MILISYSTEM celuje w rozwój na rynku militarnym - wypowiedziMilisystem celuje w rozwój na rynku militarnym - kluczowe wypowiedzi Wiceprezes
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Judytę Grzechowiak - Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A., czyli firmy technologicznej z rynku giełdowego NewConnect o przybliżenie głównego segmentu operacyjnego, związanego z zaawansowanymi symulatorami strzeleckimi (tzw. trenażerami) i szerzej koniunktury na rynku szkoleń strzeleckich, ale przede wszystkim skupiliśmy się na konkretnych celach emisyjnych akcji serii D w ramach prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Nie zabrakło aktualnych celów operacyjnych i strategicznych. Kluczowe wypowiedzi Wiceprezes, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym Milisystem S.A.:
„Naszym głównym segmentem działalności jest produkcja i dystrybucja trenażerów strzeleckich, które adresujemy zarówno na rynek cywilny, jak i wojskowy. Odbiorcami naszej technologii są szeroko rozumiane służby mundurowe, w tym wojsko i służby ochrony, ale także szkoły, koła łowieckie, kluby sportowe, strzelnice i firmy eventowe. Bierzemy również udział w przetargach publicznych organizowanych przez lokalne samorządy. Nasz produkt umożliwia treningi strzeleckie, bardzo zbliżone do warunków rzeczywistych, które są jednak prowadzone w sposób bezpieczny, ponieważ bez użycia amunicji ostrej. Wykorzystujemy repliki, które odzwierciedlają prawdziwą broń palną, przez co użytkownik trenażera w sposób naturalny trenuje strzelecko tzw. pamięć mięśniową. Bezpieczeństwo zaczyna się od szkoleń - tutaj nasze narzędzie sprawdza się wyśmienicie, a do tego w sposób niskokosztowy wobec konwencjonalnej broni palnej. Wszystko to sprawia, że rozwiązanie przez nas oferowane jest bardziej dostępne, funkcjonalne, łatwiejsze w obsłudze i trafia do szerokiego grona odbiorców” - przybliża podstawowy segment operacyjny Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Poza sprzedażą trenażerów strzeleckich oferujemy również szkolenia dla firm oraz instytucji, które chciałyby przeszkolić swoich pracowników w strzelectwie, ponieważ obserwujemy rosnącą potrzebę zapoznania się z bronią, tak aby w sytuacji, gdy pojawi się potrzeba jej użycia czuć się po prostu pewniej. W istocie nasze szkolenia i nasz trenażer umożliwiają pracę z bronią, ponieważ, pod kątem technicznym, możliwe jest wykorzystanie broni palnej, lecz amunicji ślepej, ale również replik, które dobieramy pod konkretnego klienta” - uzupełnia.
O rynku szkoleń strzeleckich:
„Obecna sytuacja geopolityczna jednoznacznie powoduje wzrost popularności szkoleń strzeleckich. Trend ten jest bardzo widoczny szczególnie na strzelnicach, gdzie niezwykle trudno dostać się na szkolenia strzeleckie. Nasz symulator umożliwia szkolenie w dowolnym miejscu, do którego zostanie dostarczony. Cieszy nas feedback rynkowy, który otrzymujemy choćby ze strony wojska, które jasno wskazuje, że nasze trenażery świetnie sprawdzają się w treningu strzeleckim szczególnie w przypadku osób, które nigdy nie miały styczności z bronią. Do WOT-ów trafiają ludzie z bardzo różnych środowisk, najczęściej bez jakichkolwiek umiejętności obsługi broni. Nasza technologia sprawdza się więc doskonale, zapewniając zarówno pełne bezpieczeństwo, jak również absolutny komfort treningu” - podkreśla aktualne uwarunkowania rynkowe Wiceprezes Milisystem.
O emisji akcji serii D z prawem poboru:
„Jako spółka Milisystem z pewnością chcemy się rozwijać, jednocześnie nie zamierzamy pozostać postrzegani wyłącznie jako producent i dystrybutor trenażerów strzeleckich. Dlatego też zdecydowaliśmy się na szerszy rozwój w ujęciu technologiczno-obronnym i wejście w nowe segmenty rynku związane z produkcją amunicji małokalibrowej, co częściowo zrealizowaliśmy już wiosną tego roku, jak również produkcję dronów i systemów antydronowych. To właśnie tutaj widzimy nowoczesne pole walki i przyjmujemy ten kierunek za bardzo perspektywiczny biznesowo. Jest to nasz kluczowy cel emisyjny, na który chcielibyśmy przeznaczyć 6,7 mln zł ze środków, które zgromadzimy w ramach oferty publicznej akcji serii D w ramach prawa poboru naszych dotychczasowych akcjonariuszy” - wskazuje najważniejszą perspektywę rozwojową Judyta Grzechowiak z Zarządu Milisystem.
„Naszym nadrzędnym celem jest więc poszerzenie oferty produktowej, poprzez rozwój w nowych segmentach rynku w sektorze militarnym w odpowiedzi na wyraźne zapotrzebowanie rynkowe” - dodaje.
„Innym naszym celem emisyjnym jest zdobycie odpowiedniego finansowania na zatowarowanie i rozwój własnej sieci sprzedaży, na co zamierzamy przeznaczyć kwotę 800 tys. zł. Jest to podyktowane dużym popytem rynkowym na produkty i akcesoria militarne, takie jak odzież i obuwie, ale także plecaki ewakuacyjne. Wszystko to chcielibyśmy zaoferować poprzez nasz firmowy sklep internetowy” - kontynuuje.
„Nie zapominamy również o rozwoju naszego flagowego produktu, czyli trenażera strzeleckiego Wisła, planując na ten cel nakłady w wysokości blisko 540 tys. zł. Jednym z istotnych działań w tym zakresie będzie przebudowanie emitera laserowego, ale także m.in. stworzenie sieciowego systemu modułowego, w którym możliwy będzie upgrade naszego trenażera Wisła z uwzględnieniem nowych scenariuszy strzeleckich i taktycznych, które będą jak najbardziej realistyczne i możliwie najpełniej odzwierciedlały realne sytuacje. To przełoży się na jeszcze lepszy trening strzelecki, nie tylko bardziej wiarygodny, ale także wskazujący ewentualne błędy. Myślimy też, żeby skrzynie naszych trenażerów strzeleckich mogły łączyć się pomiędzy sobą, co spowoduje że ich użytkownicy zyskają możliwość wymiany doświadczeń strzeleckich, a my będziemy mogli tworzyć dla nich eventy i zawody strzeleckie. W ten sposób dodatkowo zintegrujemy całą społeczność osób korzystających z trenażera strzeleckiego Wisła” - obrazowo tłumaczy Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Finalnie, aby zrealizować nasze ambitne plany rozwojowe będziemy potrzebować wsparcia ludzi z odpowiednimi kompetencjami eksperckimi. Na zwiększenie zatrudnienia o osoby z doświadczeniem w branży militarnej, ale przy tym posiadające wiedzę ekonomiczną i biznesową przeznaczymy pół miliona złotych. Pamiętajmy, że na końcu każdej transakcji jest człowiek i bez ludzi sobie po prostu nie poradzimy” - podsumowuje.
O aktualnych celach operacyjnych i strategicznych:
„Aktualnie najważniejszym celem, co oczywiste, jest pozyskanie finansowania i zamknięcie emisji akcji na satysfakcjonującym nas poziomie. Chcemy pozyskać maksymalną kwotę, aby następnie przeznaczyć zgromadzone środki na dalszy rozwój. Tak jak wspomniałam przy okazji omawiania konkretnych celów emisyjnych nie chcemy poprzestać wyłącznie na trenażerach strzeleckich, lecz pójść dalej i stworzyć spółkę technologiczno-obronną, która będzie zdolna konkurować z innymi zarówno na arenie krajowej, jak również rynku międzynarodowym. Nie zapominamy oczywiście o bieżącej działalności operacyjnej, będąc w trakcie realizacji umów przetargowych na dostawę trenażerów strzeleckich w ramach programu samorządowego Strzelnica w Powiecie. W tym przypadku chcemy wywiązać się ze swoich obowiązani na jak najwyższym poziomie, aby nasi klienci byli absolutnie zadowoleni. Pracujemy niezmiennie nad rozwojem naszych produktów, o czym również nie należy zapominać. Ostatecznym celem jest wypracowanie trwałych kompetencji i wyraźnej konkurencyjności rynkowej jako podmiotu kompleksowo dostarczającego zaawansowane systemy produkcji i komponentów w sektorze militarnym” - kreśli cele operacyjne i strategiczne Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Milisystem.
O Milisystem S.A.:
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Komentarz
LOGINTRADE i Zingflow stawiają na AI/AI Agents w B2B- wypowiedziLOGINTRADE i Zingflow stawiają na AI i AI Agents w zakupach B2B - kluczowe wypowiedzi
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Tomasza Wudarzewskiego i Michała Szlachcica - przedstawicieli LOGINTRADE S.A., czyli firmy technologicznej z rynku giełdowego NewConnect o przybliżenie profilu biznesowego spółek LOGINTRADE i Zingflow, wchodzących w struktury Grupy Kapitałowej LOGINTRADE, jak również obszaru produktowego na rynku sourcingu i e-procurement oraz wskazanie szans rozwojowych związanych z zakupowymi agentami AI i szerzej rewolucją AI. Nie zabrakło oczywiście pytań inwestorskich i nakreślenia aktualnych celów operacyjnych i strategicznych. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym i perspektywach LOGINTRADE:
„LOGINTRADE zajmuje się zakupami biznesowymi, dostarczając rozwiązania wspierające zakupy, w tym pełną metodykę wdrożeniową know-how, związaną z funkcjonowaniem platformy e-zakupowej. Platforma Logintrade to narzędzie sourcingowo-aukcyjne służące zarówno do wyszukiwania dostawców, jak również prowadzenia przetargów publicznych oraz zakupów firmowych, a wszystko w warunkach w pełni konkurencyjnych rynkowo. Zakupy firmowe koncentrują się na komunikacji z dostawcami, czyli kierowaniu zapytań ofertowych, otrzymywaniu ofert handlowych, jak również ich analizie, negocjacji i aukcjach elektronicznych” - przybliżają kluczowy produkt biznesowy LOGINTRADE Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„Nasze główne rozwiązanie, czyli duży system zakupowy funkcjonuje pod roboczą nazwą v2 i znalazł zastosowanie u większości firm komercyjnych. Prowadzimy prace rozwojowe, które szczególnie w ostatnim roku są bardzo mocno powiązane z rewolucją AI, co skłoniło nas do podjęcia decyzji o wprowadzeniu na rynek zupełnie nowego produktu, opartego w pełni o rozwiązanie AI’owe, które skutecznie wesprze komunikację z dostawcami. W tej chwili jesteśmy w fazie beta testów platformy zakupowej v3, a nasze sourcingowe narządzie sprawdza w codziennym zastosowaniu blisko dziesięciu klientów. Zakładamy, że w ciągu kilku tygodni wejdziemy z najnowszą wersją naszego oprogramowania na rynek” - kontynuują.
„Firma LOGINTRADE jest nastawiona na ciągły rozwój technologiczny, co jest o tyle istotne, że wykracza poza konserwatywne podejście do budowania rentowności w oparciu wyłącznie o aspekt doraźnego wyniku finansowego. Wspomniana rewolucja AI’owa niejako dodatkowo wymusza takie podejście, aby zachować nie tylko innowacyjność, ale także konkurencyjność. Jednocześnie nasze przychody oparte są o model SaaS, co gwarantuje stabilne i powtarzalne przychody, także w perspektywie kilkuletniej” - podsumowują.
O profilu biznesowym i perspektywach Zingflow:
„Oferta Zingflow jest czystą platformą AI agents, czyli zakupowych agentów AI, co jest naszą odpowiedzią na bardzo dynamiczne środowisko sztucznej inteligencji. Obecnie naszą główną konkurencją są globalni gracze dostarczający narzędzia AI’owe, czyli np. OpenAI i Microsoft, a w mniejszym stopniu firmy branżowe agentowe. Strategię rozwoju produktu opieramy na ciągłej obserwacji rynku, szukaniu niszy i utwierdzaniu swojej specjalistycznej pozycji, co wydaje się jedynym słusznym kierunkiem, który zapewni w przyszłości sukces. To co działa na naszą korzyść i buduje wartość firmy to z pewnością nasze blisko 18-letnie doświadczenie zakupowe, bardzo duża ilość zgromadzonych danych, jak również praktyczna wiedza na temat e-zakupów” - przedstawiają profil biznesowy Zingflow przedstawiciele Grupy Kapitałowej LOGINTRADE.
„Patrząc na produkt Zingflow trzeba spojrzeć bardziej startup’owo, ponieważ zmienił się on kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat, w przeciwieństwie do LOGINTRADE, którego narzędzie jest stabilne i systematycznie rozwijane. Początkowo nasi zakupowi agenci AI mieli zostać zaimplementowani do naszej flagowej platformy zakupowej, co miało umożliwić koncentrację na rynkach zagranicznych. Z czasem jednak patrząc na działanie OpenAI, które bardzo szybko rozwijało własną funkcjonalność produktową, uznaliśmy że należy zmienić koncepcję i stworzyć zautomatyzowany oraz odrębny technologicznie produkt, w pełni integrowany z klienckimi systemami ERP. W sposób naturalny przekierowało to nasze myślenie biznesowe z rynków zagranicznych na czynności wdrożeniowo-konsultingowe na rzecz klientów w Polsce, głównie zagranicznych grup kapitałowych. To właśnie ci odbiorcy mają być naszą odskocznią na rynki zagraniczne” - dodają.
„Nie budujemy produktu dedykowanego konkretnemu odbiorcy, lecz powtarzalne narzędzie o odpowiedniej funkcjonalności, które będziemy mogli skalować i kopiować u kolejnych klientów jedynie poprzez właściwą konfigurację. Jest to zatem pomysł stworzenia konfigurowalnego rozwiązania SaaS’owego - wymaga planowania, analityki i developmentu - oraz wpasowuje się głównie w kategorie biznesu direct’owego, czyli produkcyjnego, co stanowi wartościowe uzupełnienie dla segmentu przede wszystkim indirect’owego związanego z platformą zakupową LOGINTRADE. Naszym celem jest, aby platforma AI agent, oferowana przez Zingflow, specjalizowała się w zakupach, głównie procurement’cie i komunikacji z dostawcami. Dużą wartość biznesową stanowi jednak komplementarność obu rozwiązań, ponieważ produkty automatyzujące obszar zakupowy Zingflow i LOGINTRADE mogą być wdrażane równocześnie u tego samego klienta” - uzupełniają.
Inwestorskie Q&A:
„Podstawą naszej strategii produktowej jest zaoferowanie rozwiązania zupełnie nieporównywalnego z prostymi agentami zakupowymi. Z tej perspektywy to właśnie zwiększanie stopnia automatyzacji procesów zakupowych stanowi faktyczną podstawę naszej komunikacji z klientami” - wskazują reprezentanci Grupy LOGINTRADE w temacie Zingflow.
„Obserwujemy dynamikę świata AI’owego, którego tempo zmian mocno przyśpiesza, jednak wciąż jesteśmy dopiero na początku rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją. Patrząc od strony biznesowej powoduje to, że nawet mając komercyjne umowy z klientami musimy traktować je jako pilotaż, gdzie każde wdrożenie w dalszym ciągu wymaga uzgodnień i rozmowy. Przykładamy olbrzymią uwagę do odpowiedniego programowania i tego, aby nasze systemy AI’owe potrafiły rozmawiać językiem zakupowym, a nie tylko służyły do uniwersalnych działań. Tylko w ten sposób będziemy mogli rozwiązywać rzeczywiste problemy, które pojawiają się w komunikacji pomiędzy kupcami i dostawcami” - dodają.
„Obecnie priorytetem Zingflow nie są doraźne wyniki finansowe, ponieważ dużo ważniejsza jest odpowiedź na pytanie czy nasz produkt ma charakter powtarzalny, czyli czy jest adoptowalny i sprawdza się u kolejnych klientów - ważne są wskaźniki ile mamy błędów, ile mamy automatyzacji. Oczywiście podpisujemy pierwsze umowy, natomiast na Zingflow patrzymy w kategoriach trakcji i kierunku, w którym podążamy. Etap ten traktujemy więc jako typowy pilotaż w ujęciu PoC, czyli Proof of Concept, w którym zbieranie feedback’u rynkowego jest dla nas bardzo ważne. Niemniej budujemy właśnie solidny background, czyli odpowiedni fundament pod przyszłe trwałe przewagi konkurencyjne, które w momencie wejścia w fazę komercjalizacji przełożą się zapewne na oczekiwaną skalowalność i marżowość całego projektu” - kontynuują.
„Uważamy nasze najnowsze oprogramowanie sourcingowe, czyli platformę zakupową LOGINTRADE v3, które będzie działać z bardzo dużym wsparciem AI’owym, za świetne narzędzie eksportowe, ponieważ jest bardzo proste do implementacji. Wyzwaniem jest natomiast zbudowanie systemu e-zakupowego, który będzie potrafił pozyskiwać dostawców z krajów na innych kontynentach, np. Chin, Meksyku czy Stanów Zjednoczonych. To dodatkowe aspekty metodyczne, logiczne i technologiczne, które należy wziąć pod uwagę. Uzupełniając o kwestie wynikowe to warto wspomnieć, że produkt v3 w dużej mierze powstał na gruncie inwestycji w Zingflow, ponieważ przy rozdzieleniu obu produktów na pewnym etapie otrzymaliśmy niemal gotowy produkt naszej najnowszej wersji platformy sourcingowej, który niebawem trafi na rynek” - zwrócono uwagę na eksportowe właściwości najnowszej wersji flagowego produktu LOGINTRADE.
„Zarówno produkt Zingflow, jak również platforma v3 bazują na najnowocześniejszej technologii, której efekt nie jest jeszcze ujęty w naszych przychodach, niemniej już teraz pozwala nam na prostszą rekrutację osób, np. kadr IT, a to przełoży się na szybkość adoptowania rozwiązań technologicznych. Zarówno AI agents Zingflow, jak i najnowsze oprogramowanie sourcingowe LOGINTRADE to po prostu narzędzia działające całkowicie w modelu AI-First” - podkreślają ważny aspekt technologiczny obu w pełni AI’owych rozwiązań Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„W LOGINTRADE prognozowaliśmy 8,5 mln zł jednostkowych przychodów netto ze sprzedaży i jednostkowy zysk netto na poziomie 1,6 mln zł. Wszystko wskazuje, że powinniśmy zrealizować nasze założenia. Z kolei dynamika wzrostu sprzedaży jest zbliżona do wcześniejszej i wynosi rocznie ok. 12%. Chcemy oczywiście utrzymać dwucyfrowy trend wzrostowy, przełamując jednak obecny kilkunastoprocentowy poziom i wchodząc na wyższy, tj. 20-30%. Nasze najnowsze oprogramowanie platformy sourcingowej v3 jest dużo lepiej dopasowane do typowego biznesu, czyli firm które regularnie realizują zakupy, a nie jedynie organizują przetarg. W związku z tym oczekujemy mniejszego wskaźnika churn (liczby klientów, którzy przestaną korzystać z produktu - przyp. red.), co będzie oznaczało wyższe przychody. Jednocześnie ze względu na mniejszy stopień formalizacji prawdopodobnie osiągniemy większe dopasowanie produktowe do segmentu rynku, w którym do tej pory byliśmy praktycznie nieobecni, czyli MŚP. Dostrzegamy także większą użyteczność naszego najnowszego narzędzia e-zakupowego pod kątem zakupów wewnątrz organizacji, czyli zwyczajowo już nie tylko przez dział zakupów, ale przykładowo marketing lub IT. Finalnie, co już podkreśliliśmy wcześniej, widzimy oczywiście duży potencjał eksportowy v3 na rynkach zagranicznych, choć w Polsce również wciąż upatrujemy duży potencjał biznesowy. W ujęciu skonsolidowanym musimy jednak uwzględnić ponoszone nakłady inwestycyjne, związane z prowadzeniem projektów rozwojowych w poszczególnych spółkach Grupy LOGINTRADE” - wyraźnie wskazano na aspekt wynikowy LOGINTRADE i naturalne perspektywy wzrostu.
„Zingflow już teraz posiada powtarzalne przychody z abonamentów, które są normalnie fakturowane w modelu SaaS, jednak pod kątem wynikowym spółka wciąż ewoluuje i zmienia się ze względu na naturalne, w odniesieniu do startup’ów, pivoty koncepcyjne. Widzimy początek większej trakcji, ponieważ rozmawiamy z naszymi klientami o podobnych kwestiach, rozwiązujemy zbliżone problemy, a firmy są gotowe za to płacić. Nasz obecny produkt jest po prostu odpowiednio zaawansowany technologicznie, żeby sprostać złożoności wyzwań, przed którymi stoimy” - uzupełniono o kwestie wynikowe Zingflow.
Aktualne cele operacyjne i strategiczne:
„Kluczowym celem operacyjnym LOGINTRADE jest wypracowanie wyższej dynamiki wzrostu przychodów do minimum 20-25%, a bardziej myślimy o poziomie 30-40%, co przyśpieszy nasz rozwój i zabezpieczy środki na dalsze inwestycje. W Zingflow koncentrujemy się na potwierdzeniu wartości produktowej i zbudowaniu trwałej trakcji. Oczywiście w obu przypadkach chcemy dostarczać najnowocześniejszy produkt najwyższej jakości” - artykułują cele operacyjne Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„Nasza strategia przypomina Core&Satellittes, w której core business jest spółka LOGINTRADE, a wokół niej znajdują się poszczególne satelity powiązane kapitałowo, czyli przykładowo obecne Public24.ai i Zingflow. Prawdopodobnie tych projektów, otaczających rdzeń biznesowy, będzie jednak więcej” - poszerzają o cele strategiczne w szerszym ujęciu.
O LOGINTRADE S.A.:
LOGINTRADE S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: LGT).
LOGINTRADE S.A. jest nowoczesną spółką technologiczną, działającą na rynku sourcingu i e-procurement, której flagowy produkt – platforma zakupowa LOGINTRADE – skutecznie optymalizuje procesy biznesowe w przedsiębiorstwach oraz administracji publicznej w obszarze zakupów i przetargów korporacyjnych.
W ramach Grupy Kapitałowej LOGINTRADE dostarczane są produkty w modelu SaaS, które są stale rozwijane w kierunku wykorzystania AI, a u podstaw ich projektowania leży innowacyjność, unikatowość, zaawansowane i nowoczesne technologie IT/AI/AI Agents oraz know-how zakupowe. Ze względu na uniwersalność produktową celem Grupy LOGINTRADE jest skalowalność biznesu, dywersyfikacja produktowa w ramach poszczególnych segmentów rynku, jak również ekspansja geograficzna na rynki zagraniczne.
MILTON ESSEX komentuje perspektywy GK o profilu med-biotechMilton Essex komentuje perspektywy rynkowe Grupy Kapitałowej o profilu medyczno-biotechnologicznym
Milton Essex - krajowy med-tech z rynku NewConnect - poinformował w zeszłym tygodniu o zawarciu docelowej umowy inwestycyjnej z biotechnologiczną spółką Sanford Biotech, kładąc fundament pod budowę Grupy Kapitałowej Milton Essex skoncentrowanej na europejskim rynku zaawansowanych technologii medycznych, w tym sztucznej inteligencji oraz przeżywającym dynamiczny rozwój segmencie medycyny regeneracyjnej, opartym w szczególności na terapiach komórkami macierzystymi Vet-ATMP ( Advanced Therapy Medicinal Product ).
Celem umowy jest włączenie Sanford Biotech w strukturę Grupy Kapitałowej Milton Essex i zwiększenie jej konkurencyjności rynkowej poprzez budowę zdywersyfikowanego portfela produktowego obejmującego także innowacyjne rozwiązania lecznicze, co stanowi kluczową zachętę i umożliwi pozyskanie w krótkim czasie inwestorów kapitałowych zainteresowanych wysoko wycenianym europejskim rynkiem biotechnologii, a zwłaszcza segmentem biologicznych leków dla weterynarii.
Grupa Kapitałowa Milton Essex dzięki przejęciu kontroli nad Sanford Biotech, niemal natychmiast, poszerza swój obszar działania o atrakcyjny rynek biotechnologiczny z bardzo perspektywicznym segmentem terapii biologicznych dla weterynarii , którego wartość szacowana jest globalnie na ponad 14 mld USD (2024 r.) z tendencją wzrostową do 25,7 mld USD (do 2035 r.).
Kluczowy z punktu widzenia szybkości rejestracji jest tutaj rynek zaawansowanych terapii regeneracyjnych komórkami macierzystymi , czyli skierowany dla bydła, koni oraz zwierząt towarzyszących - psów i kotów, z wysokim potencjałem wzrostu. Jak łatwo zauważyć priorytet ustawiony jest na rynek weterynaryjny, który nie tylko jest bardziej dostępny, ale ma znacznie prostsze procedury rejestracji i mniejszą konkurencję. Oczywiście badania kliniczne na modelach zwierzęcych dają możliwości, w ramach medycyny translacyjnej, na przeniesienie wyników i zdobytych doświadczeń na rozwiązania lecznicze skierowane do ludzi, zwłaszcza w obszarze nowoczesnych komórkowych terapii onkologicznych CAR-T (Chimeric Antigen Receptor T-cell). Chodzi tutaj zarówno o perspektywiczne wersje leków z użyciem komórek autologicznych, czyli własnych dawcy, jak i najbardziej oczekiwanych przez rynek, opartych o komórki allogeniczne, czyli od obcych dawców. Jednak to kiedy i w jakim zakresie te zadania zostaną zrealizowane zależeć będzie od wielu czynników, przede wszystkim regulujących te terapie u ludzi - na tym polu Zarząd Milton Essex, jak również ich partnerzy naukowi z USA są na to przygotowani.
W zakresie operacyjnym Milton Essex wnosi doświadczenie w organizacji i prowadzeniu badań klinicznych oraz w europejskich procedurach oceny zgodności ( compliance ), także pod kątem tworzenia rozwiązań medycznej sztucznej inteligencji, które w istotny sposób mogą przyspieszyć opracowanie i wdrożenie nowych produktów leczniczych, szczególnie w obszarze zaawansowanych terapii komórkowych, a dodatkowym atutem dla Grupy Kapitałowej Milton Essex jest zarejestrowany w UE EUDAMED skaner alergiczny SkinSensic™, który będzie rozwijany równolegle na nowej platformie cyfrowej telemedycznej Allergoscope™. Intencją stron jest również dokooptowanie na stanowisko Wiceprezes Zarządu Milton Essex S.A. ds. badań Panią dr Joannę Sanford, która będzie odpowiedzialna za procesy R&D i programy grantowe, infrastrukturę biotechnologiczną oraz compliance w zakresie GMP, a także rejestrację produktów leczniczych weterynaryjnych ATMP, pozostając jednocześnie na stanowisku Prezesa Zarządu Sanford Biotech. Pani Dr Joanna Sanford jest naukowcem z międzynarodowym dorobkiem, ekspertką w dziedzinie biotechnologii i biologii molekularnej z ponad 20 letnim doświadczeniem zdobytym w programach badawczych oraz podczas studiów doktoranckich w Niemczech i USA. Jest pionierką i liderką wprowadzania terapii komórkami macierzystymi, współpracującą z prof. Arnoldem Kaplanem - „ojcem medycyny regeneracyjnej i terapii komórkami macierzystymi MSC”. Stworzyła w Polsce pierwszy bank i laboratorium komórek macierzystych. Autorka projektów badawczych i kierownik naukowy grantu w Programie STRATEG MED (GRP&ALS), których wyniki badań zostały wysoko ocenione w środowisku naukowym i opublikowane w prestiżowym The NATURE Scientific Reports . Opracowała unikalne know-how dla procesów izolacji i proliferacji komórek macierzystych o wybitnych parametrach jakościowych. Twórczyni oryginalnej koncepcji modularnego laboratorium komórkowego oraz linii terapii komórkowych Vetregen®. Wnosi do Grupy Kapitałowej Milton Essex ogromny i trudny do przecenienia potencjał w zakresie badań i formulacji zaawansowanych terapii biologicznych Vet-ATMP.
Duże zainteresowanie środowiska inwestycyjnego każdym nowym projektem w sektorze biotech pozwala na prospektywne i spokojne planowanie działań operacyjnych, jak również akwizycję kapitału i budowę portfela, co aktualnie jest realizowane we współpracy z Noble Securities S.A. Najbliższe plany ukierunkowane są na sfinansowanie procedur rejestracyjnych obejmujących także terapie Vet-ATMP opracowane przez Sanford Biotech. Podkreślono przy tym, że spółka Sanford Biotech posiada obecnie w swoim portfolio produktowym sześciu kandydatów na biologiczne leki weterynaryjne Vet-ATMP, co istotne są to kompletne formulacje przygotowane do badań klinicznych na zwierzętach.
Charakterystyka Grupy Kapitałowej zakłada utrzymanie odrębności prawnej wchodzących w jej skład podmiotów, co ma na celu równoległe rozwijanie posiadanych linii produktowych w ramach wyspecjalizowanych zasobów, a jednocześnie umożliwia wejście w nowy segment biotechnologiczny zaawansowanych terapii komórkowych.
Jak podkreślono w komunikacie giełdowym włączenie Sanford Biotech w struktury tworzonej Grupy Kapitałowej Milton Essex nastąpi poprzez wymianę wszystkich udziałów Sanford Biotech na akcje Milton Essex S.A. Umowa inwestycyjna przewiduje, że akcje serii M zostaną wprowadzone do obrotu na ASO NewConnect oraz objęcie ich lock-up’em. Z perspektywy rynku istotne jest również, że emisji akcji serii M towarzyszyć będzie podwyższenie kapitału Milton Essex S.A. o nie mniej niż 1.000.000 EUR i nie więcej niż 5.000.000 EUR poprzez emisje akcji inwestycyjnych serii N w oparciu o Memorandum Inwestycyjne, przy czym obie emisje będą przeprowadzone z wyłączeniem praw poboru. Emisja akcji serii N zostanie zaadresowana do dwóch grup inwestorów - dużych podmiotów rynku kapitałowego oraz małych inwestorów, w tym oczywiście dotychczasowych akcjonariuszy, przez co równoważy to interesy dużych i małych inwestorów, zapewniając jednocześnie spółce elastyczność w pozyskaniu kapitału.
Perspektywy rysujące się w obszarze nowego segmentu biotechnologicznego Grupy Kapitałowej Milton Essex wynikają przede wszystkim z progresji zapotrzebowania na terapie komórkami macierzystymi, przy jednoczesnej rosnącej potrzebie weterynarzy oraz właścicieli zwierząt na skuteczne leczenie „ostatniej szansy” dla całej grupy poważnych chorób ortopedycznych, w tym uszkodzeń chrząstki stawowej (arthritis), powodującej ograniczenia poruszania, ale także uszkodzenia ścięgien i mięśni, które dotykające głównie dużych zwierząt, takich jak konie. Obecna estymacja rynku terapii komórkowych sięga 782 mln USD (2024 r.), a eksperci przewidują wzrost aż do 2,14 mld USD w 2035 r. Przy czym europejski rynek weterynaryjnych terapii biologicznych różnych typów, chociaż znajduje się na drugim miejscu na świecie, to jednak jest wciąż na etapie stałego rozwoju z szacowaną łączną wartością 12,01 mld USD , przy CAGR na poziomie 5,36% w latach 2025-32. Otwiera to przed Grupą Kapitałową Milton Essex znaczące możliwości komercjalizacji dla opracowanych nowych produktów z linii Vet-ATMP.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to spółka wysokich technologii, specjalizująca się w projektowaniu systemów wykorzystujących sztuczną inteligencje w wielu profesjonalnych zastosowaniach, w tym w obszarze medycznym obejmującym również platformę e-Health oraz cyfrowe narzędzia do organizacji badań klinicznych in vivo. Podstawowe obszary produktowe dotyczą systemów nieinwazyjnego obrazowania skóry w alergologii, które posiadają także potencjał rozwojowy w dermatologii. Opracowany innowacyjny skaner SkinSENSIC™ wykorzystuje zaawansowane sensory umożliwiające automatyzację odczytu testów alergicznych in vivo. Spółka chce także wdrożyć nowoczesne rozwiązanie do kompleksowej obsług pacjentów alergików na platformie telemedycznej e-Health Allergoscope™. Technologia obrazowania multispektralnego zastosowana w skanerze ma również potencjalne zastosowanie w onkologii dermatologicznej, w szczególności w diagnostyce barwnikowych zmian nowotworowych skóry i ocenie blizn. Spółka rozwija także biometryczne systemy wykorzystujące inteligentne algorytmy do kontroli dostępu i bezpieczeństwa FaceCOV™ ActiveSCAN™, wspólnie ze spółką ZURAD wchodzącą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Milton Essex S.A. jest spółką medtech notowaną na ASO NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MTN).
GALVO podkreśla konkurencyjność rynkową i aktualne perspektywyGalvo podkreśla konkurencyjność rynkową i przybliża aktualne perspektywy
Poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka - Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli firmy galwanicznej typu hightech z rynku NewConnect, prowadzonego przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. o wskazanie konkurencyjności rynkowej spółki Galvo i przybliżenie jej aktualnych perspektyw w segmencie usług dla przemysłu.
„Funkcjonujemy w globalnym łańcuchu współzależności gospodarczych, a wpływ na nasze przedsiębiorstwo ma nie tylko cena srebra, kurs dolara i szerzej notowania złotówki w relacji do głównych walut, ale również cena kapitału, o czym rzadko się mówi. Trudno jest zbudować silną gospodarkę jedynie na samych usługach, zdecydowanie warto coś dodatkowo wytwarzać, coś produkować. Globalne rynki wciąż się rozwijają, wciąż się uczą i wciąż szukają własnych przewag konkurencyjnych. W Galvo nie tylko podpatrujemy trendy rynkowe. Staramy się je wręcz wyprzedzać, a nasza spółka jest dobrym przykładem transformacji, która miała miejsce w polskiej gospodarce na przestrzeni ostatnich dekad” - komentuje Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Piętnaście lat temu, w wyniku debiutu giełdowego, pozyskaliśmy kapitał rozwojowy, który umożliwił nam zakup nowej linii galwanicznej i zdobycie odpowiednich technologii w zakresie obróbki metali. W kolejnych latach regularnie inwestowaliśmy m.in. w pozostałe linie produkcyjne, rozwój technologii, urządzenia, majątek przedsiębiorstwa, ale także szukaliśmy optymalizacji procesowych w funkcjonowaniu naszej organizacji. Niezmiennie dążymy do wysokiej specjalizacji inżynierskiej, pamiętając jednak o koniecznej dywersyfikacji przychodowej. Jesteśmy firmą usługową, co sprawia że im większą osiągniemy różnorodność bazy klientów i realizowanych zamówień, tym większe mamy szanse na dobre i stabilne funkcjonowanie w dłuższej perspektywie czasu. Wdrożyliśmy konkretne rozwiązania cyfrowe w przestrzeni produkcyjnej, co powoduje że proces ten jest bardziej uniwersalny i lepiej rozumiany przez naszych pracowników. To ważny aspekt, ponieważ zapewnia lepsze bezpieczeństwo funkcjonowania przedsiębiorstwa i realizowania zleceń na rzecz klientów. Wpływa także na niezależność wiedzy i trwałość struktury pracowniczej, ponieważ na rynek wchodzą nowe pokolenia inżynierów i należy zapewnić nieprzerwany dostęp do wiedzy i stosowanej technologii. To jeden z kluczowych elementów, na którym budujemy fundament Galvo i zabezpieczamy ciągłość naszej pracy” - wskazuje na konkurencyjność rynkową Galvo S.A.
„Od początku roku dostrzegamy większą ilość pracy, ale także rosnącą efektywność procesową i wydajność. Dodatkowo lepiej panujemy nad czynnikami kosztowymi, czyli jako firma podążamy w dobrym kierunku. Nie możemy jednak przewidzieć jak zachowa się nasza gospodarka - to jest ten element niepewności, na który nie mamy wpływu. W chwili obecnej zwiększamy produkcję, równolegle poprawiamy jakość świadczonych usług i jakość procesów wewnętrznych. Pod względem organizacyjnym Galvo funkcjonuje bardzo dobrze, potrzebujemy jedynie odpowiedniej koniunktury rynkowej, inwestycji w gospodarkę i dalszego wzrostu gospodarczego, ale także sprzyjających relacji międzynarodowych” - przybliża aktualne perspektywy rynkowe Prezes Ryszard Szczepaniak.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect (ticker: GAL), prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
WISE ENERGY - ekspert energii - kluczowe wypowiedziWISE ENERGY stawia na kompleksowość usług w sektorze energii - kluczowe wypowiedzi
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Mariusza Kopra - Dyrektora Zarządzającego WISE ENERGY S.A., czyli firmy świadczącej kompleksowe usługi w sektorze energii, notowanej na rynku giełdowym GPW, o przybliżenie profilu biznesowego i głównych segmentów operacyjnych, komentarz ekspercki do rynku konwencjonalnej energii elektrycznej i odnawialnych źródeł energii, podkreślenie istoty efektywności energetycznej, jak również wyznaczenie celów i perspektyw biznesowych na drugie półrocze 2025 r. Kluczowe wypowiedzi Dyrektora Zarządzającego, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym i segmentach operacyjnych:
„Podstawowym przedmiotem działalności WISE ENERGY jest sprzedaż energii elektrycznej, rozumiany jako obrót energii, co należy wyraźnie oddzielić od dystrybucji energii. Jednocześnie posiadamy niewielką część klientów, którym świadczymy usługi kompleksowe, czy zarówno związane ze sprzedażą, jak i dystrybucją energii” - przedstawia ogólny zarys profilu biznesowego WISE ENERGY Mariusz Koper, Dyrektor Zarządzający.
„Obsługujemy zarówno klientów indywidualnych, klientów biznesowych, jak i klientów publicznych, którzy dokonują zakupów energii na podstawie prawa zamówień publicznych. Wiele lat wstecz dostrzegliśmy, że rynek energii czekają ogromne zmiany, dlatego też zdecydowaliśmy się rozszerzyć naszą ofertę, kładąc większy nacisk na segment odnawialnych źródeł energii oraz efektywności energetycznej. W realiach gospodarczych koszt energii jest coraz częściej czynnikiem konkurencyjności rynkowej przedsiębiorstw, dlatego też kwestie związane z efektywnością energetyczną, oszczędzaniem energii, usprawnieniem procesów energetycznych odgrywają coraz większą rolę. Należy przy tym wspomnieć o polityce unijnej, która ukierunkowana jest na transformację energetyczną ze źródeł kopalnych na źródła odnawialne, co jest kolejnym istotnym elementem koniunktury rynkowej” - dodaje.
„Potrafimy przygotować dla klienta cały projekt energetyczny kompleksowo, wspierając go na każdym etapie, czyli świadcząc usługę projektową, uzyskanie niezbędnych pozwoleń i przygotowanie dokumentacji, wykonawstwo, a kończąc na samym nadzorze nad realizowaną inwestycją. Jesteśmy zarazem bardzo cennym kontrahentem dla podmiotów, które dopiero szukają źródeł finansowania swoich projektów inwestycyjnych” - kontynuuje.
„Nasza kompleksowa usługa realizacji projektów inwestycyjnych, dotycząca odnawialnych źródeł energii i świadczona w modelu EPC jest niewątpliwie bardzo komfortowa dla klienta, ponieważ zdejmuje z niego konieczność dopełnienia szeregu formalności i prowadzenia licznych prac, przez co może skoncentrować się wyłącznie na własnej działalności. Oczywiście z ramienia inwestora często występują inspektorzy nadzoru inwestorskiego, natomiast ogrom bieżących zadań, czynności i ryzyk, w tym modelu, z perspektywy drugiej strony jest wyeliminowany. Dodatkowym czynnikiem, który przemawia na korzyść WISE ENERGY jest wieloletnia wiarygodność biznesowa spółki publicznej, notowanej na giełdzie, jak również lata doświadczeń na samym rynku energetycznym. Jako wykonawca projektu inwestycyjnego w modelu EPC zarządzamy nim od początku do końca, sięgając po licznych specjalistów - pracowników budowlanych, projektantów i architektów, elektryków itd. Współpracujemy z szeregiem podmiotów, które muszą być zaangażowane w sam proces, by na końcu powstała energia na bazie instalacji fotowoltaicznej” - wskazuje na kompleksową usługę rynkową w sektorze energii Dyrektor WISE ENERGY.
„Generalnie nie eksportujemy energii zagranicę, choć jesteśmy obecni na rynku ukraińskim, gdzie od ponad roku sprzedajemy panele fotowoltaiczne i magazyny energii, a osiągane marże są jednak wyraźnie wyższe niż u nas. Zapotrzebowanie na źródła odnawialne jest tam duże, choć z zupełnie innych przyczyn, niż zdążyliśmy przywyknąć - powodem są częste przerwy w dostawach energii elektrycznej z uwagi na liczne próby niszczenia infrastruktury energetycznej na skutek działań wojennych. Na Ukrainie mamy już zbudowaną sieć dystrybucji i myślę, że będziemy tam również obecni po zakończeniu wojny, a zdobyte doświadczenie pozwoli nam dodatkowo szybko skalować biznes w przyszłości” – uzupełnia charakterystykę biznesową.
O rynku energii:
„Energia konwencjonalna powoli odchodzi do lamusa. Ilość energii z węgla systematycznie spada i jest to trend, który na pewno będzie postępował. Często mówi się, że mamy duże pokłady węgla, ale należy pamiętać, że importujemy go również z różnych stron świata, choćby Kolumbii oraz na jakich pokładach znajduje się ten surowiec. Jego wydobycie wiąże się z dużymi niebezpieczeństwami, a przecież utrzymanie górników również ma swój koszt. Obecnie energetyka węglowa stanowi w Polsce, według różnych szacunków, 60-70%, jednak sukcesywnie ten udział maleje z roku na rok. Niestety jako kraj płacimy duże opłaty do Unii Europejskiej, związane z emisją CO2 i są to wręcz kosmiczne pieniądze. Na pewno do momentu, gdy współczynnik energii z węgla będzie utrzymywał się powyżej 50% to trudno będzie oczekiwać, aby ceny energii spadły poniżej bariery 400 zł za jedną megawatogodzinę. Myślę, że sytuacja może zmienić się w perspektywie dopiero kilku lat, gdy przykładowo na Bałtyku ruszą morskie farmy wiatrowe, które zapewniają zdecydowanie lepszą produktywność energii.” - przybliża aktualne uwarunkowania rynkowe Mariusz Koper.
„Aktualnie jesteśmy w momencie, gdy zaczyna się kontraktowanie cen energii na 2026 rok, ponieważ biznes w dużej mierze kontraktował się budżetowo, czyli zwyczajowo od 1 stycznia do 31 grudnia, do tego najczęściej na krótkich pozycjach, co w dużej mierze ustabilizowało rynek. Miesiące wrzesień i październik to czas, kiedy koncentracja na kontraktowaniu energii na kolejny rok jest szczególnie widoczna. Jeżeli chodzi o klienta biznesowego czy sektor publiczny to nic nie wskazuje na to, żeby cena miała znacząco się różnić, natomiast znak zapytania jest przy konsumentach, ponieważ są chronieni cenowo jeszcze do końca września, a paradoks polega na tym, że ich cena jest wyższa niż cena rynkowa” - zwraca uwagę.
„Rzeczywiście część środków w ramach KPO napłynęło do polskiej gospodarki, w tym do sektora energii, jednak dzieje się to stanowczo zbyt wolno. Wydaje się, że szczególnie inwestorzy są zawiedzeni, ponieważ liczyli na ogromne środki, skierowane na inwestycje i płynące do polskiego biznesu. Przez długi czas do inwestycji w odnawialne źródła energii nie zachęcały także wysokie stopy procentowe, przekładające się na marże bankowe i koszt pozyskania kapitału” - uzupełnia.
O finansowaniu projektów OZE:
„Każdy audyt energetyczny WISE ENERGY, związany z możliwymi do przeprowadzenia działaniami optymalizacyjnymi kończy się raportem. Opisujemy w nim wszelkie procesy produkcyjne kontrahenta i sugerujemy konkretne kroki, które uważamy za konieczne. Wstępnie wyliczamy też CAPEX, czyli niezbędny poziom wydatków kapitałowych na inwestycje, jak również szacunkowy okres zwrotu poszczególnych działań optymalizacyjnych. Nasze podejście jest oczywiście bardzo merytoryczne, natomiast na końcu druga strona podejmuje decyzję czysto biznesową, które elementy wdrożyć” - przedstawia Dyrektor WISE ENERGY.
„Ważnym aspektem jest niewątpliwie finansowanie projektów inwestycyjnych w obszarze OZE. Niezbędne środki na inwestycje można pozyskać z wielu źródeł, takich jak np. program operacyjny FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki - przyp. red.), oferujący przedsiębiorcom wsparcie finansowe w działaniach związanych z zieloną transformacją, kredyty bankowe czy ekologiczne, jak również świadectwa pochodzenia energii. Formy finansowania są bardzo różne i zmieniają się w czasie, a czasem są wyłącznie regionalne. Wspieramy inwestorów, wskazując im dostępne źródło finansowania, jak również pomagamy spełnić wszelkie wymogi prawne, aby możliwe było pozyskanie kapitału, szczególnie jeżeli jest on tani” - precyzuje.
O aktualnych celach operacyjnych i perspektywach biznesowych:
„Zdecydowanie poszliśmy w kierunku kompleksowego doradztwa i wykonawstwa w sektorze energii, czyli przykładowo sprzedaż prądu, która jest także istotna, została opakowana dodatkowymi usługami, często przy tym unikalnymi, które przekładają się na wyższą marżowość WISE ENERGY. Powoduje to, że porównujemy się nie tyle do innych spółek energetycznych na rynku, lecz bardziej do podmiotów specjalizujących się w efektywności energetycznej, ale tylko do takich z naprawdę dużym doświadczeniem” - wskazuje aspekt realnej konkurencyjności rynkowej Mariusz Koper.
„Barierą wejścia na rynek energii jest nie tylko doświadczenie, odpowiednie kadry, ale przede wszystkim umiejętne poukładanie szeregu procesów biznesowych, w oparciu o usługi wykonywane przez lata na rzecz podmiotów z różnych branż. Niewątpliwie naszą mocną stroną jest także fakt, że jako organizacja wywodzimy się z rynku telekomunikacyjnego, który w dużej mierze budowaliśmy, a na którym funkcjonują do dzisiaj poważne biznesy i specjalistyczne oprogramowanie. Taką skomplikowaną działalność trzeba dobrze zrozumieć, żeby zaproponować odpowiednie czynności w obszarze optymalizacji energetycznej, audytów efektywności energetycznej lub innych rozwiązań. Całościowa obsługa klienta przekłada się właśnie na wspomniany wysoki próg wejścia na rynek, jest naturalną barierą technologiczną. To nas właśnie wyróżnia i jest czymś na czym budujemy swoją tożsamość biznesową” - dodaje.
„Naszym aktualnym celem operacyjnym jest na pewno zwiększenie kontraktowania energii, które ma miejsce szczególnie teraz, czyli we wrześniu i październiku. Natomiast jest to działanie, które ma miejsce co roku, więc koncentrujemy się także na innych obszarach. Na pewno szczególnie istotne jest ciągłe wzmacnianie naszej Grupy Kapitałowej, np. poprzez szukanie synergii w biznesach. Stawiamy mocno na segment efektywności energetycznej, w którym chcemy się wciąż szybko rozwijać i zwiększać generowane marże. Wysoka bariera wejścia na rynek ukraiński, na którym jesteśmy przecież już obecni poprzez sieć dystrybucji paneli fotowoltaicznych i magazynów energii, powoduje że widzimy potencjał, aby dalej iść w tym kierunku i zwiększać wolumeny sprzedażowe. Nie zapominamy przy tym, że równie istotne będą dobre relacje handlowe i możliwie najwyższa jakość dostaw od naszych chińskich partnerów, związane z panelami fotowoltaicznymi i magazynami energii, które pozyskujemy w Azji - chcemy tą współpracę skalować i także podnosić wolumeny zamówień” - podkreśla aktualne cele operacyjne Dyrektor Zarządzający WISE ENERGY.
„Mamy projekty, które odsunęły się nieco w czasie i czekają na niezbędne finansowanie. Rozglądamy się przy tym za potencjalnymi celami akwizycyjnymi w biznesach, które będą synergiczne w stosunku do nas i szybko wniosą realną wartość operacyjną. Mocno pracujemy także nad pozyskiwaniem klientów w sposób nietradycyjny, czyli nie poprzez handlowców i sieć sprzedaży, a bardziej z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych, takich jak Internet i social media. Muszę odnotować, że sprzedajemy właśnie pierwsze umowy energetyczne przez TikTok, Facebook czy Instagram, co jeszcze kilka lat temu było trudne do wyobrażenia. Dlatego perspektywy rynkowe w przypadku WISE ENERGY sprowadzają się do jeszcze lepszego wykorzystania uwarunkowań rynkowych, rosnącej kompleksowości usług, budowania synergii wewnętrznych, jak również ciągłym szukaniu nowych kanałów docierania do klienta końcowego. Zawsze mieliśmy ambicje być organizacją, która kreuje rynek, działa mądrze i która jest tą pierwszą - w końcu nazwa zobowiązuje” - podsumowuje.
O WISE ENERGY S.A.:
Spółka posiada koncesję na obrót energią elektryczną, występując jako sprzedawca i dystrybutor konwencjonalnej energii elektrycznej dla klientów instytucjonalnych (biznesu, przemysłu, instytucji), jak również dynamicznie rozwija swoją ofertę na rynku energii odnawialnej, świadcząc kompleksowe usługi doradcze i wykonawcze. Główne segmenty operacyjne to energia elektryczna, efektywność energetyczna, realizacja projektów OZE oraz pomoc w uzyskaniu odpowiedniego finansowania inwestycji. Spółka posiada także wieloletnie kompetencje w obszarze niezależności i bezpieczeństwa energetycznego, oferując swoim klientom kompleksowy model realizacji projektów inwestycyjnych w modelu EPC („Engineering, Procurement, Construction”).
WISE ENERGY S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku regulowanym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.
Prezes GALVO komentuje 1H 2025, koniunkturę i cele - wypowiedziPrezes Galvo komentuje pierwsze półrocze, koniunkturę i cele - kluczowe wypowiedzi
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka - Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli firmy galwanicznej typu hightech z rynku giełdowego NewConnect o komentarz do wyników kwartalnych oraz wstępny operacyjny do pierwszego półrocza, przybliżenie koniunktury na rynku usług galwanicznych i szerzej w branży przemysłu, jak również wskazanie konkurencyjności rynkowej i celów spółki na kolejne miesiące. Kluczowe wypowiedzi Prezesa, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O wysokotechnologicznym profilu Galvo:
„Galvo zajmuje się galwanotechniką w specyficznym sektorze, głównie energetycznym, co wynika w dużej mierze z naszej specjalizacji i wykwalifikowanej kadry inżynierskiej. Oczywiście obsługujemy także inne branże, w tym około przemysłowe, które wymagają określonych pokryć galwanicznych. Wykonujemy zlecenia w oparciu o detale, dostarczone nam i powierzone do obróbki przez kooperantów, najczęściej świadcząc przy tym produkcję customizowaną, czyli dopasowaną do unikalnych potrzeb odbiorcy” - przybliża regularnie profil biznesowy spółki Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Jesteśmy przedsiębiorstwem usługowym, zależnym wprost od kondycji europejskiej gospodarki i przemysłu. Działamy w okręgu państw przyległych do Polski, pracując przede wszystkim dla rynku niemieckiego, ale także w pewnej części dla rynku czeskiego czy choćby litewsko-łotewskiego - tutaj ważnym czynnikiem, który wpływa na naszą współpracę z tymi krajami jest bez wątpienia logistyka” - dodaje.
„Naszą działalność determinują w przeważającej mierze trzy podstawowe czynniki. Pierwszym są oczywiście koszty pracy, które są w tej chwili bardzo wysokie. Drugim są koszty energii, ponieważ korzystamy z jednej z najdroższych energii w całej Europie. Ostatnim jest cena surowca, głównie srebra, który jest obecnie bardzo drogi i regularnie zwyżkuje. Rynek nie jest dla nas obecnie więc zbyt łaskawy, jednak musimy za nim podążać, a całościowo wszystkie trzy czynniki składają się na cenę naszej usługi i naszą konkurencyjność rynkową. Warto przy tym mieć świadomość, że nasza konkurencyjność od strony technologicznej nie różni się niczym od tego, co możemy spotkać u naszych zachodnich sąsiadów czy nawet w innych krajach, ponieważ technologia i jej dostępność jest wspólna dla wszystkich firm o podobnym do nas profilu. Na koniec dnia bardzo ważnym aspektem jest także dynamika samego rynku, na którym operujemy, gdyż to ona decyduje jak dużo produkcji finalnie do nas trafia od wiodących europejskich, ale także światowych producentów” - kontynuuje.
„Inwestujemy w naszą firmę, np. przeprowadzając modernizacje linii produkcyjnych, ponieważ realizujemy w ten sposób dwa główne czynniki, które są dla nas ważne. Po pierwsze osiągamy realne oszczędności, przede wszystkim w zużyciu prądu i optymalizacji procesów produkcyjnych. Po drugie zwiększamy wydajność i nadążamy za istotnymi zmianami w technologii, szczególnie od strony technicznej. Mam tu na myśli choćby sterowanie i oprogramowanie produkcji, ale też wydajność i elastyczność linii, które mają charakter usługowy, przez co musimy często dokonywać zmian, przezbrojeń lub aktualizacji elektroniki. Elastyczność linii oznacza naszą zdolność do sprawnego podjęcia nowej produkcji oraz spełnianiu wymagań naszych klientów. W chwili obecnej jesteśmy mocnym podmiotem w branży galwanizacji, szczególnie w zakresie obróbki miedzi i aluminium dla sektora energetycznego. Mamy duże know-how i duże możliwości produkcyjne, przez co jesteśmy przygotowani aby obsługiwać większą ilość produkcji, która może pojawić się ze strony naszych partnerów” - wskazuje.
„Poczynione nakłady inwestycyjne to jest konsekwencja tego, jak chcemy rozwijać Galvo. Chcemy, żeby była to firma nowoczesna, innowacyjna i produktywna, a nie jedynie relatywnie tani podwykonawca, bazujący na udostępnionej nam technologii. Ważne jest, aby konkurować na poziomie, który jest charakterystyczny dla całego świata, czyli produktywności, marży, wydajności i przede wszystkim innowacyjności rozwiązań. Trzeba oceniać Galvo po ilości inżynierów, których zatrudniamy, ponieważ jest to fundamentem naszego przedsiębiorstwa. Czyli nie maszyny, nie urządzenia, ale właśnie ten aspekt czysto ludzki” - uzupełnia.
O wynikach kwartalnych i działalności operacyjnej w pierwszym półroczu:
„Na pewno to co było widać już wcześniej na poziomie wynikowym, nie tylko w pierwszym kwartale tego roku, to głównie wzrost kosztów pracy, a co za tym idzie wzrost kosztów funkcjonowania całego przedsiębiorstwa. Niestety ponoszone koszty nie szły w parze ze wzrostem marży lub znaczącym zwiększaniem generowanych przychodów. Ujmując to wprost zachwiana została naturalna tendencja pokrywania rosnących kosztów, czy też rosnącej wcześniej inflacji, poprzez wzrost marży na świadczonych usługach. Z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, że nie można w sposób ciągły wyłącznie podnosić cen, szczególnie w sytuacji, gdy konkurencja także chce funkcjonować na rynku i poszukuje metod jak przetrwać w środowisku rosnących kosztów, które są przy tym absolutnie nierynkowe i wymuszone głównie przez ustawodawcę, nie odpowiadając rzeczywistemu wzrostowi wydajności lub rentowności przedsiębiorstw. Całość dopełniają koszty nośników energii i oczywiście surowców, które w ostatnim czasie również znacząco rosły” - komentuje uwarunkowania wynikowe Prezes Galvo.
„W drugim kwartale zrealizowaliśmy istotny progres na poziomie sprzedaży, a pozyskiwanie nowych klientów i zleceń, przy jednoczesnym poszukiwaniu oszczędności, to faktycznie jedyna metoda na pokrycie nieadekwatnie rosnących kosztów, o których wspomniałem” - podkreśla.
„Kilka lat temu, w latach 2022-2023, mocno zwiększyliśmy przychody i pozyskaliśmy wielu klientów, generując przy tym znaczący wzrost marży. Paradoksalnie czynnikiem sprzyjającym była wówczas ogromna inflacja, którą w tamtym okresie obserwowaliśmy. W ostatnim czasie liczyliśmy mocniej na zmiany gospodarcze, związane ze środkami z KPO, które przełożyłyby się na dalsze inwestycje, jednak czynnik ten nie jest obecnie specjalnie widoczny” - wskazuje CEO spółki galwanicznej z rynku NewConnect.
O koniunkturze w przemyśle i na rynku galwanicznym:
„Z pewnością wciąż warto budować silne powiązania z zachodem, ponieważ przez ostatnie dekady nasza gospodarka była wspierana z jednej strony przez odpowiednie relacje transatlantyckie, a z drugiej strony rosła ekonomicznie dzięki wsparciu Unii Europejskiej. W tym czasie powstały liczne inwestycje i firmy, które uczyły się zachodniej myśli inżynierskiej i tamtejszej technologii, jak również właściwego podejścia do samej produkcji i generowania marży operacyjnej. Oczywiście trudno zbudować silną gospodarkę na samych usługach, z pewnością warto coś dodatkowo wytwarzać, coś produkować. Funkcjonujemy w globalnym łańcuchu współzależności gospodarczych, więc wpływ na nasze przedsiębiorstwo ma nie tylko cena srebra, ale także kurs dolara i szerzej notowania złotówki w relacji do głównych walut, ale również przykładowo cena kapitału, o czym rzadko się mówi” - zwraca uwagę Ryszard Szczepaniak.
„Z pewnością warto podpatrywać trendy rynkowe, należy wręcz je wyprzedzać. To właśnie staramy się robić w Galvo, a nasza spółka jest dobrym przykładem transformacji, która miała miejsce w polskiej gospodarce. Lata temu firma propaństwowa, zapóźniona i nieefektywna, która wymagała inwestycji. Kapitał na rozwój przyniósł debiut giełdowy, a pozyskane środki zostały przeznaczone m.in. na zakup nowej linii galwanicznej i pozyskanie odpowiednich technologii w zakresie obróbki metali. Właściwie w przekroju mojej 18-letniej współpracy z Galvo nie przypominam sobie roku, w którym nie zrealizowalibyśmy jakiejkolwiek inwestycji – w linię produkcyjną, technologię, urządzenia, majątek przedsiębiorstwa lub nie poczynili możliwych oszczędności w bieżącym funkcjonowaniu naszej organizacji. Globalne rynki wciąż się rozwijają, wciąż uczą i wciąż szukają swoich przewag konkurencyjnych, a gdzieś pośrodku w tej mikroskali jest Galvo - firma być może niezauważalna w skali świata, która musi nadążać za trendami i chce współpracować z największymi podmiotami. Tak jest dzisiaj i mam nadzieję, że tak też będzie dalej w przyszłości” - dodaje.
O konkurencyjności rynkowej oraz aktualnych perspektywach i celach operacyjnych:
„Z jednej strony dążymy to wysokiej specjalizacji inżynierskiej, a z drugiej strony musimy się wciąż dywersyfikować, ponieważ jesteśmy firmą usługową i im większą osiągniemy różnorodność bazy klientów i realizowanych zamówień, to tym większą mamy szansę na dobre i stabilne funkcjonowanie w dłuższej perspektywie czasu” - jasno klaruje obraz konkurencyjności rynkowej Galvo.
„Wdrożyliśmy odpowiednie rozwiązania cyfrowe w przestrzeni produkcyjnej, dzięki czemu nasz proces jest bardziej uniwersalny, czyli faktycznie lepiej zrozumiany przez pracowników spółki, a to ważne, ponieważ daje lepsze bezpieczeństwo funkcjonowania i realizowania zleceń na rzecz klientów. Fakt ten wpływa także na niezależność wiedzy i trwałość struktury pracowniczej, ponieważ na rynek wchodzą nowe pokolenia inżynierów i należy zapewnić nieprzerwany dostęp do wiedzy i stosowanej technologii. To jest z pewnością jeden z kluczowych elementów, który buduje fundamenty Galvo i ciągłość naszej pracy. Firma jest pod względem organizacyjnym dobrze zabezpieczona, potrzebujemy zatem wyłącznie odpowiedniej koniunktury rynkowej, inwestycji i wzrostu gospodarczego, jak również sprzyjających relacji międzynarodowych” – uzupełnia o równie ważny aspekt organizacyjny.
„Patrząc na aktualne perspektywy rynkowe, jeżeli tylko uda się utrzymać obecny kurs i poziom sprzedażowy, to drugie półrocze powinno wyglądać nie gorzej niż pierwsza cześć roku. Dostrzegamy większą ilość pracy, ale także rosnącą efektywność procesową i wydajność, dodatkowo lepiej panujemy nad czynnikami kosztowymi, czyli podążamy w dobrym kierunku. Nie możemy jednak przewidzieć jak zachowa się gospodarka, to jest ten element niepewności, na który nie mamy wpływu. W chwili obecnej zwiększamy produkcję, ale także poprawiamy jakość świadczonych usług i jakość procesów wewnętrznych” - podsumowuje aktualne perspektywy rynkowe i realizowane cele Prezes Zarządu Galvo S.A.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect (ticker: GAL), prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
CEO MILTON ESSEX komentuje Porozumienie z inwestorem branżowymZarząd Milton Essex ogłasza sukces zakończony porozumieniem z inwestorem branżowym, wnoszącym unikalne kompetencje w obszarze bio-tech
Milton Essex S.A., czyli spółka med-techowa notowana na rynku giełdowym NewConnect poinformowała o zakończeniu przeglądu opcji strategicznych, zwieńczonym zawarciem Porozumienia obejmującego Term-sheet (dalej: „Porozumienie”) z inwestorem branżowym – zarejestrowaną w Polsce spółką biotechnologiczną, posiadającą unikalne w skali światowej kompetencje w obszarze medycyny translacyjnej i prowadzącą badania nad nowymi terapiami regeneracyjnymi oraz badania kliniczne na modelach zwierzęcych. Prospektywny partner biznesowy umożliwia włączenie się praktycznie z marszu w światowy wyścig o duży fragment rynku terapii regeneracyjnych, które dzięki postępowi w biologii molekularnej zyskują wciąż nowe potężne możliwości. Karda naukowa i techniczna partnera biznesowego posiada ponad 20 lat doświadczeń, zdobytych w trakcie badań nad komórkami macierzystymi w najlepszych ośrodkach na świecie - w Niemczech i USA. Uczestniczyła ponadto, jako kierownik grantu, we wspólnych programach badawczych nad najbardziej złożonymi i trudnymi projektami, wspólnie z kolegami z Johns Hopkins University i Maryland University w USA, obejmującymi jedne z najbardziej oczekiwanych terapii chorób neurodegeneracyjnych na modelach zwierzęcych. Partner Milton Essex posiada cztery międzynarodowe publikacje w jednym z najbardziej prestiżowych periodyków naukowych - „The NATURE Scientific Reports”, opisujące wyniki badań pre-klinicznych, które są więcej niż obiecujące, ponieważ wyznacza to kierunek, w których wspólnie chcą podążać oba podmioty. Specjalistyczne estymacje pokazują, że rynek terapii regeneracyjnych, w oparciu o modele zwierzęce, do roku 2035 osiągnie wartość 2,14 mld USD (2035) (CAGR 9,6%) (za: metatechinsights.com). Progresja zapotrzebowania na tego typu terapie powiązana jest z rosnącą potrzebą leczenia, przede wszystkim uszkodzeń aparatu ruchu, nie tylko stawów, ale także układu ścięgien. Dodatkowo wyniki zaawansowanych badań pokazują, że można osiągnąć znakomite wyniki w wielu innych chorobach, takich jak atopowe zapaleni skóry, czy nawet choroby układu pokarmowego i oddechowego. Jak zaznacza Zarząd Milton Essex partner biotechnologiczny posiada także opracowane rozwiązanie, które może perspektywicznie znacząco poprawić wyniki leczenia, np. zespołu po ciężkich zakażeniach wirusowych układu oddechowego, przebiegających ze zniszczeniem nabłonka płucnego. Istotną synergia będzie także współpraca na polu organizacji i prowadzenia badań klinicznych, w tym przy wykorzystaniu sprawdzonych już przez spółkę Milton Essex rozwiązań chmurowych, dodatkowo jeszcze wspomaganych sztuczną inteligencją.
Dlatego nadrzędnym celem Porozumienia jest jak najpełniejsze wykorzystanie synergii biznesowej, szczególnie we wspomnianym już obszarze organizacji i prowadzenia badań klinicznych przy wykorzystaniu platformy cyfrowej. Porozumienie to ustala także istotne i wstępne warunki dla docelowej umowy inwestycyjnej oraz włączenia inwestora branżowego w strukturę Grupy Kapitałowej Milton Essex, poprzez wymianę całości jego udziałów na akcje Milton Essex. Zarząd Milton Essex od wielu miesięcy prowadzi szeroko zakrojone działania, dotyczące pozyskania kapitału w kraju i za granicą, stąd też zawarte porozumienie bardzo znacząco wzmocniło zainteresowanie inwestycyjne i umożliwia wspólne skierowanie oferty do grupy inwestorskiej, lokującej środki finansowe w przedsięwzięciach med-techowych i bio-techowych. Przedmiotem wspólnej oferty będzie inwestycja bezpośrednia w Spółkę Milton Essex o wartości co najmniej dwóch milionów euro. Treść Porozumienia przewiduje zmniejszenie zaangażowania kapitałowego w spółkę Milton Essex po stronie jej głównego akcjonariusza - Pana Prezesa Jacka Stępnia do poziomu poniżej 20% udziału w kapitale zakładowym.
„Zamierzonym efektem współpracy z inwestorem branżowym ma być realizacja wspólnych projektów biotechnologicznych, obejmujących badania kliniczne opracowanych i zaawansowanych terapii ATMP (Advanced Therapy Medicinal Product), w szczególności terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych oraz ich zarejestrowanie w EMA (European Medicines Agency) i sprzedaż na rynku UE. W pierwszej kolejności działania będą obejmowały rozwiązania terapeutyczne bezpośrednio opracowane na modelach zwierzęcych i przeznaczone dla weterynarii, równolegle będą prowadzone działania mające na celu komercjalizację najnowszego, opracowanego przez Milton Essex systemu SkinSENSIC, służącego do automatyzacji rejestracji i odczytu testów alergicznych in vivo oraz bramki FaceCOV ActiveSCAN” – podkreślono konkretne plany operacyjne Milton Essex S.A.
Zawarte Porozumienie i Term-sheet kończą, rozpoczęty 23 maja 2025 r., przegląd opcji strategicznych, mający na celu weryfikację i aktualizację strategii rozwoju Milton Essex na najbliższe lata oraz zapewnienia spółce finansowania.
Jednocześnie Prezes Zarządu Milton Essex podkreśla przełomowość podpisanego Porozumienia, czego wyrazem jest zaufanie do kierunków przyszłego rozwoju, stąd też jak zaznaczył „przeznaczy wszystkie środki uzyskane od grupy inwestorskiej w związku z obniżeniem swojej koncentracji i udziału w kapitale zakładowym na finasowanie pomostowe dla spółki Milton Essex” do czasu zamknięcia emisji.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma wysokich technologii, specjalizująca się w projektowaniu systemów wykorzystujących sztuczną inteligencje w wielu profesjonalnych zastosowaniach, w tym w obszarze nieinwazyjnej diagnostyki medycznej, jak również w ramach platformy cyfrowej do organizacji badań klinicznych in vivo. Podstawowe obszary produktowe dotyczą systemów obrazowania skóry w alergologii, które posiadają także potencjał rozwojowy w dermatologii. Opracowany innowacyjny skaner SkinSENSIC™ wykorzystuje zaawansowane sensory umożliwiające automatyzację odczytu testów alergicznych in vivo. Spółka chce także wdrożyć nowoczesne rozwiązanie do kompleksowej obsług pacjentów alergików w ramach systemu telemedycyny na platformie e-Health Allergoscope™. Rozwiązania użyte w tym skanerze mają również potencjalne zastosowanie w dermatologii, w tym w diagnostyce stanów przednowotworowych i ocenie blizn. Spółka rozwija także biometryczne systemy kontroli dostępu i bezpieczeństwa FaceCOV™ ActiveSCAN™ wykorzystujące szeroko inteligentne algorytmy biometryczne wspólnie ze spółką ZURAD należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Milton Essex S.A. jest notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.
Zarząd MILISYSTEM argumentuje planowaną emisję akcji z ppZarząd Milisystem argumentuje planowaną emisję akcji z prawem poboru
Milisystem S.A., czyli spółka technologiczna notowana na rynku alternatywnym NewConnect i oferująca szeroką gamę zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów strzeleckich), poinformowała właśnie o zwołaniu na dzień 30 lipca 2025 r. Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, podczas którego zaplanowano m.in. podjęcie uchwały w sprawie emisji akcji z zachowaniem prawa poboru.
Wprowadzony do porządku obrad projekt uchwały obejmuje głosowanie Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Milisystem S.A. w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki poprzez emisję nie więcej niż 84.350.000 akcji serii D z zachowaniem prawa poboru w stosunku 1:1 dla wszystkich osób będących akcjonariuszami Milisystem S.A. na dzień 14 sierpnia 2025 r. (dzień prawa poboru), tj. o kwotę nie wyższą niż 8.435.000 zł oraz wprowadzenia akcji serii D do obrotu w alternatywnym systemie obrotu NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. Jedno prawo poboru będzie uprawniać do objęcia siedmiu akcji serii D po cenie emisyjnej 0,12 zł.
Poprosiliśmy Zarząd Milisystem S.A. o komentarz i wskazanie powodów planowanej emisji akcji.
„Absolutnie podstawowym powodem planowanej emisji akcji z zachowaniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy jest pilna potrzeba uporządkowania aktualnej struktury właścicielskiej Milisystem. W chwili obecnej mamy niestety do czynienia z czystą fikcją prawną, ponieważ teoretycznie głównym akcjonariuszem naszej spółki jest PC Guard, czyli podmiot bez jakiejkolwiek działalności operacyjnej, z którym nie ma żadnego kontaktu. To oznacza realny i częsty problem dla naszej firmy, ponieważ skutecznie blokuje nas formalnie, choćby w rozmowach z instytucjami finansowymi, w tym bankami, które są ustawowo zobligowane do weryfikowania beneficjentów rzeczywistych, czyli podmiotów sprawujących faktyczną kontrolę nad spółkami, z którymi planują rozpocząć rozmowy biznesowe i zawrzeć jakąkolwiek umowę. W efekcie nie mogliśmy uzyskać finansowania bankowego, które było naszym celem. Wielokrotnie próbowaliśmy uporządkować tą kluczową kwestię, prosząc o wsparcie stosowne organy publiczne, takie jak KNF, KDPW i GPW, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest podwyższenie kapitału, ale na warunkach sprawiedliwych dla rynku i wszystkich akcjonariuszy spółki Milisystem. Spowoduje to rozwodnienie PC Guard, który po objęciu akcji przez pozostałych naszych akcjonariuszy przestanie już być widoczny w akcjonariacie oraz rejestrze KRS” – komentuje Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Poza oczywistym brakiem możliwości pozyskania finansowania dłużnego w ramach bieżącej obsługi bankowej, mamy także określone potrzeby kapitałowe, związane z realizacją obranych kierunków rozwoju. Dotyczy to naszej działalności w branży militarnej, a w szczególności w głównym segmencie operacyjnym, czyli produkcji i dystrybucji zaawansowanych symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów), jak również w obszarze produkcji amunicji. Wierzymy przy tym, że nasze większe możliwości finansowe bezpośrednio przełożą się także na wzrost wartości spółki Milisystem i całej Grupy Kapitałowej, a to będzie oznaczało realne korzyści dla naszych długoterminowych akcjonariuszy” – uzupełnia Zarząd Milisystem S.A.
—
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
Komentarz do transakcji na akcjach b. Przewodniczącej RN MILTONKomentarz do transakcji na akcjach byłej Przewodniczącej Rady Nadzorczej Milton Essex
W dniu wczorajszym Milton Essex S.A., czyli spółka med-tech z rynku giełdowego NewConnect opublikowała raport bieżący, informujący o dokonanych transakcjach na akcjach spółki przez Panią Iwonę Kaczyńską-Stępień - prywatnie małżonkę Prezesa Zarządu oraz pełniącą do dnia 26 czerwca 2025 r. obowiązki Przewodniczącej Rady Nadzorczej.
Zgodnie z treścią powiadomienia transakcje zostały zrealizowane w trybie sesyjnym na rynku NewConnect w dniu 27 czerwca 2025 r. i dotyczyły sprzedaży w sumie 67 480 sztuk akcji, stanowiących 0,43% udziału w kapitale zakładowym i w głosach na WZA, na łączną kwotę 81 009,60 zł.
Poprosiliśmy u źródła o krótki komentarz do zawartych transakcji.
„Podczas zeszłotygodniowego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy złożyłam rezygnację z funkcji Przewodniczącej Rady Nadzorczej, kończąc tym samym swój ponad 9 -letni okres zawodowy, w którym w sposób ciągły sprawowałam w spółce Milton Essex kolejno obowiązki zarządcze, a następnie także nadzorcze. Zrealizowana przeze mnie krótko potem sprzedaż akcji została podyktowana tylko i wyłącznie moim stanem zdrowia oraz faktycznym zakończeniem pewnego etapu na dotychczasowej ścieżce służbowej i nie ma absolutnie żadnego związku z sytuacją majątkową, finansową lub gospodarczą spółki Milton Essex. Głęboko przy tym wierzę, że przeprowadzone w ostatnim czasie istotne zmiany organizacyjne oraz trwające intensywnie prace rozwojowe dadzą już niebawem pozytywny efekt i przyniosą satysfakcję akcjonariuszom spółki” - komentuje Iwona Kaczyńska-Stępień, była Przewodnicząca Rady Nadzorczej Milton Essex S.A.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma wysokich technologii, specjalizująca się w projektowaniu systemów wykorzystujących sztuczną inteligencje w wielu profesjonalnych zastosowaniach, w tym w obszarze nieinwazyjnej diagnostyki medycznej. Podstawowe obszary produktowe dotyczą systemów obrazowania skóry w alergologii i dermatologii. Opracowany innowacyjny skaner SkinSENS™ wykorzystuje zaawansowane sensory do obrazowania multispektralnego umożliwiające automatyzację odczytu testów alergicznych in vivo i transfer cyfrowych wyników na platformę e-Health Allergoscope™. Rozwiązania użyte w tym skanerze mają również potencjalne zastosowanie w dermatologii, w tym w diagnostyce stanów przednowotworowych i ocenie blizn. Spółka rozwija także biometryczne systemy kontroli dostępu i bezpieczeństwa FaceCOV™ ActiveSCAN™ wykorzystujące AI.
Milton Essex S.A. jest notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MTN)
BIZTECH KONSULTING przybliża działalność i cele operacyjneBizTech Konsulting przybliża aktualną działalność i cele operacyjne na 2024
Poprosiliśmy Sławomira Chabrosa – Prezesa Zarządu BizTech Konsulting S.A., czyli spółki informatycznej z rynku NewConnect o podsumowanie operacyjne i wynikowe 2023 roku, jak również o przybliżenie aktualnej działalności biznesowej i nakreślenie celów na 2024 rok.
O profilu biznesowym BizTech Konsulting S.A.:
„Świadczymy usługi informatyczne, głównie wdrożeniowo-utrzymaniowe. To znaczy wdrażamy różnego rodzaju oprogramowanie, które służy do zapewnienia ciągłości działania dużych organizacji oraz bezpieczeństwa ich struktur IT. Dodatkowo nasz zespół zapewnia nadzór, zarządzanie i utrzymanie wdrożonych obszarów, jak również obsługuje service desk i help desk. Inną naszą kompetencją są specjalistyczne szkolenia, które dobrze uzupełniają nasz podstawowy obszar działalności, jak również dostawa licencji i oprogramowania, przeznaczonych dla dużych podmiotów” - przybliża na wstępie profil biznesowy BizTech Konsulting Prezes Zarządu.
Komentarz operacyjny podsumowujący 2023 r.:
„Na przestrzeni poprzedniego roku działaliśmy zasadniczo w dwóch obszarach, z których największym wartościowo są usługi. Staraliśmy się poszerzać ich zakres, szczególnie w odniesieniu do naszych dużych usługobiorców. Udało nam się w tym czasie zwiększyć operacyjnie segment świadczonych usług i jego wartość, a często momentem który wspierał ten proces było wdrażanie różnego rodzaju licencji na rzecz naszych klientów. W poprzednim roku wykonywaliśmy także kilka audytów w zakresie analizy infrastruktury, szczególnie mając na uwadze ciągłość działania i bezpieczeństwo IT” – komentuje operacyjnie poprzedni rok Sławomir Chabros.
„Natomiast poprzedni rok przyniósł nieco mniej usług szkoleniowo-wdrożeniowych, niż we wcześniejszych latach, gdy generowały one dość znaczący przychód. Przełożyło się to całościowo na niższy poziom usług, niż w analogicznym okresie 2022 roku” - dodaje.
„Pozytywny jest jednak przyrost sprzedaży licencji za 2023 rok, której wartość była wyższa niż w roku wcześniejszym” - podsumowuje ubiegłoroczną działalność CEO spółki IT.
Komentarz wynikowy do IV kw. 2023 r.:
„Czwarty kwartał 2023 roku był sprzedażowo na podobnym poziomie, jak ostatnie trzy miesiące 2022 roku, natomiast wynik finansowy był nieznacznie gorszy. Spowodowane to było m.in. rozksięgowaniem kosztów, które nie stanowiły kosztów uzyskania przychodu, a to spowodowało zwiększony podatek dochodowy za raportowany okres, a w konsekwencji wpłynęło istotnie na końcowy wynik. W ostatecznym rozrachunku należy jednak uznać ten kwartał za dość dobry, zarówno na poziomie sprzedaży samych usług, jak również sprzedaży licencji” - komentuje wynikowo IV kw. 2023 roku Prezes BizTech Konsulting.
O aktualnej działalności i celach na 2024 rok:
„Staramy się zawsze nadążać za potrzebami naszych stałych klientów w obszarze IT, proponując i dostarczając konkretne rozwiązania. To jest naturalna strona naszej działalności i podejrzewam, że tak samo będzie również w tym roku. Spodziewamy się poszerzenia zakresu usług dla jednego z klientów, co będzie oznaczać konieczność zatrudnienia nowych osób do naszego zespołu, świadczących bardziej złożone prace. Dążymy także oczywiście wciąż do pozyskiwania nowych klientów, w szczególności takich na rzecz których będziemy świadczyli stałe usługi. Ze względu, że mówimy tutaj o dużych klientach to proces rozmów i osiągnięcia porozumienia z takim usługobiorcą trwa odpowiednio długo, czasem nawet pół roku. Jednocześnie chcemy zwiększać obszar naszych usług, a cel ten wspierają np. prowadzone u naszych klientów audyty, podczas których obserwujemy i analizujemy ich infrastrukturę informatyczną, w tym także kwestie cyberbezpieczeństwa. Naszym celem jest na pewno poszerzanie tego typu usług także w tym roku, co powinno przełożyć się na większe przychody z usług wdrożeniowych różnego rodzaju oprogramowania, które sprzedajemy” – przybliża aktualną działalność biznesową spółki informatycznej z rynku NewConnect Sławomir Chabros.
„Generalnie, co jest zupełnie naturalne, chcielibyśmy poprawić rentowność naszych usług. Analiza naszych firmowych kosztów działalności, w tym usług obcych, wykazuje wzrost, jednak musimy pamiętać że osoby, które świadczą usługi dla BizTech Konsulting, czyli nasi podwykonawcy, często prowadzą jednoosobowe działalności gospodarcze, a ich koszty przecież także wzrosły. Liczę, że w tym roku obciążenia ZUS-owskie, szczególnie dla jednoosobowych firm, być może nawet trochę spadną, a to wpłynęłoby pozytywnie także na naszą spółkę” – kontynuuje.
„W branży IT na pewno jest optymizm. Wszyscy spodziewają się, że w tym roku wzrost PKB wyniesie przynajmniej 3%, podczas gdy w zeszłym roku był on w granicach zera. Natomiast widzimy, że nasi klienci nie ograniczali się z wydatkami na IT w 2023 roku, co świadczy o tym, że rola segmentu informatycznego u nich stale rosła, przez co rosły także wydatki na ten konkretny obszar. Liczę na kontynuację tego procesu u naszych usługobiorców, a zatem i na wzrost całego rynku usług. Dodam, że środki z KPO i inwestycje, które spowodują, nawet niekoniecznie bezpośrednio w IT, także przełożą się na wzrost potrzeb usług i produktów w naszym sektorze, a to będzie odczuwalne już w tym roku. W związku z tym spodziewamy się, że 2024 rok będzie nico lepszy niż poprzedni” – podsumowuje Prezes, w oparciu o czynniki rynkowe.
O BizTech Konsulting S.A.:
BizTech Konsulting S.A. jest spółką informatyczną, głównie o charakterze usługowym. Prowadzi szeroką działalność z zakresu IT – w szczególności outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, w tym w obszarze centrum wsparcia, bezpieczeństwa informacji i systemów informatycznych, integracji i dostarczania systemów informatycznych, szkoleń i edukacji, jak również sprzedaży sprzętu komputerowego, oprogramowania i licencji.
BizTech Konsulting S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX uruchomił pilotaż SkinSENS i wyznacza cele na I kw.Milton Essex uruchomił program pilotażowy SkinSENS™ i wyznacza cele na trwający kwartał
Poprosiliśmy Radosława Solana – Wiceprezesa Zarządu Milton Essex S.A., czyli spółki wysokich technologii med-tech z rynku NewConnect o krótki komentarz przybliżający aktualny etap produktowy SkinSENS™ i Face-COV oraz wyznaczający cele operacyjne i strategiczne na trwający pierwszy kwartał 2024 roku. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na dwa istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O aktualnym etapie produktowym SkinSENS™ i Face-COV:
“Pod koniec stycznia rozpoczęliśmy program pilotażowy SkinSENS™, a pierwsze nasze urządzenie rozpoczęło działanie w jednym z ośrodków alergologii w Łodzi – Centrum Alergologii prof. Buczyłko. Na początku lutego zainstalujemy kolejne urządzenie w innym łódzkim ośrodku, którym będzie Szpital Świętej Rodziny. W następnych tygodniach planujemy także uruchomić badania w dwóch warszawskich ośrodkach – Wojskowym Instytucie Medycznym oraz w jednym z centrów alergologicznych, gdzie kończymy już niezbędne kwestie formalne. Zatem do połowy marca powinniśmy zaimplementować już wszystkie urządzenia, a program pilotażowy wystartować w pełni” – podkreśla rozpoczęty program pilotażowy SkinSENS™ oraz dalsze plany w tym obszarze Wiceprezes Zarządu Milton Essex S.A.
“Zanim jednak uruchomiliśmy program pilotażowy SkinSENS™ musieliśmy zakończyć proces przygotowania oprogramowania, przetestowania funkcjonalności oraz usunięcia błędów. To wprowadziło nieznaczne zmiany, choćby w wyglądzie urządzenia, co jest rzeczą zupełnie normalną. Pozwoliło to osiągnąć zakładany kamień milowy, a ewentualne późniejsze aktualizacje będą już wykonywane w toku bieżącego funkcjonowania. Osiągnięcie tego momentu pozwoliło także przygotować dokumentację urządzenia oraz złożyć ją w całości w jednostce certyfikowanej. Teraz oczekujemy na dobrą sprawę jedynie na informację, kiedy jednostka certyfikowana przeprowadzi audit u nas oraz u potencjalnego wytwórcy tych urządzeń. Spodziewamy się uzyskać tą wiedzę jeszcze w pierwszym kwartale” – dodaje w kwestii produktowej SkinSENS™.
“W temacie Face-COV czekamy na możliwość wstawienia naszego urządzenia do testów u odbiorcy państwowego, jednak obserwowane od pewnego czasu perturbacje polityczne i zmiany kadrowe spowodowały pewne trudności w szybkości podejmowania decyzji po drugiej stronie. Natomiast z tego co wiemy wspomniana instytucja podtrzymuje chęć przeprowadzenia testów z wykorzystaniem Face-COV, a samo urządzenie będzie dla niej jak najbardziej przydatne. Czekamy więc na decyzje. Chcielibyśmy w tym kwartale nie tylko uruchomić testy, ale także je zakończyć” – wskazuje na drugi obszar produktowy Radosław Solan.
“W międzyczasie wprowadzamy pewne zmiany, które wykonywane są w określonym reżimie zbierania i segregowania całości danych, a w tej chwili kończymy już uzupełniać niezbędną dokumentację w zakresie produkcyjnym i wytwórczym. Jednocześnie zamówiliśmy dodatkowe urządzenie do weryfikacji biometrycznej, aby zintegrować je z oprogramowaniem, które aktualnie funkcjonuje w naszej bramce. Robimy to także po to, żeby poszerzyć ją o dodatkową funkcjonalność, umożliwiającą weryfikację tożsamości nie tylko pod kątem wizualnym, czyli twarzy, ale także uwzględniającą kwestie kontroli dokumentów, skanowania biletów oraz kontroli linii papilarnych. Oczekujemy teraz z naszym zamówieniem w kolejce u producenta, mając nadzieje na dostawę w najbliższych dniach lub tygodniach, obserwując przy tym spory popyt na tego typu urządzenia z uwagi na sytuację polityczną oraz globalne napięcia. Niemniej liczymy, że wkrótce będziemy dysponować jeszcze jedną wersją bramki Face-COV, która będzie mogła być przeznaczona dla dodatkowej części rynku, wymagającej właśnie takiej dodatkowej funkcjonalności w obszarze weryfikacji tożsamości” – uzupełnia w odniesieniu do Face-COV.
O celach operacyjnych i strategicznych na I kw. 2024 r.:
“Najważniejszym celem na ten kwartał jest wykonanie jak największej ilości testów z wykorzystaniem SkinSENS™ oraz zebranie jak największej ilości danych od pacjentów. Ustaliliśmy przy tym, że albo wykonamy badania do końca czerwca, albo do wyczerpania zakładanej ilości pacjentów, co ma związek z finansowaniem, które jest wciąż w naszej dyspozycji. Chcemy w międzyczasie rozpocząć już prace nad dodatkowym przyuczaniem naszych algorytmów uczenia maszynowego, co jest istotne, aby jak najszybciej osiągnąć gotowość dalszego rozwoju i osiągnięcia pełnej funkcjonalności urządzenia” – nakreśla konkretne cele operacyjne na trwający kwartał Zarząd Milton Essex S.A.
“W kwestii certyfikacji SkinSENS™ jako wyrobu medycznego liczymy, że jeszcze w tym kwartale będziemy dokładnie wiedzieć, kiedy odbędzie się audit, który jest w zasadzie przedostatnią już częścią całej procedury certyfikacyjnej naszego urządzenia. Następnie po zatwierdzeniu auditu, po ostatecznych wnioskach i ewentualnych poprawkach ze strony jednostki certyfikowanej pozostaje jedynie wpis na listę” – dodaje.
“Na gruncie Face-COV najważniejsze jest rozpoczęcie programu testów, gdyż od tego etapu do ewentualnych implementacji jest już znacznie bliżej. Mamy świadomość, że faktycznie zainteresowany klient decyduje się na przeprowadzenie testów, gdyż ewidentnie potrzebuje takiego lub podobnego urządzenia. My natomiast w kwestii dostosowania samego urządzenia do potrzeb finalnego użytkownika jesteśmy całkiem elastyczni i nie boimy się zmian. Wobec czego takie testy są dla nas szczególnie istotne, dlatego że od właśnie od testów do potencjalnych zamówień jest już naprawdę blisko” – podsumowuje plany na ten kwartał spółka med-tech z rynku NewConnect.
Zachęcamy do pozostawienia pytań w komentarzach - niebawem poprosimy Zarząd Milton Essex o udzielenie odpowiedzi w formie Inwestorskiego Q&A!
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX wstępnie podsumowuje operacyjnie 2023 r.Milton Essex wstępnie podsumowuje operacyjnie 2023 r.
Poprosiliśmy Radosława Solana – Wiceprezesa Zarządu Milton Essex S.A., czyli spółki wysokich technologii med-tech z rynku NewConnect o krótki komentarz, wstępnie podsumowujący operacyjnie 2023 rok, jak również o wskazanie aktualnego etapu działań produktowych SkinSENS i Face-COV oraz o przybliżenie uwarunkowań rynkowych w branży. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na kilka istotnych bloków tematycznych, zebraliśmy poniżej.
O działalności operacyjnej w 2023 roku:
„Opracowaliśmy wprawdzie tylko dwa produkty, ale oczywiście celów operacyjnych w 2023 roku mieliśmy znacznie więcej. W temacie SkinSENS koncentrowaliśmy się w tym roku na procesie certyfikacji wyrobu medycznego, doprowadzeniu urządzenia do etapu TLR 8 i rozpoczęciu programu pilotażowego. W kwestii FaceCOV, czyli bramki do zdalnego pomiaru temperatury człowieka, naszym podstawowym założeniem było przede wszystkim opracowanie dodatkowej wersji urządzenia, pod kątem pracy w systemach kontroli dostępu jako dodatkowy punkt identyfikacji i weryfikacji tożsamości. Uznaliśmy, że szczególnie w obecnych czasach będzie zapotrzebowanie na taki produkt. Celem operacyjnym było również przygotowanie dokumentacji produkcyjnej i zaplecza produkcyjnego oraz zakończenie innych prac wdrożeniowych, takich jak testy EMC. Nie sposób pominąć także czynności, związanych z przygotowaniem oferty sprzedażowej, w wyniku czego rozpoczęcie zdalnych działań sprzedażowych” - przybliża cele operacyjne na rok 2023 Radosław Solan, Wiceprezes Milton Essex.
„Zmierzyliśmy się z bardzo podstawowymi wyzwaniami, typowymi dla startupu, czyli przede wszystkim ograniczonymi środkami finansowymi na bieżącą działalność, w tym także na rozpoczęcie działań sprzedażowych na większą skalę. To jest niestety coś, co jest aktualnie naszą bolączką, a przy tym bezpośrednio wpływa na wolniejsze tempo naszych prac” – podkreśla.
O obszarach produktowych SkinSENS i Face-COV:
„Znajdujemy się obecnie w punkcie, który uważam za perspektywiczny. Wprawdzie nie udało się wciąż zarejestrować SkinSENS jako wyrobu medycznego, z uwagi na wydłużający się proces implementacji zmian i poprawek, ale udało się jednak dopracować urządzenie do tego stopnia, aby nie mieć obaw o jego rejestrację i spokojne rozpoczęcie badań pilotażowych” – wskazuje na aktualny etap w obszarze SkinSENS Wiceprezes Zarządu.
„Testy oprogramowania SkinSENS praktycznie dobiegły końca, przynajmniej w takim zakresie, w jakim byliśmy w stanie to rzetelnie przeprowadzić. Jesteśmy zadowoleni z efektów i zamierzamy spotkać się niebawem z jednym z ośrodków klinicznych, gdzie planujemy testy pilotażowe, aby zaprezentować nasze urządzenie. Od stycznia zamierzamy ruszyć z samym programem pilotażowym” – uzupełnia.
„Natomiast z FaceCOV jesteśmy już na etapie komercjalizacji, co jest pewnym sukcesem, który pozwala nam przejść do kolejnego etapu. Myślę, że ten rok będzie niezwykle pracowity w tym obszarze” – nawiązuje do drugiego obszaru produktowego spółki Radosław Solan.
„Prowadzimy obecnie rozmowy z potencjalnym odbiorcą naszej bramki, związane z rozpoczęciem testów. Dokonaliśmy już pewnych ustaleń terminowych, zatem będą one miały miejsce. Co ważne użytkownik ten nie ma potrzeby weryfikacji dokumentów, co na pewno dodatkowo przyśpieszy cały proces. Ponadto jak informowaliśmy naszym zamiarem jest wdrożenie dodatkowej funkcjonalności urządzenia, ale proces integracji ze skanerami dokumentów i linii papilarnych nie jest jeszcze ukończony. To jest jednak taka opcjonalna funkcja, która nie będzie miała wpływu na planowane rozpoczęcie testów” – dodaje.
O otoczeniu rynkowym w sektorze MedTech:
„Muszę powiedzieć, że jeszcze jakiś czas temu byłem nieco zawiedziony tempem przenikania nowych technologii do medycyny, która jest naszym obszarem działania. Jednak od pewnego czasu dostrzegamy, że potrzeby w tym zakresie są coraz bardziej widoczne, a na rynku pojawia się coraz więcej nowych urządzeń, które w przydatny sposób cyfryzują medycynę” – opisuje aktualne uwarunkowania rynkowe Wiceprezes spółki MedTech z NewConnect.
„Tylko w tym roku pojawiły się choćby dwa urządzenia do automatyzacji odczytu skórnych testów alergicznych – należy to odbierać jako pewny przełom, co jest niezwykle ważne także dla nas. Należy jednak zauważyć, że oba te urządzenia nadal koncentrują się na odczycie symptomów naskórnych, całkowicie ignorując źródłowy proces zapalny, który jest przedmiotem naszych badań. Oznacza to, że nasze urządzenie cały czas ma konkretną wartość dodaną” – kontynuuje.
„Co jest jednak najważniejsze, to fakt że rynek powoli zaczyna oswajać się, że cyfryzacja w medycynie jest zwyczajnie nieunikniona. A instrumentalizacja tego procesu z użyciem uczenia maszynowego, a także innych obszarów sztucznej inteligencji, tylko ten proces dodatkowo zintensyfikuje. Tutaj należy upatrywać szansy także dla nas” – podsumowuje.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
LUKARDI komentuje umowę inwestycyjną z innym podmiotem ITLukardi i Codigmatic komentują umowę inwestycyjną i podkreślają aspekt biznesowy
W ostatnim czasie poprosiliśmy Krzysztofa Luty – Prezesa Zarządu Lukardi S.A., czyli spółki informatycznej z rynku NewConnect oraz Łukasza Ostrowskiego – Prezesa Zarządu Codigmatic Sp. z o.o., czyli szybko rozwijającej się firmy IT o profilu programistycznym o krótki komentarz do umowy inwestycyjnej pomiędzy obiema firmami oraz o przybliżenie jej wymiernej wartości biznesowej. Kluczowe wypowiedzi obu Prezesów zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym Codigmatic:
„W spółce Codigmatic zajmujemy się kompleksowym wsparciem klientów w budowaniu rozwiązań IT, od identyfikacji potrzeb, poprzez ich konwersje na wymagania systemowe, a następnie stworzenie systemów oraz ich zaimplementowanie, integracja i wdrożenie. Wspieramy i utrzymujemy systemy tak długo, jak klient tego potrzebuje. Pracując na rzecz klientów wykorzystujemy technologie obecne na rynku już od dłuższego czasu, ale jesteśmy przy tym otwarci na wszelkie nowe technologie, które zwiększą konkurencyjność zarówno naszą, jak i naszych klientów. Do tej pory głównie koncentrowaliśmy się na rozwiązaniach w dwóch obszarach – skierowanych do przedsiębiorstw oraz start up’ów” – przybliża na wstępie profil biznesowy spółki Codigmatic Prezes Łukasz Ostrowski.
O umowie inwestycyjnej z perspektywy Lukardi:
„Cała transakcja, a raczej współpraca z Codigmaticiem to naturalna konsekwencja procesu, który zainicjowaliśmy wcześniej naszym pierwszym wspólnym projektem, a następnie poparliśmy kolejnymi. Po stronie Codigmatica ujęła nas wysoka sprawność realizacyjna, bardzo dobre i szerokie kompetencje oraz ich elastyczność, która jest niezwykle istotna, aby płynnie dostarczać wszelkie rozwiązania. W ślad za tym pojawiła się myśl, że byłoby świetnie, gdybyśmy mieli taki zespół wewnątrz naszej organizacji, zdając sobie oczywiście sprawę, że już sama rekrutacja to zwykle bardzo mozolny i czasochłonny proces” – rozpoczyna Krzysztof Luty, Prezes Lukardi.
„Trzeba podkreślić, że naszą intencją nie jest wchłonięcie dzisiaj Codigmatica do struktur Lukardi, bo zgodnie twierdzimy, że jest realna szansa, aby podmiot ten rozpędził się niezależnie ze względu na kompetencje, które posiada wewnątrz. Lukardi mogłoby być dla Codigmatica pewnego rodzaju żaglem. Wierzymy też, że tym żaglem może być Codigmatic dla Lukardi” – przedstawia ogólną ideę umowy inwestycyjnej CEO Lukardi.
„Umiejętnie zdefiniowaliśmy naszą partnerską relację, uwzględniając pewną progresję, która jest uzależniona od tego, jak faktycznie będziemy wspólnie funkcjonowali. To znaczy, jeżeli synergia będzie efektywna, to chcemy dokonywać pogłębienia w obszarze wspólnych relacji kapitałowych. Natomiast te 25%, które jest przedmiotem pierwotnej transakcji ma przede wszystkim legitymizować naszą płynną współpracę i wdrożenie pewnych procesów, które do tej pory były niemożliwe, zarówno dla Codigmatica, jak i dla Lukardi” – kontynuuje.
„W tej chwili pracujemy nad nowymi projektami i chcemy właściwie zaangażować zespół Codigmatica do kilku rodzajów przedsięwzięć. Po pierwsze uzupełniając zespoły projektowe, które już pracują dla naszych klientów. Po drugie realizując projekty wewnętrzne, związane z naszymi planami dotyczącymi tworzenia własnych produktów, których nie moglibyśmy zrealizować bez odpowiednich kompetencji i realnego dostępu do nich. Wreszcie jest również trzeci aspekt naszej potencjalnej współpracy synergicznej, czyli możliwość dostarczania zarówno klientom Lukardi, jak i Codigmatic nowych rozwiązań, których do tej pory nawet nie mieliśmy śmiałości generować. Łączymy też siły, aby właściwie wykorzystywać praktyczne aspekty sztucznej inteligencji do tego, żeby odpowiednio wspierać nasze metody i narzędzia, a w efekcie rozwijać własne aplikacje” – artykułuje dalej wymierne korzyści biznesowe Prezes Lukardi.
„Jednym z nurtów, który chcemy bardzo mocno pogłębiać jest nie tyle zastępowanie naszym klientom ich dotychczasowych aplikacji innymi, które sami wdrażamy, ale umiejętna analiza jak działają aplikacje naszych klientów oraz jak faktycznie wspierają ich procesy biznesowe. Zamierzamy tak dobierać technologie, aby klient mógł dalej korzystać z dobrodziejstwa inwencji poprzednich twórców, wykorzystując jednak nowe technologie, które będą bardziej stabilne, oferując więcej możliwości rozwojowych i pewną łatwość utrzymania, co jest istotne dla naszych klientów” – uzupełnia Krzysztof Luty.
O umowie inwestycyjnej z perspektywy Codigmatic:
„Z naszego punktu widzenia umowa ta buduje elementy synergii zarówno na poziomie biznesowym, jak i organizacyjnym. Zarówno my, czyli Codigmatic, jak i Lukardi posiadamy częściowo odrębne kompetencje, które możemy teraz zacząć łączyć w niektórych projektach. To przełoży się na większą możliwość dostarczania naszym klientom rozwiązań, których do tej pory nie mogliśmy zaoferować. Jest to zatem ważny aspekt nie tylko naszego rozwoju, ale także Lukardi” – wyjaśnia na wstępie istotę zawartej umowy inwestycyjnej Łukasz Ostrowski, Prezes Codigmatic.
„Chcielibyśmy zaznaczyć, że zamierzamy przy tym korzystać z wieloletniego doświadczenia Lukardi na rynku usług i technologii IT, co także na pewno wpłynie pozytywnie na nasz dalszy rozwój” - zwraca przy tym uwagę CEO Codigmatic.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
GALVO komentuje wyniki, przybliża operacyjnie IV kw. i celeGalvo komentuje wyniki, przybliża operacyjnie IV kw. i wyznacza cele
W ostatnim czasie poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka – Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli spółki galwanicznej z rynku NewConnect o krótki komentarz do ostatnich wyników finansowych oraz o przybliżenie działalności operacyjnej w czwartym kwartale i realizowanych celów. Kluczowe wypowiedzi Prezesa zebraliśmy poniżej.
O wynikach finansowych za trzeci kwartał:
„Trzeci kwartał pokazuje stabilność i efektywny kierunek, który realizujemy z perspektywy naszej spółki. Jest to odpowiednio zaplanowana dywersyfikacja i różnorodność rynku, który obsługujemy oraz koncentracja na rynku wysokomarżowym, takim jak energetyka. Jednocześnie technologie, które wykorzystujemy uzupełniają się wzajemnie, co jest elementem generującym stabilność i prawdziwym fundamentem naszego przedsiębiorstwa” - rozpoczyna komentarz wynikowy do trzeciego kwartału Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Osiągnięcie stosunkowo wysokiej bazy pod koniec roku 2021 i 2022 jest bardzo ważne i pokazuje poziom, który powinniśmy utrzymywać w dalszej części zarówno tego roku, jak i mam nadzieję przyszłego. Rynek jest dość trudny, jest wiele zmiennych i zawirowań oraz szereg czynników makroekonomicznych, które na pewno nam nie pomagają. Natomiast gdybym miał podsumować czas minionych dziewięciu miesięcy tego roku to należy zaznaczyć, obserwowaną przez nas, normalizację i stabilizację produkcji, a w efekcie generowanych przychodów” – kontynuuje Prezes.
„Oczywiście osoby, które precyzyjniej analizują nasz bilans szybko zorientują się, które czynniki są najbardziej kosztotwórcze na przestrzeni tych trzech kwartałów - są to głównie wynagrodzenia. Musimy szukać metody, żeby móc zarobić na te dodatkowe obciążenia, które powstają, a które niestety nie wiążą się z tym, że osiągamy większą wydajność czy cokolwiek zmienia się w stosunku pracownik-firma. Natomiast ten element oczekiwań w wynagrodzeniach jest dosyć wysoki, a tak naprawdę jest generowany głównie przez czynniki zewnętrzne, czyli inflację i oczekiwania, że przedsiębiorcy pokryją koszty tej inflacji, które mamy w tej chwili w Polsce” – uzupełnia kwestie wynikowe CEO Galvo.
O działalności operacyjnej w czwartym kwartale:
„Wciąż proporcje pomiędzy marżą, a kosztami są bardzo istotne. Nie da się oczywiście bez końca podnosić cen, ale ustanowiliśmy pewien pułap, który wynika z analizy kosztów spółki i z oczekiwań inwestorów względem naszego wyniku finansowego. Wdrożyliśmy wiele działań, które ograniczyły pewne koszty stałe, związane ze zużyciem podstawowych mediów, czy niektórych surowców, co jest jednak bardzo zbilansowane. Niezmiennie szukamy metod na podwyższenie rentowności, oczywiście bez potrzeby podnoszenia kosztów produkcji, bo jest gdzieś ten „szklany sufit”, czyli maksymalna relacja pomiędzy kosztem, który podajemy naszym klientom, a tym co są w stanie na rynku udźwignąć nasi odbiorcy” – przybliża operacyjnie trwający kwartał Ryszard Szczepaniak.
„Myślę, że trwający czwarty kwartał będzie względnie zbliżony do tego, co odnotowaliśmy w dwóch poprzednich. Widzimy pewną stabilizację na rynku zamówień względem klientów, z którymi wcześniej rozmawialiśmy. Pojawiają się naturalnie nowe zapytania oraz i stale napływają także zapytania ofertowe, z kierunków gdzie jesteśmy mocno zaangażowani. Wierzę więc w co najmniej utrzymanie dotychczasowego trendu” – komentuje dalej.
„Aktualnie trochę modernizujemy się i remontujemy, choćby w części socjalnej. Na przyszłość rozpatrujemy także możliwość inwestycji w rozbudowę jednej lub dwóch linii produkcyjnych, które już posiadamy. Być może nawet jedna z nich zostanie zbudowana niemal całkowicie od nowa, pomijając jedynie kwestie infrastruktury i elementy funkcjonalne, które już w firmie posiadamy. Także dzięki wielokrotnie wspominanej wcześniej inwestycji w oczyszczanie ścieków mamy teraz realne zdolności do dalszego rozszerzania portfolio naszych usług i zwiększenia możliwości produkcyjnych pod kątem głównych kierunków obróbki metali, które charakteryzują naszą spółkę” – uzupełnia aspekt operacyjny w tym kwartale Prezes spółki galwanicznej z rynku NewConnect.
O aktualnych celach operacyjnych:
„Chcemy na pewno rozbudować różnorodność usług, które już świadczymy na rzecz klientów. Stawiamy na uniwersalność naszych możliwości produkcyjnych, aby były one zgodne z trendami, których oczekuje od nas świat technologiczny. Staramy się przy tym wyprzedzać oczekiwania, które sygnalizuje rynek” – przybliża aktualne cele CEO Galvo.
„Planujemy dalsze inwestycje - rozbudowę parku maszynowego oraz rozbudowę o kolejne rodzaje technologii, w ramach już obsługiwanych, lecz które dodatkowo poszerzą portfolio naszych usług” – uzupełnia.
„Wiele wskazuje na to, że przyszły rok będzie kolejnym rokiem inwestycji i dalszej rozbudowy naszej firmy” – podkreśla na zakończenie Prezes Zarządu.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX komentuje strategię SkinSENS™ i operacyjnie IV kw.Milton Essex komentuje realizację strategii SkinSENS™ i przybliża operacyjnie trwający kwartał
Poprosiliśmy Radosława Solana – Wiceprezesa Zarządu Milton Essex S.A., czyli spółki wysokich technologii med-tech z rynku NewConnect o krótki komentarz do absolutnie kluczowych obszarów działalności spółki, którymi są obecnie realizacja strategii komercjalizacji SkinSENS™, działania biznesowe w drugim obszarze produktowym Face-COV oraz cele operacyjne na drugą połowę tego kwartału.
O aktualnym etapie realizacji strategii komercjalizacji SkinSENS™:
„Z chwilą publikacji strategii kończyliśmy testy mechaniczne i elektroniczne urządzeń, które przygotowujemy do programu pilotażowego, a obecnie trwają prace dotyczące oprogramowania, gdzie również na bieżąco dokonujemy testów i poprawy. Ponieważ pilotaż będzie się odbywać na zasadzie badań wielośrodkowych to ważne jest, aby komunikacja systemu działała sprawnie. Nie używamy gotowych rozwiązań, gdyż w przypadku naszego specyficznego urządzenia musieliśmy przygotować autorskie oprogramowanie, co wymusza konieczność szczegółowego podejścia do prowadzonych testów. Bardzo zależy nam na tym pierwszym przysłowiowym efekcie, który dostrzegą użytkownicy SkinSENS. O funkcjonalności urządzenia jesteśmy absolutnie przekonani, lecz musimy dołożyć należytej staranności, aby nie zniweczyć ostatecznego efektu ewentualnymi uciążliwymi błędami lub usterkami, które w niekorzystny sposób mogłyby przełożyć się na końcową ocenę po stronie użytkowników. Dlatego właśnie testy, które obecnie realizujemy są dla nas tak bardzo ważne” – komentuje realizację strategii komercjalizacji SkinSENS Radosław Solan.
O działaniach biznesowych w drugim obszarze produktowym Face-COV:
„Tak jak pisaliśmy w raporcie za trzeci kwartał nasza obecność na targach w Kielcach i Warszawie okazała się bardzo wartościowa. Po targach odbyliśmy już dwa spotkania, które były bardzo dobre i które najprawdopodobniej zakończą się kolejnymi testami naszych bramek w bardzo określonych środowiskach pracy oraz scenariuszach. Czekamy w tej chwili na wytyczne i przygotowanie zaplecza do przeprowadzenia testów w dwóch instytucjach” – odnosi się do drugiego obszaru produktowego Wiceprezes Zarządu Milton Essex.
O celach operacyjnych na drugą połowę tego kwartału:
„Absolutnie najważniejszym elementem, który musimy w tym roku wykonać jest zakończenie testów oprogramowania SkinSENS i rozpoczęcie badań pilotażowych jeszcze przed świętami. Obecnie umawiamy się z poszczególnymi ośrodkami na szkolenia w zakresie użytkowania naszych urządzeń” – przybliża najważniejszy aktualnie cel, jakim jest doprowadzenie do komercjalizacji SkinSENS, Zarząd Milton Essex.
„Drugim celem na trwający kwartał jest uruchomienie testów przynajmniej jednej z bramek w jednej z tych dwóch instytucji, o których wcześniej wspomniałem” – dodaje w temacie Face-COV.
„Jest również trzecia rzecz, którą chcielibyśmy przeprowadzić jeszcze w tym roku. Jest nią rozpoczęcie prac integracyjnych naszej bramki biometrycznej ze skanerami dokumentów oraz linii papilarnych, które ma na celu przygotowanie kompleksowej oferty bramek, w tym bramki ABC, która mogłaby być używana na przykład na przejściach granicznych czy lotniskach. Chcemy mieć w naszej ofercie taki produkt. Myślę, że niedużo nam już brakuje. Potrzebujemy teraz integracji z urządzeniami” – uzupełnia kwestię drugiego produktu, przygotowywanego pod kątem ofertowania, Radosław Solan.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
GALVO komentuje wyniki, działalność oraz odpowiada inwestorom!Galvo komentuje wyniki kwartalne, działalność operacyjną oraz odpowiada na pytania inwestorów
Poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka – Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli spółki galwanicznej z rynku NewConnect o przybliżenie profilu biznesowego, krótki komentarz do dotychczasowych wyników kwartalnych i kwestii operacyjnych w trzecim kwartale oraz o udział w inwestorskim Q&A czyli sesji pytań ze strony inwestorów giełdowych.
O profilu biznesowym Galvo
„Jesteśmy spółką galwanotechniczną, zajmującą się wysokospecjalizowanymi pokryciami różnego rodzaju detali, w szczególności dedykowanych dla rynku energetycznego, ale nie tylko. Mamy jakiś zakres działalności dla rynku z branży automotive, ale w dużej mierze skupiamy się na tej pierwszej części, o której wspomniałem, czyli energetyka, elektrotechnika, skomplikowane i złożone rodzaje pokryć dla metali stopowych, dla aluminium. I to jest nasza główna działalność, na której się skupiamy i w której traktujemy siebie jako specjalistę” – przybliża profil biznesowy Prezes Galvo.
O dotychczasowych wynikach finansowych Galvo S.A.
„To, co w szczególności widać, to słabszy 2021 rok, który odczuliśmy bardzo mocno w tym po pandemicznym okresie. Był to jednak rok bardzo trudny z punktu widzenia prowadzonej działalności operacyjnej. Miały miejsce wówczas znaczące wzrosty cen surowców i nośników energii, a my musieliśmy je uwzględnić w wyniku spółki wiedząc, że zbyt szybka reakcja związana z korektą marży spowodowałaby odpływ klientów, głównie do naszych konkurentów zza granicy południowej i zachodniej” – wskazuje na niedawne czynniki wynikowe Ryszard Szczepaniak.
„W tym czasie podjęte zostały różnego rodzaju działania związane z restrukturyzacją struktury zatrudnienia oraz naszym podejściem do innych istotnych elementów, takich jak kalkulacje, które przedstawialiśmy dotąd naszym klientom. Zmiana sposobu ofertowania przyniosła już wymierny efekt pod koniec roku 2021 i na początku 2022” – kontynuuje.
„Pierwszy kwartał 2023 roku był dla nas rzeczywiście wyśmienity. Mieliśmy wówczas bardzo dużo zamówień i produkowaliśmy bardzo dużo detali na tzw. magazyn, który budowały sobie firmy zlecające nam produkcję, co oczywiście bardzo pozytywnie odczuwaliśmy. Jednocześnie wysoki poziom zamówień skierowany był głównie do rynku energetycznego” – wspomina bardzo dobry operacyjnie początek bieżącego roku Prezes Zarządu.
„W drugim kwartale kwiecień był takim momentem odcięcia, co zresztą obserwowały także inne branże, że nagle zamówienia się skończyły i zauważyliśmy mocny ich spadek. Co prawda one były dla nas cały czas satysfakcjonujące i dostatecznie rentowne, jednak zbliżyliśmy się do tej granicy opłacalności danej produkcji” – dodaje.
„Trzeba pamiętać, że baza którą wypracowaliśmy w 2022 roku jest wysoka i odnoszenie teraźniejszych wyników do tamtego okresu musi jednak uwzględniać to, że właśnie wówczas podnieśliśmy znacząco sprzedaż i wyniki, ale także poziom produkcji” – podkreśla CEO Galvo.
O działalności operacyjnej Galvo w trzecim kwartale
„W trzecim kwartale lipiec nas pozytywnie zaskoczył, szczególnie biorąc pod uwagę to jak wyglądał drugi kwartał, który był rzeczywiście słabszy” – rozpoczyna komentarz operacyjny do trzeciego kwartału Prezes Galvo.
„Natomiast w sierpniu obroniliśmy pozytywny wynik, co jest o tyle ważne, że zaobserwowaliśmy wówczas sytuację istotnie spowolnionej działalności przez pierwsze dwa tygodnie miesiąca. Liczę, że wrzesień będzie kontynuacją nieco lepszego trendu trzeciego kwartału. Liczę, że wrzesień będzie kontynuacją, nieco lepszego, trendu trzeciego kwartału” – uzupełnia.
„Sygnały z rynku, które odbieramy od naszych klientów są nie najgorsze, jeżeli chodzi o czwarty kwartał. Natomiast w skali makro i rynków międzynarodowych są one jednak średnie - z rynku niemieckiego w szczególności, a jest on dla nas bardzo ważny” – wskazuje dalej na uwarunkowania bieżącego kwartału.
„Wiemy przy tym, że rok 2024 na rynku niemieckim będzie trudniejszy, a sam wzrost gospodarczy będzie wolniejszy, co może mieć przełożenie na wyniki innych spółek, które funkcjonują w naszej rzeczywistości gospodarczej. Mamy jednak nadzieję, że nasza specjalizacja związana z energetyką i ciągłe, duże potrzeby modernizacji i rozwoju w tym sektorze pozwolą nam utrzymać wspomnianą wcześniej bazę wynikową na dobrym poziomie” - komentuje CEO spółki galwanicznej z rynku NewConnect.
„W dalszej perspektywie obawiamy się, że podwyżki prądu mogą być wysokie. Wymusi to na nas w dalszym ciągu bardzo ostrożną i uważną politykę cenową, mając dodatkowo świadomość, że ceny energii będą kształtowały się w sposób mało przewidywalny. Póki co rynek surowcowy się uspokoił, natomiast istotne będą także ceny walut i inflacja krajów strefy euro” – przewiduje.
„Wydaje się, że ten rok zakończymy z bardzo dobrym wynikiem na poziomie EBITDA, więc myślę, że tutaj z punktu widzenia inwestorów gwarantujemy spokój i taką dość tradycyjną dla nas stabilizację, jeżeli chodzi o wynik firmy i jej ciągłe funkcjonowanie” – wskazuje w ujęciu 2023 roku Prezes Zarządu.
W odpowiedzi na pytania inwestorskie – inwestorskie Q&A
Jak spółka radzi sobie z presją kosztową? Jaka strategia zabezpieczenia po stronie głównego surowca została przyjęta? Srebro mamy 24% wyżej r/r (niżej niż w piku covidowym, ale wyżej niż przed pandemią). Prognozy wskazują, że raczej utrzymamy się na poziomie 26-30 USD/t w perspektywie 12 miesięcy.
„W naszym przypadku istotne jest to, żeby te ceny i zmiany cen surowców były stosunkowo wypłaszczone, bo tak jak powiedziałem w przypadku takiej produkcji, czy w przypadku takiej usługi jaką my świadczymy ważna jest stabilna strategia cenowa i kosztowa, związana także z przygotowywaniem ofert dla naszych klientów, którzy oczekują realności tychże ofert w określonym czasu” – odnosi się do kwestii cenowej surowców Ryszard Szczepaniak.
„W odniesieniu do presji kosztowej to dostosowaliśmy rzeczywiście ceny świadczonych usług do tego jak wyglądają obecnie koszty głównych nośników i surowców. Jeżeli chodzi o srebro to kupujemy je na bieżąco, nie zabezpieczając ich w żaden sposób np. kontraktami terminowymi typu „forward” – odpowiada w dalszej części sesji Q&A.
„Mamy dosyć dobrą orientację o momentach, w których powinniśmy kupować surowiec. Na bieżąco sprawdzamy jego cenę, mając dwa niezależne źródła zaopatrzenia. Kupujemy przy tym srebro w mniejszych partiach, najczęściej w ujęciu miesięcznym. Czasami, jeżeli mamy pik produkcyjny, kupujemy je w krótszym okresie i wtedy szukamy optymalnej ceny na dany moment” – informuje o polityce zakupowej spółki jej zarządzający.
Jakie są plany rozwoju na najbliższe lata i jak spółka zamierza sfinansować inwestycje w nowe technologie i rynki, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji z Chin i Indii?
„Faktycznie nie odczuwamy konkurencji z Chin czy z Indii w sposób bezpośredni, a to z tego względu, że świadczenie takich usług jak nasza jest związane z pewną regionalizacją. Koszty logistyki są tak duże, że obsługujemy rynek z określonego regionu plus pewne szczególne, specyficzne produkcje, które realizujemy z tego powodu, że mamy rozwinięte możliwości technologiczne” – wyjaśnia Prezes.
„Oczywiście mieliśmy jednak do czynienia z produktami, które powstawały w Chinach, gdzie były od razu galwanizowane i dostarczane dalej już końcowemu odbiorcy. Podobnie jest w naszym przypadku, że my jesteśmy tym podmiotem, który obsługuje podmioty, które produkują powiedzmy w Polsce czy w Europie Środkowej, także międzynarodowe, które dostarczają do nas produkt i po obrobieniu galwanicznym sprzedają go dalej” – dodaje.
„Jeśli chodzi o plany rozwoju na najbliższe lata i inwestycje w nowe technologie to są one realizowane na bieżąco. Właściwie kupno, tak jak już wielokrotnie mówiłem, określonej technologii to, upraszczając temat, kupno chemii. My właściwie działamy na tej samej bazie, na której działa większość firm, które są rozwinięte i znaczące na świecie, więc tę bazę technologiczną mamy wspólną. To, w co inwestujemy, to kwestia podniesienia wydajności, jeszcze większa automatyzacja procesów i ich optymalizacja. Odbywa się to na bieżąco, o czym zresztą informujemy w raportach bieżących odnosząc się do wdrożonych aktualizacji rozwiązań związanych ze sterowaniem czy przeprowadzonych inwestycji związanych z podnoszeniem wydajności samych kąpieli galwanicznych. Aktualnie nie przewidujemy w CAPEX’ie dużych pozycji wydatków kapitałowych, gdyż zrealizowaliśmy je w tym najtrudniejszym dla nas okresie, jakim był czas pandemii w 2021 roku. Dzięki przeprowadzonej wówczas modernizacji oczyszczalni ścieków mogliśmy znacząco zwiększyć efektywność realizowanej produkcji” - przybliża w dalszej części wypowiedzi kwestie technologiczne i inwestycyjne CEO Galvo.
Jak spółka wykorzystuje nadwyżkę gotówkową w swoim bilansie i jakie są priorytety w tym zakresie, zwłaszcza po spadku zadłużenia netto o 27% w I kwartale 2023 r.?
„Jeśli chodzi wprost o kwestie związane z nadwyżkami gotówkowymi to czasami korzystamy z nich w taki sposób, że zaopatrujemy się w surowiec w dobrym momencie. Tutaj wróciłbym raz jeszcze do srebra, które czasami kupujemy u naszego innego dostawcy zagranicznego, przez co inaczej rozliczamy się z VAT-em, ale przede wszystkim wykorzystujemy dobrą chwilę na zakup” – tłumaczy politykę zakupową Prezes Galvo w odpowiedzi na kolejne już pytanie inwestorskie.
„Z drugiej strony mamy ze sobą te inwestycje, które w pewnym sensie zamrażają nasz majątek, jednak pozwalają one w każdej chwili go upłynnić. Zresztą w pewnym sensie traktujemy to jako pewnego rodzaju przejściowy element inwestycyjny” – uzupełnia dalej wątek nadwyżek bilansowych.
„W przyszłości będę starał się o to, jeżeli tylko obecna tendencja się utrzyma, na co zresztą wiele wskazuje, aby Galvo w jakimś zakresie podzieliło się swoim zyskiem z akcjonariuszami spółki” – stawia na koniec odważną tezę Prezes Zarządu.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
BIZTECH KONSULTING komentuje wyniki, działalność i odp. inwest.BizTech Konsulting komentuje wyniki kwartalne, działalność operacyjną oraz odpowiada na pytania inwestorów
Poprosiliśmy Sławomira Chabrosa – Prezesa Zarządu BizTech Konsulting S.A., czyli spółki informatycznej z rynku NewConnect o krótki komentarz do dotychczasowych wyników kwartalnych, kwestii operacyjnych w trzecim kwartale oraz o udział w inwestorskim Q&A czyli sesji pytań ze strony inwestorów giełdowych.
O dotychczasowych wynikach finansowych BizTech Konsulting S.A.
„Wyniki kwartalne odzwierciedlają mniej więcej sytuację całego rynku IT, na którym staramy się nie tylko operować, ale także coraz intensywniej odróżniać się od innych poprzez odpowiedni poziom umiejętności i wiedzy naszych pracowników. Często przy tym zawieramy umowy z dużymi klientami i dużymi korporacjami międzynarodowymi, a fakt że jesteśmy dla nich dostawcami usług świadczy o wysokiej jakości naszych usług i zaufaniu do naszej oferty” – wyjaśnia czynniki rynkowe Prezes BizTech Konsulting.
„Wciąż staramy się osiągnąć większą rentowność, która co prawda waha się na niezbyt wysokim poziomie, ale wynika to również z tego, że podejmujemy różnego rodzaju próby poszerzania swojej działalności. To zawsze generuje koszty, a nie zawsze przekłada się na odpowiedni poziom osiąganych zysków” – dodaje w odniesieniu do wyników spółki z rynku NewConnect.
„Okres pandemii z pewnością nie był dla nas jednoznacznie dobry z tego powodu, że klienci próbowali wówczas zdecydowanie obniżać koszty własne, a to powodowało ograniczenia różnego rodzaju także po naszej stronie. Na szczęście świadczymy usługi dla firm, które są dojrzałe i wcześniej miały świadomość, że nie da się prowadzić działalności bez IT i zaawansowanych narzędzi. Generalnie jednak w ujęciu branży informatycznej pandemia miała pozytywny wpływ na rozwój całego sektora. Pokazała, że rynek tego typu usług powinien dalej rozwijać się, a większym firmom coraz trudniej będzie funkcjonować bez specjalistycznego outsourcingu IT” – przedstawia szerszą perspektywę Prezes Zarządu.
O działalności operacyjnej BizTech Konsulting w trzecim kwartale
„W trzecim kwartale zawarliśmy dwie istotne umowy, o których informowaliśmy raportami bieżącymi. Pierwsza to umowa z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a druga z jednym z naszych kluczowych klientów - Grupą Kapitałową z branży ubezpieczeniowej” – przybliża kwestie operacyjne Sławomir Chabros.
„Pierwsza umowa jest faktycznie umową jednorazową wynikowo, gdyż dostawa całego środowiska narzędzi informatycznych związanych z zabezpieczeniem pracy dla dużej infrastruktury tak właśnie wygląda. Wszystko trzeba było umiejętnie zainstalować, skonfigurować i przeprowadzić cały backup środowiska informatycznego. Następnie zweryfikować czy wszystko działa, przeprowadzając odpowiednie testy. Na końcu również sporządzić wymaganą dokumentację i przeszkolić pracowników w zakresie dostarczonych narzędzi. Zobowiązaliśmy się przy tym do świadczenia usług wsparcia, na co ustalone są konkretne procedury. Zrealizowana umowa będzie miała zatem wpływ wynikowy na trzeci kwartał” – precyzuje specyfikę pierwszej z dwóch istotnych umów w trzecim kwartale CEO BizTech Konsulting.
„Druga umowa to aneks do zawartej już wcześniej umowy o współpracy, poszerzający w istotny sposób zakres świadczonych przez nas usług i uściślający kwotę minimalną naszego wynagrodzenia na poziomie minimum osiemdziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. To jest dla nas bardzo ciekawa umowa, nie tylko stricte biznesowo, ale także organizacyjnie, gdyż pozwoli nam poszerzyć własny zespół, poszerzyć zakres prowadzonych działań oraz posiadanych już umiejętności w obszarze bezpieczeństwa i zarządzania IT. Sam kontrakt ma także wymiar prestiżowy, gdyż potwierdza zaufanie do naszych usług ze strony jednego z kluczowych klientów. Mamy przy tym świadomość, że możemy również oferować podobne usługi innym dużym przedsiębiorstwom, gdyż zbliżone problemy i oczekiwania są zasadniczo w każdej dużej firmie. W Polsce są wciąż bardzo duże struktury, które chętnie byśmy wspierali swoimi usługami” – komentuje drugą istotną transakcję Prezes BizTech Konsulting.
W odpowiedzi na pytania inwestorskie – inwestorskie Q&A
BizTech Konsulting świadczy kompleksowe usługi IT – bezpieczeństwa, outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, szkoleń i edukacji, ale także dostawy oprogramowania i sprzętu. Który z tych obszarów uznaje Pan aktualnie za najbardziej perspektywiczny wynikowo i dlaczego?
„Obecnie najbardziej perspektywiczny jest outsourcing procesowy, gdzie odpowiadamy za określony obszar zarządzania infrastrukturą klienta i wszystkie sprawy związane z bezpieczeństwem. Aktualnie praktycznie nie da się zarządzać firmą i jej infrastrukturą bez zachowania odpowiednich procedur bezpieczeństwa, ścisłej weryfikacji zabezpieczeń informatycznych oraz dbania o poufność danych i brak ich wycieku na zewnątrz. Uważamy, że dostarczanie zaawansowanego oprogramowania jest bardzo wartościowe również dla nas, gdyż pozwala nam utrzymać zaawansowanych inżynierów, którzy znają dane oprogramowanie, a ich wiedza jest wykorzystywana właśnie w naszych usługach outsourcingu procesowego, który to jedna aktualnie najbardziej rentowny biznesowo” – padło we wskazaniu na najbardziej perspektywiczny biznesowo obszar BizTech Konsulting.
Rozwiązania chmurowe oraz machnie learning i sztuczna inteligencja to wyraźne trendy. W jaki sposób spółka BizTech Konsulting stara się podążać za zapotrzebowaniem rynkowym na tych polach i dopasować własną ofertę do oczekiwań klientów?
„Zjawisko chmury jest na polskim rynku obecne już przynajmniej kilka lat i jest przy tym w miarę popularnie. Mamy oczywiście zdolności obsługi tego rodzaju systemów, także pod kątem ich bezpieczeństwa. Natomiast nowością jest machine learning i sztuczna inteligencja, które dla nas stanowią realnie wsparcie. Sztuczna inteligencja nie wyeliminuje ludzi, natomiast może być wykorzystana do wsparcia bieżącej pracy, usprawnienia procesów i przyspieszenia działań, a przez to także do optymalizacji kosztowej. Planujemy wykorzystać to narzędzie do dalszego usprawniania naszej oferty” – przekazano w odniesieniu do aktualnych trendów rynkowych.
Sektor IT, poza swoim potencjałem biznesowym, mierzy się także ze znaczącymi wyzwaniami rynkowymi. Wydaje się, że najważniejsze z nich to niezmienne dobór odpowiednich kadr osobowych oraz presja płacowa, ale dostrzegalna jest także duża konkurencja rynkowa. W jaki sposób zamierzają Państwo stale wzmacniać swoją pozycję konkurencyjną?
„Oprócz jakości i potencjału oferty istotną rzeczą jest konkurencyjna oferta cenowa, która nie może przy tym być zbyt droga. Zawsze staramy się, aby nasza oferta była wyważona, sensowna i łatwa do uzasadnienia cenowo. Należy również pamiętać, że bardzo trudno obecnie jest utrzymać specjalistów o dużym doświadczeniu. Próbujemy jednak radzić sobie z tym tworząc zespoły złożone z bardzo doświadczonych ludzi o wysokich kwalifikacjach oraz osób młodszych, które ukończyły lub dopiero kończą studia - umożliwiamy im przy tym uzyskiwanie nowych kwalifikacji zawodowych i ważnych certyfikatów. W związku z tym ci młodzi ludzie, którzy u nas pracują, oprócz pobieranego wynagrodzenia, mają także realne szanse rozwoju. To wszystko kształtuje naszą konkurencyjność i buduje kompetencje naszych kadr osobowych. Nie obawiamy się przyszłości, gdyż zarówno machine learning, jak i sztuczna inteligencja nie spowodują zmniejszenia zapotrzebowania na informatyków o dużych kwalifikacjach. Jest to niewątpliwie ciekawy proces, wymuszający ciągły rozwój i myślenie o nowych narzędziach i wiedzy, co chyba nigdy nie zostanie przerwane” – przybliżono czynniki konkurencyjne spółki IT z rynku giełdowego NewConnect.
Patrząc na wyniki BizTech Konsulting na pewno pozytywnie należy odbierać regularny wzrost przychodów, natomiast spółka wciąż musi pracować nad powtarzalnością i wzrostem własnej rentowności operacyjnej. Które Państwa usługi cechują się obecnie najwyższą marżowością oraz jaki jest plan na coraz wyższe zyski w przyszłości?
„Na pewno warto wykorzystywać wspomnianą wcześniej sztuczną inteligencję do automatyzacji pewnych zdarzeń, a co za tym idzie obniżenia kosztów ich realizacji. Z drugiej strony sztuczna inteligencja będzie nas wspierać również w tworzeniu własnych narzędzi, przez co spodziewamy się wzrostu naszej rentowności w przyszłości, spowodowanej właśnie tego typu działaniami. Oczywiście już teraz mamy cały zestaw różnego rodzaju oprogramowania, które sami stworzyliśmy, aby optymalizować pracę. Będzie to trwało nadal i będziemy to dalej rozwijać, żeby obniżać koszty usług, a jednocześnie poprawiać jej jakość” – podsumowano na koniec drogę do wypracowania stałej rentowności.
O BizTech Konsulting S.A.:
BizTech Konsulting S.A. jest spółką informatyczną, głównie o charakterze usługowym. Prowadzi szeroką działalność z zakresu IT – w szczególności outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, w tym w obszarze centrum wsparcia, bezpieczeństwa informacji i systemów informatycznych, integracji i dostarczania systemów informatycznych, szkoleń i edukacji, jak również sprzedaży sprzętu komputerowego, oprogramowania i licencji.
BizTech Konsulting S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Prezes GALVO komentuje fundamenty, wyniki i perspektywy!Prezes Galvo komentuje kwestie fundamentalne, wynikowe i aktualne perspektywy
Podczas czerwcowej rozmowy z Ryszardem Szczepaniakiem – Prezesem Zarządu Galvo S.A. w studiu Comparic24.TV zostały poruszone istotne kwestie w pięciu aktualnie kluczowych obszarach, związanych ze spółką galwaniczną notowaną na rynku giełdowym NewConnect. Zapraszamy do lektury najważniejszych wypowiedzi Prezesa.
O wysokotechnologicznym profilu Galvo
„Jesteśmy firmą hightech’ową, co wynika z faktu że posiadamy wiele indywidualnych rozwiązań dedykowanych dla przemysłu – głównie energetycznego, ale nie tylko. Naszym kontrahentem jest również choćby sektor automotive i każdy inny, który wymaga specjalistycznych usług galwanicznych. To cecha która nas wyróżnia i generuje naszą przewagę rynkową”.
O rynku usług i technologii hightech dla przemysłu
„W dłuższej perspektywie czasu, w szczególności lat po covidowych, mieliśmy duży problem ze wzrostem cen surowców oraz usług, co znacząco nasilił także wybuch wojny za wschodnią granicą. Musieliśmy wówczas zmienić to, o czym wielokrotnie raportujemy czyli nasze podejście do wyceny świadczonych usług, które wymagało ponownej analizy i dostosowania do dynamicznych zmian na rynku - szczególnie w obszarze surowców. Oczywiście nie możemy pominąć również narastającej presji płacowej czy kolejnych obciążeniach podatkowych, z którymi należało się zmierzyć. Ostatni czas pokazuje jednak, że pewne ceny stabilizują się, a rynek przyzwyczaił się do wspomnianych zmian”.
„Jesteśmy wyjątkowo energochłonną branżą, dlatego prąd jest niezmiernie istotnym czynnikiem wpływającym na realizowaną przez nas technologię, a wzrost jego cen przekłada się także na nasze koszty”.
„Warto pamiętać, że polskie firmy mają duże kompetencje, a ich udział w opracowaniach technicznych czy patentach jest znaczący. Powinniśmy to docenić w szerszym wymiarze”.
„Na rynku europejskim Galvo ma już wypracowaną pozycję, a firma jest rozpoznawana jako fachowiec w swojej dziedzinie. Kontrahenci korzystający z naszych technologii to często wiodące podmioty, funkcjonujące na rynku europejskim, ale także globalnie. Dostrzegamy, że świat zachodni, który przecież w głównej mierze dostarcza nam zamówienia jest aktywny, rozwija się i wciąż tworzy nowe rozwiązania. Korzystamy zatem z tego dobrobytu za naszą zachodnią granicą, wierząc że pozostaniemy wartościowym partnerem dla naszych klientów”.
O specjalistycznych rozwiązaniach będących wizytówką firmy
„Jeżeli chodzi o technologię oraz przygotowanie mechaniczne i techniczne to jesteśmy w światowej czołówce, a nasza oferta nie odstaje od innych. Patrząc szczególnie na jakość naszych usług można uznać Galvo za firmę topową. Naszą czołową pozycję wzmacnia także aspekt środowiskowy i to jak dbamy o środowisko, a to z kolei wyróżnia nas także na tle rynku europejskiego”.
„Z całą pewnością ten nasz wyróżnik jakościowy to znak rozpoznawczy firmy Galvo. Pozwala nam to dyskontować biznesowo wypracowaną już wartość, a oferowane przez nas nietypowe i specjalistyczne rozwiązania tylko dodatkowo wzmacniają naszą konkurencyjność. Być może nie zawsze jesteśmy konkurencyjni cenowo, stawiając mocno na jakość usług, ale w dłuższej perspektywie nasza postawa wydaje się właściwa. Bezwzględnie jakość i szczególne inżynierskie rozwiązania to podstawa działania naszej firmy i budowania jej trwałej pozycji konkurencyjnej na rynku”.
O kwestiach operacyjnych i wynikowych w pierwszym półroczu
„W pierwszym półroczu mieliśmy bardzo dużo pracy np. dla rynku energetycznego, co jest podstawą wyniku finansowego. Sprawdziły się przy tym nasze kalkulacje i podejście biznesowe, które zmieniliśmy jeszcze na przełomie 2021 i 2022 roku. W pierwszych trzech kwartałach tego roku dostrzegliśmy falę boomu produkcyjnego, który był poniekąd kontynuacją sytuacji z zeszłego roku. Drugi kwartał rozpoczęliśmy od niewielkiego załamania wcześniejszego trendu i spowolnienia wynikowego, jednak już maj przyniósł ponowne odbicie w górę. W aktualnych uwarunkowaniach rynkowych wzrost, który notujemy na poziomie około 20% w skali roku to jedyna szansa, żeby w ogóle funkcjonować i przetrwać w środowisku tak ogromnej inflacji”.
„Zamierzamy konsekwentnie pilnować wyniku w firmie i w miarę możliwości wciąż walczyć o marże. Utrzymanie odpowiedniej konkurencyjności rynkowej, ze względu na czynniki makroekonomiczne, zaczyna być już dość trudne, jednak na naszą korzyść działa wysoka specjalizacja techniczna”.
„Wydaje mi się, że notowana dynamika sprzedaży jest w pewnym zakresie do utrzymania, choć być może nie na aż tak fenomenalnym poziomie jak w pierwszym kwartale, ponieważ nałożyło się wówczas wiele pozytywnych czynników. Otrzymaliśmy w tamtym okresie nie tylko dużą ilość zamówień, ale przede wszystkim wiele z nich było zamówieniami wysokomarżowymi. Na pewno wciąż mamy niewykorzystany potencjał produkcyjny, a sprzyjają nam także poczynione zmiany – zwiększenie wydajności, zmniejszenie ilości zużywanej wody i chemii czy generalnie podniesienie ogólnej efektywności procesowej i wysoka automatyzacja”.
„Nie sposób pominąć znaczenia naszych kadr osobowych, które są bardzo mocną stroną Galvo i chyba wręcz najmocniejszą obok aspektów czysto fundamentalnych, które często podkreślamy. Całościowo daje nam to bardzo dobrą pozycję do dalszego wzrostu i rozwoju całej organizacji”.
„Oczywiście inflacja pożera cześć naszej marży, ponieważ wpływa choćby na wzrost cen surowców, na których opierają się nasze usługi. Niestety nie zawsze możemy szybko zareagować na rosnące koszty i jesteśmy zmuszeni pokryć je w ramach własnej produkcji, jednak w dłuższej perspektywie zawsze staramy się właściwie odpowiadać na tego typu zmiany, które przecież wymusza na nas rynek. W dalszym ciągu będziemy reagować i starać się utrzymać możliwie najwyższą, akceptowalną rynkowo, marżę”.
O aktualnych celach i perspektywach biznesowych
„Chcemy dalej podążać w kierunku wysokiej specjalizacji i pewnego rodzaju bardziej wyrafinowanego hightech’u, gdzie łatwiej jest uzyskać dobrą marżę, szczególnie dysponując wysoko wykwalifikowanymi kadrami inżynierskimi, które są w Galvo”.
„Na pewno będziemy starali się pozyskać możliwie dużo pracy, która pojawi się na rynku. Nie jesteśmy w stanie ocenić jak sytuacja będzie wyglądała w drugim półroczu, jednak nawet przy utrzymaniu dotychczasowej dynamiki wynik na koniec roku powinien być satysfakcjonujący. Nawet jeżeli wolumeny sprzedażowe w miesiącach wakacyjnych nie będą tak wysokie jak w pierwszym kwartale to jednak sama długość tych miesięcy powinna spowodować, że przychód i wynik będą odpowiednie”.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Zarząd LUKARDI komentuje kluczowe kwestie związane ze spółką ITZarząd Lukardi komentuje kwestie fundamentalne, operacyjne i strategiczne
Podczas grudniowej rozmowy z Zarządem Lukardi S.A. – Wiceprezesem Sebastianem Herodem oraz Wiceprezesem Piotrem Jankiewiczem w studiu Comparic24.TV zostały poruszone bardzo istotne kwestie w pięciu kluczowych obszarach, związanych ze spółką informatyczną notowaną na rynku giełdowym NewConnect. Zapraszamy do krótkiej lektury najważniejszych wypowiedzi oby Wiceprezesów.
O profilu biznesowym
„Jako Grupa Lukardi skupiamy się na oprogramowaniu dla przedsiębiorstw i na wdrażaniu oprogramowania komercyjnego, które bazuje na cyfryzacji, elektronicznym obiegu dokumentów, jak również skupia się wokół e-commerce. Kolejnym naszym mocnym atutem jest branża cybersecurity czyli szeroko rozumiane oprogramowanie do bezpieczeństwa i ochrony danych w sieci. Co ważne stale rozszerzamy i umacniamy nasze kompetencje, czego dowodem jest choćby nasza koncentracja na bardzo popularnym, a w krótkim czasie również wymaganym systemie KSeF czy kolejnych obszarach analityki, analityki chmurowej oraz sprzedaży. Jednocześnie rozszerzamy i umacniamy swoją pozycję w obszarze OpenText i zamierzamy dalej inwestować w ten kierunek”.
„Widzimy wyraźną synergię operacyjną wewnątrz Grupy Lukardi. Korzystamy już z synergii kosztowej i finansowej, stosując jednolite bilanse oraz analogicznie planując i budżetując na poziomie naszych spółek. Uruchomiliśmy także kolejny etap rozliczania i raportowania projektów, aby wdrożyć ten sam model działania we wszystkich naszych organizacjach. Oczywiście dostrzegamy również synergię biznesową pomiędzy naszymi przedsiębiorstwami, choćby od strony wykorzystania kompetencji deweloperskich czy programistycznych, co powoduje że wspólnie możemy oferować nasze usługi klientom, a to z kolei przekłada się na funkcję cross sellingu w ramach Grupy”.
O strategii i wynikach finansowych
„Po włączeniu spółki SI-eCommerce w struktury Grupy Lukardi widzimy wymierne efekty - osobowe, finansowe i technologiczne, które przekładają się na synergię wewnątrz Grupy. Korzystamy oczywiście z tych dobrych praktyk, które występują w poszczególnych spółkach, przenosząc wybrane mechanizmy na pozostałe nasze podmioty. Niezwykle ważny jest również, wspomniany już wcześniej, cross selling czyli docieranie z usługami jednej spółki do klientów drugiej spółki, co nasi kontrahenci dostrzegają i z czego chętnie coraz częściej korzystają. To powoduje, że możemy jako Grupa rosnąć i myśleć już o kolejnych akwizycjach rynkowych”.
„Jako Grupa Lukardi planujemy w najbliższym czasie dość mocno się rozrosnąć i przekroczyć magiczną granicę zatrudnienia ponad stu osób. Pozytywne jest, że duzi klienci nam ufają, na co wpływ na pewno ma nasz zespół, którego jakość pracy skutecznie wpływa na budowę zaufania u naszych klientów”.
„Doświadczenia, które teraz zbieramy przy łączeniu wspólnych kompetencji na poziomie naszej Grupy, jak również strategię wzrostu, która na pewno częściowo będzie się odbywać poprzez dalsze akwizycje, wykorzystamy w przyszłości, aby utrzymać dotychczasowe tempo”.
„Nasze wyniki finansowe pokazują ciągłość wzrostu, nie są przy tym skokowe lecz w miarę przewidywalne. Sam EBIT zapewne mógłby być trochę lepszy, lecz my inwestujemy w swoje produkty, co powoduje że generujemy przy tym koszty. Zakładamy jednak, że w 2023 roku będziemy już wytworzone produkty sprzedawać do klientów, osiągając w ten sposób przychód ze sprzedaży licencji oraz stosowne marże. Reagujemy oczywiście na potrzeby rynku, natomiast równocześnie klienci pytają nas o pewne rozwiązania, więc my te rozwiązania przygotowujemy jako nasze produkty, które będziemy następnie oferować i utrzymywać już u naszych klientów”.
„Na rynku dzieje się bardzo dużo, co powoduje że widzimy szanse i potencjał do dalszego wzrostu. Nasi partnerzy i dostawcy oprogramowania stale tworzą nowe rozwiązania, a szereg z ich produktów wciąż nie zaistniało nie tylko w Polsce, ale także szerzej w naszym regionie, co powoduje że chcemy z tej okoliczności skorzystać”.
O rynku usług IT i technologii
„Na pewno cały czas musimy obserwować otoczenie rynkowe, zarówno naszą konkurencję, ale również naszych partnerów i klientów. Staramy się przy tym rozwijać w sposób naturalny i stopniowy, a nie skokowo, co ma na celu zabezpieczenie naszych możliwości osobowych i technicznych, związanych z dostarczaniem i realizacją usług, które oferujemy naszym klientom”.
„Z pewnością mocno widocznym trendem rynkowym jest przechodzenie dostawców usług i technologii w sektorze IT na rozwiązania chmurowe. Obudowane jest to, poza samym rozwiązaniem, także dodatkowymi usługami, takimi jak na przykład oferowanie infrastruktury, jej utrzymania oraz konsultingu. Jako partnerzy tych wielkich korporacji oczywiście musimy odnaleźć się w tym zmieniającym się środowisku i tendencjach rynkowych, stąd nasza ścisła współpraca choćby z OpenText czy SAP w odniesieniu do realizowanych przez te podmioty strategii w obszarze rozwiązań chmurowych”.
„Aktualnie klienci, na rzecz których pracujemy, w dużej mierze szukają optymalizacji kosztowej i procesowej, co powoduje że w sposób naturalny interesują się choćby cyfryzacją czy projektami typu „paperless”, co jest przecież dużym obszarem naszej aktywności. Są również oczywiście klienci, nastawieni mocniej na rozwój i zwiększanie produkcji i sprzedaży, co także pokrywamy swoją ofertą”.
„Obecnie dużym wyzwaniem rynkowym jest niewątpliwie rekrutacja i szkolenie specjalistycznych kadr. Dlatego też w ramach Grupy Lukardi od początku kładziemy duży nacisk na wyszukiwanie młodych talentów, zatrudniając już teraz nawet studentów, a następnie ucząc ich i stopniowo rozwijając zawodowo. Nie wolno przy tym zapominać, że w naszych strukturach są dwie spółki, które świetnie rekrutują zarówno na potrzeby nasze, jak również naszych klientów czyli Aniołowie Konsultingu oraz Rekruteo”.
O obszarze eksperckim i koncepcyjnym
„Oczywiście bierzemy udział w licznych targach i konferencjach branżowych, a choćby na jednej z ostatnich, organizowanej dla partnerów i klientów OpenText, otrzymaliśmy nagrodę za najlepszą sprzedaż. Z kolei w ramach naszej współpracy z SAP mieliśmy ostatnio okazję uczestniczyć w Sopocie w największej, corocznej konferencji SAP NOW, gdzie można powiedzieć, że mając aż trzy własne panele zdominowaliśmy obszar cyfryzacji i e-commerce. Obecnie klienci słuchają tego typu wystąpienia z uwagą, gdyż chcą pracować z partnerami, którzy nie tylko mają doświadczenie, ale także potrafią to pokazywać. To co faktycznie ma znaczenie to dobre i szybkie wdrożenie projektu, który zlecają nam do realizacji”.
„To co jest naszym ambitnym celem to zrobienie kroku w przód w kontaktach z klientami zagranicznymi, co generalnie już robimy i jest już widoczne. Warto w tym miejscu również wspomnieć, że dostaliśmy zaproszenie, jako chyba jedyny partner z naszego regionu, na styczniową konferencję SAP, która będzie miała miejsce na Węgrzech. Pokazuje to wyraźnie, że jesteśmy na gruncie naszych partnerów doceniani, a nasz wysiłek i wkład dobrze odbierany”.
O celach operacyjnych i strategicznych
„Widzimy, że realizowane przez nas projekty w obszarze choćby OpenText i SAP, a co za tym idzie nasze kompetencje w tym zakresie, możemy sprzedawać nie tylko na rynku krajowym i wschodniej Europy, ale także dalej na zachód od Polski, choćby w Niemczech lub Holandii, co już z powodzeniem realizujemy i chcemy robić to na coraz większą skalę. Można również nadmienić, że obecnie nasze projekty dotykają już także oprogramowania Microsoft. Wszystko to całościowo jest wynikiem tego, że polskie firmy, a przy tym nasi klienci, którzy dokonują ekspansji zagranicznej pytają nas o tego typu usługi i okazuje się, że razem z nimi możemy wchodzić na wspomniane rynki zagraniczne i prezentować tam naszą ofertę powstałą we współpracy z kluczowymi partnerami”.
„Realizujemy również projekty dla dużych międzynarodowych klientów, jak również naszych polskich, którzy są stale obecni zagranicą. Często, ze względu na naszą współpracę z partnerami lub klientami, jesteśmy też polecani dalej innym kontrahentom, co w sposób oczywisty wpływa, że nasza sprzedaż zagraniczna wzrasta. Aktualnie jesteśmy już obecni na części rynków zagranicznych, oprócz wspomnianych wcześniej Niemiec i Holandii także w Szwecji, Finlandii i krajach bałkańskich, ale naszym celem jest zrobić to teraz w sposób trochę bardziej uporządkowany i stopniowo rozrastać się w tym elemencie”.
„Obserwujemy oczywiście trend rynkowy w postaci łączenia się innych spółek. Możemy oczywiście podejść do naszego rozwoju w sposób, w którym będziemy coraz mocniej zatrudniać, szkolić i powiększać własne zespoły, jednak tą metodą dużego skoku nie zrobimy. Natomiast po roku od włączenia do Grupy Lukardi spółki SI-eCommerce widzimy, że potrafimy dobrze konsolidować poszczególne jednostki w ramach większej grupy, a efekty tych działań są obiecujące i warto to robić. Dlatego też szukamy wciąż kolejnych możliwości, aby świadczyć więcej usług i poszerzać swoje portfolio”.
„Jednym z naszych pomysłów, bazujących na najlepszych praktykach biznesowych naszych partnerów, jest również akwizycja. Na pewno będziemy to jednak robić w sposób ostrożny, dobrze podejmując decyzję i dobierając kierunki rozwoju, a obszarem tych działań może być zarówno rynek polski, jak również zagraniczny”.
„Pomysł na projekt Lukardi 2.0 to wytworzenie nowej strategii dla całej Grupy. Oprócz tych synergii, które już obserwujemy to także analiza otoczenia i podjęcie decyzji o najkorzystniejszych kierunkach dalszego wzrostu. Będziemy w tym aspekcie bazować nie tylko na opinii własnej kadry, lecz także chcemy sięgnąć do ekspertyz z naszego otoczenia. Nie sposób nie wspomnieć, że ze strony naszej Rady Nadzorczej już teraz płyną do nas określone zdania i sugestie, ale chcemy także poprosić ekspertów rynkowych o współpracę, aby optymalnie wybrać naszą własną ścieżkę rozwoju”.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Prezes PREFA GROUP komentuje kluczowe kwestie związane ze spółkąPrezes Prefa Group komentuje kwestie fundamentalne, operacyjne i strategiczne
Podczas grudniowej rozmowy z Jakubem Suchankiem – Prezesem Zarządu Prefa Group S.A. w studiu Comparic24.TV zostały poruszone bardzo istotne kwestie w aż pięciu kluczowych obszarach, związanych ze spółką deweloperską notowaną na rynku giełdowym NewConnect. Zapraszamy do krótkiej lektury najważniejszych wypowiedzi Prezesa.
O kompleksowych rozwiązaniach deweloperskich
„Jesteśmy podmiotem, który zapewnia dostarczenie każdego znaczącego ogniwa łańcucha dostaw w obrębie budownictwa mieszkaniowego. Rozwijamy jednocześnie naszą część produkcyjną, będąc obecnie na etapie wystąpienia o pozwolenia na budowę dla nowego zakładu prefabrykacji, która to inwestycja pozwoli nam podnieść nasze obecne moce produkcyjne nawet czterokrotnie, a termin zakończenia prac ustaliliśmy na czerwiec 2024 roku”.
„Prefabrykacja na pewno stanowi trzon naszej działalności, gdyż jest dedykowana zarówno do budownictwa w zakresie naszych spółek z Grupy Kapitałowej Prefa Group, jak również do sprzedaży na rynku zewnętrznym”.
O zmianach na rynku nieruchomości i odpowiedzi na nie
„Do tej pory skupialiśmy głównie swoją aktywność w stronę naszych celowych spółek deweloperskich. W tej chwili rynek wymusza pewne zmiany, w związku z czym spoglądamy również w kierunku realizacji zamówień zewnętrznych, a docelowo chcielibyśmy aby wspomniane dwa obszary osiągnęły zbliżony poziom tzn. połowa naszej produkcji była ukierunkowana do spółek z Grupy, a połowa na zewnątrz. Robimy to również po to, aby przyśpieszyć monetyzację naszych działań”.
„Na pewno rynek poznański i wielkopolski, na którym jako Grupa działamy, jest bardzo ciekawym rynkiem. Zmiany, które dotyczą obecnie rynku deweloperskiego czy w ogóle rynku budownictwa mieszkaniowego to są zmiany, które niosą za sobą wyzwania, ale też roztaczają szerokie możliwości rozwoju. Wspomniane możliwości rozwoju dotyczą obecnie przede wszystkim budownictwa wielorodzinnego, gdyż jest to charakterystyczny kierunek dla sektora PRS czyli „Private Rented Sector”. W tym obszarze właśnie chcemy dedykować nasze rozwiązania dla podmiotów instytucjonalnych, ale także dla inwestorów indywidualnych chcących zaangażować swój kapitał w zakup mieszkań oraz być może dodatkowo zaopatrzyć się w usługę zarządzania najmem i urządzenia „pod klucz”, co umożliwi szybkie rozpoczęcie czerpania zysków z komercjalizacji zakupionych powierzchni mieszkaniowych”.
„W zakresie sektora PRS jesteśmy aktualnie na etapie realizowania własnych założeń, które są z nim związane. Jesteśmy przy tym otwarci na graczy zewnętrznych, obecnych na tym rynku, tak instytucjonalnych komercyjnych, jak i instytucjonalnych publicznych – już teraz podejmujemy stosowne rozmowy w obu obszarach potencjalnej współpracy”.
„Warto wspomnieć, że w ostatnim czasie został nabyty pakiet większościowy akcji jednej ze spółek notowanych na rynku giełdowym NewConnect. Właśnie w ramach tej spółki będziemy realizowali podmiot działający w sektorze PRS. Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które odbyło się w połowie grudnia ubiegłego roku, zagłosowało już za wprowadzeniem stosownych zmian w tym zakresie, w tym w szczególności dotyczących zmiany nazwy i szerzej statutu spółki. Co istotne i co na pewno należy podkreślić to fakt, że model działania tego podmiotu będzie ściśle komplementarny z modelem funkcjonowania spółki Prefa Group w ten sposób. Naszym celem jest z jednej strony zapewnić podmiot, który będzie realizował nowe założenia związane z dynamicznie rozwijającym się rynkiem PRS, a z drugiej strony który umożliwi spółkom z Grupy Prefa Group realizację zabudowy lokali mieszkalnych, dedykowanych w stronę określonego odbiorcy, co z kolei otwiera możliwość wyjścia z inwestycji po określonej cenie. Samą komercjalizacją na rzecz tego podmiotu będzie zajmowała się również spółka z naszej Grupy, a konkretnie Prefa Group Nieruchomości”.
„Biorąc pod uwagę relację dynamiki wzrostu cen mieszkań do dynamiki wzrostu cen najmu widać, że korzystniej prezentuje się ten drugi obszar. Obecnie rynek najmu przypomina w sporej mierze rynek sprzedaży mieszkań sprzed roku, kiedy to mówiąc kolokwialnie sprzedaż była realizowana niemal z miejsca. Przyczyna tego stanu rzeczy jest prosta, gdyż z jednej strony obserwujemy wzrastające ceny mieszkań, a z drugiej strony ograniczony dostęp do finansowania hipotecznego, co sprawia że potencjalni kupujący zwracają się w stronę rynku najmu. Natomiast wystudzenie na rynku deweloperskim sprawia, że tych ofert znacząco nie przybywa. To wszystko ostatecznie generuje wzrost ceny, a tym samym samej rentowności nie tylko zakupu, ale również późniejszego najmu”.
„Z całą pewnością rynek energetyczny wymusza w tej chwili również rozwiązania w przestrzeni mieszkaniowej. Ma to miejsce w zakresie dostarczania tak ekonomicznych, jak i relatywnie niedrogich źródeł energii, które pozwolą w przystępny sposób ją czerpać, a dotyczy to zarówno energii elektrycznej oraz energii cieplnej. Realizowane przez nas obecnie inwestycje, a szczególnie te nowe, będą zaopatrzone w rozwiązania, które pozwolą na ograniczenie poboru energii z zewnątrz i uzyskania pewnego rodzaju autonomii energetycznej. Chcielibyśmy, aby nasze rozwiązania umożliwiły na znaczącą redukcję, a być może nawet wyeliminowanie konieczności korzystania z energii zewnętrznej”.
O technologii prefabrykacji będącej filarem rozwoju
„Prefabrykacja w zakresie wielkogabarytowych elementów konstrukcyjnych, które produkujemy, to przede wszystkim proces technologiczny który przyśpiesza późniejszy proces budowlany. Przesuwa ona znaczącą część działania na etap fabryki, tak że na placu budowy mamy już do czynienia przede wszystkim z montażem”.
„Dzięki rozwiązaniu opartemu o prefabrykację zyskujemy nie tylko na szybkości wytworzenia, co jest obecnie głównym elementem cenotwórczym, ale także na komforcie samej pracy i jej wykonania. Dodatkową korzyścią stosowania tej technologii jest aspekt użytkowo-mieszkalny z uwagi na fakt, że ściany wytworzone w tej technologii są węższe niż w technologii tradycyjnej, co sprawia że wewnątrz budynku pozostaje więcej miejsca”.
O wynikach finansowych i perspektywach wzrostu
„Przede wszystkim należy zwrócić uwagę w jaki sposób prezentowane są wyniki, a w szczególności przychody w działalności deweloperskiej. Kluczowy jest tutaj moment rozpoznania przychodu w sprawozdawczości rachunku zysków i strat, który powstaje dopiero w momencie faktycznego przeniesienia własności lokalu. Dlatego też, gdy mówimy o sprzedaży cząstkowej z wykorzystaniem rachunków powierniczych i fakturowaniu za poszczególne etapy inwestycji, która nie została wciąż oddana do użytkowania, to tutaj odnosimy się wyłącznie do pozycji bilansowych. Całościowo powoduje to, że pozycje wynikowe ujawniają się w sposób stopniowy na przestrzeni kolejnych kwartałów”.
„W tej chwili dynamizujemy również działania w zakresie finansowania deweloperskiego naszych przedsięwzięć, które w co wierzę niebawem zostaną sfinalizowane oraz realizacji przedsprzedaży, gdzie idziemy w kierunku podmiotów bankowych z uwagi na wykorzystanie rachunków powierniczych”.
„Kładziemy duży nacisk na rozpoczęcie lub wznowienie przedsprzedaży, tam gdzie czekaliśmy na zaangażowanie podmiotów hurtowych, w naszych kluczowych inwestycjach. Oczywiście realizacja poszczególnych etapów inwestycji, a w konsekwencji oddanie do użytkowania i przeniesienie ich własności, będzie skutkowała zaksięgowaniem przychodu. Biorąc pod uwagę liczbę inwestycji, które obecnie prowadzimy, jak również dynamikę naszego podejścia zarówno do ich realizacji oraz sprzedaży, to z całą pewnością rokowania wynikowe są bardzo pozytywne”.
„Nasze przeorientowanie na podmioty instytucjonalne z pewnością może być realnym impulsem wzrostowym, a samo dedykowanie części naszej działalności operacyjnej w kierunku podmiotów hurtowych jak najbardziej leży w naszym zainteresowaniu. W tym miejscu raz jeszcze warto podkreślić planowaną dużą rolę w obszarze PRS, którą ma do odegrania nowy podmiot czyli spółka z rynku NewConnect, w której nabyto większościowy pakiet akcji i jest obecnie na etapie rejestracji zmian statutowych. Przewiduję tutaj synergię działalności z Grupą Prefa Group, gdzie wspomniana spółka będzie jedną z naszych destynacji sprzedażowych, a wykluczyć także nie można scenariusza w którym zostanie ona włączona w struktury Grupy Kapitałowej”.
O obszarze korporacyjnym i źródłach finansowania
„Z całą pewnością dbamy o transparentność i komunikację z naszymi inwestorami. Odnosząc się choćby do przeprowadzonej wcześniej emisji akcji serii C z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy Prefa Group to warto wspomnieć, że był to również zabieg techniczny w celu zwiększenia sumarycznie liczby akcji naszej spółki. Podjęliśmy takie działania także po to, aby przygotować spółkę do następnej emisji akcji czyli zewnętrznej już oferty publicznej akcji serii D. Niezmiennie zależy nam na zwiększeniu akcji Prefa Group w wolnym obrocie na rynku giełdowym, jak również na tym aby nasi potencjalni akcjonariusze i inwestorzy mogli w ten sposób w większym stopniu partycypować w działaniach naszej spółki, a ich zaangażowanie kapitałowe wzrastało”.
O Prefa Group S.A.:
Prefa Group S.A. to dynamiczny deweloper oraz producent prefabrykowanych, żelbetonowych materiałów konstrukcyjnych, w szczególności stropów pełnych, stropów typu filigran, ścian, balkonów i podciągów, aktualnie poszerzając również ofertę produkcyjną elementów betonowych i żelbetowych, dedykowanych dla sektora budowlanego. Dysponuje wysoce wykwalifikowaną kadrą pracowników, technologią wysokiej jakości oraz 20 letnim doświadczeniem na rynku prefabrykacji.
Spółka jest częścią Grupy Kapitałowej Prefa Group S.A., która realizuje projekty o charakterze produkcyjnym, generalnowykonawczym, deweloperskim oraz projektowo-konstrukcyjnym dla rynku budownictwa mieszkaniowego.
Akcje Prefa Group S.A. notowane są na rynku giełdowym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Prezes GALVO komentuje najważniejsze kwestie związane ze spółką!Prezes Galvo komentuje kwestie fundamentalne, operacyjne i strategiczne
Podczas listopadowej rozmowy z Ryszardem Szczepaniakiem – Prezesem Zarządu Galvo S.A. w studiu Comparic24.TV zostały poruszone bardzo istotne kwestie w czterech kluczowych obszarach, związanych ze spółką galwaniczną notowaną na rynku giełdowym NewConnect. Zapraszamy do krótkiej lektury najważniejszych wypowiedzi Prezesa.
O tym czy Galvo jest polskim high-techem, a jeżeli tak to dlaczego?
„Jesteśmy typowym przedstawicielem przedsiębiorstwa wiedzy, ponieważ nasza produkcja i nasze działania, które realizujemy wspólnie bardzo często z naszymi kontrahentami, opierają się na unikalnej wiedzy jednostkowej i wypracowanym know-how przez inżynierów pracujących w naszej spółce. Patrząc na naszą firmę trzeba patrzeć przede wszystkim przez ten pryzmat, że jest to grupa doświadczonych specjalistów, która spotyka się z bardzo różnymi rozwiązaniami i jest na bieżąco zarówno pod kątem swojej wiedzy, jak i technologii którymi się posługujemy”.
„Mamy szereg zleceń z rynku, które są rozwiązaniami indywidualnymi, nad którymi pracujemy bądź indywidualnie jako spółka Galvo bądź często też we współpracy z przedsiębiorstwami, które dane projekty przygotowują. Zarówno doradzamy i dzielimy się naszą wiedzą ze względów czysto technologicznych, jak również reagujemy na indywidualne zapotrzebowania naszych klientów”.
„Jestem dumny, że nasza firma zatrudnia tak wyspecjalizowane osoby na każdym szczeblu operacyjnym. Mam na myśli zarówno część produkcyjną, gdzie pracują specjaliści w dziedzinie elektrochemii i osoby wykształcone kierunkowo, pracowników laboratorium i technologów, osoby z działu sprzedaży i zakupów, gdzie kluczowa jest rozległa wiedza techniczna, jak również choćby pracowników administracji i działu jakości, którzy także mają rozległą wiedzę oraz korzystają z międzynarodowych źródeł i świetnie komunikują się nie tylko w języku angielskim. Takie środowisko ludzi to gwarancja siły i stabilności naszej firmy i ono wskazuje właśnie, że jesteśmy podmiotem wiedzy i przedsiębiorstwem typu high-tech”.
O uwarunkowaniach rynkowych
„Pracujemy dla wielu przedsiębiorstw międzynarodowych, które mają rozbudowane działy badań i rozwoju i które poszukują teraz nowych rozwiązań w kierunkach, które są obecnie niezwykle popularne jak choćby energetyka. Zawsze jest za mało prądu, zawsze jest potrzeba modernizacji sieci przesyłowych oraz poszukiwania nowych i efektywniejszych technologii. My, jako Galvo, jesteśmy w tym rynku mocno osadzeni, co jest jednym z elementów utrwalających popyt na usługi, które świadczymy”.
„Z drugiej strony na pewno mamy trudną sytuację makroekonomiczną, a inflacja nie jest czynnikiem, który nam pomaga, gdyż jest wręcz odwrotnie. Widzimy jak wyglądają kwestie cen surowców, z czym jednak sobie radzimy, ale trzeba mieć świadomość, że w tej chwili fluktuacja i zmiany cenowe dotyczą wszystkich składników, w tym nawet tych najbardziej podstawowych. To zjawisko, z którym nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia”.
„Obecna sytuacja inflacyjna, przekładająca się na zmniejszenie siły nabywczej pieniądza, zapewne znajdzie swoje odzwierciedlenie w jeszcze większej niż dotychczas presji płacowej ze strony pracowników poszczególnych branż, co stanowi wyzwanie i z czym będzie należało się zmierzyć”.
„Na pewno, co do zasady, zapotrzebowanie na usługi galwaniczne jest stałe i ono zawsze będzie, natomiast zmianie podlega technologia, którą stosujemy. Na wspomniane zmiany wpływają liczne czynniki, wśród których wiodące są trendy ekologiczne oraz ukierunkowane na tzw. czystą produkcję i niskie oddziaływanie na środowisko naturalne. Dlatego też staramy się zawsze wybierać rzetelnych dostawców technologii, których produkt jest jakościowy i sprawdzony, co zresztą weryfikujemy poprzez testy w swoim laboratorium”.
O podążaniu ścieżką rentowności
„Cieszę się, że wracamy na ścieżkę rentowności, o czym wspomnieliśmy w jednym z naszych ostatnich raportów. Oczywiście tych czynników, które wpływają na wyniki finansowe jest więcej – począwszy od modernizacji i poprawy wydajności całej produkcji, poprzez podniesienie efektywności pracy urządzeń, a skończywszy na bardziej optymalnym dozowaniu stosowanej technologii. Z drugiej strony musieliśmy zracjonalizować i uściślić nasze podejście w zakresie zwrotów uzyskiwanych z produkcji, analizując rynek oraz rzeczywistą i niezbędną do utrzymania firmy rentowność. Takie podejście to priorytet z punktu widzenia spółki i jej akcjonariuszy. Ponadto jeszcze raz zrewidowaliśmy naszą strukturę kosztową, a dużą pracę w tym zakresie wykonał zarówno dział produkcji, jak i dział sprzedaży”.
„To co istotne to charakter naszego przedsiębiorstwa, które nastawione jest nie na pracę potokową, lecz na stałe poszukiwanie rozwiązań odpowiadających rzeczywistym potrzebom naszych klientów. Wymaga to po naszej stronie odpowiedniej precyzji działania i wspomnianego wcześniej podejścia stricte high-techowego”.
O celach operacyjnych i strategicznych oraz budowie wartości przedsiębiorstwa
„Jesteśmy niewątpliwie bardzo fundamentalnym podmiotem i to się zapewne nie zmieni, bo taka jest specyfika naszej konstrukcji i naszego działania. Jednocześnie jesteśmy przedsiębiorstwem o określonym majątku, co powoduje, że łatwo nas policzyć, wycenić i sprawdzić”.
„Bardzo chętnie zainwestujemy lub też staniemy się obiektem inwestycji kapitałowej dla podmiotu, który uzna naszą spółkę za potencjalny element alternatywnego lub komplementarnego wobec siebie biznesu”.
„Mamy zamiar także szerzej informować rynek o swoim istnieniu, również zagranicą, choć w istocie już teraz jesteśmy znanym i zatwierdzonym dostawcą w obszarze galwanizacji dla uznanych podmiotów europejskich”.
„Z całą pewnością nasze dalsze działania będą dodatkowo utwierdzały inwestorów w takim bardzo fundamentalnym podejściu, które w pierwszej kolejności zabezpiecza majątek i aktywa. Na pewno będziemy szli w kierunku bardzo ugruntowanego rozwoju, które szczególnie w przypadku takiego przedsiębiorstwa jak Galvo jest bardzo ważne. Oczywiście pojawi się także najlepsza dostępna technologia, ale ona będzie jedynie służyła dodatkowemu generowaniu wartości całej firmy, jednocześnie wzmacniając jej fundamenty i siłę oddziaływania na otoczenie technologiczne, w którym jako spółka funkcjonujemy”.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
"Komentarz rynkowy" - PREFA GROUPRynek nieruchomości się zmienia i należy odpowiadać na jego oczekiwania
„Trend rynkowy skłania się dzisiaj bardziej w kierunku zakupów mieszkań przez klienta gotówkowego, bądź oferta jest skierowana do klienta instytucjonalnego. Ze względu na wysokie stopy procentowe klient kredytowy w obecnej chwili jest klientem, który ma mniejszy udział w zakupie mieszkań niż klient gotówkowy, natomiast orientujemy się również na współpracę z funduszami inwestycyjnymi, tak aby skierować do nich część lub całość inwestycji, które obecnie wytwarzamy” – komentuje aktualne uwarunkowania rynkowe Jakub Suchanek, Prezes Zarządu Prefa Group S.A.
„Klienci są coraz bardziej wymagający, poszukują lepszych i ciekawszych produktów, dlatego też praktycznie wszystkie nasze inwestycje, co myślę wyróżnia nas na rynku, mają już w standardzie m.in. rolety zewnętrzne podtynkowe z napędem elektrycznym i ogrzewanie podłogowe. Jednocześnie w części naszych inwestycji idziemy w kierunku tzw. Eko, wyposażając nieruchomości m.in. w pompy ciepła i fotowoltaikę” – dodaje Maciej Szymański, kierownik Działu Sprzedaży spółki deweloperskiej.
„Dzisiaj połączenie wspomnianych pomp ciepła czy fotowoltaiki wydaje się remedium na rosnące ceny paliw kopalnych, których poziomy w przyszłości przecież wciąż trudno zdefiniować. Samowystarczalność obiektów, które będą powstawały w najbliższych latach to jest trend rynkowy, w który warto się wpisywać” – podkreśla naturalny kierunek w sektorze budownictwa mieszkaniowego Prezes Zarządu Prefa Group S.A.
O Prefa Group S.A.:
Prefa Group S.A. to dynamiczny deweloper oraz producent prefabrykowanych, żelbetonowych materiałów konstrukcyjnych, w szczególności stropów pełnych, stropów typu filigran, ścian, balkonów i podciągów, aktualnie poszerzając również ofertę produkcyjną elementów betonowych i żelbetowych, dedykowanych dla sektora budowlanego. Dysponuje wysoce wykwalifikowaną kadrą pracowników, technologią wysokiej jakości oraz 20 letnim doświadczeniem na rynku prefabrykacji.
Spółka jest częścią Grupy Kapitałowej Prefa Group S.A., która realizuje projekty o charakterze produkcyjnym, generalnowykonawczym, deweloperskim oraz projektowo-konstrukcyjnym dla rynku budownictwa mieszkaniowego.
Akcje Prefa Group S.A. notowane są na rynku giełdowym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
"Komentarz rynkowy" - GALVOObecne uwarunkowania rynkowe dużym wyzwaniem dla całego sektora galwanicznego
„Kluczowym czynnikiem, który wpływa na sektor galwaniczny są dziś niewątpliwie ceny surowców, takich jak choćby srebro, które wykorzystywane są w procesach galwanicznych, a więc w konsekwencji istotnie przekładają się na koszty świadczonych usług. Duże znaczenie mają oczywiście także koszty energii, z którymi niestety wciąż związana jest spora niepewność, jak również kursy walut i presja płacowa, wywołana rosnącą inflacją” – komentuje aktualną sytuację rynkową całego sektora galwanicznego Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Na poziomie Galvo prowadzimy bardzo restrykcyjną politykę kosztową, ale także podejmujemy istotne działania w zakresie poprawy wydajności własnych linii technologicznych, co w efekcie przełoży się na wymierne oszczędności i niezawodność produkcji w kolejnych latach” – wskazuje na podejmowane działania prezes spółki galwanicznej.
„Systematycznie zwiększamy także ceny oferowanych usług, urealniając marże, co przynosi efekty w postaci wyższych przychodów i poprawy rentowności. Jest to naturalna konsekwencja otoczenia rynkowego, w którym funkcjonujemy i pozwala nam uzyskać optymalny wynik przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności” – kontynuuje.
„To co nas wyróżnia, na tak wymagającym rynku, to osiągnięta na przestrzeni lat wysoka specjalizacja usług oraz duża dywersyfikacja podmiotów, na rzecz których realizujemy zlecenia. Posiadamy przy tym liczne zatwierdzenia jakości wybranych technologii, wykorzystywanych i często wręcz dedykowanych pod konkretnego odbiorcę” – dodaje.
„Pozytywnym czynnikiem jest fakt, że sektor energetyczny, który jest wiodącym kontrahentem naszej spółki wykazuje obecnie duże ożywienie, co jednoznacznie może sprzyjać popytowi na usługi Galvo, a w kolejnych latach trend ten powinien się jeszcze dodatkowo umocnić. Tak więc obiektywnie, pomimo trudnego rynku i wymagających czynników makroekonomicznych, liczymy na dalszy rozwój prowadzonej działalności i upatrujemy potencjału na przyszłość” – podsumowuje Prezes Zarządu Galvo S.A.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.






















