MILTON ESSEX zaprezentuje bramkę biometryczną FaceCOV ActiveScanMilton Essex wspólnie z Zurad Sp. z o.o z Grupy PGZ zaprezentują, na zamkniętej konferencji skierowanej do sektora bezpieczeństwa, swój flagowy produkt - inteligentną modułową bramkę biometryczną w wersji FaceCOV™ ActiveScan™.
W dniach 22-23 października br. w Ołtarzewie Milton Essex S.A., czyli med-tech notowany na alternatywnym rynku giełdowym NewConnect, wspólnie ze swoim partnerem technologiczno-produkcyjnym - spółką Zurad Sp. z o.o. należącą do Holdingu PGZ - podczas zamkniętej konferencji pt. „Prezentacja najnowszych rozwiązań technicznych służb porządku publicznego oraz zarządzających bezpieczeństwem” zaprezentuje możliwości najnowszej wersji modułowej bramki biometrycznej FaceCOV™ w wariancie ActiveScan™. Jest to prestiżowe, specjalistyczne wydarzenie zaadresowane bezpośrednio do sektora bezpieczeństwa, podczas którego odbędą się prezentacje i seminaria poświęcone najnowszym trendom i rozwiązaniom softwarowym i hardwarowym, nakierowanym na różne aspekty monitorowania i cyfrowej kontroli dostępu oraz szeroko rozumianego cyberbezpieczeństwa. W spotkaniach towarzyszących konferencji wezmą udział przedstawiciele rządowych agencji, w tym Straży Granicznej oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo (ABW, CBA, SOP AW, SKW, SWW), wojsk specjalnych (GROM, FORMOZA, NIL, AGAT, JWK, Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych), służb mundurowych (Żandarmeria Wojskowa, Policja, Służba Więzienna) oraz resortów MSWiA, MON, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Sprawiedliwości.
W tegorocznej edycji weźmie udział tylko 250 zaproszonych gości. Wśród tego wąskiego grona ekspertów znaleźli się także reprezentanci Milton Essex S.A. i Zurad Sp. z o.o. Na podkreślenie zasługuje też to, że prof. Jacek Stępień z Milton Essex weźmie aktywny udział w części merytorycznej, ponieważ został poproszony o przeprowadzenie prezentacji w temacie: „Możliwości algorytmów sztucznej inteligencji, wykorzystywanych w biometrycznych aktywnych systemach dostępowych, na przykładzie systemu FaceCOV™ ActiveScan™ w tworzeniu modułowej infrastruktury bezpieczeństwa”.
- „W konferencji weźmiemy udział razem z naszym partnerem technologiczno-produkcyjnym, czyli spółką Zurad, należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zaprezentujemy wspólnie ważny element naszej nowej strategii, czyli nowej generacji modułową wersję inteligentnej bramki biometrycznej FaceCOV™ ActiveScan™. Poprzez wprowadzenie modułowości konstrukcyjnej i skalowalności postrzegamy naszą nową bramkę jako hub integrujący funkcje systemu biometrycznej kontroli dostępu z istniejącymi cyfrowymi rozwiązaniami w zakresie bezpieczeństwa u potencjalnych klientów. Zaprezentujmy również możliwości bardzo szybkich algorytmów biometrycznych na konkretnych w działaniu przykładach. Zaadaptowane w bramce algorytmy, według obiektywnych testów NIST, zaliczają się do najbardziej wydajnych algorytmów biometrycznych na świecie. To, co chcemy teraz wyraźnie podkreślić, to osiągniecie pełnej gotowości produktowej, zarówno od strony marketingowej jak i technicznej. Przy tej okazji miło mi też potwierdzić wszystkie wcześniejsze wzajemne ustalenia dotyczące współpracy technologicznej i produkcyjnej z firmą Zurad. Nowy Zarząd Zurad jest zainteresowany kontunuowaniem i rozwijaniem naszej współpracy, a nasze wspólne działania mają na celu komercjalizację systemu FaceCOV™ we wszystkich opcjonalnych wariantach, w tym także w przetestowanej wersji bramki lotniskowej typu ABC” – przybliża cel uczestnictwa w konferencji prof. Jacek Stępień, Prezes Zarządu Milton Essex S.A.
- „Podczas konferencji zaprezentujemy bazową konfigurację FaceCOV™ ActiveScan™ oraz przetestowany przez nas moduł skanera dokumentów biometrycznych, który zapewnia pełną obsługę zautomatyzowanej procedury odprawy paszportowej w formule bramki typu ABC dla obywateli strefy Schengen, ale także po odpowiedniej adaptacji, stanowi punkt wyjścia dla systemu kontroli granicznej podróżnych spoza Unii. Z drugiej strony bogata oferta dodatkowego wyposażenia pozwala nam na przygotowanie oferty dopasowanej do ochrony infrastruktury krytycznej. Chodzi tutaj zwłaszcza o obiekty przemysłowe z sektora petrochemicznego, wydobywczego i energetycznego. Chcemy także zbadać możliwości oferowania systemów stricte mobilnych, analogicznych, jak urządzenia HIIDE (Handheld Interagency Identity Detection Equipment (HIIDE), służące w US Army do zbierania i weryfikacji danych biometrycznych. Systemy te są szeroko wykorzystywane w operacjach terenowych, aby zapewnić, że tylko zweryfikowane osoby uzyskają dostęp do baz i innych krytycznych obiektów. Rozwinięciem tego typu narzędzi będą moduły, które z powodzeniem mogą pełnić rolę lokalnych terminali biometrycznych w instytucjach finansowych, co będzie zyskiwać na znaczeniu w świetle unijnego Rozporządzenia o cyberbezpieczeństwie” - dodaje.
- „Drugim ważnym punktem jest zaprezentowanie możliwości wynikających z opcji dostarczenia specjalnych modułów kontenerowych, zawierających po trzy wbudowane bramki. Tutaj atutem będzie duże doświadczenie naszego Partnera - firmy Zurad w konstruowaniu specjalistycznych modułów kontenerowych, spełniających najwyższe wymagania jakościowe NATO. Opcjami jakie możemy dodać są m.in. autonomiczne moduły zasilania, w tym specjalistyczne wysokowydajne ogniwa słoneczne oraz moduły do mobilnej, zabezpieczonej, transmisji danych na potrzeby służb. Zabudowa kontenerowa bramek biometrycznych to nowa, bardzo intersująca i jedyna taka oferta na rynku krajowym, idealnie dopasowana do potrzeb zapewnienia ochrony imprez masowych, w tym wejść stadionowych, cechująca się dużą przepustowością, oczywiście zależne od tego jaki tryb kontroli będzie docelowo zastosowany” - kontynuuje.
- „Jednak nasze systemy kontenerowe są w pierwszej kolejności zaprojektowane tak, aby zapewnić szybkie, mobilne wzmocnienie możliwości kontroli osób przez Straż Graniczną i inne służby w obecnej, dynamicznej, sytuacji na wschodniej granicy. Temu celowi jest też podporządkowane specjalne wykonanie tych systemów. Są one w pełni przystosowane do przewożenia i wyładunku ze standardowego ciągnika natowskiego. Oczywiście jak już wspomniałem nasze bramki w zabudowie kontenerowej mogą być bardzo łatwo zaadaptowane do potrzeb firm z sektora security, w szczególności będą użyteczne w ścisłej współpracy z policją m.in. do przeprowadzania bardziej szczegółowych, niż to jest obecnie robione, kontroli stadionowych. Weryfikacja biometryczna pomoże wyłapać w 100% osoby, które są objęte zakazami stadionowymi, dotyczy to również osób poszukiwanych” - uzupełnia.
- „Trzecią składową naszej nowej oferty, nie ukrywamy perspektywiczną, są wersje bramki specjalnie przygotowane na potrzeby portów lotniczych - dotyczy to wersji typu ABC. Są to bramki automatyzujące odprawy paszportowe w ramach strefy Schengen. W Polsce funkcjonuje już trochę tego typu rozwiązań, ale jest to zdecydowanie za mało. Nie chcę też przeceniać możliwości naszych bramek, ale uważamy, że dysponują one najlepszymi obecnie układami optoelektronicznymi i najszybszymi algorytmami biometrycznymi (jednymi z najszybszych na świecie). Mając to na uwadze sadzę, że nasza perspektywiczna oferta bramek ABC może okazać się bardzo konkurencyjna nie tylko od strony technicznej, ale przede wszystkim szybkości działania algorytmów oraz bezpieczeństwa zapewnionego przez odpowiednie certyfikaty. Dotyczy to także osobnych modułów bramki ABC, takich jak skaner paszportów biometrycznych i linii papilarnych. Proponowane przez nas rozwiązanie cechuje się kilkom unikanymi właściwościami, jak chociażby automatyczne rozpoznawanie nakładek silikonowych na palce, fałszujących linie papilarne. Zapewniamy nie tylko szybki i bezbłędny optyczny odczyt dokumentów podróży, ale również dostęp do chipów biometrycznych i pełny skaning pięciu palców. Jest to technologia znana z zastosowań specjalnych, a moduł ten jest certyfikowany, zintegrowany z bramką i posiada wszystkie certyfikaty europejskie. Jego możliwości będziemy prezentować podczas konferencji. Jesteśmy obecnie po serii testów poszczególnych rozwiązań bramki typu ABC, które dla wszystkich kluczowych komponentów zakończyły się bez żadnych problemów. Otwiera to możliwość udziału w przetargach, do czego wspólnie z naszymi Partnerami obecnie się przygotowujemy. Jak zwykle w tego typu działaniach kluczowa jest specyfikacja zamówień, co z kolei wymaga analiz informatycznych interfejsów. Mamy takie specyfikacje dla poprzednich przetargów i zakładamy, że obecnie nie ulegną one istotnym zmianom ” – podsumowuje prof. Jacek Stępień.
Jak dodatkowo podkreśla prof. Jacek Stępień, Prezes Zarządu Milton Essex S.A., spółki notowanej na alternatywnym parkiecie giełdowym NewConnect, a zarazem jej główny akcjonariusz, w obszarze specjalistycznych produktów „security” podstawowym celem jest utrzymanie multilateralnej strategicznej współpracy z kluczowymi partnerami technologicznymi, zapewaniającej rozwój produktów i dającej odpowiednie zaplecze produkcyjne. Koszty wdrożeń tego typu profesjonalnych rozwiązań biometrycznych są relatywnie wysokie i dają możliwości oferowania usług o dużej wartości dodanej, które zwiększą opłacalność inwestycji, w tym także umów licencyjnych. To na czym zależy obecnie Milton Essex to przedstawienie kompetencji całego konsorcjum technologiczno-produkcyjnego i związanych z tym możliwości ofertowych. Nie bez znaczenia są tutaj dotychczasowe referencje w zakresie specjalistycznych zabudów kontenerowych, wykonywanych przez Partnera firmy, czyli Zurad wchodzącego w skład PGZ. Celem jest wyeksponowanie potencjału produkcyjnego i doświadczenia zdobytego w konstrukcjach dla bardzo wymagającego sektora militarnego, w tym gwarancje techniczne oraz to, że reprezentowane są polskie podmioty na bardzo specjalistycznym i konkurencyjnym rynku systemów bezpieczeństwa.
Prognozy rynkowe w sektorze systemów biometrycznych:
W UE rynek technologii biometrycznych wyniósł 8,9 miliarda USD w 2022 roku i prognozuje się, że wzrośnie do 26,1 miliarda USD do 2030 roku, z CAGR wynoszącym 14,4% (Business Market Insights). Wzrost tego rynku w Europie napędzają głównie inwestycje w programy takie jak e-paszporty oraz różne inicjatywy rządowe związane z bezpieczeństwem w ramach strefy Schengen.
Rynek urządzeń biometrycznych w Polsce, obejmujący różne technologie biometryczne, w tym bramki biometryczne, jest w fazie dynamicznego wzrostu. W 2023 roku wartość rynku biometrii w Polsce była szacowana na około 150 milionów USD, a przewiduje się, że do 2030 roku osiągnie wartość 380 milionów USD (czyli ulegnie podwojeniu), z rocznym tempem wzrostu (CAGR) na poziomie 14,5%. Wzrost rynku jest napędzany przez rosnące zapotrzebowanie na systemy identyfikacji biometrycznej w sektorze rządowym, ochrony granic oraz zastosowaniach komercyjnych, takich jak bankowość i ochrona budynków publicznych.
Przykładem innowacji na rynku biometrii są rozwiązania początkowo opracowane na potrzeby wojska, które stopniowo wchodzą na rynek cywilny.
W US Army stosuje na dużą skalę przenośny system biometryczny HIIDE (Handheld Interagency Identity Detection Equipment (HIIDE) służący do zbierania i weryfikacji danych biometrycznych – systemy te są szeroko wykorzystywane w operacjach terenowych, aby zapewnić, że tylko zweryfikowane osoby uzyskają dostęp do określonych obiektów z danych nieoficjalnych wynika, że ok. 7000 urządzeń biometrycznych typu HIIDE zostało rozmieszczonych w bazach w Iraku i Afganistanie.
W Wielkiej Brytanii ok. 74% jednostek brytyjskiej policji wskazało, że z ich doświadczeń wynika, że monitoring wizyjny w przestrzeni publicznej jest skuteczny w wykrywaniu i zapobieganiu przestępczości. Raport opracowany na zlecenie rządu brytyjskiego (Police Survey 2022: Responses and Key Findings) wykazał, że 57% jednostek policji korzysta z zaawansowanych systemów wizyjnych, w tym opartych na protokole IP, które okazują się bardziej wydajne dzięki wykorzystaniu dostępu on-line do baz danych, co jest dzisiaj kluczowe dla skuteczności technologii biometrycznej.
Rozpoznawanie twarzy przeszło prawdziwą rewolucję. Obecnie algorytmy są coraz mniej wrażliwe na zniekształcenia i obrazy o niskiej jakości. Do testów stosuje się tzw. wild images (relatywnie niskiej jakości), algorytmy rozpoznawania twarzy są dziś dokładniejsze. Biorąc wartość (0,028) z września 2020 r. i porównując ją z wartością (0,134) z czerwca 2018 r., widzimy, że algorytmy są 4 razy dokładniejsze (system nie rozpoznał średnio 0,28 twarzy na 10 000, o 460% dokładniej niż w 2018 roku (gdy było to 1,3 twarzy na 10 000).
W obszarze niemilitarnych zastosowań biometrii system FaceCOV™ ActiveScan™ z powodzeniem może pełnić rolę hardware’owego punktu integrującego funkcje zautomatyzowanej kontroli bezpieczeństwa i autoryzacji dostępu w obiektach infrastruktury krytycznej. Wpisuje się on w nowe podejście integrujące najnowsze rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję z zaawansowanymi technologiami optoelektronicznymi, w tym przede wszystkim z systemami kontroli wizyjnej. W roku 2017 UE przyjęła Rozporządzenie ustanawiające „system wjazdu/wyjazdu” (EES)27, który wymaga rejestracji i następnie przechowuje datę, godzinę, miejsce wjazdu/wyjazdu z Eurolandu, a także dane biometryczne obywateli państw trzecich. Państwa członkowskie mają obowiązek wdrożenia w hubach komunikacyjnych, w tym w szczególności w portach lotniczych, nowych wydajnych systemów biometrycznych obejmujących m.in. kamery o wysokiej rozdzielczości, które mogą bezbłędnie identyfikować podróżnych, a następnie generować profil takiej osoby.
Zastosowane w FaceCOV™ ActiveScan™, nowej generacji, hybrydowe algorytmy biometryczne charakteryzują się bardzo dużą wydajności i precyzją rozpoznawania twarzy w odróżnieniu od klasycznych algorytmów, które w większości oparte są o tzw. „landmark-based face recognition”, co oznacza, że lokalizują one konkretne punkty charakterystyczne twarzy, aby uzyskany obraz 2D i porównać go do wzorca w bazie danych. Klasyczne algorytmy biometryczne, używane powszechnie przez policję i straż graniczną do rozpoznawania twarzy, wykorzystują od 128 do 68 punktów biometrycznych twarzy, a nawet, w pewnych rozwiązaniach, ilość tych punktów może być jeszcze bardziej ograniczona, co może prowadzić do zmniejszenia trafności identyfikacji poniżej 60%. Dla porównania nowoczesne technologie biometryczne, takie jak zastosowane w FaceCOV™ ActiveScan™, wykorzystują złożone sieci neuronowe oraz podejście oparte o tzw. „SPRT-based algorithm that Treat As Nth-Order Markov Series" (SPRT-TANDEM), które analizują całą twarz w znacznie bardziej szczegółowy sposób, często wyodrębniając tysiące cech (tzw. „cechy głębokie”) i przekształcając płaski obraz w model 3D, co zwiększa bardzo znacząco wskaźniki prawidłowych rozpoznań, zapobiegając przy tym krytycznym błędom identyfikacji.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych, systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI).
Od 2020 r. Milton Essex S.A. jest notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.
Newconnect
IPO Żabki - czy kupować? Oto zestawienie kilku spółek, które mieliśmy możliwość zakupić przed wejściem na GPW i Newconnect - PCF Group, Allegro, Huuuge, Onde, Mentzen (XDD).
Wszystkie z nich łączy jeden element - wzrosty, czasem tylko delikatne po dopuszczeniu do obrotu, a następnie latami utrzymujący się trend spadkowy. Niewiele jest takich spółek, które nie wróciły do wycen z IPO i niżej, a notują pokaźne wzrosty (Nawet Vercom z IPO za 45zł przed wzrostem do 122zł zaliczył spadki do 30zł.
Analiza techniczna nie może mieć zastosowania w takich sytuacjach (AT bazuje na historii, a w przypadku Żabki historii jeszcze nie ma), należy zapoznać się dobrze z fundamentami spółki przed podjęciem decyzji o zakupie, natomiast AT może odpowiedzieć na pytanie - czy bazując na wykresach innych akcji jest sens w ogóle ryzykować w tak niedojrzałym jeszcze jak Polska rynku i trzymać akcje długoterminowo, gdy wokół sprawy jest tak medialny szum, który wydaje mi się jest większy niż w przypadku poprzednich IPO.
Lepszym sposobem może być poczekanie na korektę po tej euforii, lub próba wyłapania zmiany trendu spadkowego na wzrostowy, czego z większą lub mniejszą skutecznością szukamy.
A jakie są Wasze przewidywania w stosunku do zachowania ceny ŻABKA po dopuszczeniu akcji do obrotu giełdowego?
Grupa POLARIS IT GROUP notuje w 2Q blisko 4,7 mln zł przychodówGrupa Polaris IT Group notuje w II kw. blisko 4,7 mln zł przychodów i ok. 32 tys. zł straty netto
Jak poinformował Polaris IT Group SA, spółka informatyczna notowana na rynku giełdowym NewConnect, skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży Grupy Kapitałowej Polaris IT Group SA wyniosły w drugim kwartale tego roku 4.695.730,00 zł, natomiast skonsolidowana strata netto ukształtowała się na poziomie 31.947,06 zł. Na koniec analogicznego okresu rok wcześniej było to odpowiednio 9.733.102,69 zł skonsolidowanych przychodów netto ze sprzedaży oraz 575.880,87 zł skonsolidowanego zysku netto. W raportowanym okresie spółka Polaris IT Group SA nie wygenerowała żadnych przychodów netto ze sprzedaży, co oznacza że kluczową operacyjnie spółką pozostaje ISRV Zrt., czyli węgierska spółka zależna z siedzibą w Budapeszcie.
„W drugim kwartale 2024 r. spółka kontynuowała prace w ramach wcześniejszych projektów oraz aktywnie poszukiwała nowych klientów. Trwały prace przygotowawcze do nowych przetargów i umów, których efekt powinien być widoczny w kolejnych kwartałach 2024 r.” - czytamy na wstępie komentarza Zarządu Polaris IT Group SA za drugi kwartał.
W marcu 2024 r. spółka Polaris IT Group SA podpisała umowę o wyłącznym przedstawicielstwie z jednym z największych chińskich producentów akcesoriów wojskowych (np. odzieży wojskowej, sprzętu obronnego, specjalnego wyposażenia taktycznego itp. - www.anlong.cn) na całą UE. Jak podkreślono jeszcze w poprzednim raporcie kwartalnym, ze względu na obecne wydarzenia geopolityczne, wielkość wydatków rządowych na broń i rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa znacznie wzrasta w całej Europie, przez co Polaris IT Group SA liczy, że w 2024 r. zawarta umowa na wyłączność, a także inne przygotowywane umowy, zapewnią spółce korzystną pozycję w przetargach w różnych krajach.
W ujęciu pierwszego półrocza 2024 r. Grupa Polaris IT Group SA uzyskała skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży w wysokości 12.654.076,11 zł, skonsolidowany zysk netto 63.152,14 zł oraz skonsolidowany wynik operacyjny na poziomie 538.983,37 zł.
O Polaris IT Group SA:
Polaris IT Group SA działa jako dostawca usług IT i firma konsultingowa w obszarze technologii informatycznych.
W lipcu 2020 roku utworzono Grupę Kapitałową Polaris IT Group, gdy Polaris IT Group SA objęło 100% udziałów w kapitale zakładowym IAI (Industrial Artificial Intelligence Kft.), która to spółka posiada 100% akcji innego węgierskiego podmiotu ISRV Zrt. W chwili obecnej IAI nie prowadzi działalności generującej przychody ze sprzedaży, natomiast ISRV jest spółką prowadzącą działalność operacyjną na największą skalę w ramach Grupy Kapitałowej Polaris IT Group.
Główne linie biznesowe Grupy Kapitałowej Polaris IT Group to sztuczna inteligencja oraz rozwój sprzętu i oprogramowania komputerowego.
Polaris IT Group SA jest spółką notowaną na warszawskim rynku akcji NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach Alternatywnego Systemu Obrotu.
WPG GPW - potężna formacjaTaka formacje i taki wolumen oznacza tylko jedno - po przeniesieniu tej spółki z Newconnect na GPW pojawił się popyt, a my się pod niego podepniemy.
Test tej formacji będzie dobrym miejscem na dołączenie do rynku.
Oczywiście, to nie jest tak, że nie spadną jeszcze niżej. Natomiast jest to pierwsze miejsce, w którym po tak długich spadkach odważył się rozstawić zlecenia BUY.
Podsumowanie spotkania inwestorskiego LUKARDIPodsumowanie spotkania inwestorskiego Lukardi na Invest Cuffs 2024
Podczas niedawnego spotkania inwestorskiego Lukardi, czyli spółki informatycznej z rynku giełdowego NewConnect, które miało miejsce podczas Invest Cuffs 2024, poprosiliśmy Sebastiana Heroda, Wiceprezesa Zarządu Lukardi S.A., m.in. o przybliżenie aktualnych uwarunkowań na rynku usług i technologii IT, ale także o wskazanie czynników konkurencyjności Grupy Lukardi oraz jej obecnych perspektyw biznesowych i celów operacyjnych na dalszą część tego roku. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na konkretne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O nominacji Financial Times do grona „1000 najszybciej rozwijających się firm w Europie”:
„To zdecydowanie wyróżnienie. Zostaliśmy faktycznie zauważeni, a nasza pozycja w okolicy TOP100 rankingu pokazuje, że osoby z zewnątrz klasyfikują firmę Lukardi jako spółkę z dużym potencjałem do wzrostu, a zatem perspektywiczną rynkowo. Z naszej strony jest to także potwierdzenie, że obraliśmy słuszny kierunek rozwoju, a efekty są już widoczne” - komentuje Sebastian Herod, Wiceprezes Zarządu Lukardi S.A.
O profilu biznesowym Grupy Lukardi:
„Skupiamy się na tym, żeby dostarczać nowoczesne systemy informatyczne dla naszych klientów, jednak koncentrujemy się w dużej mierze na kilku obszarach. Pierwszym z nich jest obszar security, gdzie dysponujemy wyspecjalizowanym i dynamicznie rozwijającym się zespołem cybersecurity, który odpowiada na widoczne potrzeby na rynku usług IT. Na pewno jesteśmy również mocno ugruntowani w segmencie digitalizacji, czyli elektronicznego obiegu dokumentów i cyfrowej ich archiwizacji. Ten zakres realizujemy przy wsparciu naszego mocnego partnera, którym jest OpenText, ale także w konglomeracji z producentem oprogramowania SAP, który sam także pozostaje w strategicznym sojuszu z OpenText. Trzecim elementem naszej działalności jest e-commerce, który jest mocnym ogólnoświatowym trendem, a operowanie przez nas w tym obszarze mocno wspiera rozwój naszej Grupy. Obecnie pracujemy nad rozwojem w obszarze marketplace’ów, jesteśmy też coraz bliżej pierwszego dużego, a przy tym już komercyjnego, wdrożenia systemu tego typu” - przybliża profil biznesowy Grupy Lukardi Sebastian Herod.
„Generalnie, jako Grupa Lukardi, dążymy do tego, aby w obszarach gdzie świadczyliśmy do tej pory punktowe usługi, oparte o jeden segment naszych usług, proponować klientom rozszerzenie współpracy o inne komplementarne obszary, czyli wykonywać prace w sposób kompleksowy. Na pewno nasze kompetencje, w tym tworzenie oprogramowania na zamówienie, są naszą mocną stroną, która pozwala nam na tego typu działanie” – uzupełnia.
O rynku usług i technologii IT:
„Na pewno mocnym trendem są rozwiązania chmurowe, oparte o migrację danych do chmury. W mojej opinii w tym kierunku idą już wszyscy duzi producenci oprogramowania, a za jakiś czas pewnie 90% systemów będzie pracowało w ten właśnie sposób. Wynika to z tego, że agregacja danych, ich zbieranie i przechowywanie w chmurze są łatwo dostępne, a przy tym efektywnie skalowalne biznesowo. Już teraz wszyscy codziennie używamy przecież aplikacji mobilnych, poczty w chmurze, czy też płatności i systemów bankowych, a to wszystko oparte jest właśnie o rozwiązania chmurowe, więc ten kierunek jest bardzo naturalny dla całego sektora IT” - wskazuje uwarunkowania rynkowe Wiceprezes Lukardi.
„Jednocześnie odpowiednie wykorzystanie sztucznej inteligencji, na poziomie procesowym, pozwala już teraz wielu firmom być lepszymi i szybszymi od konkurencji. Sami również w kilku obszarach zaprzęgamy AI do pracy, korzystając z niej choćby w zakresie rozpoznawaniu tekstu i mowy, klasyfikacji dokumentów i obrazów, ale także już od kilku lat w obszarze e-commerce. To co na pewno już teraz można dostrzec to dążenie wielu przedsiębiorstw do eliminacji usług prostych i powtarzalnych wykorzystując do tego potencjał sztucznej inteligencji, jednak na pewno narzędzie to nie zastąpi pewnych kompetencji i czynności, w których ważną rolę odgrywa wiedza i specjalistyczne know-how, co także należy mieć na uwadze” – dodaje.
O konkurencyjności rynkowej:
„Ważnym czynnikiem budowania konkurencyjności Lukardi była w ostatnim czasie z pewnością inkorporacja spółki Aniołowie Konsultingu, zarówno pod kątem ekonomicznym, jak również konsolidacji procesowej. Wpłynęło to na ujednolicenie obszaru sprzedażowo-usługowego obu firm, co także zostało dobrze odebrane przez naszych klientów” – podkreśla pierwszy czynnik konkurencyjności rynkowej Sebastian Herod.
„Inwestycja kapitałowa w spółkę programistyczną Codigmatic pozwoliła z kolei wyskalować nasze możliwości projektowe w obszarze programowania. Była to dla nas strategiczna decyzja, która pozwoliła dość szybko pozyskać zespół specjalistów, który jest w stanie wykonywać określone prace na rzecz naszych klientów. Warto wspomnieć, że nowe spojrzenie z zewnątrz to także możliwość odświeżenia naszej dotychczasowej wizji operacyjnej, a to także wartość” - kontynuuje.
„Część zasobów finansowych wciąż lokujemy wewnątrz naszej organizacji, aby tworzyć i rozwijać nasze własne produkty, które przełożą się z pewnością na wyższą niż wcześniej marżowość. W tym celu powołaliśmy zespół R&D, który dobrze widzi zapotrzebowanie klientów zewnętrznych, ale także jest zawsze otwarty na pomysły ludzi tworzących struktury Grupy Lukardi, które z czasem mogą zostać z sukcesem uproduktowione. Celem ścieżki, którą obraliśmy, jest zatem wypracowanie własnego produktu i własnej usługi, które dobrze wpasują się w realne potrzeby rynku, a przy tym powiększą nasze portfolio produktowo-usługowe” - dopowiada.
Operacyjnie o pierwszym kwartale 2024 roku:
„Uważam, że to był dobry pierwszy kwartał, w którym zarówno pozyskiwaliśmy nowe zlecenia, jak i skutecznie realizowaliśmy projekty, które były zakontraktowane już w poprzednich latach. W tym czasie mieliśmy dwie nowe realizacje systemów, które wykonaliśmy terminowo, zostały właściwie uruchomione, a klienci już na nich pracują. To jest przy tym na pewno taki aspekt rozwojowy, że gdy klient zobaczy, że otrzymał już dobre narzędzie i nawiązał z nami wartościową współpracę biznesową, wówczas szybko pojawiają się kolejne nowe projekty, a za nimi rzeczywiste zamówienia” – wstępnie podsumowuje pierwszy kwartał Wiceprezes spółki IT z rynku giełdowego NewConnect.
O perspektywach biznesowych oraz celach na 2024:
„Na pewno widzę dalszy potencjał na wzrost. Możemy go jednak oprzeć o różne działania, przykładowo takie jak nasza umowa z Codigmatic, która pokazuje potencjał stałej współpracy dla podmiotów które funkcjonują obok siebie na rynku, czasem być może nawet trochę konkurencyjnie, jednak w pewnych sytuacjach mariaż sił pozwala wspólnie realizować naprawdę duże projekty dla dużych klientów. Z pewnością usługi profesjonalne, mocno inżynieryjne i przyszłościowe otwierają nowe możliwości” – nakreśla perspektywy biznesowe Sebastian Herod.
„Cały czas prowadzimy także ekspansję zagraniczną, pozyskując choćby nowe kontrakty w krajach Beneluksu, krajach nordyckich i bałkańskich, a wspierają nas polecenia i partnerstwa. Finalnie przekłada się to na budowanie siły naszej marki na nowych rynkach i jest to kierunek, w którym chcemy podążać. Patrzymy również poza nasz kontynent np. na Stany Zjednoczone, gdzie widzimy duży potencjał i zapotrzebowanie na usługi specjalistyczne” – podkreśla dalej.
„Inwestorów na pewno interesuje zysk, kapitalizacja, czy też dywidenda. Naszym celem, który konsekwentnie realizujemy jest stałe zwiększanie przychodów, ale również poprawa rentowności operacyjnej. Aby to osiągnąć ciągle usprawniamy procesy wewnętrzne, pracujemy nad rozwojem naszych pracowników, ale jednocześnie zawiązujemy nowe współprace z uczelniami wyższymi, dzięki czemu pozyskujemy utalentowane kadry na staże, a następnie do stałej pracy w ramach naszych struktur. To ostatecznie w dużym stopniu wpłynie na nasze marże finansowe i skalę prowadzonej działalności” – podsumowuje.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Podsumowanie spotkania inwestorskiego GALVOPodsumowanie spotkania inwestorskiego Galvo na Invest Cuffs 2024
Podczas niedawnego spotkania inwestorskiego Galvo, czyli spółki galwanicznej z rynku giełdowego NewConnect, które miało miejsce na Invest Cuffs 2024 w Krakowie, poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka, Prezesa Zarządu Galvo S.A., m.in. o przybliżenie uwarunkowań na rynku usług galwanicznych, ale także komentarz do strategicznej inwestycji w modernizacje linii produkcyjnych oraz wskazanie aktualnych perspektyw biznesowych i celów operacyjnych na dalszą część tego roku. Kluczowe wypowiedzi Prezesa, w podziale na konkretne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym:
„Galvo zajmuje się dość specyficznym rodzajem pokryć galwanicznych, czyli elektrochemicznych, które są dostosowane do często bardzo złożonych oczekiwań naszych klientów. Nasze linie produkcyjne umożliwiają produkcję i obróbkę detali o bardzo skomplikowanych kształtach oraz zróżnicowanej powierzchni. Nasze usługi galwaniczne kierujemy do przemysłu, w tym rynku energetycznego, ale także automotive oraz innych branż około przemysłowych. Wynika to z naszego wysoko inżynierskiego profilu działalności, który uwzględnia indywidualne potrzeby usługobiorcy, ponieważ nasza produkcja nie jest potokowa, lecz dedykowana pod konkretnego odbiorcę” – przybliża profil biznesowy spółki Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Co niezwykle ważne nasz zespół tworzą m.in. inżynierowie z dużą wiedzą branżową, którzy często pracują dla naszej spółki już od wielu lat. Można powiedzieć, że gromadzimy specjalistów z różnych dziedzin, które są dla nas istotne, tworząc tym samym optymalną kadrę pracowniczą i współpracowniczą, posiadającą już nierzadko duże doświadczenie w obszarze galwanizacji. Dotyczy to tak naprawdę każdego szczebla osobowego na poziomie naszej produkcji - od pracowników produkcyjnych, przez wykonawczych, dalej operacyjnych, a kończąc na zarządzających” – kontynuuje.
„Nasza produkcja posiada liczne certyfikaty jakości, które potwierdzają odpowiedni poziom wykonywanych przez nas prac i ich powtarzalność, a to zasługa w dużej mierze naszej doświadczonej kadry i ich profesjonalnego podejścia. To właśnie ten stempel jakości usług dla przemysłu jest naszą wizytówką” – dodaje.
O rynku usług galwanicznych:
„Tym generalnym czynnikiem kształtującym ostateczną cenę naszej produkcji są surowce, które zużywamy w tym procesie. Istotne jest, aby w pewnej perspektywie czasu ceny surowców były stabilne, czyli fluktuacja ich cen stosunkowo niska. To pozwala nam odpowiednio zaplanować koszt przygotowania naszej produkcji” – komentuje uwarunkowania rynkowe Ryszard Szczepaniak.
„To co wielokrotnie już wcześniej podkreślaliśmy to fakt, że ponownie przekalkulowaliśmy koszt naszych usług, aby dobrze uwzględniał zmiany cen surowców. Jednocześnie dopracowaliśmy technologię, którą stosujemy, wzmacniając mocno jej automatyzację i procesy, związane choćby z dozowaniem chemii. Warto także pamiętać, że aby osiągnąć możliwie najwyższą jakość produkcji należy unikać typowych błędów ludzkich, a takie mogą wystąpić w niezautomatyzowanym procesie lub zautomatyzowanym w zbyt niskim stopniu. Wierzę, że nasze podejście do dbania właśnie o takie szczegóły jest wyrazem naszej rzetelności i profesjonalizmu” – uzupełnia.
„Na pewno bardzo istotnymi czynnikami kosztotwórczymi w naszej firmie są również presja płacowa, którą zresztą obserwujemy również w naszym otoczeniu rynkowym oraz ceny energii, gdyż nasza działalność jest zwyczajnie bardzo energochłonna” – podkreśla Prezes Galvo.
„Jeżeli chodzi o aktualną koniunkturę rynkową to obserwujemy obecnie trochę mniejszy popyt od klientów z branży energetycznej, która jest dla nas bardzo ważna i pozostaje kluczowym kierunkiem, w którym chcemy podążać. Zobaczymy jak będzie rozwijała się sytuacja, natomiast to co niezmiennie działa na naszą korzyść to na pewno duża dywersyfikacja produkcji, która daje możliwość elastycznej reakcji na zmiany rynkowe i większy popyt z innych sektorów gospodarki, takich jak choćby gałęzi około przemysłowej” – podsumowuje.
O strategicznej inwestycji w modernizację linii produkcyjnych:
„Inwestycja w modernizację trzech linii produkcyjnych to bardzo ważny czynnik stabilizujący funkcjonowanie naszej firmy, a przy tym wzmacniający nasze moce produkcyjne. W wyniku zaplanowanych prac chcemy także wymienić pewne detale, które ulegają zużyciu, a przy tym również zmniejszyć ich energochłonność” – nakreśla cel inwestycji Prezes spółki galwanicznej z rynku giełdowego NewConnect.
„Istotne jest także to, że odnotowujemy określony rodzaj zapytań ofertowych, który powoduje, że chcemy jedną z linii rozbudować, rozszerzając jej funkcjonalność, co pozwoli nam obsługiwać klientów również w zakresie nowych pokryć” – dodaje.
„Innym czynnikiem, który zdecydował o naszej inwestycji jest ponadto chęć zoptymalizowania największej i najbardziej wydajnej linii produkcyjnej, którą mamy już teraz bardzo mocno obłożoną, po to aby uzyskać dodatkowe możliwości produkcyjne, co ma zapewnić odpowiedni system sterowania linią” – rozwija wątek Prezes Zarządu.
„Kolejnym argumentem, który przeważył za inwestycją była chęć ujednolicenia paneli sterujących i systemu zarządzania pracą wszystkich linii produkcyjnych, aby zyskać uniwersalnie wykształconych pracowników, którzy mogą elastycznie zmieniać swoje miejsca pracy na poszczególne gniazda produkcyjne, którymi dysponujemy w firmie” – dopowiada.
„Nie możemy także pominąć faktu, że przeprowadziliśmy modernizację naszego systemu ERP, chcąc zintegrować systemy, które już mieliśmy w jeden spójny system, o odpowiedniej transparentności funkcjonowania. W przyszłości planujemy połączyć nasze linie produkcyjne i ich systemy sterowania z systemem ERP, żeby pozyskać jeszcze więcej danych dotyczących wydajności, czasu pracy, zużycia surowców, co pozwoli na jeszcze lepszą analizę całego procesu produkcyjnego, a to przecież oznacza także jeszcze wyższą jakość usług. W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby bardzo silnie ugruntować pozycję spółki, zabezpieczyć ją przed wszelkiego rodzaju fluktuacjami rynkowymi i personalnymi oraz innego typu zdarzeniami, których nawet nie jesteśmy w stanie w tej chwili przewidzieć. Finalnie taki spójny sposób funkcjonowania organizacji, zaszyty w systemie informatycznym, pozwoli optymalnie i elastycznie zarządzać całą firmą” – ocenia całościowo.
O kwestiach wynikowo-operacyjnych 2023 roku:
„Poprzedni rok był rzeczywiście dobry, obok 2022 roku, zdecydowanie jeden z najlepszych okresów w historii naszego przedsiębiorstwa. Mieliśmy możliwość skorzystania z tej, w gruncie rzeczy, dobrej koniunktury rynkowej, a przy tym współpracować z optymalną, z naszej perspektywy, grupą klientów. Nie sposób właśnie pominąć faktu tego zapotrzebowania rynkowego, które było widać w światowej koniunkturze, które jest kluczowe dla naszej firmy. Proszę pamiętać, że jako Galvo jesteśmy niejako lustrem odbijającym to, co dzieje się w światowej gospodarce, oczywiście z pewnym opóźnieniem. To opóźnienie polega na tym, że w momencie, gdy w większości przedsiębiorstw pogarsza się koniunktura to my zaczynamy odczuwać to zjawisko dopiero chwilę później. Działa to także w drugą stronę, gdy sytuacja rynkowa u innych się poprawia to my jesteśmy tego beneficjentem dopiero około dwóch, a nawet trzech miesięcy później. Warto mieć to na uwadze patrząc na strukturę naszych przepływów pieniężnych i wyników finansowych” – odnosi się do kwestii wynikowo-operacyjnych w 2023 roku, jak również generalnej zasady biznesowej CEO Galvo.
O aktualnych perspektywach biznesowych oraz celach operacyjnych na 2024 rok:
„Pewnego rodzaju spowolnienie w Polsce jest już widoczne, odczuwa to także nasza spółka, w której doszło do zmiany w strukturze portfela, co jest pochodną przemieszczania się zamówień i światowego zainteresowania rynkowego, które płynie teraz z nieco innych sektorów. Być może jesteśmy na etapie jakiegoś przełomu, jakiejś zmiany produkcyjnej, która może mieć związek również ze czynnikami geopolitycznymi. Przykładowo gdyby nastąpiła zmiana w sektorze przemysłowym w kierunku zbrojeniowym to w takim wariancie nasze przedsiębiorstwo byłoby również beneficjentem takiej produkcji, jednak byłaby to bardziej produkcja potokowa, a przez to mniej marżowa niż realizowana obecnie” – wskazuje na aktualne perspektywy biznesowe Ryszard Szczepaniak.
„Mamy świadomość, że zmienia się struktura produkcji w sektorze automotive, na którą wpływ ma choćby tak głośny temat jak zielony ład, wymuszający na producentach określone zachowania i zmianę sposobu produkcji wybranych detali. Na rynku samochodów elektrycznych nie dostrzegamy jednak obecnie szczególnego potencjału dla naszej produkcji, pomimo tego, że jest to związane z elektryką i elektroniką, które należy obsłużyć, ale jednak jest to prosta produkcja, a nie skomplikowana obróbka detali, w której się wyspecjalizowaliśmy. Jednocześnie widzimy nowe pomysły płynące z branży OZE, czyli odnawialnych źródeł energii, co jest o tyle dla nas interesujące, że to miejsce, gdzie dobrze odnajdujemy się ze swoimi usługami” – wspomina.
„Trudno mi obecnie powiedzieć czy będziemy beneficjentami inwestycji energetycznych, które będą się odbywały na wschodzie Europy czy w Ukrainie, której infrastruktura jest niszczona w toku działań wojennych i będzie wymagała odbudowy. Na pewno jest to obszar naszego potencjalnego działania, a nasza produkcja jest niezwykle potrzebna choćby w przypadku odbudowy, renowacji lub budowy elektrowni” – dodaje.
„Wydaje się, że jesteśmy jak najbardziej przygotowani technologicznie i pod kątem naszych mocy produkcyjnych, by działać również w kooperacji z podmiotami zagranicznymi. Jeżeli taka współpraca zostałaby zawiązana to będziemy wówczas naprawdę istotnym graczem także w wymiarze europejskim, czego sobie i inwestorom Galvo bardzo życzę, szczególnie że obszar energetyczny pozostaje kluczowy z punktu widzenia naszej produkcji” – kreśli możliwe cele operacyjne na ten rok Prezes Galvo S.A.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Zmiana na stanowisku Prezesa Zarządu MILTON ESSEX S.A.Zmiana na stanowisku Prezesa Zarządu Milton Essex S.A.
Milton Essex S.A., czyli spółka med-tech z rynku alternatywnego NewConnect, prowadzonego przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. poinformowała, że w dniu dzisiejszym Rada Nadzorcza Emitenta, uchwałą nr 2/04/2024, powołała z dniem 23 kwietnia 2024 r. Pana dr Jacka Stępnia, dotychczasowego Przewodniczącego Rady Nadzorczej, na stanowisko Prezesa Zarządu, jednocześnie Rada Nadzorcza przyjęła rezygnację dotychczasowych Członków Zarządu z pełnionych funkcji.
- Dzisiejsza decyzja Rady Nadzorczej wynika z naturalnej rekonstrukcji, która inicjuje nowy etap i podąża w ślad za zmierzającą ku końcowi fazą B+R i przygotowaniami struktury naszej spółki pod przyszłą rozbudowę osobową. Milton Essex wchodzi w nową fazę operacyjną, związaną z aktualnym etapem realizacji strategii komercjalizacji naszego flagowego rozwiązania SkinSENS™, a to wymaga pokrycia nowych rozszerzonych obszarów kompetencji także na poziomie zarządczym. Obecny etap mamy za sobą i dziękuję poprzedniemu Zarządowi za pracę i zaangażowanie włożone na rzecz rozwoju naszej spółki - komentuje dr Jacek Stępień, nowy Prezes Zarządu Milton Essex.
W połowie września ubiegłego roku spółka Milton Essex opublikowała podstawowe założenia strategii komercjalizacji systemu SkinSENS™ na lata 2024-2026, której celem było przedstawienie aktualnych i przyszłych kierunków rozwoju, skoncentrowanych na jak najszybszym wdrożeniu cyfrowych rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję i automatyzujących diagnostykę alergologiczną oraz wprowadzających innowacyjny, dla ośrodków medycznych, model komercjalizacji według formuły „No Entry Barrier”.
Strategia dotyczy w pierwszej kolejności naszej flagowej platformy e-health SkinSENS™, wyznaczającej zupełnie nowy kierunek rozwoju i ucyfrowienia diagnostyki alergii przy wykorzystaniu szybkich testów in vivo, stanowiących nieodmiennie złoty standard kliniczny. Digitalizacja tego rozwiązania pozwoli na szerokie wykorzystanie możliwości jakie stwarza telemedycyna w obszarze alergologii, gdyż do tej pory lekarze nie dysponowali podobnymi możliwościami, pozwalajacymi na tworzenie cyfrowych profili pacjenta-alergika. Ma to kluczowe znaczenie przy obiektywnym ustalaniu konieczności wykonania testów instrumentalnych, gdyż tylko pacjenci, u których alergia została potwierdzona badaniami, mogą być odbiorcami nowczesnych immunoterapii odczulających. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że w diagnostyce in vivo używa się tych samych pełnych alergenów, które są też wykorzystywane przy tworzeniu szczepionek odczulających. Uzyskana odpowiedź biologiczna wyraźnie wiąże testy ze skuteczną immunoterapią. Z kolei cyfryzacja procesu diagnostycznego pozwala na łatwe przesyłanie nie tylko danych pacjenta, ale przede wszystkim wyników testów oraz późniejsze łatwe porównywanie wyników leczenia.
System SkinSENS™ będzie pierwszym tego typu rozwiązaniem na świecie, niemającym swojego odpowiednika ani bezpośredniego konkurenta. Uzyskane wyniki z pierwszych badań klinicznych pokazały bardzo wysoką jakość predykcji systemu, mierzoną standardowo wykorzystywanym w literaturze naukowej wskaźnikiem AUC, który zbliżył się do 99% (ROC AUC >0,98), co stawia go na najwyższym poziomie w skali światowej. Wyniki te były recenzowane i opublikowane w 2022 roku przez prestiżowy periodyk naukowy The NATURE Scientific Reports (Neumann, Ł., Nowak, R., Stępień, J. et al. Thermography based skin allergic reaction recognition by convolutional neural networks. The Nature Sci Rep 12, 2648: 2022).
W chwili obecnej Milton Essex prowadzi badania kliniczne, m.in. we współpracy z Referencyjnym Centrum Allergologii prof. Krzysztofa Buczyłki w Łodzi, w ramach programu pilotażowego Allergoscope, stanowiącego krok milowy na drodze do certyfikacji i komercjalizacji SkinSENS™.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX na ścieżce komercjalizacji SkinSENS™ /analiza fund.Milton Essex – na ścieżce komercjalizacji SkinSENS™
Profil spółki
MILTON ESSEX (MTN) - firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych, wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt spółki, czyli SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej w oparciu o najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, w tym obejmujące pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Od grudnia 2020 roku Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, notowaną na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Największym akcjonariuszem spółki, posiadającym 30,93% akcji, jest prof. Jacek Stępień - Przewodniczący Rady Nadzorczej Milton Essex S.A., a innym znaczącym akcjonariuszem, z pakietem 8,64% akcji, Radosław Solan - Wiceprezes Zarządu Milton Essex S.A. Oznacza to, że osoby ze struktury właścicielskiej są również operacyjnie zaangażowane w działalność spółki med-tech z rynku giełdowego NewConnect.
Wykres i sytuacja techniczna
Akcje spółki Milton Essex notowane są w obrocie giełdowym od 17 grudnia 2020 roku i od tego czasu, po początkowych wzrostach kursu do przedziału cenowego 2,20-2,40 zł za akcję, nastąpił dłuższy, gdyż ponad roczny trend spadkowy, który spowodował zepchnięcie notowań w okolice 0,80 zł. Od blisko dwóch lat notowania giełdowe spółki poruszają się w fazie konsolidacji pomiędzy wspomnianym poziomem 0,80 zł za akcję, a 0,45 zł za akcję. W ostatnich siedmiu tygodniach naturalnym oporem technicznym, skutecznie hamującym możliwe odbicie, okazała się średnia 50-sesyjna (MA50), której pokonanie otworzy dopiero drogę do możliwego powrotu kursu w okolicę kolejnego większego oporu, którym jest 0,80 zł, czyli cena wynikająca również z dotychczasowego profilu wolumenu. Najważniejsze oscylatory wydają się jednak dość schłodzone, co przy ewentualnej mocniejszej stronie popytowej może oznaczać szybkie wygenerowanie sygnału kupna.
Analiza wynikowa
Na poziomie operacyjnym, niezmiennie kluczowym celem, pozostaje rozpoczęcie generowania stałych przychodów operacyjnych przede wszystkim w obszarze flagowego urządzenia spółki, jakim jest SkinSENS™. Na chwilę obecną oznacza to, biorąc pod uwagę konieczne do pokrycia koszty operacyjne, związane z rozwojem projektu SkinSENS™, że spółka notuje regularne straty finansowe, jednak należy pamiętać, że wynika to także w dużej mierze ze specyfiki obecnego etapu samej działalności. Niemniej należy odnotować fakt, że straty są systematycznie zmniejszane, na co wpływ mają również przychody operacyjne, osiągane w obszarach leżących poza core-business spółki Milton Essex.
Jak poinformowano, w raporcie za ostatni kwartał ubiegłego roku, zrealizowano dla klienta świadczenie usług doradczych, jak również implementacji, opracowanego w spółce i przystosowanego do potrzeb odbiorcy, oprogramowania do prowadzenia i archiwizacji dokumentacji w procesie badań klinicznych wyrobów medycznych. Wypracowano w ten sposób przychód netto w wysokości 42,3 tys. zł, co pomimo że nie stanowi podstawowego przedmiotu działalności, ma jednak miejsce i będzie w miarę możliwości powtarzane, gdyż przyczynia się na bieżąco do poprawy płynności finansowej spółki.
Szanse i zagrożenia
Najważniejszym wydarzeniem ostatnich miesięcy było z pewnością opublikowanie, jeszcze w połowie września poprzedniego roku, podstawowych założeń „Strategii komercjalizacji Systemu SkinSENS™ na lata 2024-2026”, której celem było przedstawienie aktualnych i przyszłych kierunków rozwoju palety produktowej, szczególnie w obszarze innowacyjnej diagnostyki alergologicznej, wykorzystującej sztuczną inteligencję oraz planowanego modelu komercjalizacji.
Warto podkreślić, że urządzenie SkinSENS™ korzysta z algorytmów sztucznej inteligencji, co wyznacza już teraz zupełnie nowy kierunek rozwoju i ucyfrowienia czynnościowej diagnostyki alergii metodą testów in vivo, stanowiących nieodmiennie złoty standard kliniczny. Digitalizacja tego obszaru pozwoli na wykorzystanie możliwości jakie stwarza telemedycyna w obszarze alergologii, ponieważ do tej pory lekarze nie dysponowali podobnymi możliwościami zdalnego przesyłania wyników testów skórnych do późniejszego wykorzystania, porównania i analizowania. Zaprojektowany przez Milton Essex System SkinSENS™ jest pierwszym tego typu rozwiązaniem na świecie, nie mającym swojego odpowiednika ani bezpośredniego konkurenta.
Następnie, już w kolejnych miesiącach, podstawowym zadaniem było przygotowanie urządzenia SkinSENS™ do rozpoczęcia pilotażu w ramach badań klinicznych, tak aby uzyskać jego możliwie jak najlepszą stabilność w zakresie oprogramowania i funkcjonalności. Jednocześnie przygotowano dokumentację samego urządzenia oraz złożono w jednostce certyfikowanej, której obowiązkiem jest przeprowadzenie auditu SkinSENS™ zarówno w spółce Milton Essex, jak również u potencjalnego wytwórcy tego urządzenia. Jest to w zasadzie przedostatnia już część całej procedury certyfikacyjnej, gdyż po zatwierdzeniu auditu oraz ostatecznych wnioskach i ewentualnych poprawkach ze strony jednostki certyfikowanej pozostanie jedynie wpis na listę wyrobów medycznych.
Pod koniec stycznia tego roku osiągnięto kolejny kamień milowy, na drodze do komercjalizacji SkinSENS™, jakim było uruchomiono programu pilotażowego. Pierwsze urządzenie rozpoczęło wówczas działanie w jednym z ośrodków alergologii w Łodzi - Centrum Alergologii prof. Buczyłko, a krótko potem, na początku lutego, zainstalowano kolejne urządzenie – tym razem w innym łódzkim ośrodku, którym jest Szpital Świętej Rodziny. Jak podkreśla Zarząd Milton Essex planowane jest uruchomienie badań w dwóch następnych ośrodkach - warszawskim Wojskowym Instytucie Medycznym oraz jednym z centrów alergologicznych. W takim wariancie zaimplementowanie wszystkich, posiadanych przez spółkę urządzeń SkinSENS™, na potrzeby badań klinicznych, oznaczałoby pełne wystartowanie programu pilotażowego tego flagowego projektu.
Jak podkreśla Zarząd spółki med-tech z rynku giełdowego NewConnect najważniejszym aktualnie celem operacyjnym jest wykonanie jak największej ilości testów z wykorzystaniem SkinSENS™ oraz zebranie jak największej ilości danych od pacjentów. Ustalono przy tym, że badania wykonane zostaną albo do końca czerwca, albo do wyczerpania zakładanej ilości pacjentów, co ma związek z finansowaniem, które jest wciąż w dyspozycji Milton Essex. Jak ponadto sygnalizuje spółka, już w międzyczasie, planowane jest także rozpoczęcie prac nad dodatkowym przyuczaniem algorytmów uczenia maszynowego, co jest istotne, aby jak najszybciej osiągnąć gotowość dalszego rozwoju i osiągnięcia pełnej funkcjonalności urządzenia SkinSENS™.
Jak zapewnia Milton Essex, ośrodki w których prowadzone są już badania kliniczne, to właśnie te miejsca, które jako pierwsze powinny dysponować urządzeniami SkinSENS™. W tym celu rozpoczęto już wstępne rozmowy, których wynik jest dla spółki pozytywny i daje realną szanse na nawiązanie pierwszych współprac o charakterze już komercyjnym. Niemniej, aby doszło do oczekiwanej komercjalizacji musi nastąpić w pierwszej kolejności wpis SkinSENS™ na listę wyrobów medycznych.
Jak regularnie podkreśla spółka Milton Essex, w części operacyjnej raportów okresowych, ryzyko utraty płynności finansowej jest w chwili obecnej kluczowym ryzykiem dla kontynuacji działalności. Zarząd wskazuje przy tym, że środki, które są obecnie w posiadaniu spółki, wystarczą jedynie na dokończenie realizacji projektu Fotonica, obejmującego swoim zakresem flagowe urządzenie SkinSENS™. Jednakże, aby rozpocząć działania w obszarze komercjalizacji produktu absolutnie kluczowe jest pozyskanie zewnętrznego finansowania na drodze nowej emisji akcji.
Należy przy tym pamiętać, że sukces planowanego podwyższenia kapitału zależy w dużej mierze od wcześniejszego wykazania zdolności do osiągania przychodów, a najważniejszym tego wyznacznikiem będzie niewątpliwie ocena medyczna urządzeń SkinSENS™ nie tylko po zakończeniu programu pilotażowego, lecz w zasadzie już w jego trakcie. Jest to drugi istotny czynnik, a zarazem wyraźne ryzyko biznesowe, o którym warto pamiętać, a które to razem fundamentalnie wpłyną na to czy spółka ruszy operacyjnie do przodu, czy nie.
Aktualna wycena
Aktualna wycena rynkowa Milton Essex S.A. wynosi 9,31 mln zł, co jest poziomem często nawet kilkanaście razy mniejszym niż podobnych firm z branży wysokich technologii na rynku medycznym. Patrząc stricte na notowania giełdowe z ostatnich tygodni, które w sposób bezpośredni rzutują przecież na kapitalizację podmiotu giełdowego, można zauważyć, że inwestorzy pozytywnie zareagowali na informację o uruchomieniu pierwszego, a przy tym oczekiwanego od dłuższego czasu, programu pilotażowego SkinSENS™. W tym czasie kurs spółki medtech z rynku NewConnect zwyżkował z poziomu ok. 0,50 zł do nawet 0,77 zł za akcję, jednak krótko potem obserwowaliśmy schłodzenie nastrojów w oczekiwaniu na wyniki prowadzonych już badań. Wydaje się zatem, że właśnie czynnik rezultatów aktualnych działań, związanych z wykorzystaniem flagowego urządzenia oraz ich potencjalny wpływ na szybkość i efekty komercjalizacji SkinSENS™ nie zostały wciąż zdyskontowane na rynku kapitałowym w aktualnej wycenie, a to z kolei oznacza realny potencjał wzrostu w kolejnych okresach.
---
Zamieszczane treści mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i są zawsze wyrazem osobistych poglądów ich autora. Nie stanowią one ani w części ani w całości "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne dokonywane na podstawie publikowanych treści.
BIZTECH KONSULTING – fundamentalny podmiot na rynku IT (analiza)BizTech Konsulting – fundamentalny podmiot na rynku IT
Profil spółki
BIZTECH KONSULTING (BTK) - spółka informatyczna, głównie o charakterze usługowym. Prowadzi szeroką działalność z zakresu IT – w szczególności outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, w tym w obszarze centrum wsparcia, bezpieczeństwa informacji i systemów informatycznych, integracji i dostarczania systemów informatycznych, szkoleń i edukacji, jak również sprzedaży sprzętu komputerowego, oprogramowania i licencji.
Największym akcjonariuszem, posiadającym pakiet 39,32% akcji, jest Sławomir Chabros - Prezes Zarządu BizTech Konsulting S.A.
BizTech Konsulting S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Wykres i sytuacja techniczna
Akcje spółki BizTech Konsulting od początku poprzedniego roku poruszają się, generalnie rzecz ujmując, w pewnej konsolidacji pomiędzy poziomem ok. 0,20 zł za akcję, a ok. 0,32 zł za akcję. Przez dłuższy czas naturalnym wsparciem technicznym była średnia 200-sesyjna (MA200), jednak została ona przełamana blisko dwa miesiące temu, a krótko potem także kolejne naturalne wparcie techniczne w postaci średniej 50-sesyjnej (MA50). Spowodowało to korektę kursu, którą obserwujemy w ostatnich siedmiu tygodniach, do aktualnego poziomu cenowego ok. 0,22 zł za akcję. Aktualne wsparcie techniczne możemy upatrywać na ok. 0,20 zł, co wynika z dotychczasowego profilu wolumenu, natomiast opory techniczne, w postaci wspomnianych wyżej średnich MA50 i MA200 występują w chwili obecnej odpowiednio na poziomach ok. 0,27 zł oraz ok. 0,31 zł. Najważniejsze oscylatory wydają się jednak dość schłodzone, co przy ewentualnej mocniejszej stronie popytowej może oznaczać szybkie wygenerowanie sygnału kupna.
Analiza wynikowa
W opublikowanym kilka tygodni temu raporcie za czwarty kwartał 2023 roku spółka informatyczna z rynku giełdowego NewConnect poinformowała o osiągnięciu przychodów netto ze sprzedaży na poziomie ponad 5 mln zł, co oznacza wzrost o 1,8% w ujęciu rok do roku. Jak podkreślono w komentarzu wynikowym wpływ na to miał wzrost o 6,3% sprzedaży towarów, w tym głównie licencji, w wyniku realizacji dużego zamówienia dla klienta z branży medycznej o wartości ok. 650 tys. zł. Ponadto w raportowanym okresie spółka realizowała umowy m.in. z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwem Edukacji i Nauki, Ministerstwem Klimatu i Środowiska, MPWiK Warszawa. Był to więc czas wielu sprzedaży, zarówno do biznesu, jak i administracji publicznej.
Jak podkreśla Zarząd spółki IT czwarty kwartał 2023 roku był sprzedażowo na podobnym poziomie, jak ostatnie trzy miesiące rok wcześniej, natomiast wynik finansowy okazał się nieznacznie gorszy. Spowodowane to było m.in. rozksięgowaniem kosztów, które nie stanowiły kosztów uzyskania przychodu, a to wpłynęło na zwiększony podatek dochodowy za raportowany okres, a w konsekwencji także istotnie na końcowy wynik. W ostatecznym rozrachunku był to jednak kwartał dość dobry, zarówno na poziomie sprzedaży samych usług, jak również sprzedaży licencji.
Całościowo rok 2023 przyniósł nieco mniej usług szkoleniowo-wdrożeniowych, niż w poprzednich latach, gdy generowały one dość znaczący przychód, jednak pozytywny jest przyrost sprzedaży licencji, która w tym samym czasie była wyższa niż rok wcześniej.
Szanse i zagrożenia
BizTech Konsulting świadczy głównie usługi wdrożeniowo-utrzymaniowe, polegające na wdrażaniu oprogramowanie, które zapewnia ciągłość działania dużych organizacji oraz bezpieczeństwo struktur IT. Następnie koncentracja operacyjna spółki skupiona jest na zapewnieniu nadzoru, zarządzania i utrzymania wdrożonych obszarów. Od ponad 10 lat świadczy usługi outsourcingu operacyjnego i kompetencyjnego dla trzech klientów korporacyjnych, a to świadczy o wysokiej jakości usług.
Spółka stara się systematycznie poszerzać zakres usług, szczególnie w odniesieniu do dużych usługobiorców. Na przestrzeni poprzedniego roku udało się firmie zwiększyć operacyjnie segment świadczonych usług i jego wartość, a często momentem który wspierał ten proces było wdrażanie różnego rodzaju licencji na rzecz klientów. To na co zwraca uwagę Sławomir Chabros, czyli Prezes Zarządu BizTech Konsulting, to także fakt że w poprzednim roku spółka wykonywała kilka audytów w zakresie analizy infrastruktury, szczególnie mając na uwadze ciągłość działania i bezpieczeństwo IT, w tym także kwestie cyberbezpieczeństwa. Niezmiennym celem spółki jest poszerzanie tego typu usług, także w 2024 roku, co powinno potencjalnie przełożyć się na większe przychody ze sprzedaży usług wdrożeniowych różnego rodzaju oprogramowania.
Jednocześnie, jak podkreśla Zarząd BizTech Konsulting, naturalnym kierunkiem działania jest dążenie do stałej poprawy rentowności operacyjnej, w tym w szczególności w segmencie świadczonych usług. Równolegle prowadzone są intensywne rozmowy w sprawie pozyskiwania nowych kontraktów oraz zwiększenia liczby zleceń od dotychczasowych klientów, a finalizacja tych właśnie założeń wydaje się obecnie kluczowym celem operacyjnym na 2024 rok.
Aktualna wycena
Obecna wycena rynkowa BizTech Konsulting to jedynie ok. 5,5 mln zł, co jest nie tylko jedną z najniższych kapitalizacji wśród spółek IT, obecnych na warszawskim małym parkiecie giełdowym, ale również szerzej wśród wszystkich firm notowanych na rynku NewConnect.
Wskaźnik C/WK wynosi ok. 1,4, co jednak z uwagi na charakter usługowy firmy nie jest aż tak istotne jak proporcja C/Z, która kształtuje się aktualnie na poziomie ok. 44,5. To właśnie ten ostatni czynnik, czyli odpowiedni wysoki poziom zysków w stosunku do kapitalizacji rynkowej, ma potencjalnie największy wpływ na przyszłą wycenę giełdową spółki z sektora IT i jej atrakcyjność inwestycyjną z perspektywy inwestora indywidualnego.
---
Zamieszczane treści mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i są zawsze wyrazem osobistych poglądów ich autora. Nie stanowią one ani w części ani w całości "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne dokonywane na podstawie publikowanych treści.
Spotkanie inwestorskie LUKARDI S.A. piątek 5 kwietnia godz.15:00Spotkanie inwestorskie Lukardi S.A. – piątek 5 kwietnia godz. 15:00
W ramach „RelacjeRynku Spotkania Inwestorskie na żywo!”, czyli cyklu spotkań inwestorskich z zarządami spółek giełdowych i debat z ekspertami rynku kapitałowego zapraszamy na spotkanie inwestorskie Lukardi S.A. - spółki informatycznej z rynku NewConnect, świadczącej kompleksowe rozwiązania IT dla biznesu, które transmitowane będzie na żywo na kanale YouTube @RelacjeRynku w piątek 5 kwietnia o godz. 15:00.
Gościem Jacka Grobel, Dyrektora Zarządzającego RelacjeRynku Agencja Relacji Inwestorskich, będzie Sebastian Herod - Wiceprezes Zarządu Lukardi S.A.
Bezpośrednio po zakończeniu rozmowy z Wiceprezesem Lukardi ok. godz. 15:45 przewidziano część kuluarową, dającą zainteresowanym inwestorom i gościom możliwość samodzielnej rozmowy z Wiceprezesem Zarządu Lukardi S.A. - stacjonarnie podczas Invest Cuffs 2024 (obiekt Centrum Kongresowego ICE Kraków). Stanowisko RelacjeRynku Agencja Relacji Inwestorskich oznaczone będzie numerem 4 i zlokalizowane na parterze, nieopodal punktu rejestracji i głównego wejścia – serdecznie zapraszamy!
Transmisja na żywo spotkania inwestorskiego Lukardi na kanale YouTube RelacjeRynku.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Spotkanie inwestorskie GALVO S.A. – piątek 5 kwietnia godz.13:00Spotkanie inwestorskie Galvo S.A. – piątek 5 kwietnia godz. 13:00
W ramach „RelacjeRynku Spotkania Inwestorskie na żywo!”, czyli cyklu spotkań inwestorskich z zarządami spółek giełdowych i debat z ekspertami rynku kapitałowego zapraszamy na spotkanie inwestorskie Galvo S.A. - spółki galwanicznej z rynku NewConnect, świadczącej wysoko technologiczne usługi dla przemysłu, które transmitowane będzie na żywo na kanale YouTube @RelacjeRynku w piątek 5 kwietnia o godz. 13:00.
Gościem Jacka Grobel, Dyrektora Zarządzającego RelacjeRynku Agencja Relacji Inwestorskich, będzie Ryszard Szczepaniak – Prezes Zarządu Galvo S.A.
Bezpośrednio po zakończeniu rozmowy z Prezesem Galvo ok. godz. 13:45 przewidziano część kuluarową, dającą zainteresowanym inwestorom i gościom możliwość samodzielnej rozmowy z Zarządem Galvo S.A. - stacjonarnie podczas Invest Cuffs 2024 (obiekt Centrum Kongresowego ICE Kraków). Stanowisko RelacjeRynku Agencja Relacji Inwestorskich oznaczone będzie numerem 4 i zlokalizowane na parterze, nieopodal punktu rejestracji i głównego wejścia – serdecznie zapraszamy!
Transmisja na żywo spotkania inwestorskiego Galvo na kanale YouTube RelacjeRynku.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
LABOCANNA przybliża profil działalności i cele spółki CannaBioLabocanna przybliża profil działalności i cele spółki zależnej CannaBio
Pod koniec grudnia ubiegłego roku Labocanna S.A., czyli spółka konopna notowana na rynku alternatywnym NewConnect, poinformowała o utworzeniu spółki zależnej CannaBio, której działalność skoncentrowana będzie na produkcji i sprzedaży kosmetyków, w tym kosmetyków z dodatkiem CBD m.in. mydeł i kul kąpielowych. Tym samym zainicjowano wówczas budowę własnej grupy konopnej w oparciu o Grupę Kapitałową Labocanna S.A.
Powołanie do życia spółki CannaBio jest niewątpliwie bardzo ważnym elementem strategii rozwoju Labocanny, zakładającej prowadzenie działalności w różnych i wzajemne uzupełniających się segmentach rynku konopnego, osiągając tym samym wymierne efekty synergii.
Poprosiliśmy zatem Małgorzatę Dłużak-Szemro, pierwszą Prezes Zarządu CannaBio Sp. z o.o., czyli osobę z kilkunastoletnim doświadczeniem w branży kosmetycznej, w tym w tworzeniu nowych produktów kosmetycznych i wprowadzaniu ich na rynek, o przybliżenie profilu działalności spółki CannaBio, jak również otoczenia rynkowego i specyfiki odbiorcy, do którego adresowany jest produkt.
Najważniejsze wypowiedzi Pani Prezes, w podziale na kilka kluczowych bloków tematycznych, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym CannaBio:
„Spółka CannaBio rozwija się na kilku płaszczyznach. Naszym głównym celem jest wprowadzenie na rynek kosmetyków opartych na dobrodziejstwie konopi, w których wykorzystamy zarówno samo CBD , jak również olejek konopny i inne składniki pochodzenia konopnego. Chcemy przy tym promować konopie jako coś pozytywnego, aby ostatecznie obalić mit, że są one tylko używane do odurzania, z czym niesłusznie były kojarzone przez wiele lat. Obecnie prowadzimy nie tylko rozmowy z dostawcami surowców i laboratorium, ale przede wszystkim przeprowadzamy wielopoziomowe prace, których celem jest sprawdzenie poprawności receptur oraz ich skuteczności, która musi być skoncentrowana na określonym efekcie”.
„Naszym priorytetem jest zapewnienie, że nasze kosmetyki działają i spełniają konkretne oczekiwania. To proces, który wymaga czasu, dlatego też równocześnie koncentrujemy się na kosmetykach o prostszych składach, przeznaczonych dla najmłodszych, które nie tylko pielęgnują skórę, ale także wspierają rodziców dzieci z problemami skórnymi. To jest zgodne z misją CannaBio, która umożliwia nam również generowanie dochodu i zysków z wprowadzanych przez nas marek”.
„Problemy ze skórą u najmłodszych wiążą się zawsze z przykrym obowiązkiem kąpieli, natomiast my chcemy tą kąpiel zamienić w fantastyczną przygodę. Dlatego też CannaBio, co mogę już teraz powiedzieć, wprowadza na rynek markę dla dzieci, która nie tylko odznacza się niesamowitą magią kolorów i zapachów, ale przede wszystkim wypełniona jest całym spektrum naturalnych składników aktywnych. Obecnie nie ma na rynku preparatów kosmetycznych, które wspomagałyby leczenie chorób skórnych i jednocześnie pachniałyby przyjemnie, czyli inaczej niż tradycyjne leki. Nasze produkty łączą w sobie funkcjonalność z zabawą, zawierając ukryte niespodzianki. Wierzymy, że w najbliższych miesiącach nasze innowacyjne rozwiązania będą dostępne dla docelowych klientów, zmieniając sposób, w jaki postrzegają oni pielęgnację skóry”.
„Ponadto, przedsięwzięcie to stanowi istotną dywersyfikację ryzyka finansowego związanego z długim procesem badań i rejestracji produktów z kategorii tzw. repelentów, gdyż naszym celem jest wprowadzenie innowacyjnego produktu na ten rynek właśnie w tej grupie. Niestety, ten proces jest czasochłonny i może trwać od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu miesięcy. Nasz park maszynowy oraz posiadane doświadczenie w branży i rozbudowana sieć kontaktów umożliwiły nam rozpoczęcie aktywnych działań”.
O rynku kosmetycznym, w tym rynku kosmetyków konopnych:
„470 miliardów euro! Tak został wyceniony rynek kosmetyczny w 2022 roku. Mało tego, jest to rynek wyjątkowo dynamiczny, ponieważ jego wzrost w najbliższych latach szacuje się na 3%-5% rocznie, a w 2027 roku osiągnie on wartość około 580 miliardów euro, co jest kwotą absolutnie niebagatelną”.
„70% Europejczyków uważa produkty kosmetyczne za ważne, nie tylko dla codziennej pielęgnacji, ale przede wszystkim dla lepszego samopoczucia i podnoszenia własnej wartości. Można śmiało powiedzieć zatem, że są to artykuły niemal pierwszej potrzeby. W chwili obecnej przeciętny mieszkaniec naszego kontynentu stosuje około siedmiu kosmetyków dziennie i trzynastu tygodniowo, ale już w najmłodszej grupie wiekowej, tej pomiędzy 18 a 25 rokiem życia, jest to kilkanaście kosmetyków dziennie. Daje to więc naprawdę dużą skalę”.
„W obecnej chwili istnieje wyraźny trend ku naturalności i transparentności w branży kosmetycznej, ponieważ świadomość konsumentów stale rośnie. W związku z tym, jako spółka związana z sektorem konopnym, dostrzegamy naszą rolę w tym segmencie rynku. Naszym celem jest promowanie dobrostanu, który wynika z wykorzystania konopi w sposób kompleksowy, tj. z uwzględnieniem wszystkich ich składników, w produkcji naszych kosmetyków. Skupiamy się na tworzeniu produktów o różnorodnym spektrum działania – od pielęgnacji skóry po pielęgnację włosów”.
„Obecnie oczekiwania względem kosmetyków się zmieniają - teraz produkt nie tylko musi przyjemnie pachnieć, ale przede wszystkim musi być skuteczny. Dlatego firmy, takie jak nasza, angażują się w intensywne badania i rozwój. Kluczowe pozostaje wykorzystanie jak największej ilości naturalnych składników, które mają zbawiany wpływ dla naszego organizmu”.
„Na rynku kosmetyków konopnych istnieje kilku znaczących producentów, jednak niestety negatywny wizerunek związany z konopiami nadal sprawia, że konsumenci sięgają po nie niepewnie. Uważam, że część winy leży również po stronie samych producentów, którzy niekiedy niejasno komunikowali składy swoich produktów. Istnieje zasadnicza różnica między CBD a olejem konopnym, chociaż oba pochodzą z konopi. Największe korzyści i szerokie spektrum działania wynikają właśnie z wykorzystania obu tych składników. Tworząc własną markę, musimy zatem pamiętać o istotnym aspekcie edukacyjnym, który polega na uświadamianiu i edukowaniu społeczeństwa, aby odbiorcy byli świadomi swoich wyborów i ich wpływu na zdrowie”.
„Nasze prace są już na tyle zaawansowane, że możemy mówić o innowacyjności, która opiera się na wykorzystaniu produktów ubocznych z konopi, powstających podczas produkcji oleju konopnego. Dzięki temu nasze kosmetyki będą miały jeszcze szersze spektrum działania, jednocześnie przyczyniając się do ochrony zasobów wodnych, które stanowią kluczowy element dla życia na naszej planecie. To pokazuje, jak poważnie podchodzimy do kwestii edukacyjnych, stawiając sobie za cel jako grupa konopna popularyzację prawdziwego dobroczynnego wpływu konopi na ludzki organizm, zarówno w ich pełnej postaci, jak i w przypadku pozyskiwanych z nich składników. To synergia, którą ofiarowuje nam natura, a z której wciąż jeszcze nie korzystamy w pełni. Mamy jednak już teraz możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji, która znajduje zastosowanie w przemyśle kosmetycznym nie tylko w badaniach, ale także w procesie przetwarzania konopi, aby zachować jak najwięcej cennych składników. To właśnie tę drogę obraliśmy jako CannaBio i dążymy do jej realizacji”.
O odbiorcach produktów CannaBio:
„Oprócz wspomnianej wcześniej grupy najmłodszych, borykającej się z różnymi chorobami czy dolegliwościami skórnymi, nasze produkty kierujemy także do innych odbiorców. Mamy na myśli osoby, które pragną codziennie pielęgnować swoją skórę naturalnymi składnikami, zarówno podczas podstawowych czynności higienicznych, takich jak np. mycie rąk - w tym celu świetnie sprawdzają się nasze mydła - jak również podczas chwil relaksu w domowym zaciszu, gdzie sprawdzą się nasze kule i inne produkty kąpielowe, które uwalniając całą moc naturalnych składników, w nich zawartych odżywiają i relaksują, wspierając odbudowę skóry. W dzisiejszym zabieganym świecie większość z nas nie zawsze ma czas na wizytę w SPA, dlatego nasze produkty pozwalają na stworzenie małego SPA w zaciszu własnego domu, co daje możliwość zatrzymania się i odprężenia po całym dniu”.
„Istnieje jeszcze jedna grupa potencjalnych odbiorców, o której dotychczas nie wspomniałam, a mianowicie CannaBio oferuje produkty w ramach tzw. private label. Jest to produkcja kosmetyków dla klientów zgodnie z ich wymaganiami i indywidualnymi preferencjami, pod brand’em zamawiającego. Mogą one zawierać różne składniki aktywne, które potencjalny zleceniodawca chciałby wykorzystać w swoich produktach. To sprawia, że nasza oferta staje się bardzo wszechstronna, umożliwiając nam dotarcie do różnych grup odbiorców. Uważam, że ta elastyczność i dostosowanie do potrzeb klienta są kluczowe dla sukcesu, ponieważ oferujemy produkty wykonane na miarę. Dla klientów ważne jest, aby ich produkty wyróżniały się na półce sklepowej, dlatego element indywidualności w naszych kosmetykach jest niezwykle istotny. Co więcej, jesteśmy w stanie nie tylko wyprodukować kosmetyk, ale także wesprzeć klienta w procesie rejestracji i przeprowadzenia niezbędnych badań, co umożliwi mu wejście na rynek”.
O konkurencyjności rynkowej:
„Bez wątpienia naszym celem jest tworzenie kosmetyków z grupy premium. Oznacza to, że do produkcji używamy starannie wyselekcjonowanych składników najwyższej jakości, najczęściej naturalnych lub pochodzenia naturalnego. Jednocześnie wszystkie ich działania są poparte i udokumentowane badaniami laboratoryjnymi. Marka premium to taka, która stawia na bardzo holistyczne podejście do całego procesu produkcyjnego, nie tylko do końcowego produktu. Oznacza to, że firma nie skupia się tylko na ostatecznym produkcie, lecz bierze pod uwagę wszystkie aspekty procesu produkcyjnego, opakowania, surowce, badania naukowe oraz wpływ na środowisko naturalne. Jest to podejście, które uwzględnia wszystkie elementy w celu stworzenia produktu o najwyższej jakości i zminimalizowanym negatywnym wpływie na otoczenie”.
„Warto zaznaczyć, że przy wykorzystaniu określonych surowców i spersonalizowanych rozwiązań technologicznych skupimy się na redukcji kosztów produkcji. Poprzez dobór odpowiednich surowców nie tylko będziemy w stanie obniżyć te koszty, lecz także zachować wysoką jakość naszych produktów”.
Od 2011 r. Labocanna S.A. jest notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.
GALVO notuje w 2023r 19,6 mln zł przychodu oraz 1,1 mln zł zyskuGalvo notuje w 2023 r. 19,6 mln zł przychodu oraz 1,1 mln zł zysku netto
W opublikowanym raporcie rocznym za 2023 rok Galvo S.A. poinformowało o osiągniętych przychodach netto ze sprzedaży na poziomie 19.648.807 zł, oznaczających wzrost o 9,84% w ujęciu rok do roku oraz zysku netto 1.109.140 zł wobec 1.490.530 zł w analogicznym okresie rok wcześniej. Jak wskazuje spółka galwaniczna z rynku giełdowego NewConnect poprzedni rok był jednym z lepszych w historii spółki, na co złożyło się kilka czynników, zarówno strukturalnych, jak i tych związanych z koniunkturą.
„Struktura działania spółki Galvo S.A. od strony personalnej oraz ta związana ze zmianą strategii sprzedaży okazały się skuteczne i dostatecznie efektywne w stosunku do podjętych wyzwań w okresie po pandemicznym. Zakończone inwestycje stabilizujące spółkę, takie jak budowa oczyszczalni ścieków jak również modyfikacje i modernizacje poszczególnych linii przyniosły pozytywne efekty ekonomiczne oraz w dłuższym okresie powinny być czynnikiem stabilizującym fundamenty spółki. Sprzyjała nam także koniunktura rynkowa oraz większe niż dotychczas zainteresowanie w branży energetycznej” -zwrócono uwagę na wstępie komentarza wynikowego za 2023 rok.
„Nie ustajemy w wysiłkach dotyczących stabilizowania fundamentów spółki. Jesteśmy w trakcie inwestycji zwiększających wydajność spółki oraz rozszerzających portfolio naszych usług. Wymaga tego zarówno rynek jaki mamy zamiar otworzyć dla naszej spółki, jak również bieżąca eksploatacja maszyn, wymagająca zmian, modernizacji oraz naprawy. Także na poziomie zarządzania spółką rozpoczęliśmy wdrażanie nowego systemu ERP, który już dzisiaj, tak jak widzimy, okazał się dobrym posunięciem, dającym niezależność działania spółki od czynnika ludzkiego w przypadku jego potencjalnej fluktuacji” - czytamy dalej.
„Spółka Galvo S.A. jest w dobrej kondycji oraz dobrej sytuacji finansowej. Mamy perspektywy dalszego rozwoju oraz stabilnego funkcjonowania. Głównymi czynnikami na jakie jesteśmy przygotowany, a jakie w głównej mierze wpływają na wyniki spółki są: koniunktura światowa w przemyśle, zwłaszcza energetycznym oraz co istotne decyzje akcjonariatu względem propozycji rozwojowych zarządu, które mieszczą się w kompetencjach WZA” - odnotowano stabilną kondycję finansową spółki galwanicznej z rynku NewConnect.
„Spółka płaci terminowo wszystkie zobowiązania. Majątek trwały spółki stanowi 64% aktywów ogółem. Aktywa obrotowe znacznie przewyższają zobowiązania krótkoterminowe. Majątek jest finansowany kapitałem własnym i kredytem w rachunku bieżącym. Nastąpił wzrost kwoty EBITDA w stosunku do roku ubiegłego o kwotę 91 tys. zł. Wskaźniki płynności, efektywności i zyskowności są zadawalające” -uzupełniono w sprawozdaniu z działalności Galvo S.A. za raportowany okres.
„Przeciętna sprzedaż miesięczna w roku 2023 wynosiła 1.635.844,73 zł, a w roku 2022 1.495.188,57 zł. Obowiązujące ceny zostały poddane ponownej analizie i podniesiono znacznie marżę na sprzedaży usług. Dynamika wzrostu przychodów oscyluje na poziomie około 9% w stosunku do roku ubiegłego. Widzimy także zmniejszenie marży brutto, która w roku 2023 wynosi 6,77% i zmniejszyła się w stosunku do roku ubiegłego o 1,21%” - dodano.
„Zarząd spółki w 2024 r. zamierza skupić się na dalszym pozyskiwaniu zleceniodawców na swoje usługi, optymalizacji kosztów i procesów technologicznych, lepszym wykorzystaniu posiadanych zasobów oraz opracowaniu i wdrożeniu unikatowych technologii. Chcemy wzmacniać współprace z klientami dostarczającymi duże wolumeny zamówień, co pozwoli dodatkowo zoptymalizować tę produkcję oraz oprzyrządować ją dla dalszego podniesienia wydajności” – przybliżono w podsumowaniu aktualne cele i perspektywy biznesowe.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
BIZTECH KONSULTING przybliża działalność i cele operacyjneBizTech Konsulting przybliża aktualną działalność i cele operacyjne na 2024
Poprosiliśmy Sławomira Chabrosa – Prezesa Zarządu BizTech Konsulting S.A., czyli spółki informatycznej z rynku NewConnect o podsumowanie operacyjne i wynikowe 2023 roku, jak również o przybliżenie aktualnej działalności biznesowej i nakreślenie celów na 2024 rok.
O profilu biznesowym BizTech Konsulting S.A.:
„Świadczymy usługi informatyczne, głównie wdrożeniowo-utrzymaniowe. To znaczy wdrażamy różnego rodzaju oprogramowanie, które służy do zapewnienia ciągłości działania dużych organizacji oraz bezpieczeństwa ich struktur IT. Dodatkowo nasz zespół zapewnia nadzór, zarządzanie i utrzymanie wdrożonych obszarów, jak również obsługuje service desk i help desk. Inną naszą kompetencją są specjalistyczne szkolenia, które dobrze uzupełniają nasz podstawowy obszar działalności, jak również dostawa licencji i oprogramowania, przeznaczonych dla dużych podmiotów” - przybliża na wstępie profil biznesowy BizTech Konsulting Prezes Zarządu.
Komentarz operacyjny podsumowujący 2023 r.:
„Na przestrzeni poprzedniego roku działaliśmy zasadniczo w dwóch obszarach, z których największym wartościowo są usługi. Staraliśmy się poszerzać ich zakres, szczególnie w odniesieniu do naszych dużych usługobiorców. Udało nam się w tym czasie zwiększyć operacyjnie segment świadczonych usług i jego wartość, a często momentem który wspierał ten proces było wdrażanie różnego rodzaju licencji na rzecz naszych klientów. W poprzednim roku wykonywaliśmy także kilka audytów w zakresie analizy infrastruktury, szczególnie mając na uwadze ciągłość działania i bezpieczeństwo IT” – komentuje operacyjnie poprzedni rok Sławomir Chabros.
„Natomiast poprzedni rok przyniósł nieco mniej usług szkoleniowo-wdrożeniowych, niż we wcześniejszych latach, gdy generowały one dość znaczący przychód. Przełożyło się to całościowo na niższy poziom usług, niż w analogicznym okresie 2022 roku” - dodaje.
„Pozytywny jest jednak przyrost sprzedaży licencji za 2023 rok, której wartość była wyższa niż w roku wcześniejszym” - podsumowuje ubiegłoroczną działalność CEO spółki IT.
Komentarz wynikowy do IV kw. 2023 r.:
„Czwarty kwartał 2023 roku był sprzedażowo na podobnym poziomie, jak ostatnie trzy miesiące 2022 roku, natomiast wynik finansowy był nieznacznie gorszy. Spowodowane to było m.in. rozksięgowaniem kosztów, które nie stanowiły kosztów uzyskania przychodu, a to spowodowało zwiększony podatek dochodowy za raportowany okres, a w konsekwencji wpłynęło istotnie na końcowy wynik. W ostatecznym rozrachunku należy jednak uznać ten kwartał za dość dobry, zarówno na poziomie sprzedaży samych usług, jak również sprzedaży licencji” - komentuje wynikowo IV kw. 2023 roku Prezes BizTech Konsulting.
O aktualnej działalności i celach na 2024 rok:
„Staramy się zawsze nadążać za potrzebami naszych stałych klientów w obszarze IT, proponując i dostarczając konkretne rozwiązania. To jest naturalna strona naszej działalności i podejrzewam, że tak samo będzie również w tym roku. Spodziewamy się poszerzenia zakresu usług dla jednego z klientów, co będzie oznaczać konieczność zatrudnienia nowych osób do naszego zespołu, świadczących bardziej złożone prace. Dążymy także oczywiście wciąż do pozyskiwania nowych klientów, w szczególności takich na rzecz których będziemy świadczyli stałe usługi. Ze względu, że mówimy tutaj o dużych klientach to proces rozmów i osiągnięcia porozumienia z takim usługobiorcą trwa odpowiednio długo, czasem nawet pół roku. Jednocześnie chcemy zwiększać obszar naszych usług, a cel ten wspierają np. prowadzone u naszych klientów audyty, podczas których obserwujemy i analizujemy ich infrastrukturę informatyczną, w tym także kwestie cyberbezpieczeństwa. Naszym celem jest na pewno poszerzanie tego typu usług także w tym roku, co powinno przełożyć się na większe przychody z usług wdrożeniowych różnego rodzaju oprogramowania, które sprzedajemy” – przybliża aktualną działalność biznesową spółki informatycznej z rynku NewConnect Sławomir Chabros.
„Generalnie, co jest zupełnie naturalne, chcielibyśmy poprawić rentowność naszych usług. Analiza naszych firmowych kosztów działalności, w tym usług obcych, wykazuje wzrost, jednak musimy pamiętać że osoby, które świadczą usługi dla BizTech Konsulting, czyli nasi podwykonawcy, często prowadzą jednoosobowe działalności gospodarcze, a ich koszty przecież także wzrosły. Liczę, że w tym roku obciążenia ZUS-owskie, szczególnie dla jednoosobowych firm, być może nawet trochę spadną, a to wpłynęłoby pozytywnie także na naszą spółkę” – kontynuuje.
„W branży IT na pewno jest optymizm. Wszyscy spodziewają się, że w tym roku wzrost PKB wyniesie przynajmniej 3%, podczas gdy w zeszłym roku był on w granicach zera. Natomiast widzimy, że nasi klienci nie ograniczali się z wydatkami na IT w 2023 roku, co świadczy o tym, że rola segmentu informatycznego u nich stale rosła, przez co rosły także wydatki na ten konkretny obszar. Liczę na kontynuację tego procesu u naszych usługobiorców, a zatem i na wzrost całego rynku usług. Dodam, że środki z KPO i inwestycje, które spowodują, nawet niekoniecznie bezpośrednio w IT, także przełożą się na wzrost potrzeb usług i produktów w naszym sektorze, a to będzie odczuwalne już w tym roku. W związku z tym spodziewamy się, że 2024 rok będzie nico lepszy niż poprzedni” – podsumowuje Prezes, w oparciu o czynniki rynkowe.
O BizTech Konsulting S.A.:
BizTech Konsulting S.A. jest spółką informatyczną, głównie o charakterze usługowym. Prowadzi szeroką działalność z zakresu IT – w szczególności outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, w tym w obszarze centrum wsparcia, bezpieczeństwa informacji i systemów informatycznych, integracji i dostarczania systemów informatycznych, szkoleń i edukacji, jak również sprzedaży sprzętu komputerowego, oprogramowania i licencji.
BizTech Konsulting S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
Grupa POLARIS IT GROUP z 35,5 mln przychodu i 1 mln zysku w 2023Grupa Polaris IT Group notuje w 2023 r. ponad 35,5 mln zł przychodów i 1 mln zł zysku netto
Jak poinformowała Polaris IT Group SA, spółka informatyczna notowana na rynku giełdowym NewConnect, skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży Grupy Kapitałowej Polaris IT Group wyniosły w 2023 roku 35.578.946,56 zł, natomiast skonsolidowany zysk netto ukształtował się na poziomie 1.043.662,60 zł. Na koniec 2022 roku było to odpowiednio 44.768.488,54 zł skonsolidowanych przychodów netto ze sprzedaży oraz 2.974.554,48 zł skonsolidowanego zysku netto. W tym samym czasie jednostkowe przychody netto ze sprzedaży Polaris IT Group SA osiągnęły 393.120,00 zł, co oznacza że wciąż zdecydowana większość sprzedaży generowana jest przez ISRV Zrt., czyli węgierską spółkę zależną z siedzibą w Budapeszcie.
Jak podkreślono w początkowej części komentarza wynikowego był to trudny czas dla globalnej gospodarki i znacznie trudniejszy dla gospodarki węgierskiej, lecz pomimo znacznych spadków wydatków na IT i nowe projekty informatyczne ISRV Zrt – kluczowa operacyjnie spółka w Grupie Polaris IT Group - zakończyła 2023 rok z nieco wyższymi przychodami niż rok wcześniej.
„W ubiegłym roku spółka nadal zajmowała się równolegle kilkoma obszarami działalności, starając się kłaść nacisk na rozwój oprogramowania, sprzętu i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Oprócz tego spółka z powodzeniem sprzedawała wdrożenia i licencje oparte na wcześniejszych pracach i zakupach - jednym z takich projektów było nabycie przez spółkę w 2022 r. licencji w segmencie zabezpieczeń, która w 2023 r. wygenerowała przychody w wysokości prawie dwóch trzecich wartości nabycia” – przybliżono działalność spółki Polaris IT Group w poprzednim roku.
„W 2023 r. Polaris IT Group SA kontynuowała rozpoczęte wcześniej działania badawczo-rozwojowe nad przemysłowym drukiem 3D, które zostaną zakończone pod koniec 2024 r. lub na początku 2025 r. Pozyskała również nowy kapitał w wysokości ponad 4 mln zł poprzez emisję nowych akcji serii R. Kapitał ten został wykorzystany przez spółkę na wsparcie działalności badawczo rozwojowej w ISRV Zrt. oraz prace przygotowawcze do nowych projektów. W obszarze opieki zdrowotnej spółka z powodzeniem zrealizowała umową związaną z zarządzaniem pacjentami szpitalnymi” – zwrócono uwagę także na pozostałe obszary działalności operacyjnej spółki informatycznej z rynku NewConnect w raportowanym okresie.
„Już po zakończeniu roku obrotowego, w marcu 2024 r., spółka podpisała umowę o wyłącznym przedstawicielstwie z jednym z największych chińskich producentów akcesoriów wojskowych (np. odzieży wojskowej, sprzętu obronnego, specjalnego wyposażenia taktycznego itp.) na całą UE. Ze względu na obecne wydarzenia geopolityczne, wielkość wydatków rządowych na broń i rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa znacznie wzrasta w całej Europie. Polaris IT Group SA liczy, że w 2024 r. ta umowa na wyłączność, a także inne przygotowywane umowy, zapewnią jej korzystną pozycję w przetargach w różnych krajach” – podkreślono również obecną aktywność gospodarczą Polaris IT Group SA i jej realne perspektywy biznesowe.
O Polaris IT Group SA:
Polaris IT Group SA działa jako dostawca usług IT i firma konsultingowa w obszarze technologii informatycznych.
W lipcu 2020 roku utworzono Grupę Kapitałową Polaris IT Group, gdy Polaris IT Group SA objęło 100% udziałów w kapitale zakładowym IAI (Industrial Artificial Intelligence Kft.), która to spółka posiada 100% akcji innego węgierskiego podmiotu ISRV Zrt. W chwili obecnej IAI nie prowadzi działalności generującej przychody ze sprzedaży, natomiast ISRV jest spółką prowadzącą działalność operacyjną na największą skalę w ramach Grupy Kapitałowej Polaris IT Group.
Główne linie biznesowe Grupy Kapitałowej Polaris IT Group to sztuczna inteligencja oraz rozwój sprzętu i oprogramowania komputerowego.
Polaris IT Group SA jest spółką notowaną na warszawskim rynku akcji NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach Alternatywnego Systemu Obrotu.
LUKARDI stale poszerza ofertę produktowo-usługową, wyznacza celeLukardi stale poszerza ofertę produktowo-usługową i wyznacza cele na 2024
Poprosiliśmy Sebastiana Heroda i Piotra Jankiewicza – Wiceprezesów Zarządu Lukardi S.A., czyli spółki informatycznej z rynku giełdowego NewConnect o komentarz podsumowujący operacyjnie i wynikowo 2023 rok, jak również przybliżenie bieżącej działalności oraz wyznaczenie celów na 2024 rok. Kluczowe wypowiedzi Zarządu zebraliśmy poniżej.
Komentarz podsumowujący 2023:
„Myślę, że 2023 rok był kontynuacją biznesową, gdyż prowadziliśmy projekty i zdobywaliśmy nowe, w dużej mierze, na rynkach gdzie jako Grupa Lukardi byliśmy już obecni. Zakończyliśmy ten okres wzrostem przychodów, osiągając skonsolidowany poziom 43 milionów, jak również dobry wynik EBIDTA, co należy ocenić pozytywnie” – rozpoczyna podsumowanie poprzedniego roku Piotr Jankiewicz, Wiceprezes Zarządu Lukardi S.A.
„To co należy podkreślić to stabilność przychodów oraz ich nowe źródła, zarówno w obszarze usług, jak również oprogramowania. W ubiegłym roku poczyniliśmy także pewne inwestycje w rozwój produktów i usług, którymi są systemy do marketingu oraz systemy do elektronicznego obiegu faktur, zgodnie z rozporządzeniem dedykowanym Krajowemu Systemowi e-Faktur. Na poziomie spółki SI-eCommerce, wspólnie z Lukardi, tworzymy i wdrażamy rozwiązania w obszarze SAP DRC, natomiast w zakresie e-commerce rozwijamy nowe technologie np. w oparciu o technologie Emarsys. Wszystko to jest dla nas bazą do wzrostu w 2024 roku, jak również w kolejnych latach” – dopowiada Sebastian Herod, Wiceprezes Zarządu Lukardi S.A. oraz Prezes Zarządu SI-eCommerce Sp. z o.o.
„W zeszłym roku podjęliśmy również decyzję o inkorporacji spółki Aniołowie Konsultingu w struktury Lukardi, co zostało zarejestrowane w styczniu tego roku. Jest to niewątpliwie wzmocnienie naszego brand’u jako całości i pozwoli nam prezentować kompleksowo wspólną ofertę na rynku IT. Inną transakcją kapitałową, którą przeprowadziliśmy jeszcze w 2023 roku było objęcie udziałów w spółce programistycznej Codigmatic, co daje nam większe możliwości dotyczące rozwoju oprogramowania, wykorzystania potencjału ich zespołu w naszych własnych projektach, jak również późniejszej sprzedaży tych projektów klientom końcowym. Są to kierunki spójne ze strategią Grupy Lukardi, co także wzmacnia nasz potencjał” – podsumowuje dalej część korporacyjną Piotr Jankiewicz.
„Jedną z ważnych inicjatyw w ramach Grupy Lukardi, która miała miejsce w zeszłym roku i jest wciąż kontynuowana, było opracowanie strategii. Celem jest, aby wszystkie spółki, tworzące Grupę Kapitałową Lukardi, działały razem i wykorzystywały potencjał synergii operacyjnej. W efekcie licznych spotkań zebraliśmy wnioski w postaci dokumentu, nazwane inicjatywami, które będziemy sukcesywnie realizować. Na pewno dużą uwagę będziemy przykładać do poprawy aspektu informacyjnego, zarówno wewnątrz każdej z firm, a warto pamiętać że Grupę Lukardi tworzy już ponad 100 pracowników i współpracowników, jak również na zewnątrz w stosunku do naszych klientów i partnerów” - uzupełnia.
„Strategią Grupy Lukardi jest digitalizacja i cyfryzacja naszych klientów, gdzie możemy wyodrębnić dwa główne segmenty - obieg dokumentów i systemy e-commerce. Pierwszy obszar jest domeną spółki Lukardi, przy możliwym wsparciu zespołu Codigmatic, który daje możliwość dostarczania nowych technologii, które wykraczają poza nasz dotychczasowy core business ‘u. Możemy w ten sposób dodatkowo wyskalować się, dostarczając naszym klientom kompleksowych i wartościowych rozwiązań. Drugi obszar dotyczy wdrażania systemów e-commerce'owych, market place'owych oraz raportowania i zarządzania, a to kompetencyjnie leży już po stronie spółki SI-eCommerce” – dodaje Sebastian Herod.
Komentarz wynikowy i operacyjny do IV kw. 2023:
„Wyniki czwartego kwartału 2023 roku były rzeczywiście rekordowe pod względem przychodów, nie tylko w zakresie wszystkich czterech kwartałów poprzedniego roku, ale również prawdopodobnie w całej naszej historii. Był to efekt, wspomnianej wcześniej, kontynuacji realizowanych projektów oraz pozyskiwania nowych - głównie na rynku klientów SAP'owych. W raportowanym okresie, oprócz nowego projektu w produkcie SAP Invoice Management, udało się także pozyskać nowych odbiorców na rozwiązanie SAP DRC w kontekście planowanego wprowadzenia KSeF. Jest to także kierunek przenoszenia klientów do rozwiązań chmurowych, gdyż SAP DRC jest oparty na technologii platformy BTP, umożliwiającej korzystanie z zasobów informatycznych w chmurze” – przybliża wyniki, ale także podkreśla stronę operacyjną ostatniego kwartału ubiegłego roku, Piotr Jankiewicz.
„W czwartym kwartale wdrożyliśmy także, w obszarze SAP ERP, nowy projekt dla jednego z klientów spółki w Rumunii. Jednocześnie nasi dotychczasowi klienci regularnie pytają o nowe projekty. Przykładem cross-sellingu na poziomie Grupy Lukardi jest choćby projekt w obszarze security dla dużej firmy retailowej. Zespół security Lukardi, który go prowadzi, wciąż rośnie i jest to naturalny kierunek naszego rozwoju, ponieważ mocny trend migracji danych do chmury i systemów rozproszonych musi być poparty odpowiednimi rozwiązaniami w obszarze bezpieczeństwa” – dodaje Sebastian Herod.
O aktualnej działalności i celach na 2024:
„Grupa Lukardi jest grupą usługową, dlatego też największą część przychodów uzyskujemy z dostarczania usług na rynku dostawców oprogramowania. W ten sposób jesteśmy powiązani ze strategią globalnych dostawców, która jest wieloletnia i powoduje, że w krótkim okresie czasu widoczne trendy i dostępne produkty są generalnie niezmienne. Naszym celem jest na pewno kontynuacja wzrostu na rynku archiwizacji i digitalizacji dokumentów oraz migracji danych do chmury, gdzie tworzymy już nasze własne oprogramowanie. W obszarze chmurowym chcemy stworzyć aplikację do obiegu dokumentów, opartej właśnie na rozwiązaniach chmurowych, co powinno przełożyć się na wyższą niż dotychczas marżowość, gdyż na produktach własnych można po prostu osiągnąć wyższe narzuty. Nie jest to jednak nowa decyzja, lecz kontynuacja procesu, który trwa już od drugiej połowy zeszłego roku. W 2024 roku chcemy natomiast pozyskać pierwszych klientów i zrealizować pierwsze projekty w tym zakresie” – akcentuje obecny kierunek operacyjny Piotr Jankiewicz.
„Nasz podstawowy plan, powtarzany zresztą co roku, to powiększanie potencjału portfolio usługowo-produktowego, stabilny przychód od obecnych klientów oraz pozyskiwanie nowych kontrahentów, w obszarach przez nas już sprawdzonych. Ma to na celu poszerzanie zakresu usług, co przyczyni się do stabilizacji przychodów na satysfakcjonującym poziomie i umożliwi dalszy rozwój, taką odpowiednią wysokość przelotową, aby wciąż zwiększać przychody własne i realizowane marże” – zwraca uwagę Sebastian Herod.
„Warto wspomnieć, że w zeszłym roku uruchomiliśmy nowy dział w Lukardi, czyli badań i rozwoju (R&D), który pomaga nam zbierać pomysły od naszych ludzi i klientów, a następnie oceniać, które z nich mają szansę na powodzenie i które warto uproduktowić. Patrzymy oczywiście na rynek konkurencji, tak lokalnej, jak i zagranicznej, co utwierdza nas w przekonaniu, że budując własne oprogramowanie można efektywnie zwiększać marże na oprogramowaniu i usługach, poszerzając przy tym bazę stałych odbiorców. Dlatego też obraliśmy ten kierunek. Chcemy to jednak robić spokojnie i powoli, żeby nie wpaść w pułapkę szybkiego rozwoju, bo wtedy znacznie trudniej jest się zatrzymać lub cofnąć. Pierwsze elementy naszych działań na tym polu będą widoczne jeszcze w tym roku i liczę, że w kolejnych latach będziemy tę skalę wyłącznie powiększać” – puentuje, wskazując konkretne cele operacyjne na 2024 rok.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
GALVO podsumowuje rok ubiegły i wyznacza cele na 2024 rokGalvo podsumowuje rok ubiegły i wyznacza cele na 2024
Poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka – Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli spółki galwanicznej z rynku NewConnect o podsumowanie 2023 roku, przybliżenie strategicznej inwestycji w modernizację linii produkcyjnych oraz aktualnych perspektyw rynkowych, jak również wyznaczenie celów operacyjnych i strategicznych na 2024 rok. Kluczowe wypowiedzi Prezesa zebraliśmy poniżej.
Komentarz podsumowujący 2023 rok:
„Rok 2023 był dla nas bardzo dobry. Mógłbym nawet powiedzieć, że chyba rekordowy jeżeli chodzi o poziom przychodów jaki zrealizowaliśmy. Pomimo niewielkich trudności mieliśmy dosyć zrównoważoną falę zamówień od naszych klientów, głównie z branży, na której się mocno koncentrujemy, czyli energetyki. Tutaj rzeczywiście mieliśmy stabilne dostawy zleceń, produkcji, więc na tej bazie udało nam się ten poprzedni rok zamknąć bardzo pozytywnie. Równocześnie dzięki temu dobremu wynikowi, który osiągnęliśmy zdecydowaliśmy się na mniejsze i większe inwestycje. Przede wszystkim zamknęliśmy inwestycje związane z częścią socjalną dla pracowników, które są istotnym elementem związanym z bezpieczeństwem i higieną pracy. Rozpoczęliśmy również inwestycje na jednej z linii, która jest linią półautomatyczną, ale absolutnie kluczową dla naszego przedsiębiorstwa, ponieważ tam realizujemy zindywidualizowane i dedykowane produkcje, głównie dla energetyki, detali o nietypowych kształtach i szczególnych wymaganiach. To wszystko było ważne, aby właściwie przygotować się na ten rok. Konkludując 2023 rok to był naprawdę dobry czas i bardzo dobra baza, co daje nam optymistyczne spojrzenie w przyszłość” - podsumowuje ostatni rok Prezes Zarządu Galvo S.A.
O strategicznej inwestycji w modernizację linii produkcyjnych:
„Będziemy rozbudowywali trzy linie produkcyjne. Jedną zbudujemy właściwie od zera, pozostawiając jedynie część dotychczasowej infrastruktury. Funkcjonalność drugiej rozbudujemy i dołożymy dodatkowe możliwości produkcyjne. Natomiast trzecia linia będzie przechodziła modernizację, związaną z automatyką, którą tak jak wspomnieliśmy w naszym raporcie, będziemy ujednolicać. Na pewno istotnym powodem naszej inwestycji jest chęć ujednolicenia paneli sterowniczych po to, aby łatwiej szkolić ludzi, żeby byli oni bardziej uniwersalni i mogli pracować na wielu liniach produkcyjnych przy zbliżonych kompetencjach. Chcemy również korzystać z bardzo dobrego programowania, które się u nas sprawdziło, a które pozwala skuteczniej przezbrajać i optymalizować bieżącą produkcję. Ważne jest, aby interfejs urządzeń był przyjazny dla pracowników, którzy przecież wykazują się różnym poziomem znajomości strony informatycznej w zakresie sterowania liniami produkcyjnymi” – komentuje strategiczną inwestycję Ryszard Szczepaniak.
„Jeżeli chodzi o pierwszą inwestycję to chcemy zdublować jej aktualne możliwości produkcyjne, w szczególności mając na uwadze sektor energetyczny. Jest to też forma zabezpieczenia tej kluczowej przecież linii, pracującej dla energetyki, żeby w razie czego zachować ciągłość produkcji, mieć alternatywę i móc równocześnie dalej modernizować wspomnianą linię. Przy okazji uda nam się odrobinę wyremontować i poprawić kondycję samej linii oraz zmniejszyć koszty jej funkcjonowania, wymieniając choćby silniki na bardziej energooszczędne i dokonując pewnych zmian w zakresie automatyki” – kontynuuje Prezes.
„W obrębie drugiej linii, którą rozbudowujemy, dokładamy kolejną funkcjonalność dotyczącą możliwości obróbki detali, zarówno na zawieszkach, jak i w bębnach. Robimy to z myślą o innych branżach, co jest naszą odpowiedzią na zapytania ofertowe, które otrzymujemy. Widzimy przy tym realny potencjał na rozszerzenie naszej działalności i zwiększenie przychodów” - dodaje.
„Trzecia modernizacja dotyczy dostosowania automatyki, wymiany sterowników, wymiany paneli sterujących oraz skorzystanie z rozwiązań, które tak jak wspomniałem, sprawdziły się u nas w firmie. Finalnie unifikacja sterowania wraz z panelami powinna przełożyć się na większą przejrzystość procesów produkcyjnych po stronie pracowników, a to pozwoli im także migrować między poszczególnymi liniami” - podsumowuje kwestie inwestycyjne CEO Galvo.
O perspektywach rynkowych:
„Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby środki z KPO zostały przekazane i skonsumowane na potrzeby w zakresie wymiany infrastruktury energetycznej, zarówno tej związanej z dostarczaniem i przesyłem energii, jak i chociażby z infrastrukturą kolejową. Na pewno jako Galvo moglibyśmy skorzystać na takiej sytuacji rynkowej, ponieważ większość potencjalnych modernizacji wykonują firmy polskie lub firmy międzynarodowe zlokalizowane w Polsce. To jest oczywiście bardzo optymistyczna perspektywa. Proszę mieć jednak świadomość, że nawet jeżeli procedury i procesy produkcyjne zostaną uruchomione, to istnieje pewien element bezwładności zanim te produkty zostaną zlecone, wytworzone i trafią do nas. Na pewno nie będzie to drugi lub trzeci kwartał tego roku” – przybliża perspektywy rynkowe spółka galwaniczna z rynku NewConnect.
„Obserwujemy głównie rynek niemiecki i widzimy, że ten pęd do OZE jest ciągle duży, a dwaj kluczowi niemieccy producenci wyrobów dla energetyki cały czas rozwijają technologię. Sami także jesteśmy w kontakcie z tymi firmami, jeżeli chodzi o możliwość współpracy” - uzupełnia Ryszard Szczepaniak.
„Zastanawialiśmy się także jaki wpływ na nas będzie miała, obserwowana od pewnego czasu, elektryfikacja samochodów - wydaje się, że jednak w małym stopniu. Mamy wrażenie, że ten wcześniejszy boom elektryfikacyjny jakby osiągnął punkt nasycenia, choć zobaczymy jak się będzie to wszystko dalej rozwijać. Na pewno jest ciągłe zapotrzebowanie, żeby budować i instalować nowe ładowarki samochodowe oraz poprawiać samą infrastrukturę” - rozwija wątek elektro mobilności Prezes.
„Wierzę, że możemy oczekiwać większych poziomów realizacji zamówień. Już teraz nie mamy problemu z zamówieniami w dziedzinach typowo przemysłowych, związanych częściowo z budownictwem, a częściowo z różnymi innymi dziedzinami np. hydrauliką i pneumatyką. Natomiast czekamy na przebudzenie branży energetycznej, która jest dla nas bardzo ważna i przygotowujemy się na to, choćby poprzez zwiększanie własnych mocy produkcyjnych z przeznaczeniem pod ten właśnie segment” - akcentuje.
O celach operacyjnych i strategicznych na 2024 rok:
„Prowadzimy rozmowy z jednym z dostawców dla branży energetycznej. Detale, które produkują są, mówiąc dość kolokwialnie, trudne z punktu widzenia obróbki galwanotechnicznej, ale ta obróbka jest niezbędna. Z tego względu zdecydowaliśmy się już w 2023 roku rozpocząć modernizację w zakresie linii produkcyjnych, podyktowaną m.in. potrzebą dostosowania linii półautomatycznej do potencjalnie nowych zamówień. Efektem tej naszej inwestycji będą większe możliwości manewrowania detalem, czyli w praktyce większe możliwości produkcyjne pod kątem energetyki, w tym OZE. Sam proces rozmów trwa, ale gdyby ziściła się ostatecznie nasza współpraca to mielibyśmy całkiem satysfakcjonujący poziom przychodów, realizowany miesiąc w miesiąc, właśnie na tych detalach” - komentuje stronę operacyjną CEO Galvo.
„Potwierdzam, że nasza marża leży głównie w naszej wiedzy, co się zapewne nie tylko nie zmieni w najbliższym czasie, ale może wręcz jeszcze się wzmocnić. To jest nasza droga rozwoju, takiej średniej wielkości, bardzo wyspecjalizowanej i wysoko inżynierskiej spółki” - podkreśla kierunek operacyjny i strategiczny Prezes Zarządu.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX odpowiada na pytania inwestorskie w sesji Q&AMilton Essex odpowiada na pytania inwestorskie w sesji Q&A
Poprosiliśmy Radosława Solana – Wiceprezesa Zarządu Milton Essex S.A., czyli spółki wysokich technologii med-tech z rynku giełdowego NewConnect o komentarz operacyjny do zaraportowanego w ostatnim czasie czwartego kwartału 2023 roku, ale przede wszystkim o odpowiedzi na pytania inwestorskie w ramach sesji Q&A. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na dwa bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
I. Komentarz operacyjny do IV kw. 2023 r.:
„Najważniejszym elementem było przygotowanie naszych urządzeń do pilotażu w formie badań klinicznych, w ten sposób, aby uzyskać możliwie jak najlepszą stabilność w zakresie oprogramowania i funkcjonalności, co faktycznie udało nam się wykonać. To były trudne prace, dlatego że nasz zespół jest bardzo skromny, jednak staraliśmy się przetestować i na bieżąco poprawiać dość szeroki przedział różnych aspektów oprogramowania. To trochę trwało, ale efekt końcowy z punktu widzenia sprzętowego i software'owego jest dla nas w pełni zadowalający” - komentuje na wstępie Radosław Solan w odniesieniu do przeprowadzonych prac w obszarze SkinSENS.
„Natomiast w kwestii Face-COV czwarty kwartał ubiegłego roku był niestety dosyć trudny, dlatego że mamy wciąż okres powyborczy, w którym bardzo dużo dzieje się w przestrzeni publicznej, do której adresujemy nasze bramki. Jednocześnie wciąż dochodzi do zmian na stanowiskach decyzyjnych. Oczywiście monitorujemy wszelkiego rodzaju sygnały o tym, że nasze urządzenia mogłyby się gdzieś pojawić albo moglibyśmy startować w określonym przetargu, ale póki co z tego co wiem, takich decyzji lub konkursów nigdzie nie było. Jeżeli się pojawią to oczywiście chętnie zgłosimy swój udział, aby starać się nasze urządzenie implementować” - przybliża drugi obszar produktowy Wiceprezes Zarządu Milton Essex.
„Póki co koncentrujemy się przede wszystkim na SkinSENS i na rozpoczętych niedawno badaniach klinicznych. Jest dla nas w tym momencie absolutnie kluczowy produkt, wymagający sporej pracy i kooperacji z podmiotami, gdzie prowadzimy nasz program pilotażowy” - podsumowano aktualną działalność operacyjną.
II. Inwestorskie Q&A:
a) Obszar produktowy SkinSENS
- Jak przebiegają pilotaże SkinSENS w dwóch łódzkich ośrodkach klinicznych?
„Prowadzony jest nabór, a badania normalnie przebiegają. Testy, które prowadziliśmy nad oprogramowaniem mogłyby zakończyć się wcześniej, ale bardzo nam zależało na tym, żeby było to takie oprogramowanie, które jest dopracowane i teraz wygląda na to, że tak właśnie jest, gdyż do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnych zastrzeżeń, ani zgłoszeń dotyczących koniecznych poprawek. Chętni do wzięcia udziału w badaniach mogą się wciąż zgłaszać, wybierając jeden z dwóch łódzkich ośrodków klinicznych, a mam nadzieję, że wkrótce kolejnych na terenie Warszawy. Dodatkowo udało nam się pozyskać alergeny, z czym nie jest w tym momencie łatwo, więc wszystko przebiega bezproblemowo w zaplanowany sposób”.
- Czy spółka posiada aktualne dane ilościowe w zakresie wykonanych w pilotażach testów i czy zebrane do tej pory dane może wykorzystać w celu rozpoczęcia dodatkowego przyuczania algorytmów uczenia maszynowego?
„W momencie, gdy mamy około kilkudziesięciu pacjentów to myślę, że jest jeszcze za wcześnie, aby przeprowadzić efektywnie przyuczenia algorytmów. Zaczniemy ten proces zapewne gdzieś od połowy badań, kiedy zgłosi się już co najmniej 500 pacjentów, co będzie oznaczać zebranie znacznie większej ilości danych niż poprzednio. Chodzi o to, żeby nie powielać treningu algorytmów na podobnej ilości danych. Myślę, że powinniśmy teraz poczekać co najmniej dwa miesiące”.
- Czy spółka pozyskała już informację o spodziewanym terminie auditu przez jednostkę certyfikowaną, co jest warunkiem certyfikacji SkinSENS?
„Nadal czekamy na termin auditu. Dokumentacja została skompletowana, uwzględniając dokonane zmiany i przekazana do jednostki notyfikowanej. Teraz oczekujemy na decyzję, licząc że temat przyśpieszy, gdyż wcześniej każda zmiana w urządzeniu wymagała dodatkowej notyfikacji i uzupełniania dokumentów, a to jedynie przedłużało cały proces. Z drugiej strony nie mogliśmy sobie pozwolić na to, żeby urządzenie było tylko w części gotowe do użytku, ponieważ chcieliśmy, aby można było zastosować je w codziennej pracy lekarza już po uzyskaniu wymaganej certyfikacji. Warto pamiętać, że nie dysponujemy środkami, które pozwoliłyby rozpocząć seryjną produkcję, a to oznacza że komercjalizację urządzeń będziemy starali się zacząć od urządzeń, które posiadamy już w tej chwili i które są wykorzystywane w trakcie badań klinicznych”.
- Jak spółka ocenia perspektywę czasową zawarcia pierwszej komercyjnej umowy na wykorzystanie SkinSENS w gabinecie alergologicznym oraz czy zakłada, że odbiorcą będzie jeden z ośrodków klinicznych, w których odbywają się teraz lub odbędą się wkrótce programy pilotażowe urządzenia?
„Mogę powiedzieć, że ośrodki, które w tym momencie prowadzą już badania kliniczne to są właśnie te miejsca, które jako pierwsze powinny dysponować naszymi urządzeniami. Rozpoczęliśmy już nawet wstępne rozmowy na ten temat. Wynik podjętych działań jest bardzo pozytywny, więc liczymy, że wkrótce nawiążemy pierwszą komercyjną współpracę. Oczywiście musi to się odbyć po wcześniejszym wpisie SkinSENS na listę wyrobów medycznych, natomiast wydaje mi się, że jak najbardziej jest szansa, żebyśmy nasze urządzenia pozostawili we wspomnianych ośrodkach już na stałe w celach komercyjnych”.
b) Obszar produktowy Face-COV
- Kiedy może nastąpić rozpoczęcie testów Face-COV w warunkach rzeczywistych oraz jak wyglądają obecnie perspektywy sprzedażowe urządzenia?
„Bardzo dużo zależy od decyzyjności osób kluczowych w aparacie państwa, które będą odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne, ponieważ przeznaczeniem naszej bramki są miejsca, gdzie stosowne służby będą miały uprawnienia, nieograniczone przez RODO, do przetwarzania danych osób, które pojawią się w obszarach monitorowanych. Potrwa to zapewne jeszcze chwilę, ale jak już ten proces się dokona to będziemy wówczas pracować dość intensywnie, co wynika z faktu, że podobnych wyrobów na rynku jest niewiele, a każdy ma przy tym swoją własną funkcjonalność. Faktem jest, że testy w warunkach rzeczywistych bardzo by się nam przydały, nad czym też pracujemy”.
c) Pozostała działalność operacyjna
- Czy warunkiem rozpoczęcia rozmów z Big Pharmą jest zakończenie programu badań pilotażowych, czyli zebranie odpowiedniej ilości danych?
„Chciałbym jedną rzecz podkreślić - nie rozmawiamy w tym momencie z żadną firmą typu Big Pharma. Oczywiście prowadziliśmy takie pierwsze, wstępne rozmowy, jednak na dużo wcześniejszym etapie, przez co wiemy, że nasze urządzenie może być bardzo przydatne dla tego typu odbiorcy. Natomiast tam, gdzie aktualnie prowadzimy nasze badania kliniczne, a są to podmioty z bardzo dużym doświadczeniem w obszarze badań klinicznych to otrzymujemy wyraźne sugestie, że nasze urządzenie jest bardzo dobre, aby za jego pośrednictwem prowadzić badania kliniczne, związane choćby z odczynnikami alergologicznymi. Jest tak dlatego, że SkinSENS pozostawia bardzo uporządkowany i skonkretyzowany ślad dowodowy, taki materialny, w tym zdjęciowy wraz z konkretną analizą. Powoduje to, że mamy pełną świadomość, że mamy od czego zacząć przyszłe rozmowy. Żeby jednak zainteresować Big Pharmę naszym przedsięwzięciem, musimy przede wszystkim udowodnić, że jesteśmy silni w naszej technologii. Stąd też badania kliniczne, oczekiwana ilość badań i pokazanie jak nasza technologia może w przyszłości wpłynąć na prace, które prowadzą firmy farmaceutyczne przy opracowywaniu nowych terapii, leków, czy też różnego rodzaju substancji. Jeżeli więc będziemy w stanie wykazać, że nasze urządzenie jest w stanie dostarczyć bardzo dobry materiał analityczny, to wtedy pojawimy się na radarach dużych firm z branży. Muszą one jednak, w pierwszej kolejności, zostać zainteresowane wynikami naszych badań, co jest kluczowe. Pierwszym sygnałem z naszej strony był artykuł w „The Nature”, teraz chcemy pokazać w warunkach klinicznych, że nasze urządzenie działa, że funkcjonuje i daje bardzo konkretny efekt”.
- Czy finalizacji rozmów w sprawie finansowania dalszej działalności spółki (potencjalnej emisji akcji) należy spodziewać się po rozpoczęciu komercjalizacji urządzeń SkinSENS/Face-COV, a co za tym idzie uzyskaniu regularnych przychodów operacyjnych z obszarów produktowych?
”Zdajemy sobie sprawę, że sentyment wokół naszej spółki nie jest idealny, co wynika to z faktu, że mamy spory czas oczekiwania na pierwsze przychody operacyjne z obszarów produktowych. My też jesteśmy udziałowcami i chcielibyśmy pewne rzeczy przyspieszyć, natomiast z różnych względów nie było to możliwe. Natomiast dysponujemy pierwszymi urządzeniami SkinSENS, z którymi możemy wkrótce rozpocząć działania komercyjne i jest to niezmiennie naszym podstawowym celem. Nie bez powodu przykładaliśmy sporą uwagę, aby oprogramowanie i sposób funkcjonowania naszego urządzenia były dopracowane, ponieważ uważamy, że przy niedużej ilości urządzeń, nawet do kilkunastu, używając przy tym obecnego zaplecza, jesteśmy już w stanie prowadzić pewną działalność komercyjną. Z chwilą, gdy uzyskamy wpis na listę wyrobów medycznych i nasze urządzenie uzyska status wyrobu medycznego, zamierzamy rozpocząć działalność komercyjną, początkowo rozwijając się jednak organicznie. Mamy świadomość, że jak pojawią się pierwsze przychody z naszych urządzeń, nawet w bardzo ograniczonej mikroskali, dopiero wówczas nasi inwestorzy zobaczą, że zasługujemy na zaufanie i że warto inwestować w spółkę Milton Essex. Myślę, że gdybyśmy chcieli przeprowadzić, zapowiedzianą wcześniej, emisję akcji w tej chwili to byłoby to dla nas dość trudne, w związku z czym będziemy dążyli w pierwszej kolejności do wypracowania przychodów z core biznesu, a następnie dopiero udamy się po finansowanie”.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX uruchomił pilotaż SkinSENS i wyznacza cele na I kw.Milton Essex uruchomił program pilotażowy SkinSENS™ i wyznacza cele na trwający kwartał
Poprosiliśmy Radosława Solana – Wiceprezesa Zarządu Milton Essex S.A., czyli spółki wysokich technologii med-tech z rynku NewConnect o krótki komentarz przybliżający aktualny etap produktowy SkinSENS™ i Face-COV oraz wyznaczający cele operacyjne i strategiczne na trwający pierwszy kwartał 2024 roku. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na dwa istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O aktualnym etapie produktowym SkinSENS™ i Face-COV:
“Pod koniec stycznia rozpoczęliśmy program pilotażowy SkinSENS™, a pierwsze nasze urządzenie rozpoczęło działanie w jednym z ośrodków alergologii w Łodzi – Centrum Alergologii prof. Buczyłko. Na początku lutego zainstalujemy kolejne urządzenie w innym łódzkim ośrodku, którym będzie Szpital Świętej Rodziny. W następnych tygodniach planujemy także uruchomić badania w dwóch warszawskich ośrodkach – Wojskowym Instytucie Medycznym oraz w jednym z centrów alergologicznych, gdzie kończymy już niezbędne kwestie formalne. Zatem do połowy marca powinniśmy zaimplementować już wszystkie urządzenia, a program pilotażowy wystartować w pełni” – podkreśla rozpoczęty program pilotażowy SkinSENS™ oraz dalsze plany w tym obszarze Wiceprezes Zarządu Milton Essex S.A.
“Zanim jednak uruchomiliśmy program pilotażowy SkinSENS™ musieliśmy zakończyć proces przygotowania oprogramowania, przetestowania funkcjonalności oraz usunięcia błędów. To wprowadziło nieznaczne zmiany, choćby w wyglądzie urządzenia, co jest rzeczą zupełnie normalną. Pozwoliło to osiągnąć zakładany kamień milowy, a ewentualne późniejsze aktualizacje będą już wykonywane w toku bieżącego funkcjonowania. Osiągnięcie tego momentu pozwoliło także przygotować dokumentację urządzenia oraz złożyć ją w całości w jednostce certyfikowanej. Teraz oczekujemy na dobrą sprawę jedynie na informację, kiedy jednostka certyfikowana przeprowadzi audit u nas oraz u potencjalnego wytwórcy tych urządzeń. Spodziewamy się uzyskać tą wiedzę jeszcze w pierwszym kwartale” – dodaje w kwestii produktowej SkinSENS™.
“W temacie Face-COV czekamy na możliwość wstawienia naszego urządzenia do testów u odbiorcy państwowego, jednak obserwowane od pewnego czasu perturbacje polityczne i zmiany kadrowe spowodowały pewne trudności w szybkości podejmowania decyzji po drugiej stronie. Natomiast z tego co wiemy wspomniana instytucja podtrzymuje chęć przeprowadzenia testów z wykorzystaniem Face-COV, a samo urządzenie będzie dla niej jak najbardziej przydatne. Czekamy więc na decyzje. Chcielibyśmy w tym kwartale nie tylko uruchomić testy, ale także je zakończyć” – wskazuje na drugi obszar produktowy Radosław Solan.
“W międzyczasie wprowadzamy pewne zmiany, które wykonywane są w określonym reżimie zbierania i segregowania całości danych, a w tej chwili kończymy już uzupełniać niezbędną dokumentację w zakresie produkcyjnym i wytwórczym. Jednocześnie zamówiliśmy dodatkowe urządzenie do weryfikacji biometrycznej, aby zintegrować je z oprogramowaniem, które aktualnie funkcjonuje w naszej bramce. Robimy to także po to, żeby poszerzyć ją o dodatkową funkcjonalność, umożliwiającą weryfikację tożsamości nie tylko pod kątem wizualnym, czyli twarzy, ale także uwzględniającą kwestie kontroli dokumentów, skanowania biletów oraz kontroli linii papilarnych. Oczekujemy teraz z naszym zamówieniem w kolejce u producenta, mając nadzieje na dostawę w najbliższych dniach lub tygodniach, obserwując przy tym spory popyt na tego typu urządzenia z uwagi na sytuację polityczną oraz globalne napięcia. Niemniej liczymy, że wkrótce będziemy dysponować jeszcze jedną wersją bramki Face-COV, która będzie mogła być przeznaczona dla dodatkowej części rynku, wymagającej właśnie takiej dodatkowej funkcjonalności w obszarze weryfikacji tożsamości” – uzupełnia w odniesieniu do Face-COV.
O celach operacyjnych i strategicznych na I kw. 2024 r.:
“Najważniejszym celem na ten kwartał jest wykonanie jak największej ilości testów z wykorzystaniem SkinSENS™ oraz zebranie jak największej ilości danych od pacjentów. Ustaliliśmy przy tym, że albo wykonamy badania do końca czerwca, albo do wyczerpania zakładanej ilości pacjentów, co ma związek z finansowaniem, które jest wciąż w naszej dyspozycji. Chcemy w międzyczasie rozpocząć już prace nad dodatkowym przyuczaniem naszych algorytmów uczenia maszynowego, co jest istotne, aby jak najszybciej osiągnąć gotowość dalszego rozwoju i osiągnięcia pełnej funkcjonalności urządzenia” – nakreśla konkretne cele operacyjne na trwający kwartał Zarząd Milton Essex S.A.
“W kwestii certyfikacji SkinSENS™ jako wyrobu medycznego liczymy, że jeszcze w tym kwartale będziemy dokładnie wiedzieć, kiedy odbędzie się audit, który jest w zasadzie przedostatnią już częścią całej procedury certyfikacyjnej naszego urządzenia. Następnie po zatwierdzeniu auditu, po ostatecznych wnioskach i ewentualnych poprawkach ze strony jednostki certyfikowanej pozostaje jedynie wpis na listę” – dodaje.
“Na gruncie Face-COV najważniejsze jest rozpoczęcie programu testów, gdyż od tego etapu do ewentualnych implementacji jest już znacznie bliżej. Mamy świadomość, że faktycznie zainteresowany klient decyduje się na przeprowadzenie testów, gdyż ewidentnie potrzebuje takiego lub podobnego urządzenia. My natomiast w kwestii dostosowania samego urządzenia do potrzeb finalnego użytkownika jesteśmy całkiem elastyczni i nie boimy się zmian. Wobec czego takie testy są dla nas szczególnie istotne, dlatego że od właśnie od testów do potencjalnych zamówień jest już naprawdę blisko” – podsumowuje plany na ten kwartał spółka med-tech z rynku NewConnect.
Zachęcamy do pozostawienia pytań w komentarzach - niebawem poprosimy Zarząd Milton Essex o udzielenie odpowiedzi w formie Inwestorskiego Q&A!
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest spółką publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
GALVO inwestuje w modernizację linii oczekując wzrostu zamówieńGalvo inwestuje w styczniu w modernizację linii produkcyjnych oczekując wzrostu zamówień
Galvo S.A., czyli spółka galwaniczna z rynku NewConnect, w opublikowanym raporcie miesięcznym za styczeń 2024 roku, raz jeszcze podkreśliło zawarcie istotnej umowy na modernizację trzech dotychczasowych linii galwanicznych, której wartość wyniosła 1,78 mln zł netto, a termin jej realizacji ustalono do końca sierpnia bieżącego roku. Zaznaczono przy tym, że inwestycja wpłynie na większą elastyczność linii galwanicznych przy realizowanych zleceniach, jak również będzie miała bezpośredni wpływ na zmniejszenie kosztów działalności spółki.
“Przychody netto ze sprzedaży w styczniu 2024 roku osiągnęły poziom 1.247,2 tys. zł, podczas gdy w styczniu 2023 roku wyniosły 1.503,5 tys. zł, co oznacza spadek o 17% względem rdr. Spadek przychodów jest spowodowany mniejszą liczbą zamówień na początku roku” - czytamy w części wynikowej za raportowany miesiąc.
Jak informuje przy tym Galvo najwięcej zleceń w styczniu tego roku pochodziło z branży niezwiązanej z rynkiem energetycznym, a spółka obserwuje jednak stopniowy powrót zamówień z interesujących spółkę branż oraz odnotowuje kolejne informacje o zwiększeniu zamówień w dalszych miesiącach.
“W styczniu 2024 roku ceny srebra wykorzystywanego przez Galvo S.A. w procesach galwanicznych nieznacznie spadły. Ceny srebra utrzymują się tylko nieznacznie poniżej rekordowych poziomów z okresu pandemii. Koszty świadczonych usług sukcesywnie rosną wskutek zmian cen surowców wykorzystanych w procesach galwanizacji, kosztów energii oraz presji płacowej wywołanej wysoką inflacją. Do głównych zagrożeń w bieżącym roku można zaliczyć konsekwencje wojny na Ukrainie, wzrost ceny surowców, niestabilne kursy walut, wzrost wynagrodzeń. Ustawa o maksymalnych cenach energii elektrycznej, zapewnia spółce stabilność cen energii w bieżącym roku i ma wpływ na stabilizację kosztów świadczonych usług” - wskazuje ważne uwarunkowania rynkowe spółka galwaniczna.
„Spółka cały czas prowadzi bardzo restrykcyjną politykę kosztową, ale należy zauważyć rosnącą presję płacową, będącą efektem inflacji i wzrostu w połowie roku płacy minimalnej. Zarząd intensywnie kontroluje marże oraz koszty w celu uzyskania optymalnego wyniku pomiędzy uzyskaniem rentowności, a utrzymaniem się na bardzo konkurencyjnym rynku” – dowiadujemy się z podsumowania wyników miesięcznych.
O Galvo S.A.
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX w IV kw. zakończył testy SkinSENS - ruszył pilotażMilton Essex w IV kw. 2023 zakończył testy oprogramowania SkinSENS™ i prowadzi obecnie badania kliniczne w dwóch łódzkich placówkach
W czwartym kwartale 2023 roku Milton Essex S.A., czyli spółka medtech z rynku giełdowego NewConnect zakończyła testy oprogramowania SkinSENS™, czyli urządzenia diagnostycznego, służącego do zautomatyzowanego odczytu skórnych testów alergicznych. W tym czasie poprawiono stabilność i funkcjonalność urządzenia, a nadrzędnym celem było przygotowanie interfejsu użytkownika w ten sposób, aby był on wolny od podstawowych błędów oprogramowania i odporny na nieprzewidziane zachowania użytkowników. Bezpośrednio pracowano także z placówkami medycznymi w celu jak najlepszego odzwierciedlenia w interfejsie oprogramowania procedur medycznych, do przeprowadzania których ma ono służyć. Zakończenie tego etapu działań pozwoliło rozpocząć program pilotażowy SkinSENS™, który jest obecnie prowadzony w dwóch łódzkich ośrodkach klinicznych.
“Przeglądowi oraz aktualizacji podlegał także formularz wywiadu alergologicznego, który stanowi integralną część systemu SkinSENS™. W tym aspekcie celem prac było takie przygotowanie formularza wywiadu, aby był prosty i zrozumiały przede wszystkim dla potencjalnych pacjentów, gdyż jednym z przyjętych założeń projektowych jest, aby znaczącą część wywiadu wypełniał pacjent. Takie podejście pomaga odzwierciedlić szereg informacji o chorobie pacjenta w formularzu, nim pacjent pojawi się w gabinecie lekarskim. W następstwie tego lekarz jest w stanie zapoznać się z systemowo ułożonymi informacjami o pacjencie i uzupełniając jedynie wywiad o aspekty szczególnie istotne z punktu widzenia medycznego rozpocząć procedurę testów alergicznych” - przybliżono działania operacyjne Milton Essex w czwartym kwartale 2023 roku.
Jak podkreślono w raporcie kwartalnym Milton Essex S.A. każdy zainteresowany przeprowadzeniem skórnych testów alergicznych ma obecnie możliwość wzięcia udziału w badaniu klinicznym w jednym z dwóch placówek w Łodzi, a już niebawem w kolejnych placówkach w Warszawie, w których wykonywane są skórne testy alergiczne z wykorzystaniem urządzenia SkinSENS™. Zainteresowanych wzięciem udziału w badaniu klinicznym oraz zapoznaniem się z nową metodą odczytu skórnych testów alergicznych spółka zaprasza na stronę SkinSENS w celu założenia konta pacjenta.
W kwestii bramki biometrycznej Face-COV, spółka medtech z rynku NewConnect przekazała, że ostatni kwartał ubiegłego roku był czasem rozliczenia projektu, zakończonego kwartał wcześniej i współfinansowanego ze środków publicznych. Dodano przy tym, że na dzień sporządzenia raportu Milton Essex pozyskało informację, że projekt Face-COV został pozytywnie zatwierdzony oraz rozliczony w NCBiR.
“W czwartym kwartale 2023 roku Emitent prowadził prace przygotowawcze w kierunku rozwoju urządzenia ActiveScan™, opracowanego dodatkowo w ramach projektu Face-COV, w wyniku którego miałoby zostać wyposażone w moduł do odczytu dokumentów tożsamości, kodów kreskowych innych dokumentów, kart dostępowych, a także linii papilarnych. Aplikacja rozwiązań dostępowych obejmujących weryfikację tożsamości w strategicznych punktach przestrzeni publicznej jest tylko kwestią czasu, a obecna napięta sytuacja międzynarodowa oraz niepewność o bezpieczeństwo narodowe stanowi jedynie katalizator dla takich poczynań” - nakreślono także działania operacyjne w drugim obszarze produktowym w raportowanym okresie.
“Rozwiązania, o których mowa powyżej wiążą się z odpowiednimi regulacjami, które dotyczą zarówno RODO, lecz także ograniczeniami uprawnień do wykorzystania podobnych systemów. Emitent zamierza wykorzystać fakt, iż jego urządzenie zostało opracowanie w kraju, z uwzględnieniem kluczowych podzespołów pochodzących z Unii Europejskiej i zabiegać o jego wykorzystanie w obiektach o strategicznym znaczeniu dla państwa. Możliwość wprowadzenia podobnych rozwiązań na rynku wiąże się zazwyczaj z wcześniej przeprowadzanymi testami oraz działaniami integracyjnymi z istniejącymi systemami dostępowymi i monitoringowymi. Przejściowy okres powyborczy zakłóca obecnie możliwości intensyfikacji działań sprzedażowych, gdyż osoby decyzyjne w obszarach, dla których dedykowane jest urządzenie nadal podlegają politycznym zmianom, a strategie działania w poszczególnych resortach nadal wydają się być w trakcie opracowywania. Niemniej jednak Emitent czyni aktywne starania, aby manifestować istnienie rozwiązania ActiveScan™ i promować możliwość jego wykorzystania jako skutecznego instrumentu kontroli w polityce bezpieczeństwa narodowego” - uzupełniono dalej o plany i perspektywy biznesowe.
W pozostałych obszarach operacyjnych Milton Essex zrealizowało dla klienta świadczenie usług doradczych, jak również implementacji, opracowanego w spółce i przystosowanego do potrzeb odbiorcy, oprogramowania do prowadzenia i archiwizacji dokumentacji w procesie badań klinicznych wyrobów medycznych. Wypracowano w ten sposób przychód netto w wysokości 42,3 tys. zł. Jak podkreśla spółka działalność w tym zakresie nie stanowiła jednak podstawowego przedmiotu działalności, lecz jeśli będzie to możliwe usługi w tym zakresie będą wykonywane, gdyż przyczyniają się do poprawy płynności finansowej spółki.
Na poziomie wynikowym raportowany okres spółka zamknęła stratą netto na poziomie 95.683,21 zł wobec 168.518,45 zł straty rok wcześniej, a w skali całego roku stratą netto w wysokości 617.327,83 zł, niższą o 39% w porównaniu z analogicznym okresem 2022 roku. Jak zaznacza Milton Essex na mniejszą stratę wpływ miał znaczący spadek ponoszonych kosztów operacyjnych oraz uzyskane w 2023 roku przychody.
Zachęcamy do pozostawienia pytań w komentarzach - niebawem poprosimy Zarząd Milton Essex o udzielenie odpowiedzi w formie Inwestorskiego Q&A!
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to firma z sektora med-tech, specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych, a przy tym innowacyjnych systemów medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI). Kluczowy produkt SkinSENS™ przeznaczony jest do zautomatyzowanej diagnostyki alergologicznej tkanki skórnej i wykorzystuje najnowsze technologie do nieinwazyjnego obrazowania hiperspektralnego, obejmującego swoim zakresem pasmo dalekiej podczerwieni LWIR (Long-Wave Infra-Red).
Milton Essex S.A. jest notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.
LUKARDI notuje w IV kw. 2023 wzrost przychodów i zysku nettoLukardi notuje w IV kw. 2023 wzrost przychodów do blisko 6 mln zł i zysku netto do ok. 150 tys. zł
W czwartym kwartale 2023 roku zarówno Lukardi S.A., czyli firma informatyczna z rynku giełdowego NewConnect, jak również Grupa Kapitałowa Lukardi S.A. zaraportowały znaczący wzrost przychodów ze sprzedaży oraz wyników finansowych.
W czwartym kwartale 2023 roku spółka Lukardi osiągnęła przychody ze sprzedaży na poziomie 5.988.566,80 zł, co oznacza wzrost o 13% w ujęciu rok do roku. Jednocześnie zysk netto ukształtował się na poziomie 148.843,77 zł, czyli o 192% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Z kolei EBIDTA wyniosła 298.607,16 zł i była wyższa o 291.373,82 zł w porównaniu do czwartego kwartału 2022 roku.
W tym samym czasie Grupa Kapitałowa Lukardi wygenerowała przychody ze sprzedaży na poziomie 12.651.133,45 zł, czyli wyższe o 13% wobec analogicznego okresu rok wcześniej oraz EBIDTA 215.855,36 zł, wyższą o 42.461,99 zł w ujęciu r/r.
Narastająco na poziomie jednostkowym przychody ze sprzedaży w 2023 roku Lukardi S.A. wyniosły 21.013.050,75 zł, natomiast EBIDTA 735.029,84 zł. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży Grupy Lukardi w raportowanym okresie osiągnęły poziom 43.318.077,19 zł, a EBIDTA 1.587.700,67 zł. Biorąc pod uwagę istotny wpływ wynikowy, zawiązanych w trzecim kwartale poprzedniego roku, rezerw na potencjalną utratę przychodu i zabezpieczenie roszczeń jednego z kontrahentów osiągnięte wyniki należy uznać za dobre, co podkreśla również Zarząd Lukardi S.A. w podsumowaniu komentarza wynikowego za raportowany okres.
W komentarzu do raportu kwartalnego Zarząd Lukardi S.A. kolejny raz podkreśla także kontynuację rozwoju oraz ciągłość prac nad nowymi produktami na poziomie poszczególnych spółek tworzących Grupę Lukardi.
“W czwartym kwartale 2023 r., oprócz kontynuacji projektów zakontraktowanych wcześniej, Lukardi pozyskało także nowych klientów i rozpoczęło realizację kolejnych umów wdrożeniowych” - zwrócono uwagę na wstępie komentarza operacyjnego.
„Poza sprzedażą usług dla systemów, które spółka oferowała już wcześniej, w tym nowy projekt wdrożeniowy SAP VIM by OpenText, podpisano także umowę na dostarczenie systemu SAP DRC do obsługi Krajowego Systemu eFaktur dla firmy z branży logistycznej. Jest to nowy produkt w portfolio Lukardi, z którym spółka wiąże nadzieje na wzrost sprzedaży, m.in. ze względu na komplementarność z już oferowanymi systemami dla SAP” – czytamy dalej na temat aktywności operacyjnej Lukardi S.A.
“Pozyskano także nowe zamówienia na świadczenie usług u klientów zagranicznych, w tym na rynku niemieckim, związane z migracją danych i dokumentów do systemów chmurowych. Spółka spodziewa się kolejnych tego typu zleceń w przyszłości w związku ze strategią kluczowych dostawców oprogramowania dla przedsiębiorstw” - uzupełniono w obszarze działalności biznesowej spółki IT z rynku NewConnect.
W odniesieniu do działań na gruncie kapitałowym Zarząd Lukardi S.A. podkreślił proces inkorporacji spółki Aniołowie Konsultingu Sp. z o.o., świadczącej kompleksowe usługi doradcze IT dla biznesu, sfinalizowany rejestracją w KRS w dniu 31 stycznia tego roku. Na poziomie biznesowym fakt ten oznacza pełną integrację procesową obu spółek oraz ujednolicenie marki w relacjach ze wszystkimi wspólnymi kontrahentami. Innym kluczowym działaniem spółki Lukardi w omawianym okresie była inwestycja w 25% udziałów Codigmatic Sp. z o.o., świadczącej dedykowane usługi programistyczne, co przekłada się na rozwój możliwości realizacyjnych w zakresie nowoczesnego programowania i budowy rozwiązań dla klientów obu firm.
“Spółka realizuje kolejne projekty w swoim kluczowym obszarze E-commerce. Zlecenia rozwojowe od stałych klientów stanowią istotną bazę przychodową oraz potwierdzają, iż obrana długofalowa strategia współpracy z klientami jest dobrym kierunkiem. Potwierdzeniem powyższego jest również widoczny wzrost przychodów o ponad 26% w stosunku do roku 2022” - zwrócono uwagę na działalność SI-eCommerce Sp. z o.o. w ostatnim kwartale poprzedniego roku.
“Bardzo istotnym elementem jest fakt, iż klienci zlecają spółce projekty w innych obszarach niż dotychczasowe projekty. Pozwala to na budowanie szerszej oferty produktowo usługowej i potwierdza zaufanie do zespołu SI-eCommerce. Przykładem takich projektów jest współpraca w obszarze SAP ERP, który jest nowym, naturalnym kierunkiem rozwoju. Pierwszy projekt w tym obszarze rozpoczął się w okresie raportowym i zakończy w I kwartale tego roku” - dodano w odniesieniu do kluczowej spółki Grupy Lukardi.
“Dostosowując się do oczekiwań spółka rozwinęła kompetencje w zakresie rozwiązań KSeF dla klientów z rynku SAP i nie tylko. Wartym podkreślenia jest fakt komplementarności produktów i usług w grupie Lukardi - wypracowany został model wdrożeniowy łączący usługi w obszarze SAP DRC oraz SAP VIM by OpenText realizowane wspólnie przez zespoły Lukardi i SI-eCommerce" - uzupełniono w kwestii spółki z obszaru e-commerce.
W obszarze operacyjnym SI-eCommerce Sp. z o.o. podkreślono konsekwentną realizację rozwoju kompetencji w obszarze Marketplace i Marketingu w oparciu o najlepsze systemy, takie jak Mirakl i Emarsys, w zakresie których prowadzone są już działania sprzedażowe. Wspomniano również o pozyskaniu kolejnych projektów w obszarach usług SAP ERP oraz SAP DRC – Krajowy System Elektronicznych Faktur, jak również dalszą budowę kompetencji w zakresie SAP Analitycs Cloud.
“Rekruteo.com Sp. z o. o. kontynuuje prace związane z wprowadzeniem na rynek swoich nowych platform rekrutacyjnych tj. XHR – dedykowanego rozszerzonej rekrutacji specjalistów IT oraz MedKadry dedykowanego rekrutacji pracowników medycznych. Zgodnie z przyjętym planem oba produkty będą wdrażane niezależnie od siebie a ich premiera będzie miała miejsce jeszcze w pierwszym kwartale 2024 roku” - uzupełniono kwestie operacyjne innej spółki z Grupy Lukardi i jej dalszych perspektyw operacyjnych.
O Lukardi S.A.:
Lukardi S.A. jest firmą informatyczną, która dostarcza najwyższej klasy rozwiązania IT dla biznesu. Spółka realizuje dla swoich klientów liczne projekty wdrożenia i utrzymania systemów, jak również oferuje kompleksowe usługi z zakresu cyberbezpieczeństwa, ochrony danych w sieci i transformacji cyfrowej oraz świadczy dedykowane usługi projektowe IT.
Lukardi S.A. posiada 99,2% udziałów w SI-eCommerce Sp. z o.o., która specjalizuje się we wdrożeniach platformy SAP Commerce, zarówno na rynku polskim jak i globalnym oraz oferuje usługi w zakresie budowania, wdrażania, utrzymania i rozwoju rozwiązań informatycznych dla biznesu.
Akcje Lukardi S.A. notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
BIZTECH KONSULTING notuje w IV kw. przychody 5 mln zł +1,8% r/rBizTech Konsulting notuje w IV kw. przychody ponad 5 mln zł i wzrost o 1,8% r/r
W opublikowanym właśnie raporcie za czwarty kwartał 2023 rok BizTech Konsulting SA, czyli spółka informatyczna z rynku giełdowego NewConnect, poinformowała o osiągnięciu przychodów netto ze sprzedaży na poziomie 5.014,86 tys. zł, oznaczających wzrost o 1,8% wobec czwartego kwartału poprzedniego roku. Jak podkreśla spółka z sektora IT wpływ na to miał wzrost o 6,3% sprzedaży towarów, w tym głównie licencji, w wyniku realizacji dużego zamówienia dla klienta z branży medycznej o wartości ok. 650 tys. zł. Ponadto w raportowanym okresie spółka realizowała umowy m.in. z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwem Edukacji i Nauki, Ministerstwem Klimatu i Środowiska, MPWiK Warszawa.
„Sprzedaż usług informatycznych, w tym głównie szkoleń oraz usług outsourcingowych delikatnie spadła o 0,4% rdr do poziomu 1.669,34 tys. zł. Większą część szkoleń spółka organizowała w formie stacjonarnej, są to głównie szkolenia wdrożeniowe dla firm. Są one efektywniejsze i jednocześnie bardziej zyskowne niż szkolenia w formule online” – czytamy na wstępie komentarza wynikowego BizTech Konsulting SA.
Jak podkreśla spółka IT z NewConnect ostatni kwartał 2023 roku był okresem wielu sprzedaży zarówno do biznesu, jak i administracji publicznej.
W tym czasie koncentracja operacyjna BizTech Konsulting skupiła się głównie na działaniach związanych z promocją i sprzedażą rozwiązań z obszarów: bezpieczeństwa IT, edukacji (kursów i egzaminów), wsparcia IT oraz innych produktów i usług. Spółka świadczyła więcej usług outsourcingowych głównie dla stałych, dotychczasowych klientów. Realizowano m.in. szkolenia związane z kasami samoobsługowymi dla czterech ogólnopolskich sieci handlowych, projekty edukacyjne o tematyce RODO oraz przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji dla instytucji z administracji publicznej w formie e-learningowej, jak również testy poziomujące z Microsoft Excel dla pracowników firmy z branży handlowej.
W raportowanym okresie strata netto spółki BizTech Konsulting wyniosła 6,72 tys. zł, wobec zysku netto na poziomie 26,56 tys. zł rok wcześniej. EBITDA wyniosła 156,63 tys. zł, wobec 143,09 tys. zł w tym samym okresie roku ubiegłego. Jednocześnie zarówno należności, jak i zobowiązania spadły - odpowiednio o 19,5% r/r do poziomu 4.484,65 tys. zł oraz o 31,3% r/r do poziomu 4.113,47 tys. zł. Natomiast zapasy towarów uległy zmniejszeniu o 39,3% r/r i wyniosły 1.142,93 tys. zł, co wynika ze sprzedaży licencji w realizowanych kontraktach w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
“Spółka prowadzi intensywnie rozmowy w sprawie pozyskania nowych kontraktów oraz zwiększenia liczby zleceń od dotychczasowych klientów” - przybliżono ponadto aktualne cele operacyjne w podsumowaniu części wynikowej za czwarty kwartał 2023 roku.
O BizTech Konsulting S.A.:
BizTech Konsulting S.A. jest spółką informatyczną, głównie o charakterze usługowym. Prowadzi szeroką działalność z zakresu IT – w szczególności outsourcingu kompetencyjnego i procesowego, w tym w obszarze centrum wsparcia, bezpieczeństwa informacji i systemów informatycznych, integracji i dostarczania systemów informatycznych, szkoleń i edukacji, jak również sprzedaży sprzętu komputerowego, oprogramowania i licencji.
BizTech Konsulting S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym New Connect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.






















