Cześć,
Cyfrowy Polsat S.A. (Grupa Polsat Plus) to zintegrowana grupa z obszaru TMT (telekom + media), rozwijająca równolegle segment zielonej energii oraz w mniejszej skali nieruchomości. W raportowaniu Grupa wyróżnia cztery segmenty: Usługi B2C i B2B, Mediowy: telewizja i online, Zielona energia oraz Nieruchomości.
Integracja usług (telefonia, internet mobilny i stacjonarny, płatna TV, streaming, reklama) ma wspierać cross-sell, wzrost ARPU i ograniczanie churnu. W 2025 r. Grupa opisała m.in. wdrożenie uproszczonej oferty usług łączonych (pakiety i stałe dopłaty za kolejne usługi/streamingi), którą wiąże z celem podnoszenia wartości klienta oraz lojalności.
W III kw. 2025 Grupa raportowała (wg PAP / publikacji wynikowych): przychody 3.431,4 mln zł, EBITDA adj. 765,8 mln zł oraz zysk netto j.d. 69,6 mln zł. Konsensus PAP zakładał odpowiednio ok. 3.486,8 mln zł, 773,5 mln zł i 86,8 mln zł (czyli wyniki były niższe od oczekiwań na poziomie EBITDA i zysku netto).
Za 9M 2025 Grupa wykazała przychody ze sprzedaży 10.552,0 mln zł (vs 10.438,8 mln zł w 9M 2024). EBITDA (raportowana) wyniosła 2.379,9 mln zł, a EBITDA skorygowana 2.380,1 mln zł; w 9M 2024 EBITDA raportowana to 2.697,7 mln zł, a EBITDA skorygowana 2.687,7 mln zł. Grupa Polsat Plus+1
W raporcie zarząd wskazuje, że spadek „porównywalnej” EBITDA jest m.in. obciążony efektami jednorazowymi w bazie (sprzedaż IPv4 i MUZO.fm w 2024), a po stronie 2025 pojawiają się m.in. odpisy zapasów paneli fotowoltaicznych. Spółka opisuje też presję kosztową (m.in. koszty kontentu, koszty techniczne) oraz niższą kontrybucję zielonej energii jako elementy pogarszające wynik.
Na wykresie dziennym Cyfrowy Polsat jest w wyraźnym trendzie spadkowym od lokalnego szczytu z okolic wiosny 2025, co widać po sekwencji niższych szczytów i niższych dołków oraz dynamicznym zjeździe z rejonów 15 zł do obecnych okolic 10,78 zł. Charakter ruchu w drugiej połowie 2025 przypomina nam, że byki wchodzą po schodach, a niedźwiedzie wypadają przez okno.
Najważniejszym wydarzeniem technicznym w końcówce 2025 jest zejście kursu poniżej szerokiej, wielokrotnie testowanej strefy popytu (zaznaczonej na niebiesko) w rejonie mniej więcej 11,41–11,74 zł. To klasyczna zmiana roli poziomu: obszar, który wcześniej bronił spadki, po wybiciu w dół staje się najbliższą strefą oporu, gdzie można oczekiwać wzmożonej podaży przy ewentualnych odbiciach, co widać nawet po ostatnich tygodniach sesyjnych. Powyżej tej strefy kolejnym istotnym oporem jest okolica 12,21 zł, a dalej strefy oznaczone na wykresie w rejonach 12,99 zł, 13,55 zł oraz 14,13 zł; te poziomy w 2025 wielokrotnie pracowały jako przystanki dla korekt w trendzie spadkowym.
Po stronie wsparć rynek jest teraz relatywnie blisko dolnych ograniczeń ostatnich ruchów. Najbliższe „miękkie” wsparcie wynika z okolic 10,66 zł, natomiast kluczową strefą obrony jest zaznaczony na żółto obszar w rejonie 9,66-10,05 zł.
Interwał dzienny strefy oporu:

Dopóki kurs utrzymuje się pod strefą 11,41–11,74 zł, technicznie dominuje scenariusz, że ewentualne odbicia są korektami w trendzie spadkowym, a nie początkiem nowej hossy. Pierwszym sensownym sygnałem poprawy byłoby odzyskanie tej strefy i utrzymanie się nad nią (najlepiej z potwierdzeniem w wolumenie), ponieważ wtedy rynek zanegowałby świeże wybicie dołem i odzyskałby ważny obszar równowagi z 2024/2025. Kolejnym, mocniejszym potwierdzeniem byłoby dopiero wyjście ponad 13 zł i budowa wyższego dołka, bo to zaczęłoby łamać sekwencję „lower highs/lower lows” widoczną na przestrzeni wielu miesięcy. Równocześnie na poziomie 13 zł mamy POC co potwierdza, że zmiana sentymenty i potwierdzeniem będzie wyjście powyżej wspomniany opór. Z punktu widzenia obecnej struktury trendu jest to bardzo istotne, bo kurs znajduje się już poniżej głównego obszaru akumulacji historycznego wolumenu, co technicznie oznacza, że rynek opuścił strefę równowagi i wszedł w obszar, w którym popyt jest strukturalnie słabszy.
Poniżej obecnej ceny profil wolumenu jest zauważalnie cieńszy. Między 10,7 zł a 10,05 zł wolumen historyczny jest relatywnie niski, co sugeruje, że rynek szybciej się tam przemieszczał i nie budował długotrwałej równowagi. W praktyce oznacza to większą zmienność: albo szybkie techniczne odbicia, albo równie szybkie „przeloty” w dół. Dopiero strefa 10,05 zł (zaznaczona na żółto) zaczyna pokazywać nieco większą aktywność, co potwierdza jej rolę jako ostatniego sensownego wsparcia wolumenowego przed zejściem w okolice minimów 9,6.
Bardzo ważna obserwacja płynąca z profilu wolumenu jest taka, że obecna cena (~10,8 zł) znajduje się wyraźnie poniżej POC (Point of Control) całego widocznego zakresu. W klasycznej interpretacji oznacza to rynek w fazie dyskontowania negatywnych informacji, gdzie dominuje podaż, a powroty w kierunku POC są traktowane jako okazje do sprzedaży, dopóki nie nastąpi trwała zmiana sentymentu.
Interwał dzienny profil wolumenu:

Na panelu MACD linie są poniżej zera i pozostają relatywnie płaskie, a histogram jest niewielki, co zwykle oznacza, że rynek jest po silnym trendzie spadkowym w fazie wygaszania momentum, ale jeszcze bez jednoznacznego sygnału zmiany trendu. Innymi słowy, MACD sugeruje bardziej „oddech” niż odwrócenie, dopóki nie pojawi się wyraźniejsze podejście w stronę poziomu 0 i potwierdzenie wzrostowe.
RSI znajduje się w dolnych rejonach skali, co pasuje do obrazu słabości relatywnej po długim spadku. Jednocześnie widać próbę podniesienia się RSI z okolic lokalnych minimów, co wspiera scenariusz technicznego odbicia, ale w trendzie spadkowym takie sygnały często kończą się tylko korektą do pierwszej strefy oporu (tu: 11,41–11,74 zł). Jest jednak nadzieja na utworzenie możliwej dywergencji byczej na RSI oraz MACD. Dużo będzie zależało od obecnej sytuacji na wykresie, jeśli uda nam się odbić, to mimo niższych dołków, RSI oraz MACD rośnie.
Interwał dzienny oscylatory:

Podsumowując technicznie CPS jest w miejscu, w którym rynek często wymusza decyzję: albo popyt obroni obszar 10–10,70 zł i spróbuje zbudować odbicie w kierunku 11,41–11,74 zł, albo brak siły przy najbliższych oporach utrzyma dominację podaży i wtedy kluczowym testem staje się ~10,05 zł. Dopóki cena jest pod niebieską strefą, bazowym odczytem jest trend spadkowy z potencjałem krótkoterminowych korekt, a dopiero trwały powrót powyżej 11,74 zł i późniejsze wybicie 13 zł zaczęłyby realnie poprawiać średnioterminowy obraz.
Cyfrowy Polsat S.A. (Grupa Polsat Plus) to zintegrowana grupa z obszaru TMT (telekom + media), rozwijająca równolegle segment zielonej energii oraz w mniejszej skali nieruchomości. W raportowaniu Grupa wyróżnia cztery segmenty: Usługi B2C i B2B, Mediowy: telewizja i online, Zielona energia oraz Nieruchomości.
Integracja usług (telefonia, internet mobilny i stacjonarny, płatna TV, streaming, reklama) ma wspierać cross-sell, wzrost ARPU i ograniczanie churnu. W 2025 r. Grupa opisała m.in. wdrożenie uproszczonej oferty usług łączonych (pakiety i stałe dopłaty za kolejne usługi/streamingi), którą wiąże z celem podnoszenia wartości klienta oraz lojalności.
W III kw. 2025 Grupa raportowała (wg PAP / publikacji wynikowych): przychody 3.431,4 mln zł, EBITDA adj. 765,8 mln zł oraz zysk netto j.d. 69,6 mln zł. Konsensus PAP zakładał odpowiednio ok. 3.486,8 mln zł, 773,5 mln zł i 86,8 mln zł (czyli wyniki były niższe od oczekiwań na poziomie EBITDA i zysku netto).
Za 9M 2025 Grupa wykazała przychody ze sprzedaży 10.552,0 mln zł (vs 10.438,8 mln zł w 9M 2024). EBITDA (raportowana) wyniosła 2.379,9 mln zł, a EBITDA skorygowana 2.380,1 mln zł; w 9M 2024 EBITDA raportowana to 2.697,7 mln zł, a EBITDA skorygowana 2.687,7 mln zł. Grupa Polsat Plus+1
W raporcie zarząd wskazuje, że spadek „porównywalnej” EBITDA jest m.in. obciążony efektami jednorazowymi w bazie (sprzedaż IPv4 i MUZO.fm w 2024), a po stronie 2025 pojawiają się m.in. odpisy zapasów paneli fotowoltaicznych. Spółka opisuje też presję kosztową (m.in. koszty kontentu, koszty techniczne) oraz niższą kontrybucję zielonej energii jako elementy pogarszające wynik.
Na wykresie dziennym Cyfrowy Polsat jest w wyraźnym trendzie spadkowym od lokalnego szczytu z okolic wiosny 2025, co widać po sekwencji niższych szczytów i niższych dołków oraz dynamicznym zjeździe z rejonów 15 zł do obecnych okolic 10,78 zł. Charakter ruchu w drugiej połowie 2025 przypomina nam, że byki wchodzą po schodach, a niedźwiedzie wypadają przez okno.
Najważniejszym wydarzeniem technicznym w końcówce 2025 jest zejście kursu poniżej szerokiej, wielokrotnie testowanej strefy popytu (zaznaczonej na niebiesko) w rejonie mniej więcej 11,41–11,74 zł. To klasyczna zmiana roli poziomu: obszar, który wcześniej bronił spadki, po wybiciu w dół staje się najbliższą strefą oporu, gdzie można oczekiwać wzmożonej podaży przy ewentualnych odbiciach, co widać nawet po ostatnich tygodniach sesyjnych. Powyżej tej strefy kolejnym istotnym oporem jest okolica 12,21 zł, a dalej strefy oznaczone na wykresie w rejonach 12,99 zł, 13,55 zł oraz 14,13 zł; te poziomy w 2025 wielokrotnie pracowały jako przystanki dla korekt w trendzie spadkowym.
Po stronie wsparć rynek jest teraz relatywnie blisko dolnych ograniczeń ostatnich ruchów. Najbliższe „miękkie” wsparcie wynika z okolic 10,66 zł, natomiast kluczową strefą obrony jest zaznaczony na żółto obszar w rejonie 9,66-10,05 zł.
Interwał dzienny strefy oporu:
Dopóki kurs utrzymuje się pod strefą 11,41–11,74 zł, technicznie dominuje scenariusz, że ewentualne odbicia są korektami w trendzie spadkowym, a nie początkiem nowej hossy. Pierwszym sensownym sygnałem poprawy byłoby odzyskanie tej strefy i utrzymanie się nad nią (najlepiej z potwierdzeniem w wolumenie), ponieważ wtedy rynek zanegowałby świeże wybicie dołem i odzyskałby ważny obszar równowagi z 2024/2025. Kolejnym, mocniejszym potwierdzeniem byłoby dopiero wyjście ponad 13 zł i budowa wyższego dołka, bo to zaczęłoby łamać sekwencję „lower highs/lower lows” widoczną na przestrzeni wielu miesięcy. Równocześnie na poziomie 13 zł mamy POC co potwierdza, że zmiana sentymenty i potwierdzeniem będzie wyjście powyżej wspomniany opór. Z punktu widzenia obecnej struktury trendu jest to bardzo istotne, bo kurs znajduje się już poniżej głównego obszaru akumulacji historycznego wolumenu, co technicznie oznacza, że rynek opuścił strefę równowagi i wszedł w obszar, w którym popyt jest strukturalnie słabszy.
Poniżej obecnej ceny profil wolumenu jest zauważalnie cieńszy. Między 10,7 zł a 10,05 zł wolumen historyczny jest relatywnie niski, co sugeruje, że rynek szybciej się tam przemieszczał i nie budował długotrwałej równowagi. W praktyce oznacza to większą zmienność: albo szybkie techniczne odbicia, albo równie szybkie „przeloty” w dół. Dopiero strefa 10,05 zł (zaznaczona na żółto) zaczyna pokazywać nieco większą aktywność, co potwierdza jej rolę jako ostatniego sensownego wsparcia wolumenowego przed zejściem w okolice minimów 9,6.
Bardzo ważna obserwacja płynąca z profilu wolumenu jest taka, że obecna cena (~10,8 zł) znajduje się wyraźnie poniżej POC (Point of Control) całego widocznego zakresu. W klasycznej interpretacji oznacza to rynek w fazie dyskontowania negatywnych informacji, gdzie dominuje podaż, a powroty w kierunku POC są traktowane jako okazje do sprzedaży, dopóki nie nastąpi trwała zmiana sentymentu.
Interwał dzienny profil wolumenu:
Na panelu MACD linie są poniżej zera i pozostają relatywnie płaskie, a histogram jest niewielki, co zwykle oznacza, że rynek jest po silnym trendzie spadkowym w fazie wygaszania momentum, ale jeszcze bez jednoznacznego sygnału zmiany trendu. Innymi słowy, MACD sugeruje bardziej „oddech” niż odwrócenie, dopóki nie pojawi się wyraźniejsze podejście w stronę poziomu 0 i potwierdzenie wzrostowe.
RSI znajduje się w dolnych rejonach skali, co pasuje do obrazu słabości relatywnej po długim spadku. Jednocześnie widać próbę podniesienia się RSI z okolic lokalnych minimów, co wspiera scenariusz technicznego odbicia, ale w trendzie spadkowym takie sygnały często kończą się tylko korektą do pierwszej strefy oporu (tu: 11,41–11,74 zł). Jest jednak nadzieja na utworzenie możliwej dywergencji byczej na RSI oraz MACD. Dużo będzie zależało od obecnej sytuacji na wykresie, jeśli uda nam się odbić, to mimo niższych dołków, RSI oraz MACD rośnie.
Interwał dzienny oscylatory:
Podsumowując technicznie CPS jest w miejscu, w którym rynek często wymusza decyzję: albo popyt obroni obszar 10–10,70 zł i spróbuje zbudować odbicie w kierunku 11,41–11,74 zł, albo brak siły przy najbliższych oporach utrzyma dominację podaży i wtedy kluczowym testem staje się ~10,05 zł. Dopóki cena jest pod niebieską strefą, bazowym odczytem jest trend spadkowy z potencjałem krótkoterminowych korekt, a dopiero trwały powrót powyżej 11,74 zł i późniejsze wybicie 13 zł zaczęłyby realnie poprawiać średnioterminowy obraz.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Powiązane publikacje
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Powiązane publikacje
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
