PGNiG: Szansa na kontynuację wzrostuNa PGNiG zarysowuje się szansa na realizację formacji 121 pro L na H4.
Realizacja jej zasięgu (ok. 3,94) wpłynęłaby z kolei na możliwość, a przynajmniej próbę zrealizowania zasięgu odwróconej głowy z ramionami (oRGR) na tym samym interwale (ok. 4,33-34). Tym samym zaś - na atak na opór na interwale dziennym, położony nad poziomem 4.00.
Z kolei Byki miałyby teraz problem, gdyby kurs zszedł trwale poniżej wsparcia w rejonie 3,20,gdzie znajduje się linia szyi oRGR-u. Zaczęłoby to grozić popytowi, gdyby nadmiernie się wydłużała konsolidacja z ostatnich godzin.
WIG 20
Prywatne założenie - JSW strefa akumulacji - rynek akcyjnyPrywatne założenie dla rynku akcyjnego - tym razem JSW. Rozrysowałem plan na handel, aby trzymać się odpowiednio założeń i nie kombinować. Strefa akumulacji oznaczona na wykresie, No-Trade Zone w celu utrzymania średniej handlu oraz nie łapaniu zbyt wysokich cen / uśredniania po bandzie. Oczekiwana stopa zwrotu 35 - 38%. Cel czasowy na najbliższych kilka miesięcy (8-10).
Kontrakty FW20: Czy "strojenie okienek" przyniosło "fałszywkę"?Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek zaliczyły dość istotną sesję. Na zamknięciu notowań doszło bowiem do wybicia kluczowej strefy oporu 1490- 500. To może otwierać drogę do ataku na 1540 +, a w razie sukcesu Byków w tym miejscu - do 1600. Niedźwiedzie, żeby zanegować ten scenariusz , musiałyby jak najszybciej zepchnąć - i to w spektakularny sposób - kurs z powrotem poniżej 1490- 500.
Byłoby to znacznie łatwiejsze, jeśli okazałoby się, że wtorkowy wzrost i wybicie były motywowane głównie "strojeniem okienek" na koniec kwartału. Jeżeli jednak nie dojdzie do zdecydowanego kontrataku Niedźwiedzi, to scenariusz wzrostowy może nabierać rumieńców.
Pamiętać jednak trzeba też o rynkach bazowych, zachodnich, które gorzej wyglądają, i ich wpływie na sytuację u nas.
W razie cofnięcia kursu poniżej 1490-500 może dojść do przekształcenia się tej konsolidacji w prostokąt, położony między ok 1400 a ok. 1500. Wtedy pojawiłaby się większa szansa na wybicie dołem z tak budowanego ruchu bocznego. Kropką nad i mogłoby się okazać ewentualne wybicie w dól obronionego w poniedziałek przez Byki wsparcia 1439-48.
Zasięg takiego wybicia to ok. 1300. Poniżej w rejonie 1240 znajduje się strefa dołków z 2009 roku i z 16 marca tego roku.
Kontrakty FW20: co czeka nas po wybiciu ze 100-pkt konsolidacji Dzisiejsza kontynuacja konsolidacji między 1390- 400 a 1490-500 przybrała taką formę i kształt, że można obecnie mówić – z nieco szerszej perspektywy - o tym, że konsolidacja tworzy trójkąt zwyżkujący, którego górny bok jest położony w rejonie 1490- 500.
Zasięg ewentualnego wybicia w górę znajduje się w okolicy 1600. Powyżej znajduje się istotna strefa oporu 1650-70 bazująca na dołkach z 2016 r. (opór powstały na zasadzie zmiany biegunów).
W razie cofnięcia poniżej obronionego dzisiaj przez byki wsparcia 1439-48 może dojść do przekształcenia się tej konsolidacji w prostokąt, położony między ok 1400 a około 1500. Wtedy pojawiłaby się większa szansa na wybicie dołem z tak budowanego ruchu bocznego.
Zasięg takiego wybicia to ok. 1300. Poniżej w rejonie 1240 znajduje się strefa dołków z 2009 roku i z 16 marca b.r.
JSW:co wynika z wybicia (2 główne scenariusze i 1 uzupełniający)Czy dzisiejsze wybicie w dół trójkąta symetrycznego / chorągiewki (pro L) na wykresie godzinowym i 4- godzinnym na JSW ma istotne znaczenie dla kursu tego waloru?
Nie musi mieć. Trójkąt może bowiem ulec przekształceniu, czy to w kolejny trójkąt symetryczny o nieco mniej schodzących się (zawieszonych pod mniejszym kątem) bokach, albo we flagę pro wzrostową. Obiekty te nadal będą też przy okazji pełnić rolę prawego ramienia potencjalnej formacji odwróconej głowy z ramionami, korzystnej dla byków.
Sytuacja by zaczęła wyglądać gorzej wtedy, kiedy kurs zszedłby poniżej linii równoległej do linii szyi tej formacji, czyli poniżej ok. 11,00. To mogłoby grozić głębszym zejściem - do ostatnich dołków.
Patrząc jednak na wykres tygodniowy i widząc ładne pro Bycze świece dołkowe (objęcie hossy), można zakładać, że rynek jest w stanie za pomocą wspomnianej formacji odwróconej głowy z ramionami unieść się w górę i spróbować zmierzać w kierunku 17,50.
Ten poziom (ok. 17,50) jest bardzo istotny, wręcz kluczowy. Zauważmy bowiem, że w tym miejscu znajduje się: opór powstały na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej było tam wsparcie), opór wynikający ze zniesienia 50% fali spadkowej rozpoczętej w styczniu oraz opór będący rezultatem ukształtowania się w tym miejscu równości korekt na interwale tygodniowym.
Co z tego wynika?
Otóż, jeśli rynek podszedłby faktycznie pod okolicę 17,50 i odbił się mocniej w dół od tego multi-oporu, to może dojść do zainicjowania pro spadkowej formacji 121 o zasięgu w okolicach 4,30-40. Jeśli zaś doszłoby - co wydaje się w tej chwili mniej prawdopodobne - do wybicia w górę oporu w rejonie 17,50, to rynek mógłby zmierzać do poziomu 25,00.
Tak więc ewentualne podejście kursu pod 17,50 mogłoby doprowadzić kurs do stanięcia niejako na rozdrożu - między potencjalnym mocnym spadkiem a mocnym wzrostem.
Kontrakty FW20: Czy DAX pomoże naszym w odbiciu?Kontrakty terminowe na WIG20 po dwukrotnej obronie wsparcia 1393-402 w poniedziałek kontynuowały we wtorek budowę dużej flagi pro spadkowej intra. Główny dylemat dotyczy obecnie tego, czy powiększające się odbicie na rynku niemieckim mogłoby i u nas doprowadzić do ruchu na północ w kierunku kluczowego oporu 1490-500 (nadal w obrębie flagi), czy też dojdzie do ponownej konfrontacji w rejonie 1400 (po uprzednim wybiciu flagi w dół).
Tak więc wtorkowa sesja - z punktu widzenia szerszego spojrzenia na rynek – pokazała, że kurs kreśli dużą flagę pro spadkową. Na koniec notowań doszło do ładnego potwierdzenia mediany tej flagi (położonej wtedy na poziomie 1448-49), która została bardzo precyzyjnie przetestowana.
Zwracam uwagę na to, że górny bok tej flagi, a w zasadzie obszar, w którym znajduje się jej górne ograniczenie, mieści się obecnie między 1485 a 500. W związku z tym - jeśli będzie powiększane odbicie na następnych sesjach - mogłoby dojść ponownie do ataku na kluczową strefę oporu 1490- 500.
Jeśli zaś rynek z jakichś powodów (na przykład w związku z korelacją z Zachodem) odbije się od rejonu 1450 (gdzie znajduje się mediana), to może dojść do próby wybicia owej flagi w dół (dolne ograniczenie to obecnie rejon 1420) i próby ponownego ataku na okolice 1393-402, gdzie Byki próbowałyby się pewnie bronić za pomocą podwójnego dna. Jak to zwykle się dzieje przy wybiciu z flagi (pro S).
Dużo by zależało w tym wypadku od sposobu wybicia. Zasięg flagi wypada w okolicy wsparcia 1352-59. Po drodze na południe znajduje się jeszcze wsparcie 1369-74.
Te dwa wsparcia tworzą łącznie strefę 1350-70, która broni Byki przed zejściem kursu do 1300 i 1237-40. W tym ostatnim miejscu są zlokalizowane dołki z 2009 roku obronione w połowie marca.
Z kolei na górze wykresu mamy opory 1509-15 i 1537-45, które stanowią ostatnią zaporę Niedźwiedzi w razie chęci powiększenia przez popyt odbicia do rejonu 1650-70.
Kontrakty FW20:Zachód może zepchnąć kurs u nas w stronę dołkówKontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia powiększały odbicie, ażeby osiągnąć rejon 1540 punktów i potem nieco gwałtowniej się cofnąć, poniżej ważnej strefy oporu na wykresie dziennym: 1490-1500. Sytuacja na rynku jest dynamiczna, podobnie niestety jak rozwój samej epidemii.
W piątek wieczorem mieliśmy spadki na rynku amerykańskim, spychające kursy z powrotem do ostatnich dołków. Tak więc nie możemy wykluczyć - mimo lepszej postawy polskich Byków niż popytu na wielu innych rynkach w drugiej części ubiegłego tygodnia - pogłębienia spadków także u nas.
Owo pogłębienie mogłoby skierować się do wsparcia w rejonie 1370. Gdyby nie wytrzymała naporu podaży strefa 1350-70, nasz rynek mógłby próbować schodzić do 1300, a nawet - o ile Zachód doznałby kolejnej fali mocnej przeceny - do dołków z rejonu 1237-40. Znajdują się tam między minima bessy 2007-2009, które zostały obronione 16 marca.
Pozytywne dla naszego popytu byłoby natomiast niepoddanie strefy 1430-40, gdzie są zlokalizowane: równość korekt intra oraz węzeł di Napolego (zniesienia 38,2% i 61,8%).
Najbardziej optymistycznym scenariuszem dla Byków - jednak trochę mało realnym po piątkowej sesji w USA - byłoby ładne pokonanie na zamknięciu świecy dziennej wspomnianej na wstępie strefy oporu 1490-500 (wzmocnionej zniesieniami 23,6% i 38,2% ruchów spadkowych zainicjowanych 5 listopada ubiegłego roku oraz 3 marca). Jeśli rynek zdoła to osiągnąć, to może na dłuższą metę podchodzić pod bardzo istotny opór w rejonie 1650-70.
Warto zwrócić uwagę, że jest to nie tylko opór powstały na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej było tam wsparcie wynikające z dołków z 2016 roku), ale również znajduje się tam węzeł di Napolego (zniesienia 38,2% i 61.8% wspomnianych wcześniej fal spadkowych zainicjowanych w listopadzie i marcu).
CCC: większe odbicie po decyzji o emisji akcji czy powrót do S?Kurs CCC - po ogłoszeniu przez spółkę planów emisji akcji, z której pokaźną część miałby objąć główny akcjonariusz - doznał odbicia. Nota bene miało to miejsce w istotnym momencie, kiedy notowania były na pograniczu kolejnej fali panicznej wyprzedaży. Dzięki temu na koniec ubiegłego tygodnia uratowane zostało wsparcie na wykresie tygodniowym, położone miedzy 28,00 a 40,00.
Obecnie jednak - po dojściu kursu do równości większych korekt na interwale godzinowym i do zniesienia 23,6% spadku zainicjowanego 4 marca - utworzył się ponownie pro Niedźwiedzi układ 121, o minimalnym zasięgu na poziomie około 20,50.
Gdyby zaś rynkowi – mimo ponownych perspektyw spadkowych, związanych także z możliwą kolejną falą zniżek na WIG20 - udało się wybić w górę wspomnianą równość większych korekt, to ewentualnym celem mogłaby być okolica 45,00, gdzie występuje zniesienie 38,2% oraz maksimum odbicia korekcyjnego z 13 marca.
Najbardziej optymistyczny wariant wydarzeń dla Byków - nie wydaje się, żeby obecnie był on jednak realny - to odbicie do 60,00, gdzie występuje duże OB i zniesienie 23,6% ruchu spadkowego rozpoczętego na początku lipca 2019.
Przypominam jednocześnie, że z kolei pogłębienie spadku - w razie zejścia kursów okolice 20,50 (zasięg wspominanej na wstępie formacji 121) - mogłoby nawet dotyczyć ruchu w kierunku poziomu 15,00, gdzie występuje szerokie wsparcie na wykresie tygodniowym, między poziomami 7,50 i 15,00 właśnie.
Na dalszą sytuację mogą mieć wpływ ewentualne decyzje rządu. Na razie rynek próbuje wrócić do spadków.
CCC: do jakich poziomów może pikować kurs?CCC realizuje pro spadkową formację 121 na interwale godzinowym o zasięgu na poziomie ok. 19,50. Jednocześnie doszło do delikatnego wybicia wsparcia na wykresie tygodniowym, a w zasadzie jego naruszenia, bo świeca tygodniowa zamyka się w piątek.
W każdym bądź razie powstało zagrożenie dla Byków, że rynek dzięki formacji 121 zejdzie w okolice 20,00, a potem może nawet schodzić do ok. 15,00 , gdzie mamy górne ograniczenie niżej położonego wsparcia na interwale tygodniowym. Dolne ograniczenie tego wsparcia wypada na ok. 7,50.
Byki, żeby próbować zatrzymać przecenę, musiałyby na koniec tygodnia zamknąć świecę tygodniową nad poziomem 28,00.
Kontrakty na WIG20: czy odbicie od dołków z 2009 się powiększy?Dziś na koniec sesji na rynku kontraktów na WIG20 doszło do mocnego odbicia (ponad 110 pkt) w ramach budowania formacji spodko-podobnej i podejścia kursu pod okolice 1350.
Jeśli nastąpi wybicie w górę z formacji spodko-podobnej, to rynek powinien podejść przynajmniej pod rejon między poziomami 1386- 87 (równość korekt na M15 w wersji zmaksymalizowanej, z uwzględnieniem cieni świec) a 1399- 400 (mediana flagi, do której zrobili cofkę, i zniesienie 78,6% ostatnich spadków intra).
Flaga, o której tu mowa, to duża flaga pro spadkowa o zasięgu minimalnym w rejonie 1190, a maksymalnym w okolicach 1160+. Tak się składa, że w rejonie mediany (1399- 400 )znajduje się również potencjalny punkt zwrotny D formacji pro spadkowej XABCD.
Tak więc, jeśli Byki powiększą odbicie do ok. 1400 i wybiją ewentualnie to miejsce w górę, to mogą myśleć o poważniejszym odreagowaniu. To by bowiem znaczyło, że została zanegowana zarówno flaga, jak i formacja XABCD. Wtedy rynek mógłby udać się w kierunku 1500, a przynajmniej ponownie zaatakować lukę między 1420+ a 1500+.
Jeśli jednak rynek nie poradzi sobie albo z 1349-50, albo z 1399-1400, to może dojść do realizacji pro spadkowej formacji 121 i dokończenia realizacji zasięgu flagi. To zaś by oznaczało w praktyce wybicie dołków z 2009 roku i z dzisiaj (z rejonu 1237- 40) i udanie się kursu dalej na południe, poniżej 1200.
JSW: Jakie zasięgi wybicia formacji 121 na D1?Na JSW po wybiciu w dól pro spadkowej formacji 121 na interwale dziennym mamy dwa potencjalne zasięgi tej formacji. Tak się ciekawie sklada, że w zasadzie jeden (ten minimalny) wypada na górnej bandzie wsparcia bazującego na dołkach z 2015 i 2016 roku, a drugi (większy, adekwatniejszy dla silnego rynku) wypada na dolnej bandzie wsparcia.
Dodam jeszcze, że na ostatniej sesji, tzn. w środę, z kolei została wreszcie zrealizowana flaga na interwale godzinowym, po dłuższej wcześniejszej obronie przez kurs podwójnego dna na tym interwale.
Kontrakty FW20:trudno o większe odbicie, poziom 1500 zbliża się Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej części bieżącego tygodnia - szczególnie w poniedziałek - doznały potężnych, panicznych spadków, podobnych do tych na innych rynkach. Doszło przy tym do wybicia dołków z 2016 roku, położonych w strefie 1656-67.
Wtorkowa sesja potwierdziła, że rynek raczej nie ma - na razie przynajmniej - siły na bardzo mocne odbicie i że trzeba się liczyć w związku z tym z zagoszczeniem na dłuższy czas kursu poniżej dołków z 2016 roku. Warto zwrócić zresztą uwagę, że wtorkowe maksima (1658) prawie idealnie pokrywały się z minimami ze stycznia 2016 roku (1656).
Oczywiście, trzeba cały czas mieć na uwadze korelację z Zachodem. Gdyby tam doszło do znacznie większego odbicia, to i nasze kontrakty mogłyby próbować wracać w kierunku strefy 1690+ -1730+. W tym rejonie mieliśmy maksima poniedziałkowego odbicia(1698) oraz wcześniejszy dołek na wykresie dziennym (1736), jak również dolną strefę zapory podażowej na interwale tygodniowym i miesięcznym, położonej między 1709/10 a 1750/51.
Na razie jednak musimy się przede wszystkim liczyć z próbą zejścia kursu niżej. W miarę istotnym - choć nie kluczowym testem - dla Niedźwiedzi mogłoby być starcie w rejonie cenowym 1577-87, gdzie nie tylko znajduje się zasięg flagi pro spadkowej na M15, która została wybita we wtorek, ale również zgrupowanie trzech zależności Fibonacciego (m.in. zniesienie 161,8% fali intra oraz zależność 1:1 między falami spadkowymi na H4).
Gdyby spadki zostały zintensyfikowane, można by się spodziewać ruchu w kierunku strefy 1502-18.
Złamanie multi-zapory podaży na USD/PLN dodatkowo osłabiłobyFW20Sytuacja na USD/ PLN jest naprawdę ciekawa i dosyć specyficzna. Można powiedzieć, że rynek znajduje się pod niezmiernie silnym multi oporem.
Tak więc, jeśli odbije się ostatecznie od niego w dół, to spadek może mieć dynamiczny przebieg, a jego zasięg głęboki (do pktu B i B' oraz C i C", ewentualnie nawet niżej). Jeśli zaś kurs USD/PLN mimo wszystko zdoła się przebić przez ten opór, to może dojść do przyśpieszenia ruchu wzrostowego i ataku, zapewne z dużą siłą, na szczyty z przełomu września i października ubiegłego roku.
Jakie pojedyncze opory składają się na ową bardzo trudną do sforsowania zaporę podażową?
1. równość korekt na wykresie dziennym (OB)
2. punkt zwrotny D formacji XABCD pro S (odmiana Nietoperza, inaczej: tzw. Leonardo)
3. punkt zwrotny D' mniejszej formacji X'A'B'C'D' pro S typu Motyl
4. opór powstały na zasadzie zmiany biegunów
5. opór wynikający z tego, że kurs wyszedł dołem z klina zwyżkującego, co powoduje, iż dolna linia tego klina stanowi obecnie przeszkodę przy ewentualnym ruchu kursu na północ.
W razie złamania multi-zapory podażowej dalsze gwałtowniejsze osłabienie PLN w stosunku do USD mogłoby przyczynić się do jeszcze większego osłabienia kontraktu na WIG20.






















