Do 85 idzie dobrze :)ROPA WTI do 85 tak jak w ostatniej analizie idzie dobrze.
Organizuje przystanek a poziomy 79-80.5 uwazam za ciekawe do pozycji short na krótko
osobiscie pozbylem sie juz longów do których wróce
shortów jeszcze nie mam a strefa na wykresie, tak chyba zagram shorty na 2-3 moze 4 dolce korekty :)
Ropa
Który impuls wyrwie EUR/USD z konsolidacji? Rynki finansowe powoli zbliżają się do kluczowych godzin, które mogą nakreślić kierunek handlu na następne tygodnie. We wtorek gwoździem programu ma być amerykańska inflacja, rozpalająca apetyt przed środowym posiedzeniem FOMC. Konsolidacja na EUR/USD nie będzie trwała wiecznie, a jej koniec zdaje się już za rogiem.
Grudniowa gorączka rynkowa
Kurs EUR/USD już prawie od tygodnia porusza się w trendzie bocznym o zakresie 1,05$ – 1,06$, ale ta konsolidacja za chwilę może się stać jedynie wspomnieniem. Pierwszy impuls nadejdzie już dziś zza oceanu, gdy poznamy listopadową dynamikę cen w USA. Rynkowy konsensus zakłada spadek tempa inflacji do 7,3%, co byłoby potwierdzeniem zniżkowego trendu zapoczątkowanego w lipcu. Pomimo tego, że do celu inflacyjnego (w pobliżu 2%) droga wciąż daleka, to wynik zgodny z prognozami bądź niższy stanie się pożywką dla spekulacji co do kolejnych ruchów amerykańskich decydentów. Inwestorzy raczej nie czekają w napięciu na samą decyzję Komitetu Otwartego Rynku (+ 50 pb), ale chyba zdecydowanie bardziej wyglądają konferencji szefa Rezerwy. Jerome Powell przyniesie ze sobą także tzw. fed-kropki, czyli predykcje wszystkich członków FOMC odnośnie do poziomów stóp procentowych w nadchodzących kwartałach. Powoli wyłaniać będzie się z tego obraz końca cyklu zacieśniania i wycena trwałości szczytu kosztu pieniądza za oceanem. W przypadku wyższego od oczekiwań rezultatu CPI rynki pozostaną w niepewności co do dalszych działań bankierów centralnych, którzy znajdą się ponownie pod większą presją inflacji.
Mieszane dane z Europy
Przed najważniejszym odczytem dzisiejszej sesji poznaliśmy, czy też zostały potwierdzone, inne dane inflacyjne. Istotne z punktu widzenia całej UE niemieckie CPI rzeczywiście „zwolniło” do 10%. Umieszczam pewne słowo w cudzysłowie, ponieważ to naprawdę nie jest jeszcze moment na ogłoszenie zwycięstwa w walce z wysoką dynamiką cen. Pozostaje liczyć, że taki sam pogląd wyrazi prezeska Lagarde po czwartkowym posiedzeniu Rady Prezesów EBC. Jak złudne może być nadinterpretowanie pojedynczych odczytów makro, przekonują się właśnie Rumuni. Po październikowym spowolnieniu tempa inflacji do 15,3% mogli na chwilę odetchnąć z ulgą. Niestety listopad to przyspieszenie i osiągnięcie wieloletniego rekordu na poziomie 16,8%. Co ciekawe, Bank Narodowy Rumunii po ostatniej podwyżce ustalił główną stopę procentową na 6,75%, czyli progu identycznym co w przypadku RPP.
Wycena ropy odbija
Niezmiennie ciekawie prezentuje się w ostatnich tygodniach rynek ropy. Teraz rozwija się na nim wzrostowa korekta, która we wtorkowe przedpołudnie za baryłkę Brent (notowaną w Londynie) każe płacić 79$. Korekta na wycenie czarnego złota nie powinna dziwić, skoro ostatnie dni sprowadziły wykresy na najniższe poziomy w tym roku. Impulsem do zmiany kierunku była awaria ropociągu Keystone, czyli najważniejszej tego typu instalacji na kontynencie północnoamerykańskim. Wznowienie przesyłu surowca wciąż jest oddalane w czasie, co podsyca obawy o zapewnienie wystarczającej podaży. W przypadku USA należy jeszcze dodać fakt, że rezerwy strategiczne są na najniższym poziomie od lat 80. Za baryłkę WTI (West Texas Intermediate) trzeba już płacić 74$.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – inflacja konsumencka.
WTI - Powrót do 85 w najblizszym tygodniu?Ropa jest juz przegrzana na duzych interwalach ..
2h-4h
na D1 zaczynamy robic sygnał do pozycji LONG
Pełno informacji negatywnych dla ceny ropy
-Rosja planuje zmniejszyc produkcje ropy
-najwieksza w historii awaria rurociągu w Kansas
-Prawdopodobne uzupełnianie rezerw przez stany Zjednoczone ( miło się to odbyc gdy ropa osiągnie 70$ ) to moze miec duzy wpływ na stany magazynowe.
-Putin w ostatniej wypowiedzi na temat ropy dodał ze nie bedzie mozliwa sprzedaż surowca dla krajów G7 które zaakceptują limity cenowe.
hmm 85 po tych informacjach raczej lekko na nastepny tydzien.
Z fartem
ROPA - Najlepsza Cena do podtrzymania trendu wzrostowegoWitam wszystkich. Ropa zaliczyła obecnie spadek o uwaga 40% od poprzedniego szczytu. Niestety nie oznacza to dla mnie że trend spadkowy się rozpoczął. W ocenie dalszych ruchów ropy kluczową przesłanką do wzrostów bądź spadków będzie ruch ceny w przedziale 67 200$ do 70$. Jeżeli cena zamknie się poniżej 70$, to uważam że trend spadkowy zostanie z nami na dobre. Czemu? Z prostego powodu - Kupujący miał okazję do odebrania zleceń po dobrej cenie natomiast z niewiadomego nam powodu nie zrobił tego. W skrócie ktoś mógł zapakować się w pozycje kupna a tego nie zrobił. Na ten moment wydaje mi się utrzymanie trendu, więc pozycje oczekujące już czekają na cenie 70$, nie czekam na potwierdzenie w tym momencie bo wydaje mi się to okazyjną ceną. Jak zawsze w moim podejściu do rynku, Wyjście z pozycji ocenię po zobaczeniu w jaki sposób zachował się ruch budujący impuls, to ważne by w możliwie najlepszy sposób ocenić wyjście, chodź wiadomo że NIGDY idealnie się nie wyjdzie. Tyle informacji na dzisiaj, życzę każdemu udanego handlu.
Tanie paliwo, mocny złotyPoniedziałkowe otwarcie wydaje się bardzo korzystne dla Polski. Na rynkach surowcowych mamy wyraźny spadek cen ropy. Do tego umocnienie złotego powoduje, że cena tego surowca w złotych spada jeszcze szybciej.
Ropa tańsza niż przed wojną
Dzisiejsze otwarcie notowań czarnego złota przyniosło kolejne spadki cen tego surowca, w rezultacie oglądamy najniższe poziomy. W przypadku surowca notowanego w Londynie są to najniższe poziomy od stycznia. Dla ropy z USA nawet od grudnia 2021. W tle tych wydarzeń oczywiście covid i Chiny, które sobie nadal nie poradziły z tym problemem. W rezultacie spodziewany popyt z Państwa Środka jest cały czas niższy, niż oczekiwano. Do tego trzeba dodać odgórny limit cenowy na ropę importowaną z Rosji. Komisja Europejska postuluje 65 dolarów za baryłkę, czyli 20% poniżej obecnego dołka. Trzeba jednak pamiętać, że ropa z Rosji handlowana jest z dużym dyskontem, w związku z czym taki limit jest nieefektywny. W Unii nie ma zgodności, co może skutkować impasem. Pojawiają się też głosy, że zbyt ostry limit może znów wywindować ceny i pchać w górę inflację.
Bezrobocie wciąż 5,1%
W piątek poznaliśmy odczyt bezrobocia w Polsce. 5,1% to bardzo przyzwoity poziom, wiadomo, nie jest to 4,8% z sierpnia, ale rok temu były to 5,5%. Widać zatem wciąż korzystny trend. Przy tak niskich jak na Polskę poziomach spowolnienie tempa spadku bezrobocia nie jest niczym nadzwyczajnym. Patrząc na ostatnie dane o zatrudnieniu, można wciąż oczekiwać poprawy. Z drugiej strony jeszcze rok temu bezrobocie o tej porze roku spadało. Jest to zatem pewien sygnał ostrzegawczy. Dane zgodne z oczekiwaniami nie przyniosły jednak na razie istotnych zmian na rynku.
Mocne otwarcie w Europie
Od rana na rynkach walutowych trwają silne ruchy. Euro zyskuje względem dolara około 1 centa. W górę względem głównych walut idzie również złoty. Jest on obecnie najsilniejszy od połowy listopada względem zarówno euro i dolara. Ruch ten przyszedł trochę znikąd. Jest to mocno sprzeczne z ostatnim raportem Wells Fargo. Analitycy banku prognozują, że EURUSD wróci do poziomu parytetu. Oznaczałoby to ponad 4-procentowe umocnienie dolara względem euro. Przy niezmienionym poziomie EURPLN to jakieś 18 groszy na jednego dolara drożej względem złotego. Powodem tej na ten moment dość odważnej prognozy jest oczekiwanie spowolnienia tempa wzrostu cen, a tym samym presji na wzrost stóp procentowych.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Kurs ropy względem rozgrywek geopolitycznych.Kurs ropy stał się w ostatnim czasie mocno powiązany z rozgrywką geopolityczną. Jak wiadomo nie od dziś ceny takich surowców mają niebagatelny wpływ na ceny produktów końcowych. Co za tym idzie INFLACJI . A ponieważ owa inflacja zaczęła uwierać bardzo mocno nasz zachodni świat, USA postanowiły wkroczyć da akcji - bo jakby nie patrzeć oni sami pomimo tak silnego dolara też mają spory problem z inflacją. Oczywiście dodatkowy bonus to osłabianie budżetu ruskich.
Przechodząc już do rzeczy, około dwóch miesięcy temu sam we własnej osobie Joe alias Bidon Bieden pojawił się na dworze następcy tronu Arabi Saudyjskie Muahammad Bin Salman( z królem się już nie gada bo leży chory) Misja jaką Biden miał to zmuszenie Saudyjczyków - patrz OPEC do zwiększenie a w najmniejszym stopniu do nie zmniejszania produkcji ropy. CO oczywiście ma niebagatelny wpływ na ceny tego surowca - Arabia to główny rozgrywający OPEC.
Nie wchodząc za bardzo w szczegóły Saudowie bez pomocy militarnej z USA (dostawy broni) są w dup..... Bo Iranowi, aż cieknie ślinka aby ich ukąsić - a na chwilę obecną służy ku temu konflikt w Jemenie.
Problem z OPEC natomiast jest taki, że istnieje też coś takiego jak OPEC plus, a tym plusem jest Rosja. I tu zaczynają się kłopoty.
Mała dygresja na początek - zanim wojna wybuchła a inflacja wystrzeliła - Bieden publicznie wspomnianego wcześniej księcia Bin Salmana mocno znieważył - afera z morderstwem reportera NYT.
No i teraz przechodzimy do teraźniejszości -po tym spotkaniu Joe i Muhammada miało miejsce spotkanie OPEC plus - i jakaż niespodzianka postanowili zredukować produkcję!!!
Jeo dostał w policzek z płaszczaka!
Gra się zaczęła - bo wczoraj czytam, że USA ograniczają wysyłkę rakiet do systemu Patriot do Arabii - i pewnie kolejne kroki nadejdą - problem dla nas jest taki, że taki obrót sytuacji nie jest zbyt pozytywny dla naszej części świata.
No dobra a jak to ma się do wykresu.
Cena pięknie sobie spadając była już w okolicach 72$, wiatr zmian zawiał podeszła pod 93$ wykonała korektę i znowu będzie atakować w górę. Obecnie bardzo silnym oporem będą poziomy 92-95$ . Wynikają one z mierzeń korekty oraz silnej strefy price action. Pokonanie ich może sprawdzić na s w okolice 98-99$ i to może być już maks dla ropy na chwilę obecną.
EUR/USD parytet po raz kolejnyAnaliza techniczna Analiza techniczna z dnia 28.10.2022
Walka na głównej parze walutowej świata zdaje się daleka od rozstrzygnięcia, a parytet działa jak magnes. Coraz lepiej wygląda sytuacja złotego, który po trudnym okresie obecnie sukcesywnie i stabilnie poprawia swoją pozycję. Wycena ropy po okresie zniżkowym wraca do wzrostów.
Naszą podróż zaczniemy od głównej pary walutowej świata, która zwyczajowo przynajmniej w pewnym stopniu nadaje kierunek dużej części rynku. Październik w jej wykonaniu zasadniczo możemy podzielić na trzy fazy. Do połowy miesiąca w natarciu był dolar, wyznaczając lokalne minima EUR/USD przy 0,966$, które tym samym nabierają znaczenia jako wsparcie. Po okresie konsolidacji ograniczonej górnym zakresem przy 0,98$ nastąpiło wyjście w kierunku północnym, które jednak nie potrafiło wygenerować mocniejszego ruchu i kurs wpadł w kolejny trend boczny, tym razem szerszy i mniej stabilny. Wreszcie po ponad 2 tygodniach przygotowań euro ruszyło do ofensywy. Eurodolar w błyskawicznym tempie poszybował na północ, tylko dwukrotnie się zawahał, aby ostatecznie wyznaczyć lokalne maksima przy 1,009$. Gwałtowność wybicia parytetu mogła być pewną wskazówką dla jego ograniczonej trwałości. Tak rzeczywiście się stało i w równie szybkim tempie kurs zszedł poniżej 1$, a ruch jest usprawiedliwiany m.in. wyłapywaniem gołębich akcentów po posiedzeniu EBC, które zdecydowało się na podwyżkę stóp o 75 pb. Na wykresie można w tej chwili doszukiwać się formacji RGR, która jeśli rzeczywiście się wypełni, to należy spodziewać się mocniejszego wyjścia w kierunku południowym. W takim wypadku wsparć można poszukiwać przy ograniczeniach niedawnych konsolidacji. Fundamentalnie kluczowe będzie środowe posiedzenie FOMC i nawet nie tyle sama decyzja (rynek jest przekonany o podwyżce o 75 pb), co wydźwięk komunikatu, a jeszcze bardziej konferencja szefa Fed Jeroma Powella.
Czas na naszego orła, który po bardzo trudnym okresie czuje się coraz lepiej na rynku walutowym. Korytarz spadkowy na parze USD/PLN jest doskonale widoczny. Warto zwrócić uwagę na stabilność tego trendu, który w ograniczonym stopniu reaguje na wydarzenia na EUR/USD, a które wielokrotnie są decydującym impulsem także dla złotego. W tym tygodniu aprecjacja PLN nawet przyspieszyła (akurat tutaj można to interpretować jako zależność od eurodolara), wybijając dolne ograniczenie korytarza i wyznaczając lokalne minimum poniżej 4,70 zł (widoczne ostatnio w drugiej połowie września), które tym samym staje się najbliższym wsparciem. Na ten moment nie wystarczyło jeszcze paliwa do przyspieszenia marszu na południe i kurs stara się wrócić w ramy wyrysowanego trendu, który mimo wszystko pozostaje korzystny dla PLN. Górne ograniczenie korytarza jest w tej chwili tak daleko, że do trwałej zmiany nastawienia rynku niezbędny chyba będzie jakiś szok po środowym posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku.
Wykres EUR/PLN prezentuje się bardzo podobnie do USD/PLN, chociaż w tym przypadku zysk złotego można uznać za mniej imponujący. Mimo wszystko wciąż robi on duże wrażenie i może być dowodem na „organiczność” aprecjacji rodzimej waluty. Także w przypadku kursu euro stabilność korytarza spadkowego wskazuje na mocne podstawy do kontynuacji ruchu na południe. Tutaj również nastąpiła próba naruszenia dolnego ograniczenia i obecnie najbliższego wsparcia należy poszukiwać poniżej 4,72 zł. Na rynku pojawiały się spekulacje o możliwych zakulisowych ruchach m.in. BGK, które miały wspomagać umocnienie złotego. Jednak warto zwrócić uwagę, że kolejne batalie na parytecie EUR/USD nie są tożsame z identyczną pozycją złotego. PLN teraz za każdym razem jest silniejszy, co może być dowodem na coraz lepsze nastawienie inwestorów do rodzimej waluty. Zresztą wielu analityków wyrażało przekonanie, że historycznie słaby złoty nie ma do końca fundamentalnych podstaw i staje się okazyjnym aktywem. Na razie rzeczywiście realizuje się ta ścieżka i to kierunek południowy pozostaje na ten moment scenariuszem bazowym.
Na koniec zajrzyjmy na rynek ropy, która pozostaje jednym z kluczowych aktywów w kontekście presji inflacyjnej. Przez 2 tygodnie wycena czarnego złota w szybkim tempie podążała na południe i wyznaczyła lokalne minimum poniżej 82$. Wtedy do gry wkroczył OPEC+, który oficjalnie ściął dzienne wydobycie o 2 mln baryłek. Nie bez powodu pojawia się tutaj „oficjalnie”, ponieważ eksperci po przeanalizowaniu wszystkich zmiennych twierdzą, że realne wydobycie zmniejszy się tak naprawdę o ok. 500 tys. Niemniej efekt na rynku został osiągnięty, wycena odbiła, ale wtedy do gry znowu wkroczył Joe Biden, który uwolnił kolejne amerykańskie rezerwy. To wprowadziło ropę w konsolidację, ale po kilku dniach czarne złoto wyszło z niej górą i wróciło powyżej 89$. Chociaż na horyzoncie pojawiają się kolejne zagrożenia dla popytu, jak powracające lockdowny w Chinach, to niewykluczone, że w tej chwili wygrywa przeświadczenie o determinacji OPEC+ do utrzymywanie ceny w pobliżu 90$. Kolejne spotkanie kartelu już w przyszłym tygodniu.
ROPA odbicie od Lini TRENDU? 106 jako TARGET?Ostatnia prognoza pięknie siadła.. "Jak long to ..do 96..." korekta i jedziemy dalej?
cóż zalezy to wszystko od początku sesji poniedziałkowej...od struktury fali itd..
A wiec we wczesniejszej skromnej analizie zaznaczyłem skromnie co moze sie wydarzyc ..wazna jest.. LINIA TRENDU..
a dalej jezeli utrzymamy i obronimy ten poziom ...prognoza mowi 106!
ROPA , czy 116 jeszcze mozliwe?Alesz owszem czemu nie..
Mamy tu coś co moze sie wydarzyc , jest taka mozliwosc.
Jezeli odbijemy sie od lini trendu utwarzając drugie ramie do ORGR to zostanie przetestować linie szyji i jest zasieg 116.
Ale ten wykres pomierzylem tylko do ewentualnego spojrzenia na mozliwość :) sam tego nie gram narazie , ale do obserwacji.
103 wydaje sie byc punktem najwazniejszym!
ROPA - Moje spojrzenie 9.07.2022Witam wszystkich. Ropa obecnie znajduje się w długoterminowej konsolidacji, zwykle po długiej konsolidacji przychodzi duży impuls. Na ten moment w mojej ocenie trend jest spadkowy, przynajmniej lokalnie - zanegowanie takiego trendu to przebicie ceny 109.300$, wtedy uznam że ktoś nie chce dalej pompować ceny w dół.
Przewagi spadkowe -
1. Jest drożej niż taniej w ujęciu miesięcznym
2. Lokalny trend spadkowy na razie trzyma cenę przed dalszymi wzrostami(109.300$ to negacja takiego trendu)
3. Strefa popytowa została przetestowana już 3 raz, dla mnie to oznacza przebicie tej strefy w niedługim terminie, a to oznacza spadek ceny.
4. Dynamika spadków w ostatnich tygodniach jest silna.
5. Kilkumiesięczna konsolidacja(czyli akumulacja środków) tworzy się po wysokiej cenie, pytanie czy komuś by się opłacało by akumulować teraz pozycje BUY - jeżeli tak, to cena ropy musiała by być bardzo wysoka by sprzedać wszystkie aktywa, po prostu logiczniej jest teraz akumulować shorty.
Przewagi wzrostowe -
1. Fundamentalnie sentyment jest nadal wzrostowy(Nie znam się na precyzyjnym analizowaniu fundamentalnej sytuacji)
2. Dopóki nie przebijemy ceny 89.500$, to według moich zasad wzrosty są nadal uzasadnione
WYNIK = 2pkt dla wzrostów , 5 pkt dla spadków
Pozdrawiam.






















