MentorFinansowy

Kontrakty terminowe na WIG20. Obustronna szansa na horyzoncie

GPW:FW201!   WIG20 INDEX FUTURES
Kontrakty terminowe na WIG20 wybiły w dół kolejne ważne wsparcie 2260-80 i zatrzymały się w rejonie 2220-30. Tym samym pojawiła się szansa na ruch nawet do 2150+-80, ale jednocześnie także na odreagowanie wzrostowe w kierunku strefy cenowej wokół 2300.

Piątkowe wybicie w dół przez kurs naszych kontraktów wsparcia na interwale dziennym 2260-80 ma istotne znaczenie dla rozwoju sytuacji na wykresie. Przede wszystkim rynek zdołał wybić w dół ważne wsparcie, powstałe na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej w tym rejonie występował opór związany z konsolidacją z okresu maj-sierpień; opór ten stanowił górne ograniczenie konsolidacji).

Po wtóre - co nie mniej istotne – dzięki wybiciu 2260-80 można mówić o zanegowaniu przez kurs sekwencji rosnących dołków na interwale dziennym. To - przy klasycznym podejściu technicznym - oznacza załamanie trendu wzrostowego.

W rezultacie wybicia w dół wsparcia 2260-80 została otwarta droga nawet do wsparcia 2150+-80. W tym miejscu wspomniana wcześniej konsolidacja miała swoje dolne ograniczenie.

Kurs w trakcie piątkowych spadków zatrzymał się w nieprzypadkowym miejscu: na barierze popytowej 2220- 30. W trakcie sesji w planie zagrań na popołudnie dla naszych graczy biorących udział w programie MentorFinansowy.pl, ostrzegaliśmy, że rynek może zatrzymać się na wsparciu intra 2219-21, gdyż w tym miejscu występuje dolna banda wsparcia z interwału dziennego (właśnie 2220-30).

Tak faktycznie się stało. Minima zostały wyznaczone na 2222.

Jeśli byki chciałyby już teraz mocniej zawalczyć o zmianę sytuacji, to musiałyby w błyskawicznym tempie spróbować wyjść ponownie powyżej wsparcia (obecnie oporu) na 2260-80. Potem musiałyby wybić w górę równość korekt na 2295 i zniesienie 38,2% na 2310.

Z kolei okolice poziomu 2340 mogłyby w takiej sytuacji wyznaczać wysokość prawego ramienia potencjalnego układu RGR na interwale dziennym. Mamy jednak w tle cały czas wydarzenia takie, jak konflikt na granicy wschodniej, konflikt z Komisją Europejską, znaczące osłabienie złotego, wzrastająca inflację.

Dla naszych graczy - współpracujących z autorem artykułu w ramach programu mentoringowego – piątkowa sesja nie była wbrew pozorom wcale łatwa do rozegrania. Mimo że byliśmy nastawieni cały czas na grę na spadki.

W pierwszym fragmencie notowań bowiem - kiedy pod oporem 2292-94 utworzyły się dwie świece pro spadkowe typu spadająca gwiazda na M15 - co prawda od razu sugerowałem zagranie na S, ale potem ostrzegałem, że (w związku z postępującą konsolidacją typu flaga pro wzrostowa na M15) trzeba rozważyć - w imię bezpieczeństwa- zmniejszenie pozycji lub tymczasowe wyjście z tej pozycji.

Później ci gracze, którzy musieli reaktywować shorta, wchodzili weń ponownie w trakcie wybijania w dół 2270-74, a pozostali otwierali S wcześniej, powyżej 2280. Celem tego zagrania było 2247-53, a nawet 2229-34 (ewentualne wydłużenie ze względu na pojawiające się wtedy elementy paniki na rynku).