RobertPapon

Komentarz tygodniowy dla pary EUR/USD na 30.11-04.12

FX:EURUSD   Euro / Dolar USA
W ostatnim tygodniu sesyjnym byliśmy świadkami wzrostów na głównej parze walutowej. Strona popytowa dość mozolnie ale skutecznie, wybiła się ponad strefę 1,1920-30. Zakończenie tygodnia wypadło na poziomie 1,1964. Warto odnotować fakt, że atak nastąpił przy braku inwestorów z USA, którzy oprócz święta, działali w skróconym czasie pracy.

Co przed nami?

Grudzień zapowiada się wyjątkowo ciekawie a to za sprawą posiedzeń banków centralnych, którzy przedstawią nowe parametry polityki pieniężnej.

W najbliższym tygodniu uwaga uczestników rynku skupiona będzie po raz kolejny, na informacjach dotyczących covid-19. Kolejną ważną kwestią będzie ustalenie kompromisu na linii UE- Polska – Węgry. Z europejskich informacji, nie sposób przegapić sagi negocjacyjnej pomiędzy UE/UK. Swoje wystąpienia odnotują szefowie banków centralnych. W poniedziałek i środę przemawiać będzie Ch. Legarde. Również w środę oraz w czwartek zeznawać będzie w Kongresem J. Powell. Najpierw przed Komitetem Bankowym w Senacie, dzień później przed Komisją Usług Finansowych w Izbie Reprezentantów.

Przyszły tydzień to również szereg danych makroekonomicznych po obu stronach oceanu.

W poniedziałek poznamy bazowy wskaźnik wydatków konsumpcyjnych PCE i Core PCE w USA. Następnie wskaźnik CPI w Niemczech. W trakcie sesji amerykańskiej zostanie przedstawiony indeks Chicago PMI oraz indeks podpisanych umów kupna domów.

Wtorkowa sesja to cała seria wskaźników PMI dla przemysłu w Europie, (w tym najważniejszy z Niemiec). Poznamy stopę bezrobocia w Niemczech. Następnie wskaźnik CPI w strefie euro . Po drugiej stronie oceanu, zostaną przedstawione wskaźniki przemysłowe PMI oraz ISM.

W środę poznamy raport ADP, który przedstawi zmianę pozarolniczego zatrudnienia. Następnie poznamy dane dotyczące zamówienia fabryk w USA.

Podczas czwartkowej sesji poznamy szereg wskaźników PMI dla usług w Europie, sprzedaż detaliczną w strefie euro oraz ilość przyszłych bezrobotnych w USA. Na sam koniec poznamy wskaźniki PMI oraz ISM dla usług w USA.

Ostatnia sesja nadchodzącego tygodnia upłynie pod dyktando odczytów z USA. Departament pracy przedstawi dane z rynku pracy. Oczekuje się spadek stopy bezrobocia do 6,8% oraz zmianę zatrudnienia w sektorach pozarolniczych na poziomie 500K. Z kolei zatrudnienie prywatne z wyłączeniem rolnictwa powinno wynieść 598K. Warto będzie także zwrócić uwagę na jednostkowe koszty pracy oraz średnie wynagrodzenie.

Sytuacja na eurodolarze.

Ostatni (niepełny) tydzień przyniósł wybicie ponad strefę oporów 1,1920-41. Silny optymizm wspiera bardziej ryzykowne aktywa a co za tym idzie, amerykańska waluta traci na szerokim rynku. Wzrosty na głównej parze walutowej zatrzymały się na poziomie 1,1964, czyli w strefie oporów 1,1954-67 (Maksimum z 31 sierpnia br .). Najbliższym celem dla popytu jest poziom 1,2012, którego złamanie z pewnością spotkałoby się ze słowną interwencją decydentów EBC. Czy w tym wypadku poziom 1,20 jest limitem dla popytu? Technicznie poruszamy się w szerokiej strefie ograniczonej poziomami 1,16- 1,2012 i górny poziom, wydaje się być kluczowy dla dalszego kierunku). Natomiast warto przypomnieć, że poziom 1,2012 został szybko “zgaszony” przez członków EBC, szczególnie przez Philipa Lane. Decydenci dali jasno do zrozumienia, że poziom 1,20 i powyżej, nie będzie mile widziany. (Pragnę przypomnieć, że w kolejnych dniach zobaczyliśmy spadek do poziomu 1,16). Czy możemy liczyć na podobną sytuację? Na pewno wyższe poziomy cenowe będą tonowane w wypowiedziach członków EBC ale nie wydaje się aby bank centralny, miał walczyć z trendem. Ostatnie udane interwencje słowne, były w czasie, kiedy nie mieliśmy gotowej szczepionki. W chwili obecnej sytuacja wygląda z goła inaczej ale trzeba mieć na uwadze, że żaden trend nie trwa wiecznie. W związku z czym poziom 1,20, może stanowić techniczną barierę dla popytu lub prowadzić do konsolidacji. Najprawdopodobniej do czasu posiedzeń banków centralnych, będziemy świadkami trendu bocznego.

Najbliższy kluczowy opór możemy wyznaczyć na poziomie 1,2012, którego złamanie będzie sygnałem, że wybiliśmy się z szerokiego trendu bocznego. Dalszym oporem będzie poziom 1,2033 (szczyt z 2 maja) oraz poziom 1,2086 (szczyt z 1 maja).

W przypadku nieudanego sforsowania poziomu 1,2012, możemy spodziewać się powrotu na ostatnie lokalne minima. (Być może usłyszymy słowną interwencję Ch. Legarde)? Pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 1,1920-41, następnie 1,1906 oraz 1,1881-84. Dalszymi wsparciami będą poziomy 1,1837 oraz 1,18.

Pragnę jeszcze przypomnieć, że poniedziałkowa sesja będzie zarazem ostatnia sesją listopada.

Komentarze