ALIOR:potężny spadek wpływa na PZU i inne banki, gdzie jego cel?Kłopoty Aliora zepchnęły kurs na minima wszech czasów (około poziomu 30 PLN; 29,82 wg kwotowań kontraktów CFD na ALR ) i uruchomiły formację 121 na interwale dziennym o zasięgu ok 28,40.
W ramach realizacji zasięgu formacji tego typu normalnie mamy "cofkę" do miejsca wybicia (do okolicy dolnego boku drugiego z prostokątów na D1), ale przy tak mocnym wybiciu formacji na dzisiejszym otwarciu sesji "cofka" nie musi być konieczna.
Odreagowanie wzrostowe po porannym zejściu kursu do minimów wszech czasów dotarło od dołu do zniesienia 50% dzisiejszych spadków i do małego OB. Tak się składa, ze zniesienie 61,8% i połowa wysokości porannego czarnego korpusu na H1 wypadają blisko siebie, tuż pod poziomem 32,00. Można więc oczekiwać, ze rynek po takim spadku nie powinien przekroczyć tego miejsca na zamknięciu świecy H1, jeśli w ogóle dojdzie do powiększenia dzisiejszego słabego odbicia wzrostowego.
Jeśli faktycznie tak będzie, to zasięg 121 na D1 może być realizowany, choć wsparcie w rejonie psychologicznym okrągłego poziomu 30 PLN może próbować znów zadziałać.
Gdyby jednak wybili w górę wspomniane zniesienie 61,8% i połowę wysokości porannego czarnego korpusu na H1, to należałoby zrezygnować chwilowo z S i poczekać na ewentualny powrót do mocniejszych spadków.
WIG 20
PEO: Jak wysoko mierzą Byki w bieżącym ruchu wzrostowym?W ostatnich dniach po ładnym wybiciu flagi pro L na D1 i po ładnym podejściu pod szczyt z polowy września (108,30 wg kwotowania kontraktów CFD na PEO) kurs Pekao SA szykował się do wybicia tego poziomu i do dalszej realizacji zasięgu flagi (112 50-60), oraz do wybicia zniesienia 61,8% (108,76).
Stało się to dziś. Do realizacji całkiem sporej części tego zasięgu flagi już doszło. Tak się składa, że nieco wyżej (na poziomie 112, 91) mamy zniesienie 78,6%, a na poziomie 114,14 równość dużych korekt na D1. Jeszcze ciut wyżej zaś znajduje się szczyt z 18.czerwca (poziom 114,80). Bliskość tych istotnych dla kursu miejsc sugeruje, że mogą być wkrótce wszystkie atakowane.
PKN: Byki próbują realizować zasięg podwójnego dna na D1PKN Orlen próbuje realizować zasięg dużej formacji podwójnego dna na wykresie dziennym o zasięgu ok. 115,88 (według kwotowań kontraktów z CFD na PKN).
Dzisiaj doszło do ważnego wydarzenia w postaci wybicia w górę, czyli w przeciwnym kierunku do oczekiwanego, formacji pro spadkowej dużej flagi na H4/D1, jak również do realizacji formacji pro wzrostowej 121 o zasięgu ok. 106,40 . W piątek zaś doszło do wybicia na zamknięciu świecy dziennej zniesienia Fibo 61.8% poziom (103,48).
Tym samym rynek oddalił się, w piątek i dzisiaj w poniedziałek, od linii szyi formacji podwójnego dna na D1, która przebiega na poziomie 101,05. Nie można co prawda wykluczyć powrotu do tej linii szyi, ale rynek wydaje się zmierzać w kierunku kolejnych poziomów oporu: najpierw prawdopodobnie w stronę 108,29, gdzie mamy zniesienie 78,6% na D1, a potem do 111,15, gdzie mamy zniesienie 88,6%. Następnie mogłoby dojść do ataku na szczyty w rejonie 114, 41, a w końcu do podejścia pod zasięg podwójnego dna na D1 (poziom około 115,88).
Istotnym zagrożeniem dla zagrania na L byłoby zejście kursu na zamknięciu świecy dziennej w sposób zdecydowany poniżej wspomnianej linii szyi formacji podwójnego dna na D1 (poziom 101,05). Wstępnym ostrzeżeniem byłoby zamknięcie świecy dziennej poniżej poziomu 103,48-103,60. To by bowiem oznaczało zejście poniżej zniesienia 61,8%, wybitego w piątek, oraz położonego tuż obok minimum dzisiejszej dużej białej świecy dziennej.
KGH blisko ważnego miejsca-mocnego zwrotu lub silnej kontynuacjiPoprzednia analiza dotycząca KGHM dość precyzyjnie przedstawiła cel w miarę długiego ruchu wzrostowego (szerzej w załączniku). Później rynek zaczął spadać, niwelując sporą część tego wzrostu.
Wkrótce kurs KGHM może dotrzeć do arcyciekawego miejsca. W zależności od zachowania rynku w tym miejscu może dojść albo do mocnego odbicia ceny KGHM w górę, albo do mocnego ruchu w dół. Ten ciekawy poziom to rejon 76,00-76,17 (wg kwotowania kontraktów CFD na KGHM).
Tam znajduje się zniesienie 61,8% ruchu wzrostowego rozpoczętego 3.października, duże OB (poziom, gdzie mamy równość lokalnej korekty bieżącej i wcześniejszego ostatniego impulsu spadkowego) oraz punkt zwrotny D małej formacji XABCD typu Bat pattern (Nietoperz) o charakterze pro wzrostowym.
Jednocześnie w tym samym czasie na wykresie dziennym tworzy się flaga pro spadkowa, która ma zasięg minimalny w rejonie poziomu 66,00, a maksymalny - 62,50. (Gdyby rynek faktycznie docierał do tych poziomów, to w zależności od jego siły mogłoby dojść do realizacji większego lub mniejszego zasięgu flagi.)
Dwa podstawowe scenariusze są takie:
1. Nastąpi odbicie od wspomnianego na wstępnie miejsca (76,00-76,17) i rynek podejdzie pod ostatnie maksima intra, próbując tym samym wybić też linię szyi na razie potencjalnej formacji odwróconej głowy z ramionami na H1 (linii szyi położonej w okolicy poziomu 80,50). Zasięg tej formacji oRGR wypada na poziomie około 87,30. Z kolei na poziomie 85,40-50 znajduje się górne ograniczenie flagi pro spadkowej na wykresie dziennym wspomnianej na wstępie. To mógłby być minimalny cel wzrostów.
2. Drugi scenariusz jest następujący: rynek nie zdoła odbić się mocniej od wspomnianego na wstępie miejsca (76,00-76,17). Po ostatecznym wybiciu go w dół dojdzie do przyspieszenia ruchu w kierunku dołków w okolicy 73,50. Po ich wybiciu kurs spróbuje zmierzać do ok. 66,00 lub do 62,50, gdzie mamy wspomniany na wstępie zasięg flagi na D1 ( w dwóch wariantach).
O tym, który z tych scenariuszy będzie w grze, może w dużym stopniu zależeć od rozwoju sytuacji na rynku miedzi. Obecnie realizowany tam jest scenariusz wybicia linii szyi podwójnego szczytu na H1, powstałego w ramach konsolidacji. To daje w tej chwili kursowi jeszcze sporą przestrzeń do spadków.
Jeśli rynek KGH by zaczął się odbijać w górę, bez uprzedniego zejścia do 76,00-76,17, to zagranie na L byłoby bardziej ryzykowne. UWAGA Jeśli rynek zrealizuje scenariusz wzrostowy i podejdzie pod górne ograniczenie flagi pro S na D1, ewentualnie lekko je nadbije, to może potem dojść do powrotu do spadków i finalnie i tak flaga pro S na wykresie dziennym się zrealizuje. W razie takiego rozwoju wydarzeń wrócimy do niego w odpowiednim czasie.
Ponadto, warto pamiętać, że CZYNNIKIEM ryzyka przy zagraniu w myśl jednego ze scenariuszy są oczywiście gwałtowne zmiany dotyczące amerykańsko-chińskiej sytuacji negocjacyjnej w kwestii umowy handlowej.
KGHM: Byki mają za sobą spodek i formację XABCD typ Bat pattern Ciekawa sytuacja na KGHM. Na wykresie godzinowym mamy do czynienia ze spodkiem, którego ucho obecnie się tworzy. Jednocześnie kurs dotarł do oporu złożonego z dwóch zniesień: 38,2% i 23,6% (poziom 76,21 i 76, 07), według kwotowań kontraktów CFD na KGHM, oraz z równości korekt na H1 (poziom 76,34).
Z nieco szerszej perspektywy patrząc, warto zauważyć, że kształtuje się też duża formacja wzrostowa XABCD typu Nietoperz (Bat pattern). Tak więc, te dwie formacje pro wzrostowe ( mniejszy spodek i większa XABCD) mogłyby doprowadzić do wybicia w górę kursu, ponad wspomniany opór w rejonie 76,34. Pierwszym celem w takiej sytuacji byłby tak zwany węzeł di Napolego, złożony z ze zniesienia 61,8% i 38,2% ( poziom 76,77 i 76,89).
A później – w razie pokonania przez Byki węzła di Napolego - rynek mógłby dotrzeć nawet do okolicy poziomu 80,25-80,60, gdzie oprócz celu wspomnianej wyżej formacji XABCD (punkt C) mamy do czynienia ze zniesieniem 61,8% całego spadku rozpoczętego 16. września.
Jeśli jednak rynek nie wybije obecnie oporu złożonego ze zniesienia 23,6% i 38,2% (poziom 76,07 i 76,21) i z równości korekt na poziomie 76,34, to możemy się cofać ponownie do dołków. Ażeby tak się stało, to wąska konsolidacja, która tworzy obecnie ucho od spodka, musiałaby zostać skutecznie wybita w dół.
Nie znaczy to jednak, że po ewentualnym zejściu ponownym kursu do dołka, nie nastąpiłby ponowny ruch w górę w ramach tak zwanego podwójnego testowania punktu D wspomniane informacji XABCD. Tak więc w tej sytuacji można by było wchodzić na longa nie po wybiciu oporu złożonego z dwóch zniesień i równości korekt w rejonie 76,00+ , ale po odbiciu od dołka w okolicy 73,50, najlepiej po uprzednim utworzeniu się ładnej pro wzrostowej formacji świecowej na M15.
Pamiętajmy też o miedzi jako takiej i wpływie jej kursu na kurs KGH. Na razie sytuacja tam, na wykresie godzinowym, sprzyja Bykom (wybita flaga pro wzrostowa w górę i próba kontynuacji wzrostów).
PKN w trakcie tworzenia pro Byczej formacji kontynuacji zwyżekNa PKN Orlen budowana jest od wczoraj chorągiewka pro wzrostowa na H1, której zasięg wybicia wypada w okolicy 103, 75 (wg kwotowań kontraktów CFD na PKN). Tak się składa że rejon 103,50-103,75 to rejon, który może być również celem rynku z punktu widzenia wykresu dziennego.
Tam bowiem znajduje się teraz górne ograniczenie dużej flagi pro spadkowej, która została obroniona przez Byki po tym, jak rynek wybił ją w dół, a popyt bronił się za pomocą podwójnego dna. Następnie kurs wrócił do wybitej chwilowo flagi i - zanim zaczął tworzyć wspomnianą na wstępie chorągiewkę - wybił w górę medianę dużej flagi.
Sprawa dalszych wzrostów skomplikowałaby się, gdyby chorągiewka została wybita w dół. Wtedy Byki mogłyby liczyć co prawda jeszcze na przekształcenie chorągiewki w małą flagę pro wzrostową , ale trzeba by pilnować tego, czy przy okazji takiego przekształcenia, nie dojdzie do wybicia w dół mediany dłużej flagi (obecnie około poziomu 96,50-70).
LTS: Czy dwie flagi (na H1 i D1) zrobią Byczą "kaskadę"?Ciekawa sytuacja na Lotosie. Na interwale godzinowym doszło do wybicia z flagi pro wzrostowej o zasięgu około 92,20 (wg kwotowania kontraktu CFD na Lotos). Flaga ta wraz z falą wybiciową tworzy układ spodko-podobny, a obecnie można mówić o budowaniu ucha od tego układu.
Co jeszcze ciekawsze, to to, iż jednocześnie na interwale dziennym tworzy się duża flaga pro wzrostowa. Można przyjąć, że również tam doszło do wybicia w górę, ale delikatnego. Zasięg tej flagi wypada na poziomie ok. 103,50-60, a maksymalny - nawet w rejonie poziomu –bagatela!- 107,30-40. Tak się składa, że tam znajduje się również zniesienie zewnętrzne 127,2% ostatniego spadku korekcyjnego na D1.
Zwracam jednak uwagę, że aby miał miejsce większy ruch, musi dojść najpierw do wyłamania (break-outu) okolicy poziomu 91,00, potem do realizacji zasięgu flagi na H1, a następnie - niejako KASKADOWO - mogłoby dojść do realizacji zasięgu dużej flagi na D1. Jeśli szukamy dodatkowych układów wzmacniających możliwość ruchu na północ, to warto przyjrzeć się formacji odwróconej głowy z ramionami tworzonej w ramach konsolidacji na wykresie dziennym. Zasięg wybicia z oRGR można szacować na poziom 103,00-30.
UWAGA Jeśli rynek jednak wybije się dołem, a nie górą, z obecnej wąskiej konsolidacji na H1 (budującej jakby ucho od formacji spodko-podobnej), to cały plan wzrostowy może zostać zniweczony lub odłożony na później. Choć warto w tym miejscu dodać, że w razie wybicia w dół, Byki mogłyby jeszcze liczyć na przekształcenie tej małej konsolidacji we flagę pro L.
Na PZU trzy niekorzystne dla Byków wydarzenia techniczneKontrakt na PZU doznał dziś kilku nieprzyjemnych dla Byków zdarzeń.
Po pierwsze, doszło tam do wybicia w dół równości korekt na H1 i do zanegowania formacji pro wzrostowej 121 na tym interwale. Po drugie, doszło do wybicia w dół konsolidacji, która w swojej ostatniej fazie tworzyła prostokąt, w obrębie którego z kolei zbudowany został podwójny szczyt o zasięgu wybicia podobnym do prostokąta - w okolicy 36,65 (według kwotowania kontraktów CFD na PZU). W szerszym ujęciu owa konsolidacja mogła być traktowana jako przypominająca trójkąt zniżkujący, którego wybicie może osiągnąć zasięg w rejonie poziomu 36,00.
Jeśli rynek będzie kontynuował spadek po ewentualnym cofnięciu się do poziomu 37,42 (dolny bok prostokąta/ trójkąta zniżkującego) lub bez tej cofki, to ważnym miejscem może okazać się poziom 36, 89 (zniesienie 61,8% wzmocnione minimami dużego białego korpusu na H1). To miejsce można traktować jako swoisty filtr: jeżeli ono również zostanie pokonane przez Niedźwiedzie, to rynek może schodzić w okolice nawet 36,00- 36,17.
Co ciekawe, gdyby faktycznie Niedźwiedzie zepchnęły tak nisko kurs PZU, to tam utworzy się punkt zwrotny D formacji XABCD typu Bat (Nietoperz) o charakterze pro wzrostowym. Tak więc, zagranie na S - jeśli okaże się zasadne - może zostać później zamienione na zagranie na L w związku z taką konfiguracją układów. Oczywiście, tak dalekie planowanie wymaga bieżącej weryfikacji.
Mocny powrót Byków do wnętrza zaznaczonego na fioletowo trójkąta zniweczy plany zagrania na S, przynajmniej na jakiś czas.
Najlepiej by było z punktu widzenia poszukiwania bezpiecznego wejścia na S, gdyby kurs zrobił cofkę do wybitej w dól konsolidacji (do poziomu około 37,42/3) i tam powstała formacja świecowa pro S na M15 (np. objecie bessy, zasłona ciemnej chmury, spadajaca gwiazda, gwiazda wieczorna).
LTS (Lotos) wybił w dół ze zniżkującego trójkąta na H1LTS wybił w dół formację zniżkującego trójkąta na H1 (inaczej: trójkąta prostokątnego o nachyleniu pro spadkowym) o zasięgu w rejonie 80,16-42 (wg kwotowań kontraktów CFD). Najprościej - z punktu widzenia próby zagrania S – byłoby, gdyby kurs wrócił do dolnego boku trójkąta położonego w okolicy 85,00 i tam dostalibyśmy potwierdzenie świecowe na M15 pro S (formacje objęcia bessy, spadającej gwiazdy, zasłony ciemnej chmury, gwiazdy wieczornej, by się przydały najbardziej w takiej sytuacji).
Wybicie trójkąta było jednak dosyć głębokie, więc nie możemy być pewni cofki do trójkąta. Kluczowe, jak się wydaje, dla dalszego ruchu spadkowego - w stronę poziomu realizacji zasięgu - byłoby natomiast pokonanie okolicy poziomu 82,60. Obecnie bowiem tam znajduje się dolna linia kanału spadkowego, który Byki mogłyby jeszcze próbować wykorzystać w celach obronnych, jako kanał potencjalnej flagi pro L. Dopiero wybicie w dół tego kanału lub też sukcesywne przesuwanie się kursu - zgodnie z nachyleniem tego kanału - na południe rozstrzygnęłoby sprawę kontynuacji spadków.
Końcem, przynajmniej chwilowym, tematu S byłoby oczywiście ponowne wtargnięcie do wnętrza trójkąta przez kurs.
LPP po wybiciu z oRGR pędzi w górę do linii szyi podwójnego dnaLPP po wybiciu w górę formacji odwróconej głowy z ramionami na D1, o zasięgu około 8030, może zmierzać w kierunku 8000-8030. Na poziomie 8000 (wg kwotowań kontraktów CFD) znajduje się linia szyi formacji dużego podwójnego dna na D1/W1, o zasięgu – bagatela! – ok. 9070-80.
Optymalne z punktu widzenia późnego wejścia w L byłoby cofnięcie się kursu w okolice 7650-665 (równość małych korekt na M15) i tam zainicjowanie pro wzrostowej formacji 121. Ona mogłaby być wehikułem dalszych wzrostów.
UWAGA Dobrze by było, zanim się ewentualnie wejdzie w L, poszukać potwierdzenia świecowego na M15 na poziomie 7650-65 (najlepiej formacje: objęcia, przenikania, młotek, gwiazda poranna ).
Kłopotem dla zainicjowania L i dla byków byłoby natomiast wybicie w dół wspomnianego 7650 . To by bowiem oznaczało prawdopodobnie nieco dłuższą i głębszą korektę/konsolidację przed kontynuacją wzrostów oraz jednak problemy z pokonaniem dość trudnego dla Byków oporu na D1 w okolicy 7600+ (powstał na zasadzie zmiany biegunów, wcześniej było tam wsparcie).
JSW "odpala" prospadkową formację 121, ale wskazana ostrożnośćJSW wybiło w dół linię szyi podwójnego szczytu na M15/ H1. To wybicie można traktować jako potwierdzenie aktywizacji podaży w rejonie, gdzie wypada równość dużych korekt na H1. Można ponadto przyjąć - co ważniejsze - że uruchomiona została tym samym formacja 121 o zasięgu około poziomu 24,00. Najpierw oczywiście musi dojść do zejścia kursu w rejon dołków na 26,06-32 (wg notowań kontraktów CFD na JSW), żeby mogło później wystąpić ewentualne ich wybicie i realizacja wspomnianego tutaj zasięgu formacji 121. Nb minimalny zasięg formacji 121 to ok. 24,75.
Można by spróbować zagrać na S w momencie, kiedy rynek ponownie od góry przebije linię szyi formacji podwójnego szczytu. Wypada ona na poziomie 27,88. Trzeba by również obserwować sytuację pod kątem ustalenia, czy rynek nie zamierza najpierw tworzyć tak zwanej bazy do wybicia w dół z podwójnego szczytu w postaci wąskiej i długiej konsolidacji między około 27,36 a około 28,34. Gdyby tak było faktycznie, to wtedy można by ewentualne wejście w S odłożyć do wybicia w dół tej konsolidacji/ bazy.
UWAGA Trzeba być jednak ostrożnym, bo Byki próbują się teraz bronic za pomocą układu przypominającego małą formacją oRGR, a mniej ortodoksyjni "harmonicy" mogą przyjąć, że utworzyła się na H1 pro wzrostowa formacja XABCD
PKN mocny Byczo po breakoucie i powrocie do wnętrza flagiCiekawa sytuacja na PKN. Kurs wrócił - po wyłamaniu (breakout) w górę ważnego oporu w rejonie 91,40-80 (wg kwotowań kontraktów CFD na PKN) - do wnętrza dużej flagi pro spadkowej na H4/D1 i przyśpieszył wzrosty. Potem zmierzył się z oporem w okolicy zniesienia 50% (poz 93,42)wcześniejszych spadków oraz miejsca, gdzie wypada zależność jeden do jednego ostatnich wzrostów intra (93,26).
Właśnie pokonał w zasadzie to miejsce. Może więc zmierzać do zniesienia 61,8% (poz 95,22) oraz do mediany (obecnie około poziomu 96,20-30). W przypadku gdy Byki będą nadal mocne, mogą nawet podchodzić (ewentualnie chwilowo) pod zależność 161,8% (poz 97,19)między wspomnianymi wcześniej ruchami wzrostowymi intra.
LTS jeszcze może urosnąć, choć zbliżają się poważne przeszkodyO Lotosie już wcześniej pisaliśmy w kontekście kontynuacji wzrostów. I jak się okazało, słusznie. Obecnie nadal można zakładać, że jest szansa na zwyżki do okolicy szczytu z 5.lipca. Tam bowiem, a nawet nieco wyżej, wypada zasięg formacji 121 pro L pokazanej na wykresie z użyciem dwóch wyżej położonych niebieskich prostokątów.
Potwierdzeniem "odpalenia " formacji 121, czyli aktywizacji popytu w rejonie ostatniego lokalnego dołka z 5.września jest zarysowanie struktury odwróconego RGR-u na interwałach M5/m15 (choć ściśle rzecz biorąc, ta formacja jest jeszcze potencjalna, bo nie doszło do wybicia linii szyi). Problemem natomiast może być potencjalny układ XABCD typu Nietoperz pro S na H1/H4, którego punkt zwrotny D wypada właśnie na szczycie ostatniego ruchu, z 4.września. On mógłby doprowadzić do utworzenia podwójnego szczytu.
Tak więc podejście pod mini szczyt z 4.września powinno być ułatwione dzięki oRGR-owi, natomiast utrudnione może być wybicie tych ostatnich maksimów ze względu na potencjalny układ XABCD. Jeśli jednak ostatnie maksima będą mimo wszystko wybite, to może dojść do ładnego ataku na szczyt z 5.lipca.
PZU wybiło flagę pro wzrostową i istotny opórPZU wybiło w górę ładnym dużym białym korpusem na H1 flagę pro wzrostową o zasięgu minimalnym w okolicy 37,92, maksymalnym w okolicy 38,20 (wg kwotowań kontraktów CFD na PZU). Wybicie flagi było na tyle mocne, ze doprowadziło także do przełamania oporu w rejonie 37,20-30. Tam występuje dolne ograniczenie wcześniejszej długiej prostokątnej konsolidacji oraz zniesienie 61,8% ostatniego spadku, który miał miejsce po dużej luce spadkowej.
Nie można wykluczyć cofki do tego rejonu. Wąska konsolidacja w tym momencie sugeruje jednak, że - o ile się nadmiernie nie wydłuży - raczej rynek będzie próbował kontynuować wzrost niejako z biegu i niekoniecznie najpierw się cofnie do owego wyłamanego poziomu 37,20-30. Nie wygląda też na razie na to, że Niedźwiedzie w rejonie 37,67 utworzą podwójny szczyt, ale tę sprawę trzeba monitorować w razie podejścia pod szczyt. Zwracam uwagę, że wsparcie w rejonie 37,20 jest wzmocnione (nieco poniżej) połową dużego białego korpusu na H1 wspomnianego na wstępie. Tak więc dopiero wybicie w dół tego miejsca oznaczałoby poważniejsze zagrożenie dla L.
KGH rośnie po wybiciu z konsolidacji w górę i przy zwyżce miedziKGHM po wybiciu w górę z prostokąta konsolidacyjnego, który tworzył się od 20.sierpnia I w związku z dobrą sytuacją Byków na miedzi (wąska konsolidacja pod szczytami nad oporem na H1) - ma szanse pójść wyżej. Dotychczasowe wzrosty zatrzymały się na zniesieniu 23,6% ruchu spadkowego, który rozpoczął się 1.lipca. Obecnie utworzyła się na intradayu formacja pro wzrostowa 121 o minimalnym zasięgu w okolicy 81,30-40.
Jej ewentualna realizacja umożliwiłaby popytowi wybicie na północ wspomnianego wcześniej zniesienia 23,6% na D1. Zasięg ruchu związany z szerokością odłożonego w górę wymienionego na wstępie prostokąta mógłby być szacowany w okolicy 84,60+. W zasadzie już na ok. 83,60 mogłoby dojść do prób zatrzymania, bo tam mamy mini szczyt z 14.sierpnia. Nie można jednak wykluczyć, że rynek w sytuacji ewentualnej kontynuacji wzrostu byłby w stanie podejść nawet wyżej, w rejon zniesienia 38,2 na D1 okolice 85,40-60).
Byki ZAŚ straciłyby szansę na taki pozytywny dla nich rozwój sytuacji, zarysowany tutaj przed chwilą, o ile doszłoby wkrótce jednak do zepchnięcia kursu z powrotem w obszar wspomnianego prostokąta, tworzonego od 20.sierpnia. Ażeby tak się stało, podaż musiałaby jednak zepchnąć kurs poniżej 78,00. Pierwszą oznaką kłopotów mogłoby być zanegowanie formacji 121 pro L, o której mowa wyżej, co w praktyce oznaczałoby skuteczne wybicie w dół przez Niedźwiedzie ostatniego lokalnego dołka na ok. 78,78 (wg wyceny kontraktów CFD na KGH).
PEO zdecydowało się wreszcie na wybicie w dół z prostokąta na H1Wydaje się, że wreszcie PEO podjęło ostateczną decyzję co do kierunku ruchu i realizuje wybicie w dół z prostokątnej konsolidacji, która trwała od początku sierpnia. Zasięg wybicia można szacować na okolice 92, 20.
Z punku widzenia Elliottowskiego można mówić o piątej fali w ramach impulsu spadkowego na H1. Wybita została niedawno równość fal pierwszej i piątej. To też sugeruje możliwość dalszych spadków. Poza innym, ważniejszym, ale bardziej oczywistym argumentem w postaci wybicia ostatniego dołka, gdzie rynek próbował się bronić za pomocą tworzenia podwójnego dna.
Ażeby uznać, że ruch spadkowy i S są zagrożone, musiałoby dojść (bez uprzedniej realizacji zasięgu wybicia z konsolidacji) do dłuższego utrzymywania się kursu nad tymi wcześniejszymi dołkami i zamykania tam świec H1.
Do otwarcia transakcji zaś dobra by była cofka do owych dołków (właśnie próbują ją robić) i optymalnie: świece wierzchołkowe pro spadkowe na M15, potwierdzające potem, po cofce chęć powrotu do spadków. Obronę (SL) dobrze by było ustawić zaś nie tylko nad owymi dołkami, ale również nad równością ostatnich korekt na H1. Ostatnia nieco większa korekta wyniosła ok. 1,30 PLN.
Lotos probuje powiększyć odbicie i ciągle ma na to szanseCiekawa sytuacja na Lotosie (LTS). Jeśli rynek utrzyma się nad okolicą 83,62 (połowa dużego białego korpusu na H1, który wybił w gore zarówno zniesienie 38,2%, jak i równość dużych korekt na H1), to kurs może zmierzać w kierunku 85,76 gdzie mamy zniesienie 61,8% oraz (w pobliżu) “ząbek” korekcyjny we wcześniejszym ruchu spadkowym.
Jeśli zaś rynek zszedłby z powrotem do zniesienia 38,2% na poziomie 82,30, gdzie mamy dodatkowo dolne ekstremum wspomnianego dużego białego korpusu na H1, to jest szansa, że stamtąd podniesie się ponownie i będzie znów atakował dzisiejsze maksima wzmocnione zniesieniem 50% na poziomie 84,30. A jeśli Byki tam zwyciężą, to wspomniany poziom, na którym znajduje się zniesienie 61,8% (85,76), może być również osiągnięty.
PKO obiecująco dla Byków wybiło się w górę z konsolidacjiPKO udało się wybić w górę z konsolidacji, która trwała tak naprawdę od początku sierpnia i mogła być uznana za wpisującą się w prostokąt, bądź też za przypominającą układ podwójnego dna stworzony w ramach wydłużonej konsolidacji.
Zasięg ruchu wynikającego z wybicia z tej konsolidacji można szacować nawet na poziom 41,20-30. To oznacza, że ten zasięg znajduje się w rejonie zniesienia 61,8% na poziomie 41,39. Po drodze mamy jeszcze zniesienie 38,2% na poziomie 40,10 oraz strefę 40,75- 41,03, gdzie znajduje się zniesienie 50% oraz mini szczyt z końca sesji z ostatniego dnia lipca.
Jeśli Byki jednak nie poradzą sobie i kurs wróci do wnętrza konsolidacji, to możemy się spodziewać na dłuższą metę próby wybicia w dól z prostokąta i z potraktowaniem bieżącej akcji wybiciowej popytu jako "fałszywki". Z tym, że w razie powrotu do konsolidacji należałoby najpierw spodziewać się powtórnego przetestowania górnego boku prostokąta, a dopiero później ruchu w kierunku dołków. Na razie jednak to Byki maja przewagę.
Sroga lekcja- gra na spadki WIG20Na początek chcielibyśmy abyście zwrócili uwagę na dwie czerwone strzałki przedstawione na powyższej analizie. Przedstawiają one moment otwarcia pozycji oraz jej zamknięcia. Niestety, nie była to pozycja długa, gra na wzrost indeksu WIG20. Zagraliśmy na spadki wykorzystując do tego instrument z rynku forex tj. FPL20 . Plusem w tej całej „tragicznej” historii jest to, że nie ponieśliśmy ogromnej straty. Jedynie około 150 zł. Dlaczego tak długo trzymaliśmy pozycję? Chyba po raz kolejny zrodziła się w naszej głowie nadziej na to, że ruch wzrostowy jest tylko korektą i rynek wróci do spadków. Druga sprawa to właśnie kwota potencjalnej straty. Wiedzieliśmy, że nie powinna ona być ogromna w sytuacji kiedy się pomylimy dlatego pozwoliliśmy na przetrzymanie stratnej pozycji, co było akurat największym błędem. Bo nie ważne jaką kwotą dysponujemy. Dzisiaj 1000 zł, a za dwa lata 10 000 zł. Zasady powinny być sztywne bez względu na kwotę. Ponadto dobrze jeżeli z góry mamy założony plany gry dla pozytywnego i negatywnego scenariusza. Jest to więc kolejna lekcja, z której wyciągamy wnioski.
Aktualny obraz rynku prezentowany za pośrednictwem indeksu blue chipów jest neutralny. Cena konsoliduje się już od dłuższego czasu w okolicach 2250~2330 pkt. Szare, poziome linie prezentują poziomy na których pojawiła się podaż przy zwiększonym obrocie. Rejon ten może więc hamować kupujących, co zresztą wyraźnie zadziałało podczas czwartkowej sesji. Z drugiej jednak strony widać, że sprzedający nie mają na tyle siły, aby wywołać mocną korektę/spadki. Zielone strzałki wskazują na silne impulsy wzrostowe. Ruchy te w naszej ocenie potwierdzają siłę trendu wzrostowego. Zakładamy więc, że jeżeli trend wzrostowy ma być kontynuowany to rynek powinien respektować poziom wsparcia krótkoterminowego.
Istotne poziomy dla WIG20 (FW20) w najbliższym tygodniuMiniony tydzień podkreślił znaczenie poziomu wsparcia wynikającego z kumulacji zniesień Fibonacciego na wysokości 2270~2280 pkt. Wyraźnie również widać, że inwestorzy mają obawy przed dalszym wzrostem kursu. Popyt skutecznie jest hamowany na poziomach 2300~2320 pkt. W naszej ocenie, rynek aktualnie znajduje się pod presją podaży i najbliższe dni mogą przebiegać pod dyktando sprzedających.
Wpływ szczytu G20 na światowe rynkiWczoraj zakończył się dwudniowy, coroczny szczyt G20, który gromadzi z zasady liderów 19 najbogatszych państw na świecie oraz reprezentantów UE. Dziś wiemy, że Donald Trump nie podał ręki szefowi Rady Europejskiej, ale Tusk się upomniał 😀 Ponadto posiedzenie głównie zdominowane było przez temat amerykańskich taryf celnych, a także sytuację w Zatoce Perskiej związaną z działaniami Iranu. My jednak nie skupiamy się dziś na zagadnieniach poruszanych na szczycie, a bardziej na zachowaniu giełdy i jej zmienności po spotkaniu G20. Strzałki na poniższych wykresach oznaczają miesiące w których odbył się szczyt G20.
Wykres DAX -
Wykres WIG20 -
Analizując wykresy w szerszej perspektywie, chcieliśmy sprawdzić czy po tak istotnym spotkaniu jakim jest posiedzenie G20 na giełdzie dochodziło do istotnych zmian (dołki/ szczyty cenowe) lub miały miejsca „dziwne” zachowania ceny. Patrząc na wykres WIG20 to na przestrzeni ostatnich 10 lat ciężko dojść do jakichkolwiek wniosków 🙂 Większość czasu, tak naprawdę od 2011/2012 roku cena znajduje się w trendzie bocznym. W 2016 roku miało miejsce tąpnięcie, ale spadki zostały wybronione. Znaleźliśmy dwa okresy, w których można domniemywać, że dołki cenowe zostały ukształtowane w wyniku konsekwencji działań/ ustaleń na szczycie G20. Jest to przełom 2009 roku oraz rok 2016.
DAX w relacji do WIG20 jest dużo silniejszym indeksem. Od 2009 roku wzrósł o około 200%, a blue chipy o ok 65%!!! Przepaść ogromna 🙂 Wracając jednak do dat to podobnie jak na WIG20, w 2009 roku nastąpił dołek cenowy. Kolejne posiedzenia, do 2014 roku, miały raczej pozytywny wpływ ponieważ trend wzrostowy był kontynuowany. Od 2015 roku DAX znacznie wyhamował. Od tamtej pory do dziś (nie uwzględniając właśnie zakończonego posiedzenia) miały miejsce 4 spotkania G20. Podobieństwo w zachowaniu ceny widać w relacji do listopadowego szczytu z 2015 roku. W miesiącu tym niemiecki indeks odnotował mocny wzrost w trakcie korekty po ukształtowaniu się szczytu na wysokości ~12000 pkt. Dziś cena znajduje się w podobnym kontekście tzn. mamy mocno wzrostowy miesiąc, który znajduje się w okolicach lokalnego szczytu, po korekcie spadkowej. Pytanie więc, czy powtórzymy scenariusz z 2015 roku i kurs w najbliższych miesiącach będzie spadać? Patrząc na zachowanie indeksów, surowców, a nawet BTC widać pewną zmianę wśród inwestorów, którzy coraz więcej środków lokują w „bezpieczne” aktywa. Indeks natomiast przymierza się kolejny raz do wybicia szczytów na wysokości 12500~13500 pkt. W naszej ocenie kluczowy może być najbliższy miesiąc. Chodzi o „układ”, który może się wyrysować na wykresie oraz o konsekwencje ustaleń na posiedzeniu G20.
Patrząc na warszawski parkiet, warto zwrócić uwagę na poziomy wsparcia FW20, które powinny w najbliższym tygodniu stanowić spore wyzwanie dla popytu. Jeżeli kurs utrzyma się ponad tą strefą to może dojść do kontynuacji ruchu wzrostowego.
WIG20 dopełnia lukę spadkowąRynek w trakcie ostatnich kilku tygodni zrealizował mocny impuls wzrostowy. Tym samym kurs FW20 (kontrakty na WIG20) dotarł w okolice luki spadkowej oraz strefy Fibonacciego . Po zachowaniu ceny w ostatnich dniach widać, że inwestorzy czują obawy przed dalszą zwyżką i impet wzrostowy wyhamował. Pojawiły się również świece o węższych korpusach i długich górnych cieniach co potwierdza wkroczenie podaży. Na wykresie jednogodzinnym obraz rynku jest jeszcze bardziej dokładny. Naszą uwagę przykuła zmienność ceny, która pojawiła się w czwartek (13 czerwca) pod koniec sesji w momencie kształtowania się lokalnego szczytu. W trakcie tej godziny notowań doszło do wymiany bardzo dużej ilości kontraktów pomiędzy inwestorami. Dla nas jest to mocne potwierdzenie oporu i problemów na wysokości 2285~2320 pkt. Po dzisiejszej analizie obstawiamy zejście FW20 w okolice wsparcia na wysokości 2245~2219 pkt. Jeżeli w poniedziałek giełdy otworzą się z lekką luką spadkową, lub od początku notowań rynki będą pod presją podaży to nasze założenie wzmocni się.
Pułapka psychologiczna, a strategia gry + co nas czeka na FW20?12 maja 2019 r przedstawiliśmy Wam naszą kolejną statystyczną analizę rynku (więcej informacji na naszym blogu). Polegała ona na weryfikacji i określeniu zachowania kursu WIG20 po ponad 5% wyprzedaży w skali tygodnia. Udało nam się ustalić, że kluczowy jest kolejny tydzień i może on w znacznym stopniu przyczynić się do określenia kierunku gry.
Jeżeli tydzień następny po tym, w którym wystąpił spadek sięgający ponad 5%, zamknął się na plusie to w 90% po 2 tygodniach indeks był wyżej od tygodnia „0”, a po 3 tygodniach aż w 100%. Postanowiliśmy więc sprawdzić i być może zagrać na rynku wykorzystując wnioski z przeprowadzonej analizy. Decydujący miał być kolejny tydzień. Po 5 dniach sesji okazało się, że nie jest jednak tak różowo ;D WIG20 zamknął się na minimalnym minusie, ale świeca wskazywała na dużą aktywność popytu. Przeprowadziliśmy dodatkowo analizę ceny i o to jakie wnioski przedstawiliśmy:
„Wykres potwierdza wysokie prawdopodobieństwo zakończenia spadków. Jeżeli mogłoby dojść tylko do krótkoterminowego odbicia to na podstawie przeprowadzonego badania oraz analizy ceny, zakładamy wzrost do min. luki spadkowej czyli o około 5% w okresie do 5 tygodni. „
24 maja 2019 r otworzyliśmy pozycję, która umożliwia zarabianie na spadkach indeksu WIG20.
Mieliśmy mocne podłoże do zajęcia pozycji długiej, a zagraliśmy przeciwnie. Zagranie na spadki argumentowaliśmy nie do końca czystym sygnałem płynącym z tygodnia 2 po ponad 5% wyprzedaży oraz tym, iż popyt który pojawił się w trakcie jednej z sesji został bardzo mocno zgaszony dnia kolejnego.
Wnioski.
1.Trzymaj się strategii. Jeżeli założenie gry jest na podłożu długoterminowym (tygodniowym) to nie ma co wyprzedzać rynku i próbować go przechytrzyć zagraniami na innej skali. W naszym przypadku dziennej.
2. Analiza statystyczna jest mocnym wsparciem decyzji inwestycyjnych. Mamy mocny dowód na to, że badanie pewnych zachowań rynku w ujęciu statystycznym może dawać pozytywne efekty.
3. WIĘCEJ ANALIZ STATYSTYCZNYCH 😀
Co dalej z naszą pozycją FW20?
Na wykresie dziennym cena dotarła do bardzo ciekawego miejsca. Strefa oporu zbudowana z poziomów zniesień Fibonacciego oraz luki spadkowej powinna przynajmniej w krótkim terminie zatrzymać wzrost kursu. Potwierdza to również zachowanie wolumenu. Szczyty, które ukształtowały się w trakcie aktualnego impulsu spadkowego powstały przy malejącym wolumenie. Nie ma więc już tylu chętnych do kupowania albo też wśród inwestorów pojawiły się obawy i oczekują korekty. Malejący wolumen wyraźnie widoczny jest na wykresie w skali tygodniowej gdzie ostatni słupek wolumenu jest najniższy spośród ostatnich 5 tygodni. Mamy więc oznaki słabnącego popytu podczas korekty w trendzie spadkowym (średnioterminowym). Najbliższe sesje powinny w naszej ocenie doprowadzić do zniżki kursu lub w najlepszym wypadku lekkiego podbicia i testu luki spadkowej. Potwierdzeniem powrotu do spadków będzie przełamanie pierwszego z poziomów wsparcia na wysokości około 2220~2245 pkt.






















