Kontrakty na WIG20: następne 100 pkt w dół w zasięgu podaży cz.1Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia - w zgodzie z naszym wiodącym scenariuszem z niedzieli - mocno spadły, docierając do rejonu 1950, czyli poniżej kluczowego wsparcia długoterminowego nad poziomem 2000. Obecnie można się spodziewać - o ile nie będzie jakich super pozytywnych newsów dotyczących koronawirusa - zejścia kursu w okolice przynajmniej 1860-70. Możliwe są oczywiście - przy dużej aktualnie zmienności - nieco większe korekty.
Sugerowane dziś na wstępie zejście kursu w kierunku 1860-70 wiąże się z kilkoma elementami, wynikającymi z analizy technicznej. Po pierwsze minimalny zasięg wielkiej flagi budowanej między połową 2018 roku a sierpniem 2019 - o czym pisaliśmy wielokrotnie na przestrzeni ostatnich miesięcy - wypada w okolicy 1860-70.
Po drugie nieco niżej, ale w tym samym rejonie cenowym, znajduje się dolny bok trójkąta symetrycznego, który tworzy się - bagatela! - od 2011 roku na wykresie miesięcznym. Wreszcie - last but not least - na poziomie 1870 mamy do czynienia z punktem zwrotnym D potencjalnej formacji pro wzrostowej XABCD typu Gartley.
Z kolei, gdyby rynek okazał się bardzo silny, to niewykluczone, że będzie realizowany zasięg maksymalny wspomnianej wyżej flagi, który można szacować na rejon 1820-30. Gdyby jednak w międzyczasie doszło do mocniejszych odbić, to naturalną strefą takiego odreagowania mogłaby być najpierw strefa 1990-2000, a wyżej 2040-2050.
Info na temat sytuacji na intradayu znajdą Państwo w opublikowanym jednocześnie wpisie uzupełniającym ( w załączeniu).
WIG 20
Kontrakty na WIG20:wiodący scenariusz-pogłębienie spadków, cz.IIPatrząc na wykres dzienny kontraktów na WIG20, warto zwrócić uwagę na to, że jeśli kurs rzeczywiście pokona teraz istotne wsparcie w okolicy 2080+, to najpierw może dojść do powtórnego testu punktu zwrotnego D (2055-57) dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern.
Wydłużająca się konsolidacja z ostatnich tygodni (nad punktem D i nad wsparciem 2080+) może wskazywać jednak na nieco większe szansę przebicia tego miejsca w dół, niż na mocne odbicie od 2055-57 w górę.
To mogłoby zaś w konsekwencji zwiększyć szanse na wybicie również średnioterminowych minimów położonych strefie 2037-41. Nie dość na tym. Można by spodziewać się nawet zejścia kursu znacznie niżej, do 1990-2000. Tak się bowiem składa, że w tym ostatnim rejonie wypada zasięg formacji flagi pro spadkowej na wykresie tygodniowym, budowanej jesienią ubiegłego roku.
Nota bene można przyjąć, że w okolicy dołków średnioterminowych wspomnianych przed chwilą (ściśle rzecz biorąc, kilka punktów poniżej nich) zlokalizowany jest z kolei zasięg wynikający z wybicia z ostatniej ponad dwutygodniowej konsolidacji (więcej na ten temat we wpisie opublikowanym w tym samym czasie, w załączeniu!). Miała bowiem ona wysokość około 50 punktów i rozciągała się między 2080+ a 2130+.
Mniej prawdopodobne - przynajmniej w obliczu obaw o rozprzestrzenianie się koronawirusa na całą Europę - wydaje się obecnie utrzymanie kursu na dłuższą metę we wnętrzu prostokąta i wybicie go w górę, co w praktyce oznaczałoby podejście pod strefę 2190-200+ i przy okazji realizację typowego zasięgu formacji XABCD, występującego w punkcie C formacji.
Kontrakty na WIG20:wiodący scenariusz-pogłębienie spadków, cz.IKontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia w obliczu wzrostu awersji do ryzyka wybiły się dołem z trójkąta zwyżkującego na wykresie godzinowym i przekształciły go w prostokąt. Obecnie można się spodziewać prób wybicia również tego prostokąta w dół, co w praktyce w razie sukcesu Niedźwiedzi mogłoby doprowadzić najpierw do zejścia kursu w kierunku 2055-57, a potem do ataku na średnioterminowe dołki w rejonie 2037-41.
Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że jeśli kurs rzeczywiście wybije się teraz dołem z owego prostokąta - pokonując wcześniej istotne wsparcie w okolicy 2080+ - to najpierw może dojść do powtórnego testu punktu zwrotnego D (2055-57) dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern (Patrz: drugi wpis opublikowany w tym samym czasie w załączeniu!). Wydłużająca się konsolidacja z ostatnich tygodni (nad punktem D i nad wsparciem 2080+) może wskazywać jednak na nieco większe szansę przebicia tego miejsca w dół, niż na mocne odbicie od 2055-57 w górę.
KGHM: Byki walczą, ale podaży przybywa atutów, cz. I IJeśli się spojrzy na wykres interwału tygodniowego KGHM, to dostrzeże się m.in. to, że Byki próbują się bronić na medianie kilkuletniego kanału lekko spadkowego.
Na wykresie na interwale tygodniowym można również zauważyć, że naturalnym celem kursu mogłoby być aktualnie górne ograniczenie wspomnianego przed chwilą kanału lekko spadkowego.
Nawet jeśli się przyjmie jego zawężoną wersję, zaznaczoną przerywaną linią jasnobrązową, to nadal stanowi to pewien argument na rzecz odbicia w górę. Ewentualny ruch wzrostowy mógłby sięgnąć 106,00-107,00 (dla kanału zawężonego) lub 111,00-112,00 (dla kanału o pełnej szerokości)
Nie zapominajmy jednak o równości korekt (ozn. duże prostokąty), do której kurs doszedł na wykresie tygodniowym i od której się odbił. To jest niewątpliwie silnym argumentem na rzecz podaży.
Argumenty pro podażowe i pro popytowe na interwale dziennym zostały omówione w drugim wpisie opublikowanym w tym samym czasie (w załączeniu).
KGHM: Byki walczą, ale podaży przybywa atutów, cz. I Ciekawa sytuacja na KGHM.
Z jednej strony Niedźwiedzie próbują mocniej zaistnieć i wybić w dół równość korekt na interwale dziennym zaznaczoną dużymi pomarańczowymi prostokątami. Dodatkowo podaż jest wspierana przez koncepcję trójkąta zniżkującego (ozn. kolor fioletowy). Jego zasięg wybicia można szacować na okolice poziomu 80,00.
Trzeba pamiętać też cały czas o wyjątkowo sprzyjającej Niedźwiedziom sytuacji na wykresie dziennym miedzi oraz o ostatnich newsach o rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Europie. Następny argument na rzecz spadków na KGHM wiąże się z wybiciem właśnie w dół lekko wzrostowego kanału na wykresie dziennym, zaznaczonego liniami niebieskimi.
Tymczasem Byki wiążą swoje nadzieję głównie z tym, że być może uda im się przekształcić obecny układ na D1 we flagę pro wzrostową, której potencjalne dolne ograniczenie zaznaczone jest za pomocą linii fioletowych przerywanych.
W poszukiwaniu innych pro Byczych argumentów warto spojrzeć na wykres wyższego interwału, tygodniowego (patrz: dodatkowy wpis w załączeniu!). Zresztą wtedy dostrzeże się też inne istotne elementy techniczne wpływające na bieżącą sytuację na tym walorze.
LOTOS nadal w kluczowym miejscu (dwa scenariusze), cz.2A oto wykres tygodniowy Lotosu uzupełniający informacje z pierwszej części wpisu (w załączeniu).
Widać na nim linię szyi formacji (ozn. kolor zielony) - stanowiącą nb górny element szerszego wsparcia - do której może zmierzać kurs , o ile wcześniej nie dojdzie do powiększenia obecnego odbicia w kierunku oporu zaznaczonego pogrubioną "belką", zaznaczoną na czerwono. Na te ostatnią możliwość wskazują ostatnie świece dołkowe z dużymi dolnymi cieniami.
LOTOS nadal w kluczowym miejscu (dwa scenariusze), cz.1Przed Lotosem wydają się rysować dwa podstawowe scenariusze .
Pierwszy - polegający na próbie powiększenia obecnego skromnego odbicia za pomocą podwójnego denka. Wtedy byłaby szansa na wybicie w górę małego OB (ozn. mały prostokąt jasnoniebieski). W takiej sytuacja walor mógłby zmierzać do zniesienia fibo 38,2%, gdzie znajduje się też większe OB (ozn. większy prostokąt pomarańczowy) i dopiero potem próbować wrócić do spadków, bądź tez powiększyć jeszcze odbicie w kierunku kluczowego oporu wzmocnionego zniesieniem Fibo 61,8%.
Drugi scenariusz to natomiast przebicie się kursu w dól przez ostatni dołek już wkrótce - bez uprzedniego powiększania odbicia - i ruch na południe w stronę linii szyi wielkiego podwójnego szczytu na wykresie tygodniowym (patrz wykres w dodatkowym wpisie w załączeniu), ażeby tam spróbować wywrzeć presję podażową.
FW20: awersja do ryzyka może zadecydować o kierunku wybiciaKontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia kontynuowały konsolidację pod kluczową strefą oporu 2140-50+. Konsolidacja wpisuje się w kształt trójkąta zwyżkującego, co sugeruje preferowane w tym momencie wybicie w górę. Jeśli jednak - np. w wyniku wzrostu awersji do ryzyka na Zachodzie - nasz rynek by zszedł poniżej poziomu 2100, to mogłoby dojść do przekształcenia trójkąta w prostokąt i do presji na kluczowe wsparcie nad poziomem 2080, będące ostatnią redutą Byków przed ewentualnym zejściem kursu do zapory popytowej nad poziomem 2000.
Podtrzymany został też układ flagi pro wzrostowej intra (o zasięgu obecnie na poziomie około 2140), której ewentualne wybicie mogłoby uruchomić “kaskadę” zdarzeń w postaci późniejszego wybicia również wymienionego wyżej trójkąta. To z kolei mogłoby zaowocować próbą wybicia wspomnianego na wstępie kluczowego oporu położonego między 2140 a 2150+.
Na wykresie interwału dziennego widać też, że nadal w grze jest formacja pro wzrostowa XABCD typu Bat pattern o standardowym zasięgu w rejonie punktu C (powyżej 2200). Nadmierne wydłużanie się konsolidacji nie będzie jednak zwiększać szans zrealizowania jej pełnego zasięgu.
Dodajmy jeszcze, wracając do trójkąta zwyżkującego na H1, że zasięg jego wybicia można szacować nawet na poziom 2190. Minimalny ruch – gdyby doszło do wybicia tego trójkąta na północ – mógłby być oczekiwany w kierunku lokalnego oporu 2164- 69 (do linii równoległej do dolnego boku trójkąta).
DINO:szansa na ruch w górę,jeśli wybiją formację spodko-podobną Na DINO PL wydaje się tworzyć ucho od formacji spodko-podobnej na wykresie dziennym. Zasięg wybicia w górę można szacować nawet na poziom ok. 188,00.
Można przyjąć, że dopóki rynek nie wybije w dół poziomu 152,50-154,00, czyli dolnej strefy konsolidacji, która tworzy owe ucho, dopóty jest szansa na wybicie układu w górę.
Najbliższą szansę na takie wybicie mogłoby ewentualnie wytworzyć pokonanie przez byki na zamknięciu dziennym połowy czarnego korpusu z piątku, co miało miejsce dzisiaj.
Ostrzeżeniem dla byków byłoby natomiast ewentualne skuteczne pokonanie przez podaż ostatnich minimów na D1 w ramach zawężającej się konsolidacji, wypadających na poziomie ok. 160,00.
PGNiG: pro spadkowa flaga,ale Byki mogą mocno powiększyć odbicieNa wykresie PGNiG budowana jest flaga pro spadkowa na interwale godzinowym o zasięgu na poziomie 3,20-30 (wg kwotowania kontraktów CFD na PGNiG), czyli w rejonie wsparcia na wykresie dziennym.
Interesująca sytuacja miałaby jednak miejsce, gdyby udało się bykom wybić w górę równość ruchów zaznaczoną mniejszymi prostokątami overbalance (OB) na wykresie dziennym. Wtedy bowiem nie można by wykluczyć znacznego powiększenia obecnego odbicia w formie flagi. Nawet do poziomu 4,00+. Tam bowiem znajduje się równość większych korekt na wykresie dziennym oraz opór będący wcześniej wsparciem, czyli powstały na zasadzie zmiany biegunów.
CCC:wsparcie może zadziałać jak trampolina, ale jeśli je obroniąCCC znalazło się - podobnie jak JSW - w ciekawym miejscu. Jeśli wybiją je w dół, to może dojść do ruchu spadkowego w kierunku poprzednich dołków. Jeśli zaś utrzymają ładne wsparcie, na którym się zatrzymali, może dojść do powrotu do maksimów obecnego odbicia, a później (na przykład po uprzedniej konsolidacji między obecnym wsparciem a owymi maksimami ) do wybicia jeszcze wyżej w górę (w kierunku poziomu 122,85, według kwotowań kontraktów CFD na CCC).
Warto dodać, że wcześniej CCC w ramach ostatniego odbicia doszło do ważnego oporu, złożonego z trzech elementów: równości mniejszych korekt na wykresie dziennym , zniesienia 38,2% fali spadkowej rozpoczętej w dniu 20 sierpnia ub.r. oraz górnego ograniczenia kanału spadkowego na wykresie dziennym.
Rynek obecnie utrzymuje się na wsparciu, wynikającym m.in. z utworzenia wzrostowego kanału na wykresie godzinowym (po wcześniejszym wybiciu w dół ze zwyżkującego klina na tym interwale) oraz na wsparciu na wykresie dziennym. Ewentualny ruch w górę - gdyby doszło do powiększenia ostatniego odbicia wzrostowego - mógłby zostać skierowany w stronę równości większych korekt na D1 oraz w stronę zniesienia 61,8% fali spadkowej, o której była mowa wcześniej.
Z drugiej strony warto pamiętać, ze wybicia z tego typu klinów są często bardzo głębokie. Tak więc postępujmy ostrożnie i czekajmy na ewentualne odbicie potwierdzone np. świecowo lub skuteczne przebicie wsparcia!
JSW:kurs w ważnym miejscu,na granicy dwóch scenariuszy rynkowychCiekawa sytuacja na JSW. Kurs JSW może być bowiem z jednej strony na granicy wybicia w dół z harmonicznej formacji pro spadkowej 121, którą buduje od dłuższego czasu na wykresie dziennym, ale z drugiej strony można doszukiwać się na tym wykresie klasycznej formacji klina zniżkującego, który standardowo wybija się w górę.
Zasięg minimalny formacji pro spadkowej 121 to poziom ok. 16,50-60 (według kwotowania kontraktów CFD na JSW). Nie można jednak wykluczyć - gdyby doszło do tego wybicia - że kurs zejdzie niżej do wsparcia na wykresie tygodniowym na poziomie 12,65-13,80.
Zwracam uwagę, że dodatkową przesłanką do przyjęcia założenia, iż kurs wkrótce może wybić się w dół i zacząć realizować zasięg formacji 121 oraz ewentualne dalsze spadki, jest to, iż na wykresie godzinowym budowany jest trójkąt zniżkujący.
UWAGA Gdyby jednak okazało się , że wspomniany na wstępie klin zniżkujący jest faktycznie respektowany przez rynek, to ten trójkąt zniżkujący mógłby zostać jednak wybity w przeciwnym kierunku do standardowego , czyli w górę i przekształcony tym samym w prostokąt. W takiej sytuacji kurs mógłby iść w górę przynajmniej do szczytu trójkąta (poziom 20,60).
PeKaO S.A.: Byki wygrały potyczkę, ale co dalej z bitwą?PeKaO SA próbuje przejść do mocniejszych wzrostów w ramach odbicia po spadkach z okresu od końca października do początku grudnia.
Pisaliśmy już wcześniej o tej korekcie w formie flagi pro spadkowej na wykresie dziennym. Obecnie ta flaga dalej jest budowana. Dzisiaj doszło do wybicia mediany flagi w górę. Jeśli to wybicie nie będzie zanegowane, to kurs może ruszyć w kierunku 110,00-111,00+. Tam bowiem znajduje się obecnie równość korekt na D1 i górne ograniczenie wspomnianej flagi, jak również zasięg mniejszej formacji flagi (o odmiennym charakterze, tzn. pro Byczym) na interwale H1/ H4.
Jeśli jednak doszłoby do cofnięcia się teraz kursu pod ową medianę, to możemy mieć do czynienia z zejściem ceny do strefy 93,50-96,00 (wg kwotowania kontaktów CFD na PeKaO S.A.), gdzie znajduje się dolne ograniczenie dużej flagi pro S na D1.
PKO BP: podwójne dno kontra węzeł di Napolego (dwa scenariusze)PKO BP znalazło się w bardzo ciekawym miejscu.
Z jednej strony mamy właśnie do czynienia z wybiciem w górę z formacji podwójnego dna o zasięgu ok. 38,50 (wg kwotowań kontraktów CFD na PKO BP), z drugiej strony rynek tego waloru może mieć jednak kłopot z realizacją formacji i wybiciem kursu wyżej na północ, gdyż znalazł się on w rejonie oporu wzmocnionego zniesieniem 38,2 i 61,8% (węzeł di Napolego), równością mniejszych korekt (OB) na wykresie dziennym oraz górnym ograniczeniem kanału spadkowego na tym interwale.
Tak więc, jeśli podaż zwycięży, może próbować w oparciu o wspomnianą równość korekt realizować formację 121 o zasięgu ok. 31,30. Jeśli zaś popyt zatriumfuje, może nie tylko realizować formację podwójnego dna, ale podchodzić pod poziom szczytu z listopada (ok. 40,00), gdzie wypada minimalny cel Byków w przypadku zanegowania wspomnianej przed chwilą formacji 121.
Kontrakty na WIG20: odbicie wzrostowe dotarło do ważnego miejscaKontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej części bieżącego tygodnia odbiły się od rejonu cenowego 2050+, gdzie znajdował się punkt zwrotny D pro wzrostowej formacji XABCD na wykresie dziennym. Jest to formacja Nietoperza (Bat pattern). Maksymalny zasięg tej formacji to poziom 2205 (poziom punktu C).
Obecnie – o ile rynkami nie zawładnie znów pesymizm co do chińskiego koronawirusa – może dojść do ataku na lukę między 2140 a 2150+.
Poziom 2140-41 jest wzmocniony równością dużych korekt na wykresie godzinowym (większe OB), natomiast w obrębie luki znajduje się zniesienie 61,8% całego spadku, zainicjowanego na początku stycznia (poziom 2154).
Zarówno z punktu widzenia sytuacji intradayowej, jak i wykresu dziennego, można wnioskować, że dopiero pokonanie strefy wokół poziomu 2150 mogłoby doprowadzić do próby powrotu do wzrostów. Kluczowa dla podtrzymywania przez Byki szans na powiększenie odbicia jest natomiast obrona przez nie wsparcia w rejonie 2082-86. Zejście kursu poniżej tej bariery mogłoby bowiem zaowocować powrotem do dołków w rejonie 2050+.
LOTOS: naprawdę duża szansa na kontynuację spadkówNa wykresie dziennym Lotosu Byki po nieudanym ataku na opór w rejonie 86,00-87,00 (według kwotowania kontraktów CFD na Lotos) zostały zepchnięte z powrotem do kanału spadkowego na wykresie dziennym i wybiły dołek w okolicy 77,00. Następnie doszło do cofki do tego wybitego wsparcia.
Patrząc na dynamikę ruchu spadkowego, można założyć, że Bykom będzie trudno mocniej się odbić w górę. Dodatkowym argumentem na rzecz tego, że mogą mieć z tym “zadaniem” kłopot, jest to, że na wykresie godzinowym mocniejsze odbicie blokuje równość korekt, zniesienie 23,6% oraz górne ograniczenie kanału spadkowego.
Jeśli Niedźwiedziom uda się faktycznie wrócić do spadków poniżej 77,00 (teraz lub nieco później), to może się pojawić realna szansa na na zejście kursu w kierunku 71,00 (dołek z maja ubiegłego roku).
Jeśli jednak Byki zdołają się teraz odbić wyżej, do zniesienia 38,2% na H1 i strefy wyższych wcześniejszych dołków na D1 (79,00-80,80), to na powrót kursu poniżej 77,00 pewnie trzeba będzie nieco dłużej poczekać.
PeKaO S.A. - szansa na spadki, ale pod pewnym warunkiemNa PeKaO SA na wykresie dziennym widać, że rynek testował dolne ograniczenie flagi pro spadkowej o zasięgu ok. 85,00 (wg kwotowań kontraktów CFD na PEO). Z kolei na wykresie godzinowym można zauważyć, że rynek po raz trzeci próbuje odbijać się w dół od równości korekt na tymi interwale.
Jeśli nie dojdzie do powiększenia się obecnego odbicia (dodatkowym oporem jest połowa czarnego korpusu dziennego z 4. lutego), to może się to zakończyć próbą wybicia flagi i zejściem kursu przynajmniej do ostatnich dołków na wykresie dziennym. W zależności od jakości ewentualnego wybicia flagi będzie można natomiast oceniać, czy jest szansa na realizację jej zasięgu (po ewentualnej cofce kursu do wybitej flagi).
Jeśli zaś dojdzie teraz do powiększenia obecnego odbicia, np. do zniesienia 38,2% i do górnego ograniczenia kanału spadkowego na interwale godzinowym, to trzeba będzie zobaczyć, czy w późniejszym terminie rynek się zdecyduje jednak na wybicie flagi na wykresie dziennym na południe.
PZU: jeśli podaż mocniej przyciśnie, może być większy ruch na SNa wykresie dziennym PZU widać, że doszło do wybicia dołem z klina zwyżkującego, co należy odczytać jako negatywne dla Byków. Następne negatywne zjawisko to dzisiejsze wybicie w dół (ale delikatne) równości mniejszych korekt na interwale dziennym (ozn. zielone prostokąty).
W tej sytuacji - o ile nie będzie cofki do tego klina, czego prawdopodobieństwo po wybiciu równości korekt się zmniejszyło – to możemy liczyć na zejście do równości większych korekt (ozn. pomarańczowe prostokąty). Tam znajduje się też wsparcie. Gdyby i to miejsce nie wytrzymało - czego nie można wykluczyć, bo wybicia z klinów są często bardzo głębokie - to możemy schodzić w kierunku wcześniejszych minimów.
Z kolei na wykresie godzinowym widać podwójny szczyt utworzony w ramach konsolidacji i wybicie linii szyi tej formacji, co też należy odczytywać jako sytuacje negatywną dla Byków.
Tak więc, jeśli podaż mocniej przyciśnie, są szanse na większy ruch spadkowy.
Jeśli jednak kurs zmobilizuje się mimo wszystko do cofki do klina, to temat spadków trzeba będzie na razie odłożyć na bok.
KGHM: kurs w ważnym miejscu - dwie koncepcje rozwoju sytuacjiKurs KGHM znajdował się ostatnio pod presją spadającego kursu miedzi w związku z epidemią chińskiego koronawirusa. Dotarł do ciekawego miejsca, gdzie znajduje się na poziomie 91,25-92,35 (według kwotowań kontraktu CFD na KGHM) równość dużych korekt na wykresie godzinowym oraz zniesienie Fibo 61,8%.
Jeśli kurs KGHM wybije w dół to wsparcie, to może dojść do nieco dłuższego ruchu spadkowego w kierunku 86,60, a nawet niżej, do okolicy 83,70, gdzie mamy lokalny dołek i zależność 161,8% między falą a i c w ramach koncepcji potencjalnej korekty nieregularnej abc.
Jeśli zaś kurs KGHM obroni wspomnianą na wstępie strefę 91,25-92,35, to może próbować powrócić do wzrostów i nawet wybijać wcześniejsze maksima, zdążając przy tym w kierunku strefy 103,90-106,60, o której pisałem w poprzednim wpisie na temat KGHM (w załączeniu). Byłaby to przy tym próba realizacji zasięgu formacji 121 na H1, opartej na koncepcji korekty pędzącej.
PKN: teraz niżej, ale z szansą na precyzyjne mocne odbicie Flaga pro spadkowa na wykresie godzinowym PKN została wybita w dół. Spadki co prawda zatrzymały się miejscu, gdzie wypada zniesienie zewnętrzne Fibo 127,2% wcześniejszego odbicia, które powstało w ramach tworzącej się wtedy flagi. Niemniej jednak można założyć, iż jest szansa na głębszy ruch spadkowy.
Zasięg flagi wypada bowiem w rejonie 71,20-30 (według kwotowania kontraktów CFD na PKN Orlen). Co ciekawe, blisko tego miejsca (na poziomie 71,50-60) znajduje się zniesienie zewnętrzne 161,8%.
A co jeszcze ważniejsze, z punktu widzenia wykresu tygodniowego jest to rejon dosyć mocnego wsparcia, które kształtuje się między poziomem 70,80 a 73,80. W obrębie tej ostatniej strefy znajdują się zniesienie wewnętrzne 78,6% oraz zależność 78,6% między ruchami spadkowymi na wykresie tygodniowym.
Może najważniejsze jest jednak to, że w tym rejonie występuje potencjalny punkt zwrotny D formacji pro wzrostowej XABCD typu Crab na wykresie godzinowym H1(też oczywiście na razie potencjalnej), który można sytuować w miejscu występowania wspomnianego wcześniej zniesienia zewnętrznego na H1 (poziom 71,50-60).
To by oznaczało w praktyce możliwość zejścia kursu teraz jeszcze niżej, do konkretnej strefy, ale szanse na późniejsze mocniejsze odbicie.






















