Celina - czy czarny Ziutek z kilerami pod Celiny rusza dom?No...nie jestem pewien. Walor kreśli korektę ostatniego ruchu na północ z maksimum na 16,46....Korekta zniosła 61,8% tego wzrostu a kurs znalazł się w narysowanej na zielono strefie popytu. Widać też ładnie zaznaczony kanał spadkowy opisywanej przeze mnie korekty. Z drugiej strony - rynek wyczekuje na jakieś info ze spółki (partnering) i od strony psychologicznej na spółce ciąży parcie podaży....Rozsądne byłoby postawienie SL tuż poniżej ostatnich świec, jeśli ktoś ma ten walor w portfelu, lub oczekiwanie na wybicie górnego ograniczenia kanału spadkowego wraz z jego pozytywnym retestem, jeśli chciałby go nabyć.
To nie jest porada inwestycyjna - tak widzę ten walor
Poza analizę techniczną
Datawalk - gdzie idziesz?Walor po osiągnieciu minimum kursowego w okolicach 29 zł, rozpoczął korektę spadków (lub nowy impuls wzrostowy!) i od tej pory kreśli wyraźny trend wzrostowy z coraz wyżej położonymi dołkami. Krytycznym miejscem jest poziom 40 zł, którego pokonanie powinno zaowocować przyspieszeniem wzrostów do strefy podaży (ok. 48 zł). Czy taki scenariusz jest możliwy? Zobaczymy - zwracam uwagę na wyczekiwanie rynku na podpisanie umowy z dużym bankiem europejskim (spekulacje wskazują na BNP). Ciekawie wygląda też nowa informacja o utworzeniu przez EU ALMA - organu do walki z praniem pieniędzy...to byłby ciekay temat dla DAT.
Wsparcie - dół kanału w okolicach 36,8
To nie jest porada inwestycyjna - tak widzę ten walor.
NWAI DM: ciekawy pomysł na giełdę (pierwszy opis spółki)Dzisiaj chciałbym przedstawić spółkę, która być może jest mniej znana inwestorom.
Spółka od swojego minimum urosła o 2100%, stabilnie generuje przychody i zyski.
Nie jest popularna wśród inwestorów, ale może warto jej się przyjrzeć.
Zapraszam na poznanie spółki:
NWAI Dom Maklerski SA (NWA)
1. Historia Spółki
NWAI Dom Maklerski SA jest renomowaną firmą działającą na rynku kapitałowym, znana z kompleksowych usług w zakresie pozyskiwania finansowania przez emisje papierów wartościowych. NWAI jest nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, pełni również rolę depozytariusza dla funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ). Firma cieszy się uznaniem, co potwierdza jej obecność w rankingu Financial Times – Statista 1000 najszybciej rozwijających się firm w Europie.
Dzięki swojemu doświadczeniu i ekspertyzie, NWAI wspiera swoich klientów na każdym etapie procesu emisyjnego, od przygotowania i strukturyzacji emisji, poprzez jej realizację, aż po obsługę po emisyjną. Dom maklerski świadczy również usługi związane z rynkiem wtórnym, w tym animację obrotu papierami wartościowymi, co ma na celu wspieranie płynności obrotu akcjami i obligacjami swoich klientów. Firma skupia się na współpracy z przedsiębiorstwami, bankami, funduszami inwestycyjnymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego, dążąc do zapewnienia im optymalnych rozwiązań finansowych.
NWAI Dom Maklerski jest również aktywny na rynku emisji dłużnych, oferując emisję obligacji korporacyjnych, co stanowi alternatywę dla finansowania bankowego. Dzięki temu emitenci mogą uzyskać dostęp do szerokiego grona inwestorów instytucjonalnych oraz indywidualnych, zapewniając sobie niezbędne środki na rozwój i realizację strategicznych celów biznesowych.
Źródło: źródłami powyższych informacji jest strona www spółki, raporty bieżące i ogólne informacje jakie można znaleźć w Internecie.
2. Siedziba
NWAI Dom Maklerski SA ma swoją siedzibę w Warszawie, gdzie oferuje szeroki zakres usług bankowości inwestycyjnej, w tym organizację i oferowanie emisji akcji, obligacji, a także usługi skupów akcji i obligacji. Jest również Autoryzowanym Doradcą na rynkach New Connect i Catalyst.
3. Akcjonariat
Mateusz Walczak, prezes spółki, jest jej ważnym akcjonariuszem, posiadającym 66,23% akcji bezpośrednio i poprzez New World Holding sp. z o.o. Firma nie posiada udziałów w innych spółkach publicznych.
4. Notowania
Jeśli chodzi notowania spółki to kurs akcji w ostatnich 12-tu miesiącach odnotował wzrost kursu akcji na poziomie 95% z 14,5zł w lutym 2023 do 28,2zł patrząc na 23.02.2024. Kapitalizacja spółki na dzisiaj wynosi około 46,94 mln zł, przy Free float na poziomie 33,77% i 1 664 713 akcji w obiegu.
Największym problemem jest tu więc płynność spółki. Niewielki kapitał może sprawić, że kurs mocniej ruszy w górę, ale jednocześnie może zostać szybko sprowadzony mocną świeca podażową w dół. Dlatego nie jest to atrakcyjna spółka pod względem inwestowania aktywnego, ponieważ w przypadku chęci sprzedania akcji może się okazać, że nie znajdzie się dość duża liczba inwestorów na większą liczbę akcji.
Najlepszym przykładem tego jest 28.12 gdzie inwestor kupując 331 akcji podbił cenę o 19,2%.
Wykres 1. Interwał dzienny
5. Wyniki 2023
W dniu 30 stycznia 2024 roku, NWAI Dom Maklerski S.A. podał do publicznej wiadomości wstępne (niezaudytowane) dane finansowe za rok 2023, które odzwierciedlają znaczący wzrost i solidne wyniki finansowe firmy. Proces agregacji danych finansowych został zakończony, co pozwoliło na podjęcie przez Zarząd NWAI decyzji o ich opublikowaniu.
Szacunkowe Wyniki Finansowe za 2023:
Przychody Łączne: Wyniosły 38 288 124 PLN, co stanowi wzrost o 50,0% w porównaniu do roku poprzedniego.
Koszty Łączne: Osiągnęły wartość 26 991 486 PLN, zwiększając się o 33,0% rok do roku.
Zysk Brutto: Znacząco wzrósł do 11 296 638 PLN, co oznacza wzrost o 115,8% względem poprzedniego roku.
Zysk Netto: Uzyskał poziom 9 133 369 PLN, odnotowując wzrost o 122,0% rok do roku. W tych wynikach uwzględniono także darowizny przekazane przez NWAI na rzecz organizacji pożytku publicznego w kwocie 12 020 PLN.
Szacunkowe Pozycje Bilansowe za 2023:
Płynność Krótkoterminowa: Łącznie wyniosła 115 170 248 PLN, co pokazuje wzrost o 179,7% w stosunku do roku poprzedniego.
Zobowiązania Łącznie: Zwiększyły się do 95 763 517 PLN, co oznacza wzrost o 266,6% rok do roku.
Rezerwy na Zobowiązania: Wyniosły 3 694 482 PLN, zwiększając się o 88,1% względem roku poprzedniego.
Kapitał Własny: Osiągnął wartość 24 292 259 PLN, wzrastając o 34,0%.
Suma Bilansowa: Wyniosła 123 926 043 PLN, co oznacza wzrost o 167,1% rok do roku.
ROE (Rentowność Kapitału Własnego): Zostało oszacowane na 54% - 64%, w zależności od tego, czy w kalkulacji uwzględniono wpływ wypłaty dywidendy w maju 2023 roku.
Te imponujące wyniki finansowe za 2023 rok świadczą o dynamicznym rozwoju NWAI Dom Maklerski S.A. i umocnieniu jego pozycji na rynku. Osiągnięcie tak znaczącego wzrostu przychodów, zysku brutto i netto, a także znaczące zwiększenie płynności krótkoterminowej i sumy bilansowej, podkreśla efektywność strategii zarządzania i operacyjną doskonałość firmy.
6. Dywidenda - Historia i Dywidendy Historyczne
W kontekście wyników finansowych za 2023 rok, rentowność kapitału własnego (ROE) NWAI Dom Maklerski S.A. została oszacowana na 54-64%, co podkreśla solidną pozycję spółki na rynku oraz jej zdolność do generowania wartości dla akcjonariuszy. Informacje o dywidendzie za rok 2023 nie były dostępne, jednak firma ma bogatą historię wypłat dywidend.
W 2022 roku, NWAI Dom Maklerski S.A. wypłaciła dywidendę w wysokości 2,00 zł na akcję, co przekładało się na łączną wartość dywidendy wynoszącą 3 249 tys. zł. W ciągu dwóch poprzednich lat, tj. w 2020 i 2021, spółka również utrzymywała stałą stawkę dywidendy na poziomie 2,00 zł na akcję, z łącznymi wartościami dywidend odpowiednio 3 145 tys. zł i 3 154 tys. zł. W roku 2019 dywidenda została ustalona na poziomie 1,00 zł na akcję, co stanowiło łączną wartość wypłaty na poziomie 1 572 tys. zł.
Te dane wskazują na konsekwentne podejście NWAI Dom Maklerski S.A. do wypłaty dywidend, co odzwierciedla jej zaangażowanie w dostarczanie wartości akcjonariuszom i stabilną sytuację finansową. Firma przez ostatnie lata utrzymywała politykę regularnych wypłat, co jest pozytywnym sygnałem dla inwestorów poszukujących stabilnych i przewidywalnych zwrotów z inwestycji.
Często podczas przygotowywania dłuższego wpisu dotyczącego spółki staram się dopytać o kilka rzeczy bezpośrednio spółkę. Czasami spółki odpisują czasem, pytania pozostają bez odpowiedzi.
W tym pomyśle na końcu zapraszam was na kilka pytań jakie przesłałem do spółki i na uzyskane odpowiedzi.
---
Analiza Techniczna
Wykres 2. Interwał miesięczny
Patrząc na wykres od 2014 roku to kurs akcji wzrósł od minimum 1,3zł w 2019 roku do dzisiejszej ceny na 28,2zł od ponad 2200% a patrząc na historyczne ATH to nawet 2500%.
Warto jednak zwrócić uwagę, że po osiągnieciu wspomnianego ATH na 32,4zł spadek został odnotowany aż o 71% do 9,4zł.
Jednak od lipca 2023 kurs spółki dość stabilnie się odbudowuje i obecnie zbliża się do ATH na 32,4zł.
A patrząc na szacunkowe wyniki za 2023 rok to całkiem możliwe, że ten poziom w średnim okresie zostanie osiągnięty.
Dodatkowo w tle może być dywidenda, która przyciągnie inwestorów długoterminowych.
Ponieważ spółka od 2021 roku dzieli się stabilnie zyskiem na poziomie 2zł na akacje to nie zakładam, by coś się mogło zmienić za 2023 rok, choć zysk na akcję na poziomie 5,5zł może dawać nadzieję, na choć bardziej atrakcyjny poziom.
Patrząc na wykres spółki to od połowy 2023 roku mamy wyraźnie rysujący się kanał wzrostowy. A kurs właśnie podchodzi pod środek tego kanału i przebicie go może dać potwierdzenie kierunku na 34-35zł gdzie mielibyśmy istotny opór.
Wykres 3. Interwał dzienny
Patrząc na oscylatory to jesteśmy tuż przed przecięciem na MACD na sygnał kupna i jeśli nie dojdzie do wygenerowania tego sygnału to efektem może być powrót na donna krawędź kanału wzrostowego tj. na poziom 24,5-25zł.
Wykres 4. Interwał dzienny
Dodając do wykresu zniesienia Fibonacciego od dołka na 22,4zł do szczytu na 31,2zł to mamy wsparcie 27,8zł, a najbliższy opór na 29,4zł.
Główne wsparcie natomiast jest w okolicach 50% zniesienia Fibonacciego tj. 26,8zł
Wykres 5. Interwał dzienny
Wsparcie: 27,8/26,8/25,8zł
Opór: 29,4/31,2zł
1. Historia i profil spółki:
1.1 Jakie są główne osiągnięcia i kamienie milowe w historii spółki NWAI Dom Maklerski?
Blisko 18 lat na rynku (od marca 2007)
Zdywersyfikowana działalność maklerska (usługi kierowane do inwestorów instytucjonalnych oraz średnich i dużych przedsiębiorstw)
Blisko 40 mln zysku brutto w historii spółki, wygenerowanych z 1,5 mln zł kapitału założycielskiego
Ponad 12 mln zysku zwrócone akcjonariuszom w formie skupu akcji własnych (2019) i dywidend (lata wypłaty 2020, 2021, 2022, 2023)
1.2. Jakie są główne obszary działalności i usługi świadczone przez spółkę?
Bankowość inwestycyjna
Usługi dla emitentów
Depozytariusz Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych
Działalność brokerska w zakresie obligacji (skarbowych, samorządowych i korporacyjnych)
Działalność Inwestycyjna
2. Środowisko rynkowe:
2.1. NWAI nie jest DM skierowanym dla inwestora indywidualnego, co przemówiło za tym by skierować się w kierunku usług dla małych i średnich firm. Jak bardzo rozwojowy jest ten sektor w dłuższym horyzoncie czasu.
2.2. Jakie są trendy i perspektywy w branży finansowej, w której działa spółka NWAI Dom Maklerski?
2.3. Jakie są główne wyzwania i możliwości dla spółki w aktualnym środowisku rynkowym?
2.4. Czy planowane jest rozszerzenie usługi o inwestorów indywidualnych np. private banking?
Perspektywy NWAI DM są zależne w głównej mierze od koniunktury na rynku finansowym, należy przyjąć, iż NWAI DM ma szansę rosnąć w podobnym tempie do tempa rozwoju rynku finansowego. Zakładając optymistyczny scenariusz, kontynuacji wzrostu NWAI DM w tempie szybszym od rynku (nowe usługi, zdobywanie rynku) spółka miałaby szansę na ponadprzeciętny wzrost. Niezależnie od powyższego na ponadprzeciętne wyniki NWAI DM wpłynęłyby zapewne: wyższa zmienność na rynku obligacji, szybszy rozwój sektora FIZ (powstawanie nowych FIZ i napływy aktywów do istniejących FIZ), hossa na rynku akcji GPW a także zwiększenie finansowania się przedsiębiorstw poprzez rynek kapitałowy (akcje i obligacje). Poza dostępem do ofert publicznych na platformie eNWAI.pl NWAI DM nie oferuje innych usług klientom detalicznym, w tym private banking. Analizowane jest natomiast wdrożenie nowych, niedostępnych, póki co na polskim rynku produktów finansowych na platformie eNWAI.pl
3. Wyniki finansowe:
3.1. Jakie są główne czynniki wpływające na wyniki finansowe spółki w ostatnich okresach?
1. Wyższa aktywność w sektorze bankowości inwestycyjnej
2. Rozwój usługi depozytariusza FIZ
3. Rozwój usług maklerskich (rejestr akcjonariuszy, agent emisji, sponsor emisji, itd.)
4. Ponadprzeciętna zmienność na rynku obligacji skarbowych i korporacyjnych
5. Dobra koniunktura na rynku kapitałowym
4. Jakie są plany spółki dotyczące rozszerzania oferty usługowej lub ekspansji na nowe rynki?
Spółka w sposób ciągły analizuje możliwość rozwoju oferty produktowej lub ekspansji geograficznej, od kilku lat jest również aktywna w zakresie możliwości M&A (vide nabycie aktywów od Copernicus Securities SA)
5. Innowacje i technologie:
5.1. Jakie nowe technologie i innowacje spółka wprowadza w swojej działalności?
Spółka intensywnie korzysta z usług zewnętrznych partnerów IT, w zakresie wsparcia procesów biznesowych. Większość z tych technologii jest widoczna jedynie dla pracowników i kontrahentów spółki. Jedyną platformą, dostępną zewnętrznie jest eNWAI.pl
6. Relacje inwestorskie:
6.1. Spółka dzieli się zyskiem ze swoimi akcjonariuszami, pytanie jaka jest polityka dywidendowa najbliższe lata. Czy planowany jest skup akcji?
Spółka nie udziela informacji w zakresie prognoz, w tym ew. rekomendacji Zarządu dotyczących dywidend lub skupu akcji
6.2. Czy spółka planuje w najbliższym czasie przejść na rynek główny?
NWAI DM nie publikował takich zapowiedzi
6.3. Czy chcieliby państwo coś przekazać inwestorom, którzy przeczytają ten tekst?
Staramy się koncentrować na ROE, nie na prognozach
Notka:
na koniec chcę zaznaczyć, że posiadam akcje spółki. Sam opis i pomysł jest zrobiony jak najbardziej obiektywnie. Nie jest to rekomendacja do kupna czy sprzedaży akcji, a jedynie moje spojrzenie na spółkę i próbę jej poznania w perspektywie założonej inwestycji.
To trader jest zyskowny a nie system (cz.1)Zacznijmy dziś od fragmentu wywiadu, w którym poruszamy ważny temat „To trader jest zyskowny a nie system”. Zobaczysz na przykładach jak wyniki zależą od tego, co dzieje się w głowie tradera, dzięki temu spojrzysz z dystansu na własne wyniki i zobaczysz, że mogą u Ciebie zależeć od głębszych rzeczy niż do tej pory przypuszczałeś, od większej ilości czynników niż tylko sam system.
Rozmawiałem kiedyś ze znakomitym traderem na temat równowagi w życiu i roli sprawności psychofizycznej w tradingu. Powiedział, że to trader jest zyskowny a nie system. Chodzi mi o to, że wielokrotnie okazywało się, że dwóch traderów mających ten sam system osiąga zupełnie różne wyniki. Tak różne, że jeden może być bardzo zyskowny a drugi mieć straty.
Zacznijmy od tego, że żeby porównywać dwóch traderów z tym samym systemem musimy mieć na uwadze sytuację, kiedy uczą się systemu mnie-więcej taki sam okres. Gdy przyjmiemy założenie, że startowali z tego samego punktu i uczyli się mniej – więcej tak samo możemy zacząć odpowiadać na pytanie, dlaczego ich wyniki się różnią na tyle, że jeden ma dobre zyski a drugi straty. Przejdźmy zatem do meritum.
Zauważ, że każde wejście na rynek wymaga serii obserwacji, analiz i decyzji. Obserwacja to proste spojrzenie na rynek. W tym momencie mózg zaczyna analizować sytuację. W efekcie analizy możesz podjąć decyzję o zajęciu pozycji. Określasz wielkość pozycji na wejście, czekasz i wchodzisz na rynek. To kolejne ciągi myślowe i decyzyjne. Następnie zarządzasz zleceniem. W skrócie możemy powiedzieć, że jest to ciąg zero-jedynkowych decyzji na temat tego czy zostać na rynku czy wyjść z niego. I ostatecznie następuje zamknięcie pozycji.
Teraz najważniejsze – zauważ, co dzieje się podczas tego procesu. Twój umysł widzi, analizuje oraz podejmuje decyzje. To skomplikowany proces. Ten proces jest u każdego z traderów różny. I to właśnie on jest przyczyną tego, że jeden trader zarabia a drugi nie – nawet, jeśli mają system opanowany w bardzo podobnym stopniu. To z kolei można sprawdzić na symulatorze albo prosząc o identyfikację sygnałów na demo. Tymczasem w realu dochodzi do głowy psychika. Stres, szklany sufit, przekonania, różne czynniki sprawiające, że np. podczas zarzadzania pozycją podejmują oni różne decyzje. Nawet, jeśli widzą to samo. Ich mózgi inaczej analizują sytuację, uwzględniając czynniki pozamerytoryczne, pozarynkowe.
Weźmy dwóch traderów widzących ten sam sygnał i grających tym samym systemem.
Przykład 1 Pierwszy trader miał właśnie serię strat. Wywołało to w nim nerwowość i zachowawczość. Widząc niewielką korektę zaczyna obawiać się o zysk, chciałby to zlecenie zamknąć na plusie nawet niewielkim, więc wychodzi z rynku. Drugi trader nie miał takich doświadczeń i nic go nie gnębi, więc jest w stanie spokojnie wyczekać do TP.
Przykład 2 Pierwszy trader długo zastanawiał się nad swoimi celami, policzył ile powinien „zarabiać” miesięcznie na rynku, aby móc spokojnie żyć z tradingu, stworzył na tej podstawie plan podzielony na miesięczne cele.
Aktualnie wybiera najlepsze zlecenia wg systemu, patrzy na rynek, jako na miejsce, w którym może zarobić na realizację swoich zamierzeń – z tej perspektywy ma dystans do każdego pojedynczego zlecenia. Stąd łatwo mu dotrwać do TP, ponieważ nie ma ciśnienia na to, żeby już teraz, zaraz uciec z czymkolwiek z rynku.
Wie, że jeśli nie dziś, to jutro, lub za tydzień zrealizuje swój cel – więc jeśli tak to czemu nie teraz? Ustawia SL i TP i spokojnie czeka.
Drugi trader nie ma określonych dalekosiężnych celów, ma jakiś trading plan, ale nie do końca traktuje go poważnie. To znaczy nie ma wewnętrznego przekonania, że jego realizacja jest czymś bardzo ważnym. W związku z tym w jego psychice dominuje krótsza perspektywa – zarobić dziś i w tym tygodniu jak najwięcej.
Stąd jego poziom „nerwowości” jest większy – bo ma przekonanie, że każdy pips („każdy dolar”) się liczy. Jeśli przyjrzysz mu się z boku – robi wiele „szybkich” transakcji, podczas, gdy pierwszy trader wybiera je bardziej starannie. Jego wejścia na rynek trwają też krócej.
W dłuższym okresie – okazuje się, że jednak trader 1 ma lepsze wyniki i większy komfort psychiczny.
Podsumowując – obaj traderzy mają różne perspektywy, jeden traktuje trading jako okazję do realizacji swoich celów i stara się realizować plan, drugi chce tylko „zarobić”. W efekcie ich procesy psychiczne przebiegają inaczej, każdy z nich w tych samych momentach podejmuje inne decyzje, ponieważ ich procesy myślowe (decyzyjne) się różnią.
Różne cele życiowe traderów sprawiają, że w trakcie zagrania ich psychika działa inaczej i bo realizuje różne cele.
Gdy masz ustalone cele długoterminowe – one stabilizują psychikę i pomagają utrzymać dystans do zagrania, siebie, rynku.
To znaczy, że grając tym samym systemem obaj będą rynek widzieli inaczej? Nie, obaj będą widzieli to samo, lecz inaczej będą go analizowały ich mózgi, bo konkretny proces decyzyjny służy RÓZNYM CELOM. W efekcie w ich głowach toczą się dwa odmienne procesy decyzyjne. I to jest główna przyczyna sytuacji, że jeden zarabia a drugi traci. Pierwszemu cele dały perspektywę długoterminową, drugiemu brak celów zakotwiczonych w psychice dał skupienie na chwili obecnej i tym, „co zarobi dzisiaj”. Poza tym pierwszy wiedział, że musi odpoczywać i utrzymywać formę psychiczną, więc nie może siedzieć cały dzień przed platformą. Stąd większy komfort, lepsza jakość procesów decyzyjnych i w efekcie lepsze wyniki.
Przykład 3 Trzeci przykład jest oczywisty: jeden trader ma niska tolerancje na ryzyko i szybko ucieka z niewielkimi zyskami. Drugi stara się dotrwać do TP.
Ten sam system, ale znów dwie osoby realizują go inaczej, ponieważ podejmują decyzje używając innych kryteriów. Dlatego to trader jest zyskowny a nie system, bo dwoje ludzi będzie grało tym samym systemem w różny sposób z powodu tego, że co innego mają w głowie, realizują różne cele, z różnych perspektyw. Nie znam choćby dwóch traderów, którzy grają tak samo tym samym systemem.
Nie zakładaj, że ucząc się cudzego systemu będziesz mieć tak samo dobre wyniki, jak autor tego systemu. Załóż, że będziesz mieć lepsze! :)
Daj boosta 🚀 lub komentarz, żebyśmy wiedzieli by publikować dalej. Dzięki!
Obserwuj: pl.tradingview.com/u/drSwierk/
Płace rosną o 12,8% Niespodziewanie wylądowaliśmy w sytuacji, gdzie płace rosną ponad trzykrotnie szybciej niż inflacja. Nie należy jednak zakładać, że taka sytuacja utrzyma się za długo. W tle słabo radzi sobie bowiem przemysł.
Płace rosną
Wczorajsze dane pokazują, że płace rosną w ujęciu rocznym o 12,8%, to wyraźnie lepiej od oczekiwań. Wiadomość ta ma jednak swoją ciemną stronę. Spada zatrudnienie o 0,2%. Często w takich sytuacjach pracę tracą w pierwszej kolejności osoby mniej wykwalifikowane, co powoduje, że staż pozostałych, a co za tym często idzie również płaca, staje się przeciętnie wyższy. Warto też zauważyć, że mimo tego wzrostu średnia płaca wynosi 7768,35 zł, co może zaskakiwać, gdyż jeszcze w grudniu średnia płaca przekraczała 8000 zł. Pozostaje pytanie, jak to rośnie, skoro spadła? Kluczem jest punkt odniesienia – roczny. Grudzień odnosimy do grudnia rok wcześniej, a styczeń do stycznia rok wcześniej. Grudniowe górki najczęściej wynikają z wypłat premii świątecznych lub rocznych. Jeżeli utrzyma się obecne tempo wzrostu płac w okolicach kwietnia-maja powinniśmy znów oglądać poziom 8000 zł.
Produkcja przemysłowa spowalnia
Wczoraj poznaliśmy też dane na temat produkcji przemysłowej w Polsce. W skali roku rośnie ona o 1,6%. Tak jest to niewiele, jak na ten wskaźnik. Z jednej strony oczekiwania mówiły o 3,1%, co czyni to obiektywnie złym wynikiem. Z drugiej strony w ciągu ostatniego roku nie było ani jednego miesiąca, kiedy było więcej. Kraje na naszym poziomie rozwoju przeciętnie mają ten wskaźnik znacznie wyższy. Z drugiej strony średnia dla Unii Europejskiej i strefy euro jest jeszcze niższa. Co pozwala spojrzeć przychylniejszym okiem na ten wynik. Wczorajsze umocnienie polskiej waluty nie było jednak spowodowane tymi danymi, ale zmianami na rynkach globalnych i napływem kapitału do Europy.
Kanada inaczej niż USA
Dane na temat wzrostu cen w Ameryce Północnej to gorący temat. Pamiętamy zeszły tydzień, gdzie USA nie dowiozły oczekiwań inwestorów. Wczoraj publikowano z kolei dane z Kanady i tam niespodziewanie mieliśmy spadek nie o 0,1%, a od razu o 0,5%. Jest to drugi najniższy wynik w ostatnich latach. Poprzedni miał miejsce w czerwcu, ale potem inflacja miała coś, co część analityków określa mianem efektu jojo. Rynki zareagowały bardzo szybką wyprzedażą dolara kanadyjskiego. Powodem były zmiany oczekiwań co do obniżek stóp procentowych. Im bardziej się inwestorzy spodziewają niższych stóp, tym słabsza waluta, bo mniej dadzą inwestycje zarobić.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
12:00 – Wielka Brytania – wskaźnik zamówień wg CBI,
20:00 – USA – protokół posiedzenia FOMC.
Spojrzenie chyba... nietechniczne - BTCMamy 6 zielonych świeczek bez przerwy z interwału miesięcznego (już wliczyłem obecną i chętnie popełnię błąd pisząc to) co jest znakomitym wynikiem powtarzalności gdyby grać w ruletkę i stawiać 6 razy na "zielone" - rys. 1 .
Rysunek 1 . Interwał miesięczny - 5, 6, a może i 7 świeczek?
Mam wrażenie, że ruch wzrostowy trwający od listopada zaczął się w idealnym miejscu na wzrosty widząc obozy byków i niedźwiedzi. Pierwszy scenariusz, który słyszałem: nie spadnie niżej niż ATH przedostatniej hossy. Zadziałała zasada większości żyjącej w błędzie. Następnie pojawiły się spekulacje idziemy w takim razie po zapełnienie CME gap nawet chyba z okolic poniżej 10k - rys. 2 . Jak na rysunku jakieś pominąłem chętnie się dowiem, ale nie chciało mi się bardzo szukać!
Rysunek 2 . Interwał tygodniowy - CME gaps
Rynek oczywiście znowu wykiwał tych co byli chętni kupić taniej żyjąc w panice i myśląc o apokalipsie. Tu zaznaczam, że prawdopodobnie było dużo osób na pewno co wyliczyło dokładnie do ilu spadnie i tam kupiło i tu naprawdę szacunek, ale jedynie pisze o narracji, którą zbudowałem sobie w głowie słysząc wszystkie "social media".
W obecnych wzrostach mam wrażenie, że wszystkie korekty, które były to dla "większości" były za małe i dlatego rynek szaleńczo rośnie do góry - rys. 3 . Tłum dalej szuka wejścia licząc na większą korektę, jak to bywało historycznie (w dalekiej przeszłości) 30-40%. Po czym jak widzimy są one wielkości 20-23%. I znowu odjeżdża lokomotywa.
Rysunek 3. Interwał tygodniowy - korekty w tym trendzie wzrostowym.
To, że BTC "powinno być" po 100k to chyba wcześniej niż 2019 rok słyszeliśmy i jakoś nie dobijamy do tego poziomu. Pewnie dobijemy bo brakuje BTC na rynku i ma potencjał, ale nadal nie ma tej magicznej kwoty. To co do trzech razy sztuka? A może scenariusz, że teraz ATH to tylko 95k, aby podenerwować wszystkich czekających na lambo 😅. Ja szczytu nie wyznaczam bo mam inną strategię do rynku.
Z całej tej przeprawy mojego myślenia dochodzę do kwestii oczekiwań, że teraz korekta musi mieć "na pewno" 30 do nawet 40%. A ja zadam pytanie, a co jeśli najmniej prawdopodobny scenariusz to ten gdy spadamy do np. 22k (wartość oszacowana jak to się mówi wyjęta z 4 liter) czyli 50 do 60%. Tak wiem, nie jest to popularne, ale musiałem walnąć, coś tak mało realnego jak "cena zatrzyma się na 19-20k" lub "cena dotrze do 10k i zapełni CME".
Aby nie było sam uznawałem ruch z 49k do 31k za prawdopodobny. A cena od 38-39k zawróciła.
Jedyne co by się można się spodziewać to reakcji na 0.786, które nadchodzi przy równie szalejącym wskaźniku RSI na interwale tygodniowym - rys.3 . Ale czy na pewno będzie reakcja? Bo jak już nie piszę specjalnie technicznie to chętnie rzucę inny ("z 4 liter pomysł"): dojazd do okolic ostatniego ATH i korekta do 30 - 33k - rys. 4 .
Rysunek 4 . Interwał tygodniowy - bez komentarza.
Teraz trochę podsumowania "technicznego" na koniec:
a) jesteśmy w trendzie wzrostowym od miesięcy/tygodni także technicznie LONG
b) oczekujemy wszyscy korekty to chyba narracja od "6 miesięcy"
c) ostatnia korekta była największa więc ja bym się spodziewał albo niebieskiej korekty ( rys. 5 ) albo poziomów 0.5 - 0.618 całego rajdu od listopada 2022 (albo pomysł z rys. 4 🤣)
Rysunek 5 . Interwał tygodniowy - niebieska korekta lub złoty poziom fibo?
d) włączyłem wskaźnik od układów harmonicznych i ciekawe bo pojawił mi się na tygodniówce nietoperz, który z TP2 zadowoliłby tych od CME gap , gdyż zasięg to 8.5k, ale radzę BTC się pośpieszyć ze spadkami bo zaraz (przy około 53.1k) plan ulegnie destrukcji - rys. 6 .
Rysunek 6 . Interwał tygodniowy - wskaźnik od układów harmonicznych - 🦇.
e) interwał dzienny pomijam, a przejdę do struktury na H4 ( rys. 7 ), której wybicie będę handlował w zależności od kierunku wybicia i testu na H4.
Rysunek 7 . Interwał H4 - góra czy dół i czy ten kanał ma sens?
Dziękuję za obserwację, rakiety, komentarze jak również za przeczytanie powyższej treści! Niech pieniądz będzie z Nami! 🚀
Przedstawiona analiza została napisana przez dzika 🐗 z Internetu, który dzieli się swoimi spostrzeżeniami i nie jest doradcą finansowym i wszystkie pomysły to jedynie wymysły i nie stanowią porad finansowych, a jedynie pokazują to jak dzik widzi rynek.
Złoty walczy o utrzymanie pozycjiOd początku roku słyszymy o oddalającym się terminie pierwszej obniżki stóp procentowych za oceanem. W wyniku powyższej narracji umacnia się dolar i notowania EUR/USD pozostają w trendzie spadkowym. Mimo ujemnej korelacji PLN do USD, krajowa waluta radzi sobie naprawdę dobrze.
Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 12.02.2024 – 16.02.2024.
Para walutowa EUR/USD EUR/PLN USD/PLN CHF/PLN
Minimum 1,0701 4,3073 3,9968 4,5474
Maksimum 1,0803 4,3478 4,0579 4,5888
Sytuacja techniczna głównej pary walutowej świata przypomina schodzenie do coraz niższych poziomów. W 2024 roku dla euro dosłownie i w przenośni „zaczęły się schody”. Pozycja unijnej waluty w stosunku do „zielonego” jest najgorsza od połowy listopada. Wszystko to za sprawą dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy, które rzucają pozytywne światło na tamtejszą gospodarkę, sukcesywnie oddalając wizję długo wyczekiwanego pivotu (pierwsze głosy o obniżce kosztu pieniądza w Stanach słyszeliśmy nawet w 2022 roku). Na korzyść dolara został odebrany nawet ostatni spadek inflacji konsumenckiej za oceanem (3,1%, poprzednio 3,4%), ponieważ okazał się być mniejszy od oczekiwań (2,9%). W konsekwencji kurs EUR/USD od początku roku znajduje się w trendzie spadkowym, na którego przełamanie ciężko liczyć przy słabych danych ze strefy euro wskazujących na brak wzrostu i spadek PKB w ostatnich dwóch kwartałach czy redukcję produkcji przemysłowej w Niemczech, które stanowią największą gospodarkę we Wspólnocie.
EUR/PLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinny
Na wykresie euro do złotego zauważamy lutowe umocnienie. Co prawda, w pierwszej połowie stycznia krajowa waluta traciła, dochodząc w szczytowym momencie do okrągłego oporu 4,40 PLN, to parę dni później obserwowaliśmy 5-groszową aprecjację do poziomu 4,35 PLN. Następnie miało miejsce klasyczne odbicie i ponowny retest, który przełamał wcześniej wspomniane wsparcie. Było to ostatniego dnia stycznia i od tego czasu złoty porusza się ruchem horyzontalnym w kanale między 4,30 – 4,35 PLN, przy czym ten drugi aktualnie pełni rolę oporu, którego dwukrotnie nie udało się sforsować. W lutym PLN pozostaje silny, nawet mimo niższych od oczekiwań danych o inflacji konsumenckiej (3,9% przy prognozie 4,1%), które w teorii powinny osłabić krajową walutę. Nie dzieje się tak między innymi dzięki komunikacji RPP. Członkowie Rady, jak i sam prezes, w swoich wypowiedziach niejednokrotnie poddawali pod wątpliwość rychłe obniżki kosztu pieniądza w Polsce.
Wykres notowań USD/PLN, podobnie jak wykres głównej pary walutowej świata, prezentuje dominację waluty zza oceanu. Oddalając dane o kilka miesięcy, zauważamy, że od połowy grudnia znajdujemy się w trendzie wzrostowym, jednak w nowym roku większość czasu spędziliśmy w kanale bocznym ograniczonym od dołu okrągłym poziomem 4 PLN i od góry 4,05 PLN. Wyjątkiem był początek lutego, kiedy to pod wpływem słabego raportu ADP oraz Challengera, chwilowo przełamaliśmy dolne ograniczenie, jednak szybko (w wyniku dobrych danych z rynku pracy tzw. payrollsy) wróciliśmy do kanału 5-groszowej konsolidacji, w którym znajdujemy się do dnia dzisiejszego.
Inflacja poniżej 4% – Komentarz walutowy z dnia 16.02.2024Wygląda na to, że dużymi krokami wracamy blisko celu inflacyjnego. Pytanie, czy po tak silnym spadku nie złapie nas efekt jojo. Inflacja na szczęście to nie odchudzanie.
Inflacja 3,9%
Wszyscy wiedzieliśmy, że inflacja w Polsce za styczeń powinna wyraźnie spaść. Pewnym problemem w prognozowaniu była jednoczesna coroczna zmiana koszyka. Wynik 3,9% to oczywiście bardzo dobry rezultat. Jest on jednak wbrew pozorom relatywnie niedaleko prognozowanych 4,1%. To właśnie dlatego na rynku walutowym nie było widać nadmiernych reakcji. Kurs złotego niemal nie drgnął. Jest to jednak bardzo ważny odczyt na przyszłość. Z pewnością będzie on konfrontowany z ostatnimi wypowiedziami prezesa NBP na temat braku obniżek stóp procentowych. Warto jednak pamiętać, że jeszcze w lutym będziemy odnosić się w ujęciu rocznym do szczytów, więc lutowy odczyt będzie prawdopodobnie niższy. Potem jednak punktem odniesienia będą coraz niższe poziomy, co też powinno wpłynąć na zmianę roczną.
Dane z USA
Wczorajsze dane mocno przeszkodziły dolarowi. Zaczęło się mocnym uderzeniem w postaci spadku sprzedaży detalicznej w ujęciu miesięcznym aż o 0,8%. Potem te dane stonował trochę indeks NY Empire State, który okazał się mniej zły od oczekiwań. Do tego doszły lepsze od oczekiwań wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. To z kolei zostało przykryte przez słabszą od oczekiwań produkcję przemysłową. W rezultacie kurs dolara znów tracił względem euro. W ten sposób w ciągu dwóch dni główna para walutowa wróciła w okolice punktu, w którym zaczynała przed publikacją danych o inflacji z USA, które gwałtownie umocniły dolara.
Inflacja w Europie
Wczorajszy dzień to nie tylko dane z Polski. Opublikowano również odczyty w Czechach Słowacji i Hiszpanii. Cały nasz region jest obecnie w trendzie silnego spadku tempa wzrostu cen. W Czechach inflacja spadła z 6,9% na 2,3% i podobnie jak w Polsce był to spadek silniejszy od oczekiwań. Podobnie jednak jak w Polsce nie miało to większego wpływu na rynki walutowe. Na Słowacji z kolei spadek był z poziomu 5,9% na 3,9%. Sporym kontrastem jest tutaj Hiszpania. Inflacja w tym kraju nie tylko nie spadła wyraźnie, ale wzrosła z 3,1% na 3,4%, co było zgodne z oczekiwaniami analityków.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
16:00 – USA – raport Uniwersytetu Michigan,
19:00 – USA – liczba wież wiertniczych dla rynku ropy.
Jak zostać zyskownym traderem? (cz.1)Pewien trader powiedział mi, że już od kilku lat jest na rynku, ale musiał zweryfikować swoje oczekiwania. Frustruje go to, że nie może zarabiać więcej i jego marzenia, dla których zaczął trading się nie spełnią. Zarabia dobrze, ale nie na tyle, by prowadzić taki styl życia jaki by chciał. Myślał o tym, że kupi sobie drogi jacht, był to jego cel, symbol statusu i nowego stylu życia, ale jego poziom zysków nie pozwoli na to jeszcze przez co najmniej kilka lat. Zapytał, czy mam jakiś pomysł, jak sobie poradzić ze szklanym sufitem w tradingu. Wie, że znam wielu traderów, którzy świetnie zarabiają i liczył na to, że mogę mu coś podpowiedzieć. Rzeczywiście mogłem…
Jak zostać zyskownym traderem: plan rozwoju tradera
W dużej perspektywie to, co się sprawdza to program rozwoju. Takie rzeczy robią najlepsi traderzy, gdy chcą być jeszcze lepsi.
Identyfikują swoje przewagi tradingowe i starają się je wzmocnić.
Na marginesie – większość traderów nie ma w ogóle pojęcia na czym polega ich przewaga. Kilka porad jak ją znaleźć podaję poniżej.
Poznają nowe narzędzia i zupełnie nowe systemy, aby rozszerzyć swoją „skrzynkę z narzędziami”. Przykłady takich narzędzi tradingowych opiszę poniżej.
Identyfikują swoje słabości techniczne i psychologiczne, i pracują z nimi. Kilka uwag poniżej.
Studiują innych traderów, którym się udało. To super rozwiązanie, w dodatku pozwala przyjemnie spędzić czas.
Szukają traderów-mentorów, którzy przeszli tę drogę przed nimi i im się udało.
Analizują swoje słabe punkty, te które przyniosły im największe straty.
Analizują swoje najlepsze transakcje, aby znaleźć to, co maja wspólnego i je powielić
Cechy wyróżniające zyskownych traderów (profesjonalnych)
Większość traderów nie ma w ogóle pojęcia na czym polega ich przewaga. Od tego warto zacząć. Zacząć od zadawania sobie pytań:
Co robię inaczej, lepiej niż inni.
Co potrafię wykorzystać lepiej
Do jakich informacji mam dostęp przed innymi
Na czym polega moja wartościowa unikalność jako tradera?
I pracować nad tym.
Przykład narzędzi tradingowych, które pozwolą stać się bardziej zyskownym traderem
Jeśli trader specjalizuje się w jakimś typie zagrań np. wybicie z trójkąta przy dobrych danych fundamentalnych spółki to być może warto zainteresować się jakimś skanerem, który ułatwi analizę.
1. Skanerem, który wybierze spółki o „dobrych fundamentach”, z których trader wybierze sobie najlepszą sytuację techniczną.
2. Skaner „trójkątów” który wybierze najlepsze sytuacje techniczne, najlepsze „trójkąty” skąd znów trader może coś wybrać.
3. Połączenie skanera 1 i 2.
4. To co w przykładzie 3 plus silne momentum jakie pojawiło się na rynku.
Kluczem będzie ograniczenie do zajmowania się jedynie najlepszymi sytuacjami rynkowymi z najlepszych możliwych. Zawodowi traderzy nie tradują „na wszystko, co popadnie”, a tylko na najlepsze sytuacje.
„Zawsze będzie kolejny autobus”
Daj boosta 🚀 lub komentarz, żebyśmy wiedzieli by publikować dalej. Dzięki!
Obserwuj: pl.tradingview.com/u/drSwierk/
WIG20 handel na UPNa WIG20 mamy kluczowe miejsce - linia trendu z dużego interwału która jest bardzo widoczna powiem że za bardzo i dlatego część ludzi będzie handlować na odbicie się z niej w dół.
To skłania rynek żeby wybić się góra i to będziemy handlować - wybicie i na retescie UP
Dodatkowo po wybiciu przy linii trendu pojawi nam się płynność co trampoliną do dalszej jazdy do góry.
Odbicie w strefie euroDane z europejskich gospodarek w ostatnim czasie przyzwyczaiły nas ostatnio by nie oczekiwać za wiele. To właśnie dlatego pozytywna zmiana produkcji przemysłowej ciągnie euro w górę. W tle spadki na ropie naftowej.
Polska gospodarka zwalnia
Wczorajsze dane z Polski na temat PKB nie zachwyciły. W czwartym kwartale uniknęliśmy spadku. Niestety uniknęliśmy też wzrostu. W ujęciu rocznym jest to nadal 1%, ale nie jest to wynik, którym możemy się chwalić. Były oczywiście słabsze wyniki w naszej historii, aczkolwiek średnia długoletnia wypada wyraźnie wyżej. Oczekiwania mówiły co prawda o 1,1% zatem tutaj mamy relatywnie niewielką różnicę. Z tego też powodu właśnie złoty zachowywał się w miarę stabilnie po tych danych. Było widać delikatne ruchy, ale szybko wracał do poprzednich poziomów.
Dane ze strefy euro
Wczoraj poznaliśmy dwa ważne odczyty ze strefy euro. Pierwszym był odczyt PKB. Jest to co prawda rewizja danych, więc teoretycznie mniej istotny odczyt. Mniej, gdyż jak to często bywa, wynik okazał się zgodny ze wstępnymi danymi. W IV kwartale roczna zmiana wynosiła zaledwie 0,1%, co jest mocno symbolicznym wzrostem nawet w gospodarkach wysokorozwiniętych. Z drugiej strony wyraźnie poprawia się produkcja przemysłowa. W ujęciu rocznym jest to wzrost o 1,2% wobec oczekiwanego spadku o ponad 4%. To właśnie ten drugi odczyt zdaniem specjalistów odpowiada za wczorajszą korektę na głównej parze walutowej świata. Kurs euro względem dolara nie odbił co prawda do poziomów sprzed danych o amerykańskiej inflacji, ale odrobił część strat.
Korekta na rynku ropy
Wczorajszy dzień do pewnego czasu wyglądał jak próba bicia rekordów cenowych cen ropy od stycznia. Do pewnego momentu, a konkretnie do 16:30. O tej godzinie opublikowano dane o zapasach paliw w USA. Okazuje się, że zapasy ropy wzrosły o ponad 12 milionów baryłek. To niemal tak jakby codziennie 2% światowej produkcji ropy naftowej lądowało w ciągu ostatniego tygodnia w amerykańskich magazynach. Inwestorzy szybko zorientowali się, co powinno się stać z ceną, jeżeli Amerykanie przestaną napełniać magazyny. W rezultacie rozpoczęła się przecena, a baryłka ropy spadła do końca dnia o 2 dolary, czyli około 2,5% wartości.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – sprzedaż detaliczna,
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
USDJPY - powrót na 150Mimo danych wskazujących na recesję w Japonii, USDJPY cofnął się dzisiaj do naruszonego w ostatnich dniach psychologicznego poziomu 150. Nie jest to bynajmniej obawa przed działaniami japońskich oficjeli - fizyczne interwencje w obronie JPY są mało prawdopodobne przy tych poziomach - a raczej kopiowanie tego, co dzieje się z rentownościami amerykańskich obligacji. Te cofnęły się do 4,23 proc. po silnej zwyżce do 4,32 proc. w czwartek po danych o inflacji CPI. Zadziałały słowa Powella, który przesunął akcenty z danych CPI na PCE, które poznamy 29 lutego.
Czy to jednak oznacza, że USDJPY może zejść głębiej? Rejon 150 i dalej 149,56 (szczyt z 9 lutego) i dalej kluczowe 148,80, to mocne wsparcia. USDJPY mógłby zawrócić mocniej w dół tylko wtedy, kiedy wróciłaby wiara we wcześniejsze obniżki stóp przez FED. A z tym może być trudno. Większe prawdopodobieństwo tkwi w tym, że uderzymy w listopadowy szczyt przy 151,90 w średnim terminie, niż wybijemy się poniżej 148,80.















