SAXO:EURPLN   EUR/PLN
Piątek przynosi ważne informacje. Po relatywnie nudnym posiedzeniu EBC można było oczekiwać spokojnego końca tygodnia. Kolejny wystrzał inflacji powoduje jednak, że nie powinno być nudy.

Inflacja w górę


To, że ceny rosną, wiedzieli wszyscy. Dotychczasowa prognoza wzrostu z września na październik o 0,5% wydawała się brutalna. Realizacja na poziomie 6,8% jest jednak sporym szokiem. Oznacza to, że dotarcie pod poziom 7% do końca roku wydaje się już niepesymistyczną wizją przyszłości. Jest to raczej pobożne życzenie na przyszłość. Co ciekawe, na razie rynki przyjmują tę zmianę dość spokojnie. Złoty umacnia się, ale nie tak mocno, jak mogłoby wynikać z siły tej publikacji. Zobaczymy, jak będzie wyglądała decyzja RPP w przyszłym tygodniu. Ten odczyt powinien mieć na nią wpływ.

EBC bez niespodzianek

Jedyne co mogło zaskoczyć we wczorajszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego, to fakt, jak mało się wydarzyło. Analitycy byli zgodni, że do podwyżek stóp procentowych nie dojdzie i nie doszło. Nie pojawiła się jednak żadna konkretna informacja na temat redukcji programu skupu aktywów. Tego z kolei część inwestorów oczekiwała. Co ciekawe, z konferencji prasowej inwestorzy wyciągnęli wniosek, że jednak będziemy redukować program skupu od grudnia. Konferencja prasowa była dość specyficznym spektaklem, gdzie wielu dziennikarzy podważało w pytaniach fragmenty wypowiedzi prezes EBC. Ciężko się w sumie dziwić, skoro opowiadała ona o misji banku i dbaniu o stabilność cen w sytuacji, gdy inflacja notuje rekordy. Euro reagowało co prawda wzrostami, ale to prawdopodobnie również zasługa drugiej strony oceanu.

Rynek pracy, czy wzrost PKB

W USA publikowane są cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wczorajszy wynik wynoszący 281 tysięcy był kolejnym najlepszym od początku pandemii. W ramach ciekawostki zeszłotygodniowy wynik wyjątkowo w ostatecznych danych skorygowano w dół, ale do 290 tysięcy. Dotychczas przeważająca większość korekt była w górę. Pokazuje to dobrą kondycję tamtejszego rynku pracy. Nie idzie ona niestety w parze ze wzrostem PKB, który okazał się niższy od oczekiwań wg wstępnych obliczeń. To właśnie te dane zdaniem inwestorów okazały się ważniejsze i dolar był wczoraj w wyraźnym odwrocie.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – dochody i wydatki Amerykanów.