adarth

BTC - dwa scenariusze

BINANCE:BTCUSDT   Bitcoin / TetherUS
BTC jest regularny jak wypróżnianie u noworodka... Proponuję dwa scenariusze na dalsze ruchy, o ile teraz rzeczywiście mamy wzrosty.... Teraz rośnie i zapowiada się na dalsze wzrosty do około 70k$, ale kto go tam wie.

Zasięgi są umowne (chociaż wyliczone z fal Hosody), decyzja może zapaść odrobinę wcześniej, ale gdzieś w okolicach 70k$. Jeśli BTC zrobi formację RGR, to idziemy na spadki, jeśli pójdzie do góry, to jest szansa na laserowe oczy w tym roku. Niedługo się dowiemy. :-)

Ta cykliczność mnie czasami poraża. To nie jest tak, że sobie coś zrobiłem pod wykres. To ewidentnie na wykresie jest. Minima i maksima są na wykresie, konkretne wzrosty i korekty też. Można się sprzeczać czy w danym momencie jest konsolidacja czy nie, ale trudno zaprzeczyć, że jest fala spadkowa czy wzrostowa. Liczyby Hosody to 9, 17. 26, 33, 42, 65, 76, 129, 172, 257. Różnice do 2 dni są naturalne, Hosoda, dzięki wszelkim bogom, nie był ortodoksem i nie trzymał się milimetrów. Wszak nie o pomiary chodzi a o... pieniądze. Parę dolców w tę czy we w tę...kto by się tam przejmował.

Ciekawe jak to się skończy. Scenariusz 1 byłby fajny. Chętnie bym zobaczył Mr. Whale jedzącego byczego penisa. Zarwałbym noc by to zobaczyć, chociaż nie sądzę, by się zdecydował.

Scenariusz 2 pewnie by utarł nosa maksymalistom Bitcoina i szkoda. No, ale stop lossy koniecznie w tych okolicach. Nie wiem czy jeszcze w tym miesiącu, jak postulował PlanB, zobaczymy 93k$, nadzieja umiera ostatnia, musielibyśmy zobaczyć totalny rajd. BTC jest szalony, ale czy aż tak? Daty zaznaczone na wykresie wynikają z długości fali. W tych datach mamy świece przejścia, Japończycy mówią na nie Henka Bi.

Proszę traktować jako formę edukacji a nie predykcję czy inne takie. Jak ktoś lubi znać przyszłość, to do wróżki najlepiej albo tarota czy takie inne. Prezentuję jakieś scenariusze, które mi przylazły do głowy. Również dobrze żadne może się nie spełnić. Z perspektywy wishfull thinking to ja bym chciał Scenariusz 1, ale patrząc na rynek boleśnie zaczynam wierzyć w Scenariusz dwa.

Zapraszam do komentowania i dyskusji. :)