CryptoCroesus

Kryzys polityczny w USA czarnym łabędziem 2021? Możliwa panika

Short
BITSTAMP:BTCUSD   Bitcoin / Dolar
Coraz więcej niepokojących sygnałów dotyczących potencjalnego kryzysu politycznego w USA (bez precedensu w historii) jest publikowanych przez kolejne media (na razie internetowe). Scenariusz, w którym ani Donald Trump ani Joe Biden nie zostaną zaprzysiężeni na prezydenta Stanów Zjednoczonych wydaje się być nie tyle co prawdopodobny, ale przynajmniej możliwy do spełnienia. Przypomnę tylko, że jeszcze rok temu nikt z nas nie uwierzyłby, że wirus roznoszący się na jednym z wielu miejskich targów rybnych we wschodnich Chinach doprowadzi do najgwałtowniejszych zmian gospodarczych i społecznych od przeszło 100 lat. Swoisty czarny łabędź* może po raz kolejny wpłynąć na światowe rynki, więc biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe doświadczenia z 2020 roku, warto wziąć pod uwagę ewentualną możliwość powstania paniki nim spowodowanej.

Możliwy scenariusz kryzysu politycznego w USA na przełomie roku (z kulminacją 6-20 stycznia):

Jak wiemy, prawnicy Trumpa złożyli już pozwy stanowe o nieprawidłowościach przy liczeniu głosów w sądach stanowych (m.in. Arizona, Nevada, Georgia, Północna Karolina. Wisconsin, Pensylwania, Michigan). Sądy mają się ustosunkować do pozwów w ciągu najbliższych 14 dni. Od przewidywanych niekorzystnych wyroków sądów stanowych (tych stanów, które kontrolują obecnie Demokraci) Trump odwoła się zapewne do Sądu Najwyższego (najwyższej instancji w USA), który obecnie kontrolują bezwzględną większością Republikanie. Niezależnie od odwołania do Sądu Najwyższego (którego rozpatrzenie trochę potrwa), komisje stanowe prawdopowodobnie ogłoszą ostateczne wyniki wyborów w stanach kontrolowanych przez Demokratów. Na podstawie wyników wyborów, wszystkie stany będą zobowiązane wyznaczyć swoje reprezentacje elektorów do 14 grudnia- nawet jeśli Sąd Najwyższy nie zdąży rozpatrzeć odwołań zgłoszonych przez Trumpa. Można przypuszczać, że Demokraci wyślą delegacje stanowe na podstawie pierwotnych wyników wyborów. Po następnym wydaniu wyroków przez Sąd Najwyższy nakazujących ponowne przeliczenie głosów, okaże się że wybrani elektorzy są nominowani nielegalnie. Kolegium elektorskie (prawdopodobnie nielegalnie) wybierze Joe Bidena na prezydenta.

Co bardzo istotne, wybory elektorów musi zatwierdzić kongres obu izb na wspólnym posiedzeniu, które odbędzie się 6 stycznia. Przewodniczącym posiedzenia będzie wiceprezydent Mike Pence, który posiada wyłączne prawo do uznania wyboru elektorów za niezgodny z prawem i tym samym jego podważenia (nie podlega to głosowaniu przez kongres). Jeśli część głosów elektorskich zostanie uznana za nielegalne i ani Biden ani Trump nie otrzymają 270 głosów po przeliczeniu tych uznanych za legalne, wkraczamy w największy kryzys polityczny w kilkusetnej historii Stanów Zjednoczonych. Nikt z kandydatów nie będzie mógł być zaprzysiężony na prezydenta do 21 stycznia (nieprzekraczalnego terminu). Jeśli do tego czasu kongresmeni nie dojdą do konsensusu, osobą pełniącą obowiązki prezydenta USA będzie mógł zostać speaker Izby Reprezentantów (która jest w rękach Demokratów) wybrany przez większość. Możemy tylko próbować wyobrazić sobie jak duże zamieszki i panikę na giełdzie mogłyby wywołać takie wydarzenia. Jednocześnie, globalne i do tej pory niepodważalne zaufanie do dolara jako najbezpieczniejszej przystani, mogłoby po raz pierwszy w historii zostać tak mocno podważone.



Chciałbym podkreślić, że prawdopodobieństwo wystąpienia tak poważnego kryzysu oceniam w tej chwili tylko na kilka %. W nadchodzących tygodniach będziemy mogli zweryfikować, w którą stronę to zmierza, ponieważ sytuacja jest wciąż rozwojowa. Nasz przywilej polega na tym, żeby wykorzystać świadomość możliwości wystąpienia opisanych zdarzeń i na bieżąco konfrontować je z nadchodzącą rzeczywistością. Będę aktualizował ten wątek jak tylko pojawią się nowe informacje.


Dajcie znać co o tym myślicie, wymiana poglądów zawsze pomaga obiektywniej ocenić sytuację.


Pozdro,
CC


*Według teorii czarnego łabędzia raz na jaki czas zdarzają się rzeczy, które – zanim się wydarzyły – uznawane były za praktycznie niemożliwe. Stąd są bardzo trudne do przewidzenia.

Źródło, na którym oparłem tę spekulację to Radio WNET.