CDR: Marzenia Byków po wybiciu w górę klina nadal trwają Kurs CDR - po wybiciu górą, czyli standardowo, z klina zniżkującego na interwale dziennym - stopniowo wzrasta. Na intradayu, a konkretnie na interwale M15, tworzy się aktualnie na tym walorze formacja spodko-podobna, która współgra z ambicjami byków i z ich planami kontynuacji zwyżek.
Gdyby Byki poradziły sobie z okolicą 180,00, notowania mogłyby podejść pod rejon poziomu 200,00, gdzie znajduje się równość korekt na interwale dziennym i linia równoległa do dolnego boku klina, tworząca klasyczny równoległy kanał spadkowy. Kurs ponadto mógłby ewentualnie przetestować nieco wyżej położony opór w rejonie 205,00-212,50. Tuż pod nim znajduje się jeszcze zniesienie 50% Fibo (ostatniego ruchu spadkowego, dającego się wyodrębnić na interwale dziennym).
Wyżej położone cele narysowane na wykresie - związane choćby z równością większych korekt i z liniami równoległymi poprowadzonymi przez ekstremalne punkty klina zniżkującego, jak również z wyżej położonymi oporami - na razie wydają się mało realne do osiągnięcia. Tym bardziej, że nadchodzi prezentacja wyników spółki, która nie jest oczekiwana przez graczy z nadmiernym optymizmem. Delikatnie mówiąc.
Wstępnym zagrożeniem dla kontynuacji obecnych wzrostów mogłoby być mocne wybijanie w dół poziomu 173, bo to oznaczałoby zapewne zanegowanie koncepcji formacji spodko-podobnej i tworzenia aktualnie ucha od niej. Poważniejsze problemy popytu wiązałyby się zaś ze skutecznym wybiciem w dół poziomu 166, gdzie znajduje się równość korekt na interwale godzinowym oraz wsparcie powstałe na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej był tam opór).
WIG 20
Kontrakty FW20. Obie strony z szansami, ale Zachód wspiera Byki Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia najpierw cofnęły się w okolice wsparcia na interwale dziennym, rozciągającego się dość szeroko, między 2020 a 2040. Później zaś odreagowały w kierunku 2100, aby w końcówce tygodnia doznać ponownego mocnego ataku podaży. Byki zdołały jednak wyprowadzić w ostatniej chwili kontrę i zostawić jednak graczy w niepewności co do rozwoju sytuacji w poniedziałek.
Piątkowa sesja była dość zaskakująca, szczególnie w początkowej fazie. W tym czasie nastąpiły mocne spadki. Głównym “winowajcą” był KGHM.
Później zaś - mimo kształtowania się odbicia na dość słabym wolumenie i przypominającego nieco flagę pro spadkową - rynkowi udało się utworzyć 5 mini fal na wzrostach na interwale M15 i zaatakować na sam koniec opór intra 2082-86, wzmocniony zniesieniem 61,8% porannych spadków. Na interwale godzinowym widać układ przypominający flagę pro wzrostowa, chuć kąt jej nachylenia nie jest - przynajmniej na razie - modelowy.
To wszystko może sugerować szansę pójścia wyżej, a to w praktyce mogłoby oznaczać ponowny atak na opór na interwale dziennym 2080-90+ w nowym tygodniu. Kwestia tego oporu wydaje się obecnie kluczowa.
O ile popyt nie poradzi sobie z nim, to można się spodziewać zejścia kursu ponownie w kierunku 2020-40, a na dłuższą metę nawet schodzenia w stronę 1990-2000+.
Jeśli zaś byki - mimo piątkowego porannego mocnego uderzenia podaży - wykaraskają się z bieżących problemów i uderzą z kolei równie mocno od dołu w 2080-90+, jak podaż o poranku w piątek, to pojawi się zapewne szansa na atak na 2140. Poprzedni atak zakończył się w okolicy 2135.
Przypominam, że rejon 2140 obfituje w różne opory wzięte z wyższych interwałów. Znajduje się tam między nimi równość dużych ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym, równość korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz zasięg flagi pro wzrostowej na interwale tygodniowym i dziennym.
Pamiętajmy też cały czas o korelacji z Zachodem, a tam w szczególności na kontraktach na DAX30 widać chęć powrotu do wzrostów.
PKN Orlen: Ostrzeżenie dla nadmiernych optymistów Kurs PKN Orlen na interwale tygodniowym właśnie wybił istotny opór w rejonie 67,50-72,00 oraz zlokalizowane w pobliżu zniesienie Fibo 38,2% ostatniej głównej fali spadkowej, zainicjowanej w październiku 2017. Ponadto Byki sforsowały równość korekt (OB).
Wybicie nastąpiło za pomocą bardzo ładnej świecy, a wcześniej dochodziło do prób pokonania tego oporu, które kończyły się niepowodzeniem i niekiedy mocną rejteradą popytu.
To wszystko może nastrajać Byki bardzo optymistycznie. Wydaje się jednak , że warto zwrócić im uwagę, iż w stosunkowo niewielkiej odległości znajduje się kolejny opór, nawet o nieco większym znaczeniu.
Otóż, przebiega on w rejonie 82,00-85,00 i jest wzmocniony górnym ograniczeniem kanału spadkowego na interwale tygodniowym oraz zniesieniem 50% Fibo wspomnianej wyżej fali spadkowej. Ponadto wcześniej w tym rejonie było wsparcie. Tak więc mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem oporu powstałego na zasadzie zmiany biegunów.
Kontrakty FW20. Szansa na pokonanie średnioterminowych szczytówKontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia najpierw konsolidowały nad strefą wsparcia na interwale dziennym 1990-2000+, a potem zaatakowały zaporę 2080-90+. Pojawiła się tym samym szansa na ruch kierunku 2140 i wyżej.
Piątkowy atak byków na strefę oporu na interwale dziennym 2080-90+ - w obrębie której znajdują się szczyty styczniowe na poziomie 2097 – oznacza, że rynek próbuje przejść w fazę dalszego wzrostu, a nie kontynuować konsolidację z okresu styczeń- kwiecień w rozszerzonej formie.
Tak przynajmniej można odebrać fakt, iż tym razem - w przeciwieństwie do poprzednich dwóch podejść kursu pod strefę 2080-90 - doszło do dosyć mocnego zagłębienia się notowań w obszar tej zapory. Ponadto od samego rana wzrosty były wspierane przez duży wolumen pobytowy.
W czwartek pisałem do graczy uczestniczących w programie mentoringowym o tym, iż (mimo bardzo nieprzyjemnych świec szczytowych na interwałe dziennym - dwie spadające gwiazdy) zakładam, że obecnie mamy do czynienia z małą konsolidacją, która może wybić się w górę i umożliwić ruch w kierunku 2140. Przypominam, że w tym ostatnim miejscu znajduje się równość dużych ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym, a poza tym równość dużych korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz zasięg wybicia z konsolidacji tworzonej w ostatnich miesiącach, jeśli potraktuje się ją (zresztą prawomocnie) jako flagę pro wzrostową.
Tak faktycznie sprawy się potoczyły. Z perspektywy intradayu w piątek zrealizował się zasięg minimalny flagi pro wzrostowej oraz prawie cały zasięg formacji 121.
W ciągu ostatniej godziny piątkowych notowań pojawił się wyrok Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych, na razie odpowiadający na pytania rzecznika finansowego. 11 maja odbędzie się kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie, o jeszcze istotniejszym znaczeniu i w szerszym składzie. Można przyjąć, że rynek odczytał efekty piątkowego posiedzenia sądu jako dość pozytywne dla banków.
CDR - lecimy ciągle na 120 złhej,
jak dla wielu CDR, czają się na moment kupna, spółka jakby nie było jest przyszłościowa, o dużym kapitale finansowym, technologicznym, na pewno już myśli nad nowym pomysłem, udało się z wiedźminem, znam stare konie, które ciągle w to grają, więc nie przypuszczam że jest to spółka spadkowa, lub która się zwija, cyberpunk niby nie wypał a się sprzedaje, więc ktoś w to gra itp. - jest sentyment, może i będzie 2 część?
gaming ciągle jest w cenie, modny, nawet patrząc po sentymencie, wiele osób, funduszy siedzi na tym papierze.
dochodzimy ciągle do minimów, podobna sytuacja jak na Orlenie, ktoś sprzedaje sobie taniej papier aby potem wybić cenę do góry, tworzenie sobie przestrzeni do straty, żeby móc ją potem przez 3 lata odpisać... jakaś strategia.
Wydaje mi się że czeka nas chwilowe podbicie ceny - okolice 180 zł nawet do 190 zł, a potem znów w dół. Musi być system - 3 fal - 1 się wytworzyła - mocny spadek, odbicie, teraz mamy 2 falę - opadanie, najdłuższa i musi jeszcze być 3 fala.
Do tego patrząc na pivot i fibonacci - jesteśmy na mocnym wsparciu ceny a potem długo długo nic - kolejne pięterko w dół aż do ceny 132 - 120 zł.
Do tego mamy przykład Wyckoffa, mój ulubiony schemat akumulacji, - więc idziemy podręcznikowo.
newhach.eu/ teoria-wyckoffa-schemat-dystrybucji-i-akumulacji-akcji-jak-grac-na-gieldzie-podstawy-analizy-technicznej/
pozdrawiam cierpliwych, współczucia dla ubranych ...
PKN - Orlen - long - na długi pomysłWitajcie,
według moich obliczeń, pomimo kiepskiej polityki Orlen - zadłużanie spółki, ciągłe inwestycje, do tego niesprawdzone i nieprzemyślane - patrz RUCH,
brak jasnej polityki - nic nie wiadomo na temat przejęcia LOTOS i Pgnig,
wykres na PKN jest pozytywny na long - najbliższy kierunek 82 zł.
Ładne przebicie linii spadkowych - długoterminowych, do tego dochodzimy do kolejnego wzniesienia fibonacciego.
Wydaje mi się że najbliższe 2 lata wydają się pozytywne.
pozdrawiam,
Karol GPW:PKN
Kontrakty na WIG20. Czy to tylko retest, czy coś więcej?Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia wybiły wreszcie na północ kilkumiesięczną konsolidację i po dotarciu do kolejnego oporu cofnęły się do górnego ograniczenia wybitego ruchu bocznego. Dylemat dotyczy obecnie tego, czy to tylko retest, czy też szansa na mocniejsze cofnięcie.
Precyzując, czwartkowe wybicie w górę konsolidacji trwającej od stycznia i dotarcie kursu w bezpośrednie pobliże strefy oporu na interwale dziennym 2080-90+, w której to strefie znajdowały się maksima z początku stycznia, okazało się nie do końca przekonujące.
Czwartkowa świeca dzienna w postaci spadającej gwiazdy i piątkowe pogłębienie cofnięcia kursu, w kierunku strefy 2020-40 oraz wejście do jej wnętrza mogą sugerować, że rynek ma problem z utrzymaniem się nad wybitą w czwartek konsolidacją. Zagrożeniem dla byków w tej sytuacji byłoby jeszcze mocniejsze uderzenie w strefę 2020-40 od góry.
Popyt może się pocieszać tym, że dotychczasowa “cofka” do 2020-40 może być traktowana jako standardowy powrót do miejsca wybicia (tak zwany retest). Popyt może również liczyć na naturalne wybicie w górę z formacji intradayowej klina zniżkującego na M15 i H1.
Byki potrzebują jednak wyraźniejszego zaznaczenia swojej przewagi, bo inaczej zamiast ponownego ataku na strefę 2080-90+ i ruchu w kierunku 2140 (równość dużych fal wzrostowych na interwale tygodniowym), ewentualnie wyżej, może dojść do wycofania się kursu z powrotem w obręb kilkumiesięcznej konsolidacji.
Wtedy można by było mówić de facto tylko o poszerzeniu tej konsolidacji i traktowaniu jej jako prostokąta z górnym ograniczeniem przesuniętym na północ, do strefy 2080-90+ i dolnym ograniczeniem w rejonie 1860+- 80+.
Optymalne na tym etapie z punktu widzenia byków byłoby przekształcenie klina intradayowego we flagę pro wzrostową, a następnie realizacja zasięgu jej wybicia, który można szacować obecnie na poziom 2094, czyli okolicę szczytów ze stycznia. Niedźwiedzie natomiast wzmocniłyby się, gdyby doszło do zanegowania równości korekt intra oraz zniesienia 38,2% na H1 na poziomie 2029-30.
Dino z potencjalną strukturą dystrybucji.Po wygenerowaniu sygnału sprzedaży przez MACD w interwale tygodniowym na wykresie można dostrzec punkty potencjalnej fazy dystrybucji w schemacie Wayckoffa.
Kurs zdążył przebić już przyśpieszoną linię trendu i przetestował ją od dołu.
Byki mają jeszcze po swojej stronie wciąż utrzymujący się powyżej 40 wskaźnik RSI, który w trakcie wieloletniego trendu tylko raz schodził niżej.
Jednak kurs wyraźnie traci zapał do dalszych wzrostów czego wyrazem jest opadająca średnia, która również była już testowana od dołu.
Wypełnienie schematu ma szansę sprowadzić kurs co najmniej do zielonej linii trendu.
PeKaO S.A.-Czy Byki pójdą za ciosem po wyroku TSUE, czy zwątpią?Kurs PeKaO S.A. po wyroku TSUE ws. kredytów frankowych i rajdzie byków z tym związanym znalazł się – podobnie jak w przypadku PKO BP - na ważnym oporze na interwale tygodniowym, a w zasadzie w jego pobliżu.
1. Po pierwsze znajduje się tam luka z marca 2020 położona nad poziomem 85,00.
2. Ponadto w obrębie tej luki wypada zniesienie Fibo 61.8% fali spadkowej rozpoczętej w październiku 2019 i zakończonej w październiku 2020.
3. Mamy tam do czynienia również z OB (równością obecnego ruchu wzrostowego z ruchem wzrostowym w okresie od końca stycznia 2016 do końca marca 2016 ).
4. Poza tym zlokalizowane jest tam także górne ograniczenie dużego klina zniżkującego budowanego od marca 2016, który został opuszczony przez kurs dołem w czasie paniki COViD-owej z marca 2020, a do którego kurs próbuje powrócić teraz.
5. Maksima potężnego czarnego korpusu tygodniowego z tygodnia rozpoczętego 9 marca 2020.
Bykom będzie na pewno trudno pokonać tę zaporę. Gdyby jednak na jakimś etapie udało się ją sforsować, to otwierają się przed popytem możliwości dalszego ruchu wzrostowego, najpierw w kierunku oporu w rejonie 95,40-98,00, a później ewentualnie w stronę 114,00-116,50.
Z kolei zagrożeniem dla Byczych aspiracji byłoby zejście kursu poniżej wsparcia 75,00-76,00, co oznaczałoby wybijanie w dół minimum dużego białego korpusu z tego tygodnia (piszę to przy przyjęciu wstępnego założenia, że taki kształt tej świecy utrzyma się do końca jutrzejszej, piątkowej sesji) oraz wybijanie na południe wcześniejszego lokalnego oporu (obecnie wsparcia).
Niebezpieczne z punktu widzenia Byków jest wpisywanie się obecnego wzrostu w schemat klina zwyżkującego, gdyż tego typu formacje standardowo wybijają się na południe. Często - w sposób zdecydowany.
PKO BP-Gdzie dotarł rajd Byków po wyroku TSUE, co z tego wynika?PKO BP po wyroku ws. kredytów frankowych i rajdzie byków z tym związanym znalazło się na kluczowym oporze na interwale tygodniowym.
1. Po pierwsze znajduje się tam opór na poziomie 36,00-37,20, powstały na zasadzie zmiany biegunów. Wcześniej w 2018-19 roku znajdowało się tam istotne wsparcie.
2. Ponadto w obrębie tego oporu wypada zniesienie Fibo 61.8% wielkiej fali spadkowej rozpoczętej w styczniu 2018 i zakończonej w październiku 2020.
3. Mamy tam do czynienia również z OB (równością obecnego ruchu wzrostowego z ruchem wzrostowym w okresie od kwietnia 2017 do stycznia 2018).
4. Poza tym zlokalizowane jest tam także górne ograniczenie dużego kanału o lekko spadkowym nachyleniu (ozn. kolor niebieski).
Nie będzie to na pewno łatwa zapora do pokonania przez Byki. Gdyby jednak na jakimś etapie udało się ją sforsować, to otwierają się przed popytem naprawdę duże możliwości dalszego ruchu wzrostowego, nawet w kierunku szczytów z początku 2018 roku.
Z kolei zagrożeniem dla takich planów Byczych byłoby zejście kursu poniżej 32,20-32,70, co oznaczałoby wybijanie w dół minimum dużego białego korpusu z tego tygodnia (piszę to przy przyjęciu wstępnego założenia, że taki kształt tej świecy utrzyma się do końca jutrzejszej, piątkowej sesji) oraz wybijanie na południe wcześniejszego lokalnego oporu (obecnie wsparcia).
WiG20 - Bulkowski Bump-and-Run PatternNa tygodniowym wykresie WiG20 można zauważyć formacje Bump and Run. Ci którzy, handlowali w 2019r na krypto dobrze pamiętają tą formację. Można ją było dostrzec, gdy Bitcoin ruszył z 4 do 6 k$. Uważam, że tak samo na naszym rynku szykują się duża zwyżka indeksu na 2800-2900 punktów, oczywiście w odpowiednim przedziale czasowym, to wykres tygodniowy. Czyżby w końcu na tym rynku pojawiła się przewaga byka? :P
FW20: Korekta na Zachodzie wzbiera i „zalewa” również nasKontrakty terminowe na WIG20 w poniedziałek próbowały wybijać w górę trwającą od stycznia konsolidację. Próba wyglądała na poważną, ale zakończyła się porażką Byków, m.in. ze względu na korektę spadkową rozpoczętą w tym samym czasie na Zachodzie.
Poniedziałkowe mocne cofnięcie kursu - po nieudanej próbie wybicia w górę strefy 2020-30 i tym samym długotrwałej konsolidacji, rozpoczętej w styczniu - we wtorek zostało pogłębione przez rynek. Zszedł on do równości dużych korekt intra na poziomie ok. 1982 i co ważne, nie był w stanie zbyt mocno się z tego miejsca odbić.
To zaś może być interpretowane jako niemożność wejścia z powrotem, od dołu do strefy 1990-2000+, będącej barierą na interwale dziennym. W tej sytuacji byki znalazły się pod presją, której efektem może być zejście kursu do strefy wsparcia na interwale dziennym: 1960-70.
To byłoby już naprawdę groźne dla zwolenników popytu, gdyż wybicie tego miejsca (1960-70) na południe oznaczałoby niebezpieczeństwo poważniejszego spadku. Nie tylko w stronę 1920-30+, ale nawet w kierunku 1860+- 80+.
Nasze byki nie miały zbyt dużo szczęścia w ostatnich dwóch dniach, gdyż próba wybicia w górę owej długotrwałej kilkumiesięcznej konsolidacji pokryła się czasowo z mocniejszą, zdecydowaną kontrą niedźwiedzi na zachodzie. W rezultacie korelacja z rynkami bazowymi zaowocowała dość dużym spadkiem u nas. A także niebezpieczeństwem utraty przez nasze byki - na jakiś czas przynajmniej - szans doprowadzenia do kontynuacji wzrostów w stronę 2080-90+, ewentualnie wyżej.
Z punktu widzenia typowego intradayu (interwał M15) dla podtrzymania byczych aspiracji ważne by było, żeby popyt w tej chwili wybił w górę równość małych korekt na poziomie 1997 oraz zdecydowanie i skutecznie zaatakował opór 1999-2004, wzmocniony zniesieniem 38,2% ostatniego spadku intra (na poziomie 2003).
KGHM: Zapędy Byków przystopowane. Czy tylko chwilowo?Kurs KGHM znalazł się bardzo w ciekawym miejscu.
Na interwale dziennym nastąpiła dziś próba wybicia z flagi pro wzrostowej o zasięgu w okolicach 253,50. Wcześniej kurs odbił się od wsparcia w rejonie OB i zniesienia 50% (rejon 167,00-167,50).
W razie problemów z wybiciem można się spodziewać ponownego ruchu w kierunku mediany flagi, jednak dopiero jej wybicie w dół oznaczałoby poważniejsze problemy byków i przyznanie, że realizacja zasięgu flagi jest mocno wątpliwa.
Byki dodatkowo są wspierane przez dobrą sytuację popytu na rynku miedzi i przez fakt, że rynek cały czas utrzymuje się w kanale wzrostowym na interwale dziennym. Niedźwiedzie natomiast mogą znaleźć wzmocnienie swojej pozycji przez fakt, iż próba wybicia wspomnianej na wstępie flagi łączy się z koniecznością wybicia w górę zniesienia 61,8% ruchu spadkowego rozpoczętego 8 stycznia. Ponadto dzisiejsza świeca dzienna potwierdza próbę przejęcia inicjatywy przez podaż.
WIG20 - kreska dziennaZwrot 25/03 z okolic 1868 w silnej geometrii czasu i zakładam, że od 25/03 z poziomu 1868 ruch na północ nawet w okolice 2534pkt. Negacja planu - wybicie 1868, pierwszy sygnał słabości - wybicie ostatniego lokalnego dołka w okolicy 1961. Do tego czasu patrzę na północny-wschód :)
Kontrakty na WIG20-Czy wróci korelacja z Zachodem i obroni Byki?Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia cofnęły się spod strefy oporu 2020+ do wsparcia na interwale dziennym w rejonie 1960-70. Ponowny atak na 1990-2000+ dałby jeszcze raz szansę Bykom na zaatakowanie 2020+ i wybicie z długotrwałej konsolidacji w kierunku 2080-90+, natomiast wybicie w dół bariery popytowej 1960-70 wzmocniłoby Niedźwiedzie w ich ponownym usiłowaniu zejścia do 1860+-80+.
Czwartkowe mocne cofnięcie kursu do strefy wsparcia na interwale dziennym 1960-70 mogło być z jednej strony traktowane jako słabość Byków. Z drugiej strony jednak trzeba było pamiętać o tym, że tego typu cofnięcie nie przekreśla ewentualnej szansy popytu na ostateczne wybicie w górę strefy oporu 1990-2000+ i 2020+.
Dopiero mocne zanegowanie bariery 1960-70 przez podaż doprowadziłoby zapewne do ruchu w kierunku 1920-30+ i ewentualnie do 1860+-80+. Dopóki to nie nastąpi, dopóty można ciągle brać pod uwagę możliwość wybicia z konsolidacji, która trwa od trzeciej dekady stycznia, górą. To ewentualne wybicie na północ wiązałoby się zapewne z atakiem na 2080-90+ i z szansami pójścia kursu jeszcze wyżej, w kierunku 2140 (tam wypada równość głównych fal wzrostowych na interwale tygodniowym).
Piątkowe zejście kursu jeszcze niżej (do dolnej bandy wsparcia na interwale dziennym: 1960-70 i jednocześnie do połowy luki z 6 kwietnia) było niewątpliwie próbą przejęcia jeszcze większej inicjatywy przez niedźwiedzie. Ostatecznie jednak byki obroniły 1960-70. Szkoda, z punktu widzenia interesów zwolenników popytu, że odbicie nie było zbyt mocne.
To powoduje, że nadal należy brać pod uwagę możliwość wybicia 1960-70 na południe i tym samym ruchu w kierunku 1920-30+, a nawet do 1860+- 80+. Tak więc byki muszą naprawdę zabrać się do roboty, żeby zniwelować przewagę podaży.
Popyt, jak się wydaje, może nadal liczyć na korelację z Zachodem i kontynuację wzrostów tam. Chociaż należy dodać, iż w piątek ta korelacja funkcjonowała bardzo różnie. To, jak będzie wyglądać sprawa korelacji w nowym tygodniu, może być szczególnie istotne, zważywszy wzrosty, jakie miały miejsce w USA i na kontraktach na DAX w piątkowy wieczór (oczywiście już po zamknięciu naszego rynku).
Technicznie rzecz ujmując i koncentrując się w tym miejscu na intradayu, warto zwrócić uwagę na flagę pro wzrostową na interwale godzinowym, rysującą się jednak tylko wstępnie. Jej zasięg jest wielce obiecujący dla byków, bo wypada w okolicy 2022.
PGE: Czy możliwy duży wzrost po wybiciu w górę ważnego oporu?Kurs PGE znalazł się w ważnym miejscu. Po wybiciu w górę trudnego do sforsowania oporu w rejonie 6,70-7,00 można też mówić o wybiciu na północ formacji flagi pro wzrostowej na interwale dziennym o minimalnym zasięgu na poziomie ok. 7,90.
Jeśli udałoby się kursowi zrealizować ten zasięg, to powstanie szansa na podejście pod opór w rejonie 8,50.
Nie dość na tym. Warto zauważyć, iż została zainicjowana także większa formacja - odwróconej głowy z ramionami. Jej zasięg wypada w okolicy oporu 9,10-9,30.
Formacja ta (oRGR) nie jest jednak zbyt modelowa, więc niewykluczone, że bykom - jeśli faktycznie dojdzie do mocniejszych wzrostów - będzie trudno pokonać okolice 8,50.
Zagrożeniem dla koncepcji zwyżek byłoby wybijanie w dół wsparcia w rejonie 6,70-7,00.
Nie można wykluczyć, że zanim dojdzie do dalszego ruchu w gorę rynek będzie chciał cofnąć się, np. do połowy wysokości dużego białego korpusu dziennego z 6 kwietnia. Tym bardziej, ze obecnie kurs zatrzymał się na oporze położonym w okolicy 7,30-7,40.
Kontrakty na WIG20-Byki wspierane przez Zachód znów przed szansąKontrakty terminowe na WIG20 przed świętami przebywały między strefą wsparcia 1920-30+ a strefą oporu 1960-70 na interwale dziennym. Na sesjach przedświątecznych nadal dominowała konsolidacja.
Zarówno świece na tym ostatnim wspomnianym interwale (D1), jak i układy intra sugerują przewagę Byków. Na intradayu mamy w tej chwili ciągle do czynienia z próbą tworzenia struktury spodko-podobnej oraz formacji flagi, też pro wzrostowej.
Zasięg ewentualnego wybicia w górę flagi (na poziomie 1983-84) wypada dość zdecydowanie powyżej strefy 1960-70 i jego wypełnienie mogłoby zbliżyć kurs do kolejnej bariery podażowej na interwale dziennym: 1990-2000+.
Nadal można przyjąć też, że skuteczne wybicie w górę zapory 1960-70 stanowiłoby zapewne preludium do powrotu kursu na dobre do wzrostów. Tym samym trafne okazałoby się założenie, iż korekta spadkowa, która rozpoczęła się w styczniu, dobiegła końca i rynek przeszedł w fazę kolejnego impulsu wzrostowego.
Dowód na powrót do wzrostów byłby w pewnym sensie pośredni – o czym pisałem nb już w poprzednich artykułach – gdyż po skutecznym wybiciu w górę bariery 1960-70 doszłoby do zanegowania pro spadkowej formacji głowy z ramionami na H4/D1, która została zainicjowana 24 marca. Jest to formacja, która utworzyła się wewnątrz większej struktury w postaci konsolidacji budowanej między poziomem 2020+ a 1880+.
Trzeba jednak cały czas pamiętać, że wybicie w dół strefy wsparcia 1920-30+ na D1 (zamiast pójścia kursu powyżej 1960-70) oznaczałoby zapewne ruch nie tylko do 1860+-80+, ale nawet do okolicy 1800. Na razie jednak mocne wzrosty na rynkach bazowych kolidują z taką wizją.
Czy na JSW siedzi Zegarmistrz ?Analiza czasu na walorach JSW jest co najmniej interesująca. Obrona overbalance wypadła w punkt pod względem ilości świec (31), potwierdzenie obrony zapewne ujrzymy we wtorek na MACD, równo po 6 świecach od dołka korekty, czyli tak jak poprzednio. Czy można zatem założyć, że również kolejny swing będzie zbliżony do ostatniego (67 świec)? Jeśli tak, to kurs powinien się skierować w okolice 60 PLN do początku lipca.
Żeby tak się stało, "Zegarmistrz" musi najpierw pokonać ostatni szczyt na 42,16.
Ostrożnie z dolarem, czyli wiatr w żagle na Książęcej 4Kurs USD/PLN wykonał podobny schemat jak ten z jesieni, a więc wybił nowy szczyt przy dywergencji na RSI, a historia lubi się powtarzać. Histogram MACD schodzi w kierunku wartości ujemnych a linie wskaźnika są o krok od wygenerowania sygnału sprzedaży potwierdzającego wcześniejsze wnioski z dywergencji z RSI. Słabnący dolar powinien wspierać parkiet na książęcej oraz notowania surowców.
PGNiG: Wybicie flagi może otworzyć duże perspektywy przed Bykami
Ważny moment nadszedł na wykresie PGNiG na interwale dziennym. Doszło bowiem do wybicia w górę flagi pro wzrostowej o zasięgu minimalnym w rejonie 6,64 i standardowym (większym) w rejonie 6,96.
Tak się składa że zarówno w miejscu, gdzie wypada mniejszy zasięg, jak i większy, znajdują się także opory na wspomnianym wyżej interwale.
Co prawda samo wybicie nie było szczególnie ładne, ale świeca wybijająca, która tworzy się dzisiaj (1.04) - choć pamiętajmy, że jeszcze się nie zamknęła - stanowi duży biały korpus.
Tak więc szanse na realizację zasięgów - a nie tylko na dotarcie do ostatnich szczytów w rejonie 6,28- są spore. Szczególnie jeśli zamknięcie dzisiejsze nastąpiłoby powyżej 6,28 lub w okolicy tego poziomu.
Kontrakty na WIG20-Czy optymizm Zachodu zdusi pandemiczne obawy?Kontrakty terminowe na WIG20 w ostatnich dniach minionego tygodnia po dotarciu do 1860+, gdzie znajdowało się zniesienie 38,2% całego ruchu wzrostowego zainicjowanego w październiku ubiegłego roku, dynamicznie się odbiły. O takiej możliwości pisaliśmy w poprzednich artykułach. Główny dylemat dotyczy tego, czy obawy o dalszy rozwój sytuacji pandemicznej zgaszą próby nadmiernego powiększenia odbicia, wzmacnianego zresztą dalszym rajdem byków na Zachodzie.
Piątkowe odreagowanie w stronę strefy oporu na interwale dziennym 1920-30+ (po uprzednim dotarciu do wsparcia w rejonie 1860+) było zgodne z koncepcją, w ramach której nastąpi przy tym - takie było dalsze założenie - być może nawet próba powrotu do wzrostów na interwale dziennym.
Jeśli tak by się stało, to należałoby uznać, iż korekta na D1 rozpoczęta w początkowej fazie stycznia właśnie się skończyła. Korekta ta przybrała formę tak zwanej korekty prostej, złożonej z pierwszej fali spadkowej tworzonej w styczniu, swoistego łącznika i potem kolejnej fali spadkowej, która miała miejsce ostatnio.
Wydaje się jednak, że aby uznać, iż rynek rzeczywiście bliski jest powrotowi do wzrostów, nie wystarczy, żeby została wybita w górę zapora 1920-30+, do której kurs dotarł w piątek. Potrzebne jest również uporanie się przez byki z zaporą 1960-70+.
Byłby to dowód w pewnym sensie pośredni na powrót do wzrostu, gdyż tym samym doszłoby do zanegowania formacji głowy z ramionami, która została zainicjowana w ostatnich dniach. Jest to formacja, która utworzyła się wewnątrz większej struktury w postaci konsolidacji tworzonej między poziomem 2020+ a 1880+.
Zwracam uwagę, że na intradayu rynek zatrzymał się w piątek na zniesieniu 38,2% (poziom 1927-28) fali spadkowej rozpoczętej 15 marca. Wcześniej doszło do naturalnego wybicia w górę z klina zniżkującego na H1. Ewentualne uporanie się z tym miejscem (1927-28) przez byki mogłoby doprowadzić do ruchu w kierunku 1965-66, gdzie zlokalizowane jest zniesienie 61,8% wspomnianej wyżej fali.
Kurs PKO BP, czyli w poszukiwaniu bakalii przed świętami W ciągu ostatnich dni kurs PKO BP był jednym z nielicznych wręcz rodzynków w przedświątecznym "cieście inwestycyjnym", czyli walorów, które mimo presji podażowej na szerszym rynku, utrzymywały szanse na kontynuację tendencji wzrostowej.
Nadal rysuje się szansa na realizację dużej flagi o pro byczym charakterze i zasięgu minimalnym w rejonie 34,60. Wehikułem ewentualnych dalszych zwyżek - patrząc przez pryzmat wykresu intradayowego na interwale godzinowym - mogłaby być z kolei formacja harmoniczna 121 o zasięgu rejonie 33,60.
Z drugiej strony warto zauważyć, że wydłużająca się konsolidacja na intradayu - gdyby nadal trwała - mogłaby spowodować, iż rynek zacznie wychodzić z kanału wzrostowego na interwale godzinowym i oddalać się od niego, co na pewno nie pomagałoby dalszym wysiłkom byków.
Na interwale dziennym widać natomiast, że rynek nie jest w stanie zbyt mocno oddalić się od dolnego boku kanału wzrostowego w górę.
Tak więc jeśli popyt faktycznie ma pokazać swoją dalszą siłę i stanowić jeden z owych, wspomnianych na wstępie rodzynków, to już czas na wzmożenie ruchu na północ.






















