CCC - czy naprawdę Cena Czyni Cuda?Inwestorzy na CCC od listopada 2020 mogli z uwagą obserwować, jak spółka zwiększa swoją kapitalizację na giełdzie z poziomu 36zł do 129zł.
Kiedy jednak doszło do sytuacji odbicia kursu od wspomnianego szczytu wielokrotnie między majem a październikiem 2021 i konsolidacją między 114 a 130zł w końcu doszło do pierwszego załamania kursu i testowania strefy 100-107zł.
Strefa ta ostatecznie została wybita dołem docierając do okolic 72zł co dało przecenę o blisko 45% od szczytu w październiku 2021.
Wykres 1. Interwał dzienny
W dniu 25.01 kurs akcji dotarł do wsparcia na poziomie 38,2% zniesienia Fibonacciego fali wzrostowej liczonej od listopada 2020 do października 2021
Warto zwrócić uwagę, że kurs zaliczył trzeci dołek wsparty dolną krawędzią kanału wzrostowego.
Odbicie od tego poziomu potwierdzi trend wzrostowy i tym samym mamy szansę na odbudowę wzrostów w kierunku najpierw 100zł a potem dalej być może nawet na test 130zł w dłuższym okresie czasu.
Na poniższym wykresie widać też, że cena znajduje się na wsparciu, które miało znaczenie w styczniu 2013 i czerwcu 2020
Wykres 2. Interwał tygodniowy
Innym aspektem możliwych wzrostów jest szansa domknięcia luki spadkowej na poziomie 84zł.
Wykres 3. Interwał dzienny | luka spadkowa
Wszystkie wskaźniki mamy mocno wykupione i widać, że jest chęć byków na ruch w kierunku północnym.
Tak więc mamy niską cenę, wsparcie w kanale, lukę do domknięcia i wykupione wskaźniki. Potrzebne są więc dobre informacje z rynku, które wpłyną pozytywnie na spółkę.
Jeśli zabraknie tutaj paliwa do wzrostów i inwestorzy pokonają wsparcie na 72zł to zasięg dla korekty może dotrzeć nawet do 56zł
Wsparcie: 72 / 61 / 56 zł
Opór: 82-84 / 93,9 / 107,7zł
WIG 20
Kontrakty terminowe na WIG20. Walka o odbicieKontrakty terminowe na WIG20 próbują od ponad tygodnia tworzyć odbicie wzrostowe. W tym czasie rynek dwukrotnie bronił - na razie skutecznie - wsparcia na interwale dziennym 2150+- 70+. Byki w związku z tym mają nadzieję na utworzenie formacji podwójnego dna. Niedźwiedzie jednak mają cały czas wyraźną przewagę na D1 i traktują obecne odbicie jedynie jako tworzenie dużej formacji flagi pro spadkowej na interwale godzinowym.
Kurs naszych kontraktów we wtorek próbował zbudować małą flagę pro wzrostową na M15. Jej zasięg wybicia można sytuować w okolicy poziomu 2255, gdzie znajdują się maksima obecnego odbicia, rozpoczętego w poprzedni poniedziałek.
W tym samym czasie duża flaga pro spadkowa była dalej kształtowana na interwale H1. W ramach kontynuacji budowania tego układu mogłoby dojść do podejścia kursu dość wysoko: pod istotny opór na D1: 2260-80. Dopiero zdecydowane wybicie tego oporu w górę mogłoby natomiast doprowadzić do sytuacji, w której byki przejęłyby ponownie inicjatywę.
W przeciwnym wypadku - co jest notabene bardziej prawdopodobne - będziemy mieli zapewne do czynienia koniec końców z kolejnym atakiem podaży na 2150+-70+. Po ewentualnym wcześniejszym odbiciu się kursu od zapory 2260-80 w dół.
Dodajmy, że zasięg wspomnianej dużej flagi pro spadkowej na H1 można szacować obecnie na okolice 2120-30. Realizacja tego zasięgu spowodowałaby zapewne atak na dołki z listopada, położone w rejonie 2100-110.
Na dłuższą metę mogłaby zaś doprowadzić do ruchu w kierunku 2040-60+. Tam znajduje się między innymi górna banda istotnego wsparcia 2010-40, zależność 1:1 między głównymi ruchami spadkowymi na D1 oraz równość dużych korekt na tym samym interwale (precyzyjniej: ta ostatnia zależność jest zlokalizowana trochę wyżej, w okolicy 2070-80).
Wtorkowa sesja nie była dla naszych graczy – współpracujących z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl – łatwa z punktu widzenia tradingu. Zaczęliśmy od zagrania na wzrosty, sugerowanego w trakcie wybijania przez kurs oporu 2229-34. Celem miało być 2247-53+ 55. Rynek dotarł jednak nieco niżej, do mini oporu 2243-44, po czym się wycofał.
Później jeszcze szukaliśmy zagrania skalpowego na spadki, w trakcie wybijania w dół OB i zniesienia 38,2% na interwale M15, w rejonie 2228-29. Szukaliśmy go na "cofce" do ok. 2226, a celem minimalnym było 2219-21. Ostatecznie minima tego ruchu zostały wyznaczone na poziomie 2218.
WIG 20 - 31-01-2022WIG 20 znalazł się w strefie podaży wynikającej z budowy wykresu w najwyższym interwale i pozostaje w niej już od połowy 2021r. Wzrosty wspiera jednak lokalny trend wzrostowy, kreowany od marca 2020r.
Istotne jest, że fioletowa korekta już raz powstrzymała spadki.
Teraz spadająca cena napotka strefę popytu zbudowaną na czerwonej korekcie. Ta z kolei, łączy z dwiema bardzo ważnymi liniami trendu, lokalną wzrostową i długoterminową spadkową. Testowanie obu od góry daje przewagę na wzrosty. Ponadto przerywaną linią oznaczyłem dodatkowe wsparcie dla ceny.
W strefie znajdują się również silne poziomy utrzymania trendu – FIBO.
Wszystko to powoduje, że mamy tu olbrzymie pole minowe dla zatrzymania spadków i rozpoczęcia wzrostów.
Z kwestii fundamentalnych należy uwzględnić silną inflację, która w naturalny sposób przyciąga kapitał do indeksów i akcji. Trzeba mieć na uwadze zdarzenia które wystąpią lub nie na linii Rosja-Ukraina i mogą mieć istotny wpływ na „globalny ekosystem giełdowy”.
Kontrakty terminowe na WIG20. Zagrożenie narastaKontrakty terminowe na WIG20 w piątek zamknęły kurs w pobliżu poprzednich dołków z poniedziałku. Podaż liczy na to, że nawet jeśli dojdzie do jakiegoś odbicia w tym miejscu, to jedynie będziemy mieli do czynienia z przekształceniem flagi pro spadkowej na interwale godzinowym i ostatecznie rynek będzie zmierzał do 2150+ i niżej. W tle narasta zagrożenie konfliktem zbrojnym na Wschodzie, potencjalnym katalizatorem przyśpieszenia spadków.
Przypominam, że w rejonie 2150+ mamy do czynienia między innymi z punktem C dużej formacji pro spadkowej XABCD typu Bat, której zasięg wypada właśnie w owym punkcie C. Byki z kolei liczą na to, że rynek odbije się w górę na bazie formacji przypominającej podwójne dno i ewentualnie spróbuje znowu podchodzić pod opór 2260-80. Dopiero wybicie tej zapory na północ - i to w mocny, zdecydowany sposób - mogłoby zmienić sytuację na bardziej korzystną dla byków.
W przeciwnym razie będziemy (co zresztą znacznie bardziej prawdopodobne) mieli do czynienia raczej z pogłębianiem spadków i ruchem w stronę 2100+, gdzie znajdują się dołki z końca listopada. Później kurs mógłby schodzić w stronę 2040-60+.
Tam z kolei mamy do czynienia z równością dużych, głównych dwóch ostatnich ruchów spadkowych na interwale dziennym oraz z równością dużych korekt na tym samym interwale (nieco wyżej, w rejonie 2070-80). Ponadto trzeba pamiętać, że w strefie 2010-40 znajduje się bardzo istotne wsparcie (także na D1).
W czasie piątkowej sesji gracze współpracujący z autorem artykułu – w ramach programu MentorFinansowy.pl – szukali zagrania na spadki. Zagranie rozpoczęło się w trakcie wybijania przez kurs wsparcia 2229-34, a celem podstawowym było 2219-21. Z kolei cele wydłużenia trade'u to: 2209-14 i ewentualnie 2201-04.
Kiedy rynek zdecydowanie zabrał się do realizacji kolejnych tych celów, uwzględniliśmy również dwa dodatkowe “targety”: pierwszy to 2190-95, a drugi 2177-83. Wszystkie one również zostały wypełnione przez rynek. Generalnie, problemem jednak tego dnia mogło być to, że tak naprawdę zaczęliśmy od “skromnego” skalpa, a dopiero potem, sukcesywnie, braliśmy pod uwagę możliwość jego sporego wydłużenia.
PZU - wsparcie w kanale i szansa na wzrosty
Patrząc na wykres tygodniowy spółki można zauważyć, że dominuje trend spadkowy, z którego trudno będzie się wydostać.
Wykres 1. Interwał tygodniowy
W 2015 roku maksimum spółki wynosił 51,4zł a kolejne szczyty to 49 (2017), 44,7zł (2019r) czy 41zł w 2021 roku
Wykres 2. Interwał tygodniowy
Wyznaczając kanał wg zniesienia Fibonacciego to warto zauważyć, że kurs akcji po każdym wspomnianym szczycie walczy na poziomie 61,8%
W poprzednich latach pokonując właśnie ten poziom można było zauważyć tendencję do spadków na akcjach i tym samym silnej korekty w kierunku dolnego ograniczenia kanału spadkowego.
Z reguły jednak mamy kilka prób odbicia, dlatego być może i tym razem kurs akcji odbije mocniej w kierunku 40-40,5zł gdzie będzie znaczący opór.
Wsparcie na wspomnianym kanale Fibonacciego widać zwłaszcza na interwale dziennym
Wykres 3. Interwał dzienny | kanał Fibonacciego
Warto też zauważyć, że kurs od ostatniego szczytu porusza się w trendzie spadkowym, a w dniu 24.01 doszło do odbicia od wsparcia od dolnej bandy i dzisiaj mamy kurs dokładnie na środku wspomnianego kanału.
Wykres 4. Interwał dzienny
Najbliższy opór to linia wynikająca z dwóch szczytów z 9.12.2021 oraz 14.01.2022 i kolejny opór to 38zł. Przebicie tego poziomu da sygnał dla kupujących, że kurs może ponownie ruszyć na 40zł co byłoby wybiciem kanału i szansą na odwrócenie trendu, a wówczas do pokonania będzie już tylko 41-42zł co da szansę na mocniejsze wzrosty.
Wskaźnik RSX wskazuje na odwrócenie spadków i szansę na wzrosty
Wykres 5. Wskaźnik RSX
Dodatkowo MACD wskazuje na szansę wygenerowania sygnału kupna na najbliższych sesjach co zbiegłoby się być może z wybiciem 38zł
Wykres 6. Wskaźnik RSI
Warto zwrócić również uwagę, że kurs akcji znajduje się na oporze wynikającym z profilu Wolumeny
Wykres 7. Interwał dzienny | Profil Wolumenu
Świeca z 27.01 jest też na oporze EMA144 (36,8 zł), której przebicie dodatkowo ma szansę wzmocnić ruch na północ
Wykres 8. Interwał dzienny | Opór na EMA144
Wsparcie:35 / 33,7 / 32 zł
Opór: 38 / 39,9 / 41,7zł
Kontrakty terminowe na WIG20. Rynki w strachuKontrakty terminowe na WIG20 po poniedziałkowym mocnym ruchu spadkowym, o wyjątkowej sile i zasięgu (125 punktów, spadek 4,55% na WG20) we wtorek zareagowały odbiciem. Wcześniejsze spadki wiązały się przede wszystkim z zagrożeniem rosyjskim wobec Ukrainy, które nadal oddziałuje na rynki.
Kurs naszych kontraktów w czasie wtorkowego odbicia zbliżył się na odległość trzech punktów do połowy poniedziałkowego czarnego korpusu dziennego.
Jednocześnie próbował tworzyć formację flagi pro spadkowej intra o zasięgu minimalnym w rejonie 2153-54.
W drugiej części wtorkowych notowań wydawało się, że ta flaga została wybita w dół. Jednak w samej końcówce sesji kurs wrócił do jej wnętrza. To daje nadzieję bykom na dalsze przebywanie kursu powyżej poniedziałkowych dołków i kontynuację budowy owej flagi. Gdyby rynek przebił się przez jej medianę w górę, mógłby podchodzić pod opór intra 2229-34, a nawet zniesienie 61,8% poniedziałkowych spadków (2242).
Warto jeszcze dodać, iż w razie mocniejszego spadku i prób wybijania dołków z poniedziałku (powstałych w okolicy wsparcia intra 2164-67), można by się spodziewać prób zatrzymania w okolicy 2157-58, gdzie wypada punkt C dużej formacji XABCD na interwale dziennym typu Bat, która zepchnęła kurs aż tak głęboko (realizując swój zasięg standardowy).
Patrząc z szerszej perspektywy, po tak mocnych spadkach bierzemy poważnie pod uwagę ruch niżej, w stronę dołków z końca listopada (2100+), oraz zejście kursu w kierunku 2040-60+ (na 2010-40 znajduje się istotne wsparcie na D1, a na 2064 równość dwóch głównych fal spadkowych na interwale dziennym). Nieco wyżej, na ok. 2080 zlokalizowana jest z kolei równość dużych korekt na D1 oraz dolne ograniczenie kanału, w który wpisuje się wzrost rozpoczęty w marcu 2020.
Gdyby zaś to byki miały przejąć na dobre inicjatywę, co wydaje się obecnie mało prawdopodobne, musiałyby wybić mocno w górę opór 2260-80, wzmocniony przez maksima poniedziałkowego dużego czarnego korpusu dziennego.
Jeśli chodzi o poniedziałkową sesję, to z jednej strony nasi gracze – współpracujący z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl – traktowali na pewno zasięg zrealizowanego w jej trakcie ruchu jako zaskakujący. Z drugiej, dostrzegaliśmy elementy paniki na rynku i dlatego liczyliśmy się z wydłużeniem tego ruchu.
Najpierw sugerowaliśmy zagranie na S - po wybiciu przez kurs wsparcia 2269-74 - w stronę 2259-62 i ewentualnie 2247-53. Później - po wybiciu przez rynek 2243-46- szukaliśmy trade'u w kierunku 2229-34.
Potem opisywaliśmy - zarówno w planie zagrań na popołudnie, jak i w bieżących komentarzach dla naszych graczy - poszczególne możliwe dalsze etapy ruchu, z uwzględnieniem finalnego celu na 2150+-70+, choć to, iż ta strefa będzie osiągnięta przez kurs jeszcze tego samego dnia, zostało wstępnie przedstawione jako "niekonieczna" możliwość.
PKN ORLEN - czy orzeł szykuje się do lądowania?PKN ORLEN od listopada 2020 poruszał się w silnym kanale wzrostowym docierając na maksimum 91,2zł w październiku 2021.
Od tamtej pory notowania spółki weszły w korektę, która doprowadziła do wyjścia z kanału dołem.
Wykres 1. Interwał dzienny | kanał wzrostowy – test powrotu do kanału
14.01.2022 kurs inwestorzy próbowali wrócić do kanału testując strefę 82-83zł czyli dolne ograniczenie kanału wzrostowego, co zostało jednak mocno zanegowane i kurs obrał kierunek południowy.
Wykres 2. Interwał dzienny | wsparcie 77zł
W dniu 23.01 kurs będzie testować wsparcie 77zł którego przebicie od góry w lutym 2020 roku rozpoczęło silne spadki.
Jeśli więc kurs nie wybroni tego poziomu to można założyć, że kolejny cel to 69zł, który dość szybko może być osiągnięty przez inwestorów. Natomiast kolejnym etapem spadków byłoby 61 zł gdzie można by liczyć na większe odbicie.
Dodatkowo na wykresie rysuje się kanał spadkowy z wierzchołkami na 91 i 83zł oraz dołkami 79 i 71zł. Gdyby zasymulować dalszą ścieżkę, która tak naprawdę zależy już tylko od dynamiki korekty.
Wykres 3. Kanał spadkowy
Negatywnym aspektem na wykresie jest również tworząca się formacja RGR której zasięg po przecięciu linii szyi na poziomie 69zł może sprowadzić kurs nawet na 46zł co byłoby bliskie poziomie z marca i października 2020 roku
Wykres 4. Formacja RGR
Negacją spadków będzie wyjście ponad 83zł co wprowadzi kurs ponownie kanał wzrostowy
Wsparcie: 77 / 69 / 62 zł
Opór: 83 / 91 / 101zł
Kontrakty terminowe na WIG20. Podaż dzieli i rządziKontrakty terminowe na WIG20 w czasie piątkowej sesji ostatecznie wybiły w dół wsparcie na interwale dziennym 2320-30+. Przypomnijmy, że w środę - mimo bardzo dużej luki spadkowej i wybicia tego wsparcia na otwarciu notowań - ostatecznie można było mówić, z punktu widzenia wykresu dziennego, jedynie o naruszeniu tej zapory, gdyż rynek na zamknięciu dziennym bronił jej nadal.
Piątkowy sukces niedźwiedzi potwierdza też, iż zwiększają się szanse kursu na pełną realizację zasięgu dłużej formacji XABCD typu Bat pattern na tym samym interwale. Jej zasięg można sytuować w rejonie 2150+.
Po drodze rynek ma jednak do pokonania zaporę 2260-80. W trakcie ostatniej sesji minionego tygodnia kurs próbował wejść mocniej w obszar tego wsparcia, jednak na jej koniec byki wróciły do górnej bandy owej zapory. Niżej znajduje się jeszcze bariera popytowa 2220-30 i wreszcie 2150+ -70+, gdzie ponadto można znaleźć wspomniany zasięg formacji Bat/ Nietoperz, zlokalizowany w punkcie C formacji.
Warto przy tym zauważyć, że wsparcie 2260-80, do którego kwotowania dotarły w piątek, jest wzmocnione zniesieniem 50% całego wzrostu rozpoczętego w końcu listopada (poziom 2272). Z kolei wsparcie 2220-30 jest wzmocnione od góry zniesieniem 61,8% tego wzrostu (poziom 2233).
Dla graczy współpracujących z autorem artykułu - w ramach programu MentorFinansowy.pl - piątkowa sesja w zasadzie była sesją jednego głównego zagrania. Tym zagraniem była S-ka. Szukaliśmy jej na wybiciu wsparcia 2292-94. Celami zaś były poziomy 2280--82 i 2269-74. Obydwa cele zostały wypełnione.
W pewnym momencie nawet wydawało się, że Niedźwiedzie mogą schodzić niżej . Z kolei wcześniej pojawiły się wątpliwości, czy na pewno przebiją 2280-82 w dół. Te dwie okoliczności mogły utrudnić optymalne zamknięcie trade’u.
Relatywna słabość małych i średnich spółekMając na uwadze postępujące bardzo dynamicznie procesy zaostrzania polityki monetarnej przez banki centralne większości krajów EM, w tym Polski, warto zauważyć, że w środowisku rosnących stóp procentowych zdecydowanie słabiej zachowują się spółki o mniejszej kapitalizacji w porównaniu do tych z największą kapitalizacją. Stosunek wartości indeksu Wig20 do Mwig40 jest mocno skorelowany z procesami łagodzenia i zaostrzania polityki monetarnej.
Poniżej wskaźnik zaostrzania warunków kredytowych przez banki w USA (wyższe wartości oznaczają zaostrzone kryteria finansowania)
Kontrakty terminowe na WIG20. Podaż ciśnie coraz mocniejKontrakty terminowe na WIG20 na początku nowego tygodnia zeszły mocniej na południe, w stronę wsparcia 2320-30+. Doszło do próby odbicia, ale ostatecznie kurs wszedł w obszar tej strefy wsparcia. Zanegowanie bariery popytowej przez Niedźwiedzie może doprowadzić do ruchu w kierunku zapory 2260-80.
Niedźwiedzie - można powiedzieć - odniosły we wtorek dwa sukcesy: pierwszy polegał na tym, że wybiły w dół strefę 2340+ – 50, która składała się z równości dużych korekt na interwale dziennym oraz z minimum dużego białego korpusu dziennego z ubiegłej środy (poziom 2350). Następnie kurs zszedł do jeszcze istotniejszego wsparcia na interwale dziennym: 2320-30+.
Najpierw utrzymywał się na górnej bandzie tego wsparcia, jednakże w trakcie odbicia od poziomo 2332-34 można było przyjąć, że doszło do utworzenia flagi pro spadkowej intra. Na koniec sesji zaś jej wybicie w dół spowodowało wejście kursu w obszar wspomnianego wsparcia 2320-30+. Dodatkowym elementem wspierającym byki w tym miejscu jest zniesienie 38,2% mocnej fali wzrostowej na interwale D1, rozpoczętej 20 grudnia (poziom 2329).
Wydaje się, że kluczowe z punktu widzenia dalszego rozwoju sytuacji jest to, czy wsparcie 2320-30+ ulegnie zanegowaniu przez niedźwiedzie, czy też nie. Za taką opcją może przemawiać m.in. fakt, iż dzisiejsze spadki stanowią dalszą realizację zasięgu formacji pro spadkowej XABCD typu Bat na interwale dziennym. Zasięgi tej formacji są co prawda bardzo jeszcze odległe od ich wykonania, niemniej jednak formacja ta pomaga niewątpliwie kursowi w wywieraniu presji podażowej i zdobywaniu przez niedźwiedzie kolejnych przyczółków.
Następne wsparcie na D1 znajduje się na 2260-80. Już jednak w strefie 2290-300 Byki będą wspierane dodatkowo, m.in. przez minima dużego białego korpusu dziennego z 11 stycznia.
We wtorek nasi gracze – współpracujący z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl - zaczęli sesję od zagrania na spadki w stronę 2346-48 i 2343-44, w trakcie wybijania przez kurs wsparcia 2359-62. W przypadku tego zagrania głównym problemem było to, iż nasz rynek - mimo potężnych spadków w tym czasie na DAX - wydawał się przez dłuższą chwilę zupełnie tym nie przejmować.
Tak więc tylko agresywni traderzy, którzy nie zrezygnowali z zagrania na S, mogli tutaj zebrać dobre żniwo, gdyż w końcu, kiedy rynek wreszcie ruszył na południe, zrobił to w miarę szybko. Doszło do zejścia kursu nawet niżej (powstały wręcz elementy paniki), do wsparcia 2328-34.
Kontrakty terminowe na WIG20. Niebezpieczna formacja grozi BykomKontrakty terminowe na WIG20 po dojściu pod opór 2430-40, gdzie występuje też punkt zwrotny D pro spadkowej formacji XABCD na interwale dziennym, cofnęły się w stronę wsparcia 2380-90. Walka się toczy o to, czy będzie miała miejsce wąska konsolidacja pod szczytami, co będzie sprzyjać Bykom, czy też dojdzie do ataku podaży na 2340+ -50 (OB na D1). Sukces Niedźwiedzi w tym miejscu i niżej, w rejonie wsparcia 2320-30, mógłby stać się przełomem.
Czwartkowe podejście kursu pod 2436 i zatrzymanie tam wiązało się z tym, że w strefie 2430-40 można mówić o oporze wzmocnionym przez zniesienie Fibonacciego 88,6% na interwale dziennym (poziom 2337) . Można też tam zlokalizować punkt D formacji XABCD pro spadkowej typu Bat (Nietoperz).
Tak więc byki rzeczywiście stanęły w tym miejscu przed przeszkodą o wzmocnionym charakterze. Nie dość na tym, w strefie 2430+ można zidentyfikować jeszcze inne dwa elementy oporu: jeden to zależność 200% między dwiema głównymi ostatnimi falami wzrostowymi na interwale dziennym, a drugi to zależność 1:1 między falami podrzędnymi (pierwszą i trzecią - liczonymi łącznie - oraz piątą wydłużoną), których występowanie można zdiagnozować w ramach owego ostatniego długiego swingu wzrostowego na D1, rozpoczętego 20 grudnia.
Na poziomie 2389 znajduje się połowa środowego dużego białego korpusu dziennego. Dopóki ona będzie się bronić, rynek może próbować wąsko konsolidować pod szczytami i cały czas być przygotowanym do dalszego ruchu na północ. Nawet zejście do 2340+-50 nie byłoby jeszcze przełomem, gdyż w tym miejscu wypadają między innymi równość dużych korekt na D1 i minimum dużego białego korpusu wspomnianego wyżej.
Piątkowe cofnięcie spod 2436-37 można potraktować jako głębsze odbicie od oporu 2430-40 na interwale dziennym (wzmocnionego przez zniesienie 88,6% i punkt D formacji pro spadkowej XABCD typu Bat) do wsparcia 2380-90. Na intradayu rynek próbuje rozwijać formację spodko-podobną odwróconą (pro spadkową).
Dosyć istotne było to, że piątkowa świeca dzienna została zamknięta tylko jeden punkt poniżej poziomu 2389, gdzie wypada połowa wysokości dużego białego korpusu dziennego ze środy. Bardziej zdecydowane wybicie tego miejsca w dół oraz wybicie wsparcia intra, wzmocnionego zniesieniami 61,8%, 38,2% i 161,8% (2380-83) mogłyby doprowadzić do ruchu w kierunku 2340+ -50, gdzie znajduje się równość dużych korekt na D1.
Dopiero wyłamanie na południe tego ostatniego miejsca oznaczałoby możliwość ataku na 2320-30+ i w razie sukcesu poważniejsze kłopoty byków oraz mocniejszy ruch spadkowy i realizację wspomnianej formacji XABCD w większym wymiarze.
Przypomnijmy, że czwartkowa sesja składała się z początkowych kilku większych ruchów, głównie wzrostowych, oraz z bardzo długiej konsolidacji w drugiej części sesji. W związku z tym to właśnie na początku notowań nasi traderzy – współpracujący z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl – grali na wzrosty w stronę 2426-33+37, z obroną na 2409, z wejściem w okolicy 2420.
Cel został zrealizowany maksymalnie i dość precyzyjnie. Doszli do 2436. Głównym problemem były wątpliwości, które powstawały w trakcie ruchu, kiedy kurs dochodził do górnego boku kanału wzrostowego na M15 i się cofał (raz dość głęboko, do 2416-18), a potem ponownie ruszał na północ.
WIG20 - zmiana kierunku?Analiza przygotowana w oparciu o geometrię czasu, ceny, elementy klasycznej analizy technicznej. Nie jest to porada inwestycyjna i jest tylko i wyłącznie moim pomysłem co do prawdopodobnego zachowania WIG20 w najbliższych 2-3 miesiącach. Nie brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Plan bazowy: od wczoraj z poziomu 2429 początek spadkowej nogi w dość szerokim układzie bocznym
Cel w czasie: ostatnie dni marca 2022
Cel w cenie: brak
Negacja planu: wybicie 2429,02
Kontrakty terminowe na WIG20. Szansa byków godna uwagiKontrakty terminowe na WIG20 we wtorek wybiły w górę ważną zaporę podażową na D1: 2320-30+, przy czym popyt utrzymał - co istotne - wyraźną przewagę do końca notowań. To otwiera drogę do kontynuacji zwyżek, o ile podaż w sposób zaskakujący i błyskawiczny nie zaneguje tych Byczych dokonań.
Wtorkowe wybicie w górę oporu 2320-30+ oraz wzmacniającego go od góry zniesienia 61,8% (2337) wcześniejszych spadków na interwale dziennym (spadki z okresu: połowa października - koniec listopada) można potraktować jako spory sukces Byków.
Szczególnie w kontekście tego, iż Bykom udało się utrzymać owe wybicie na koniec dnia. Gdyby bowiem końcówka sesji przyniosła zepchnięcie kursu poniżej 2337, to sytuacja byków aż tak bardzo by się nie poprawiła.
Tymczasem zamknięcie dzienne powyżej zniesienia 61,8% daje nadzieję popytowi na ruch w kierunku 2380-400, gdzie opór wzmocniony jest przez zniesienie 78,6% (2400) wspomnianej na wstępie fali spadkowej na D1 i zależność 161,8% (2379-80) miedzy ostatnimi dwoma głównymi falami wzrostowymi na H4. Po drodze jednak byki muszą się rozprawić z barierą podażową w okolicy 2350+- 60+.
Podejście na koniec dnia we wtorek pod opór intra 2346-48 może być preludium do podchodzenia pod kolejny opór intradayowy 2359-62. Ta ostatnia bariera mieści się bowiem w centrum obszaru wspomnianej wcześniej zapory podażowej na D1: 2350+ - 60+.
Można też przyjąć, że w samej końcówce wtorkowej sesji doszło do wybicia w górę lokalnej konsolidacji (z popołudniowej fazy tejże sesji), tworzącej flagę pro wzrostową na M15, o minimalnym zasięgu na 2351.
Niedźwiedzie, żeby nie dopuścić do kontynuacji byczych przewag, musiałyby szybko i na dłużej zepchnąć kurs poniżej 2320-30+.
We wtorek w informacji dla naszych graczy – współpracujących z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl – od razu, w pierwszych minutach sesji pisałem o tym, że rynek zapewne ruszy w stronę 2318-20 i ewentualnie wyżej, jednak niekoniecznie na samym początku notowań. Tak faktycznie się stało.
Powróciliśmy zatem do koncepcji zagrania na wzrosty po niespełna godzinie notowań, w momencie ponownej próby wybijania przez kurs oporu 2305-09 w górę, tym razem - bardziej zdecydowanej. W trakcie realizacji wybicia na północ uwzględniliśmy też kolejne - oprócz 2318-20 - cele zagrania: na poziomie 2325-26 i 2328-34+37.
Zostały one ładnie wypełnione przez rynek. W planie zagrań na popołudnie dopuszczaliśmy natomiast możliwość kontynuacji ruchu w stronę 2346-48, ale pewne zaskoczenie mogła stanowić pora tego ruchu (lunchowa).
Kontrakty terminowe na WIG20. Za Zachodem czy własną ścieżką?Kontrakty terminowe na WIG20 w końcu minionego tygodnia nie przejęły się nadmiernie spadkami na rynkach bazowych i utrzymywały się w miarę blisko oporu na D1: 2320-30+. Zagrożeniem dla byków byłoby cofnięcie się w obszar zapory 2260-80, natomiast wybicie w górę OB na poziomie 2325-26 mogłoby doprowadzić do ataku na zniesienie 61,8% na 2337, broniące drogi do 2380-400.
Można powiedzieć, że piątkowa sesja pokazała raczej siłę polskiego rynku, bowiem początkowe spadki, które nastąpiły w nawiązaniu do spadków środowych na Zachodzie, nie były zbyt głębokie i zatrzymały się w najbardziej przewidywanym miejscu. To znaczy w okolicy 2280+.
Nasi inwestorzy nie podłączyli się też mocniej pod zniżki wywołane piątkowymi danym z amerykańskiego rynku pracy, jak również nie zareagowali negatywnie na odczyt krajowej inflacji na poziomie 8,6% (oczekiwano 8,3%).
Przypominam, że - wracając do kwestii technicznych - na 2280+ można mówić o górnej bandzie wsparcia na interwale dziennym 2260-80, wybitego wcześniej na północ. Tak więc rynek najpierw (w środę przed Świętem Trzech Króli) dotarł do oporu 2320-30+ na D1 (ściślej rzecz biorąc, bezpośrednio w jego pobliże), później (w piątek rano) cofnął się do 2260-80, a następnie w drugiej części piątkowej sesji znalazł się ponownie w rejonie 2320-30+.
Nie dość na tym, doszło do lekkiego nadbicia poprzedniego szczytu I de facto przetestowania oporu intra 2318-20, który znajduje się na dolnej bandzie tej bariery, wziętej z interwału dziennego (chodzi o wspomnianą wcześniej 2320-30+, wzmocnioną notabene od góry przez zniesienie 61,8% na poziomie 2337).
Przypomnę, gwoli pełnej informacji, że kilka punktów nad poziomem 2320 znajduje się opór związany z występowaniem OB na H1/ H4 (poziom 2325- 26).
Największe ruchy na ostatniej sesji minionego tygodnia, które mogły służyć jako podstawa do zagrań, pojawiły się - co trochę paradoksalne, mając na uwadze popołudniowe dane z amerykańskiego rynku pracy - na początku owej sesji. Wynikało to jednak z "nadrabiania zaległości" wobec Zachodu.
Nasi gracze – współpracujący z autorem artykułu w ramach programu MentorFinansowy.pl –wzięli wtedy pod uwagę zagranie na spadki w stronę 2281-82+83, po uprzednim wybiciu w dół przez kurs wsparcia 2292-94. Zagranie było przeznaczone raczej dla graczy agresywnych, ale rynek dość precyzyjnie wypełnił jego cel, a ponadto można było na uprzedniej cofce do 2292-94 w miarę optymalnie wejść w trade.
Kontrakty terminowe na WIG20. Jak duże szanse Byków?Kontrakty terminowe na WIG20 w końcówce roku podjęły próbę wybijania na północ bariery podażowej 2260-80. Szanse na sukces byków są dość wysokie, choć sytuacja nie została ostatecznie rozstrzygnięta.
Rynek naszych kontraktów w czwartek dopiero w ostatnich minutach sesji dotarł w bezpośrednie pobliże poziomu 2280, gdzie wypada górne ograniczenie zapory podażowej na interwale dziennym 2260-80. Atak na ten rejon jest jednocześnie atakiem na górny bok flagi pro spadkowej na wspomnianym wyżej interwale D1. Aktualnie jej zasięg kształtuje się w rejonie 2050-60. Dołki średnioterminowe zaś kształtują się tuż nad poziomem 2100.
Kluczowy dylemat nadal dotyczy w tym momencie tego, czy rynek zdoła ostatecznie wybić w górę 2260-80 i podejść pod kolejną zaporę podażową 2320-30+, wzmocnioną od góry przez zniesienie 61,8% na D1 (poziom 2337), czy też odbije się od 2260-80 w dół i będzie dalej budował wspomnianą na wstępie flagę.
Mając na uwadze, że rynek w ostatnich dniach próbuje przebijać się wyżej i nie oddala się specjalnie na południe, trzeba cały czas mieć na względzie możliwość ruchu w kierunku 2320-30+. Zresztą podejście w ten rejon byłoby dosyć naturalne, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, iż zwykle po próbie zmiany kierunku ruchu (w tym wypadku na spadkowy, od połowy października począwszy) dochodzi zwykle do mocniejszego cofnięcia w kierunku punktu startowego tego ruchu ( w tym wypadku spadkowego, rozpoczętego w okolicy 2480).
Z drugiej strony, patrząc technicznie choćby na rysujący się klin zwyżkujący na intradayu, czy też patrząc fundamentalnie na kwestie zagrożeń omikronem, pojawia się jednak wątpliwość co do finalnego sukcesu popytu w kwestii dłuższego ruchu na północ.
Jeśli nasze byki nie zdołają pokonać oporu 2260-80 na D1 lub jeśli dojdzie jedynie do tymczasowego i niezbyt pokaźnego nadbicia tej bariery , to flaga - stanowiąca “łącznik” między pierwszymi pierwszą falą spadków w okresie: połowa października -koniec listopada, a ewentualną następną falą spadków- będzie nadal budowana.
JSW - dwa kanałyJSW to jedna z tych spółek która rozpala emocje akcjonariuszy. Spółka pomimo strategicznego surowca nie potrafi wygenerować zysku. Nie mi jest oceniać co jest tego przyczyną, ale fakt jest taki, że przy rosnących cenach zarząd spółki nie daje większych nadziei na wygenerowanie zysku.
Wykres 1. interwał tygodniowy
Na wykresie tygodniowym widać wzorcowy kanał wzrostowy gdzie od dolnej krawędzi nastąpiło odbicie na północ.
Tak więc, technicznie warto zauważyć, że kurs spółki 28.12 odbił od dolnego ograniczenia kanału na poziomie 33zł i teraz podąża w kierunku oporu na 38zł.
Jeśli ten poziom zostanie przebity to spółka ma szansę na test nawet 50zł w dłuższym okresie.
Należy jednak zauważyć, że mamy lokalny kanał spadkowy, którego ograniczeniem od góry jest 41,5zł (EMA50/144) i tu należy pilnować spółki jeśli bowiem kurs odbije od tego poziomu na południe to może nastąpi wybicie z kanału wzrostowego i poruszanie się w dół z celem na 30zł lub niżej. Dlatego warto mieć ten wariant na uwadze dokonując zakupu tej spółki.
Wszystkie wskaźniki wskazują na popyt co może dać silny impuls do wzrostów na najbliższych sesjach.
Dla spółki daję pozycję LONG z celem na 41,5zł
Wsparcie: 33 / 28,3 / 24,26zł
Opór: 38 /41,5 / 45zł
KGHM - w trendzie spadkowym z szansą na wzrostyKGHM od maja 2021 porusza się w silnym trendzie spadkowym i aktualnie poszukuje dna na poziomie 130zł
17.12.2021 kurs kolejny raz odbił od krawędzi kanału spadkowego i dotarł do poziomu 142zł gdzie został odbity od EMA26
Ten poziom jednak nie powinien w dłuższej perspektywie powstrzymywać wzrostów, a dopiero środek kanału i EMA50 na 147zł może odbić kurs na południe.
W mojej ocenie kurs KGHM w 2022 roku będzie miał szansę na odreagowanie i już w styczniu będzie pierwsza szansa na powrót do poziomu 160zł gdzie będzie istotny opór ze strony górnej krawędzi kanału spadkowego.
Wybicie zaś tego poziomu powinno dać szansę na ukształtowanie nowego kanału wzrostowego w dłuższej perspektywie.
Ceny miedzi są pod silną presją wzrostu cen. Dzisiaj cena za 1t wynosi 9.700USD co w połączeniu z wysokim kursem dolara powinna mieć pozytywny wpływ na wynik spółki.
W perspektywie 2022 roku można liczyć na powrót w okolice nawet 200zł jeśli tylko spółka dobrze wykorzysta możliwe produkcyjne.
Dodatkowo jednym z przychodów jest również wydobywane srebro, które w ostatnim czasie mocno wzrosło i jest w trendzie wzrostowym.
dla pomysłu na rok 2022 daję LONG jako jedna ciekawszych pozycji do portfela długoterminowego.
Wsparcie: 133 / 124 / 116 zł
Opór: 142 / 147 / 161zł
Kontrakty terminowe na WIG20. Błogi koniec roku?Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek poświąteczny zaatakowały istotny opór na D1: 2260-80. Pierwszym sygnałem do wzrostów było poniedziałkowe weto prezydenckie. Obecnie podstawowe pytanie dotyczy tego, czy na dłuższą metę kurs zmierzać będzie do 2320-30+.
Rynek we wtorek najpierw wybił w górę zniesienie 38,2% na interwale dziennym (2250), potem podszedł pod opór 2260-80 na tym samym interwale, a następnie - po uprzednim drobnym cofnięciu kursu - doszło do próby wejścia ceny w obszar owego oporu (2260-80). Na sam koniec notowań rynek zbliżył się do oporu intra 2269-74, położonego w środkowej strefie zapory podażowej 2260-80.
Aktualnie kluczowy dylemat dotyczy tego, czy rynek zdoła wybić w górę opór 2260-80, co umożliwiłoby zapewne podchodzenie kursu pod kolejną barierę podażową, zlokalizowaną w rejonie 2320-30+, wzmacnianą z kolei od góry przez zniesienie 61,8% na poziomie 2337. Wtorkowa próba popytu poradzenia sobie ważną zaporą (2260-80) daje nadzieję Bykom na ruch w kierunku 2320-30+.
Za takim rozwojem sytuacji wydaje się też przemawiać zasada, zgodnie z którą, kiedy rynek zaczyna mocniej korygować jakiś dłuższy ruch lub wręcz zmienia trend, to często najpierw ta duża korekta lub początkowa faza zmiany trendu jest kontrowana w przynajmniej 50-61,8%.
A tak się przecież składa, że rozpoczęta w połowie października korekta spadkowa (na razie zakładamy, że nie jest to zmiana trendu) była korektą długotrwałych wcześniejszych wzrostów. To oznaczałoby możliwość w tym konkretnym przypadku ruchu kontrującego tę korektę w kierunku 2320-30.
Jeśli jednak rynek by nie wybił w górę strefy 2260-80, to będziemy mogli mówić nadal o budowaniu flagi pro spadkowej na interwałach H1/H4/D1, o zasięgu aktualnie w rejonie 2050.
Generalnie można przyjąć, że kurs kontraktów próbuje od końca listopada tworzyć “łącznik” między pierwszą falą spadków, rozpoczętą w połowie października i zakończoną w końcu listopada, a ewentualną następną falą o tym charakterze. Ów "łącznik" wpisuje się na razie właśnie w schemat flagi pro spadkowej.
Wszystkim Czytelnikom życzę Dobrego Nowego Roku!
Allegro - gruby nie da się wykiwaćTak w skrócie - allegro to wielkie ryzyko. Nie ma czegoś takiego jak przewidywalność w inwestowaniu w te aktywa. Mamy raz 5% w górę, raz 3 % w dół, trudno tutaj o logikę w tych ruchach. Swingi lecą na całego. Animator jest bardzo aktywny i umie zmylić przeciwnika.
Komentatorzy internetowi, nawet ci z tytułem "makler giełdowy" przypuszczam sami do końca nie wiedzą o co chodzi w tej grze, czy idą do góry czy idą na dół. Jedynie widać że cena urosła średnio 4 zł z 35 na 39 zł
Ja sobie odpuściłem ten papier, przeskoczyłem na #peo, jak dla mnie banki są bardziej przewidywalne.
Może komuś się to przyda, allegro, nie jest to prosta akcja, tak w skrócie, w porównaniu z innymi spółkami z WIG20, allegro jest to akcja gdzie dosyć trudno kupić jakiś większy pakiet.
Jak dla mnie mamy silnego animatora, lub grupę funduszy, lub innych podmiotów, które dysponują super sprzętem do handlu akcjami, niektóre zlecenia wpadają z sekundy na sekundę więc przypuszczam że komputer gra na całego.
Jak na razie widzę tu silne swing'i .
C/Wk - ciągle 4 i C/ - 34. Dalekie to od ideału.
chodziło mi po głowie - czy oni przypadkiem nie chcą zrobić delisting? Jednak jeśli większościowi udziałowcy mają 68% a w obrocie jest 32 % akcji to znaczy że musieliby bardzo mocno spuścić jeszcze kurs w dół, jeśli tak, jest duża szansa na kolejne okazje swing i tylko tyle w temacie, jeśli nie będzie silnego normalnego sygnału kupna, dużego wolumenu, to nie możemy mówić o czymkolwiek.
Powiem tak: bioton, biomed lublin, mercator (choć on był super do gry na samym początku pandemii), jw construction, petrolinvestment, serinus, CDR, jak na razie allegro jest w grupie tych aktywów jak dla mnie - zbyt wysokie ryzyko do zysków , bardziej już lepiej kupić na przecenie PKN, PZU lub dołączyć do rajdu bankowego do góry ... #PEO wydaje się odpowiednie, lub nawet taki KGHM gdzie na prawdę akcje są bardzo przewidywalne - maks spadnie do 100 zł ale są duże szanse że nie zrobią RGR na wykresie.
WIG - tak w skrócie - jest zbyt bardzo nawet bym powiedział chamsko manipulowany przez zachód, USA, europejskie domy maklerskie, fundusze ... tutaj nie ma logiki inwestycyjnej z dnia na dzień w miesiąc 30% wyparuje z giełdy, gdzie rok te zyski rosły ... nie ma to totalnie sensu, trzeba mieć zawsze rękę na pulsie, to nie SPX gdzie nawet Exxon rośnie i rośnie i nie widać końca, tak samo Total Energies z Francji ... brak słów i komentarza, brak jakiegokolwiek związku i porównaniu z naszym WIG. Wig to totalne bagno.
pozdrawiam Adaś
PZU - dokad zmierzasz? Quo vadis?
W polemice z wszystkimi z forum bankier.pl dla PZU i dla chodzika i innych ludków z kosmosu.
Tak w skrócie jesteśmy w momencie bessy i szukania dołków na wig, styczeń pod znakiem szukania dna, odbicie możliwe w lutym, czekamy na reakcję WIG na DAX, ale mamy już sygnał PUT na wykresie WIG więc przekręcili wajchę i idziemy do tyłu - shorty są grane ... kto sprzedał niech jeszcze poczeka, kto nie sprzedał też niech poczeka jak ja ...
z jednej strony jakby mieli spuścić kurs pzu czy pkn dawno to by zrobili jak na KGHM ... czy JSW, tutaj jak widać inna para kaloszy...
Gra na giełdzie to jakby nie było jedno wielkie bagno i wielki hazard, tak w skrócie, nie ma czegoś takiego jak inwestowanie w przyszłość, jest jedna wielka spekulacja, jak kto woli.
Może jedynie tesla , microsoft , google , facebook są przykładami spółek, które stały się "inwestycyjne w przyszłość", choć pytanie dlaczego CISCO i inne "informatyczne" firmy, jak IBM nie osiągnęły tego statusu?
Jak widać chodzi o pompowanie, "gruby" - duży inwestor lub grupa, która się zmówiła nagle skupują "papier" akcje i podbijają ich wartość. Jak widać historia się powtarza, warto poszukać info na wikipedia o Rosjanach którzy za czasów carskich zaczęli szukać złota na Syberi i założyli spółkę, na "maksa" wykorzystywali do tego biednych ludzi, "ziemia obiecana" A. Wajdy to tylko mały "kwiatek" w porównaniu z czystym wyzyskiem na Syberii w poszukiwaniu złota. Czemu o tym pisze? A dlatego że owi właściciele tejże fabryki snów podbijali między sobą wartość akcji i zawyżyli ich wartość poprzez kupowanie i sprzedawanie między sobą akcji po większych cenach ... skąd my to znamy na giełdzie? Biomed lublin, Mercator? Wyniki, wartość księgowa c/z , c/ wk wszystko fajnie, tylko co z tego jak to jest a nie ma "chcicy" popytu na akcje? Chciwość, strach ... dwie piękne a zaraz zabójcze cechy i uczucia, którymi rządzi giełda.
Nasz polski WIG - jedno wielkie bagno, gdzie Amerykanie w sposób perfidny i w sposób skalkulowany manipulują wykresem WIG . Skąd taka pewność? A no włączcie sobie program Statica np . w mbank i popatrzcie na ruch w trakcie świąt amerykańskich i poza nimi na giełdzie, jakie są obroty, jakie transakcje, ile pakietów, poróbcie swoje statystyki, gdy Ameryka świętuje swoje święta i ma wolne od giełdy SPX to nagle okazuje się że nie ma ruchu na polskiej giełdzie, przypadek? raczej gwiazdy z nieba same nie spadają ale mają jakiś powód w postacie praw natury. Choć jak to woli - Sam Najwyższy je zsyła żeby przypomnieć ludziom o ich prozie życia i niemożności pokonania sił przyrody, jak za dużo grzeszą, nie nawracają się i nie wierzą w ponadnaturalną miłość i siłę Boga. No cóż Jezusa ukrzyżowali sami Żydzi, naród wybrany, który czekał na Mesjasza a sami Go zabili ... a ten im zrobił numer i Zmartwychwstał .... choć i oni w to nie uwierzyli, no dobra, ale przemienienie wody w wino jest dla mnie najlepszym cudem, bo jednak Bóg pokazuje że picie nie jest grzechem tylko ma swoje granice, najlepiej tylko na ślubie :)
Dlaczego te dygresje, dlatego żeby pokazać jak bardzo giełda jest skomplikowana i jak bardzo zarządzi nimi garstka osób, które mają wyspecjalizowane programy, które same grają za uczestników. Polecam pooglądać na YT programy o super szybkim komputerze w New Jersay pod New York, gdzie program praktycznie kupuje i sprzedaje akcje na całym świecie.
Wracając do PZU - denko jest dla mnie 34 a 33 zł. Jeśli przebiją 33 zł, mamy totalną bessę a jeśli utrzymają te poziomy to może być kurs boczny - wykupywanie akcje od graczy, straszenie ich i wybicie do góry w przyszłym roku.
Akcje są niedowartościowane pomimo tego że PZU na prawdę stara się powiększać swoje zyski, rynek ubezpieczeniowy nie jest prosty wręcz bardzo skomplikowany, fajnie że AXA się wycofała z polskiego rynku gdyż oni zaniżali wartość polis i dużo ludzi jeździło z OC na 1.9 diesiel za niecałe 400 zł, jak ktoś miał gadane na infolinii i umiał wykorzystać pewne kruczki i mechanizmy PR .
Pzu ma dobre wyniki, z roku na rok jest lepsze, nawet pod rządami obecnej władzy, jak widać ciągle tną koszty, zwalniają ludzi, próbują jak najbardziej zmniejszać koszty, jest to dobry znak. Chce wypłacać dywidendę,
OdpowiedzZgłoś do moderatora15
Re: PZU - quo vadis? Dokąd zmierzasz? Kilka słów o giełdzie Autor: ~bankier 2021-12-18 19:30
ale kurs nie chce rosnąć tylko maleje, dotyczy to samo PKN , KGHM , banków polskich, dlaczego tak jest? Sytuacje podobne - dobre wyniki, z roku na rok większe zarobki, kroi się dywidenda. Tylko dlatego że ktoś próbuje zdołować kurs, giełdą rządza SMA200, szczyty i dołki i WIG opiera się tylko na AT, jeśli ktoś zna się na AT jak https : // chodzikksiezycowy . wordpress . com to dobrze wie kiedy wejść a kiedy wyjść, choć i kolega czasami popada w skrajność i widzi okazje tam gdzie tylko drzwi zamykają na amen i palą dom - patrz jego wpisy o kupnie akcji Getin Holding ... gdzie Czarnecki jest już skreślony przez władzę. Jak widać nie tylko AT się liczy na giełdzie ale i czynniki zewnętrzne, polityczne.
Dzisiaj jedynie widzę problem dla polskiej giełdy w postaci inwazji Rosji na Ukrainę, to może osłabić polską giełdę, "gruby" może znowu potrząsnąć giełdą, wyczyścić Stop lossy, zabrać akcje od bojących się i trochę zabełtać i znowu wybić kurs do góry w swoim czasie, myślę że mojo, roman i inni to zobaczą i dadzą znać i ja też gdzieś o tym napiszę. Czasami się włączy Krosno z bieszczad, jak się włączy stara nokia :) Warto śledzić bankier.
WIG20 jest dla mnie najbardziej bezpieczny, myślę o bankach, PZU , Orlen, które na pewno wypłacą dywidendę w 2022 r. na pewno znowu będzie gra pod dywidendę więc nie boję się że spadamy tylko dryfujemy na falach i "histerii" "grubego".
Dzisiaj jest tanio, PZU przy 35 zł w porównaniu do szczytu 50 zł to powyżej półmetku więc jeszcze daleko do szczytu jak na KGHM gdzie przy 200 zł wszyscy sprzedawali nawet gruby :)
Tak samo Orlen - 73 zł gdzie dołek jest przy 70 zł. "Chodzik' mówi że może zaraz być 3 ramie RGR na Orlen jak przestrzelą "ramię" ;) , może, zobaczymy, choć ja trzymam akcje i nie sprzedaję, mam średnią od 54 zł więc straciłem 20 zł jak było 90 zł, szkoda, ale takie życie, tak samo z PZU , trudno, choć nie straciłem nic fizycznie, wpadła dywidenda, więc mogę powiedzieć tylko że zarobiłem, nie mogę narzekać, jest pięknie.
Może ktoś coś weźmie dla siebie, może nie :) polecam przejrzeć dokładnie skrypty na tradingview, jest ich b. dużo i wiele z nich na prawdę jest pomocnych szczególnie autorskie skrypty :) Warto je przestudiować !
Dodam tylko w analizie PZU teraz że widać że jest mocny zjazd jak za czasów Małysza w dół ale niedługo skoczek chce się wybić bo właśnie dojechał do linii startu i przetnie SMA200 do góry tak to widzę, ruch w dół, raczej nie sądzę, choć wszystko jest spekulacją, ma trochę miejsca w dół jak pisałem wyżej 33 zł - 34 zł ale to raczej niemożliwe, ale zobaczymy w nowym roku bo w tym starym raczej już cudów nie będzie na WIG.
dodam że trzeba czekać na odbicie na bankach, jak ich akcje zaczną rosnąc, jak to mówią nie ma hossy bez banków, jest to prawdziwy slogan,
raczej nie sądzę że wrócimy do 20 zł na PKO, raczej to niemożliwe, raczej szybciej pójdziemy do góry, tak samo Pekao 50 zł nie zobaczymy ...
Kontrakty terminowe na WIG20. Dla kogo Święta?Kontrakty terminowe na WIG20 po środowym posiedzeniu Fed ruszyły mocniej w górę, a potem w końcówce tygodnia przeszły do w miarę wąskiego ruchu bocznego. Wydaje się, że jeśli rynki bazowe nie zaczną mocnej spadać lub jeśli nie nastąpi jeszcze większa eskalacja konfliktu politycznego wokół "Lex TVN", nasze kontrakty mogą spróbować się zmierzyć z barierą podażową na D1 2220-30, a nawet z 2260-80. W przeciwnym wypadku czeka nas zapewne ponowny atak podaży na 2150-70.
Po piątkowej sesji można przyjąć, że nadal mamy do czynienia z budowaniem dużej flagi pro spadkowej na H1 /H4/ D1 (o zasięgu około 2060, a nawet ok. 2026). Flaga ta powstała w wyniku mocnego odbicia wzrostowego z końca listopada, późniejszej wąskiej konsolidacji o nachyleniu lekko wzrostowym oraz spadku z wtorku (przed posiedzeniem Fedu) i w końcu z czwartkowo-piątkowej fali (ponownie) wzrostowej.
Precyzując, czwartkowe popołudnie i cały piątek to przede wszystkim budowanie wąskiej konsolidacji w bliskiej odległości od mediany wspomnianej na wstępie flagi. Konsolidacja ta miała lekko spadkowy charakter. Tak zwane Trzy Wiedźmy (dzień, a w zasadzie godzina rozliczeń wygasających kontraktów terminowych) nie przyniosły zbyt dużej zmienności oraz zwrotów akcji na wykresie.
Opisana przed chwilą konsolidacja intradayowa była przy tym na tyle wąska, że dawała cały czas nadzieję popytowi na kontynuację odbicia. Z drugiej strony, wieczorne spadki w końcowej fazie piątkowych notowań w USA mogą w tym przeszkodzić.
Można przy tym przyjąć, że z szerszego punktu widzenia nadal mamy do czynienia u nas z próbą budowania dużego “łącznika” między pierwszą falą spadków na interwale dziennym (tworzoną między połową października a końcem listopada) a ewentualnie ich drugą falą. Ów łącznik wpisuje się we wspomniany na wstępie schemat flagi na D1.
W całości ten układ - złożony z fali spadkowej i "łącznika" w postaci flagi - może być zaś nadal traktowany jako duża korekta wzrostów rozpoczętych w marcu 2020 roku (albo przynajmniej tych rozpoczętych w listopadzie 2020 r.) i skończonych w pierwszej fazie października bieżącego roku.
Obecnie nadal nie wykluczałbym podejścia kursu pod ważny opór na interwale dziennym 2260-80, gdzie znajduje się górny bok rozważanej tu flagi na H1/H4/D1, a nawet - prób wybijania go w górę i podejścia pod barierę podażową 2320-30+ na D1. Pierwsza z tych barier ma wzmocnienie w postaci zniesienia 38,2% (poziom 2250), a druga – w postaci zniesienia 61,8% (poziom 2337).
Gdyby zaś rynek zszedł wkrótce ponownie do 2150-70, oznaczałoby to w praktyce szansę na wybicie w dół analizowanej flagi, o zasięgu minimalnym ok. 2060 (do rozważenia jest też większy zasięg , ok. 2026-27). Notabene w strefie 2000+znajduje się bardzo istotna zapora popytowa na wyższych interwałach, a po drodze , na 2100+ ostatnie dołki na interwale dziennym.
CDR - trudny moment w strategiiCDR w dniu wczorajszym wybił lekko linię poprowadzonego trójkąta. Książkowo układ tego zwyżkującego trójkąta w trendzie spadkowym powinien zwiastować układ redystrybucyjny, gdzie wybicia należałoby oczekiwać z dołu. W tej chwili trwa obrona wczorajszego wybicia z powrotem nad linię trendu.
Wariantem pozytywnym będzie tutaj atak byków w pierwszej istotniejszej strefie popytowej konsolidacji, które mają pod co grać m.in piątkowa (17.12) premiera Wiedźmina na Netflix. Mogłoby się jednocześnie okazać, że trójkąt zostanie zanegowanym układem. Wszak należy do tego na tą chwilę podchodzić roboczo. Byki mógłby nawet próbować walczyć o dojście do poziomu 212 aby potwierdzić formację tworząc punkt e trójkąta.
Na jednym ze szkoleń z @SmartInwestor pada takie sformułowanie: "jeśli wszyscy widzą ten sam schemat to smart money wykorzysta go do rozegrania swoich celów"
Wariant negatywny to oczywiście "puszczenie" wsparcia na korzyść niedźwiedzi. Wówczas można by było mówić o wyjściu półkę niżej do poziomu 163zł, a niżej 146,10 (psychologiczne 150zł). Wariant ten wcale nie jest tak nierealny. Zwracam uwagę że wczoraj jeden z fundów - EGERTON CAPITAL powiększył pozycję krótką na CDR. Fundamenty mamy bardziej po stronie niedźwiedzi. Bardzo słabe wyniki ostatniego kwartału, czy źle przyjęta ugoda w USA przez rynek.
Na tą chwilę pozostawiam CDR obserwacyjnie jako pozycja NEUTRALNA. Tak jak napisałem mamy tutaj dwa scenariusze i pozostaje czekać na rozstrzygnięcie. Czy wygra sentyment do serialu, czy też pogłębi się wybicie.
--------------
Analiza techniczna nie stanowi Rekomendacji inwestycyjnej. Starałem się ją przygotować najlepiej jak umiem na dany moment, ale może zawierać błędy. Stanowi wyłącznie subiektywny, szkoleniowy pogląd autora tekstu oparty na powszechnie występującej literaturze. Autor nie ponosi odpowiedzialności za dokonywanie inwestycji na podstawie tej prezentacji.
Kontrakty terminowe na WIG20. Oczekując na Fed i WiedźmyKontrakty terminowe na WIG20 wydają się mieć nadal do wyboru: albo próbę wybicia w górę kluczowego oporu na interwale dziennym 2260-80 (wzmocnionego od dołu przez zniesienie 38,2 % na tym samym interwale, na poziomie 2250), albo próbę wybicia w dół strefy wsparcia w rejonie 2190-200+, co mogłoby doprowadzić do jeszcze znaczniejszego osłabienia byków w postaci ataku na dołki w rejonie 2170+.
Ta pierwsza opcja zarysowana powyżej może wiązać się w konsekwencji z dalszym ruchem wzrostowym (w ramach odbicia rozpoczętego w końcu listopada) nawet w stronę kolejnego oporu 2320-30+ (wzmocnionego na poziomie 2337 przez zniesienie 61,8% na interwale dziennym).
Ten drugi, alternatywny ruch opisany na wstępie (spadkowy) może z kolei doprowadzić do przekształcenia obecnego odbicia rozpoczętego dwa tygodnie temu, 30 listopada, we flagę pro spadkową na interwale H4 i D1. Ażeby doszło do utworzenia i wybicia w dół tej flagi, niedźwiedzie musiałyby zaatakować skutecznie strefę 2150-70.
Co prawda, w ostatnich kilku dniach doszło do raczej negatywnych dla byków wydarzeń, w postaci znacznego utrudnienia w realizacji formacji 121 (pro wzrostowej na H1/ H4) oraz utworzenia dwóch szczytów w ramach konsolidacji. Ponadto byki mają kłopot z wybiciem na trwałe 2220-30+, bariery o mniejszym znaczeniu niż 2260-80. Niemniej jednak nadal byki skutecznie bronią się w okolicy 2190-200+ i nie wydają się gotowe do odejścia zbyt daleko od obecnych poziomów, mimo wyoblania się ostatniego fragmentu wykresu na H1 od góry, co sprzyja Niedźwiedziom.
Wpływ na ostateczny rozwój dalszych wydarzeń rynkowych na pewno będzie miało środowe posiedzenie Fedu, jak również zmiana serii kontraktów w piątek. Ponadto innymi istotnymi wydarzeniami z punktu widzenia rynków są: potencjalny konflikt rosyjsko-ukraiński oraz dalsze losy europejskiego Funduszu Odbudowy dla naszego kraju.
Technicznie przewagę utrzymują Byki, ale w ostatnich dniach zaczyna ona słabnąć, o czym bardziej szczegółowo była mowa wcześniej.






















