Strategia na najbliższe tygodnie na parze USDPLN.Cześć,
w ostatniej analizie pary walutowej USDPLN pisałem o tym, że począwszy od 12 września kurs znalazł się w klinie zniżkującym, który co do zasady powinien wybić w górę. Wszyscy czekali również na FED i pierwsze posiedzenie w tym roku. Dlatego też obstawiając gołębie nastawienie uważałem, że bardzo prawdopodobne będzie przetestowanie najpierw 4,25. Tak też się stało, z tym że kurs dotarł w okolice 4,26 zł, po czym ruszył na północ wybijając klin zniżkujący i docierając do pierwszego oporu 4,36. Powodem były napewno zbyt dobre dane z USA, które spowodowały, że FED może zmienić swoje nastawienie i mocniej podnieść stopy procentowe przy następnym posiedzeniu.
Wykres D1 (wybicie z klina zniżkującego):
Jeżeli spojrzymy na opory z poprzednich analiz, to możemy zauważyć, że kurs nadal reaguje na nie bardzo dobrze. Po pierwsze zatrzymał się on na naszej strefie 4,39-4,41, po czym przetestował ją dwukrotnie, aby ruszyć w z próbą przebicia 4,502. To czego oczekiwałem z poprzednich analiz, to w miejscu 4,50 reakcji kursu i próby korekty. Jeżeli spojrzymy na wskaźnik RSX to jest on już wykupiony. Ostatnim razem był on w tym miejscu w okolicy 5 zł.
Wykres D1 (aktualne wsparcia i opory):
Sam zasięg klina po wybiciu sięga okolic 4,70 zł, jednak przed dotarciem mamy jeszcze dwa opory, które mogą pokrzyżować plany - 4,502 oraz 4,58, po przebiciu tego drugiego powinniśmy dotrzeć do strefy sprzedaży, która mieści się w przedziale 4,645 - 4,700.
Wykres D1 (zasięg klina oraz opory w dotarciu do celu - strefa sprzedaży):
Czy uważam, że w najbliższym czasie od razu przebijemy 4,502? Nie. Patrząc na siłę z jakim kurs ruszył oraz jak szybko wskaźniki poszły do góry skłaniam się najpierw do korekty w okolice strefy kupna z poprzednich analiz czyli 4,39-4,41. W tym miejscu mamy również rozmieszczone fib50 oraz fib61,8, wyznaczone od ostatniego szczytu do dołka z 2 lutego. Warto jednak obserwować tą strefę, ponieważ kurs może chcieć przetestować linię wsparcia trendu wzrostowego na wykresie tygodniowym, która styka się z poziomem 4,36 i jest to dla mnie maksymalny zakres korekty. Dotarcie do tego miejsca, da zdecydowanie większą siłę na wzrosty.
Wykres D1 (cel korekty - zniesienie Fibonacciego):
Wykres W1 (kluczowe wsparcie trendu wzrostowego, które nigdy nie zostało złamane):
Reasumując. Obecnie zakładam zejście w okolicę maksymalnie 4,36 zł, po czym dalszy ruch w górę w kierunku 4,70, jednak przed dotarciem kurs może reagować jeszcze w okolicy 4,58, gdzie będę śledził i wtedy aktualizował na bieżąco :)
WAŻNE OPORY:
4,5029 / 4,5862 / 4,6432
WAŻNE WSPARCIA:
4,4150 / 4,3979 / 4,3662
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
USDPLN
USDPLN LONGUSDPLN jest własnej w strefie 1:1 korekty z początku spadków, a także na fibo jeszcze ze wzrostów.
Na dodatek to wszystko dzieje się przy okrągłym poziomie 4,50.
Został jednak po drodze wybity poprzedni wierzchołek korekty UP więc można zacząć traktować ten ruch jako lokalną zmianę trendu na wzrostowy.
Następna pułapką na byki zastawiona byłaby w okolicy 4,56-4,60 przy pierwszym fibo ostatnich spadków oraz wierzchołku korekty.
Na ten moment oscylatory zachowują się jakby miały potencjał tam dojechać. To co wydarzy się dalej pozostanie kwestią otwartą.
Teraz najważniejsza będzie walka z 4,50.
Kapitał płynie za oceanNa wykresie USD/PLN również nie można mówić o sile polskiej waluty. Praktycznie przez cały bieżący tydzień złoty tracił w stosunku do dolara. Poniedziałek to kontynuacja umocnienia „zielonego”, które rozpoczęło się już w ubiegły piątek w wyniku wcześniej wspomnianych, dobrych danych z tamtejszego rynku pracy. Środek tygodnia przebiegł w atmosferze konsolidacji, której górna granica na poziomie 4,43 PLN została pokonana dziś przed południem. Pisząc analizę, znajdujemy się powyżej wartości 4,465 złotego za dolara, który umacniając się na szerokim rynku, odbiera siły walutom rynków wschodzących, w tym polskiemu orłowi.
Wszyscy czekają na FED? Analiza pary USDPLNCześć,
ostatnim razem kiedy analizowałem parę walutową USDPLN stwierdziłem, że możemy przebić wsparcie i strefę zakupową z okolic 4,37-4,39, a kurs powinien zareagować w okolicy 4,30. Tak też się stało, a pozostałe dni po dotarciu w jego okolice były konsolidacją. Z pewnością wszyscy oczekują zbliżającego się wielkimi krokami posiedzenia FEDu i konferencji. Dużo tak naprawdę zależy od tego z jakim nastawieniem podejdzie FED i o ile (bo w zasadzie pewne jest że podniesie) podniesie stopy procentowe. Dużo osób oczekuje podniesienia stóp o 25pb, co automatycznie powinno osłabić dolara, a umocnić jeszcze bardziej akcje na giełdzie.
Z konferencji jaką mogliśmy słuchać jakiś czas temu, można byłoby wywnioskować dążenie do podniesienia ich o 50pb (co może być już w cenie), jednak FED zostawił sobie "furtkę" na mocniejsze podniesienie.
Wróćmy jednak do analizy. Kurs od połowy października rozpoczął podróż na południe. Tak jak pisałem ostatnio pojawił nam się nawet krzyż śmierci na EMA. Obecnie dotarliśmy w okolicę wsparcia 4,308 i konsolidujemy się od 2 tygodni. Mieliśmy dotychczas tylko jedną próbę dotarcia do strefy oporu, jednak próba przebicia okazała się zbyt trudna, a dolar zaczął słabnąć.
Z wyznaczonych wcześniej oporów i wsparć wszystkie obecnie są aktualne. Warto dodać jednak jeszcze jeden poziom (4,3667), który nie jest bardzo mocno istotny, jednak w pewnym stopniu pojawia się i warto mieć go na uwadze.
Wykres D1 (poziomy wsparć i oporów):
Analizując wykres tygodniowy, możemy wyznaczyć linię wsparcia, którą kurs respektuje i obecnie kurs dotarł do niej. Ważne jest, aby pamiętać, że linia ta działa na interwale tygodniowym i liczy się zamknięcie świecy.
Wykres W1 (linia wsparcia):
Wracając na interwał dzienny, dolar po mocnym trendzie wzrostowym kurs rozpoczął korektę tworząc tzw. klin zniżkujący. Możemy rozrysować sobie punkty ABCD. Około 10 dni temu, przy mocniejszym ruchu w górę liczyłem, że zostanie on już wybity, nie mniej kurs dotarł do oporu i odbił się z powrotem na południe. W większości przypadków, taki klin zostaje wybity na północ, trzeba jednak pamiętać, że musi to zrobić 20-30% przed zakończeniem
Wykres D1 (klin zniżkujący):
Nakładając zniesienie Fibonacciego na cały od grudnia 2020 roku do października 2022, możemy zauważyć, że obecnie jesteśmy na fib50 korekty wzrostowej, co jest tzw. zdrową korektą. Zejście poniżej, mogłoby świadczyć od pogłębieniu spadków.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Bardzo dużo zależy od najbliższego posiedzenia FEDu, choć ja osobiście jestem nastawiony bardziej byczo i zakładam strategię umocnienia się dolara. W szczególności, że na parze EURUSD kurs odbił również od oporu 1,092, a DXY (index dolara), również jest przy strategicznym wsparciu 101,24.
Jedyną z rzeczy, które mnie nurtują to czy kurs nie będzie chciał dotrzeć najpierw w okolice 4,25, które jest kluczowym tygodniowym wsparciem i w swojej strategii mam to w głowie :)
WAŻNE WSPARCIA:
4,3088 / 4,2552 / 4,1589
WAŻNE OPORY:
4,3662 / 4,3979 / 4,4150
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
USDPLN LONG SPOTUSDPLN wszedł w strefę popytu.
Poziom 4,30 jest dodatkowo wsparty lokalnym fibo, linia trendu i wierzchołkiem poprzedniej hossy (marzec 2020) oraz 1:1 spadku z 2020.
Najsilniejsza strefa popytu jest jednak dosyć szeroka bo sięga aż do 4,10.
Stąd warto zaplanować zakupy dla całej strefy.
Najbliższe wzrosty powinny być min odreagowaniem spadków.
To czy wybijemy nowe szczyty zależy od czynników nie tylko ekonomicznych ale pewnie przede wszystkim geopolitycznych.
Odbicie teraz powinno nas doprowadzić do strefy 4,62-4,75.
Czy będzie coś więcej (lub mniej) będzie widać po drodze.
USDPLN złamie ostatni dołek?Dalej rosnący EURUSD (z szansami na złamanie grudniowego szczytu przy 1,0735) ściąga w dół USDPLN, który w takiej sytuacji może złamać wsparcie przy 4,36. Globalna sytuacja wokół dolara to obecnie główny czynnik dla złotego, biorąc pod uwagę pustkę w kalendarzu. W zasadzie to, co mogłoby teraz zaszkodzić złotemu, to jakieś nowe zawirowania na Ukrainie, ale tutaj konflikt UA-RUS stał się dla rynków względnie przewidywalny (nawet, jeżeli ma to oznaczać, że potrwa jeszcze długo). Czynniki krajowe są nieco z boku, rynki na razie nie chcą się nazbyt zastanawiać na ile instrumentarium w postaci polityki fiskalnej i monetarnej będzie skuteczne do tego, aby doprowadzić do wyhamowania wysokiej inflacji.
Technicznie na układzie tygodniowym uwagę zwracają silne wsparcia, ale dopiero w okolicach +/-4,30.
Niniejszy komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie, jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. Została ona sporządzona w celach informacyjnych i nie powinna stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Dom Maklerski BOŚ SA nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszej publikacji. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Domu Maklerskiego BOŚ SA jest zabronione.
75 proc. rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Czy znaleźliśmy dołek na parze USDPLN?Cześć, tak jak obiecałem wrzucam analizę dzisiaj USDPLN. Niestety sporo napisałem wczoraj i musiałem zaktualizować wykresy wszystkie, ale idzie w założonym kierunku :)
Zaczniemy od EURUSD, ponieważ w analizie do pary USDPLN trzeba brać go pod uwagę. Analizując zarówno na dzienny jak i tygodniowy wykres mamy bardzo ważny opór na poziomie 1,06953, którego EUR nie jest w stanie przebić. Przez okres świąteczny mieliśmy konsolidację i walkę pomiędzy 1,06063, a 1,06953. Posiedzenie FOMC zaplanowane jest dopiero na przełomie stycznia i luty, więc mamy niepewność wśród inwestorów jakie będą decyzje. Jeżeli chodzi o ostatnie wyniki gospodarcze w USA to same w sobie były dobre, co powinno osłabiać USD, ale... FED na ostatniej konferencji zostawił sobie furtkę podniesienia stóp o 75pb co powoduje możliwość umocnienia USD i wspomnianą wyżej niepewność.
AT na EURUSD tyg dotarliśmy do 38,2 zniesienia fibo od Dołka do szczytu (ponieważ trend uważam nadal za spadkowy). Realnie kurs po 11 tygodniach wzrostowych może chcieć odreagować i np dojść do okolic 1,02, a w dużym prawdopodobieństwie do fib 50 czyli 1,0512. Na macd od 16 grudnia. mamy sygnał sprzedaży.
Wykres W1 (zniesienie Fibonacciego):
Wykres D1 (walka o przebicie oporu 1,06953):
Dzisiejszy dzień sporo zmienił z wczorajszego pisania analizy, ponieważ EUR mocno spadło i faktycznie próbuje dotrzeć do fibo 50. Obecnie mamy cofnięcie i walkę ze wsparciem dolnej linii kanału wzrostowego. Przebicie go i zamknięcie świecy dziennej może dać nam próbę zmiany trendu. Warto zauważyć, że dość wcześnie (bo w okolicy połowy grudnia) na MACD pojawił się sygnał sprzedaży. Wybronienie wsparcia może nam dać w najbliższych dniach złoty krzyż, co może skutkować negacją moich założeń i zmianą strategii.
Wykres D1 (zniesienie fibo, trend wzrostowy):
Przebicie poziomu 1,05144 da szanse na dotarcie w okolice 1,04087, gdzie mamy kolejne wsparcie.
Wracając do USDPLN, do wczorajszego dnia widać było brak siły przebicia oporu 4,397-4,415, o którym pisałem w poprzednich analizach. Osobiście liczyłem, że kurs dojdzie do pomarańczowej linii wsparcia, która wcale nie jest tak daleko. Okolice 4,3388, które pokrywają się z ciekawym wsparciem. Myślałem, że do tego dojdzie ze względu na pojawienie się krzyża śmierci, jednak okolice 10 były dość zaskakujące :)
Wykres D1 (walka z oporem USDPLN):
4,365 okazał się mocnym wsparciem dla USD i kolejny raz odbiliśmy się od niego po czym dzisiaj dotarliśmy nawet w okolice 4,46. Widać, że spadki powoli słabły i następowała akumulacja. Od jakiegoś czasu po realizacji ostatniej strategii jestem nastawiony byczo na parę USDPLN. Przebicie 4,415 na dniowym i zamknięcie świecy powyżej da możliwość dojścia do 4,5029, gdzie mamy mocniejszy opór, a jeżeli nastawienie Fed będzie jastrzębie to możemy trend spadkowy odwrócić. Kolejnym ważnym oporem będzie wtedy 4,58.
Jeżeli przeniesiemy się na wykres godzinny, to możemy zauważyć, że po wybiciu naszych poziomów mieliśmy klasyczne przetestowanie wsparcia, a każda ze świec zamknęła się powyżej 4,415095.
Wykres H1 (przetestowanie po wybiciu oporu):
Jaki zakładam scenariusz? Tak jak pisałem wcześniej analizując EURUSD i parę USDPLN jestem byczo nastawiony do tej drugiej. Dodatkowo posiedzenie RPP i brak podniesienia stóp procentowych może wpłynąć na osłabienie złotówki. Negacją mojego scenariusza będzie zamknięcie świecy poniżej strefy kupna 4,39-4,41.
WAŻNE OPORY:
4,502980 / 4,571015 / 4,586280
WAŻNE WSPARCIA:
4,415095 / 4,397906 / 4,365870
Analiza nie jest rekomendacją kupna, tylko moją subiektywna opinią.
Jastrzębie nastawienie FEDu umacnia USDPLN, ale czy na długo?Na początku grudnia przebiliśmy wsparcie na poziomie 4,5029 i tak jak w poprzedniej analizie pisałem, będę oczekiwał reakcji kursu okolicach 4,397 - 4,413. 5 grudnia mieliśmy dojście do strefy zakupowej, a następnie odbicie do wcześniejszego wsparcia (4,5029), dobijając tym samym do górnej linii trendu spadkowego na wykresie H4.
Wykres H4 (kanał równoległy):
Analizując wykres dzienny widać, że oprócz jednego wyłamania się ze strefy wsparcia i powrotu na następny dzień, to kurs bardzo dobrze reaguje na nie, nie pozwalając zejść niżej. Z drugiej strony niedługo utworzy nam się krzyż śmierci (przecięcie EMA50 i EMA200), które może dać siłę do jego przebicia.
Wykres D1 (strefa wsparcia):
Co w takim wypadku? Gdzie możemy szukać kolejnych wsparć? Na wykresie tygodniowym mamy mocną linię wsparcia trendu wzrostowego, która przecina się z poziomem dziennym 4,308. Tam widzę możliwość reakcji, jeżeli kurs będzie spadał. Kolejnym mocnym wsparciem jest 4,255.
Wykres W1 (linia trendu. wzrostowego):
Jeżeli jednak wsparcie nasze wytrzyma - co nie jest niemożliwe, to moglibyśmy liczyć na korektę i dotarcie w okolice 4,63 - 4,71 ze zniesienia Fibonacciego w trendzie spadkowym.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Jaką widzę strategię? Mam dylemat i myślę, że sporo inwestorów zastanawia się co zrobi dalej FED. Zrozumiałe jest, że kurs USDPLN zależy też bardzo od EURUSD. Jeżeli mamy gołębie nastawienie FEDu, a wyniki dotyczące hamowania gospodarki w USA są dobre, to USD osłabia się. Jednak jeśli nastawienie FEDu jest na dalsze zaciskanie polityki pieniężnej to kurs USD się umacnia. Ostatnie posiedzenie mimo dobrych wyników inflacyjnych spowodowało obawy inwestorów, że w lutym będzie istniała możliwość podniesienia stóp o 75 pb. Dobrym (dla spadków USD) scenariuszem byłoby podniesienie stóp o. 50pb, a następnie o 25pb. Nastawienie byłoby wtedy bardzo bycze na giełdzie. W innym przypadku możemy liczyć na umocnienie się dolara.
Możliwe, że jeżeli nic ważnego się nie. wydarzy to do najbliższych wyników będziemy się konsolidować.
WAŻNE WSPARCIA:
4,415 / 4,397 / 4,308
WAŻNE OPORY:
4,5029 / 4,513 / 4,586
Analiza nie jest rekomendacją kupna, tylko subiektywną opinią.
AT - Z jakim nastawieniem zakończymy dzisiejszy dzień na USDPLN?Cześć,
po wybici z kanału trendu wzrostowego USD kontynuuje spadki. Od dwóch tygodni obawiałem się scenariusza utworzenia flagi niedźwiedziej z zasięgiem w okolicach 4,39-4,40. Już 5 grudnia dotarliśmy w te okolice, co prawda, liczyłem na jeszcze jedną podbitkę pod. 4,58 przed wyłamaniem się wsparcia 4,508, jednak tego nie doczekałem się ;)
Wykres D1 (kanał równoległy trendu wzrostowego):
Jeżeli spojrzymy na wykres godzinny, to możemy rozrysować sobie linię oporu, której para dość mocno respektuje. Dodatkowo jeżeli rozrysujemy sobie od szczytu, który tworzy opór zniesienie fibo, do ostatniego dołka, to nie dość, że dotarliśmy ostatnio do fib50 i zawróciliśmy na południe. Kurs dąży do strefy zakupowej, gdzie ostatnio nastąpiła mocniejsza reakcja. Jednym ze scenariuszy, który można zakładać, to zejście do tej strefy i utworzenie się formacji podwójnego dna w krótkim terminie. Grając pod to, można ustawić krótki SL, ponieważ przebicie strefy zakupowej może świadczyć o kontynuacji spadków do w okolice 4,30 zł.
Wykres H1 (linia oporu w krótkim terminie):
Co ciekawe przedwczorajsze decyzje RPP oraz wczorajsza konferencja nie miała większego wpływu na kurs i "nie bujało" jak ostatnio. Myślę, że decyzje były już w cenie.
Ciekawie robi się na wykresie tygodniowym i długim terminie, a dzisiejszy dzień zamknie nam świece. Widzę tutaj możliwość utworzenia się odwróconego młota, który sugeruje zmianę trendu. Ważne jest jednak uzyskanie potwierdzenia, w tym wypadku potwierdzenia wzrostu. Może się ono pojawić na przykład w postaci otwarcia kolejnej sesji powyżej korpusu odwróconego młota.
Równocześnie w długim terminie możemy rozrysować sobie wsparcie, gdzie kurs reagował. Nakładając wsparcie dzienne na poziomie 4,31, moglibyśmy zakładać, że jeśli będą dalsze spadki to idealnie byłoby dotrzeć w te okolice za 2 tygodnie ;)
Wykres W1 (linia wsparcia, Fibonacci):
Jaki mam scenariusz na najbliższy tydzień? Osobiście oczekuję jakiejkolwiek reakcji kursu w okolicach 4,39-4,41. Jeżeli dzisiejszy dzień zakończymy powyżej, będę widział szanse na wzrosty w krótkim terminie. Warto pamiętać o linii oporu, zarówno na wykresie H1 jak i H4, ponieważ zasięg wzrostów może nie być wcale duży. Przebicie tej strefy w dół, to sygnał do kontynuacji spadków, która przybliży nas do fib 38.2. Obecnie w moim odczuciu jest to korekta po tak dużych wzrostach (-12% od szczytu). Przebicie 4,2558 będzie upewnieniem zmiany trendu w długim terminie.
Wykres D1 (fibonacci / spadki):
Czy dojdzie do realizacji flagi niedźwiedziej na parze USDPLN?Cześć,
ubiegły tydzień zaczął się bardzo dobrze i zgodnie z poprzednią strategią odbiliśmy się do EMA200 podążając na północ. Tak jak pisałem w poprzednim wpisie, miałem pewne obawy do wzrostów, jeżeli nie przebijemy poziomu oporu 4,58, gdyż widziałem możliwość konsolidacji pomiędzy 4,508 - 4,586, a następnie utworzenie się formacji niedźwiedziej flagi.
Wykres D1 (z poprzedniej analizy):
Niestety póki co sprawdza się negacja mojej strategii i założeń na long. Od 11 listopada konsolidujemy się w wyżej wymienionym przedziale. Dodatkowo obecnie jesteśmy kolejny dzień poniżej EMA200 i nie jesteśmy w stanie się przebić jej.
Wykres D1 (EMA. 200):
Jeżeli zerkniemy na wykres H4, to możemy zauważyć jak mocno kurs walczy z poziomem 4,51 i jak inwestorzy nie są zdecydowani. Z jednej strony wyniki bezrobotnych w USA były niezłe. Mamy więcej osób, niż przewidywali to inwestorzy. Daje nam to sygnał do zmniejszenia podnoszenia stóp procentowych do poziomu 50pb. Wyniki pokazują, że działania jakie podejmują w Ameryce działają i gospodarka spowalnia, nie wchodząc przy tym w recesje. Wspiera to osłabienie dolara, a tym samym daje wzrosty SP500 i innych giełdach. Warto też zwrócić uwagę, że indeks dominacji dolara spadł poniżej ważnego poziomu 106,3 i może kontynuować spadki nawet do 105,64, co oczywiście spowoduje również spadki parze USDPLN. Co prawda SPX walczy z wyjściem i utrzymaniem się powyżej 4000 pkt brak potwierdzenia i przebicia, może wesprzeć USDPLN do wzrostów i obrania kierunku na północ.
Wykres H4 (walka z poziomem. 4,51):
Wykres H4 (indeks dolara):
Obecnie póki jesteśmy cały czas przy poziomie 4,51 ciężko jasno określić strategię. Z jednej strony spx może zawrócić na południe w grudniu co przyczyni się do wzrostów na dolarze, z drugiej kondycja USA i wyniki nie są złe, co napawa inwestorów do przeniesienia gotówki w stronę giełd. Możliwe, że będzie próba realizacji niedźwiedziej flagi z zasięgiem do 4,39. i ten scenariusz jest bardzo możliwy. Dlatego też pilnie obserwuję, aby złapać odpowiedni moment wejścia. Negacją flagi będzie wyjście powyżej 4,58 i zamknięcie świecy dziennej.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
WIG20 - ciągle w dółbrak sygnałów pod co miałby rosnąć WIG20,
ciągle mamy grę góra dół, duzi gracze widać sterują mocno rynkiem i chcą zejść do 1100 punktów, a potem czekamy dalej...
Europa pogrążona w kryzysie energetycznym
brak gazu, węgla, co może pójść nie tak?
brak spójnej polityki militrarnej gospodarczej - Europa ma duży problem co widać po DAX i WIG
AT - pokazuje że jesteśmy w mocnym kanale spadkowym bez sygnałów na polepszenie
23 rok będzie porażką ekonomiczną, już mamy 50% r r spadek kredytów mieszkaniowych a jeśli budowlanka siada cała gospodarka siądzie ...
kredyty napędzają gospodarkę...
Strategia na najbliższy tydzień pary USDPLNCześć,
jak co tydzień czas na analizę USDPLN na najbliższe dni :)
Tydzień temu nie byłem pewny jak będzie wyglądać sytuacja czy. pogłębimy spadki z poziomu 4,51 przebijając go, czy też nastąpi reakcja na mocne wsparcie. Dodatkowo mieliśmy tydzień ważnych wyników, które również miały wpływ na walutę USD. Sam rynek miał problem z określeniem się, w którym kierunku mamy się poruszać i weszliśmy w tygodniową konsolidację. Odbijaliśmy się od poziomu do poziomu 4,516 - 4,586 z widocznymi odchyalniami na dziennym wykresie. Ważne, że każda świeca została zamknięta w tym właśnie przedziale. PS (strzałką zaznaczyłem piątek - nie zdążyłem. pobrać wszystkich wykresów w weekend i publikuję analizę w pon rano ;))
Wykres D1 (rynek ma dylemat):
To co możemy zauważyć, to dotarcie w ubiegłym tygodniu do dolnej krawędzi kanału równoległego, próbę jego przebicia oraz udany powrót. Historycznie. po takim odbiciu, dolar dochodził minimum do jego środka, gdzie następowała reakcja rynku.
Wykres D1 (kanał równoległy):
W celu obrania odpowiedniej strategii trzeba przeanalizować również parę EURUSD. W uproszczeniu kurs dotarł do EMA200 i stamtąd nastąpiła reakcja i odbicie na południe. Nakładając zniesienie Fibonacciego od szczytu do dołka to kurs może dotrzeć w okolice 1,00-1,01. Warto zwrócić uwagę, że kiedy kurs EURUSD spada, to umacnia się dolar przez co rośnie USDPLN.
Wykres D1 (EURUSD):
Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że w piątek kurs USDPLN utrzymał się na zamknięciu powyżej od EMA200, a MACD powoli zawraca, co również daje sygnał, że kurs może zawrócić na północ.
Wykres D1 (EMA200 i MACD):
Osobiście uważam, że kurs powinien w najbliższym czasie próbować kierować się na północ i taką mam strategię na najbliższy tydzień. Negacją tej strategii będzie dalsza konsolidacja na poziomie 4,516-4,586 i udana próba (na wykresie dziennym) wyjścia dołem. Wtedy możliwy jest scenariusz utworzenia się flagi z targetem do 4,39 zł.
Wykres D1 (negacja strategii):
WAŻNE OPORY:
4,586 / 4,617 / 4,637
WAŻNE WSPARCIA:
4,541 / 4,516 / 4,479
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
USDPLN - przed korektą z omawianej strefy 4,5złNa chwilę obecną wydaje się, że złotówka wytraciła już impet i będzie potrzebowała korekty aby potencjalnie ponownie zaatakować.
Technicznie, cena znalazła opór w wyznaczonej strefie 4,5zł omawianej w poprzedniej analizie.
Pierwszą strefę, czyli okolice 4,62 cena przebiła z dużym impulsem, tworząc obecnie z tego poziomu wsparcie dla podaży (reakcje już były widoczne).
Jeśli korekta rozwinie się również na parze EURUSD, spodziewałbym się przebicie wsparcia 4,62 i zameldowania się w okolicach 50% spadków - poziom 4,76 .
Zachęcam do śledzenia analiz, gdzie na bieżąco będę informował o sytuacji.
Z 4,51zł na 5,50zł za DOLARA Witam.
Krótko i na temat .
Mamy wybicie niebieskiej mniejszej korekty czyli z automatu bierzemy pod uwagę fioletową a ta klastruje się na poziomie 127,2% z 161,8% niebieskiej w tych okolicach mamy też wsparcie z wcześniejszych oporów.
RSI też jest nisko co wskazuje że może być odbicie .
Poza tym sytuacja na świecie a w szczególności w Polsce nie napawa optymizmem i myślę że nie zjedziemy na 1 do 1 korekty z marca 2020r.
Docelowo z tych poziomów myślę że PLN zacznie się osłabiać i w perspektywie kilku tygodni może kilku miesięcy będzie trzeba za USD zapłacić około 5,50zł co pokazałem we wcześniejszej analizie.
Ważne strefy wsparć i oporów na parze USDPLN.Cześć,
obiecałem zaktualizować :) Jak widać strategia dość dobrze obrana z poprzedniej strategii, w której reakcji przy strefie 4,70 oraz możliwości dalszych spadków do 4,52 zł.
Poprzedni tydzień był pełen emocji ze względu na FOMC, wyniki, podwyżki stóp oraz wypowiedzi FEDu. Niestety następny tydzień również nie będzie łatwy dla traderów, ale może być sporo okazji, bo będzie bujać :)
Zacznijmy krótko od analizy wstecznej. To czego oczekiwałem to reakcji na strefę 4,69-4,72 i tak też się stało. Było kilka prób ponownego przetestowania jej, ale kurs od 26 października zaczął iść do góry. Jak widać również opór na 4,8435 działa co do grosza, bo już 3 listopada mieliśmy odbicie się od niej. W takich tygodniach pełnych wyników osobiście staram się rozgrywać od strefy do strefy, nie próbując łapać kursu w połowie.
Wykres D1 (analiza ostatnich 2 tygodni):
Jeżeli zerkniemy na nasz wykres tygodniowy to nadal jesteśmy w kanale trendu wzrostowego, a korekta dotarła do fibo 38,2 i na koniec zeszła delikatnie niżej. Ostatni tydzień utworzył nam również świecę odwróconego młota, która sugeruje zmianę trendu na północ. Powinna mieć ona potwierdzenie na otwarciu się kolejnej sesji powyżej korpusu.
Wykres W1 (zniesienie fibo oraz odwrócony młot):
Analizując wykres dzienny, dotarliśmy do ważnego wsparcia na poziomie 4,6981, ale go nie przebiliśmy. Jedyne wsparcie przebite, które było trzymane od połowy czerwca i było dla mnie dość istotne to niebieska linia.
Wykres D1 (wsparcia):
Poprzez napięty tydzień wynikami i niepewność co zobaczymy uważam, że nie ma jasnej ścieżki, a tylko ważne strefy, których trzeba pilnować i próbować łapać albo górkę, albo dołek.
Pierwszy scenariusz, to próbę przetestowania niebieskiej linii, powrót powyżej i dalsze wzrosty - sugerując się wykresem tygodniowym i ostatnią świecą. Tutaj ustawiam sobie alerty dzięki czemu rtr będzie dość mały.
Drugi, przebicie strefy zakupowej i dalsze mocne spadki w okolice 4,63 czy nawet 4,52, ktore wynikały z poprzedniej analizy.
Pamiętajcie, lepiej przeczekać na strefę i szukać odbicia lub przebicia, niż ryzykować i będąc w połowie stref próbować wróżyć i coś łapać :) Tym razem nie obiorę kierunku, poczekam do wyników i wtedy więcej nam się wyklaruje.
WAŻNE OPORY:
4,7303 / 4,7693 / 4,7971
WAŻNE WSPARCIA:
4,6981 / 4,6379 / 4,5862
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
USDPLN - złotówka z szansami na umocnienie.W poprzedniej analizie zaznaczyłem strefę wsparcia w okolicach 4,82.
Cena zareagowała na nią i złotówka nadal kontynuuje umocnienie.
Technicznie, kolejne poziomy oporu to okolice: 4,62, a potem 4,5.
Jednakże nasza waluta, jej siła lub słabość jest tylko pochodną wydarzeń na świecie.
A sytuacja obecnie jest bardzo skomplikowana - należy pamiętać, że pozycja short na parze EURUSD jest najbardziej “zatłoczoną” pozycją. Tłumacząc to na j. polski, oznacza to, że wszyscy grają na umocnienie dolara!
Było to również bardzo widać na wykresie USDPLN.
Czy wiatr zmian zaczął już wiać w przeciwnym kierunku? Może, ale obecnie to bardziej zefirek, niż wichura. Jednakże ta już czai się za rogiem…
Zachęcam do śledzenia analiz, gdzie na bieżąco będę informował o sytuacji.
USDPLN - w oczekiwaniu na posiedzenie FEDDzisiejszy wieczór może okazać się bardzo istotny dla kursu naszej rodzimej złotówki do dolara.
Jeśli rynki zinterpretują dzisiejsze posiedzenie, jako bardziej gołębie, a USDPLN wybije linię trendu i znajdzie się poniżej 4,70, to w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się złotówki w okolicach 4,60, a potem nawet 4,50.
Silnym wsparciem dla podaży są obecnie okolice 4,80.
Aktualizacja strategii na parze USDPLN. Wszystko zależy od FEDu?Cześć,
w środę dotarliśmy do punktu, który wyznaczyłem w swojej poprzedniej analizie i uważam ją za zamkniętą. Dzisiaj postaram się przeanalizować, co może nas czekać najbliższym tygodniu czy dwóch. Zapraszam więc na analizę :)
Ostatnio pod co można było grać na parze USDPLN, o czym pisałem w analizie to dwa scenariusze: wybicie z klinu, bądź przebicie punktu 4,8 i rozegranie pod formację podwójnego szczytu.
Wykres D1 (poprzednia analiza):
Faktycznie po wybiciu z klina mieliśmy książkowe przetestowanie linii wybicia, a następnie rozpoczęcie spadków. 21 i 24 października kurs walczył bardzo mocno z naszym wsparciem. Dopiero we wtorek został on przebity, zatrzymując się na kolejnym wsparciu, co upewnia mnie w przekonaniu, że poprzednie poziomy, przy których oczekiwałem reakcji inwestorów nadal działają, a to dobra oznaka :) W środę dotarliśmy do miejsc, na które czekałem. Co ciekawe nawet dzień się pokrywa, choć oczywiście to już raczej forma przypadku ;)
Wykres D1 (podsumowanie poprzedniej analizy):
Niestety scenariusz na najbliższy okres nie jest dla mnie wcale tak oczywisty. Wydawać by się mogło, że idealne zejście do punktu, który wyznaczyłem, da nam teraz mocne odbicie i pewny kierunek na północ. Niestety czynniki ekonomiczne, wyniki PKB w USA, czy mniejsze podniesienie stóp procentowych od oczekiwań w Kanadzie trochę psują całość :) Dodatkowo w najbliższym czasie będziemy mieli wystąpienie FEDu. Po nich na ogół były mocne wzrosty, jednak trzeba pamiętać, że USA jest tuż przed wyborami, a partia rządząca w jakimś stopniu, może próbować naciskać na FED pod wyborców. Możliwości mamy dwie: podniesienie stóp wyżej od oczekiwań, aby w następnym miesiącu ich nie podnosić (umocnienie dolara), bądź mniejsze od oczekiwań podniesienie stóp co osłabi w moim odczuciu dolar.
Wracając do analizy technicznej, wczoraj dotarliśmy do kolejnego oporu (4,756), niestety okazał się on zbyt mocny, a knot który się wyrysował sugeruje dużą siłę podaży. Tak też dzień zakończyliśmy, co może sugerować nam kontynuację obranego kursu na południe.
Zakładając scenariusz z kursem na południe , trzeba pamiętać, że mamy formację podwójnego szczytu, którą we czwartek inwestorzy mogli próbować wybronić. Jeżeli przebijemy poziom 4,697 zasięg jego jest w okolicach 4,586.
Wykres D1 (podwójny szczyt):
Dodatkowo nakładając rozszerzone zniesienie Fibonacciego w trendzie, możliwe miejsce dojścia i reakcji na kurs jest w okolicach fib 50, czyli 4,525 zł. Czy taki scenariusz jest możliwy? W tym miejscu mamy korelacje kilku elementów. Po pierwsze w tych okolicach jest nadal aktualne wsparcie z sierpnia (4,522 zł) oraz w niedalekiej przyszłości zejdzie nam się z nim dolna krawędź kanału trendu wzrostowego.
Wykres D1 (zniesienie fibo / wsparcia):
Potwierdzeniem pójścia na południe i większej korekty będzie w mojej ocenie przebicie 4,698. Powyżej tego poziomu mamy możliwość wzrostów.
Zakładając scenariusz z umocnieniem dolara i kursem na północ , mamy kilka ważnych oporów, które trzeba przebić, aby myśleć o kolejnym ATH. Pierwszy to oczywiście 4,769, jednak ważniejszym oporem będzie strefa 4,79 - 4,816. Nakładając profil wolumenu, widać, że jesteśmy w miejscu, gdzie od maja jest największy wolumen (z przewagą na long), więc walka będzie bardzo zacięta.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując, bardzo wiele zależy od najbliższego posiedzenia FED. Póki co wstrzymałbym się z zakupem, bo jest duże ryzyko, że pójdzie w drugą stronę. Czekam na przebicie ważnych poziomów i wybiorę wtedy dokładnie kierunek. Przebijając 4,698 zł widzę scenariusz na shorta, póki jesteśmy powyżej możliwy jest long.
WAŻNE WSPARCIA:
4,698 /. 4,643 / 4,586
WAŻNE OPORY:
4,769 / 4,794 / 4,815
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Aktualizacja strategii USDPLN na najbliższe tygodnie.Cześć,
w ostatniej analizie (linki powiązane) z 28 września pisałem, że kolejny raz dobiliśmy do górnej krawędzi kanału równoległego i oczekiwałem spadków. Strefę silnego wsparcia wyznaczyłem na poziomie 4,80-4,83. Jak widać na wykresie czterogodzinnym po tygodniu dotarliśmy do niej po czym nastąpiło odbicie.
Wykres H4 (strefa zakupowa):
Po 4 dniach mocnych wzrostów dotarliśmy z powrotem do górnej linii kanału, ktróry jak widać jest mocno respektowany i broniony. W piątek rozpoczynając analizę miałem dość duży dylemat, ponieważ z jednej strony tworzy nam się podwójny szczyt i dojście w okolice 4,80 spowoduje uformowanie się całej formacji, z drugiej strony, od 12 września powstał nam wewnętrzne wsparcie, którego cena nie jest w stanie przebić. Czy tym samym może oznaczać to, że lecimy dalej do góry? Niekoniecznie, ale o tym później :)
Wykres D1 (podwójny szczyt, nowa linia wsparcia):
Jeżeli zerkniemy na niższe interwały, aby ocenić jak zachowuje się kurs, to między 13 a 14 października, mieliśmy podwójne dno, które zostało zrealizowane, dodatkowo mocno działa wsparcie fib 38,2 od ostatniego szczytu do dołka. W piątek mieliśmy kolejną próbę przetestowania go, a kurs znowu został wybroniony. Nie mniej piątkowy dzień pokazał nam również, że bardzo ciężko jest. przebić się przez poziom 61,8 tego samego zniesienia fibo oraz historycznie poziom 4,9498 był mocnym wsparciem dla kursu. Z obserwacji im mocniejsze wsparcie kiedyś było, tym cięższy opór do przebicia.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Na koniec jeszcze wspomnę o tworzącym się klinie zwyżkującym, który przy trendzie spadkowym powoduje wybicie w dół i kolejne spadki. Tutaj mamy trend spadkowy nie mniej przebicie linii wsparcia, która od ponad miesiąca bardzo mocno się trzyma może odwrócić nam kurs na południe w średnim terminie, a pod koniec października możemy dotrzeć w okolice 4,69 zł za USD.
Negacją tej strategii byłoby dojście do górnej krawędzi klina i zamknięcie świecy dziennej powyżej niej, a następnie utrzymanie się przy retescie.
Wykres D1 (klin zwyżkujący):
Jaką strategię przyjmuję? Póki co obserwuję i czekam na obranie danego kierunku w zależności od wsparcia i oporu. Osobiście uważam, że RPP zrobi wszystko, aby dolar utrzymał się poniżej 5 zł, a brak podwyżki stóp procentowych był błędem, który kosztował osłabienie jej. Dlatego na kolejnym posiedzeniu podejrzewam zwiększenie stóp, a tym samym umocnienie się PLN. Zdrowym byłoby dotarcie do naszej starej linii wsparcia, która nadal jest aktualna. I wstępnie taki mam plan.
Wykres D1 (strategia / strefa zakupowa 4,69 / stara linia wsparcia):
WAŻNE WSPARCIA:
4,87 / 4,80 / 4,77
WAŻNE OPORY:
4,95 / 4,99 / 5,04
Analiza nie jest rekomendacją, tylko subiektywną opinią.
USDPLN - Kiedy koniec globalnych wzrostów?Analiza wrzucam raz jeszcze bez "wygwiazdkowanego" słowa ;)
Witajcie,
Zaczynam się zastanawiać nad możliwością podjechania polskiej złotówki do poziomu 6 zł.
Wczoraj przebiliśmy delikatnie poziom 5 zł i jak widać na wykresie "hamulce" nie zadziałały tylko jedziemy ku górze dalej.
Jak widać na obecnym wykresie wybiliśmy szczyt z października 2000 r. - czerwona strzałka, technicznie byłoby dobrze korektą ten szczyt przetestować, ale czy tak musi być? Może, ale nie musi.
Dlaczego poziomy 261.8% działają? - Nie mam pojęcia ale jak możecie sprawdzić moja analiże niemieckiego indexu DAX którą publikowałem rok temu i mówiłem o spadkach to zwracałem tam właśnie uwagę na poziom 261.8, i co się stało, spadamy zgodnie z tą globalną analizą. A link macie TU
To nie pierwszy raz gdy 261.8 ściąga cenę globalnie. Taka sytuacja była także na złocie globalnie.
Dobrym przykładem jest ta grafika:
I kolejny przykład może mało precyzyjny ale też "ujdzie"
Bitcoin:
nad 261.8 wyszły tylko cienie i spadek.
Dlaczego to działa jako opór? Nie wiem, ale działa.
Idąc dalej tym tropem zastanawiam się czy faktycznie złotówka może dotrzeć do pomarańczowego poziomu gdzie mamy niemal 6 zł i właśnie tam spodziewałbym się odreagowania jej wzrostu.
Mamy tam klaster 2x 261.,8 a kawałek wyżej ciemniejszym kolorem oznaczyłem zewnętrzne mierzenie 161.8 największej korekty mierzonej od czerwonej strzałki do niebieskiej strzałki, które tez może być istotnym oporem, Ale tam jest już 6,40zł😵
Aktualizacja strategii na parze USDPLN - analiza technicznaCześć!
Jestem mega zadowolony, że dotarliśmy do celu wyznaczonego z poprzednich analiz. Podpinam je w linkach powiązanych i tym samym uznaję za zamknięte. Tymczasem zabieram się za analizę aktualnej sytuacji. Czy widzę dalsze wzrosty? Czy będzie korekta?
Obecnie dotarliśmy do górnej krawędzi trendu wzrostowego, a nawet dolar próbował przebić ją. Na potrzeby nowej analizy wyczyściłem wykres ze starych wsparć i oporów, nie mniej nadal są one aktualne, ale byłoby zbyt dużo linii. Jak wiecie z moich analiz od marca można wyznaczyć równoległy kanał wzrostowy w którym porusza dolar.
Wykres D1 (trend wzrostowy kanał równoległy):
Jeżeli nałożymy sobie zniesienie Fibonacciego (od szczytu z lipca i dołka z sierpnia), bądź rozszerzenie bazujące na trendzie, to można zauważyć, że dzisiaj dolar idealnie co do centa odbił na poziomie 1,618 fib. Osobiście uważałem, że 5,02 będzie miejscem odbicia, a RPP od razu po przebiciu 5 zł zareaguje. Nie mniej różnica jaką przewidywałem była 5 centów. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że RSI przekroczyło 70 pkt i zawróciło dając znak sprzedaży.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego / RSI):
Oczywiście po tak dużym wzroscie zasadne jest, aby była korekta. Pytanie tylko jak daleko może sięgnąć?
Rozrysowując kolejne zniesienie Fibo od ostatniego dołka do dzisiejszego szczytu (zakładając, że wyższy już nie będzie), możemy dotrzeć w okolice 4,83 (fib 50). Dodatkowo mocne wsparcie, które wcześniej było silnym oporem jest na poziomie 4,802 co daje nam potencjalną strefę zakupową w przedziale 4,80-4,83 zł za dolara.
Wykres D1 (strefa zakupowa / zniesienie fibo):
Warto również zauważyć, że ostatnia korekta zaliczyła spadek pokrywający się z fib 50 z powyższego wykresu.
Wykres D1 (poprzednia korekta):
Co po korekcie? Jeżeli polityka RPP nie zmieni się, to polska gospodarka będzie zostawać w tyle. Mimo, że FED próbuje utrzymać stosunek dolara do euro, żeby nie był za mocny, to sam w sobie dolar i tak się umacnia, a przy słabej złotówce nadal będą wzrosty. Kolejnym poziomem może być 5,11 zł za USD co będzie 78,6 rozszerzonego Fibonacciego bazującego na trendzie.
WAŻNE WSPARCIA:
4,93 / 4,83 / 4,80
WAŻNE OPORY:
5,02 / 5,06 / 5,11
Analiza nie jest rekomendacją kupna, tylko moją subiektywną opinią.
USD/PLN - 5zł za dolara w 2022r?Opóźniona reakcja RPP na rosnącą inflację, głębokie ujemne realne stopy procentowe, błędna retoryka i głębokie upolitycznienie NBP powodują utratę zaufania inwestorów, czego wynikiem jest słabnący złoty pomimo drastycznych podwyżek stóp procentowych.
Co prawda sytuacja na złotówce wygląda jeszcze w miarę bezpiecznie, natomiast może wymknąć się spod kontroli bardzo szybko. Chociażby w momencie przełamania oporu na poziomie 4,35 na dolarze. Spodziewam się, że na tych poziomach będzie stanowcza reakcja NBP i być może doświadczymy jakiejś bezpośredniej interwencji na rynku, bo na interwencję słowną jest za późno a poza tym rada i Glapiński sami sobie odebrali ten oręż po ostatnich zaskakujących rynek wystąpieniach.
Jednak fakt utraty całkowitej kontroli nad tym co się dzieje z inflacją oraz mocne uzależnienie polityczne NBP, rynek może ukarać bardzo mocno w postaci znaczącego osłabienia złotego i co za tym idzie wyprzedażą innych klas aktywów. Warto zwrócić uwagę na rosnące drastycznie spready 10 latków polskich obligacji i niemieckich bondów (linia zielona pod wykresem). Tak dynamiczne ruchy wskazują zwykle na poważne problemy przed jakimi może stanąć polska waluta i gospodarka. Porównując to jeszcze z rosnącymi spreadami krajów takich jak Włochy czy Grecja czyli krajów z ogromnymi deficytami i zadłużeniem to sytuacja naszego kraju nie wygląda obiecująco. Co prawda rentowności tych krajów sztucznie utrzymuje na niskim poziomie EBC poprzez masowy skup obligacji, jednak brak wsparcia tak potężnej instytucji w przypadku naszej waluty to też dodatkowy element ryzyka.
Czy jest to początek kryzysu na złotym? Wiele zależy od tego w jaki sposób i jaką politykę zastosuje NBP i RPP w celu złagodzenia sytuacji. Miejsca na pomyłkę jest bardzo niewiele, a ostatnie działania jego członków nie napawają optymizmem.






















