S&P 500 / NASDAQ 100 / US30 - 1YES/NQ/YM - dobre PA i synchronizacja kierunkowa. Zostały duże knoty na dole, byłoby to idealne zagranie, żeby zejść w okolice 50% knota, chociaż na jednym indeksie i ogólnie z discount całej świecy ruszyć dalej w kierunku HH. Dopóki low jest bronione, celem jest HH. Każdy pullback i poziom poprzedniej świecy są atrakcyjne dla kontynuacji kierunku.
Za tydzień powrót do regularnych analiz, teraz jeszcze luźniej w najbliższych dniach i wracam do rytmu ✌🏼
Pomysły społeczności
Rynki wracają po urlopachPo serii dni wolnych wielu Polaków wraca dzisiaj do pracy. O ile złoty jest w miarę stabilny, o tyle na świecie trochę się dzieje. Dolar już kolejny rok zaczyna od umocnień. Rynek zdążył przetrawić obecną falę zamieszania w Wenezueli. Ceny w Turcji rosną niby wolniej, ale tempo normalizacji nie jest zadowalające.
Dolar znów silny
Początek roku jest bardzo korzystny dla dolara. Patrząc jednak na 2025, nie jest to pewny prognostyk na kolejne miesiące. Start poprzedniego roku był wszakże również bardzo dobry, a potem dolar zaczął gwałtownie tracić i zakończył rok z przeszło 13% przeceną. Co obecnie sprzyja amerykańskiej walucie? Wygląda na to, że najbliższe posiedzenie pod koniec stycznia nie przyniesie obniżek stóp procentowych. Co więcej, szanse na cięcie w marcu wciąż pozostają poniżej 50%. Do tego warto dodać spadający optymizm w strefie euro. Co prawda ankietowe badania w usługach pokazały we wtorek przewagę optymistów, ale jest ona niższa, niż oczekiwano. W rezultacie za jedno euro znów płaci się mniej niż dolara i 17 centów.
Rynek przetrawił wydarzenia w Wenezueli
Cena baryłki ropy naftowej Brent, notowanej w Londynie, jeszcze w poniedziałek chwilami spadała poniżej 60 USD. Następnie, niesiona niepokojem o dalszy rozwój sytuacji, we wtorek dotarła powyżej 62 USD. Dzisiaj jednak ponownie zeszła w okolice 60 USD. Pokazuje to, że wydarzenia w Wenezueli zwiększyły zmienność na rynku, ale nie spowodowały jednak gwałtownego wystrzału cen, którego wielu analityków obawiało się w przypadku eskalacji działań. Podobnie zachowało się złoto – po zbliżeniu się do poziomu 4500 USD, zawróciło. Pokazuje to, że początkowy strach został częściowo przeszacowany. Nie oznacza to oczywiście, że jeśli proces tworzenia nowego rządu nie będzie przebiegał sprawnie, nie dojdzie do kolejnych wstrząsów.
Ceny w Turcji
Inflacja w Turcji spada nieco szybciej, niż oczekiwano. Rynek spodziewał się zniżki tempa wzrostu cen o 0,1%, tymczasem finalnie inflacja wyhamowała o 0,2%. Brzmi to jak całkiem przyzwoita wiadomość – problem w tym, że mówimy o spadku z 31,1% do 30,9%. Przy takich poziomach nie jest to zmiana, którą Turcy realnie odczują w swoich portfelach. Z wyjątkiem drobnego potknięcia w październiku ubiegłego roku, jest to już 19. miesiąc z rzędu spadku inflacji. Wysoki poziom tego wskaźnika powoduje, że Turcja nie jest w stanie szybciej obniżać stóp procentowych. Z kolei utrzymywanie wysokich stóp wymusza stopniowe osłabianie liry wobec dolara, by zachować pewną równowagę w handlu. W samym tylko 2025 roku kurs dolara wyrażony w lirze wzrósł z 35 do 43 lir. I to w roku, który nie był szczególnie udany dla amerykańskiej waluty.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:15 – USA – raport ADP na temat zatrudnienia,
16:00 – USA – zamówienia w przemyśle.
Maciej Przygórzewski – główny analityk walutowy
S&P 500 / NASDAQ 100 / US30 - 1WES - nasze poprzednie POI z SMT ciągle było w grze i powoli, powoli dążyliśmy do celów. ES dotarł do końca, ale NQ jeszcze jest w grze. Mamy nowe lokalne SMT aktywne. Przez to, że ES zebrało główny cel, może teraz się połasić po pierwszą płynność po drugiej stronie, dlatego do kontynuowania longa wybieram NQ.
NQ - daleko do głównego celu, więc po drodze mamy jeszcze pośredni przystanek w planach. Synchronizacja po SMT, więc najważniejsze jest bronienie 50% POI, jeśli połowa pęknie i wszystkie indeksy zejdą niżej, trzeba będzie myśleć nad nowym pomysłem i odpuszczę dłuższe pozycje. Wtedy po nowej świecy 1W zobaczymy co dalej.
YM - mocno spompowany jest bo ciągnął wiele sesji samodzielnie, ale zasady są jednakowe. 50% POI i kontynuacja.
Toya, czy byki powalczą o wybicie oporu?
Cześć,
Spółka Toya notowana jest obecnie w rejonie 9,98 zł po dynamicznym odbiciu od strefy popytowej wyznaczonej w okolicach 9,10–9,30 zł, która wcześniej wielokrotnie zatrzymywała spadki. Kurs porusza się w szerokiej konsolidacji, której górne ograniczenie wypada w rejonie 10,18–10,48 zł, a dolne w pobliżu 9,00–9,20 zł. Ta struktura boczna trwa od listopada i po silnym impulsie wzrostowym z początku roku została utrzymana, co świadczy o tym, że rynek wciąż akumuluje akcje po wcześniejszym trendzie wzrostowym.
Wykres D1 (wsparcia i opory):
Średnie kroczące EMA 20, 50, 100 skupiają się w bardzo wąskim zakresie między 9,62 a 9,71 zł, a cena znajduje się powyżej wszystkich tych średnich. Taki układ jest klasycznym sygnałem neutralno-wzrostowym, ponieważ świadczy o braku dominującego trendu spadkowego i o tym, że krótkoterminowa przewaga znajduje się po stronie popytu. Szczególnie istotne jest to, że kurs utrzymał się powyżej EMA200, która przebiega obecnie w rejonie 9,18 zł i jednocześnie pokrywa się ze wskazaną na wykresie strefą wsparcia.
Wykres D1 (średnie EMA):
Profil wolumenu widoczny po prawej stronie pokazuje wyraźne nagromadzenie obrotu w przedziale 9,40–10,20 zł, co potwierdza, że jest to obszar uczciwej wyceny i silnej równowagi między popytem i podażą. Największy klaster wolumenu znajduje się właśnie w pobliżu aktualnych notowań 10,18 zł, co wzmacnia znaczenie tej strefy jako kluczowej dla dalszego kierunku ruchu. Wybicie oporu może doprowadzić do dynamicznego ruchu w górę. Natomiast od dołu z wyjątkiem strefy konsolidacji mamy do czynienia z większymi klastrami w okolicy 8,6 oraz 7,9-8,4 zł.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Wskaźnik RSI(14) znajduje się w okolicach 60 punktów, a więc powyżej poziomu neutralnego, lecz daleko od strefy wykupienia. Oznacza to, że momentum wzrostowe jest umiarkowane i nie wskazuje na przegrzanie rynku. MACD generuje dodatnie wartości histogramu i sygnał powolnego wychodzenia z wcześniejszej fazy osłabienia, co wspiera tezę o budowaniu krótkoterminowego impulsu wzrostowego.
Wykres D1 (oscylatory):
Od strony struktury cenowej kluczowym oporem pozostaje pasmo 10,18–10,48 zł, które było wielokrotnie bronione przez podaż i zbiega się z lokalnymi szczytami z poprzednich miesięcy. Dopiero trwałe wybicie tego zakresu, najlepiej przy rosnącym wolumenie, otworzyłoby drogę do testu rejonu 11,00 zł, gdzie na profilu wolumenu widać znacznie mniejszą aktywność rynku. Z kolei powrót kursu poniżej 9,20 zł zwiększyłby ryzyko pogłębienia korekty w kierunku 8,61 zł, a w dalszej perspektywie nawet 7,85 zł, gdzie przebiega silne historyczne wsparcie.
Wykres D1 (struktura):
Podsumowując, Toya znajduje się obecnie w dojrzałej fazie konsolidacji po wcześniejszym trendzie wzrostowym, z wyraźnie obronioną strefą popytową oraz technicznym układem średnich i wskaźników sprzyjającym stronie popytowej. Dopóki kurs utrzymuje się powyżej 9,20 zł, bazowym scenariuszem pozostaje próba wybicia górą z przedziału 10,18–10,48 zł, natomiast brak takiego wybicia będzie oznaczał dalszy ruch boczny w obrębie tej struktury, bądź próbę testu 8,6 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Geopolityczne porządki po amerykańskuKolejna odsłona ataku na niezależność amerykańskiego banku centralnego. Trump informuje, że „poważnie rozważa atak na Iran”. Po noworocznej przerwie do pracy wraca RPP – czy cięcie stóp możliwe jest już teraz?
Idąc dalej
W niedzielę w mediach pojawiła się informacja – co ciekawe nie ze strony administracji rządowej USA, a szefa Fed – o tym, że otrzymał on wezwanie do zeznania w śledztwie karnym prokuratury federalnej. Śledztwo ma dotyczyć wypowiedzi szefa banku centralnego przed Senatem w czerwcu ubiegłego roku, w sprawie remontu budynków Fed. Jest to więc kolejna odsłona konfliktu na linii Powell-Trump. Kością niezgody pozostaje aktualna wysokość stóp procentowych. Prezydent USA wielokrotnie słownie chciał wpłynąć na decyzję Fed, a wiele razy bezpośrednio pod adresem prezesa tej instytucji kierował dużo obelg. Kolejny etap w tej „wojnie” to znów eskalacja zjawiska erozji autonomii Fed, a co za tym idzie ryzyko dla inwestorów. Nie może więc dziwić kolejny ruch w górę na notowaniach złota, czyli bezpiecznej przystani kapitału.
Gotowi do rozmów... i do ataku
Dzisiaj o poranku cena uncji złota wyrażona w USD osiągnęła poziom 4600, co jest nowym rekordem notowań. Groźba zarzutów dla Fed ze strony prokuratury to jeden z argumentów za takim zachowaniem kursu. Inny znajdziemy po stronie wypowiedzi Trumpa o gotowości ataku na Iran, co podgrzewa i tak już gorącą atmosferę w geopolityce. Powodem interwencji USA, miałoby być tłumienie antyreżimowych protestów. Od kilku dni w niemal całym Iranie ludzie wyszli na ulicę, a powodem jest pogarszająca się sytuacja gospodarcza w kraju i inflacja sięgająca poziomu 40%. Chociaż eksperci twierdzą, że i tak jest ona dużo większa, a wartość celowo zaniżają władze. Poziom dynamiki cen sprawia, że mocno traci na wartości lokalna waluta. Na początku tego roku dolar amerykański kosztował blisko 1 mln riali irańskich. W piątek tamtejszy reżim dokonał medialnego blackoutu, co tylko eskalowało bunt społeczeństwa. Czy więc pomoc przyjdzie ze strony amerykańskiej? Wszystkie opcje są na stole, ale trzeba pamiętać, że ostatnie dni to zamieszanie USA w wiele „spraw” na różnych zakątkach świata – czy to interwencja w Wenezueli, wypowiedzi o Kubie, Kolumbii czy Grenlandii.
Reagować na dane czy czekać?
Z rodzimego rynku, kluczowa będzie środa i posiedzenie RPP, a dzień później konferencja prasowa prezesa. Po grudniowej decyzji i 6 obniżce stóp, komentarz ze strony Rady sugerował raczej wstrzymanie się z dalszymi ruchami, przynajmniej do marca. Kolejne jednak zaskoczenie ze strony inflacji i odczyt za ostatni miesiąc roku na poziomie 2,4%, znów otworzył furtkę do cięcia kosztu pieniądza. Sytuacja jest więc znów niepewna, a same wypowiedzi ze strony członków RPP – I. Dąbrowski sugeruje 50% szans na cięcie w styczniu – tworzą jeszcze większą aurę niepewności. W wypowiedziach analityków też nie ma jednomyślności, a znajdziemy i opcję obniżek stóp, ale i pauzy na tym posiedzeniu. Dla PLN ruch na stopach już teraz może spowodować delikatne osłabienie, ale nie będzie to duża presja sprzedażowa, gdyż w „cenach” na pierwsze półrocze dwa cięcie stóp już były.
Krzysztof Pawlak - analityk walutowy
XAUUSD: Analiza rynku i strategia na 12 stycznia.Z technicznego punktu widzenia, dzienny wykres złota wykazał silny trend wzrostowy po piątkowym zamknięciu z maksimum, co wzmocniło krótkoterminowe zaufanie rynku. Na wykresie dziennym pojawiły się kolejne formacje świecowe typu „młot”, z liniami MACD zmierzającymi w górę, a poziomami wsparcia nadal rosnącymi, co podtrzymuje silną byczą strukturę. Chociaż po osiągnięciu poziomu 4600 nastąpiło cofnięcie, jest to normalna korekta po znaczącym rajdzie. Poziom 4600 może wywołać panikę, dlatego oczekujemy na dalszy rozwój byczego sentymentu i wzrostową ekspansję Wstęg Bollingera. W krótkim terminie nie pojawiła się jeszcze formacja szczytowa, a poziom 4600 prawdopodobnie nie będzie najwyższym punktem. Powinniśmy poczekać na potwierdzenie wsparcia przed rozważeniem dalszych okazji do kupna.
Na wykresie godzinowym akcja cenowa konsoliduje się po początkowym wzroście, tworząc krótkoterminowe zaokrąglone dno, co dodatkowo wzmacnia bycze zaufanie. Średnie kroczące są w byczym ustawieniu. Powinniśmy monitorować korektę wskaźnika po znacznym wzroście, z poziomami wsparcia w okolicach 4570/4565.
Strategia handlowa:
KUP: blisko 4570
KUP: blisko 4560
Sprzedaż nie jest obecnie rozważana.
Więcej analiz →
„Wzrostowa korekta → Wsparcie linii trendu utrzymane, przygotowa🔍 Kluczowe kwestie techniczne
Po silnym wybiciu spadkowym cena odbiła się od ważnej strefy popytu / POI 🔄
Rynek porusza się w wyraźnym kanale wzrostowym, co potwierdza średnioterminową strukturę wzrostową 📈
Break of Structure (BOS) w górę sygnalizuje zmianę momentum z niedźwiedziego na bycze ✅
Obecna korekta zmierza w kierunku rosnącej linii trendu oraz poziomego wsparcia → to zdrowa korekta, a nie odwrócenie trendu 🟦
Dopóki cena utrzymuje się powyżej strefy wsparcia 4 440 – 4 450, scenariusz wzrostowy pozostaje aktualny 💪
Płynność znajduje się powyżej ostatnich szczytów, w pobliżu linii oporu kanału 🎯
🎯 Potencjalne cele cenowe (ze stickerami)
Typ celu Przedział cenowy Sticker
TP1 → Retest ostatniego szczytu 4 490 – 4 500 🎯
TP2 → Opór linii trendu 4 520 – 4 540 🚀💰
📌 TP1 = cel konserwatywny o wysokim prawdopodobieństwie
📌 TP2 = rozszerzony ruch wzrostowy przy wzmacniającym się momentum
📌 Propozycja setupu tradingowego
🟢 Strefa kupna (Buy):
➤ 4 440 – 4 455 (konfluencja linii trendu i wsparcia)
🎯 Take Profit:
➤ TP1: 4 500 🎯
➤ TP2: 4 535 🚀
🧭 Perspektywa rynkowa
Czynnik Ocena
Struktura rynku Wzrostowa 📈
Trend Kanał wzrostowy utrzymany ✅
Momentum Kupujący dominują 💹
Cel płynności Powyżej szczytów 💧
GBPUSD – H4 | Powrót ceny do strefy po wybiciuNa wykresie H4 cena wybiła się ponad zaznaczoną strefę, po czym nastąpił powrót (retest) do tej samej strefy, oznaczonej na wykresie kolorem szarym. Jest to obszar wcześniejszego przełamania struktury oraz konsolidacji przed ruchem wzrostowym.
Obecnie oczekuję reakcji ceny w tej strefie i potencjalnego ponownego ruchu wzrostowego.
Scenariusz bazowy zakłada kontynuację wzrostów, zaznaczoną na wykresie od żółtego prostokąta, zgodnie z kierunkiem ostatniego impulsu.
Zarządzanie pozycją:
Kierunek: wzrostowy
Stop Loss: poniżej zaznaczonej strefy (jak na analizie)
Potencjalny cel: okolice ostatnich maksimów
Analiza oparta na strefach reakcji ceny oraz strukturze rynku. Preferuję pracę na zamknięciach świec i realizację zleceń oczekujących, bez pośpiesznego wejścia z rynku.
GBPUSD – H4 | Price Returning to the Zone After the Breakout
On the H4 chart, price broke above the marked zone and then returned to retest the same area, highlighted in grey. This zone represents a previous structure break and consolidation before the bullish move.
I am currently waiting for a price reaction within this zone and a potential renewed move to the upside.
The base scenario assumes bullish continuation, marked on the chart from the yellow rectangle, in line with the direction of the last impulse.
Trade management:
Direction: bullish
Stop Loss: below the marked zone (as shown on the chart)
Potential target: area of the recent highs
This analysis is based on price reaction zones and market structure. I focus on candle closes and prefer using pending orders, without rushing into market entries.
Bułgaria kolejnym krajem w strefie euro
Euro zastępuje bułgarskiego lwa, a politykom w tym kraju udało się wykreować strach przed wspólną walutą. Jak bardzo niesłusznie? Czas pokaże. Inflacja w Polsce znów poniżej 2,5% we wstępnym odczycie, a amerykański rynek pracy kończy rok bardzo solidnym akcentem.
Bułgaria wchodzi do strefy euro
Pierwszego stycznia Bułgaria stała się oficjalnym członkiem strefy euro, a bułgarski lew ostatecznie wyszedł z obiegu. Sęk w tym, że od dawna waluta Bułgarii była tylko zamiennikiem euro. Po raz ostatni zmienność roczna przekroczyła 1% w 2007 r., a później kurs usztywniono (1,9558 bułgarskiego lwa za euro) i tak stan został utrzymany do momentu wymiany. Co ciekawe – choć w Bułgarii pełnoletność uzyskały już osoby, które nie tylko nie pamiętały, ale nawet nie żyły w czasach suwerenności walutowej – wielu politykom udało się nakręcić niechęć do wejścia do strefy euro. W kraju, który od dawna realnie korzystał z ekwiwalentu euro, w ostatnich sondażach widać było równowagę pomiędzy zwolennikami wejścia do strefy euro i przeciwnikami tego kroku. Głównym argumentem „przeciw” jest oczywiście drożyzna. Tej nigdy wykluczyć nie można, ale musimy pamiętać, że Bułgarzy nie tylko od 18 lat mają stały przelicznik do euro, ale również od sierpnia wszystkie ceny w sklepach były podawane podwójnie. Dlaczego zatem ludzie boją się podwyżek? Jeżeli wykreuje się strach przed podwyżkami, ludzie się z nimi oswoją i wtedy łatwiej będzie je przeprowadzić. W rezultacie najprawdopodobniej w momencie przeliczania cen sklepy lekko je zaokrąglą w górę, ale jest minimalna szansa by były to apokaliptyczne zmiany. Pamiętajmy, że w Bułgarii inflacja wynosi ponad 5%. Ceny tam powinny rosnąć średnio o niemal 0,5% miesięcznie. Część obserwatorów uważa, że podwyżki odbyły się już w wakacje przy okazji wprowadzenia obowiązku pokazywania podwójnych cen.
Inflacja w Polsce dalej spada
O ile w Bułgarii trwa lęk o stan portfeli, o tyle w Polsce sytuacja wygląda coraz lepiej. Jeszcze w sylwestra poznaliśmy dobrą informację. Wstępny wzrost cen za grudzień wyniósł 2,4%. Na szczególną uwagę zasługują jednak miesięczne wzrosty. W ostatnich 4 miesiącach mieliśmy dwa razy 0,0% i dwa raz 0,1%. Liczenie na to, że cały rok będzie przebiegał w ten sposób to trochę szaleństwo – dałoby to nam 0,6% rocznej inflacji. Grudniowy odczyt jest jednak bardzo ważny, bo pokazuje, że listopadowy spadek to nie anomalia w danych. W rezultacie pojawia się znowu pytanie: co na to RPP? Teoretycznie bowiem nie mamy cyklu obniżek stóp. Z drugiej strony spadająca inflacja otwiera okno do cięć. O ile jednak stopy procentowe spadają o 0,25% miesięcznie, o tyle inflacja nie powinna spadać tak szybko. Musimy jednak pamiętać, że rok temu styczeń był miesiącem silnego wzrostu cen. Styczniowy wynik powinien zatem zaskoczyć wielu analityków.
Amerykański rynek pracy zamyka rok
Ostatnie ważne dane makroekonomiczne za 2025 rok to odczyt z amerykańskiego rynku pracy. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła zaledwie 199 tysięcy. Jest to wynik, który – o ile się utrzyma – sugeruje obniżanie się poziomu stopy bezrobocia. To między innymi dlatego dolar zakończył rok delikatnie mniejszą stratą niż się zanosiło. To nadal był oczywiście fatalny rok dla amerykańskiego dolara, ale wcale nie taki zły dla amerykańskiej gospodarki. Biorąc pod uwagę, że wybory uzupełniające wygrywa raczej silna gospodarka niż silny dolar, wydaje się, że nie należy się spodziewać działań administracji, które mogłyby gwałtownie odwrócić tę tendencję w 2026 roku.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – analityk walutowy
NTT System: Czy to będzie dobra spółka na 2026 rok?Zapraszam na krótkie spojrzenie na spółkę NTT System
Profil działalności: NTT System jest jednym z czołowych polskich producentów i dystrybutorów sprzętu komputerowego. Spółka składa komputery PC, serwery i urządzenia peryferyjne pod własnymi markami, a także prowadzi dystrybucję komponentów IT i elektroniki konsumenckiej wielu renomowanych dostawców. Obsługuje zarówno rynek konsumencki, jak i zamówienia publiczne (np. dostawy sprzętu komputerowego dla szkół czy urzędów). NTT posiada własne zakłady montażowe i sieć dystrybucji w Polsce
Część inwestorów z GPW mogłoby porównać ją do ASBIS czy AB PL. Jednak NTT w mojej ocenie ma znacznie większy potencjał, choć skalą im nie dorównuje.
Przychody (ostatnie 4 kwartały 2024/2025): Uważam, że wyniki za ostatnie cztery kwartały pokazują wyraźną poprawę operacyjną, mimo utrzymującej się zmienności przychodów typowej dla dystrybucji IT. Widzę, że EBITDA i EBIT pozostają dodatnie w każdym kwartale, co sugeruje lepszą kontrolę kosztów i odbudowę marż po słabszym okresie. Zysk netto jest zmienny, ale w ujęciu rocznym spółka utrzymuje dodatnią rentowność, co oceniam jako istotną poprawę względem wcześniejszych lat. Możliwe, że niestabilne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej nadal będą czynnikiem ryzyka, choć widzę też stopniową poprawę pozycji gotówkowej i kapitałów własnych.
Dywidendy: spółka dzieli się zyskiem z akcjonariuszami, ale nie są to znaczące wartości. Wypłata zysku w postaci dywidendy waha się między 5-8% wypracowanego wyniku w ostatnich 3 latach, choć wcześniej było to 20 do nawet 70% wypracowanego zysku netto. Choć te procenty mogą zrobić wrażenie to warto zaznaczyć, że były to zawsze kwoty w granicach 10-30gr na akcję. Liczę, że w tym roku spółka może zaskoczyć i wypłaci znacznie wyższą dywidendę, a jeśli nie to poprawa wyników r/r i rosnący zysk może dodać impulsu dla inwestorów.
Główne ryzyka:
Widzę ryzyko wynikające z niskich marż i silnej konkurencji w dystrybucji IT, co może ograniczać trwałą poprawę rentowności. Uważam, że cykliczność popytu na sprzęt komputerowy pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka, zwłaszcza po wcześniejszym nasyceniu rynku. Dodatkowo możliwe są negatywne skutki wahań kursów walut oraz opóźnienia płatności w segmencie zamówień publicznych, a szybki postęp technologiczny zwiększa ryzyko przestarzałych zapasów.
Szanse rozwoju:
W mojej ocenie tam gdzie są ryzyka są też i szanse. Tak więc mamy rosnące potrzeby cyfryzacji administracji, edukacji i firm, które mogą wspierać popyt na ofertę NTT. Jest szansa, że rozwój segmentu gamingowego oraz własnych zestawów PC pozwoli spółce poprawiać strukturę marż. Widzę również potencjał w dywersyfikacji oferty (m.in. smart home, rozwiązania serwerowe), a możliwe utrzymanie ożywienia popytu na elektronikę w 2026 r. może sprzyjać wzrostowi sprzedaży.
Perspektywy inwestycyjne 2026:
Uważam, że poprawa wyników w 2025 r., w tym wzrost EBITDA i powrót do dodatniego zysku netto, sygnalizuje odbudowę rentowności spółki. Jednocześnie widzę, że rynek nadal ostrożnie podchodzi do całej branży IT, co może tłumaczyć niską wycenę względem skali przychodów. Jest szansa, że przy dalszej poprawie marż, stabilnych przychodach i sprzyjającej koniunkturze NTT pozytywnie zaskoczy wynikami, choć uważam, że profil ryzyka pozostaje podwyższony.
Patrząc na wykres nie trudno zauważyć, że kurs jest w bardzo silnym trendzie wzrostowym.
Wykres 1. Interwał dzienny
Od marca 2020 mamy bardzo silny wzrost na poziomie blisko 480% tj. z poziomu 1,93 do dzisiejszych 11zł.
Co więcej dzisiaj kurs znajduje się tuż przy ATH tj. 11,5zł i w mojej ocenie przebicie tego poziomu może dodać istotnego impulsu pod dalsze wzrosty.
Wykres 2. Interwał dzienny
Dodając do wykresu rozszerzenie Fibonacciego bazujące na trendzie to mamy poziom 14,7zł jako pierwszy istotny cel czyli 50%.
Wykres 3. Interwał dzienny
Co dla mnie ważne to poziom 14,7zł jest poziomem gdzie widzę potencjał pierwszego oporu w okolicy raportu za 1Q26, a jeśli spółka pokaże dobre wyniki to jest szansa na dalszy wzrost w okolice 17-19zł w przeciągu 2 lat co w mojej ocenie byłoby celem.
Negacją scenariusza wzrostowego będzie odbicie od obecnego ATH i powrót w dół kierunku 8,8zł.
Wykres 4. Interwał dzienny
Jednak dopóki spółka będzie pokazywać dobre wyniki, a zysk netto za 2025 rok przekroczy 1,4zł netto to w mojej opinii będzie to bardzo pozytywny sygnał.
Wsparcie: 10,15/9,36/8,8zł
Opory: 11,5/12,8/14,7zł
DINO - czy będzie próba wyjścia z kanału spadkowego?Split akcji Dino miał w teorii pomóc inwestorom w łatwiejszym dostępie do inwestowania w spółkę. Tymczasem od splitu (10/1) kurs akcji spadł o blisko 25% docierając do poziomu 38zł za akcję.
Wykres 1. Interwał dzienny
Jeśli na wykres nałożymy zniesienia Fibonacciego od szczytu 56,2zł do minimum na 38zł to dzisiaj kurs porusza się poniżej oporu 42,26zł. Dopóki więc nie zostanie wybity ten poziom to kurs będzie w kanale spadkowym, który jest bardzo wyraźny, kurs porusza się „od bandy do bandy”.
Wykres 2. Interwał dzienny
Jeśli zaś do wykresu doda się EMA 26/50/144/200 to kurs jest właśnie na próbie wyjścia EMA26 czyli 40,8zł, miejsca gdzie przez kilka ostatnich sesji kurs wyraźnie konsoliduje.
Patrząc na oscylatory mamy dosyć pozytywną sytuację, gdzie MACD jest na sygnale kupna, RSI rośnie podobnie jak RSX.
Wykres 3. Interwał dzienny
W efekcie można założyć, że w najbliższym czasie jest szansa na próbę wybicia pierwszego oporu na 42,26zł. Wówczas bardzo ważnym oporem będzie poziom EMA200, który jest zbieżny z 38,2% zniesienia Fibonacciego czyli 44,9zł. To zaś powinno dać impuls do wyjścia ponad 50% zniesienia Fibonacciego czyli 47zł i tutaj bym dał pierwszy opór gdzie na jakiś czas kurs może się zatrzymać, a w efekcie wrócić do poziomu wybicia na 44,9zł jako test wsparcia.
Negacją scenariusza wzrostowego będzie odbicie od 42,2zł i powrót w dół zgodnie z ruchem kanału spadkowego w kierunku już 36zł.
Warto też dodać, że na poziomie 34,7zł jest luka wzrostowa z grudnia 2024 i zawsze jest ryzyko jej domknięcia.
Wsparcie: 38/36,5/34,7zł
Opór: 42,2/44,9/47,1 zł
Wirtualna Polska: odreagowanie po wynikach.Cześć,
Wirtualna Polska po osiągnięciu swojego ATH w listopadzie 21 roku weszła w korektę. Do tego czasu spadła maksymalnie o 67%, a obecnie utrzymuje się na poziomu 62% poniżej ATH.
Wykres W1 (spadki po ATH):
Patrząc na oscylatory na interwale tygodniowym MACD kilka tygodni temu dało sygnał kupna, a histogram cały czas rośnie. Mimo wszystko trzeba uważać, ponieważ linię znajdują się nadal poniżej 0. RSI po dotarciu 26 pkt odbiło do poziomów neutralnych, dość mocnym wzrostem co świadczy o zwiększonym popycie w ostatnim czasie.
Wykres W1 (oscylatory):
Mimo, że kurs sam w sobie odbił, to nie jest to jeszcze zmiana trendu i struktury wykresu. Najbliższym oporem jest ostatni szczyt 62 zł natomiast ważniejszą strefą do przejścia dla byków będzie poziom 65-68 zł a następnie 74-75 zł. Tutaj mamy dwie mocniejsze strefy, przy których może pojawić się podaż.
Wykres W1 (wsparcia i opory):
Dla byków jeśli mają rosnąć bardzo ważne jest utrzymanie wsparcia na poziomie 57-58 zł, wtedy przebicie poziomu 62 zł utworzy nam strukturę HL->HH. Dodatkowo możliwe, że tworzy nam się formacja odwróconej głowy z ramionami z zasięgiem w okolicy 73 zł. Aby jednak mówić o możliwości tej formacji musimy przebić linię szyi.
Wykres D1 (ogr oraz struktura HL->HH i kluczowe wsparcie):
Co mówi nam profil wolumenu? Obecnie znajdujemy się w równowadze POC, gdzie inwestorzy uznają cenę za odpowiednią do wymiany papierem. Niżej strefa wsparcia ma dość duży wolumen, co zwiększa szanse na utrzymanie obecnej ceny, natomiast zejście niżej może sugerować dynamiczny ruch w dół. Od góry przebicie 62 zł, może również wygenerować dynamiczny ruch do najbliższej strefy oporu, przy której również zwiesza się profil wolumenu.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując, ostatnie odbicie kursu Wirtualnej Polski ma również fundamentalne tło – spółka opublikowała bardzo solidne wyniki za III kwartał 2025, które przewyższyły oczekiwania rynku. Przychody w trzecim kwartale wzrosły o ponad 65% rdr do ok. 722 mln zł, a skorygowana EBITDA zwiększyła się o ponad 57% rdr, oba wyniki lekko przekraczając konsensus analityków. Zysk netto jednostki dominującej wyniósł 97,7 mln zł, znacznie powyżej prognoz konsensusu PAP Biznes, co wskazuje na lepszą efektywność i poprawę rentowności, głównie napędzaną segmentem turystyki i niedawnymi akwizycjami.
Kluczowe dla byków pozostaje utrzymanie strefy 57–58 zł oraz trwałe wybicie 62 zł, które mogłoby otworzyć drogę do ruchu w kierunku 65–68 zł, a w dalszej kolejności nawet okolic 73–75 zł. Do czasu spełnienia tych warunków należy zakładać, że rynek wciąż pozostaje w fazie budowania bazy i równowagi, a nie w pełnoprawnym trendzie wzrostowym.
ZEPAK – strefa popytu, bycze sygnały i scenariusz wzrostowySpółka ZEPAK znalazła się w miejscu popytowym, w którym może dojść do zakończenia struktury korekcyjnej w formie korekty płaskiej (ABC). Dodatkowo w tym obszarze znajduje się również strefa płynności, co sprzyja reakcji popytowej.
Kluczowe elementy analizy:
Zakończenie korekty płaskiej w strefie popytowej
Formacja wzrostowa na interwałach 1T oraz 1D
RSI znajduje się w obszarze wyprzedania
Bycza dywergencja RSI na interwale dziennym
Plan handlowy:
Przyłączanie się do pozycji na teście formacji
Scenariusz bazowy zakłada kontynuację ruchu wzrostowego
Target: minimum 30 zł
To jest moja subiektywna analiza wykresu i nie stanowi porady inwestycyjnej. Zarządzanie ryzykiem pozostaje po stronie inwestora.
Hasztagi:
#ZEPAK #GPW #AnalizaTechniczna #TradingView #PriceAction
#RSI #Dywergencja #KorektaPłaska #Akcje #SwingTrading
#PomysłHandlowy #PolskaGiełda
XAUUSDJak wystartuje do góry i przebije4353 to góra. Drugi plan - jak do dołu pójdzie i przebije 4308-4305 to możliwe zejście do 4244. tak jak pisałem w piątek mamy rgr i złotko chwilowo ciut spadło. Ale wszystko może się zmienić przez weekend. Coś się wydarzy na świeci i mamy niespodzianki na rynku. Stany już trochę narozrabiały w Syrii także każdy ma swoją strategię i niech robi jak uważa, :-) MIIŁEGO WEEKENDU
Polimex Mostostal – fundamenty dogoniły kurs?
Cześć,
Polimex Mostostal to grupa z sektora budownictwa przemysłowego/inżynieryjnego, realizująca kontrakty projektowo-wykonawcze w obszarach infrastruktury przemysłowej oraz energetyki i szeroko rozumianego przemysłu (w raportowaniu widoczne są m.in. segmenty: Energetyka, Nafta/Gaz/Chemia, Budownictwo przemysłowe, Budownictwo infrastrukturalne, Produkcja oraz Pozostała działalność).
Rok 2025 stanowi dla Polimeksu wyraźny punkt zwrotny w porównaniu do bardzo słabego 2024 r. Już w pierwszym kwartale 2025 r. spółka wykazała 875 mln zł przychodów, 39,1 mln zł zysku operacyjnego oraz 27,5 mln zł zysku netto, podczas gdy rok wcześniej notowała stratę. Tendencja ta została wzmocniona w danych półrocznych, gdzie przy przychodach przekraczających 1,9 mld zł zysk netto wyniósł 76,9 mln zł, a EBITDA osiągnęła poziom 129 mln zł. W ujęciu narastającym za trzy kwartały 2025 r. Polimex Mostostal wygenerował ponad 3,0 mld zł przychodów, 148,7 mln zł EBIT oraz 112,3 mln zł zysku netto. Są to dane jednoznacznie potwierdzające poprawę efektywności operacyjnej i powrót do stabilnej rentowności.
Poprawa wyników nie ma charakteru wyłącznie księgowego. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej po dziewięciu miesiącach 2025 r. wyniosły +179 mln zł, co w przypadku spółki kontraktowej jest szczególnie istotne. Oznacza to, że zysk jest w dużej mierze wsparty realną gotówką, a nie wyłącznie zmianami rezerw czy wycen kontraktów. Jednocześnie należy zauważyć, że struktura bilansu pozostaje wymagająca. Na koniec pierwszego półrocza 2025 r. zobowiązania krótkoterminowe przekraczały 2,0 mld zł przy kapitale własnym na poziomie ok. 669 mln zł. Wskaźniki płynności bieżącej i szybkiej kształtowały się odpowiednio w okolicach 1,0 i poniżej 0,9, co nie jest nietypowe dla tego sektora, ale oznacza konieczność stałej kontroli finansowania kontraktów i linii gwarancyjnych.
Na koniec września 2025 r. backlog Polimeksu wynosił ok. 7,87 mld zł, co stanowi wielokrotność rocznych przychodów i zapewnia wysoką widoczność sprzedaży na kolejne okresy. Spółka komunikuje dywersyfikację portfela pomiędzy energetyką, przemysłem oraz segmentami infrastrukturalnymi, co ogranicza ryzyko koncentracji na pojedynczym kliencie. Jednocześnie należy podkreślić, że sam poziom backlogu nie przesądza o przyszłej rentowności.
Po stronie ryzyk fundamentalnych dominują klasyczne zagrożenia dla sektora budownictwa przemysłowego. Najważniejsze z nich to ryzyko kontraktowe, obejmujące możliwość spadku marż w wyniku wzrostu kosztów, sporów z inwestorami czy kar umownych. Istotne pozostaje także ryzyko płynnościowe wynikające z wysokiego zapotrzebowania na kapitał obrotowy oraz gwarancje bankowe.
Przechodząc do analizy technicznej warto zwrócić uwagę, że spółka jest jedną z lepszych w tym roku. YTD osiągnęła na poziomie 280%, a w ciągu 12 miesięcy urosła o ponad 330%.
Po dynamicznym wybiciu we wrześniu i październiku nastąpiła korekta, która zatrzymała się powyżej szczytów z maja, co było pozytywnym znakiem. Następnie kurs powrócił w okolice lokalnych maksimów wybił je i przetestował.
Interwał dzienny - testowanie lokalnego maksimum z maja i ruch na północ
Obecnie kluczowym technicznym poziomem oporu jest rejon 8,05-8,30 zł, czyli ostatnie maksimum. Trwałe wybicie tego poziomu z potwierdzeniem wolumenowym otwierałoby drogę w kierunku psychologicznego poziomu 8,90 zł. Nakładając rozszerzone zniesienie Fibonacciego i porównując z poprzednim ruchem moglibyśmy spodziewać się ruchu w zakresie 78,6% czyli okolic wspomnianego oporu na 8,9 zł. Natomiast kluczowe jest wybicie i utrzymanie się powyżej 8,05 zł.
Z kolei najbliższe istotne wsparcia znajdują się w rejonach 7,44 zł oraz 6,96–6,41 zł. Utrzymanie kursu powyżej tych poziomów oznaczałoby zachowanie średnioterminowej struktury wzrostowej.
Interwał dzienny - rozszerzone zniesienie Fibonacciego
MACD sygnalizował ponowne przyspieszenie wzrostów jednak dość szybko histogram zaczął opadać, natomiast RSI znajduje się w górnej części neutralnego zakresu, z pierwszymi sygnałami skrajnego wykupienia. Oznacza to, że rynek ma jeszcze przestrzeń do ruchu w górę, choć należy liczyć się z podwyższoną zmiennością w pobliżu oporu. RSX zaczyna sugerować narastającą presję podaży. Co powinno być dla nas pierwszym sygnałem ostrzegawczym.
Interwał dzienny - oscylatory
Technicznie PXM jest w silnym trendzie wzrostowym i pracuje tuż pod kluczowym oporem 8,30 zł. Jeżeli uda się wybić go bykom to będzie to sygnał do kontynuacji, natomiast zejście poniżej 7,44 czy 6,96 zł może sugerować, że wybicie było pułapką na byki, w szczególności, że z ostatniego wzrostu POC mamy na poziomie wspomnianego wsparcia 6,96 zł. Poniżej mamy znacznie mniejsze klastry wolumenowe, a przebicie tego miejsca mogłoby spowodować dynamiczny ruch w dół.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Podsumowując, Polimex fundamentalnie wygląda dobrze, jednak pytanie czy te informacje wszystkie nie są już w cenie. Warto pamiętać, że po słabym 2024 roku spółka urosła już prawie 300% YTD, a dopiero teraz biura maklerskie zaczęły wydawać rekomendację kupuj. Jeżeli utrzymamy poziom 6,96 zł, a kurs wybije 8,3 zł to ruch celem dla byków będzie 8,9 zł. Natomiast odrzucenie wybicia i przebicie wsparcia 6,96 zł może wygenerować ponowny test 5,94 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Prezydent USA wyciąga „ciężkie działa”W ostatnim pełnym tygodniu roku jest spory wysyp danych – nie tylko ze Stanów, ale również globalnie. Trump ogłosił blokadę morską Wenezueli, jest reakcja na notowaniach ropy naftowej. Funt brytyjski traci po publikacji danych inflacyjnych, które powinny przesądzić o obniżce stóp już w czwartek.
Obraz gospodarki USA nieco zamazany
W tym tygodniu czeka nas sporo danych makro, a w przypadku USA, są to zarówno odczyty bieżące, jak i zaległe – w związku z blokadą instytucji rządowych, która miała miejsce niedawno. Inwestorzy czekali przede wszystkim na publikacje z rynku pracy, bo tak naprawdę obraz tego sektora gospodarki od października był nieznany. I trzeba przyznać, że pojawiły się sygnały pogorszenia koniunktury, choć nie można ich rozpatrywać jednoznacznie. Stopa bezrobocia wzrosła w listopadzie do poziomu 4,6% z 4,4% miesiąc wcześniej, tylko trzeba pamiętać, że zwolnienia w tym czasie dotyczyły głównie urzędników (jeden z głównych powodów shutdownu). Wydźwięk publikacji nie jest więc, aż tak zły, bo należy dodać, że w obu miesiącach zatrudnienie w sektorze prywatnym rosło. Również w przypadku innych danych można mówić o braku jednoznacznego przekazu – PMI okazały się słabsze od prognoz, ale już sprzedaż detaliczna w listopadzie była na solidnym poziomie.
Kolejny krok
Na głównej parze walutowej świata widzimy cofnięcie z poziomu 1,1750 do okolic wsparcia na 1,17. Jest to pokłosie pogorszenia się sentymentu na rynkach w związku z ogłoszeniem przez prezydenta USA blokady morskiej Wenezueli. Temat konfliktu w tym rejonie świata nie jest niczym nowym, bo od kilku tygodni pojawiają się informację o flocie zgromadzonej w okolicach tego kraju Ameryki Południowej, a rynki nawet żyły możliwym atakiem wojsk amerykańskich na Wenezuelę. Trump uznał administrację prezydenta Maduro za „organizację terrorystyczną”, a pokaz siły wojskowej może stanowić punkt zapalny przez najbliższy czas. Teraz prezydent USA skupia się na ograniczeniu eksportu ropy naftowej przez Wenezuelę (głównie do Chin). Reakcja na notowaniach „czarnego złota” nie mogła być inna, jak wzrost cen kontraktów terminowych o ponad 1%, bo ten kraj ma największe rezerwy ropy naftowej na świecie (około 18% globalnych pokładów). Eskalacja napięcia w tym regionie wpływa też na notowania złota, jako bezpiecznej przystani.
Prezent świąteczny dla BoE
Wspominaliśmy, że w tym tygodniu był spory wysyp danych i takowe pojawiły się również z Wysp Brytyjskich. I trzeba przyznać, że odczyt inflacji za listopad jest swoistym prezentem dla Banku Anglii. Odczyt CPI 3,2% r/r, jest dużo niższy od wartości w październiku, gdzie było to 3,6%. Tym samym otwiera to drogę BoE do obniżki stopy procentowej już na jutrzejszym posiedzeniu. Bank Anglii w ostatnim czasie miał twardy orzech do zgryzienia, bo kiepska sytuacja na rynku pracy, w połączeniu z niskim wzrostem gospodarczym, była w kontrze do właśnie inflacji i nie dawała jasnych sygnałów w polityce monetarnej, a wręcz hamowała jakiekolwiek decyzje. Teraz wydaje się, że mamy już splot czynników, który ułatwia decyzję BoE, a jej efekty poznamy już jutro podczas posiedzenia. Patrząc na osłabiającego się funta brytyjskiego dzisiaj, widzimy, że inwestorzy już „wiedzą” co się stanie jutro, czyli obniżka kosztu pieniądza.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
11.00 – strefa euro – inflacja CPI listopad,
16.30 – USA – zapasy ropy naftowej.
Krzysztof Pawlak - analityk walutowy
Wtorek złoto LongRano było zejście które trafiło na silny popyt po wyrzuceniu płynności z dnia poprzedniego i kolejnego dołka z poprzedniego tygodnia nie naruszając płynności z poprzedniego miesiąca. Zrobiliśmy ładne odwrócenie które na m1 wyglądało na bycze. Obecenie mamy akumulacje która pewnie przetestuje poziomy 4198 na cfd, a minimalny zasięgo to 4212
Perspektywa Rynku EUR/USD — Scenariusz Wzrostowy z Pullbackiem💹 Perspektywa Rynku EUR/USD — Scenariusz Wzrostowy z Pullbackiem
🔍 Aktualna Struktura Rynku
Cena porusza się w okolicach 1.1660 – 1.1670, pokazując siłę wzrostową, po wybiciu powyżej strefy swap (pomarańczowa linia przy 1.1645).
Ostatnia akcja cenowa utworzyła wyższy dołek (Higher Low) po odbiciu od silnej strefy wsparcia (1.1480 – 1.1500).
🧭 Kluczowe Poziomy
🔼 Strefy Oporu
1.1718 – Pierwszy cel zaznaczony na wykresie
1.1752 – Główny opór / strefa płynności
1.1800+ – Historyczna strefa oporu
🔽 Strefy Wsparcia
1.1645 – Strefa swap / kluczowy poziom decyzyjny
1.1542 – Poprzednie wsparcie strukturalne
1.1480 – 1.1500 – Główna strefa popytu
📈 Oczekiwany Ruch Ceny
Zaznaczony na wykresie scenariusz sugeruje wzrostowe cofnięcie:
Możliwy retros do strefy 1.1645
Utworzenie wyższego dołka
Następnie kontynuacja wzrostów w kierunku:
🎯 Cel 1: 1.1718
📌 Cel 2: 1.1752
Typowy schemat Wybicie → Retest → Kontynuacja.
🧠 Wnioski Techniczne
✔ Sygnały Wzrostowe
Struktura z wyższymi dołkami
Mocne odrzucenia w strefie popytu
Strefa swap zamienia się w wsparcie
Rosnąca siła kupujących
⚠ Potencjalne Ryzyka
Spadek poniżej 1.1645 może otworzyć drogę w kierunku 1.1550 – 1.1500
Wzmocnienie dolara lub nieoczekiwane wydarzenia makro
🚀 Podsumowanie
Bias pozostaje wzrostowy, dopóki cena znajduje się powyżej 1.1645. Potwierdzony retest może poprowadzić parę do 1.1718, a następnie 1.1752.
Wymęczony LONG NQ100 (makro pm 13:15–13:45)### 🔹 1. Day Discount + BSL nad rynkiem
* Po zjeździe w dół cena wchodzi w **day discount**.
* Nad rynkiem zostają wyraźnie zaznaczone **BSL Hi Day** oraz **BSL 13.11.2025** – główny cel ruchu po stronie kupujących.
---
### 🔹 2. Retracement w +FVG
* Z dołka wychodzi impuls wzrostowy, który zostawia **+FVG**.
* Korekta schodzi dokładnie w tę lukę – klasyczny **retracement w +FVG**, bez wybicia nowego low.
* Reakcja kupujących potwierdza, że strefa jest broniona.
---
### 🔹 3. Głębszy retracement w +IFVG
* Kolejny ruch w dół sięga zaznaczonego **+IFVG**.
* W jego obrębie formuje się struktura akumulacji i **+OB** na dołku ruchu.
---
### 🔹 4. Wejście LONG z +OB
* Wejście **LONG NQ100** z obszaru **+OB** po czytelnej reakcji popytu i zamknięciu świecy powyżej strefy.
* **SL**: poniżej +OB / lokalnego dołka w day discount.
---
### 🎯 Target & wynik transakcji
* **Targety**:
* **BSL Hi Day**
* **BSL 13.11.2025**
* Rynek nie dochodzi do stref BSL – po załamaniu lokalnej struktury w górze uruchamia się trailing SL.
* Finalny wynik z transakcji: zamknięcie około **RR ≈ 2,7**, bez realizacji docelowych BSL.






















