Czy EBC zmieni trend? Cena przy ważnych oporach!Cena znajduje się blisko parytetu i przy górnym ograniczeniu kanału spadkowego, gdzie już kilkukrotnie ten kanał ograniczał wzrosty, co prowadziło do powstania kolejnego impulsu spadkowego. Czy w tym przypadku będzie podobnie? Niewykluczone, lecz odpowiedź poznamy prawdopodobnie w środę (27.10.2022), podczas posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, po którym poznamy nowe projekcje polityki EBC.
Scenariusz jest kilka, jeśli cena po środowych danych pozostanie poniżej parytetu, można liczyć utrzymanie się trendu spadkowego.
Natomiast jeśli cena przebije poziom 1.0000 i utrzyma się nad nim będzie to sygnał do potencjalnej próby zmiany trendu na EURUSD.
Dlatego uważam że warto poczekać do środy z decyzjami aby obrać właściwy kierunek.
Euro
Korekta czy początek odwrotu?Cześć! Chciałbym zapytać o Wasze zdanie. Według mnie na wykresie zaznaczone są 3 prawdopodobne ścieżki, jakimi ruszy wykres. Według mnie największe szanse ma opcja nr. 2. Dlaczego?
Obecna konsolidacja była bardzo długa (trwała około 3 dni), co wskazuje na mocno niezdecydowany rynek. 11.10 o 17:00 mogliśmy zauważyć mocne wybicie w górę i false brakeout z konsolidacji. Kolejna próba nastąpiła 13.10 o godzinie 17:00. Przed tym mocna próba wybicia przez sprzedających o godzinie 14:00 jednak cena szybko wróciła do góry.
Obecnie można zauważyć, że więcej czasu zajmuje zejście w dół niż odrobienie "strat" w górę (mniej świeczek) co pozwala przypuszczać, że sprzedający słabną.
Euro od dłuższego czasu znajduje się w trendzie spadkowym i tak długa konsolidacja może wskazywać, że rynek nie jest jeszcze gotowy na przebicie poziomu 0.96480.
Gracze na FX:EURUSD przyzwyczajeni są od dłuższego czasu do spadków, dlatego uważam, że przebicie z godziny 17:00 spotka się z korektą do poziomu 0.97450 a następnie ruszy w górę.
Macie podobne spostrzeżenia czy zupełnie inny pomysł na tę parę?
Potrójny szczytCześć!
OANDA:EURUSD przez ostatnie 24h wytworzył wzorową formację potrójnego szczytu na wykresie 1H . Dodatkowo biorąc pod uwagę wykres 1D cena znajduje się prawdopodobnie na szczycie korekty.
Cena obecnie znajduje się tez na ważnym oporze ( 0.98727 ). Bardzo prawdopodobne są więc dalsze spadki pary OANDA:EURUSD a cena będzie dążyć do superważnego wsparcia na poziomie 0.95400 .
Większe spadki na EURUSD w tym tygodniu.Cześć!
Mimo iż sytuacja geopolityczna według mnie wygląda tak:
Europa:
Zbliżają się wybory we Włoszech, ryzyko eurosceptycznego premiera prawicowego
Nieoczekiwane rozwiązanie wojny na Ukrainie wydaje się bardzo mało prawdopodobne, ale może bardzo szybko ulec eskalacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę mobilizację i referenda.
Według mojej dokładnej analizy możemy się spodziewać większych spadków w okolice 0.93437.
Cena ta jest również wyznacznikiem do zajęcia pozycji długiej do poziomów 1.02190.
Życzę Wam powodzenia w tym setupie!
Jak nisko może spaść EUR/PLN ? Witam serdecznie z Tej strony Maciek , i zapraszam na analizę EUR/PLN które być może będzie w atrakcyjnej cenie niedługo.
Po ostatnich rajdach wzrostowych ceny na parze ważnej myślę Dla wielu w kontekście samego faktu że przebywamy jednak cały czas w Uni Europejskiej :-)
Cena Euro osiągnęła Swoje maksimum docierając w miejsca uprzednio wskazywane w poprzedniej analizę którą udostępniałem publicznie. Link dostępny poniżej.
aktualnie trwa trend spadkowy lokalny oczywiście który już przebił ważną T1 z punktu widzenia utrzymania się na poziomach pro wzrostowych . Co aktualnie według Mnie może spowodować dalszy spadek ceny.
Tak to prawda że czasem kilka ważnych linii , prostota i zarazem jej fenomen może wskazywać nam dalsze możliwe scenariusze to tak mówiąc między wierszami .
Strefa ważna w kontekście utrzymania poziomu wsparcia istotnego znajduje się w boksie zielonym pomiędzy poziomami 4.59 -4.56 - i tam będę dopiero poszukiwał wzrostów potencjalnych i zmiany trendu .
I oczywiście ważnych kątów cenowych które mogą spowodować jego zmianę i kontynuacje dalszą tym razem pro wzrostową - ale to oczywiście w późniejszym czasie.
Na chwile obecną cena powolnym ruchem spadkowym podąża być może właśnie do tej strefy ... ale po drodze ma jeszcze jedno ważne wsparcie na którego przełamanie czekam również .
Czy tak się stanie - zobaczymy - czas zweryfikuje - więc po prostu czekam cierpliwie.
YoŁ !!
Maciek...
Żadna z informacji zawartych na moim profilu Tradingview nie jest rekomendacją inwestycyjną ani poleceniem. Każdy post jest to jedynie moja osobista opinia i pogląd. Z materiałów tych korzystasz na własną odpowiedzialność. Przedstawiony materiał nie stanowi „rekomendacji" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. Zawarte treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.
WRÓŻBA EUR/PLN T1Na wysokim interwale T1 poruszamy się w kanale wzrostowym, przed nami znaczące opory zaznaczone kolorem czerwonym. Przełamanie bariery 5 pln otwiera drogę na dalsze wzrosty, obecnie jesteśmy w korekcie technicznej pod dalsze wzrosty. Zastosowano mierzenia FIBO (POF, POK, FS100) oraz linie trendu wyznaczające kanał wzrostowy, Analiza Techniczna jest tylko uzupełnieniem Analizy Fundamentalnej !!! DYOR
Kapitał szuka pewnościCoraz słabsze dane z indeksów koniunktury po obu stronach Atlantyku. Kapitał szuka, gdzie się schować przy spadkach wycen i znalazł rynek obligacji. Przynajmniej koszty finansowania długu trochę spadną.
Słabsza koniunktura w strefie euro
Piątkowe dane z indeksów PMI to nie tylko problem Polski. Wynik 52,1 pkt to nawet o 0,1 pkt powyżej oczekiwań. Dane ze strefy euro okazały się jednak najsłabsze od sierpnia 2020 roku. Pokazuje to, że o ile pandemia budziła lęk w przedsiębiorcach, to potencjalna recesja gospodarcza wcale nie jest słabszym bodźcem. Wraca na rynek narracja, że na Zachodzie może pojawić się recesja. Rosnące stopy procentowe mogą jeszcze mocniej osłabić aktywność ekonomiczną przedsiębiorców. Do tego dochodzi problem inflacji producenckiej. Pomimo gwałtownego wzrostu cen sprzedawanych produktów koszty rosną w większości państw jeszcze szybciej, co nie zachęca do zwiększania produkcji. W rezultacie byliśmy w piątek świadkami kolejnego umocnienia się dolara względem euro.
Dane z USA również dołują
W piątkowy wieczór poznaliśmy również odczyty zza oceanu. Zarówno indeks PMI, jak i ISM wskazują na fakt, że nadchodzą trudniejsze czasy. Z drugiej strony dla przedsiębiorców trudno o lepsze czasy niż stopy procentowe blisko zera i państwa zalewające gospodarkę pieniędzmi. To el dorado na kredyt musiało się w końcu skończyć, a kończy się z hukiem. Tak jak poranne dane powodowały odwrót od euro do dolara, tak wieczorne odwróciły tę tendencję. Dolar jest w dalszym ciągu bardzo mocny względem europejskiej waluty, ale ruch ku parytetowi wymiany 1:1 się zatrzymał.
Rentowność obligacji gwałtownie spada
Na rynki wraca normalność. Wraz z oczekiwaniami nadchodzącego spowolnienia w gospodarce oraz wciąż wysokiej inflacji wielu inwestorów patrzy przychylniej na obligacje. Inwestycja w te papiery jest bowiem pewna. Giełdy od początku roku straciły przeważnie około 20-25% i nadal wygląda na to, że może to nie być koniec. Obligacje dają za to pewny procent. Z tego też powodu płynie do nich dużo kapitału. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że od szczytu sprzed kilku tygodni inwestorzy są skłonni kupować polskie papiery dłużne już nie z 8% stopą zwrotu, a 6,5% nadal jest atrakcyjne. Jest to bowiem zysk i to taki, który w przypadku dotrzymania obligacji do końca jest z wyjątkiem bankructwa państwa gwarantowany. Można by powiedzieć, że państwa w naszym regionie nie bankrutują, ale trzy lata temu mówiliśmy, że nie ma tu wojen ani pandemii, więc może z tym argumentem warto się wstrzymać.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
RPP loading…Każdy zna uczucie oczekiwania na coś stresującego, co raczej na pewno się wydarzy, ale nadal ma nadzieję, że nie będzie aż tak źle. Dziś nie piszemy matur, ale wielu Polaków z wiadomych powodów czuje stres z tyłu głowy. Wczoraj otrzymaliśmy nie najgorsze dane z Kanady, czym nie mogą pochwalić się dziś Węgry.
W oczekiwaniu na decyzje
Po raz kolejny nadszedł dzień, w którym oczy Polaków zwrócone są w kierunku Rady Polityki Pieniężnej. Tak jak w większości państw godzina ogłoszenia decyzji w sprawie wysokości stóp procentowych jest znana, tak w Polsce musimy uzbroić się w cierpliwość i (nerwowo) co jakiś czas wciskać F5, w celu odświeżenia kalendarza makroekonomicznego. Kierunek, w którym pójdziemy, nie budzi już chyba wątpliwości u nikogo. Analitycy wskazują dojście do poziomu 6% jako absolutne minimum. Pytanie, czy to posunięcie umocni polskiego orła na szerokim rynku, czy może poziom 6% jest już wliczony w cenę, pozostawię Państwu do subiektywnej oceny. Pewnym jest jednak, że wzrost stóp po raz kolejny negatywnie wpłynie na budżet domowy milionów Polaków. Po publicznym ogłoszeniu wartości stóp czeka nas komunikat profesora Glapińskiego odnoszący się do podjętej decyzji. Miejmy nadzieję, że w nowej kadencji prezes poważnie podejdzie do problemu i tym razem obędzie się bez zbędnego żartowania, które w obecnej sytuacji jest co najmniej nie na miejscu.
Umocnienie CAD
Wczoraj po południu napłynęły do nas raczej pozytywne dane z Kanady. Co prawda bilans handlu zagranicznego był o prawie 800 mln. CAD niższy od prognozowanego to od początku 2022 roku wskaźnik ten nieustępliwie przyjmuje wartości dodatnie. Nieco później poznaliśmy wartość Indeksu Ivey PMI, który osiągnął poziom równych 72 punktów. Indeks ten jest uznawany za prognozę aktywności całej gospodarki Kanady. Dane tworzone są na podstawie ankiet przeprowadzanych z menedżerami zaopatrzenia firm z sektorów publicznych, jak i prywatnych. Wartość powyżej 50 punktów wskazuje na dalszy rozwój gospodarczy i tak było też tym razem. Obydwa wyżej wymienione odczyty wpłynęły pozytywnie na dolara kanadyjskiego, który wczoraj od południa umacniał się w stosunku do “zielonego”. Umocnienie to najprawdopodobniej było napędzane także osłabieniem dolara amerykańskiego stosunku do euro, które wczoraj po południu było widoczne na kursie EUR/USD. We wtorek po godzinie 16 na głównej parze walutowej świata na chwile wyszliśmy na poziomy powyżej 1,07$, wróciliśmy do nich w godzinach nocnych, jednak w środowy poranek granice 1,07$ oglądamy od dołu.
Dwucyfrowa inflacja w kolejnym kraju
Po godzinie 9 jesteśmy po wszystkich odczytach zaplanowanych na dzisiejszą sesję z węgierskiej gospodarki. Dane nie są dobre dla forinta, który holistycznie patrząc, słabnie od czasu wybuchu wojny. Produkcja przemysłowa na Węgrzech okazała się niższa od prognozowanej, a także od tej sprzed roku. Bilans handlu zagranicznego od lipca 2021 roku utrzymuje się na ujemnych poziomach. Na to wszystko nałożyła się wysoka inflacja konsumencka, która wyniosła 10,7%, będąc jednocześnie wyższą od konsensusu. Tym samym Węgry dołączyły do już licznego grona państw, (nie) mogących się pochwalić dwucyfrową inflacją CPI. Patrząc na te dane, nie może dziwić fakt dzisiejszego osłabienia forinta w stosunku do PLN, EUR i USD.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
11:00 – PKB dla strefy euro
16:30 – Tygodniowa zmiana zapasów paliw w USA.
Optymizm nad Wisłą spadaWczorajsze dane jasno pokazują, że pomimo tego, jak dobrze Polska na razie sobie radzi, to perspektywy na przyszłość nie są wcale dobre. Optymizm spada, a to może się odbić na i tak fatalnych obecnie poziomach inwestycji.
Perspektywy w Polsce słabną
Wczorajsze dane z indeksów PMI pokazują, że entuzjazm w Polsce wyraźnie słabnie. Odczyt indeksu przemysłowego wyniósł 48,5 pkt. To zły wynik z dwóch powodów. Po pierwsze jest to aż 3,5 pkt poniżej oczekiwań. Po drugie i ważniejsze jest to też 2 pkt poniżej granicy 50 pkt. Dlaczego ta granica jest taka ważna? 50 pkt to wynik, przy którym istnieje równowaga pomiędzy odpowiedziami pozytywnymi i negatywnymi. Wynik poniżej pokazuje przewagę wskazań negatywnych. Większość menedżerów odpowiadających za zamówienia ma negatywny pogląd. Jest to silny ostrzegawczy sygnał o możliwym nadchodzeniu spowolnienia gospodarczego. Nie mówimy tutaj o recesji, ale o wolniejszym wzroście. To te dane odpowiadały za wczorajsze delikatne osłabienie złotego.
W strefie euro wciąż dobrze
Ten sam wskaźnik dla strefy euro w dalszym ciągu jest jednak na relatywnie wysokich poziomach. 54,6 pkt to wciąż spory zapas. Jest to więcej od oczekiwań, aczkolwiek analitycy oczekiwali większego spadku niż miał miejsce w rzeczywistości. Te dobre dane zostały jednak stonowane przez dane z rynku pracy. Stopa bezrobocia w strefie euro wbrew oczekiwaniom analityków nie spadła w maju i wciąż wynosi 6,8%. W rezultacie dane te nie miały większego wpływu na notowania euro względem dolara.
Kanada podnosi stopy procentowe
O godzinie 16:00 poznaliśmy decyzję Banku Kanady w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe wzrosły o 0,5% do poziomu 1,5%. Powód w dzisiejszych czasach nie jest żadnym zaskoczeniem. Kanada podobnie jak niemal każdy kraj wysoko rozwinięty obecnie boryka się z problemami wywoływanymi wysoką inflacją. Po tych danych, pomimo że decyzja była zgodna z oczekiwaniami na rynkach walutowych, pojawiło się sporo zamieszania. Z jednej strony widzieliśmy dużo skoków w górę i w dół na dolarze kanadyjskim względem dolara amerykańskiego. Z drugiej strony, co zaskoczyło wielu analityków, byliśmy świadkami przepływu kapitału za ocean. Inwestorzy uznali, że rosnące stopy procentowe w Kanadzie do 1,5% są prognostykiem wyższych wzrostów w USA. To właśnie to wydarzenie spowodowało, że inwestorzy zamykali inwestycje w strefie euro, by inwestować w Ameryce.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych,
16:00 – USA – zamówienia na dobra.
EUR/PLN walka na oporze 4.97zlotowka sie broni, ale jak dlugo da rade? poki co siedzimy centralnie na gornej bandzie trojkata zwyzkujacego i po chwilowym wylamaniu cena zostala zjedzona z 5.00 na 4.96, utrzymanie pozycji 5.00 w najblizszych dniach, oczywiscie po breakoucie spowodowaloby ruch na poziom 5.40, gdzie mielibysmy pierwszy mocniejszy opor fibo.1 , a nastepny opor na fibo 1.618 przy kursie 6.76, co byloby dla wielu ludzi pracujacych na zachodzie magia :)
Era ludzi z zachodu?Patrzac na wykres i sytuacje polityczna na Ukrainie, a juz napewno na sankcje w Rosji, moze to doprowadzic, nie tylko do obnizki gospodarki w tych krajach, ale cale bloku wschodniego, w tym i Polski, Polska gospodarka moze wiele stracic, co sie przyczyni do slabszego zlotego, z racji coraz to wyzszej inflacji, a to z koleii moze podnies euro do rekordowych poziomow wzgledem zlotowki, co napewno beda chcieli wykrzystac ludzie z zachodu, czyli polacy pracujacy za granica, w celach tak wysokiej waluty, byc moze spora dawka kapitalu wplynie na Polski rynek (zakup nieruchomosci, dzialek, inwestycje). Formacja trojkata zwyzkujacego, zaczyna nabierac parabolicznego pedzacego ruchu w gore
obecnie cena zbliza sie do kluczowego poziomu, ktorego wybicie moze wyniesc euro na cene 5.30, a potem w okolice 6-8,5
P.S.
to moja pierwsza analiza w tej dziedzinie rynku, wiec prosze o wyrozumialosc w komentarzach, mile widziane wszystkie cenne uwagi :)
Metamorfoza RPP wspiera złotegoKorekcyjne odbicia w górę na głównych parach powiązanych z PLN. Polityka monetarna i dalsza perspektywa podwyżek stóp w Polsce będą argumentem za kupowaniem złotego. Rada wpadła w trans i teraz nawet chce mieć mocną walutę. Dolar wsparty wysokim odczytem inflacji, czy będzie mocna reakcja Fed? Bank Anglii nie musi wychodzić przed szereg.
Na głównej parze walutowej świata nadal nie mamy rozstrzygnięcia, choć można mówić w ostatnich godzinach o przesunięciu się wajchy na stronę trendu spadkowego. Jest to konsekwencja prezentacji danych z USA o inflacji, które pokazały poziom 7,5%, a więc najwyższy od 40 lat. Fed ma problem i został postawiony pod ścianą. Dramaturgii całej sytuacji dodaje fakt, że rośnie nadal presja płacowa, która będzie pociągać za sobą wyższe ceny w gospodarce. Czas na czekanie więc już minął, a powoli do inwestorów dociera, że amerykańscy decydenci będą musieli zadziałać ostrzej, by dać sygnał dla świata. Taki realizowany scenariusz może być przyczyną umocnienia USD na szerokim rynku i spadków głównej pary walutowej świata. Jakie poziomy mogą się okazać tymi minimalnymi? Wydaje się, że tutaj pałeczka może być przerzucona na euro i głosy z EBC, czy to już czas na zmianę luźnej polityki monetarnej i na podnoszenie stóp procentowych, bądź co bądź nadal ujemnych w strefie euro. Na ten moment wsparciem dla kursu EUR/USD będzie poziom 1,1360.
Nowy rok, nowy złotyOstatnie 12 miesięcy (mówiąc delikatnie) nie było łaskawe dla krajowej waluty. Otrzymała ona wiele ciosów, które wyprowadziły niektóre kursy na wieloletnie szczyty. Jednak tranzycja w nowy rok to potwierdzenie zmiany trendu, wyglądającego coraz korzystniej z perspektywy złotego.
Kurs euro po dotarciu w połowie grudnia w pobliże 4,64 zł zamknął się w ok. 3-groszowej konsolidacji. Nie trwała ona jednak długo, a zaraz po świętach złoty postanowił przystąpić do akcji, wybijając bez większych problemów wsparcie powyżej 4,61 zł. Obecnie okolice tego poziomu należy przyjąć za istotny opór, jeśli sytuacja na EUR/PLN uległaby zmianie. Na razie nic na to nie wskazuje, a umacniający się PLN gładko spycha kurs na południe. W tej chwili zrobił sobie przystanek przy 4,55 zł, które stało się kluczowym wsparciem. Jeśli rynek zinterpretuje najnowsze dane o inflacji (CPI w grudniu to już 8,6%) jako sygnał potwierdzający ścieżkę zacieśniania monetarnego w Polsce, to może być tylko zebranie sił przed nadchodzącym atakiem na 4,50 zł. Wreszcie działania NBP i RPP można uznać za przynajmniej wyglądające jako antyinflacyjne, co przekłada się również na pozycję złotego.
Euro do Australijczyka szykuje się na wybicie. RGR (AT + AF) D1Co dzieje się na wykresie?
Wygląda na to, że EURAUD osiągnął pewną linię wsparcia, bo cena na początku listopada już drugi raz dotarła do podobnych wartości, co ponad pół roku temu.
Rysuje się nam najprawdopodobniej pattern odwróconego RGR-a, który według zwolenników analizy technicznej ma sygnalizować wzrosty.
Najbliższe wydarzenia:
- Markit Composite PMI Flash dla Niemiec i Strefy Euro - śledzi trendy biznesowe zarówno w sektorze produkcyjnym, jak i usługowym, na podstawie danych zebranych z reprezentatywnego panelu ponad 1000 firm. Analitycy prognozują raport Niemiec na 51 pkt, a Strefy Euro na 53.2. Wartość powyżej 50 oznacza rozwój gospodarki.
- Markit Manufacturing PMI Flash dla Niemiec i Strefy Euro - mierzy wydajność sektora przetwórczego i pochodzi z badania 500 przedsiębiorstw przemysłowych (dla Niemiec) i 3000 (dla statystyk Strefy Euro) Odczyt powyżej 50 wskazuje na ekspansję sektora produkcyjnego. Prognoza: Niemcy 56.9, Strefa Euro 57.3.
Dodatkowo Australia częściowo otworzyła granice. Muszą to zrobić bo gospodarka tego kraju opiera się głównie na zyskach z turystyki. Gdy sprawdzicie 7-dniowe statystyki zakażeń, zobaczycie, że zatrzymały się one na wartościach 1200-1300 osób/tygodniowo. Otworzenie granic będzie skutkowało wzrostem zakażeń, a co za tym idzie kolejnym problemom dla AUD.
Patrząc na Stochastica, jestem w stanie uwierzyć w korektę. Takie małe odreagowanie.
Pozytywne raporty + myślenie zwolenników AT = atakujemy poziom 1.58949
DISCLAIMER (zrzeczenie się odpowiedzialności)
Żadna z informacji zawartych na moim profilu Tradingview nie jest rekomendacją inwestycyjną ani poleceniem. Każdy post jest to jedynie moja osobista opinia i pogląd. Z materiałów tych korzystasz na własną odpowiedzialność. Przedstawiony materiał nie stanowi „rekomendacji" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. Zawarte treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.
"Nie trzeba wierzyć w analizę techniczną, ale trzeba mieć świadomość, że inni wierzą."
#tradingjam
EURGBP - rosnące prawdopodobieństwo odbiciaSterling Overnight Index Average (SONIA) jest indeksem transakcyjnym zarządzanym przez Bank of England jako preferowana wolna od ryzyka stopa referencyjna dla funtowych Overnight Indexed Swap ( OIS ). SONIA (wykres po lewej stronie) po dynamicznym spadku aktualnie odbija, co wskazuje, że rynek mógł sie pomylić co do skali podwyżek stóp procentowych w UK.
W najbliższym czasie euro może okazać się bardziej odporne niż GBP, biorąc pod uwagę jego lepszą płynność, większą odporność gospodarki strefy euro , która jest nadal wspierana przez silne bodźce fiskalne, a także większą wrażliwość GBP na awersję do ryzyka. To ostatnie może mieć znaczenie, jeśli ograniczenie luzowania ilościowego przez Fed doprowadzi do ewentualnego napadu złości na rynkach w listopadzie.
Uważam ponadto, że popyt ze strony przedsiębiorstw ze strefy euro może również teraz wespierać wspólną walutę. Historycznie, wyprzedane poziomy w EUR/GBP , takie jak obecne, zwykle przyciągały europejskie zakupy korporacyjne.
Pierwszy poziom docelowy 0.8500. Aktualnie poziom ten pozwala na handel z RR=3, co jest przyzwoitym stosunkiem. Docelowo, w miarę rozwoju tego scenariusza możemy zobaczyć retest poziomów 0.8600, co przy aktualnym kursie daje ponad RR=7.
EBC wspiera eksporterów Przy obecnej administracji w USA zarzut o prowadzenie wojny walutowej względem Unii Europejskiej jest mało prawdopodobny. Nie zmienia to faktu, że słabsze euro względem dolara to obecnie główny pomysł na ożywienie gospodarcze w Europie.
EBC osłabia euro
Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na świecie, można było się spodziewać jakiejś reakcji ze strony EBC. Tam jednak podejście jest podobne jak w Polsce jeszcze kilka tygodni temu, za to przynajmniej komunikacja jest bardziej transparentna. Główny ekonomista tego banku powtórzył wczoraj po raz kolejny informacje o przejściowym charakterze inflacji oraz o braku “jastrzębiego zwrotu” w polityce monetarnej. Za tym ornitologicznym sformułowaniem kryje się podwyżka stóp procentowych i ograniczenia programu skupu aktywów. EBC zatem zamierza utrzymywać rekordowo niskie stopy procentowe, by wesprzeć nie najlepiej radzące sobie gospodarczo południe kontynentu. Drugą konsekwencją tej sytuacji jest słabsze euro względem walut światowych, co decydentom szczególnie nie przeszkadza, bo to wspomaga eksporterów i producentów ze strefy euro. Nie może zatem dziwić, że wczoraj oglądaliśmy kolejne maksima dolara względem euro.
Rynki nie wierzą RPP
Wbrew temu, co sugerowano na ostatniej konferencji prasowej prezesa NBP, rynki wiedzą swoje. To, w co wierzą, doskonale widać w notowaniach obligacji, czy przynajmniej stawki WIBOR. Im dłuższy horyzont, tym wyżej rynek wycenia rynkową stopę procentową. Oznacza to, że spodziewane są dalsze wzrosty stóp procentowych i to nawet w perspektywie miesięcy. Roczny WIBOR przekracza już 1%, co sugeruje minimum dwie podwyżki w tym czasie. Im dalej będą szły te oczekiwania, tym silniejszy będzie polski złoty. Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj widzieliśmy próby zejścia do 4,57 zł za 1 euro.
Chiny przestawiają się znów na eksport
Pomimo szumnych deklaracji o zmianie charakteru gospodarki wyraźnie w ostatnich miesiącach widać w Chinach tendencje do powrotu do koncepcji największej fabryki świata. 6 miesiąc z rzędu widzimy powiększania się nadwyżki handlowej, a biorąc pod uwagę niedobory towarów na rynkach przegrzanie jest w najbliższym czasie mało prawdopodobne. Z drugiej strony pomimo prognoz z początku pandemii o skracaniu łańcuchów dostaw po raz kolejny okazuje się, że kluczowa jest cena, a Chiny nadal uzależniają od siebie świat i to mimo problemów, które mają z dostawami energii elektrycznej do przemysłu.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – inflacja konsumencka,
20:00 – USA – protokół z posiedzenia FOMC.
EURUSD H1 - Opór na 1.17500 utrzyma cenę poniżej ?Wczoraj mieliśmy próbę wymazywania środowego impulsu spadkowego. Dynamika ruchu jest jednak nie wielka a pierwsza próba wyjścia nad poziom 1.17500 nie powiodła się. Dziś możliwa jest kolejna próba wyjścia, czy będzie skuteczna? czas pokaże. Jeśli jednak nie uda się utrzymać ceny powyżej poziomu 1.17500 jest szansa duża szans na kontynuowanie spadków do okolic 1.17200 – 1.17000.
‼ Warunkiem realizacji scenariusza spadkowego jest utrzymanie się ceny poniżej poziomu 1.17500‼
*Natomiast scenariusz alternatywny zakład wyjście nad poziom 1.17500 utrzymanie się nad nim i wzrosty do okolic poziomu 1.17800
💡Target 💡
👉Spadki 📉
🎯 TP1 - 1.17200
🎯 TP2 - 1.17000
--⏫-- 1.17500 --⏫--
👉Wzrosty 📉
🎯 TP1 - 1.17800
*Analiza NIE JEST "rekomendacją inwestycyjną" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r*
Euro przebija 4,60 złKumulacja negatywnych sygnałów na rynkach powoduje, że złoty jest wyraźnie w odwrocie. Słabsze dane makroekonomiczne oraz problemy na giełdach spowodowały przecenę rodzimej waluty.
Słabsze dane z Polski
Produkcja przemysłowa, opublikowana wczoraj przez GUS nie osiągnęła oczekiwanych poziomów. 13,2% w skali roku to dobry wynik, ale nie tak dobry jak oczekiwano. Jak to często bywa, ostatnio na wynik ten lepiej spojrzeć z perspektywy średniej dwuletniej. W zeszłym roku wzrost wynosił 1,5%. Mamy zatem średnioroczny wzrost poniżej 7,5%. Ten poziom z kolei jest już zupełnie standardowym wynikiem dla gospodarki takiej jak Polska. Złoty przyjął te dane negatywnie osłabiając się względem euro. Pod koniec dnia euro kosztowało przez chwilę nawet 4,61 zł.
Szwedzi nie zmieniają stóp procentowych
Dzisiejsza decyzja w Szwecji jest początkiem tego tygodniowej serii decyzji banków centralnych w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami Szwedzi nie zmienili stóp procentowych utrzymując dotychczasowy poziom 0%. Co ciekawe Szwedzi podnosili rekordowo niskie stopy procentowe jeszcze przed pandemią. W latach 2016-2018 stopy procentowe wynosiły -0,5%. W trakcie pandemii koronawirusa nie zostały już ponownie obniżone wbrew działaniom większości banków centralnych. Jest to jeden z powodów, przez które korona szwedzka od początku pandemii umocniła się wyraźnie względem euro.
Sytuacja na giełdach
Po piątkowym lekkim spadku na WIG-u wczoraj mieliśmy niespodziewanie duży spadek na otwarciu. Dzisiaj od rana rynek powoli odrabia straty, ale wciąż jest około 3% poniżej poziomów z zeszłego tygodnia. Spadki te mają najprawdopodobniej swój początek w Azji, gdzie w Chinach poważne problemy ma jeden z największych deweloperów. To właśnie potencjalne bankructwo tego podmiotu jest powodem zamieszania na rynkach. Wzrost niepewności powoduje, że inwestorzy unikają bardziej ryzykownych inwestycji. To z kolei przekłada się również w dalszej kolejności na słabość złotego.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:00 – Węgry – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – USA – pozwolenia na budowę domów i rozpoczęte budowy.
EURUSD H1 - Kluczowy opór na poziomie 1.18400Strona popytowa mam problem z pokonaniem oporu na poziomie 1.18400. Jeśli kolejna próba pokonania tego poziomu okaże się nieskuteczna, może to spowodować powrót do spadków.
Scenariusz główny na dziś zakłada spadki do okolic poziomów 1.18100 i 1.17800
‼ Warunkiem realizacji scenariusza spadkowego jest utrzymanie się ceny poniżej poziomu 1.18400‼
* Natomiast scenariusz alternatywny zakłada wyjście ceny powyżej poziomu 1.18400 utrzymanie się nad nim, oraz wzrosty do okolic poziomów 1.18600 – 1.18800
💡Target 💡
Spadki 📉
🎯 TP1 - 1.18100
🎯 TP2 - 1.17800
--🔼-- 1.18400 --🔼--
Wzrosty 📉
🎯 TP1 - 1.18600
🎯 TP2 - 1.18800
*Analiza NIE JEST "rekomendacją inwestycyjną" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r*
Osłabienie dolaraKurs USD/PLN po dotarciu do 3,93 zł, czyli prawie 5-miesięcznych maksimów, miał dość i skierował się żwawo na południe. Niewątpliwie było to związane z osłabieniem „zielonego” na szerokim rynku, ze szczególnym uwzględnieniem eurodolara. Był to całkiem stabilny ruch, prawie wypisz wymaluj przełożenie zachowania wykresu EUR/USD. Jednak polski orzeł po wcześniejszym bardzo słabym okresie miał zdecydowanie większy apetyt. Z łatwością pokonał 3,85 zł i wyraźnie przyspieszył, tym samym na zakończenie tygodnia podejmując walkę ze wsparciem na 3,80 zł. Jeżeli ten poziom nie wytrzyma, to po pokonaniu kolejnego wsparcia poniżej 3,77 zł możemy być świadkami naprawdę znaczącej aprecjacji PLN. Jednak wiele zależy od ustawiania się rynków pod oczekiwania wobec działań banków centralnych. Jeżeli gołębie podejście decyzyjnego pionu Fed będzie wspomagane odczytami makro, to odprysk w postaci słabszego USD będzie tym bardziej miły Rezerwie. W tej chwili po tak gwałtownej obniżce kursu dolara moglibyśmy oczekiwać pewnego wyciszenia. Jednak przy dynamicznych ruchach bardzo często warto być gotowym na znaczące korekty, a taka ponownie może nas zaprowadzić przynajmniej w okolice 3,85 zł.
EURUSD ucieka z nad przepaściPóki co Edek wybronił linie szyi wielkiego RGRa - i uciekł spod topora ale co sie odwlecze to...
Zobaczymy jak to zostanie rozegrana- ale mając na uwadze zaciskanie polityki fiskalnej w USA być może już w sierpniu a podwyżki stop w 2022r to formacji po możliwym odbiciu w najbliższych dniach będzie kluczowa dla dalszych losów EURUSD z celem na 1.12






















