Dino z potencjalną strukturą dystrybucji.Po wygenerowaniu sygnału sprzedaży przez MACD w interwale tygodniowym na wykresie można dostrzec punkty potencjalnej fazy dystrybucji w schemacie Wayckoffa.
Kurs zdążył przebić już przyśpieszoną linię trendu i przetestował ją od dołu.
Byki mają jeszcze po swojej stronie wciąż utrzymujący się powyżej 40 wskaźnik RSI, który w trakcie wieloletniego trendu tylko raz schodził niżej.
Jednak kurs wyraźnie traci zapał do dalszych wzrostów czego wyrazem jest opadająca średnia, która również była już testowana od dołu.
Wypełnienie schematu ma szansę sprowadzić kurs co najmniej do zielonej linii trendu.
DNP
Dino nigdy nie był tak słaby w swojej historii na GPW
Przygoda spółki Dino z polską giełdą nie jest co prawda długa, bo zaledwie półtoraroczna, jednak w tym czasie wskaźniki techniczne wskazywały co najwyżej na silne wykupienie akcji. Nigdy w historii nie zdarzyła się sytuacja, w której osunęłyby się do poziomy wyprzedania. Sytuacja zmienia się we wrześniu, gdy wskaźnik siły relatywnej (RSI) przebił pułap 30,00, sygnalizując potencjalne wyczerpanie siły niedźwiedzi w trwającej od początku wakacji korekcie:
DNP D1
Z drugiej jednak strony patrząc na wykres w bliższej perspektywie widać, że cena wybiła kilkumiesięczną konsolidację, spadając poniżej 95,00, a w tym tygodniu pokonuje również 200-okresową średnią ruchomą (EMA), zmierzając wyraźnie w stronę minimów z początku kwietnia na 84,00.
Ułożenie RSI w przypadku Dino jest niewątpliwie ciekawe, jednak sygnały generowane przez cenę sugerują, że niedźwiedzie wcale nie muszą być zmęczone obecną korekta i ta może być jeszcze kontynuowana. Odwróceniem tego scenariusza będzie powrót nad 200 EMA oraz 95,00.
Dino pobija w II kwartale prognozy analityków. Zysk netto w góręJak wynika z raportu okresowego grupy Dino Polska, zysk netto w drugim kwartale bieżącego roku plasował się na poziomie 70,5 mln zł, co jest wynikiem wyższym od zeszłorocznego (46,7 mln zł) oraz konsensusu analitycznego (65,7 mln zł). W reakcji na informację środowe notowania spółki otwierają się z luką wzrostową przy dosyć dużej zmienności.
"Znacząca poprawa przychodów jest wynikiem rozwoju sieci sklepów Dino o nowe placówki oraz wzrostu przychodów w istniejącej sieci sklepów" – poinformowała spółka w raporcie. "Bardzo istotny jest dla nas wskaźnik sprzedaży LfL, naszym celem jest utrzymanie go na poziomie dwucyfrowym. Koniunktura sprzyja naszej działalności, obserwujemy stabilny poziom konsumpcji" - dodał Szymon Piduch, prezes Dino Polska.
Wzrost zysku netto o prawie 64% z pewnością przypadł do gustu inwestorom oraz akcjonariuszom. W pierwszej reakcji na otwarciu dnia notowania otwierały się zdecydowanie powyżej wtorkowego zamknięcia, testując poziom 102,30. Kolejny kwadrans przyniósł równie dynamiczną korektę i domknięcie luki, a o godzinie 09:45 spółka wyceniana jest na 100 zł.
W szerszej perspektywie notowania DNP konsolidują od rozrysowania majowych szczytów w okolicach 112,65. Dolna banda ruchu bocznego wypada natomiast na wysokości dołków z czerwca i sierpnia (95,75-97,45). Dodatkowo cenę ograniczania linia trendu spadkowego i w efekcie akcje znajdują się w ograniczonej czasowo formacji klina (trójkąta). Jej wybicie dołem lub górą jest kwestią kilku tygodni – ruch w górę pozwoliłyby przetestować ponownie miesięczne maksima i docelowo 112,65, natomiast ruch w dół otwiera drogę do pułapu 90,00.
DINO - do trzech razy sztuka?Cena DNP nie potrafi przebić poziomu 112.7 zaznaczonego na wykresie linią czerwoną. Obecna korekta jest jeszcze dość mała pod względem wielkości ale już niebawem misie mogą wytestować ponownie poziom 94.8. Jest to w chwili obecnej kluczowy poziom do dalszych wzrostów i należy bacznie obserwować zachowanie ceny na tym poziomie.
Dino – w drodze po nowe maksimum Dino Polska – spółka rośnie w dynamicznym tempie od samego dnia debiutu. Inwestorzy, którzy kupili akcje w okolicach debiutu, w kilka miesięcy mogli zarobić nawet 70%. Mocniejsza korekta pojawiła się dopiero 18-19 września. Wydaje się jednak, że na nieco tańsze akcje bardzo szybko znalazł się popyt. W ostatnich dniach spółka odrabiała straty, a wczoraj rosła o 2,7% odwracając poranne cofnięcie. Co ważne, wolumen tego dnia był najwyższy od końca sierpnia. We wtorek pojawiła się rekomendacja DM PKO BP podniesiona do poziomu 69 zł. Wydaje się, że niebawem może szykować się kolejne wybicie na nowe maksima.







