Strukturalnosc wykresu, czemu wiekszosc moze sie mylic?

46
Dziś rozprawmy się z mitem „strukturalności” wykresu, a konkretnie z wybiórczym dobieraniem powtarzalnych fragmentów price action pod z góry założoną tezę. Coraz częściej można spotkać się z opinią, że obecnie znajdujemy się w analogicznym miejscu wykresu jak w okresie luty–kwiecień 2022, co miałoby sugerować wejście w bessę. Argumentem wspierającym tę narrację jest rzekomo pierwszy w obecnym cyklu niedźwiedzi FVG, utworzony na świecy miesięcznej z listopada 2025 — analogicznie do sytuacji z grudnia 2021.

Problem polega na tym, że to porównanie jest zwyczajnie nieprawdziwe. Pierwszy niedźwiedzi FVG na interwale miesięcznym w poprzednim cyklu nie pojawił się w grudniu 2021, lecz znacznie wcześniej — już na świecy z maja 2021. To właśnie wtedy rynek po raz pierwszy wysłał wyraźny sygnał zmiany dynamiki w tamtym cyklu.

Co więcej, obecna struktura ułożenia świec jest zdecydowanie bliższa temu, co obserwowaliśmy w maju–czerwcu 2021, a nie na przełomie 2021 i 2022 roku. To fundamentalna różnica, która całkowicie zmienia kontekst rynkowy.

Czy w takim razie można dziś z pełnym przekonaniem stwierdzić, że mamy lokalny dołek analogiczny do czerwca 2021 i przed sobą prostą drogę do ATH? Oczywiście nie. Natomiast jedno jest pewne: doszukiwanie się „idealnych” fraktali na wykresie i dopasowywanie historii rynku do własnej narracji to jedna z największych pułapek analizy technicznej. W efekcie nie analizujemy już rynku, lecz własne oczekiwania.

A największym błędem tradera jest właśnie to — szukanie na wykresie nie tego, co rynek faktycznie pokazuje, lecz tego, co chcielibyśmy zobaczyć.

Wyłączenie odpowiedzialności

Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.