Inpost - analiza spółkiAnaliza wyników:
InPost zakończył pierwsze półrocze 2025 roku z bardzo solidnymi wynikami – przychody wzrosły do 6,49 mld PLN (+28,5% r/r), a wolumen przesyłek sięgnął 595,7 mln (+17% r/r). Skorygowana EBITDA wyniosła 1,94 mld PLN, co przełożyło się na marżę 29,9% – niższą o 270 pb r/r, głównie z uwagi na inwestycje w rynki zagraniczne. Polska pozostaje filarem biznesu z marżą EBITDA na poziomie 48,6% i mocnym free cash flow 651 mln PLN, wspieranym przez optymalizację kosztów i rosnący udział paczek spoza marketplace. Rynki międzynarodowe rosną dynamicznie – w Europie Zachodniej wolumen wzrósł o 10% r/r, a w Wielkiej Brytanii aż o 119% w H1 – choć chwilowo obniżają marże z powodu konsolidacji Yodel.
Zysk netto spadł do 317 mln PLN wobec 591 mln PLN rok wcześniej, co było efektem wyższych nakładów rozwojowych i kosztów ekspansji. Na koniec Q2 dźwignia netto wynosiła 2,1x, a spółka planuje w 2025 roku uruchomienie 15 tys. nowych maszyn i inwestycje rzędu 1,9 mld PLN. Zarząd podtrzymał ambitne cele na cały rok: wzrost wolumenu o 25–30%, przychodów o 35–40% i EBITDA o 20–25%, wskazując Polskę jako źródło wysokich marż, a zagranicę jako motor przyszłego wzrostu.
Analiza techniczna:
Wracając do wykresów, po podaniu wyników kurs zanurkował o ponad 12% łamiąc tym samym wsparcie na poziomie 11,96 euro, docierając do kolejnego poziomu w okolicy 10,36 euro, gdzie znajduje się tygodniowe wsparcie. Obecnie kurs powrócił do 11,9 testując przełamany opór, jednak na ostatniej sesji próba podejścia została odrzucona.
Wykres D1 (wsparcia i opory):
Docierając do wspomnianego wsparcia tygodniowego kurs na interwale dziennym był mocno wyprzedany (RSI sięgało 16 pkt), natomiast po ostatniej kontrze byków oscylator wrócił do poziomu neutralnego. Na MACD mamy od dłuższego czasu sygnał sprzedaży.
Wykres D1 (oscylatory):
Nakładając zniesienie Fibonacciego od szczytu z maja, do ostatniego dołka to wykonaliśmy narazie korektę do spadków w wysokości 23,6% i zaznaczona strefa zielona na poziomie 11,8-12,0 euro jest kluczowa dla byków do przejścia, jeśli myślimy o zmianie trendu. Dopiero przebicie i utrzymanie tego poziomu otworzy nam drogę do pierwszego oporu jakim będzie 12,67 euro zarówno patrząc na historyczne szczyty jak i zniesienie Fibonacciego.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Największy wolumen licząc okres wzrostów, konsolidacji i spadków jest w okolicy 16,6 euro, co może negatywnie wpływać na kurs, nie mniej jednak roczny wolumen jest trochę niżej (w okolicy 13,16 euro). Analizując węzły zejście poniżej 10,36 euro może rozpocząć szybki i dynamiczny ruch w kierunku dolnej zielonej strefy czyli 9,1 euro.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując. Kurs mocno reaguje na otoczenie zarówno możliwej walki sądowej z Allegro, a także obniżające się marże. Mimo wszystko zarząd podtrzymał ambitne plany na ten rok. Dla byków ważne będzie przebicie pierwszego oporu 12 euro abyśmy myśleli o powrocie do wzrostów, natomiast celem dla byków jest przełamanie wsparcia, co jeżeli się wydarzy będzie mogło pogłębić znacząco korektę.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.
Inpost
Inpost - szukamy zakończenia korekty i UPPo bardzo klarownym 5-falowym ruchu wzrostowym pojawiła się formacja kończąca wzrosty, test i spadki, które już w tym momencie możemy nazwać falą A korekty globalnej.
Czekam na zbudowanie się tak samo klarownej korekty i na jej zakończeniu dołączę do globalnych wzrostów.
Inpost - i trend wzrostowy od 2022 roku.Cześć,
spółki inpost nie trzeba nikomu przedstawiać. Kiedyś spółka powiązana z naszą rodzimą giełdą. Obecnie można ją znaleźć w Amsterdamie. Od 2022 roku spółka jest w trendzie wzrostowym budując coraz większe szczyty. Można również wyrysować równoległy kanał wzrostowy. W którym obecnie znajdujemy się przy dolnej krawędzi.
Wykres W1 (równoległy kanał wzrostowy):
Na giełdzie w Amsterdamie Inpost notowany jest od początku 2021 roku zaczynając, gdzie kurs wynosił 21,36 euro za akcję (drugiego dnia notowań). Nakładając zniesienie Fibonacciego od początku notowań do dołka z 2022 roku, to obecnie kurs znajduje się przy 50% zniesienia fibo.
Wykres W1 (zniesienie Fibonacciego):
Oprócz 50% zniesienia fibo, możemy wyrysować strefę popytową, w której obecnie się znajduje. W tym miejscu kurs bardzo często reagował na wykresie tygodniowym stawiając opór bądź będąc wsparciem.
Wykres W1 (strefa popytowa):
Jeżeli spojrzymy na wykres dzienny i nałożymy profil wolumenu, to kurs ma bardzo mocny opór w okolicy 9,65-9,98. Jeżeli przebijemy tą strefę, może to być sygnał do zmiany kierunku na północ, a kolejny opór będzie dopiero w okolicy 10,65 euro.
Wykres D1 (strefa podażowa - mocny opór):
Patrząc na wskaźniki RSi jest mocno wyprzedane, a dzisiejsza sesja pozwoliła na lekki powrót na północ, RSX, jeszcze nie zawraca, ale powoli stabilizuje się, dlatego bardzo możliwe, że w najbliższym czasie pojawi się korekta do spadków. Pytanie tylko czy nie będzie to pułapka na byki.
Wykres D1 (wskaźniki RSI & RSX):
Wybicie kanału od góry, może spowodować zejście kursu w okolicę 6,4-6,5 euro za akcję. Zejście poniżej 8,7 euro potwierdzi scenariusz kolejnych spadków. Bezpieczna pozycja dla byków będzie, jeżeli kurs odbije od obecnej strefy popytowej i wróci ponad 10 euro. Wtedy też magnesem będzie okolica 11,25-11,5 euro za akcję.
Obecnie widzę takie scenariusze. Jestem ciekawy jak skończy się ten tydzień i czy byki powstrzymają niedźwiedzie od dalszych spadków. W mojej ocenie świeca tygodniowa będzie kluczowa do dalszych spekulacji nt. spółki. Sama w sobie spółka rozwija się bardzo dobrze, trzeba jednak pamiętać, że słaba sprzedaż w e-commerce, powoduje gorsze wyniki z korzystania z paczkomatów.
Możliwy scenariusz:
InPost - Niczym debiut w Polsce. Odbicie? InPost znajduje się w trendzie spadkowym, jednak na dzisiejszej sesji po doniesieniach iż prezes Rafał Brzoska kupował akcje spółki. Przez A&R Investments kupił w poniedziałek trzy pakiety akcji InPostu: 100 tys. walorów po 8,65 euro, 50 tys. po 8,83 euro i 75 tys. po 8,78 euro. W sumie A&R Investments zainwestowało w akcje InPostu 1,96 mln euro.
Tym samym byki miały już pod co zawracać. Bardzo mocne wyprzedanie widzimy na oscylatorach, jednocześnie dzisiejszy koniec sesji zapisał się świecą przypominającą objęcie hossy, z czego nad jego ułożeniem można by było nieco polemizować. Więc zostawmy to pod sformułowaniem "ala".
Na wszystkich oscylatorach widzimy bardzo mocny poziom wyprzedania. RSI wyszło z kanału, Stochastic przeciął się w dole kanału, a linie MACD i Signal do tego dążą.
Tym samym również w sferze technicznej pojawia się tu potencjalny powód do korekcyjnego odbicia. Na tą chwilę panujący trend jest spadkowy i na horyzoncie nie widać technicznego odwrotu, ale jeśli kurs zdołałby dojść do linii oporu ostatnich szczytów myślę, że nikt by się nie zdziwił.
Wsparcia należy poszukiwać na dnie dzisiejszej świecy, czyli 7,76 EUR, natomiast oporów krótkoterminowych na poziomach 8,96 EUR i 10,94 EUR. Niżej, można by było już tylko powróżyć z Fibo, a poziomy to odpowiednio: 7,40 EUR i 6,46 EUR.
Na tą chwilę pozostawiam pomysł jako Neutralny, jednak spodziewając się krótkoterminowej podbitki.
--------------
Analiza techniczna nie stanowi Rekomendacji. Treści zawarte w niniejszej prezentacji nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów i wystawców(Dz. U. z 2005 r. Nr 206).
Informacje zawarte w prezentacji mają charakter wyłącznie szkoleniowy i bazują na subiektywnym spojrzeniu autora.Autor nie ponosić odpowiedzialności za dokonywanie inwestycji na bazie tej prezentacji.
INPOST - 24-01-2022Pieniądze lubią ciszę, a okazji należy szukać tam gdzie nikt ich nie szuka.
Ostatnio zostałem zaciekawiony przez jednego z grupowiczów wykresem INPOSTu. To ciekawe, że firma, która tak prężnie się rozwija i dostosowuje idealnie do koniunktury zbudowanej na okresie pandemii zalicza tak duże spadki – prawda ?
Nikt nie lubi łapać spadających noży, dlatego jeśli na tym wykresie pojawi się jakakolwiek struktura zapowiadająca wzrosty to w połączeniu z niskim wskaźnikiem RSI oraz osłabionym trendem ( czego nie widać, czyż nie ? ) otrzymamy okazję do złapania dołka.
Teza o osłabionym trendzie będzie ważna, jeśli struktura wzrostowa pojawi się zanim cena osiągnie poziom 5 EUR.
Poza tym zdradzę Wam sekret. To czy cena rośnie, czy spada zależy od popytu i podaży, a te są budowane na bazie zachowania tłumu. Fundamenty najczęściej nie mają znaczenia przy nadawaniu kierunku, a jedynie budują zmienność dla wzrastającej lub spadającej ceny.





