Kontrakty terminowe na WIG20. Czy Byki są teflonowe?Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek - mimo zagrożenia dla sytuacji finansowej banków po czwartkowej opinii rzecznika TSUE - nie wybijały w dół wsparcia intra 1851- 54 (i wsparcia 1860-90 na D1). Wręcz przeciwnie, atakowały w pewnym momencie barierę podażową 1873-75/78.
Rynek pozostał w konsolidacji i nie dał odpowiedzi, co dalej. Wybicie 1851-54 w dół oznaczałoby ruch w stronę 1830+, gdzie mamy węzeł Fibonacciego (zniesienia 23,6%, 50% i 61,8%) oraz zapewne niżej, w kierunku 1800 i 1770-90. Zejście jeszcze niżej byłoby zaś groźne dla całej koncepcji kontynuacji wzrostów rozpoczętych w październiku (ze względu na zasady teorii fal Elliotta, o których pisałem w artykule z poprzedniej niedzieli).
Utrzymanie wsparcia 1851-54 mogłoby natomiast doprowadzić do dalszego kształtowania się flagi pro wzrostowej na interwałach H4 /D1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) lub klina zniżkującego (ozn. kolor czarny), także o wymowie pro Byczej. Notabene wcześniej można było brać pod uwagę alternatywny układ, pro spadkowy, w postaci trójkąta zniżkującego lekko "utrendowionego", ale obecnie trudno o taką interpretację.
Zasięg flagi kształtuje się powyżej poziomu 2000, w okolicy 2018, gdzie znajduje się ważny opór 2010-40, wzmocniony przez zniesienie 61,8% i układ pro spadkowy XABCD na D1. Ażeby ta flaga została wybita w górę, musiałoby dojść do pokonania najpierw strefy 1920–30.
Na interwale H1, w obrębie owej flagi widoczny jest kanał o bardziej spadkowym nachyleniu niż jej nachylenie (ozn. kolor czerwony). Początek drogi Byków na północ musiałby się wiązać z pokonaniem oporów 1873-75 i 1885-90, wzmocnionych istotnymi zniesieniami Fibonacciego.
Później zaś popyt musiałby doprowadzić do wybicia bariery intra 1900-06, gdzie kształtuje się górny bok wskazanego przed chwilą kanału spadkowego oraz górny bok trójkąta rozwartokątnego o charakterystyce pro Niedźwiedziej, też widocznego na H1 (ozn. kolor czarny).
Fw20
FW20 - FLASH! Ważny dzieńKontrakty terminowe na WIG20. Wtorkowa sesja może mieć duże znaczenie, gdyż doszło wreszcie do wybicia w dół wsparcia intra 1851–54, które zagradzało w ostatnim czasie konsekwentnie drogę niedźwiedziom. Ponadto mieliśmy do czynienia z wybiciem w dół wsparcia na interwale dziennym 1860-90.
Rynek później zszedł do 1830+, gdzie godnie z naszym założeniem zatrzymał się z uwagi na węzeł Fibonacciego, złożony z trzech zniesień (na interwałach H4 i D1): 23,6%, 50% i 61 8%.. Później doszło do próby zejścia kursu niżej, gdyż wybiwszy w pewnym momencie skutecznie wsparcie intra 1831-34, rynek otworzył w zasadzie sobie drogę w stronę 1800, a nawet do 1770-90.
Z okolicy wsparcia intra w 1822-25 mieliśmy do czynienia z wyprowadzeniem przez byki kontry, która można było założyć, że doprowadzi albo do retestu strefy 1830+, albo nawet - 1850+. Do tej drugiej opcji rozwoju wydarzeń (nieco mniej prawdopodobnej na tym etapie) jednak - przynajmniej na razie - nie doszło.
Kontrakty terminowe na WIG20. Groźba wisi nad rynkiem Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek zeszły tymczasowo do okolicy 1850, co było kolejnym sukcesem Niedźwiedzi, który jednak znowu nie przesądził ostatecznie o kwestii udania się kursu znacznie głębiej, w kierunku nawet 1770-90. Rynek bowiem na koniec dnia, można powiedzieć, nadal bronił wsparcia 1860-90 na D1 oraz flagi pro wzrostowej na tym samym interwale.
W kontekście wsparć warto też zwrócić uwagę na okolicę poziomu 1830+. Tam bowiem znajduje się zgrupowanie zniesień Fibonacciego złożone ze zniesienia 23,6% (całego odbicia rozpoczętego w październiku ubiegłego roku), zniesienia 50% (ruchu rozpoczętego 22 listopada) oraz zniesienia 61,8% (fali wzrostowej zainicjowanej 20 grudnia).
W konsekwencji piątkowego ataku podaży można spodziewać się jednak pogłębienia dotychczasowej fali spadkowej. Widać to m.in. po sposobie kształtowania się kanału lekko spadkowego na H1, który próbuje przekształcić się w kanał o większym nachyleniu na południe. Chociaż jednocześnie trudno to traktować jako rozstrzygający czynnik.
Zwracam także uwagę na fakt, iż w okolicy 1800-10 można przyjąć zasięg wybicia w dół trójkąta zniżkującego, który przez jakiś czas tworzył się na górze wykresu na interwale dziennym. Należałoby przy tym podkreślić, że o ile przy okazji realizacji tego zasięgu doszłoby także do wybicia 1770-90 w dół, to mogłoby to oznaczać, że rynek będzie miał kłopot z ponownym ruchem w kierunku 2000, i że może być to oznaka większej słabości popytu.
Oznaczałoby to bowiem nachodzenie obecnej fali spadkowej (potencjalnej tzw. czwartej wg teorii fal Elliotta) na pierwszą falę odbiciową, zainicjowaną w październiku ubiegłego roku. To byłoby zaś sprzeczne z zasadami teorii fal dla impulsów wzrostowych, nie będących klinami zwyżkującymi .
Byki - żeby obronić się przed takim zagrożeniem - najlepiej, gdyby obroniły wsparcie 1860-90 i wybiły w górę flagę, o której mówiliśmy na wstępie. To ostatnie w praktyce musiałoby aktualnie oznaczać wybijanie strefy 1930-40 w górę. Zasięg flagi wypada nb około poziomu 2019, czyli w rejonie oporu 2010-40, wzmocnionego przez zniesienie 61,8% na 2046-7 i przez układ pro spadkowy XABCD, z punktem zwrotnym D na 2022-3.
Kontrakty terminowe na WIG20. Czy Byki wykorzystają przewagę?Kontrakty terminowe na WIG20 pozostają w konsolidacji na interwale dziennym i H4. Można traktować ten ruch boczny jako układ flagi pro wzrostowej, a także jako układ trójkąta zniżkującego (pro spadkowego). Ze względu na wcześniejszy mocny ruch wzrostowy, wąską konsolidację pod szczytami i układ fal (oczekiwanie na tzw. falę piątą impulsu wzrostowego) pewną przewagę nadal posiadają Byki.
Przy ewentualnym wybiciu w górę bieżącej konsolidacji istotne byłoby pokonanie przez kurs strefy 1940- 50+, przy wybiciu w dół - strefy wsparcia 1860-90.
Można przy tym przyjąć, iż zasięg wybicia flagi wypada nawet powyżej 2050. Opór w tym rejonie to 2010–40. Jest on wzmocniony przez zniesienie 61,8 na 2040+ oraz przez układ pro spadkowy XABCD z punktem zwrotnym D w okolicy 2020- 25.
Problemem byków już teraz mogłoby być natomiast mocne naciskanie na wsparcie w rejonie 1860-90, bo groziłoby to silniejszym wybiciem w dół z klina zwyżkującego na D1, który w zasadzie w ostatnim czasie został wybity bokiem (w trakcie tworzenia konsolidacji w formie flagi, tudzież trójkąta zniżkującego, o czym była mowa wcześniej).
Byki są obecnie wspomagane na intradayu przez małą flagę na M15 o zasięgu w okolicy 1949-50.
Kontrakty terminowe na WIG20. Podskok czy przełom? Kontrakty terminowe na WIG20 w poniedziałek wybiły w górę opór w rejonie 1920-30, który wcześniej stanowił wsparcie. To może mieć istotne znaczenie, szczególnie, gdyby bykom udało się wybić okolicę 1950+ i tym samym flagę pro wzrostową na H1/H4. Oznaczałoby bowiem możliwość podchodzenia pod 2000 i wyżej.
Precyzując sprawę, podkreślenia wymaga również - z punktu widzenia bieżących osiągnięć Byków – poniedziałkowy dwukrotny atak na górny bok flagi pro wzrostowej na H4, o zasięgu minimalnym ok. 2006 i większym na ok. 2029. A także - wcześniejsze przekształcenie się tej flagi w taki sposób, iż można przyjąć, że jest to znów układ pro wzrostowy. Pamiętamy bowiem, że na pewnym etapie można było mówić o wybiciu tego układu w przeciwnym do oczekiwanego kierunku (na południe).
Ażeby wybić skutecznie ową flagę na północ, byki muszą poradzić sobie z rejonem 1950+. Przypominam ponadto, że ostatnie maksima były w okolicy 1980. Tak więc konieczne do realizacji zasięgu flagi - po ewentualnym jej wybiciu - byłoby skuteczne wybicie również tych maksimów.
Warto w tym miejscu dodać, że mediana flagi aktualnie znajduje się w okolicy 1920, czyli w miejscu, które okazało się ostatnio dosyć istotne (na zmianę stanowiło wsparcie i opór intra oraz jednocześnie było usytuowane na dolnej bandzie bariery 1920-30 na D1). Dolny bok flagi jest zaś zlokalizowany obecnie w okolicy 1880-90, czyli w rejonie górnej bandy wsparcia 1860-90 na D1.
Wsparcie 1860-90 - pełniąc wcześniej rolę oporu - nie sprawiło dwa tygodnie temu bykom specjalnych problemów. Później rynek cofnął się jednak w bezpośrednie pobliże 1890. Zanim byki zaczęły ponownie podchodzić w poniedziałek pod 1950+.
Fakt, że nie doszło do mocniejszego cofnięcia - do okolicy 1870, gdzie wypada równość dużych korekt na H1/H4 oraz zniesienie 38,2% większego ruchu wzrostowego - można było poczytywać jednak jako sukces popytu. Ten sukces polegał też na wspominanym na wstępie przekształceniu bieżącego układu we flagę pro wzrostową na H1/H4, o zasięgu minimalnym na ok.2006 i większym na ok.2029.
W tym miejscu warto także podkreślić, że w rejonie 2010-40 znajduje się bardzo istotny opór na interwale dziennym, wzmocniony zniesieniem Fibo 61,8% całego ruchu spadkowego rozpoczętego w październiku 2021 roku. Ponadto bariera ta jest wzmocniona przez pro spadkowy układ XABCD zbudowany na tym samym interwale, z punktem zwrotnym D na poziomie 2022-23.
Kontrakty terminowe na WIG20. Blisko, coraz bliżej ... kłopotów?Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek najpierw ponownie zbliżyły się na odległość ok. 20 pkt do poziomu 2000, a potem - po ważnych danych z USA, dotyczących inflacji - cofnęły się nieco, w okolice 1950. Poziom 2000 i istotny opór na interwale dziennym w rejonie 2010-40 przyciągają kurs, ale mogą stanowić znacznie trudniejsza przeszkodę niż pokonana w spektakularnym stylu w pierwszych dniach stycznia bariera 1860-90.
W czwartek popołudniu po danych dotyczących inflacji konsumenckiej (CPI) w USA (6,5% r/r, zgodnie z oczekiwaniami) rynek najpierw odreagował na południe, a potem konsolidował. Na intradayu do końca broniony był klasyczny układ trójkąta zwyżkującego pro wzrostowego. Minimalny zasięg wybicia z niego - przy przekształcaniu układu w kanał lekko wzrostowy - można szacować aktualnie na poziom ok. 2000.
Patrząc z perspektywy harmonicznej, a nie klasycznej, można mówić o potencjalnej formacji 121 o zasięgu ok. 2005.
Nadal możliwy jest atak na opór na D1 2010-40. Zapora ta ma istotne znaczenie, a ponadto wzmocniona jest przez zniesienie Fibo 61,8% (poziom ok. 2046-47) całego spadku rozpoczętego w październiku 2021 i przez potencjalny układ XABCD pro spadkowy (odmiana Bat pattern, z punktem zwrotnym D na poziomie 2022-23).
Nadal też zagrożeniem dla kontynuacji wzrostów w kierunku 2000 i wyżej byłby atak podaży na 1920-30, gdzie dodatkowo mamy do czynienia z równością większych korekt na interwale H1/H4.
Jeśli finalnie rynek naszych kontraktów poradzi sobie z 2010-40, to otworzy sobie drogę w stronę 2200+. Tam znajduje się zasięg wynikający z wybicia formacji odwróconej głowy z ramionami na interwale tygodniowym (formacja z małymi ramionami) oraz zasięg układu XABCD typu Bat pattern (jej punkt C) na tym samym interwale.
O tej ostatniej formacji pisałem więcej jesienią, a jej punkt zwrotny D ukształtował się w październiku ubiegłego roku.
Kontrakty terminowe na WIG20. Rozkrok jeszcze niegroźnyKontrakty terminowe na WIG20 stoją nadal trochę w rozkroku między szansą na wybicie w górę okolicy 1820 i kontynuację wzrostów w stronę 1860 a możliwością ataku Niedźwiedzi na wsparcie 1770+, co mogłoby z kolei doprowadzić do ruchu w kierunku 1740 lub niżej.
W czasie wtorkowej sesji - a precyzyjniej, na jej początku - ponownie doszło do sytuacji, w której Byki miały problemy ze sforsowaniem okolicy 1820. Następnie rynek mocno się cofnął i delikatnie wybił w dół bronione przed świętami wsparcie intra 1790-93, jak również medianę flagi pro wzrostowej na M15, która tworzyła się w przedświąteczny czwartek i piątek.
To niepokojąca sytuacja dla byków, gdyż ta flaga wcześniej była nieskutecznie wybita w górę. Ponadto doszło do aktywowania formacji podwójnego szczytu o zasięgu ok. 1770.
Podsumowując, pozycja Byków osłabła, ale nie na tyle, żeby przyjąć, że wszystko po ich stronie stracone. Potwierdzeniem poważnych zagrożeń dla popytu byłoby wybicie w dół wsparcia w rejonie 1770+. Dopóki to nie nastąpi, ciągle będzie się tliła nadzieja po stronie popytu, że kurs ponownie ruszy w kierunku 1830 i ewentualnie 1860.
Wzmacnia tę nadzieję mały układ XABCD, który może zanegować formację podwójnego szczytu. Co ważniejsze, nadal są w grze duże formacje pro wzrostowe: 121 i flagi, na H1/ H4. Na 1830 mamy do czynienia z zasięgami tych setupów.
FW20 - FUTURES W20. Uparty jak ... giełdowy byk.Pierwsza próba /z połowy sierpnia/, wyłamania oporu na W3 - 1 780pkt się nie udała. Tym razem wydaje się, że bykom ta sztuka po 6 tygodniach oblężenia, się wreszcie udała. Trzeba tylko uważać, czy niedźwiedzie ponownie nie zastawiły pułapki, jak to miało miejsce w maju tego roku.
W połowie listopada doszło do zmiany kierunku na krzywej ATR /czerwono-zielona/. Jak widać, w przeszłości dobrze wskazywała zmianę sentymentu na rynku. Myślę, że dla spóźnialskich poziom W3 - 1 780 może być dobrym miejscem do zajęcia pozycji długiej.
Jeżeli poziom 1780 pkt. zostanie utrzymany, to tygodniowy TSI wygeneruje sygnał kupna. Niżej OBV wskazuje już na przewagę wolumenu popytowego. Ww. poziom będzie dobrą platformą do budowy pozycji długiej na FW20.
Na dziennym widać, że łatwej drogi byki nie mają. Już na 1 850 i 1 900 pkt czekają kolejne opory.
To właśnie w maju i początku czerwca tego roku byki poddały się na pierwszym oporze - 1 850 pkt.
Niepokoi też zachowanie dziennego TSI i OBV. Obydwa wytraciły impet. Nadal znajdują się w strefie wartości dodatnich, a do złamania krzywe ATR przez wykres FW20 droga daleka, bo ATR zbliża się od dołu do wsparcia 1 724 pkt. Dopiero wyłamanie w dół 1 724 pkt. zmieni obraz rynku na negatywny.
Można przyjąć dość śmiałą tezę, że na wykresie tworzy się oRGR. Gdyby formacja się spełniła to minimalny zasięg 400 pkt. pchnąłby FW20 na 2 200, a może i 2 400 pkt.
Kontrakty terminowe na WIG20. Prezent od Wiedźm?Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek Trzech Wiedźm, można powiedzieć, nie odczuły zbytniej zmiany sytuacji, gdyż kurs pozostał - patrząc z perspektywy wykresu kontynuacyjnego - między oporem 1771- 74 a wsparciem 1739-43. To może świadczyć o nierozstrzygnięciu dylematu co do najbliższych ruchów, ale i o niezbyt miłym dla graczy prezencie świątecznym od Wiedźm, o którym więcej na końcu artykułu.
Tak się składa, że bariery w rejonie 1740 i 1770+ były ostatnimi czasy dość istotne z punktu widzenia wyższych interwałów, a nie jedynie intradayu. A zatem pozostawanie kursu znów w ich obrębie nie rozjaśnia obrazu sytuacji
Generalnie można by zakładać, że rynek próbuje zmierzać w stronę 1700- 720 i tam starać się bronić równości dwóch ruchów spadkowych, które współtworzyć by mogły tak zwaną korektę pędzącą na interwale dziennym. Mowa tu o równości na wykresie kontynuacyjnym bądź na nowej serii, stąd wskazanie dość szerokiego obszaru cenowego między 1700 a 1720.
W razie gdyby zaś 1700 720 nie wytrzymało naporu podaży, to trzeba by brać pod uwagę zejście w stronę 1620-30, gdzie można by sytuować najbardziej typowy zasięg tak zwanej korekty nieregularnej abc na wspomnianym interwale dziennym. Wiąże się on z zależnością 161,8% między falą c i falą a, która występuje właśnie między 1620 a 1630.
Pamiętajmy jednak o tym, od czego zaczęliśmy, tzn. że rynek w piątek wybronił się w okolicy 1740. Nie możemy bowiem w takiej sytuacji zapominać o możliwości ponownego podejścia pod 1800 - bez uprzedniego schodzenia okolice 1700 lub niżej. W konsekwencji zaś o potencjalnym ruchu w kierunku 1860.
Trzeba jednak dodać, że w tym wypadku można by według mnie mówić - zgodnie z teorią fal - albo o zakończeniu korekty płaskiej (na której opisany został trójkąt symetryczny) i o próbie kontynuacji impulsu wzrostowego, albo o kontynuacji korekty płaskiej w formie zbliżonej do prostokąta. To ostatnie groziłoby zaś kontynuacją stosunkowo wąskiej konsolidacji, co nie byłoby najlepszym prezentem dla graczy na Święta.
Kontrakty na WIG20. Ciążenie ku dołowi kontra wyczekiwanieKontrakty terminowe na WIG20 od ponad dwóch tygodni stosunkowo wąsko konsolidują, z tym że konsolidacja ta w ostatnich dniach przeniosła się poniżej dość istotnego obecnie oporu w okolicy 1740.
W związku z tym przeniesieniem się kursu poniżej 1739-43 możemy mówić również o przekształceniu wcześniejszego trójkąta zwyżkującego na H1/H4 w prostokąt. Prostokąt ten ma dolny bok w okolicy mini bariery 1715-16, a górny w okolicy 1771-74.
Gdyby doszło do wybicia tego prostokąta w dół, można by się spodziewać ruchu w kierunku 1650-60, a tak się składa, że dodatkowo w okolicy 1660+ znajduje się równość ruchów spadkowych na H1/ H4 (tzw. FE100%).
Niżej w rejonie 1620-40+ znajdują się zniesienia 38,2% całej fali wzrostowego odbicia rozpoczętej około poziomu 1350 i jej głównego odcinka zainicjowanego około 1400, a także typowy zasięg korekty spadkowej według analizy fal (ekstremum czwartej fali podrzędnej utworzonej w obrębie fali trzeciej wydłużonej nadrzędnej).
Inna opcja dalszego rozwoju sytuacji na rynku to trwanie wąskiej konsolidacji, która nadal wpisywałaby się w schemat trójkąta. Tyle że na tym etapie już nie zwyżkującego. ale symetrycznego.
Byki – ażeby wyraźniej znów polepszyć swoją sytuację - musiałyby natomiast na dłużej wybić od dołu 1739-43. Do tego potrzebny jest jednak w zasadzie breakout (wyłamanie).
To zaś umożliwiłoby ponowny atak na kluczowy opór 1770+ na D1, wzmocniony przez zniesienia Fibonacciego 38,2% i 50% oraz przez równość dużych korekt na interwale dziennym.
Przypomnę, iż dopiero pokonanie tej ostatniej przeszkody umożliwiłoby ruch w stronę 1800 i ewentualnie 1860. W ostatnich dniach sposób kształtowania się ponad dwutygodniowej konsolidacji u nas zaczął nieco bardziej sprzyjać Niedźwiedziom. Podobnie, jak zachowanie rynków bazowych.
Teraz jednak przed nami może być wyczekiwanie na wtorkowy odczyt inflacji CPI w USA i środową decyzję Fedu co do stóp.
Kontrakty terminowe na WIG20. Niedźwiedź bez dobrego wyjścia?Kontrakty terminowe na WIG20 w czasie piątkowej sesji - mimo bardzo mocnych spadków na zachodzie po danych z amerykańskiego rynku pracy - nie przeżyły rewolucji. Inna sprawa, że nasze kontrakty nie zareagowały też zbyt mocno na wcześniejsze potężne wzrosty w USA - po środowych słowach szefa Fed Powella, który stwierdził, że nie chciałby za mocno zacieśnić polityki pieniężnej i że wydaje się sensownym spowolnić tempo podwyżek.
Rynek naszych kontraktów w piątek ponownie odbił się od istotnego oporu na 1770+, wzmocnionego przez zniesienie Fibonacciego 38,2% całego ruchu spadkowego rozpoczętego w październiku ubiegłego roku oraz przez zniesienie 50% mniejszej fali spadkowej na interwale D1, a także - przez równość dużych korekt na tym samym interwale.
Ten opór jest faktycznie solidny. Niemniej jednak kurs pozostaje blisko tego oporu i konsoliduje. W dodatku konsolidacja ta zawęża się. Można tu przymierzać się do rysowania flagi lub chorągiewki, ewentualnie trójkąta zwyżkującego na H1/ H4 (wybitego lekko w dół).
W każdym bądź razie szanse na wybicie oporu 1770+ w górę cały czas są przy bykach. A ewentualny ich sukces będzie mógł przynieść ruch w stronę 1860.
Warto w tym miejscu dodać, że nawet gdyby w tej chwili niedźwiedzie zepchnęły kurs w stronę 1660 lub 1620-40+, to można by oczekiwać powrotu do wzrostów i ponownego ataku na 1770+. Należałoby bowiem przyjąć, że owo zejście do okolicy 1660 (tam wypada zależność 1:1 miedzy ruchami spadkowymi na H1/H4) lub do 1620-40+ wiąże się z przygotowanym przekształceniem obecnej konsolidacji w dużą flagę pro wzrostową na H4/ D1 (nb na 1620+ znajduje się zniesienie 38,2% całego odbicia wzrostowego rozpoczętego z rejonu poziomu 1350, a na 1640+ - zniesienie 38,2% głównej fali zwyżek zainicjowanej z okolicy 1400).
Wydaje się, że zawalidrogę na ścieżce rozwoju scenariusza kontynuacji wzrostów u nas (tworzonych później lub prędzej) musiałby stanąć powrót do spadków na Zachodzie. Bez tego nasze byki będą tylko czekać na odpowiedni moment, żeby skutecznie zaatakować 1770+ i 1800.
Co może natomiast zasugerować nam z wyprzedzeniem, iż rynek faktycznie ma zamiar najpierw się udać niżej na południe, na początek w stronę 1690-1700, a potem może jeszcze głębiej (do poziomów wskazanych wyżej)?
Zapewne takim sygnałem mogłoby być zamkniecie dzienne poniżej wsparcia w okolicy 1740. Rynek co prawda krąży już bowiem wokół 1740 na intradayu, ale zamknięcia dzienne konsekwentnie mają miejsce nad tą barierą.
Kontrakty terminowe na WIG20. Opór nadal straszyKontrakty terminowe na WIG20 aktualnie, od połowy listopada, tworzą konsolidację, która pełni rolę korekty mocnego wzrostu rozpoczętego w okolicy 1400, a w zasadzie jeszcze wcześniej - w rejonie 1350. Z perspektywy interwału godzinowego można mówić obecnie o fladze pro wzrostowej, w którą wpisuje się owa konsolidacja, albo o układzie spodko- podobnym, też pro Byczym. Formacje te tworzą się pod kluczowym oporem na D1, położonym w rejonie 1770+.
Zasięg wybicia z flagi na H1 można szacować nawet na poziom 1845-50. Warto w tym kontekście dodać, że niewiele wyżej, w okolicy 1860+ może być sytuowany kolejny istotny opór na D1, czyli ewentualny kolejny cel Byków.
W tym momencie nie można wykluczyć zarówno prób wybicia już wkrótce oporu 1770+, jak i najpierw cofnięcia się kursu w stronę przynajmniej 1660, i dopiero później ponownego ruchu w górę oraz wybicia. W obydwu przypadkach możemy mówić nadal o fladze pro wzrostowej. Tyle że ta druga byłaby większa.
Jeszcze mocniejsze cofnięcie (niż do ok.1660) można by natomiast umiejscowić potencjalnie w okolicy 1620-40+, gdzie wypada jeden z typowych zasięgów korekty spadkowej, wynikający z analizy fal.
Przypominam, że opór w rejonie 1770+ jest wzmocniony przez zniesienia 38,2 i 50% oraz przez równość dużych korekt na interwale dziennym.
Tak więc opór ten ma spore znaczenie dla obydwu stron rynkowego sporu.
Kontrakty na WIG20. Czy Niedźwiedzie przejmą inicjatywę?Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek wybiły wsparcie w rejonie 1740, co zwiększyło szanse niedźwiedzi na ruch przynajmniej do 1670-90, gdzie znajduje się m.in. zasięg formacji RGR na H1.
W piątek Byki walczyły o to, żeby odwrócić sytuację, ale nie sprawiły się zbyt dobrze. Zdołały jedynie cofnąć się do oporu intra 1731-33.
Następnie zaś doszło do próby wybijania w dół małej flagi pro spadkowej na M15 /H1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) o zasięgu, który można zlokalizować w okolicach 1687-8, czyli w podobnym miejscu, gdzie występuje zasięg wspomnianego na wstępie RGR-u.
Jeśli niedźwiedzie pójdą za ciosem, to mogą nawet schodzić w kierunku 1620-40+, gdzie można zlokalizować zasięg ruchu w oparciu o teorię fal i typowe korekty w ramach tej koncepcji .
Byki - ażeby odrodzić się w pełni – musiałyby szybko pokonać okolice 1740 (opór 1739-43). Wtedy mogłoby dojść do próby realizacji większej flagi pro wzrostowej na H1 (ozn. kolor ciemnobrązowy) o zasięgu ok. 1820 i do otwarcia kursowi drogi w stronę 1860.
Warto jeszcze przypomnieć, że ostatnie zatrzymanie i cofnięcie - z punktu widzenia interwału dziennego - nastąpiło w rejonie 1770+, gdzie występuje standardowy opór, a ponadto: równość dużych korekt na tym interwale, zniesienie Fibonacciego 50% oraz zniesienie 38,2%. To ostatnie dotyczy całej fali spadkowej rozpoczętej w październiku poprzedniego roku.
FW20 - FUTURES W20. Jeszcze nie teraz.Bykom dziękujemy? Tydzień, na wyraźnie większym wolumenie, kończy się odpadnięciem od oporu. Po trzech silnie wzrostowych tygodniach, o czym świadczą 3 białe marubozu, jest zadyszka byków i duża szansa na rozwinięcie korekty.
Moment ku temu jest dobry. Wykres odpadł od oporu W3 - 1 780 pkt, Tygodniowa ATR nie została złamana — trend nadal jest spadkowy.
Pozostaje ocenić, jak głęboka może być korekta.
1 591 czy 1 496, a może FW20 będzie robił klasyczne, podwójne dno na 1 392 / 1 347 pkt?
Dużo podpowiada kreska dzienna, tu wsparcie na 1 591 jest wzmocnione przez krzywą ATR.
W moim odczuciu ten poziom ma duże szanse być zaliczony przez niedźwiedzie.
W poniedziałek pierwszym oporem będzie 1 744 pkt. Oceniam, że możliwy będzie jakiś re-test i okazja do zajęcia krótkiej pozycji z wyższego pułapu.
W kapitulację niedźwiedzi, bez głębszej korekty, uwierzę po wyłamaniu 1 850 pkt.
Na drodze do 1 591 pkt, stoi krzywa ATR - 1 683 pkt. na interwale 4H.
Sam atak na czerwoną strefę nie mógł się udać. Brak było wsparcia ze strony popytowego wolumenu. Już 14 - ego, w 2 części sesji kapitał uciekał z rynku.
Mój bazowy scenariusz: Mam S na FW20, będę dobierał na ewentualnym re-teście w poniedziałek.
Kontrakty terminowe na WIG20. Pękania oporów ciąg dalszy?Kontrakty terminowe na WIG20, podchodząc w piątek pod okolice 1700, zrealizowały ruch w obszar oporu na interwale tygodniowym 1670-1720 i zaatakowały opór na interwale dziennym 1670-90. Sprzyjały temu amerykańskie dane dotyczące inflacji i pewnie po części wieści nachodzące z rejonu Chersonia w Ukrainie.
Technicznie, ten drugi z wymienionych na wstępie oporów jest wzmocniony przez zniesienia Fibonacciego 78,6% i 38,2%. Jednocześnie można przyjąć, że w okolicy 1700 mamy także wzmocnienie oporu za pomocą OB na D1.
Z jednej strony, przy tak mocnym i dynamicznym wzroście, trzeba się liczyć z jeszcze wyraźniejszą zwyżką już na tym etapie - przynajmniej w stronę 1770+, gdzie znajdują się: większe OB na D1, zniesienie 50% i maksima konsolidacji z okresu miedzy czerwcem a sierpniem.
Cały czas można jednak brać też poważnie pod uwagę scenariusz, zgodnie z którym rynek z rejonu, do którego dotarł w minionym tygodniu (lub nieco wyższego, ok.1720) będzie się wycofywał w stronę 1560-70 lub nawet 1490-500, a potem tworzył “łącznik” między pierwszą falą odbiciową, rozpoczętą w połowie października, a potencjalną drugą falą. Ta druga fala może sięgać nawet 1860+, co wiąże się z koncepcjami falowymi, dotyczącymi zasięgów korekty fali piątej wydłużonej na D1.
Inna opcja – choć wydaje się ona znacznie mniej prawdopodobna - to nadchodzące głębokie cofnięcie w stronę dołków na interwale dziennym i tworzenie korekty płaskiej bądź pędzącej całego spadku rozpoczętego w październiku 2021 r., a nie – korekty prostej (jak w przypadku opisywanym wyżej).
Obecnie jednak - gdyby wojna w Ukrainie zaczęła zmierzać faktycznie szybciej do końca, niż to się jeszcze niedawno wydawało - można by raczej sobie wyobrażać marsz Byków w stronę 1860 bez zbyt głębokich cofnięć.
Kontrakty terminowe na WIG20. Byki nie odpuszczająKontrakty terminowe na WIG20 w piątek zdołały wybić w górę szeroką zaporę podażową na interwale dziennym, rozciągającą się między 1560-70 a 1600-10. Ostatnia faza tego wybicia miała miejsce po opublikowaniu danych z amerykańskiego rynku pracy.
Późniejsze utrzymywanie się kursu w wąskiej konsolidacji nad tą zaporą, a pod oporem 1620+-40+, może świadczyć o chęci byków pójścia wyżej, w kierunku 1670+- 90, gdzie występuje większe OB na D1 oraz zniesienia 38,2% i 78,6%.
Ściśle rzecz biorąc, już nieco niżej , w okolicy 1650+, można mówić o dolnej strefie tego oporu. Na interwale tygodniowym możemy zaś zidentyfikować szeroką barierę podażową 1670-720.
Fundamentalnie, Bykom w końcówce minionego tygodnia sprzyjały też informacje o możliwej zmianie podejścia do epidemii COVID - na mniej restrykcyjne - w Chinach.
Z punktu widzenia technicznego niebezpieczne dla popytu u nas byłaby presja podażowa na 1550-70.
Kontrakty terminowe na WIG20. Nasze Byki bez pomocy Zachodu?Kontrakty terminowe na WIG20 w poniedziałek przed 1.Listopada zbliżyły się do strefy 1550-70, która może być - mimo wyraźnej przewagi popytu w ostatnich dniach - wcale nie taka łatwa do sforsowania przez Byki. Tym bardziej, że wtorkowe dane amerykańskie (ISM dla przemysłu dot. zatrudnienia) wzmocniły jastrzębie podejście do polityki zacieśniania polityki pieniężnej przed środowym Fedem.
Poniedziałkowe wzrost kursu naszych kontraktów w okolice 1540+ podtrzymuje szanse byków na ruch w kierunku ok.1570. Przypominam, że w tym miejscu mamy ważny opór, maksima z września oraz - co może być też istotne - zasięg wbicia z formacji podwójnego dna na H4 i H1.
Warto też dodać, że wybijanie okolicy 1550 na północ oznaczałoby próbę wybicia dużego klina zniżkującego (o charakterze pro wzrostowym) na interwale dziennym w górę.
Problemem dla byków byłoby natomiast zejście i utrzymywanie się kursu poniżej 1490-500. Kluczowe z punktu widzenia ewentualnego przejęcia ponownie kontroli przez podaż wydaje się jednak pokonanie przez nią 1460-70.
Poniedziałkowe podejście byków w pobliże 1550 nie było zbyt spektakularne i miało miejsce w zasadzie w ramach lekko podnoszącej się konsolidacji.
Niemniej jednak, można przyjąć, że szanse utrzymywania się kursu w bezpiecznej - z punktu widzenia Byków - odległości od 1490- 500 się powiększyły.
Tym samym też zwiększyła się możliwość ruchu w stronę 1570. Zwracam jednak przy tym uwagę, że po drodze do tego poziomu mamy jeszcze zgrupowanie zniesień Fibonacciego (23,6% i 50%) w rejonie 1549-60 oraz równość dużych korekt na D1, która (można tak przyjąć) występuje na 1547-48.
Kontrakty terminowe na WIG20. Polskie strachy a globalne odbicieKontrakty terminowe na WIG20 we wtorek zdołały dotrzeć do oporu 1457-64, tym samym byki powiększyły - napędzane wzrostami na Zachodzie - ruch na północ. Potem jednak doszło do nieco mocniejszego cofnięcia. Popyt bronił się za pomocą tworzenia flagi pro wzrostowej na M15. W tle mamy jednak obawy inwestorów o dalsze powiększenie rentowności polskiego długu, powiązane z niepokojem o napędzającą inflację politykę rządu przed wyborami.
W rezultacie, jeżeli spojrzeć na całą sesję, można mówić, że najpierw rynek rósł w obrębie klina zwyżkującego startowego intradayowego, a potem utworzył konsolidację, która daje możliwość Bykom dalszego ruchu na północ. Jeśli taki ruch powstanie, kurs może nadal próbować zmierzać w kierunku 1490-500.
Ażeby to zrobić, jednak musi najpierw wybić maksima odbicia wzrostowego z początku października (położone w strefie 1460-70). To miejsce można traktować też jako linię szyi formacji pro wzrostowej podwójnego dna na H1 i H4.
Zasięg tej ostatniej formacji jest oczywiście bardzo duży (ok. 1570), ale na razie interesuje nas głównie to, czy mogłaby ona pomóc w ewentualnym podejściu kursu pod 1490-500. Tam mamy do czynienia z istotnym oporem i równością dużych korekt na interwale dziennym.
Jeśli zaś rynek by się jednak teraz jeszcze mocniej wycofał i zszedł poniżej 1416-22 ,to ponownie zaistniałoby niebezpieczeństwo ruchu na południe, na początek w kierunku 1380+.
Kontrakty terminowe na WIG20. Polski Byk i plotki o Fedzie Kontrakty terminowe na WIG20 w ostatnich dniach znajdowały się w konsolidacji. Korelacja z rynkami bazowymi, które w piątek zaczęły mocniej rosnąć - znów licząc na punkt zwrotny (pivot) w działaniach Fedu, w kierunku łagodzenia polityki zacieśniania - sugeruje możliwość wybicia u nas z ruchu bocznego w górę, bardziej niż w dół. Choć można też sobie wyobrazić chwilowy ruch w dól w ramach przekształcania kształtu konsolidacji we flagę pro wzrostową na H1.
Precyzując, od kilku dni kurs konsoliduje wokół dość istotnej bariery intradayowej 1416- 22. Nota bene konsolidacja wpisuje się aktualnie w schemat trójkąta symetrycznego na H1, a wcześniej - flagi pro wzrostowej.
Dopiero wybicie z tej konsolidacji w jednoznaczny sposób i zdecydowany może przynieść albo ponowny atak na strefę 1460-70 i ewentualne wybicie w kierunku 1490- 500, albo w stronę 1380 +plus, z możliwością zejścia do dołka w okolicy 1350. Obecnie to drugie wydaje się mniej prawdopodobne, choć technicznie spadkom może sprzyjać mały układ XABCD typu wydłużony Gartley na H1.
Na 1490-500 mamy istotny opór na interwale dziennym, wzmocniony przez równość korekt, natomiast na 1460-70 maksima odbicia wzrostowego z początku października i mniejsze OB na D1.
Jednocześnie trzeba podkreślić, że na koniec minionego tygodnia Bykom po raz czwarty z rzędu udało się obronić poziom 1380+, na którym to poziomie, można przyjąć, że mamy do czynienia z punktem zwrotnym D dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern na W1.
W sumie to rynek też nadal próbuje tworzyć formację pro wzrostową podwójnego dna na H4, choć w odniesieniu do tego układu należy zauważyć, że sposób jego budowy nie jest standardowy, bo rynek wcześniej - w początkowej fazie minionego tygodnia - znalazł się blisko linii szyi (poziom 1463) tej potencjalnej formacji, a mimo to się wycofał.
FW20 - WIG20 FUTURES. Dno już zaliczone.Od 4 tygodni 1 392 pkt. stanowią wsparcie dla byków. W cenach zamknięcia niedźwiedziom się nie udało wyłamać tego poziomu. Można to już uznać za budowę platformy do ruchu w górę. Co zresztą na kontraktach terminowych obstawiam.
Osoby preferujące spokojniejsze/pewniejsze wejścia, powinny poczekać do wyłamania w górę strefy 1 500-1 520pkt. oznaczone niebieską belką.
Pierwsze sygnały wzmacniania się rynku widać już na OBV tygodniowym.
W październiku poniżej 1 392 pkt. FW20 zamknął się tylko 2 razy, w tym raz "kosmetycznie" 1 punktem niżej. Podobnie sytuacja wygląda na oporze 1 456 pkt. Zaledwie 2 sesje zamknęły się powyżej tego poziomu. 1 456-1520 to w całości silna strefa oporowa ze wzorowo prowadzącą wykres krzywą ATR. ATR na 1 506 dodatkowo będzie blokować byki.
Osobiście uważam, że dołek FW już był. Oczywiście nie jestem w stanie przewidzieć przyszłych "czarnych łabędzi". Jeżeli nic takiego nie nastąpi, to nie spodziewam się zejścia poniżej 1 347 pkt, a przy odrobinie pomocy od zachodnich giełd, nawet zejścia poniżej 1 392pkt.
Większych sygnałów kupna nie ma, te pojawią się dopiero po wyłamaniu 1520 pkt. Do tego czasu można pospekulować, liczę, że jeżeli nie teraz, to przy następnej okazji długa na FW20 będzie już pozycją long term, dającą duży profit.
Ocena jest subiektywna, posiadam 14 FW20 na długiej, to oczywiste jest, że spodziewam się wzrostów.
Kontrakty terminowe na WIG20. Kto nam wskaże drogę?Kontrakty terminowe na WIG20 próbowały w końcówce minionego tygodnia silniej odreagować wzrostowo, ale zatrzymały się na oporze. Z kolei Zachód, który zachęcił nasze Byki do odbicia, zaczął się coraz bardziej wycofywać. To źle wróży popytowi u nas, ale nie przesądza jeszcze sprawy.
Precyzując, nasz rynek w piątek - po mocnym odbiciu nawiązującym do wzrostów na Zachodzie – nie zdołał jednak przebić się przez opór 1416-22 Jednocześnie nie zdołał też wybić się w górę z klina zniżkującego na interwale godzinowym.
Warto przy tym zauważyć, że ów klin zawiera się w większych klinach o podobnym charakterze (pro wzrostowym), utworzonych na interwale dziennym i tygodniowym.
Zwracam jednak także uwagę na to, że ukształtowanie klinów na wyższych interwałach sugeruje, że wkrótce może dojść do odbicia kursu w górę, natomiast klin na H1 jest zbliżony do trójkąta zniżkującego, pro spadkowego. Tak więc daje on nadzieję niedźwiedziom na dalszy ruch spadkowy.
Przypominam, że istotne wsparcie na W1 znajduje się w rejonie 1250-1300 , przy czym poziom 1250 ma znacznie większe znaczenie (dołek z marca 2020 i lutego 2009).
Jednocześnie trzeba podkreślić, że na koniec minionego tygodnia znowu udało się Bykom obronić poziom 1380+, na którym, można przyjąć, że mamy do czynienia z punktem zwrotnym D dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern na W1. Ponadto rynek próbuje tworzyć podwójne dno na H1/ H4.
Tak więc - podsumowując - można przyjąć, iż na wyższych interwałach (D1 i W1) widać próbę odbicia wzrostowego, natomiast na nieco niższych (H1 i H4) można dostrzec układy o wzajemnie przeciwstawnym charakterze. Tym bardziej w takiej sytuacji znaczenie może mieć rozwój sytuacji na rynkach bazowych oraz kontekst geopolityczny (wojna w Ukrainie).
Kontrakty terminowe na WIG20. Czy Stany zepchną nasz rynek?Kontrakty terminowe na WIG20 osłabiły się po dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy, które mogły wzmocnić jastrzębie nastawienie Fedu. Nasze kontrakty nadal mogą jednak ruszyć w kierunku 1490-500, o ile będą bronić się na wsparciu 1416-22. W razie dalszego osłabienia ostatnią ich fortecą może zaś być 1380+.
Rynek w piątek zdołał wybronić wsparcie 1416-22, co wydaje się dosyć istotne dla Byków. Nadal można bowiem mówić o tworzeniu się pewnego rodzaju łącznika między pierwszą falą odbiciową od dołków w rejonie 1350 a ewentualnie kolejną.
Ta druga fala mogłaby zaprowadzić kurs w stronę 1490-500. Tam znajduje się równość korekt na interwale dziennym, regularny opór o istotnym znaczeniu oraz opór wynikający z górnego boku dużego klina zniżkującego na D1, który jest również widoczny na interwale tygodniowym.
Patrząc z perspektywy intradayu, można natomiast wskazać, iż Bykom sprzyja - jeśli chodzi o budowanie owego wyżej wspomnianego łącznika - klin zniżkujący, który może się przekształcić we flagę pro wzrostową.
Co natomiast nie sprzyja popytowi? Układ przypominający odwrócony spodek na interwale godzinowym. A także mocniejsze cofnięcie w USA po danych z amerykańskiego rynku pracy.
Ażeby rynek wybił dołki w rejonie 1350 i ruszył w stronę 1250-1300 (na 1250 mamy kluczowe wsparcie na wyższych interwałach, utworzone na minimach z początku pandemii i z lutego 2009 z czasu kryzysu subprime), najpierw musi sobie poradzić trwale z okolicą 1380+. Tam znajduje się punkt zwrotny D dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern na W1.
Kontrakty terminowe na WIG20. Na co pozwoli Niedźwiedź? Kontrakty terminowe na WIG20, można powiedzieć, zachowały się w minionym tygodniu w nawiązaniu niejako do treści poprzedniego artykułu z tego cyklu. W poprzednią niedzielę - w odpowiedzi na pytanie, co nas czeka po pęknięciu zapory w rejonie 1490-500 - pisałem bowiem o otwieraniu się "drogi do 1428 (wcześniejsze dołki na D1) i do 1380+ – 400 (gdzie na 1380+ mamy pro wzrostowy układ XABCD typu Bat pattern na W1)".
W czasie piątkowej sesji rynek zszedł, a potem obronił bardzo precyzyjnie poziom 1381-82. Jest to właśnie poziom, na którym można umiejscowić punkt zwrotny D owej dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern na interwale tygodniowym.
Jeśli nasze Byki zdołają faktycznie dalej bronić tego miejsca w nowym tygodniu, to niewykluczone, że dojdzie do mocniejszego odbicia. Kurs mógłby na przykład próbować tworzyć korektę pędzącą na interwale dziennym i tygodniowym.
A to w praktyce mogłoby owocować – przy wpisaniu się tej korekty w układ 121, który często bazuje na korekcie pędzącej - podejściem nawet pod 1510-20, czyli lekkim naruszeniem kluczowego oporu w rejonie 1490-500.
Jeśli jednak Byki będą miały problem z mocniejszym odreagowaniem wzrostowym I kurs zatrzyma się albo w okolicy 1420+ (mniejsze OB i poprzednie dołki intra oraz zniesienie 38,2%), albo 1440+ (większe OB intra i zniesienie 61,8%), to zacznie się przed Niedźwiedziami otwierać szansa na ruch w stronę ok.1300, a nawet 1250, gdzie znajduje się znacznie istotniejsze wsparcie niż okolice1300.
Na 1250 są bowiem zlokalizowane dołki z połowy marca 2020 (początek pandemii) i z końca lutego 2009 (kryzys subprime). Wracając do intradayu, warto z kolei zauważyć, że odbiciu może sprzyjać klin zniżkujący na H1.






















