Ile można pisać o silnym dolarze?Jak się okazuje bardzo dużo, a niewykluczone, że niedługo jeszcze więcej. Amerykański rynek pracy znów pokazał się z bardzo dobrej strony, zarówno jak kanadyjski. W tle ceny złota znów idą w górę.
Amerykański rynek pracy
Piątkowe dane z rynku pracy w USA zapowiadały się na pozytywne. Powodem były dobre odczyty wyprzedzające – zarówno jeżeli chodzi o ilość tworzonych wolnych miejsc pracy, jak i o spadającą w ostatnich tygodniach liczbę wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. W piątek zobaczyliśmy spadek stopy bezrobocia z 4,2% na 4,1%. Jednocześnie obserwowaliśmy wyraźny wzrost zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Efektem tych danych było umocnienie się dolara względem pozostałych walut. W przypadku EURPLN ponownie zeszliśmy poniżej poziomu 1,0250. Wraca zatem pytanie, czy znów będziemy obserwować zrównanie się kursów dolara i euro. Euforii inwestorów nie popsuły nawet słabsze wyniki znajdujące się w Raporcie Uniwersytetu Michigan.
Wzrosty na złocie
Ostatnie tygodnie okazały się korzystne dla rynku złota. Kruszec ten wciąż jest daleko do szczytów, na których znalazł się przed wyborami w USA. Nie zmienia to faktu, że w piątek był najdroższy od pierwszej połowy grudnia. Złotu pomagają kolejne obawy o podwyżki cen na świecie. Powodem jest opinia, że wzrostowi inflacji nie mają towarzyszyć na razie reakcje banków centralnych, gdyby bowiem do nich doszło, byłby to czynnik mocno osłabiający zainteresowanie tym kruszcem. Warto jednak pamiętać, że nadal bank inwestycyjny Goldman Sachs przewiduje na 2025 rok poziom 3000 USD za uncję, co oznaczałoby jeszcze 10% wzrostu.
Poprawa również w Kanadzie
Dobre dane z rynku pracy nie dotyczyły tylko USA, ale również Kanady. Tam stopa bezrobocia, zamiast zgodnie z oczekiwaniami wzrosnąć z 6,8% na 6,8%, spadła do 6,7%. Jak widać tamtejszy rynek pracy ma się lepiej, niż sytuacja polityczna obecnego rządu. Pytanie, czy pomoże to w potencjalnych przyspieszonych wyborach. W Kanadzie przybyło 90,9 tysiąca miejsc pracy w grudniu, co jest wynikiem wyraźnie powyżej oczekiwań. Warto zwrócić uwagę, że 57,5 tysiąca z tych miejsc pracy jest na pełen etat. W piątek kurs dolara kanadyjskiego szedł w górę z poziomu 2,87 zł do niemal 2,90 zł.
Dzisiaj w Japonii dzień wolny z okazji Święta Pełnoletności, a w danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:00 – Polska – bilans płatniczy.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Poza analizę techniczną
Sztuczna inteligencja w handlu Forex: przyszłość
Cześć czytelnicy, nazywam się Andrea Russo i jestem pasjonatem handlu Forex z wieloletnim doświadczeniem na rynkach finansowych. Dzisiaj chciałbym porozmawiać z wami o temacie, który ostatnio przykuł uwagę wielu traderów: integracji sztucznej inteligencji (AI) z handlem Forex.
AI to nie tylko trend; to technologia transformacyjna, która zmienia sposób analizowania rynków i podejmowania decyzji handlowych. W tym artykule opowiem wam o korzyściach, wyzwaniach i przyszłym potencjale AI na rynku Forex, opierając się na własnych doświadczeniach.
Korzyści ze sztucznej inteligencji w handlu Forex
1. Analiza danych w czasie rzeczywistym
Jednym z najpotężniejszych aspektów AI jest jej zdolność do przetwarzania i analizowania ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym. Na rynku Forex, gdzie liczy się każda sekunda, ta prędkość może stanowić różnicę między zyskiem a stratą.
Na przykład zaawansowane algorytmy mogą jednocześnie analizować wiadomości ekonomiczne, ruchy cen i wskaźniki techniczne, natychmiast identyfikując okazje handlowe. Osobiście korzystałem z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji do monitorowania par walutowych, takich jak EUR/USD i GBP/USD, uzyskując niezawodne i szybkie sygnały handlowe.
2. Eliminacja błędów ludzkich
Ile razy podejmowałeś emocjonalne decyzje podczas handlu? Mnie też się to zdarzyło, ale sztuczna inteligencja znacznie ograniczyła ten problem. Algorytmy nie ulegają wpływom strachu ani chciwości — wykonują transakcje w oparciu wyłącznie o zdefiniowaną logikę i konkretne dane.
3. Adaptacja do warunków rynkowych
Kolejną zaletą, którą zauważyłem, jest zdolność sztucznej inteligencji do szybkiej adaptacji. Na przykład system uczenia maszynowego może dostosowywać strategie do zmian na rynku, przechodząc od technik podążania za trendem do strategii ograniczonych zakresem bez żadnej ingerencji człowieka.
4. Wykrywanie zaawansowanych wzorców
Wszyscy wiemy, jak ważne jest dostrzeganie wzorców technicznych na wykresach. Dzięki sieciom neuronowym sztuczna inteligencja może identyfikować złożone sygnały, których nawet najbardziej doświadczeni traderzy mogą nie zauważyć. Przetestowałem system głębokiego uczenia, który rozpoznaje rozbieżności między RSI a akcją cenową, zapewniając imponujące wyniki.
Wyzwania sztucznej inteligencji
1. Jakość danych
Skuteczność systemu AI zależy od jakości danych użytych do jego trenowania. Spotkałem się z algorytmami, które dostarczały niespójne wyniki, ponieważ opierały się na niekompletnych lub nieaktualnych danych historycznych. Ważne jest, aby upewnić się, że dane są dokładne i reprezentatywne dla bieżących warunków rynkowych.
2. Problemy z nadmiernym dopasowaniem
Nadmierne dopasowanie to problem, z którym osobiście się spotkałem: podczas testów wstecznych system działał wyjątkowo dobrze na danych historycznych, ale zawodził na rynkach na żywo. Dzieje się tak, gdy model jest zbyt dostosowany do danych z przeszłości i nie może skutecznie poradzić sobie z nowymi scenariuszami.
3. Złożoność techniczna
Nie każdy trader ma umiejętności techniczne, aby opracować system AI od podstaw. Początkowo musiałem polegać na wyspecjalizowanych dostawcach oprogramowania. Kluczowe jest wybranie niezawodnych narzędzi i przynajmniej zrozumienie podstaw ich działania.
4. Zależność od technologii
Na koniec, nadmierne poleganie na technologii może stać się ryzykiem. Zawsze zalecam zachowanie nadzoru człowieka nad zautomatyzowanymi systemami, aby uniknąć niespodzianek spowodowanych błędami lub nieprzewidzianymi wydarzeniami rynkowymi.
Przyszłość sztucznej inteligencji w handlu Forex
Patrząc w przyszłość, jestem przekonany, że AI stanie się jeszcze bardziej integralną częścią handlu Forex. Wśród najbardziej ekscytujących innowacji, uważam, że zobaczymy:
Uczenie multimodalne: Systemy integrujące dane liczbowe, informacje tekstowe i wykresy w celu dostarczania kompleksowych analiz.
Integracja z Blockchain: Aby zwiększyć bezpieczeństwo i przejrzystość transakcji.
Zaawansowana personalizacja: Algorytmy będą mogły tworzyć strategie dostosowane do potrzeb każdego tradera, w oparciu o jego cele i tolerancję ryzyka.
Wniosek
Jako trader i entuzjasta technologii, jestem podekscytowany możliwościami, jakie oferuje AI. Jednak jestem głęboko przekonany, że kluczem do sukcesu jest znalezienie równowagi między automatyzacją a nadzorem człowieka.
Jeśli rozważasz integrację AI ze swoimi strategiami handlowymi, polecam zacząć od prostych narzędzi, testować wyniki i, co najważniejsze, kontynuować rozwijanie swoich umiejętności.
Dziękuję za przeczytanie tego artykułu! Mam nadzieję, że moje doświadczenia i spostrzeżenia okażą się dla Ciebie przydatne. Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz podzielić się swoimi opiniami, możesz zostawić komentarz poniżej.
Pozdrawiam,
Andrea Russo
Dokąd zmierza forint?Węgierska waluta nie ma ostatnio najlepszej passy. Wczorajsze dane tylko to potwierdzają. W mediach ostatnio dużo słychać o tamtejszej polityce, ale po tym jak spowodowało to utratę pieniędzy unijnych, polityka w końcu zaczęła mieć silny wpływ na ekonomię. Gospodarka Niemiec jest podtrzymywana dzięki osłabionemu euro, a Chiny zlikwidowały inflację.
Dane z Niemiec
Wczorajsze dane zza Odry były bardzo dobre dla niemieckich producentów. Nadwyżka w handlu zagranicznym po raz kolejny wyraźnie się zwiększyła. Powodem jest wzrost eksportu o 2,1% – czyli symbolicznie powyżej oczekiwań – połączony wraz ze spadkiem importu, który był sporym zaskoczeniem. Analitycy spodziewali się, że wzrośnie on 0,7% w ujęciu rocznym, czyli wyraźnie wolniej niż eksport. Okazało się jednak, że wskaźnik przywozu towarów spadł o 3,3%. Widać wyraźnie, że tańsze euro jest ratunkiem dla niemieckiego przemysłu. Produkty eksportowane w euro są bowiem proporcjonalnie tańsze niż te w dolarach. Dobrze pokazuje to również wynik produkcji przemysłowej, która w listopadzie rosła o 1,5%. Pytanie, jak konkurencyjna jest niemiecka gospodarka bez wsparcia wyjątkowo słabego ostatnio euro. Odpowiedź na nie może być bardzo bolesna również dla nas, bo to nasz główny partner handlowy.
Dane z Europy
Wczoraj opublikowano odczyty z naszego regionu. Produkcja przemysłowa na Węgrzech spadała w listopadzie o 4,2%, podczas gdy sprzedaż detaliczna rosła o 4,1%. Sytuacja tamtejszej gospodarki generalnie nie jest zbyt wesoła. Widać to zresztą po notowaniach węgierskiej waluty. Forint, który jeszcze w czasach pandemii oscylował w okolicach 1,3 grosza, od dłuższego czasu jest wyraźnie pod presją. Pomimo gwałtownego umocnienia w wyniku podniesienia stóp procentowych – do absurdalnej wydawałoby się wysokości 13% – w długim okresie wciąż traci. Dzisiaj ledwo potrafi wybić się powyżej poziomu 1 grosza. Nie bez znaczenia jest tutaj konflikt z UE i utrata części środków.
Inflacja w Chinach
Minionej nocy uzyskaliśmy dane na temat zmian cen w Państwie Środka. Inflacja konsumencka nadal wzrasta, ale jest to mocno symboliczny wzrost – 0,1% to jednak niemal brak zmiany. Z drugiej strony inflacja dla producentów wyraźnie spada. W ciągu roku ceny w tym segmencie poszły w dół o 2,3%. Pokazuje to, że obniżane są marże w dużym przemyśle, który znów walczy o zwiększenie efektywności. Warto też zwrócić uwagę jak mocno pod kontrolą są ceny dla konsumentów, które od dłuższego czasu stoją w miejscu, podczas gdy na zachodzie widzimy ciągłe wzrosty. Dodatkowo trzeba pamiętać, że juan chiński jest wyraźnie w odwrocie względem dolara od trzech miesięcy, co pokazuje, że produkty chińskie są jeszcze bardziej konkurencyjne.
Dzisiaj w danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – sytuacja na rynku pracy,
14:30 – Kanada – sytuacja na rynku pracy.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Rynek żegna Jimmy’ego CarteraW USA dzisiaj dzień wolny na rynkach z powodu żałoby po śmierci 39. prezydenta. Ropa naftowa blisko trzymiesięcznych szczytów. Na kryptowalutach w tym tygodniu jednak przecena.
Co z rynkiem pracy w USA?
Wczoraj zobaczyliśmy dwa ważne odczyty z USA. Z jednej strony słabiej od oczekiwań wypadł Raport ADP. Rynek spodziewał się wyniku 140 tysięcy w ramach zmiany zatrudnienia. Faktyczna wartość była jednak o 18 tysięcy niższa i wyniosła 122 tysiące. Z drugiej strony kwadrans później okazało się, że liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła tylko 201 tysięcy. Trzeba pamiętać, że są to tygodniowe dane, w związku z czym warto poczekać czy trend się utrzyma. Już tydzień temu jednak oglądaliśmy wartość 211 tysięcy. Jest to o tyle ważne, że są to poziomy, przy których można się spodziewać spadku stopy bezrobocia. Ostatni raz tak niską liczbę tych wniosków oglądaliśmy w lutym 2024, co biorąc pod uwagę, że są to dane tygodniowe, a nie miesięczne pokazuje jak niski to wynik. Rynek miał mieszane uczucia po tych odczytach, finalnie mimo lekkiego odbicia dolar nadal utrzymał siłę.
Ropa naftowa zyskuje
Wczoraj ropa naftowa wybiła kolejne szczyty, znajdując się na najwyższym poziomie od początku października. Jednym z powodów są wątpliwości co do możliwości wydobywczych w państwach objętych sankcjami. Z drugiej strony kraje OPEC mają jeszcze rezerwy mocy i gdyby chciały, mogłyby zwiększyć wydobycie. Problem polega na tym, że pomimo że znajdujemy się niemal na trzymiesięcznych szczytach, to obecna cena baryłki ropy znajduje się poniżej średniej za ostatni rok. Jaki ma to wpływ na rynki walutowe? Im wyższe ceny ropy, tym wolniej uda się dusić inflacje. Tym samym stawia to pod znakiem zapytania obniżki stóp procentowych, a przynajmniej ich dotychczasowe tempo.
Kryptowaluty znów w odwrocie
Początek 2025 roku wyglądał całkiem solidnie na rynku cyfrowych walut. W pierwszym tygodniu najpopularniejsza kryptowaluta świata wzrosła z 94 000 USD do 102 000 USD. Od tego czasu jednak rozpoczął się spadek i w ciągu dwóch dni Bitcoin spadł poniżej progu 94 000 USD. Powodem są oczekiwania głoszone przez wielu analityków, że to czas na realizację zysków. Jednym z argumentów są prognozy co do poziomów stóp procentowych w przyszłości w USA. Im wyższe stopy procentowe, tym lepiej zapłacą obligacje czy lokaty, będące jednak pewną alternatywą dla rynku kryptowalut. Z drugiej strony nie brakuje wypowiedzi osób łączonych z administracją Donalda Trumpa, że nowy rząd może spowolnić wzrosty na tym rynku.
Dzisiaj żałoba w USA z powodu śmierci Jimmy'ego Cartera co powoduje, że kalendarz danych makroekonomicznych jest niemalże pusty.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
#1 Budżet prowizoryczny na rok 2025: Obiecujący początek z +5%!Drodzy Czytelnicy,
Nazywam się Andrea Russo i dzisiaj, 9 stycznia 2025 roku, chciałbym podzielić się z Wami moim pierwszym wstępnym bilansem (#1) nowego roku. Po przeprowadzeniu trzech transakcji, mój początkowy kapitał wzrósł o +5%. Nieźle jak na początek, prawda? Ale to, co naprawdę się liczy, to nie tylko wynik, ale strategia, która stoi za tymi liczbami.
Moja Strategia: Wygrywać Dobrze i Tracić Mało
Moje podejście do inwestycji jest proste, ale skuteczne:
Każda wygrana transakcja zwiększa bieżący kapitał o +30%.
Każda strata to utrata -10% bieżącego kapitału.
Ta strategia opiera się na dyscyplinowanym zarządzaniu ryzykiem i maksymalnym wykorzystaniu rynkowych możliwości. To system, który pozwala mi stopniowo rosnąć, chroniąc kapitał przed zbyt dużymi wstrząsami.
Co Się Zdarzyło Dotychczas?
Oto wyniki trzech transakcji zakończonych do dziś, które można zweryfikować na moim profilu na Trading View:
EUR/MXN: Zysk +30% na zainwestowanym kapitale.
EUR/JPY: Strata -10% na zainwestowanym kapitale.
EUR/ZAR: Strata -10% zainwestowanego kapitału.
Dodatkowo mam transakcję w toku na EUR/NOK, która jest obecnie w fazie oceny.
Dzięki tej kombinacji wyników, mój całkowity bilans na chwilę obecną pokazuje obiecujące +5% na początkowym kapitale. To mały krok, ale w dobrym kierunku.
Dlaczego Dzielę Się Tym Procesem?
Dokumentowanie i dzielenie się moją drogą pomaga mi utrzymać odpowiedzialność i dyscyplinę. Ponadto, chcę pokazać, że jasna i weryfikowalna strategia może prowadzić do realnych wyników, nawet na trudnym i nieprzewidywalnym rynku.
Spojrzenie w Przyszłość
To dopiero początek 2025 roku. Będę kontynuował regularne aktualizowanie bilansów i publikowanie moich transakcji na Trading View, gdzie będziecie mogli je zweryfikować osobiście. Droga jest długa, ale każdy krok to okazja do nauki i rozwoju.
Dziękuję za Wasze wsparcie.
Z poważaniem, Andrea Russo
KAVL - spekulacja pod 2 wydarzeniaDzisiejsza ostatnia godzina sesji to nagłe wybicie nie poparte żadną informacją. Robiąc szybki research znalazłem takie ciekawostki:
- planowana fuzja z inną spółką na 4ty kwartał 2024 (możliwe, że pod to jest wzmożony ruch dzisiaj i lekko opóźniona informacja pojawi się w piątek),
- kurs po połączeniu ustalony jest na $2,66 (+150% od obecnej ceny),
- 12 grudnia są na SEC dokumenty o objęciu akcji, kolejno: 19.2% + 36.3% + 17.1% = 72.6%, czyli ponad 70% akcji kupili insiderzy miesiąc temu,
- ale co jeszcze ciekawsze, możliwe, że powód wybicia będzie inny bo okazuje się, że spółka sprzedaje e-papierosy których to zwolennikiem jest...Trump (co widać na załączonym screenie sprzed kilku miesięcy).
Oczywiście podkreślam, że jest to ryzykowne zagranie ponieważ fuzja wcale nie musi się wydarzyć. Dlatego, jeżeli ktoś rozważa wejście pozycją, musi mieć to na uwadze (czego konsekwencją będzie silny spadek).
Czekam z niecierpliwością co tutaj się wydarzy na dniach.
Dolar łapie wiatr w żagleWaluta USA po słabszym dniu znów sprawdza, jak mocno może się zbliżyć pod kątem wartości do euro. Pomagają jej tym razem lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy oraz słabsze z niemieckiej gospodarki.
Inflacja w Unii przyspiesza
Wczorajsze dane pokazują, że inflacja w strefie euro przyspieszyła zgodnie z oczekiwaniami z 2,2% na 2,4%. W tym samym czasie bazowa pozostała niezmieniona i wynosi 2,7%. Teoretycznie brak wzrostu tego wskaźnika cieszy, ale jednak parametr przekraczający konsumencką sugeruje potencjalny problem. Jeżeli ustabilizują się ceny elementów najbardziej zmiennych o tę różnicę, to jeszcze ceny mogą jeszcze podskoczyć. Nie są to jednak poziomy, które powinny budzić niepokój, gdyż docelową wartością jest pułap 2%.
Rynek pracy w USA zaskoczył
Wczorajsze dane o liczbie wakatów były sporą niespodzianką. Rynek oczekiwał 7,7 miliona, a finalnie zobaczyliśmy 8,1 miliona. Większa ilość otwartych ofert pracy jest dobrą wiadomością dla dolara. Jest to bowiem dobra perspektywa dla tamtejszego rynku pracy. Biorąc pod uwagę ostatnie dane na temat nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, maluje nam się obraz możliwego spadku stopy bezrobocia. To właśnie dlatego wczoraj inwestorzy zaczęli kupować znów intensywnie amerykańską walutę. W rezultacie byliśmy świadkami zmiany kursu dolara z okolic 4,08 zł na 4,12 zł.
Słabsze dane z Niemiec
Jakby umocnienia dolara wczoraj było mało, to dzisiaj nad ranem główna gospodarka strefy euro zaskoczyła nas gorszymi danymi. Zamówienia w przemyśle w ujęciu miesięcznym spadły w listopadzie o 5,4%. Oczekiwaniami rynku był brak zmiany. Jest to zatem duża rozbieżność. Nie może zatem dziwić fakt, że wczorajszy ruch jest kontynuowany i USD nadal umacnia się względem EUR. Nie jesteśmy jeszcze na poziomach z 2 stycznia, ale trwa właśnie próba podejścia pod pułap 1,03 dolara za jedno euro. Jak widać, rynki nie porzuciły próby zrównania kursu dolara i euro.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:15 – USA – raport ADP na temat zatrudnienia,
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
Przesunięcie danych makroekonomicznych z czwartku wynika z faktu, że jutro w USA mamy żałobę narodową po śmierci byłego prezydenta Jimmy'ego Cartera. Dlatego też wnioski o zasiłek dla bezrobotnych opublikowane zostaną w środę, a nie w czwartek.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
GBP/JPY - 06.01Patrząc na momentum poniedziałkowe skłaniam się bardziej do zrobienia 0.5 Asi i kontynuacji na górę, trzeba zobaczyć czy do wydarzeń wydrukuje nam się pullback z dolną dywergencją czy może jednak jakiś schemat dystrybucji. To nam podpowie jak nisko zejdziemy.
Poziomy które będę dziś rozpatrywał widać.
LXRX - spekulacja, short coverDobrze widoczne zamykanie krótkich pozycji będzie skutkowało podbiciem kursu w rejon 1,15 - 1,20$. Historycznie taka sytuacja pojawiała się już 4 razy. Chyba, że tym razem nas zaskoczą i kurs zbliży się pod 2 dolary. Jaka wersja by nie miała miejsca to do zgarnięcia przyzwoity zysk - około 50%
SQ - potwierdzenie zmiany trendu, +50% w pierwszym zasięguKiedy pisałem o SQ na początku 2024 roku nikt się spółką nie interesował. Teraz przewija się w wielu serwisach finansowych i cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów ze względów fundamentalnych jak i samej sytuacji na wykresie.
Dzisiejsze silne wybicie na wsparciu daje dobre potwierdzenie zakończenia testowania okolic 88/90$ i rozpoczęcia kolejnej fali wzrostowej. Pierwszym TP celuje w obszar $135 - $138, dalej $163,50.
Stare tendencje w noworocznym wydaniuNoworoczny prezent części inwestorów zrobił dolar, który nie zatrzymuje się w swoim marszu po dominacje nad euro. Słabsza koniunktura w Europie i lepsza w USA tylko wsparły ten ruch. W tle korzystniejszych danych z amerykańskiej gospodarki drożeje ropa naftowa.
Koniunktura w Europie
Początek roku to nie zawsze jest szczególnie aktywny dzień na rynkach. Część obserwatorów sądziła, że przedłuży się noworoczna przerwa i inwestorzy na dobre wrócą dopiero w przyszłym tygodniu. Były przesłanki, by tak sądzić, ale czwartek zaowocował w publikacje ważnych danych. Indeksy PMI w Europie nie zawiodły oczekiwań. Oczekiwania te, przynajmniej dla dwóch największych gospodarek były jednak tak nisko, że ciężko było je zawieść. Francja pokazała 41,9 pkt w indeksie PMI dla przemysłu, a Niemcy 42,5 pkt – są to obiektywnie słabsze dane. W ostatnim roku tylko jeden miesiąc wypadł gorzej niż grudzień. We wrześniu pesymizmu było jeszcze więcej. Pamiętajmy, że poziomem równowagi jest 50 pkt, a średnia dla strefy euro oscyluje jednak w okolicach 45 pkt. Nie ma się co dziwić, że inwestorzy nie okazali entuzjazmu dla wspólnej europejskiej waluty.
Za oceanem solidne dane i moc dolara
Amerykanie rozpoczęli z kolei rok bardzo solidnymi odczytami. Może gorzej wypadły wnioski o kredyt hipoteczny, ale za to wyraźnie spadła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. 211 tysięcy wniosków tygodniowo to wartość, która powinna powodować spadki poziomu bezrobocia, jeżeli utrzyma się w kolejnych okresach. Do tego indeksy PMI zarówno w USA, jak i Kanadzie pokazały lepsze odczyty. W rezultacie wczoraj zyskiwały obydwa dolary względem euro. Dolar amerykański jest najtańszy od 2022 roku. Jak widać, nowy rok ledwo się zaczął, a rekordy już lecą. Na rynku trwają spekulacje i tym kiedy USD zrówna się z EUR, wczoraj pokonał ponad 25% tej drogi. Okazuje się, że może do tego dojść szybciej, niż sądzono.
Ropa w górę
Dolarowi pozazdrościła również ropa naftowa. Po wczorajszych skokach baryłka ropy jest najdroższa od niemal dwóch miesięcy. Wzrosty te łączone są z poprawą sentymentu na rynkach. Lepsze dane z USA sugerują zwiększony popyt na ten surowiec. Dodatkowo wczorajsze dane na temat stanu zapasów surowca pokazują, że kurczyły się one w ostatnim tygodniu. Warto zwrócić uwagę, że zwyczajowo umacniający się dolar przekłada się na spadki cen ropy. Cena czarnego złota ma bowiem pewną bezwładność w walutach lokalnych. Wczoraj jednak mimo wspomnianej już dużej siły dolara, ropa i tak zyskiwała na wartości.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Jaka jest pozycja Polski w EU dla amerykańskich inwestorow? Kapitał z USA jest niewątpliwie kluczowy dla polskiego PKB oraz poziomu życia Polaków. Bez wzrostów indeksów amerykańskich nie ma wzrostu Wig20. Podobnie gdy waluta polska umacnia się kosztem amerykańskiego dolara wpływa to pozytywnie na polską giełdę. Oto ranking krajów w Europie dla inwestorów amerykańskich:
1. Irlandia
2. Holandia
3. Luksemburg
4. Polska
5. Czechy
6. Estonia
7. Niemcy
8. Francja
9. Włochy
10. Bułgaria
Ocena atrakcyjności krajów Unii Europejskiej dla amerykańskich inwestorów wymaga porównania wielu czynników, takich jak:
Podatki – CIT, VAT, ulgi podatkowe.
Koszty pracy – średnie wynagrodzenia, obciążenia pracodawcy.
Dostęp do rynków – wielkość rynku wewnętrznego i położenie geograficzne.
Stabilność gospodarcza i polityczna.
Procedury zakładania firmy – czas, koszty i formalności.
Infrastruktura i logistyka.
Kwota wolna od podatku.
Analiza i Ranking Atrakcyjności
1. Irlandia
Podatki: CIT 12,5% – jedna z najniższych w UE.
Koszty pracy: Wyższe, ale przyciągają wykwalifikowanych pracowników.
Procedury: Szybkie zakładanie firm.
Stabilność: Bardzo wysoka, korzystne środowisko biznesowe.
2. Holandia
Podatki: CIT 25% (obniżony dla niższych progów dochodu).
Koszty pracy: Wysokie, ale równoważone przez dostęp do wysoce wykwalifikowanej siły roboczej.
Infrastruktura: Zaawansowana logistyka i transport.
3. Luksemburg
Podatki: CIT 15-17%.
Procedury: Bardzo przyjazne dla firm międzynarodowych.
Rynek: Mały, ale strategicznie położony.
4. Polska
Podatki: CIT 19% (9% dla małych firm).
Koszty pracy: Niskie w porównaniu z Europą Zachodnią.
Procedury: Stosunkowo czasochłonne.
Rynek: Duży i rosnący.
5. Czechy
Podatki: CIT 19%.
Koszty pracy: Niskie, podobnie jak w Polsce.
Procedury: Bardziej uproszczone niż w Polsce.
Infrastruktura: Średnio rozwinięta.
6. Estonia
Podatki: Brak podatku CIT od reinwestowanych zysków.
Procedury: Bardzo szybkie i cyfrowe.
Koszty pracy: Średnie.
Rynek: Mały, ale technologicznie zaawansowany.
7. Niemcy
Podatki: Efektywna stawka CIT 30-33%.
Koszty pracy: Bardzo wysokie.
Rynek: Ogromny, dostęp do całej UE.
Stabilność: Wysoka, ale złożone regulacje.
8. Francja
Podatki: CIT 25%.
Koszty pracy: Wysokie.
Procedury: Biurokratyczne.
Rynek: Duży, ale koszty są znaczącym minusem.
9. Włochy
Podatki: CIT 24%.
Koszty pracy: Średnie.
Stabilność: Problematyczna, biurokracja.
Infrastruktura: Nierównomierna.
10. Bułgaria
Podatki: CIT 10%.
Koszty pracy: Najniższe w UE.
Procedury: Przeciętne.
Stabilność: Niższa niż w Europie Zachodniej.
Nowy rok, stare wyzwaniaNa rynkach walutowych przerwa świąteczna nie przyniosła ważnych wydarzeń. Nadal w dłuższej perspektywie rządzą te same tematy. Głównym z nich jest umacnianie się dolara przed nadchodzącą prezydenturą Donalda Trumpa .
Mocna końcówka roku dolara
W sylwestra doszło do kolejnego umocnienia dolara. Amerykańska waluta znów atakowała poziom 1,0350 na parze EUR do USD. Patrząc na komentarze specjalistów, wielu z nich sugeruje, że 2025 będzie rokiem USA. Biorąc pod uwagę, że w 2024 roku dolar amerykański umocnił się względem euro o imponujące 6,23%, to aż strach pomyśleć gdzie nas to doprowadzi. Gdyby obecny rok powtórzył tę sytuację, to dolar byłby wyraźnie droższy od euro. Z drugiej strony coraz głośniej słychać analityków wskazujących, że niemal cały zeszłoroczny ruch nastąpił po wyborach w USA. W rezultacie większość wpływu Donalda Trumpa jest już w cenach. Nie znaczy to, że 2025 musi być słaby dla amerykańskiej waluty. Po prostu rewelacyjne perspektywy dolara mogą okazać się zwyczajnie przyzwoite.
Kryptowaluty w natarciu
Ciężko jest podsumować ubiegły rok na rynku walutowym, nie wspominając o kryptowalutach. Cyberaktywa wchodzą do mainstreamu i zaczynają w nie inwestować ludzie bez wiedzy o tym rynku. Napływ nowych inwestorów spowodował, że w 2024 główna kryptowaluta – jaką jest Bitcoin – zyskała na wartości 120%. Wiadomo, kto nie chciałby zobaczyć takiego zysku na inwestycji. Należy pamiętać, że wyniki z przeszłości nie są gwarancją ich powtórzenia w przyszłości. Na rynkach często powtarzana jest rada – jak taksówkarze mówią o inwestowaniu, należy wówczas sprzedawać. W historii tej oczywiście nie chodzi o to, że taksówkarze mają jakieś negatywne cechy. Po prostu, jeżeli już wszyscy mówią o czymś, to zaraz zabraknie kupujących. Jak zaczyna brakować chętnych na zakup, to rozpoczyna się wyścig, kto sprzeda bliżej szczytu, powodując jednocześnie przeceny. Na razie nie brakuje jednak kupujących.
Turcja obniżyła stopy procentowe
W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia Turcja dokonała obniżki stóp procentowych. Trzeba pamiętać, że kraj ten z oczywistych powodów nie obchodzi tego święta. Główna stopa procentowa znajdowała się na poziomie 50% przez ponad 9 miesięcy. Obecna wartość 47,5% nie jest jednak znacząco różna, ale pokazuje rozpoczęcie pewnego procesu powrotu w stronę bardziej standardowych poziomów. W tym czasie udało się zdusić inflację ze szczytu na 75,45% na 47,09%. Turcja to specyficzny kraj pod względem danych. Pomimo tego, że ceny rosną tam znacznie szybciej niż w Europie, kraj ten i tak podaje inflację z większą dokładnością niż reszta państw. Obniżka stóp procentowych była wcześniej zapowiadana, dlatego na wykresach par walutowych nie było widać zmiany kursu liry tureckiej.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień odczytów indeksów koniunktury dla głównych gospodarek świata.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl






















