Arctic [ATC] – w kluczowym miejscu Wczoraj spółka zanotowała świetną sesję, rosnąc o blisko 5% przy mocno podwyższonych obrotach. W ten sposób, silne odbicie rozpoczęte 7 grudnia osiągnęło nowe maksima. Nadal jednak niewiele zmienia to w szerszym układzie i wciąż wzrosty mogą okazać się jedynie korektą. Pod koniec grudnia jeden z domów maklerskich wyraźnie obniżył rekomendacje dla spółki, wskazują słusznie na rosnące ceny głównego surowca dla spółki czyli celulozy. Mimo słabszych wyników w samym trzecim kwartale, w sumie przez pierwsze 9 miesięcy ubiegłego roku spółka poradziła sobie całkiem nieźle. W połowie grudnia pojawiła się informacja o inwestycji mającej na celu zwiększenie mocy produkcyjnych w zakładzie w Kostrzynie. Spółka zapowiedziała także ogłoszenie nowej strategii. Raport za cały ubiegły rok ma się pojawić 9 kwietnia. Wydaje się, że dokumenty te będą z niecierpliwością oczekiwane przez rynek. Co do samego wykresu – w skali tygodniowej, notowania znajdują się w newralgicznym momencie. Obecna zwyżka testuje właśnie przełamaną wcześniej linię trendu wzrostowego oraz górną krawędź kanału spadkowego. Z jednej strony jest to miejsce faworyzujące sprzedających, z drugiej – udane wybicie ponad 4,40 zł może oznaczać początek zmiany układu technicznego. Wtedy kolejnym celem popytu staną się okolice 4,90 zł.
Arctic
Arctic - w stronę 5,12 złSpółka drożała podczas czwartkowej sesji o 1,2% przy mocno podwyższonych obrotach. Dzięki wzrostom doszło do wybicia poziomu poprzedniego wierzchołka z początku września. Spory wolumen jaki towarzyszy zwyżce oraz wybicie na nowe maksima sugerują kontynuacje tego ruchu. Wydaje się, że kurs powinien zmierzać przynajmniej do najbliższego oporu w rejonie 5,12 zł. Na początku czerwca w jednej z rekomendacji wyceniono spółkę na poziomie 6 zł. To sporo wyżej od ceny rynkowej.
Arctic - czas na korektę wzrostową Spółka drożała podczas wtorkowej sesji o 4,1%. Była to więc najlepsza sesja w całym okresie spadkowym jaki rozpoczął się pod koniec ubiegłego roku. Obroty także były nie najgorsze i wydaje się, że ukształtował się lokalny dołek. Czas więc na wzrosty. Cena niebawem napotka linię trendu. Możliwe, że dojdzie nawet do jej wybicia, choć mimo wszystko nie traktowałbym tego jako sygnał kupna. Tym będzie dopiero wybicie ponad ostatni wierzchołek trendu spadkowego. Cena powinna jednak rosnąć w krótkim terminie, a głównym oporem są okolice 4,70 zł. Co ciekawe dwie poprzednie korekty miały podobny zasięg i jeżeli historia miałaby powtórzyć się po raz trzeci, to jej końca można byłoby upatrywać właśnie w rejonie oporu.


