Monnari Trade stan na 25.01.2026Monnari Trade S.A. to polska firma z branży odzieżowej i detalicznej skoncentrowana na projektowaniu, sprzedaży i dystrybucji odzieży, dodatków i akcesoriów przede wszystkim dla kobiet. Spółka:
projektuje własne kolekcje odzieży i akcesoriów pod markami takimi jak MONNARI, MONNARI BAGS&SHOES, PABIA i Femestage; sprzedaż realizowana jest w sieci salonów firmowych, salonach franczyzowych oraz przez sklep internetowy;
działa głównie na rynku polskim poprzez sieć sklepów stacjonarnych, ale też wspiera się sprzedaży w sieci;
korzysta z zewnętrznych kontrahentów do produkcji odzieży (pochodzących m.in. z Polski, Azji i Europy), co redukuje potrzebę utrzymywania własnych mocy produkcyjnych;
notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (WSE, ticker: MON) i generuje przychody liczone w setkach milionów złotych rocznie;
Patrząc na Monnari mamy dojrzały biznes odzieżowy, który próbuje dostosować się do zmieniających się nawyków zakupowych. E-commerce zaczyna pełnić rolę stabilizatora wyników, szczególnie gdy ruch w galeriach słabnie. Plusem jest dywersyfikacja marek i asortymentu — nie wszystko opiera się na jednej kolekcji czy jednym formacie sklepu. Spółka wydaje się finansowo poukładana, bez sygnałów problemów z płynnością.
Z drugiej strony to nadal biznes mocno cykliczny: zależny od kondycji konsumenta w Polsce, sezonowości i pogody. Wysoka ekspozycja na galerie handlowe, koszty najmu i ryzyko walutowe przy zakupach w USD ograniczają przewidywalność marż. Do tego dochodzą ryzyka operacyjne — IT i dane klientów — które w handlu detalicznym potrafią uderzyć nagle.
Kurs akcji po okresie spadków od czerwca 2024 do początku grudnia 2025 odzyskał sporo sił i obecnie mamy poziomu 7,3zł, które były właśnie w czerwcu 2024.
W ciągu zaledwie miesiąca (od 03.12.2025 do 02.01.2026) kurs akcji wzrósł o 50%.
Wykres 1. Interwał dzienny
To efekt również skupu akcji własnych, która spółka prowadzi.
Obecnie jednak mamy chwilowy postój i kurs zatrzymał się między 7,1-7,3zł.
Jeśli uznać, że kurs testuje punkt wybicia związany ze szczytem z czerwca 2024, czyli 7,1zł to można nałożyć rozszerzenie Fibonacciego bazujące na trendzie.
Wykres 2. Interwał dzienny
Wówczas mamy pierwszy opór na 8zł, a docelowo byłoby to 9zł czyli 50% rozszerzenia Fibonacciego.
Problemem jednak jest to, że na oscylatorze MACD mamy sygnał sprzedaży i jeśli kurs przebije 7,1zł to wówczas istnieje spore ryzyko zejścia w dół na wsparcie 6,85zł (EMA26) oraz dalej do EMA50 czyli 6,35zł
Wykres 3. Interwał dzienny (MACD)
Dodatkowo pozostałe wskaźniki jak RSI i RSX również schodzą w dół.
Dlatego spółka choć wydaje się w ciekawym miejscu daje pewien sygnał niepewności. Dlatego warto ustawić alert przy 7,1zł i obserwować czy dojdzie do zamknięcia sesji poniżej tego poziomu, ponieważ może to zapowiadać testowanie 6,85zł.
Jeśli jednak dojdzie do wyjścia ponad ostatni szczyt czyli 7,52zł to w mojej ocenie jest szansa na test nie tylko 8zł ale również 9zł.
Wsparcie: 6,85/6,3/5,6zł
Opór: 7,52/8/9,04zł
Pomysły społeczności
Dynatrace INC ciekawe miejsce na dołączenie. Dynatrace to amerykańska spółka (notowana na NYSE jako DT), która robi jedną z najlepszych platform do obserwability i monitoringu w chmurze.W skrócie: Automatycznie śledzi i analizuje działanie aplikacji, mikroserwisów, infrastruktury, bezpieczeństwa i doświadczenia użytkownika w środowiskach multi-cloud
Całość napędza ich własny silnik AI (Davis), który sam wykrywa problemy, podaje przyczyny i często sam je naprawia zanim ktokolwiek zauważy
To taki „mózg AI” dla dużych firm, które mają tysiące serwerów, kontenerów i aplikacji
AI mocno napędza branżę observability – im więcej chaosu w chmurze i im więcej generatywnego AI w firmach, tym bardziej potrzebne jest coś takiego jak Dynatrace, bo klasyczne monitoringi już nie dają rady.Finanse (stan na styczeń 2026, dane TTM / ostatnie kwartały): Kapitalizacja ≈ 11,7–12 mld USD
Przychody (revenue) ≈ 1,85–1,9 mld USD rocznie, rośnie ~17–19% rok do roku
Marża EBITDA ≈ 13–30% (w zależności od definicji GAAP vs non-GAAP; operacyjnie bardzo solidnie)
Dług netto → praktycznie zerowy (cash > dług, netto często ujemny dług, czyli spółka ma więcej kasy niż zobowiązań długoterminowych)
Podsumowując dla znajomych:
„Dynatrace to taki AI-powermonitoring dla wielkich firm w chmurze. Rośnie stabilnie 15–20% rocznie, zarabia coraz więcej, prawie zero długu, kupa gotówki – klasyczna jakość z SaaS premium.”
Z punktu analizy technicznej cena zatrzymała się w dobrym miejscu, które buduje na wykresie układ korekty płaskiej na interwale tygodniowym. Jest to mocny sygnał a co jeszcze bardziej wzmacnia jego siłę to wyładowane wskaźniki RSI oraz MACD , które znajduje się również w strefie świadczącym o coraz mniejszej sile sprzedających. Cena ma stabilne fundamenty więc jest to dobra spółka do średnio-długoterminowego trzymania w portfelu. Dobrze wpasuje sie w obecny trend. Aby zająć pozycję należy poczekać na pojawienia się w strefie zielonej formacji świecowej pokazującej popyt.
Ameryka wraca na rynek, spadki trwająNapięcia związane z wojną celną zgodnie z oczekiwaniami nie cieszą inwestorów po żadnej ze stron. W Niemczech optymizm z badań instytutu ZEW osiąga rekordowe poziomy. Kryptowaluty przegrywają w ostatnich dniach ze złotem.
Spadki nie tylko w Europie
Wracający na rynki po dniu wolnym amerykańscy inwestorzy uznali, że potencjalny konflikt handlowy z Europą nie służy żadnej ze stron. Skoro obie strony wzajemnie obłożą się cłami na obu rynkach, zyskają… m.in. Chiny. W rezultacie wczoraj w odwrocie znalazły się główne indeksy za oceanem. Gwałtowność spadków jest tłumaczona przez fakt, że dodatkowy dzień wolny wstrzymywał notowania. Europa spada dzisiaj już trzeci dzień z rzędu. Nie wszystko jednak leci w dół. Złoto dzień w dzień przebija rekordy wszechczasów i próbuje atakować poziom 5000 dolarów za uncję. Jeszcze szybciej rośnie z kolei srebro, które pomimo zwyżek cen złota wyznacza swoje najwyższe poziomy od niemal 15 lat.
Optymizm w Niemczech
Wczoraj poznaliśmy dane na temat indeksu instytutu ZEW. Jest to specyficzne badanie ankietowe obrazujące optymizm lokalnych managerów. Wczorajszy odczyt jest o tyle ważny, że rynek oczekiwał dużej poprawy, ale jednak nie aż tak dużej. Prognozowano bowiem wzrost do poziomu 49,9 pkt. Otrzymano – powiedzmy sobie wprost – rewelacyjny poziom 59,6 pkt. Ostatni raz tak dobry rezultat notowano w 2021 roku. Porównywanie jednak danych na temat optymizmu do przyszłości z nastrojami świata wychodzącego z lockdownu nie jest dobrym punktem odniesienia. Oprócz tamtego czasu jednak ten wskaźnik ostatni raz na takich poziomach był ponad 10 lat temu. Te odczyty przyczyniły się do kolejnego umocnienia euro względem dolara. Ruch ten miał miejsce pomimo tego, że od dwóch dni europejska waluta wyraźnie zyskuje i inwestorzy powoli szukają momentu na realizację zysków.
Kryptowaluty w odwrocie
Ostatnie dni są trudne również dla inwestorów na rynku kryptowalut. Bitcoin, czyli waluta stanowiąca niemal 60% tego rynku, znów notuje silne spadki. Jeszcze tydzień temu osiągnięto poziom 98 000 USD i zastanawiano się, kiedy znajdziemy się na poziomie 100 000. Dzisiaj jednak spadliśmy przez moment do 88 000. Co powoduje tak silną przecenę? Na rynkach trwa ucieczka od ryzykownych aktywów. Widać, że kapitał w sytuacji dodatkowych napięć geopolitycznych wyraźnie wybiera tradycyjne złoto względem nowoczesnych kryptowalut. Nie pomaga również fakt, że pękła psychologiczna bariera 90 000 USD, która uruchomiła dodatkowe zlecenia sprzedaży.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – główny analityk walutowy
Short E-mini NASDAQ / Re-enty 20.01.2026,11:50 NY## Wejście 1
Asset:** NQ (E-mini NASDAQ 100 Futures)
Model (ICT): Retracement do -FVG
(-FVG = luka/imbalance po impulsie, do której rynek często wraca na retest i reaguje spadkiem). Dodatkowo: HL bez wybicia ostatniego High → słabość popytu.
Parametry:
* Pozycja: SHORT
* Entry: ok. 25 384,3 (na retest -FVG)
* SL: ok. 25 390,6 (~63 ticki)
* TP / cel: SSL 10:18 day (strefa ok. 25 258,1–25 256,4)
* Wyjście (zaznaczone): ok. 25 301,2
Uzasadnienie: gram cofkę do strefy podaży (-FVG) z celem na zebraniu sell-side liquidity (SSL).
---
## Re-entry
Data/godz.: 20.01.2026 13:40 NY (UTC-5)
Model (ICT): MSS + Breaker + retracement do -FVG 1m / VWAP**
(MSS = zmiana struktury na spadkową; Breaker = złamana strefa, która po retestach działa jako opór).
Parametry:
* Pozycja:** SHORT
* Entry: strefowo 25 268–25 290 (retest -FVG/VWAP w rejonie Breaker)
* TP / cel: SSL Session NY ok. **25 197,7–25 193,1
* SL: (logicznie ponad Breaker / -FVG)
*Uzasadnienie: po zmianie struktury gram retest strefy podaży na kontynuację ruchu do SSL.
NVDA po bardzo silnych wzrostach jest obecnie w fazie korekty NVDA po bardzo silnych wzrostach jest obecnie w fazie korekty i konsolidacji. Cena porusza się pod linią spadkową, która działa jak techniczny opór (biała linia łącząca wszystkie szczyty)
Trend długoterminowy pozostaje wzrostowy – to nie jest zmiana trendu, a zdrowe schłodzenie rynku.
Cena przemieszcza się pomiędzy wsparciem w okolicach 180 USD a linią oporu 193 - 190 USD. Dopiero jego wybicie i utrzymanie otworzy drogę do dalszych wzrostów.
RSI znajduje się w neutralnych poziomach, co potwierdza brak wyraźnego impulsu.
Na ten moment to rynek cierpliwości. Obserwujemy reakcję ceny na wsparciu i czekamy na potwierdzenie kierunku, zamiast zgadywać.
Disclaimer:
Powyższa analiza ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych dokonaj własnej analizy oraz oceń poziom ryzyka odpowiedni dla swojej sytuacji finansowej. Rynek finansowy wiąże się z możliwością poniesienia straty kapitału.
EUR/USD + GBP/USD + DXY - 1WEU - inwersje + spadkowy IMB pokrywają się z planowanym kierunkiem. Dopóki te POI są utrzymywane, oczekujemy kontynuacji spadków.
GU - obrona POI i zostawiony duży knot. Dla samego momentum dobrze byłoby, gdyby obronili 0-50% knota i nabrali tempa, natomiast powrót do POI z SMT też nadal może się wydarzyć na każdej parze a knoty posłużą jako paliwo, ponieważ nie dobiliśmy jeszcze do LIQ lub POI po drugiej stronie. Inwersja na wyższym TF 1M ciągle niżej, tam jeszcze IMB 1W.
DXY - Sytuacja prawie jak na EU. IMB powstał po reakcji w POI, jest to dobry znak a teraz oczekujemy respektowania tej siły i dotarcia do pierwszego LIQ po drugiej stronie.
GALVO notuje w grudniu rekordowy wzrost przychodów o 77,7% r/rGalvo notuje w grudniu rekordowy wzrost przychodów o 77,7% r/r
Jak poinformowała spółka galwaniczna z rynku giełdowego NewConnect narastająco w 2025 roku przychody netto ze sprzedaży wyniosły 21.647,5 tys. zł wobec 16.500,8 tys. zł w analogicznym okresie rok wcześniej, co oznacza wzrost o 31,2% w ujęciu rok do roku. W grudniu poprzedniego roku Galvo S.A. odnotowało przychody netto ze sprzedaży w wysokości 2.162,3 tys. zł, co jest rekordowym wzrostem względem porównywalnego czasu 2024 roku o imponujące 77,7%. Ostatni kwartał 2025 roku idealnie oddaje, zauważalny w perspektywie całego ubiegłego roku, mocny trend sprzedażowy z dwucyfrową i skokowo rosnącą dynamiką wzrostów na poziomie przychodów netto ze sprzedaży.
Miesięczne wyniki sprzedażowe
„Przychody netto ze sprzedaży w październiku 2025 roku osiągnęły rekordowy poziom 2.265,9 tys. zł, podczas gdy w październiku 2024 roku wyniosły 1.913,9 tys. zł, co oznacza wzrost o 18,4% względem r/r” - podano dane sprzedażowe za październik.
„Przychody netto ze sprzedaży w listopadzie 2025 roku wyniosły 1.664,4 tys. zł, podczas gdy w listopadzie 2024 roku wyniosły 1.283,2 tys. zł, co oznacza wzrost o 29,7% względem r/r” - dodano listopad.
„Przychody netto ze sprzedaży w grudniu 2025 roku wyniosły 2.162,3 tys. zł, podczas gdy w grudniu 2024 roku wyniosły 1.217,1 tys. zł, co oznacza wzrost o rekordowe 77,7% względem r/r” - uzupełniono o rekordowo wzrostowy grudzień.
Komentarz sprzedażowy Zarządu Galvo S.A.
„Sprzedaż w październiku była na rekordowym poziomie i tym samym podtrzymano dynamikę sprzedaży, pomimo bardzo dobrej sprzedaży już we wrześniu. Sprzedaż w listopadzie była na poziomie sporo niższym niż w październiku, co było spowodowane mniejszą liczbą dni roboczych i mniejszą liczbą zleceń, co jest typowe dla tego miesiąca. Sprzedaż w grudniu, pomimo licznych dni świątecznych, była na poziomie niewiele niższym niż w rekordowym październiku” - zauważa optymistyczny trend sprzedażowy poszczególnych miesięcy ostatniego kwartału 2025 roku Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
Uwarunkowania rynkowe
„Napływa wiele zleceń i to pomimo utrzymującej się słabej koniunktury w przemyśle oraz zawirowań celnych. Dalsza poprawa koniunktury zależy od trwałej poprawy sytuacji gospodarczej w Niemczech oraz od dalszego napływu środków z KPO, w szczególności do branży energetycznej. Można zauważyć, że wiele optymistycznych sygnałów płynie z gospodarek ościennych, a zwłaszcza z gospodarki niemieckiej, co może dobrze rokować na pierwsze miesiące kolejnego roku. Wpływ na poprawę koniunktury może mieć też ewentualne zakończenie wojny na Ukrainie i napływ inwestycji do Polski” - przybliżono aktualne perspektywy rynku galwanicznego.
„W grudniu 2025 roku ceny srebra wykorzystywanego przez Galvo S.A. w procesach galwanicznych gwałtownie rosły ustanawiając rekordowe poziomy powyżej 7.000 USD za uncję. Ten trend jest niestety kontynuowany w styczniu, gdyż srebro dalej gwałtownie drożeje, co ma zdecydowanie niekorzystny wpływ na wyniki finansowe spółki” - przedstawiono aktualną specyfikę cenową kluczowego metalu w procesie obróbki galwanicznej Galvo S.A.
„Koszty świadczonych usług sukcesywnie rosną wskutek zmian cen surowców, głównie gwałtownego wzrostu cen srebra wykorzystywanego w procesach galwanicznych oraz wzrostu pensji minimalnej. Spółka dokonała wielu zmian technologicznych - ograniczono wszelkie zużycia surowcowe, które są dokładnie monitorowane i optymalizowano procesy produkcyjne. Galvo wzmacnia narzędzia cyfrowe, celem lepszego analizowania kosztów, marż oraz stosowanych cenników. Firma stara się w ten sposób ograniczać koszty produkcyjne, mimo wzrostów cen surowców, na które nie ma wpływu” - dodano szersze uwarunkowania rynkowe.
„Dotychczasowa współpraca z klientami nie uległa zmianie, a dywersyfikacja oraz różnorodność współpracy są istotnymi czynnikami, które stabilizują funkcjonowanie spółki na rynku. Obserwujemy wzrost zamówień u naszych kontrahentów, jak również na bieżąco analizujemy rynek w poszukiwaniu kolejnych opłacalnych zleceń dla spółki. Porównując okresy wcześniejsze widzimy, że baza zamówień naszych kontrahentów jest na poziomie z lat 2022 i 2023, a w ostatnich miesiącach roku, nawet wyższym. Dynamiczny wzrost cen srebra bardzo pogarsza rentowność spółki” - podsumowano bieżące działania operacyjne Galvo S.A.
Rozmowa z Ryszardem Szczepaniakiem, Prezesem Zarządu Galvo S.A. - zawierająca wstępne podsumowanie operacyjne pierwszego półrocza 2025 r., przybliżająca koniunkturę w przemyśle i na rynku usług galwanicznych oraz nakreślająca cele i perspektywy biznesowe na drugie półrocze ubiegłego roku - na naszym kanale inwestorskim.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: GAL).
Obserwacja kanału - BTCUSD - T1Główne punkty :
1. Obecnie skłaniam się ku scenariuszowi z większą szansą na dead cat bounce niż na ATH . Sytuacja ulegnie zmianie dopiero po wyraźnym przekroczeniu poziomu 107.5k na 2–3 świecach na D1.
2. Kanał, moim zdaniem, nadal obowiązuje. To powolne wchodzenie ceny do wnętrza kanału Gaussian of Channel ( rys. 1 poniżej) może doprowadzić nas do górnej bandy. Jej dotknięcie będzie dla mnie momentem obserwacji pod kątem SHORT a (stąd jedna, pogrubiona czerwona linia).
Rysunek 1 . Gaussian of Channel i EMA50 na T1 w mojej obserwacji longterm .
3. Dodatkowo zwracam uwagę na EMA50 na T1, która sama w sobie nie będzie dla mnie sygnałem wejścia, ale ma spory potencjał do wcześniejszego blokowania ceny. Obecnie właśnie to obserwujemy, dodatkowo wsparte środkiem kanału. Dlaczego patrzę na EMA50 ? Uderzenie w górną bandę kanału i zejście świecami poniżej EMA50 może być szansą na podłączenie się do potencjalnych spadków w kierunku kolejnego dołka.
4. W obecnej sytuacji trudno liczyć na dynamiczne wzrosty. Trend na D1 jest, szczerze mówiąc, nudny, a potencjalne ruchy rozgrywają się raczej na H4, a najlepiej na H1. Od dłuższego czasu nie przepadam jednak za krypto w kontekście tradingu. Od tego są surowce i inne indeksy, a nie krypto…
5. Ważny SL , a jednocześnie poziom otwierający drogę do ruchu w górę po ATH, to według mnie 116400 i lekko nad nim rzecz jasna. Na ten moment brakuje jednak świec, więc trudno stawiać jakiekolwiek konkretne tezy.
Dodatkowe kwestie do przemyśleń :
🧙♂️ Wygrani są cykliści? Byłoby to interesujące i swoisty ukłon w ich stronę. Nowy cykl ukończony w ramach czasówki to zaczynam również wierzyć w MATRIX'a.
🚮 Alltcoiny (w większości) umarły razem z moimi analizami, DOSŁOWNIE. Gdy wracam do starych analiz tych altów, widzę dziś, że wiele z nich było trafnych, szczególnie dla degen-coinów na interwałach M1, gdzie pojawiały się etykiety SHORT . Z drugiej strony to może i dobrze, bo od dawna marudziliśmy na nieustannie powstające śmieci. Być może rynek w kolejnych latach odseparuje dobre alty od złych, spychając te drugie do podziemia.
🥇 Cyfrowe złoto, prawda? W obecnej sytuacji geopolitycznej brzmi to jak druga liga prawdziwego złota. Owszem, granice łatwiej przekroczyć z ledgerem niż ze sztabkami, ale w handlu łatwiej „ugryźć” złotą monetę i nią zaświecić niż ledgerem, który dla wielu nadal wygląda jak zwykły pendrive.
🎬 Scenariusze dla ceny BTC to powrót do przedszkola i malowanie strzałek na papierze czy ekranie – rys. 2 . Błękitna linia jest w tym momencie nierealna. Czarna wydaje się najbardziej prawdopodobna. I czarna pod recesję, o której już dawno nie słyszałem a wolę częściej czytać o recesji!
Rysunek 2 . Malowanie strzałek – czyli tragikomediowa sztuka artystyczna dorosłego przedszkolaka.
Handluj zgodnie ze swoimi analizami i swoimi przemyśleniami, a co najważniejsze – ze swoimi emocjami. Resztę traktuj jako bez-emocjonalne śmieci: wpisy czy filmy. Nikt lepiej nie wie, czego chcesz, co możesz stracić i ile jesteś w stanie udźwignąć, niż ty sam, dopóki sam tego nie doświadczysz.
Plan BIAS na 19–23.01 GOLD## Plan GOLD 19–23.01
### BIAS tygodnia (Jeśli prezydent Trump coś chlapnie lub zrobi nieoczekiwanego, korekta planu)
* Trzymam BIAS Long, dopóki rynek nie schodzi poniżej 4 405.
* Jeśli rynek schodzi poniżej **4 405**, na ten tydzień przełączam BIAS na Down.
### Setup A — Long po korekcie i „zbalansowaniu luki cenowej”
* Gram Long A dopiero po korekcie w dół (zgodnie ze strzałką „correction”) i dopiero gdy rynek wraca do wzrostu.
* Inwalidacja Long A: spadek poniżej 4 534 i brak odzyskania 4 534 (rynek zostaje pod poziomem).
* Po aktywacji longa celuję w rejon ATH ~4 640, a potem prowadzę kontynuację zgodnie ze strzałkami (Long C / wyżej).
### Setup B — Short na pogłębienie korekty
* Jeśli korekta nie zatrzymuje się i rynek realizuje „deeper correction”, przechodzę w Short B zgodnie z rozrysunkiem.
* Docelowy kierunek pogłębienia masz na screenie w stronę niższych stref, z kluczowym wsparciem 4 271.89.
### Setup C — Long bez korekty po akumulacji (Twój nowy element)
* Jeśli cena nie robi korekty, tylko konsoliduje dalej w górnym zakresie (akumulacja), to nie czekam na zjazd.
* Long C odpalam wtedy, gdy równolegle na DXY zaczyna się głębsza korekta w dół (Twoje ABC), bo to jest mój „trigger” makro do wybicia złota z konsolidacji.
* W tym setupie gram kontynuację w kierunku ATH ~4 640 i dalej zgodnie z projekcją wzrostową.
### Filtr z DXY (część wspólna)
* Obserwuję, czy DXY kończy ruch w górę (oznaczone (5)) i przechodzi w korektę ABC.
* Głębsza korekta DXY w dół wzmacnia mi Setup C (long bez korekty na złocie).
* Jeśli DXY nie robi korekty i dalej trzyma siłę, preferuję, żeby złoto zrealizowało Setup A(korekta) albo rynek przejdzie w Setup B (pogłębienie).
### DXY (Filtr)
Uznaję, że DXY wszedł w głębszą korektę ABC, gdy spełnione są jednocześnie te warunki z Twojego screena:
Rynek wybija w dół ostatni dołek po fali (5) i zaczyna budować sekwencję LL (lower low).
Po pierwszym spadku robi odbicie B, ale to odbicie kończy się jako LH (lower high) — nie robi nowego szczytu.
Następnie startuje fala C i schodzi w kierunku support 98.149; za “głęboką” uznaję korektę, gdy cena schodzi pod 98.149 i nie odzyskuje 98.149 (zostaje pod poziomem).
Trigger do Setup C na złocie: gdy pkt 1–2 są już widoczne, a DXY zaczyna realizować pkt 3 (ruch w dół w stronę 98.149 / przebicie i brak odzyskania), wtedy traktuję to jako “głębszą korektę” i odpalam Long C na złocie bez czekania na korektę ceny złota.
Ten materiał ma wyłącznie charakter edukacyjny. Handel na rynkach finansowych wiąże się z istotnym ryzykiem poniesienia straty i nie jest odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Wyniki osiągane w przeszłości nie gwarantują wyników w przyszłości. Przed rozpoczęciem handlu weź pod uwagę swoją sytuację finansową oraz skłonność do ryzyka. W razie potrzeby skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
SHORT, NQ, 2026-01-16, 9:46 NYNotatka
🔹 1. **Zebranie BSL**
* Cena zrobiła sweep nad BSL.
🔹 2. Retracement – -FVG 15m
* Cena wróciła do -FVG 15m i w rejon -OB.
🔹 3. Wejście – retracement -FVG 2m / OB
* Wszedłem w short na retrace do -FVG 2m / -OB po sweep BSL.
🎯 Target
* Zamknąłem na 25603.
* RR: 10
Inwalidacja:
* Inwalidacja: wybicie powyżej sweep high / strefy -OB.
S&P 500 / NASDAQ 100 / US30 - 1YES/NQ/YM - dobre PA i synchronizacja kierunkowa. Zostały duże knoty na dole, byłoby to idealne zagranie, żeby zejść w okolice 50% knota, chociaż na jednym indeksie i ogólnie z discount całej świecy ruszyć dalej w kierunku HH. Dopóki low jest bronione, celem jest HH. Każdy pullback i poziom poprzedniej świecy są atrakcyjne dla kontynuacji kierunku.
Za tydzień powrót do regularnych analiz, teraz jeszcze luźniej w najbliższych dniach i wracam do rytmu ✌🏼
Rynki wracają po urlopachPo serii dni wolnych wielu Polaków wraca dzisiaj do pracy. O ile złoty jest w miarę stabilny, o tyle na świecie trochę się dzieje. Dolar już kolejny rok zaczyna od umocnień. Rynek zdążył przetrawić obecną falę zamieszania w Wenezueli. Ceny w Turcji rosną niby wolniej, ale tempo normalizacji nie jest zadowalające.
Dolar znów silny
Początek roku jest bardzo korzystny dla dolara. Patrząc jednak na 2025, nie jest to pewny prognostyk na kolejne miesiące. Start poprzedniego roku był wszakże również bardzo dobry, a potem dolar zaczął gwałtownie tracić i zakończył rok z przeszło 13% przeceną. Co obecnie sprzyja amerykańskiej walucie? Wygląda na to, że najbliższe posiedzenie pod koniec stycznia nie przyniesie obniżek stóp procentowych. Co więcej, szanse na cięcie w marcu wciąż pozostają poniżej 50%. Do tego warto dodać spadający optymizm w strefie euro. Co prawda ankietowe badania w usługach pokazały we wtorek przewagę optymistów, ale jest ona niższa, niż oczekiwano. W rezultacie za jedno euro znów płaci się mniej niż dolara i 17 centów.
Rynek przetrawił wydarzenia w Wenezueli
Cena baryłki ropy naftowej Brent, notowanej w Londynie, jeszcze w poniedziałek chwilami spadała poniżej 60 USD. Następnie, niesiona niepokojem o dalszy rozwój sytuacji, we wtorek dotarła powyżej 62 USD. Dzisiaj jednak ponownie zeszła w okolice 60 USD. Pokazuje to, że wydarzenia w Wenezueli zwiększyły zmienność na rynku, ale nie spowodowały jednak gwałtownego wystrzału cen, którego wielu analityków obawiało się w przypadku eskalacji działań. Podobnie zachowało się złoto – po zbliżeniu się do poziomu 4500 USD, zawróciło. Pokazuje to, że początkowy strach został częściowo przeszacowany. Nie oznacza to oczywiście, że jeśli proces tworzenia nowego rządu nie będzie przebiegał sprawnie, nie dojdzie do kolejnych wstrząsów.
Ceny w Turcji
Inflacja w Turcji spada nieco szybciej, niż oczekiwano. Rynek spodziewał się zniżki tempa wzrostu cen o 0,1%, tymczasem finalnie inflacja wyhamowała o 0,2%. Brzmi to jak całkiem przyzwoita wiadomość – problem w tym, że mówimy o spadku z 31,1% do 30,9%. Przy takich poziomach nie jest to zmiana, którą Turcy realnie odczują w swoich portfelach. Z wyjątkiem drobnego potknięcia w październiku ubiegłego roku, jest to już 19. miesiąc z rzędu spadku inflacji. Wysoki poziom tego wskaźnika powoduje, że Turcja nie jest w stanie szybciej obniżać stóp procentowych. Z kolei utrzymywanie wysokich stóp wymusza stopniowe osłabianie liry wobec dolara, by zachować pewną równowagę w handlu. W samym tylko 2025 roku kurs dolara wyrażony w lirze wzrósł z 35 do 43 lir. I to w roku, który nie był szczególnie udany dla amerykańskiej waluty.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:15 – USA – raport ADP na temat zatrudnienia,
16:00 – USA – zamówienia w przemyśle.
Maciej Przygórzewski – główny analityk walutowy
S&P 500 / NASDAQ 100 / US30 - 1WES - nasze poprzednie POI z SMT ciągle było w grze i powoli, powoli dążyliśmy do celów. ES dotarł do końca, ale NQ jeszcze jest w grze. Mamy nowe lokalne SMT aktywne. Przez to, że ES zebrało główny cel, może teraz się połasić po pierwszą płynność po drugiej stronie, dlatego do kontynuowania longa wybieram NQ.
NQ - daleko do głównego celu, więc po drodze mamy jeszcze pośredni przystanek w planach. Synchronizacja po SMT, więc najważniejsze jest bronienie 50% POI, jeśli połowa pęknie i wszystkie indeksy zejdą niżej, trzeba będzie myśleć nad nowym pomysłem i odpuszczę dłuższe pozycje. Wtedy po nowej świecy 1W zobaczymy co dalej.
YM - mocno spompowany jest bo ciągnął wiele sesji samodzielnie, ale zasady są jednakowe. 50% POI i kontynuacja.
Toya, czy byki powalczą o wybicie oporu?
Cześć,
Spółka Toya notowana jest obecnie w rejonie 9,98 zł po dynamicznym odbiciu od strefy popytowej wyznaczonej w okolicach 9,10–9,30 zł, która wcześniej wielokrotnie zatrzymywała spadki. Kurs porusza się w szerokiej konsolidacji, której górne ograniczenie wypada w rejonie 10,18–10,48 zł, a dolne w pobliżu 9,00–9,20 zł. Ta struktura boczna trwa od listopada i po silnym impulsie wzrostowym z początku roku została utrzymana, co świadczy o tym, że rynek wciąż akumuluje akcje po wcześniejszym trendzie wzrostowym.
Wykres D1 (wsparcia i opory):
Średnie kroczące EMA 20, 50, 100 skupiają się w bardzo wąskim zakresie między 9,62 a 9,71 zł, a cena znajduje się powyżej wszystkich tych średnich. Taki układ jest klasycznym sygnałem neutralno-wzrostowym, ponieważ świadczy o braku dominującego trendu spadkowego i o tym, że krótkoterminowa przewaga znajduje się po stronie popytu. Szczególnie istotne jest to, że kurs utrzymał się powyżej EMA200, która przebiega obecnie w rejonie 9,18 zł i jednocześnie pokrywa się ze wskazaną na wykresie strefą wsparcia.
Wykres D1 (średnie EMA):
Profil wolumenu widoczny po prawej stronie pokazuje wyraźne nagromadzenie obrotu w przedziale 9,40–10,20 zł, co potwierdza, że jest to obszar uczciwej wyceny i silnej równowagi między popytem i podażą. Największy klaster wolumenu znajduje się właśnie w pobliżu aktualnych notowań 10,18 zł, co wzmacnia znaczenie tej strefy jako kluczowej dla dalszego kierunku ruchu. Wybicie oporu może doprowadzić do dynamicznego ruchu w górę. Natomiast od dołu z wyjątkiem strefy konsolidacji mamy do czynienia z większymi klastrami w okolicy 8,6 oraz 7,9-8,4 zł.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Wskaźnik RSI(14) znajduje się w okolicach 60 punktów, a więc powyżej poziomu neutralnego, lecz daleko od strefy wykupienia. Oznacza to, że momentum wzrostowe jest umiarkowane i nie wskazuje na przegrzanie rynku. MACD generuje dodatnie wartości histogramu i sygnał powolnego wychodzenia z wcześniejszej fazy osłabienia, co wspiera tezę o budowaniu krótkoterminowego impulsu wzrostowego.
Wykres D1 (oscylatory):
Od strony struktury cenowej kluczowym oporem pozostaje pasmo 10,18–10,48 zł, które było wielokrotnie bronione przez podaż i zbiega się z lokalnymi szczytami z poprzednich miesięcy. Dopiero trwałe wybicie tego zakresu, najlepiej przy rosnącym wolumenie, otworzyłoby drogę do testu rejonu 11,00 zł, gdzie na profilu wolumenu widać znacznie mniejszą aktywność rynku. Z kolei powrót kursu poniżej 9,20 zł zwiększyłby ryzyko pogłębienia korekty w kierunku 8,61 zł, a w dalszej perspektywie nawet 7,85 zł, gdzie przebiega silne historyczne wsparcie.
Wykres D1 (struktura):
Podsumowując, Toya znajduje się obecnie w dojrzałej fazie konsolidacji po wcześniejszym trendzie wzrostowym, z wyraźnie obronioną strefą popytową oraz technicznym układem średnich i wskaźników sprzyjającym stronie popytowej. Dopóki kurs utrzymuje się powyżej 9,20 zł, bazowym scenariuszem pozostaje próba wybicia górą z przedziału 10,18–10,48 zł, natomiast brak takiego wybicia będzie oznaczał dalszy ruch boczny w obrębie tej struktury, bądź próbę testu 8,6 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Geopolityczne porządki po amerykańskuKolejna odsłona ataku na niezależność amerykańskiego banku centralnego. Trump informuje, że „poważnie rozważa atak na Iran”. Po noworocznej przerwie do pracy wraca RPP – czy cięcie stóp możliwe jest już teraz?
Idąc dalej
W niedzielę w mediach pojawiła się informacja – co ciekawe nie ze strony administracji rządowej USA, a szefa Fed – o tym, że otrzymał on wezwanie do zeznania w śledztwie karnym prokuratury federalnej. Śledztwo ma dotyczyć wypowiedzi szefa banku centralnego przed Senatem w czerwcu ubiegłego roku, w sprawie remontu budynków Fed. Jest to więc kolejna odsłona konfliktu na linii Powell-Trump. Kością niezgody pozostaje aktualna wysokość stóp procentowych. Prezydent USA wielokrotnie słownie chciał wpłynąć na decyzję Fed, a wiele razy bezpośrednio pod adresem prezesa tej instytucji kierował dużo obelg. Kolejny etap w tej „wojnie” to znów eskalacja zjawiska erozji autonomii Fed, a co za tym idzie ryzyko dla inwestorów. Nie może więc dziwić kolejny ruch w górę na notowaniach złota, czyli bezpiecznej przystani kapitału.
Gotowi do rozmów... i do ataku
Dzisiaj o poranku cena uncji złota wyrażona w USD osiągnęła poziom 4600, co jest nowym rekordem notowań. Groźba zarzutów dla Fed ze strony prokuratury to jeden z argumentów za takim zachowaniem kursu. Inny znajdziemy po stronie wypowiedzi Trumpa o gotowości ataku na Iran, co podgrzewa i tak już gorącą atmosferę w geopolityce. Powodem interwencji USA, miałoby być tłumienie antyreżimowych protestów. Od kilku dni w niemal całym Iranie ludzie wyszli na ulicę, a powodem jest pogarszająca się sytuacja gospodarcza w kraju i inflacja sięgająca poziomu 40%. Chociaż eksperci twierdzą, że i tak jest ona dużo większa, a wartość celowo zaniżają władze. Poziom dynamiki cen sprawia, że mocno traci na wartości lokalna waluta. Na początku tego roku dolar amerykański kosztował blisko 1 mln riali irańskich. W piątek tamtejszy reżim dokonał medialnego blackoutu, co tylko eskalowało bunt społeczeństwa. Czy więc pomoc przyjdzie ze strony amerykańskiej? Wszystkie opcje są na stole, ale trzeba pamiętać, że ostatnie dni to zamieszanie USA w wiele „spraw” na różnych zakątkach świata – czy to interwencja w Wenezueli, wypowiedzi o Kubie, Kolumbii czy Grenlandii.
Reagować na dane czy czekać?
Z rodzimego rynku, kluczowa będzie środa i posiedzenie RPP, a dzień później konferencja prasowa prezesa. Po grudniowej decyzji i 6 obniżce stóp, komentarz ze strony Rady sugerował raczej wstrzymanie się z dalszymi ruchami, przynajmniej do marca. Kolejne jednak zaskoczenie ze strony inflacji i odczyt za ostatni miesiąc roku na poziomie 2,4%, znów otworzył furtkę do cięcia kosztu pieniądza. Sytuacja jest więc znów niepewna, a same wypowiedzi ze strony członków RPP – I. Dąbrowski sugeruje 50% szans na cięcie w styczniu – tworzą jeszcze większą aurę niepewności. W wypowiedziach analityków też nie ma jednomyślności, a znajdziemy i opcję obniżek stóp, ale i pauzy na tym posiedzeniu. Dla PLN ruch na stopach już teraz może spowodować delikatne osłabienie, ale nie będzie to duża presja sprzedażowa, gdyż w „cenach” na pierwsze półrocze dwa cięcie stóp już były.
Krzysztof Pawlak - analityk walutowy
XAUUSD: Analiza rynku i strategia na 12 stycznia.Z technicznego punktu widzenia, dzienny wykres złota wykazał silny trend wzrostowy po piątkowym zamknięciu z maksimum, co wzmocniło krótkoterminowe zaufanie rynku. Na wykresie dziennym pojawiły się kolejne formacje świecowe typu „młot”, z liniami MACD zmierzającymi w górę, a poziomami wsparcia nadal rosnącymi, co podtrzymuje silną byczą strukturę. Chociaż po osiągnięciu poziomu 4600 nastąpiło cofnięcie, jest to normalna korekta po znaczącym rajdzie. Poziom 4600 może wywołać panikę, dlatego oczekujemy na dalszy rozwój byczego sentymentu i wzrostową ekspansję Wstęg Bollingera. W krótkim terminie nie pojawiła się jeszcze formacja szczytowa, a poziom 4600 prawdopodobnie nie będzie najwyższym punktem. Powinniśmy poczekać na potwierdzenie wsparcia przed rozważeniem dalszych okazji do kupna.
Na wykresie godzinowym akcja cenowa konsoliduje się po początkowym wzroście, tworząc krótkoterminowe zaokrąglone dno, co dodatkowo wzmacnia bycze zaufanie. Średnie kroczące są w byczym ustawieniu. Powinniśmy monitorować korektę wskaźnika po znacznym wzroście, z poziomami wsparcia w okolicach 4570/4565.
Strategia handlowa:
KUP: blisko 4570
KUP: blisko 4560
Sprzedaż nie jest obecnie rozważana.
Więcej analiz →
„Wzrostowa korekta → Wsparcie linii trendu utrzymane, przygotowa🔍 Kluczowe kwestie techniczne
Po silnym wybiciu spadkowym cena odbiła się od ważnej strefy popytu / POI 🔄
Rynek porusza się w wyraźnym kanale wzrostowym, co potwierdza średnioterminową strukturę wzrostową 📈
Break of Structure (BOS) w górę sygnalizuje zmianę momentum z niedźwiedziego na bycze ✅
Obecna korekta zmierza w kierunku rosnącej linii trendu oraz poziomego wsparcia → to zdrowa korekta, a nie odwrócenie trendu 🟦
Dopóki cena utrzymuje się powyżej strefy wsparcia 4 440 – 4 450, scenariusz wzrostowy pozostaje aktualny 💪
Płynność znajduje się powyżej ostatnich szczytów, w pobliżu linii oporu kanału 🎯
🎯 Potencjalne cele cenowe (ze stickerami)
Typ celu Przedział cenowy Sticker
TP1 → Retest ostatniego szczytu 4 490 – 4 500 🎯
TP2 → Opór linii trendu 4 520 – 4 540 🚀💰
📌 TP1 = cel konserwatywny o wysokim prawdopodobieństwie
📌 TP2 = rozszerzony ruch wzrostowy przy wzmacniającym się momentum
📌 Propozycja setupu tradingowego
🟢 Strefa kupna (Buy):
➤ 4 440 – 4 455 (konfluencja linii trendu i wsparcia)
🎯 Take Profit:
➤ TP1: 4 500 🎯
➤ TP2: 4 535 🚀
🧭 Perspektywa rynkowa
Czynnik Ocena
Struktura rynku Wzrostowa 📈
Trend Kanał wzrostowy utrzymany ✅
Momentum Kupujący dominują 💹
Cel płynności Powyżej szczytów 💧
GBPUSD – H4 | Powrót ceny do strefy po wybiciuNa wykresie H4 cena wybiła się ponad zaznaczoną strefę, po czym nastąpił powrót (retest) do tej samej strefy, oznaczonej na wykresie kolorem szarym. Jest to obszar wcześniejszego przełamania struktury oraz konsolidacji przed ruchem wzrostowym.
Obecnie oczekuję reakcji ceny w tej strefie i potencjalnego ponownego ruchu wzrostowego.
Scenariusz bazowy zakłada kontynuację wzrostów, zaznaczoną na wykresie od żółtego prostokąta, zgodnie z kierunkiem ostatniego impulsu.
Zarządzanie pozycją:
Kierunek: wzrostowy
Stop Loss: poniżej zaznaczonej strefy (jak na analizie)
Potencjalny cel: okolice ostatnich maksimów
Analiza oparta na strefach reakcji ceny oraz strukturze rynku. Preferuję pracę na zamknięciach świec i realizację zleceń oczekujących, bez pośpiesznego wejścia z rynku.
GBPUSD – H4 | Price Returning to the Zone After the Breakout
On the H4 chart, price broke above the marked zone and then returned to retest the same area, highlighted in grey. This zone represents a previous structure break and consolidation before the bullish move.
I am currently waiting for a price reaction within this zone and a potential renewed move to the upside.
The base scenario assumes bullish continuation, marked on the chart from the yellow rectangle, in line with the direction of the last impulse.
Trade management:
Direction: bullish
Stop Loss: below the marked zone (as shown on the chart)
Potential target: area of the recent highs
This analysis is based on price reaction zones and market structure. I focus on candle closes and prefer using pending orders, without rushing into market entries.
Bułgaria kolejnym krajem w strefie euro
Euro zastępuje bułgarskiego lwa, a politykom w tym kraju udało się wykreować strach przed wspólną walutą. Jak bardzo niesłusznie? Czas pokaże. Inflacja w Polsce znów poniżej 2,5% we wstępnym odczycie, a amerykański rynek pracy kończy rok bardzo solidnym akcentem.
Bułgaria wchodzi do strefy euro
Pierwszego stycznia Bułgaria stała się oficjalnym członkiem strefy euro, a bułgarski lew ostatecznie wyszedł z obiegu. Sęk w tym, że od dawna waluta Bułgarii była tylko zamiennikiem euro. Po raz ostatni zmienność roczna przekroczyła 1% w 2007 r., a później kurs usztywniono (1,9558 bułgarskiego lwa za euro) i tak stan został utrzymany do momentu wymiany. Co ciekawe – choć w Bułgarii pełnoletność uzyskały już osoby, które nie tylko nie pamiętały, ale nawet nie żyły w czasach suwerenności walutowej – wielu politykom udało się nakręcić niechęć do wejścia do strefy euro. W kraju, który od dawna realnie korzystał z ekwiwalentu euro, w ostatnich sondażach widać było równowagę pomiędzy zwolennikami wejścia do strefy euro i przeciwnikami tego kroku. Głównym argumentem „przeciw” jest oczywiście drożyzna. Tej nigdy wykluczyć nie można, ale musimy pamiętać, że Bułgarzy nie tylko od 18 lat mają stały przelicznik do euro, ale również od sierpnia wszystkie ceny w sklepach były podawane podwójnie. Dlaczego zatem ludzie boją się podwyżek? Jeżeli wykreuje się strach przed podwyżkami, ludzie się z nimi oswoją i wtedy łatwiej będzie je przeprowadzić. W rezultacie najprawdopodobniej w momencie przeliczania cen sklepy lekko je zaokrąglą w górę, ale jest minimalna szansa by były to apokaliptyczne zmiany. Pamiętajmy, że w Bułgarii inflacja wynosi ponad 5%. Ceny tam powinny rosnąć średnio o niemal 0,5% miesięcznie. Część obserwatorów uważa, że podwyżki odbyły się już w wakacje przy okazji wprowadzenia obowiązku pokazywania podwójnych cen.
Inflacja w Polsce dalej spada
O ile w Bułgarii trwa lęk o stan portfeli, o tyle w Polsce sytuacja wygląda coraz lepiej. Jeszcze w sylwestra poznaliśmy dobrą informację. Wstępny wzrost cen za grudzień wyniósł 2,4%. Na szczególną uwagę zasługują jednak miesięczne wzrosty. W ostatnich 4 miesiącach mieliśmy dwa razy 0,0% i dwa raz 0,1%. Liczenie na to, że cały rok będzie przebiegał w ten sposób to trochę szaleństwo – dałoby to nam 0,6% rocznej inflacji. Grudniowy odczyt jest jednak bardzo ważny, bo pokazuje, że listopadowy spadek to nie anomalia w danych. W rezultacie pojawia się znowu pytanie: co na to RPP? Teoretycznie bowiem nie mamy cyklu obniżek stóp. Z drugiej strony spadająca inflacja otwiera okno do cięć. O ile jednak stopy procentowe spadają o 0,25% miesięcznie, o tyle inflacja nie powinna spadać tak szybko. Musimy jednak pamiętać, że rok temu styczeń był miesiącem silnego wzrostu cen. Styczniowy wynik powinien zatem zaskoczyć wielu analityków.
Amerykański rynek pracy zamyka rok
Ostatnie ważne dane makroekonomiczne za 2025 rok to odczyt z amerykańskiego rynku pracy. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła zaledwie 199 tysięcy. Jest to wynik, który – o ile się utrzyma – sugeruje obniżanie się poziomu stopy bezrobocia. To między innymi dlatego dolar zakończył rok delikatnie mniejszą stratą niż się zanosiło. To nadal był oczywiście fatalny rok dla amerykańskiego dolara, ale wcale nie taki zły dla amerykańskiej gospodarki. Biorąc pod uwagę, że wybory uzupełniające wygrywa raczej silna gospodarka niż silny dolar, wydaje się, że nie należy się spodziewać działań administracji, które mogłyby gwałtownie odwrócić tę tendencję w 2026 roku.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – analityk walutowy
NTT System: Czy to będzie dobra spółka na 2026 rok?Zapraszam na krótkie spojrzenie na spółkę NTT System
Profil działalności: NTT System jest jednym z czołowych polskich producentów i dystrybutorów sprzętu komputerowego. Spółka składa komputery PC, serwery i urządzenia peryferyjne pod własnymi markami, a także prowadzi dystrybucję komponentów IT i elektroniki konsumenckiej wielu renomowanych dostawców. Obsługuje zarówno rynek konsumencki, jak i zamówienia publiczne (np. dostawy sprzętu komputerowego dla szkół czy urzędów). NTT posiada własne zakłady montażowe i sieć dystrybucji w Polsce
Część inwestorów z GPW mogłoby porównać ją do ASBIS czy AB PL. Jednak NTT w mojej ocenie ma znacznie większy potencjał, choć skalą im nie dorównuje.
Przychody (ostatnie 4 kwartały 2024/2025): Uważam, że wyniki za ostatnie cztery kwartały pokazują wyraźną poprawę operacyjną, mimo utrzymującej się zmienności przychodów typowej dla dystrybucji IT. Widzę, że EBITDA i EBIT pozostają dodatnie w każdym kwartale, co sugeruje lepszą kontrolę kosztów i odbudowę marż po słabszym okresie. Zysk netto jest zmienny, ale w ujęciu rocznym spółka utrzymuje dodatnią rentowność, co oceniam jako istotną poprawę względem wcześniejszych lat. Możliwe, że niestabilne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej nadal będą czynnikiem ryzyka, choć widzę też stopniową poprawę pozycji gotówkowej i kapitałów własnych.
Dywidendy: spółka dzieli się zyskiem z akcjonariuszami, ale nie są to znaczące wartości. Wypłata zysku w postaci dywidendy waha się między 5-8% wypracowanego wyniku w ostatnich 3 latach, choć wcześniej było to 20 do nawet 70% wypracowanego zysku netto. Choć te procenty mogą zrobić wrażenie to warto zaznaczyć, że były to zawsze kwoty w granicach 10-30gr na akcję. Liczę, że w tym roku spółka może zaskoczyć i wypłaci znacznie wyższą dywidendę, a jeśli nie to poprawa wyników r/r i rosnący zysk może dodać impulsu dla inwestorów.
Główne ryzyka:
Widzę ryzyko wynikające z niskich marż i silnej konkurencji w dystrybucji IT, co może ograniczać trwałą poprawę rentowności. Uważam, że cykliczność popytu na sprzęt komputerowy pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka, zwłaszcza po wcześniejszym nasyceniu rynku. Dodatkowo możliwe są negatywne skutki wahań kursów walut oraz opóźnienia płatności w segmencie zamówień publicznych, a szybki postęp technologiczny zwiększa ryzyko przestarzałych zapasów.
Szanse rozwoju:
W mojej ocenie tam gdzie są ryzyka są też i szanse. Tak więc mamy rosnące potrzeby cyfryzacji administracji, edukacji i firm, które mogą wspierać popyt na ofertę NTT. Jest szansa, że rozwój segmentu gamingowego oraz własnych zestawów PC pozwoli spółce poprawiać strukturę marż. Widzę również potencjał w dywersyfikacji oferty (m.in. smart home, rozwiązania serwerowe), a możliwe utrzymanie ożywienia popytu na elektronikę w 2026 r. może sprzyjać wzrostowi sprzedaży.
Perspektywy inwestycyjne 2026:
Uważam, że poprawa wyników w 2025 r., w tym wzrost EBITDA i powrót do dodatniego zysku netto, sygnalizuje odbudowę rentowności spółki. Jednocześnie widzę, że rynek nadal ostrożnie podchodzi do całej branży IT, co może tłumaczyć niską wycenę względem skali przychodów. Jest szansa, że przy dalszej poprawie marż, stabilnych przychodach i sprzyjającej koniunkturze NTT pozytywnie zaskoczy wynikami, choć uważam, że profil ryzyka pozostaje podwyższony.
Patrząc na wykres nie trudno zauważyć, że kurs jest w bardzo silnym trendzie wzrostowym.
Wykres 1. Interwał dzienny
Od marca 2020 mamy bardzo silny wzrost na poziomie blisko 480% tj. z poziomu 1,93 do dzisiejszych 11zł.
Co więcej dzisiaj kurs znajduje się tuż przy ATH tj. 11,5zł i w mojej ocenie przebicie tego poziomu może dodać istotnego impulsu pod dalsze wzrosty.
Wykres 2. Interwał dzienny
Dodając do wykresu rozszerzenie Fibonacciego bazujące na trendzie to mamy poziom 14,7zł jako pierwszy istotny cel czyli 50%.
Wykres 3. Interwał dzienny
Co dla mnie ważne to poziom 14,7zł jest poziomem gdzie widzę potencjał pierwszego oporu w okolicy raportu za 1Q26, a jeśli spółka pokaże dobre wyniki to jest szansa na dalszy wzrost w okolice 17-19zł w przeciągu 2 lat co w mojej ocenie byłoby celem.
Negacją scenariusza wzrostowego będzie odbicie od obecnego ATH i powrót w dół kierunku 8,8zł.
Wykres 4. Interwał dzienny
Jednak dopóki spółka będzie pokazywać dobre wyniki, a zysk netto za 2025 rok przekroczy 1,4zł netto to w mojej opinii będzie to bardzo pozytywny sygnał.
Wsparcie: 10,15/9,36/8,8zł
Opory: 11,5/12,8/14,7zł
DINO - czy będzie próba wyjścia z kanału spadkowego?Split akcji Dino miał w teorii pomóc inwestorom w łatwiejszym dostępie do inwestowania w spółkę. Tymczasem od splitu (10/1) kurs akcji spadł o blisko 25% docierając do poziomu 38zł za akcję.
Wykres 1. Interwał dzienny
Jeśli na wykres nałożymy zniesienia Fibonacciego od szczytu 56,2zł do minimum na 38zł to dzisiaj kurs porusza się poniżej oporu 42,26zł. Dopóki więc nie zostanie wybity ten poziom to kurs będzie w kanale spadkowym, który jest bardzo wyraźny, kurs porusza się „od bandy do bandy”.
Wykres 2. Interwał dzienny
Jeśli zaś do wykresu doda się EMA 26/50/144/200 to kurs jest właśnie na próbie wyjścia EMA26 czyli 40,8zł, miejsca gdzie przez kilka ostatnich sesji kurs wyraźnie konsoliduje.
Patrząc na oscylatory mamy dosyć pozytywną sytuację, gdzie MACD jest na sygnale kupna, RSI rośnie podobnie jak RSX.
Wykres 3. Interwał dzienny
W efekcie można założyć, że w najbliższym czasie jest szansa na próbę wybicia pierwszego oporu na 42,26zł. Wówczas bardzo ważnym oporem będzie poziom EMA200, który jest zbieżny z 38,2% zniesienia Fibonacciego czyli 44,9zł. To zaś powinno dać impuls do wyjścia ponad 50% zniesienia Fibonacciego czyli 47zł i tutaj bym dał pierwszy opór gdzie na jakiś czas kurs może się zatrzymać, a w efekcie wrócić do poziomu wybicia na 44,9zł jako test wsparcia.
Negacją scenariusza wzrostowego będzie odbicie od 42,2zł i powrót w dół zgodnie z ruchem kanału spadkowego w kierunku już 36zł.
Warto też dodać, że na poziomie 34,7zł jest luka wzrostowa z grudnia 2024 i zawsze jest ryzyko jej domknięcia.
Wsparcie: 38/36,5/34,7zł
Opór: 42,2/44,9/47,1 zł






















