Złoto Wykonało Ruch. Teraz Czas na Prawdziwy Test!Większość traderów zapamięta dzisiejszy wybuchowy rajd.
Niewielu zwróci uwagę na to, co wydarzy się dalej.
Ta różnica często oddziela traderów, którzy reagują, od tych, którzy przewidują.
Sam rajd nie był szczególnie zaskakujący. Cena najpierw osiągnęła poziomy poniżej poprzednich dołków, zgarnęła płynność po stronie sprzedaży i natychmiast przyciągnęła agresywne zakupy. Gdy kanał zniżkowy ustąpił, momentum przyspieszyło, gdy uwięzieni sprzedawcy zamykali pozycje, a spóźnieni kupujący rzucili się w ruch.
Teraz rynek wszedł w zupełnie inną fazę.
Zamiast pytać, czy złoto jest bycze czy niedźwiedzie, ważniejsze pytanie brzmi, czy kupujący są gotowi bronić premii, którą właśnie stworzyli.
Pierwsza odpowiedź powinna pojawić się w okolicach 4,070–4,080.
Ten obszar łączy retracement Fibonacciego z pierwszym znaczącym poziomem podaży pozostawionym podczas impulsywnej ekspansji. Rynki często odwiedzają te strefy po silnym przemieszczeniu, nie dlatego, że trend zawiódł, ale dlatego, że duzi uczestnicy potrzebują kolejnej okazji do zajęcia pozycji.
Jeśli popyt wchłonie presję sprzedaży tutaj, ostatnie wybicie zyskuje wiarygodność. To skierowałoby uwagę z powrotem w stronę poprzedniego szczytu w pobliżu 4,110, podczas gdy większe rozszerzenie wokół 4,166 staje się realistycznym celem, a nie tylko prognozowanym poziomem.
Z drugiej strony, słaba reakcja w tej strefie reakcji całkowicie zmieniłaby przekaz rynku.
Nieudany retest po tak agresywnym rajdzie często mówi nam, że ruch był napędzany bardziej przez zbieranie płynności niż prawdziwą akumulację. W takich warunkach cena może stopniowo cofnąć całą ekspansję i ponownie odwiedzić płynność spoczywającą poniżej 4,000, zanim ponownie poszuka nowych kupujących.
Na razie wykres nie prosi traderów o przewidywanie kolejnego ruchu o sto dolarów.
Zadaje znacznie prostsze pytanie:
Czy kupujący obronią teren, który tak ciężko odzyskali?
Odpowiedź na to jedno pytanie prawdopodobnie zdefiniuje następny trend złota.
