Cześć,
Polimex Mostostal znajduje się obecnie w bardzo ciekawym momencie zarówno fundamentalnie, jak i technicznie. Z jednej strony spółka weszła w 2026 rok po rekordowym 2025 roku pod względem przychodów, EBITDA i backlogu, z drugiej natomiast wykres pokazuje wyraźne schłodzenie sentymentu po bardzo silnym impulsie wzrostowym z drugiej połowy 2025 roku. Fundamenty nadal pozostają relatywnie mocne, ale rynek zaczął wyceniać ryzyka związane z cyklem inwestycyjnym, marżami w budowlance oraz tempem realizacji dużych kontraktów energetycznych.
Wyniki za 2025 rok były bardzo mocne. Grupa osiągnęła 4,13 mld zł przychodów, 243 mln zł EBITDA oraz 134 mln zł zysku netto wobec straty rok wcześniej. Backlog wzrósł do około 10,1 mld zł, najwyżej od dekady. Największy udział mają segmenty energetyki oraz nafty/gazu/chemii. Spółka podkreśla również aktywny udział w przetargach związanych z energetyką, infrastrukturą ochronną, CPK czy potencjalnie energetyką jądrową.
Patrząc pod kątem Q1 2026, rynek będzie miał jednak bardzo wysoką bazę odniesienia. Q1 2025 był dla Polimeksu rekordowy — 875 mln zł przychodów, EBITDA około 52 mln zł oraz 27 mln zł zysku netto. Zarząd sam określał ten okres jako najlepszy pierwszy kwartał od lat. Oznacza to, że nawet przy solidnych liczbach rynek może być bardziej wymagający wobec dynamiki rok do roku. Dodatkowo branża budowlano-energetyczna nadal funkcjonuje pod presją kosztów pracy, niestabilności cen materiałów, wysokiej konkurencji przetargowej oraz ryzyka opóźnień administracyjnych przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych. Dla sektora wyzwaniem pozostają również wysokie koszty finansowania oraz potencjalne opóźnienia części projektów publicznych po stronie procedur i rozliczeń unijnych. Jednocześnie długoterminowo sektor energetyczny i infrastrukturalny w Polsce nadal pozostaje wspierany przez transformację energetyczną, inwestycje w sieci, gaz, offshore i potencjalnie atom.
Technicznie obraz zaczyna się robić bardziej wymagający niż jeszcze kilka tygodni temu.
Na interwale tygodniowym kurs pozostaje w szerokim trendzie wzrostowym rozpoczętym w drugiej połowie 2024 roku, jednak od marca 2026 widoczna jest wyraźna utrata momentum. Kluczowy opór pozostaje w strefie 8,98–9,81 zł. To właśnie tam rynek dwukrotnie został zatrzymany, tworząc lokalne podwójne maksimum. Widać, że podaż aktywuje się agresywnie przy podejściu pod 9 zł i wyżej. Najbliższe kluczowe wsparcie znajduje się natomiast w rejonie 7,43–7,60 zł. Jest to obecnie najważniejsza strefa dla średnioterminowego układu. Rynek wielokrotnie reagował tam popytowo i właśnie w ten obszar kurs ponownie schodzi. Niżej znajduje się kolejna istotna strefa 6,96 zł, a następnie szeroki obszar popytowy 5,70–5,94 zł, który historycznie był miejscem silnej akumulacji.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory

Na wykresie dziennym bardzo dobrze widać pogorszenie struktury względem średnich EMA. Jeszcze w kwietniu kurs utrzymywał się nad wszystkimi głównymi średnimi i korzystał z dynamicznego trendu wzrostowego. Obecnie cena znajduje się pod krótkoterminowymi EMA, a średnie zaczynają się spłaszczać i przechodzić w układ negatywny. Szczególnie istotne jest to, że rynek oddał średnią średnioterminową i nie potrafił odzyskać kontroli po ostatnim odbiciu spod 7,4 zł. To wskazuje na wyraźne osłabienie momentum. Dopóki kurs nie wróci trwale nad rejon 7,82–8,10 zł, przewaga pozostaje po stronie podaży.
Interwał dzienny - średnie EMA

Analizując strukturę BOS i CHOCH na D1, widać klasyczną zmianę charakteru rynku po wcześniejszym impulsie wzrostowym. W pierwszym kwartale dominowały bycze BOS-y potwierdzające kontynuację trendu. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak serię słabszych szczytów oraz lokalne CHOCH-e wskazujące przejęcie kontroli przez sprzedających. Szczególnie ważne było nieudane wybicie powyżej 8,98 zł, po którym rynek bardzo szybko wrócił poniżej wcześniejszych swingów. Aktualnie kurs znajduje się praktycznie na granicy kluczowej strefy wsparcia. Negatywną sytuacją jest wczorajsza sesja, która przełamała strukturę (BOS). Brak szybkiego odzyskania jej może spowodować, że poziom 7,43 zł nie utrzyma kursu i może zostać wybity. Jeśli tak się stanie przy zwiększonym wolumenie, struktura średnioterminowa wyraźnie pogorszyłaby się i otworzyłaby drogę w kierunku 6,96 zł.
Interwał dzienny - struktura

Profil wolumenu dodatkowo potwierdza wagę obecnych poziomów. Największa koncentracja obrotu znajduje się właśnie w rejonie około 7,8–8,1 zł, co oznacza, że rynek traktował ten obszar jako fair value przez ostatnie miesiące. Aktualnie kurs znajduje się poniżej POC i balansuje przy dolnej granicy strefy akumulacyjnej. To zwiększa znaczenie obecnego miejsca. Obrona 7,4–7,6 zł mogłaby doprowadzić do technicznego odbicia w kierunku 8 zł. Natomiast trwałe zejście poniżej tej strefy oznaczałoby, że uczestnicy rynku akceptują niższe poziomy wyceny.
Interwał dzienny - profil wolumenu

Oscylatory również zaczynają wskazywać przewagę słabości nad siłą. MACD pozostaje w układzie spadkowym i znajduje się poniżej linii sygnałowej. Histogram nadal pokazuje ujemne momentum. RSI osunął się w okolice neutralno-słabe i nie generuje jeszcze klasycznej dywergencji byczej. Oscylatory momentum pokazują, że rynek wszedł w fazę schłodzenia po wcześniejszym wykupieniu. Jednocześnie nie ma jeszcze wyraźnego sygnału kapitulacji, co oznacza, że rynek może jeszcze przez jakiś czas pozostawać w konsolidacji lub pod presją podaży.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowo techniczny obraz Polimeksu pozostaje długoterminowo lepszy niż w latach wcześniejszych, ponieważ kurs nadal utrzymuje się powyżej kluczowych wsparć, a fundamentalnie spółka poprawiła wyniki oraz backlog. Jednak krótkoterminowo i średnioterminowo rynek wszedł w fazę korekty i testowania zaufania inwestorów po bardzo mocnym ruchu wzrostowym. Strefa 7,43–7,60 zł jest obecnie absolutnie kluczowa. Obrona tego obszaru może pozwolić na próbę powrotu pod 8–9 zł. Jej trwałe utracenie znacząco zwiększyłoby ryzyko zejścia do 6,96 zł, a nawet ponownego testu szerokiej strefy 5,9–5,2 zł. Fundamentalnie natomiast inwestorzy będą teraz przede wszystkim obserwować jakość marż w Q1 2026, dalszy rozwój backlogu oraz nowe kontrakty energetyczne i infrastrukturalne.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Polimex Mostostal znajduje się obecnie w bardzo ciekawym momencie zarówno fundamentalnie, jak i technicznie. Z jednej strony spółka weszła w 2026 rok po rekordowym 2025 roku pod względem przychodów, EBITDA i backlogu, z drugiej natomiast wykres pokazuje wyraźne schłodzenie sentymentu po bardzo silnym impulsie wzrostowym z drugiej połowy 2025 roku. Fundamenty nadal pozostają relatywnie mocne, ale rynek zaczął wyceniać ryzyka związane z cyklem inwestycyjnym, marżami w budowlance oraz tempem realizacji dużych kontraktów energetycznych.
Wyniki za 2025 rok były bardzo mocne. Grupa osiągnęła 4,13 mld zł przychodów, 243 mln zł EBITDA oraz 134 mln zł zysku netto wobec straty rok wcześniej. Backlog wzrósł do około 10,1 mld zł, najwyżej od dekady. Największy udział mają segmenty energetyki oraz nafty/gazu/chemii. Spółka podkreśla również aktywny udział w przetargach związanych z energetyką, infrastrukturą ochronną, CPK czy potencjalnie energetyką jądrową.
Patrząc pod kątem Q1 2026, rynek będzie miał jednak bardzo wysoką bazę odniesienia. Q1 2025 był dla Polimeksu rekordowy — 875 mln zł przychodów, EBITDA około 52 mln zł oraz 27 mln zł zysku netto. Zarząd sam określał ten okres jako najlepszy pierwszy kwartał od lat. Oznacza to, że nawet przy solidnych liczbach rynek może być bardziej wymagający wobec dynamiki rok do roku. Dodatkowo branża budowlano-energetyczna nadal funkcjonuje pod presją kosztów pracy, niestabilności cen materiałów, wysokiej konkurencji przetargowej oraz ryzyka opóźnień administracyjnych przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych. Dla sektora wyzwaniem pozostają również wysokie koszty finansowania oraz potencjalne opóźnienia części projektów publicznych po stronie procedur i rozliczeń unijnych. Jednocześnie długoterminowo sektor energetyczny i infrastrukturalny w Polsce nadal pozostaje wspierany przez transformację energetyczną, inwestycje w sieci, gaz, offshore i potencjalnie atom.
Technicznie obraz zaczyna się robić bardziej wymagający niż jeszcze kilka tygodni temu.
Na interwale tygodniowym kurs pozostaje w szerokim trendzie wzrostowym rozpoczętym w drugiej połowie 2024 roku, jednak od marca 2026 widoczna jest wyraźna utrata momentum. Kluczowy opór pozostaje w strefie 8,98–9,81 zł. To właśnie tam rynek dwukrotnie został zatrzymany, tworząc lokalne podwójne maksimum. Widać, że podaż aktywuje się agresywnie przy podejściu pod 9 zł i wyżej. Najbliższe kluczowe wsparcie znajduje się natomiast w rejonie 7,43–7,60 zł. Jest to obecnie najważniejsza strefa dla średnioterminowego układu. Rynek wielokrotnie reagował tam popytowo i właśnie w ten obszar kurs ponownie schodzi. Niżej znajduje się kolejna istotna strefa 6,96 zł, a następnie szeroki obszar popytowy 5,70–5,94 zł, który historycznie był miejscem silnej akumulacji.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Na wykresie dziennym bardzo dobrze widać pogorszenie struktury względem średnich EMA. Jeszcze w kwietniu kurs utrzymywał się nad wszystkimi głównymi średnimi i korzystał z dynamicznego trendu wzrostowego. Obecnie cena znajduje się pod krótkoterminowymi EMA, a średnie zaczynają się spłaszczać i przechodzić w układ negatywny. Szczególnie istotne jest to, że rynek oddał średnią średnioterminową i nie potrafił odzyskać kontroli po ostatnim odbiciu spod 7,4 zł. To wskazuje na wyraźne osłabienie momentum. Dopóki kurs nie wróci trwale nad rejon 7,82–8,10 zł, przewaga pozostaje po stronie podaży.
Interwał dzienny - średnie EMA
Analizując strukturę BOS i CHOCH na D1, widać klasyczną zmianę charakteru rynku po wcześniejszym impulsie wzrostowym. W pierwszym kwartale dominowały bycze BOS-y potwierdzające kontynuację trendu. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak serię słabszych szczytów oraz lokalne CHOCH-e wskazujące przejęcie kontroli przez sprzedających. Szczególnie ważne było nieudane wybicie powyżej 8,98 zł, po którym rynek bardzo szybko wrócił poniżej wcześniejszych swingów. Aktualnie kurs znajduje się praktycznie na granicy kluczowej strefy wsparcia. Negatywną sytuacją jest wczorajsza sesja, która przełamała strukturę (BOS). Brak szybkiego odzyskania jej może spowodować, że poziom 7,43 zł nie utrzyma kursu i może zostać wybity. Jeśli tak się stanie przy zwiększonym wolumenie, struktura średnioterminowa wyraźnie pogorszyłaby się i otworzyłaby drogę w kierunku 6,96 zł.
Interwał dzienny - struktura
Profil wolumenu dodatkowo potwierdza wagę obecnych poziomów. Największa koncentracja obrotu znajduje się właśnie w rejonie około 7,8–8,1 zł, co oznacza, że rynek traktował ten obszar jako fair value przez ostatnie miesiące. Aktualnie kurs znajduje się poniżej POC i balansuje przy dolnej granicy strefy akumulacyjnej. To zwiększa znaczenie obecnego miejsca. Obrona 7,4–7,6 zł mogłaby doprowadzić do technicznego odbicia w kierunku 8 zł. Natomiast trwałe zejście poniżej tej strefy oznaczałoby, że uczestnicy rynku akceptują niższe poziomy wyceny.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Oscylatory również zaczynają wskazywać przewagę słabości nad siłą. MACD pozostaje w układzie spadkowym i znajduje się poniżej linii sygnałowej. Histogram nadal pokazuje ujemne momentum. RSI osunął się w okolice neutralno-słabe i nie generuje jeszcze klasycznej dywergencji byczej. Oscylatory momentum pokazują, że rynek wszedł w fazę schłodzenia po wcześniejszym wykupieniu. Jednocześnie nie ma jeszcze wyraźnego sygnału kapitulacji, co oznacza, że rynek może jeszcze przez jakiś czas pozostawać w konsolidacji lub pod presją podaży.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowo techniczny obraz Polimeksu pozostaje długoterminowo lepszy niż w latach wcześniejszych, ponieważ kurs nadal utrzymuje się powyżej kluczowych wsparć, a fundamentalnie spółka poprawiła wyniki oraz backlog. Jednak krótkoterminowo i średnioterminowo rynek wszedł w fazę korekty i testowania zaufania inwestorów po bardzo mocnym ruchu wzrostowym. Strefa 7,43–7,60 zł jest obecnie absolutnie kluczowa. Obrona tego obszaru może pozwolić na próbę powrotu pod 8–9 zł. Jej trwałe utracenie znacząco zwiększyłoby ryzyko zejścia do 6,96 zł, a nawet ponownego testu szerokiej strefy 5,9–5,2 zł. Fundamentalnie natomiast inwestorzy będą teraz przede wszystkim obserwować jakość marż w Q1 2026, dalszy rozwój backlogu oraz nowe kontrakty energetyczne i infrastrukturalne.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
