SAXO:EURPLN   EUR/PLN
Gdyby ktoś pytał, co tam słychać u złotego w ostatnich tygodniach, to najlepiej pokazać mu wykres kursu euro . Tutaj, jak na dłoni, widzimy stabilne umocnienie rodzimej waluty. EUR/PLN wykonał 4 kroki, które z wyceny z początku maja poprowadziły go 13 groszy niżej, wyznaczając tym samym najniższe poziomy w 2021 roku. Okolice 4,45 zł okazały się jeszcze wystarczającym wsparciem i to ono będzie w tej chwili kluczowe w wypadku próby zejścia niżej, które mogłoby skutkować dojściem do 4,43 zł. Jednak obecnie dostaliśmy korektę, która stara się wyrwać kurs z okowów wcześniejszego trendu. Gdyby miało się okazać, że ma ona szansę utrwalenia, to bardzo szybko realnym oporem może być dopiero 4,50 zł. Chociaż czasem chciałoby się, żeby to polskie odczyty makro stanowiły pretekst do popytu na złotego, to niestety PLN z reguły podąża za ogólnorynkowym sentymentem. Mimo wszystko w ostatnim czasie pojawiły się głosy, że do ostatniej dobrej passy złotego swoje 3 grosze mogła dołożyć nadwiślańska inflacja. Inwestorzy zwyczajnie nie chcą dać się przekonać RPP, że nasz organ realizacji polityki monetarnej nie zareaguje wreszcie na wyższą dynamikę cen, co musiałoby skutkować zmianą podejścia Rady. Część rynku chce już dyskontować (w jego opinii) nieuchronny fakt zacieśnienia monetarnego, a taki scenariusz będzie wspierał złotego.