Punktem wyjścia do analizy Cognoru jest sesja z 31 sierpnia, bo właśnie wtedy doszło do wyraźnej zmiany obrazu technicznego. Wyniki za II kwartał były bardzo mocne przede wszystkim na poziomie rentowności. EBITDA wyniosła 50,6 mln zł i była o 46% wyższa od konsensusu PAP oraz o 135,5% wyższa rok do roku, EBIT sięgnął 31,1 mln zł i przebił konsensus o 47,4%, a zysk netto 6,4 mln zł był o 23,5% powyżej oczekiwań. Słabszym elementem były przychody na poziomie 650 mln zł, o 4,4% poniżej konsensusu, choć nadal rosły o 9,3% rok do roku. Można więc mówić o bardzo dobrym kwartale pod względem zysków, ale nie o bezwarunkowym pobiciu oczekiwań na każdej pozycji.
Kluczowa informacja pojawiła się podczas konferencji prasowej i pochodziła od Krzysztofa Zoły, członka zarządu i dyrektora finansowego Cognoru. CFO zapowiedział, że w III kwartale spółka oczekuje pogorszenia wyników kwartał do kwartału na poziomie sprzedaży, wyniku operacyjnego i wyniku netto. Zoła określił to jako zjawisko sezonowe i wskazał m.in. na niższe wykorzystanie mocy oraz postoje remontowe w Stalowej Woli, Gliwicach i Siemianowicach Śląskich. Jednocześnie istotne jest, aby nie wyciągać z tej wypowiedzi zbyt daleko idących wniosków: zarząd nadal oczekuje zdecydowanej poprawy wyników całego 2026 roku rok do roku, a III kwartał ma być zdecydowanie lepszy niż słaby III kwartał 2025. CFO nie spodziewa się również powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza dalszego pogorszenia w IV kwartale.
Reakcja kursu była jednak bardzo silna. 31 sierpnia akcje rozpoczęły handel na 6,60 zł, osiągnęły maksimum 6,66 zł, minimum 5,62 zł i zakończyły sesję na 5,75 zł, co oznaczało spadek o 11,67% względem poprzedniego zamknięcia. Wolumen wyniósł około 2,18 mln akcji i był zdecydowanie podwyższony względem wcześniejszych sesji. Na podstawie samego wykresu dziennego nie można przypisać całego spadku wyłącznie jednej wypowiedzi z konferencji, ale czasowe powiązanie gwałtownej wyprzedaży z komunikacją dotyczącą słabszego III kwartału jest wyraźne.
Interwał dzienny - spadek po wynikach i konferencji

Z punktu widzenia ceny najważniejszym elementem wykresu jest obecnie strefa około 5,50–5,60 zł, zaznaczona czerwonym boksem. Jej znaczenie wynika z wcześniejszej struktury rynku. Przez kilka miesięcy rejon ten był górnym ograniczeniem konsolidacji, a po wybiciu w maju zmienił swoją funkcję z oporu w potencjalne wsparcie. Po sierpniowej przecenie kurs wrócił dokładnie do tego obszaru i jak dotąd został z niego wybroniony. Minimum spadku znalazło się w pobliżu 5,54–5,55 zł, a ostatnie zamknięcie na wykresie to 5,90 zł. Jest to więc obecnie najważniejszy technicznie punkt całej struktury. Samo odbicie od wsparcia nie jest jeszcze jednak potwierdzeniem zakończenia korekty.
Po stronie podażowej pierwszym naprawdę istotnym poziomem pozostaje 6,30 zł. Było to wcześniejsze wsparcie konsolidacji z lipca i sierpnia, które zostało gwałtownie przełamane 31 sierpnia, dlatego obecnie należy traktować je jako potencjalny opór. Powrót powyżej 6,30 zł i utrzymanie tego poziomu na zamknięciach dziennych byłoby pierwszym mocniejszym sygnałem naprawiania struktury po przecenie. Dopiero później istotne stają się 6,785 zł oraz strefa 7,085–7,20 zł, gdzie znajduje się maksimum całego ruchu wzrostowego. Zaznaczony poziom 8,325 zł jest znacznie bardziej odległym oporem i przy obecnym kursie nie ma jeszcze dużego znaczenia operacyjnego.
Interwał dzienny - wsparcia i opory / strefa kluczowa wsparcia po wybiciu konsolidacji

Obraz MACD pozostaje negatywny. Po gwałtownej przecenie linia MACD przecięła linię sygnałową od góry, obie znalazły się wyraźnie poniżej poziomu równowagi, a histogram przeszedł na wartości ujemne. Sygnał sprzedaży pozostaje zatem aktywny. W ostatnich świecach widać wprawdzie wyhamowanie dynamiki spadkowej histogramu, ale nie doszło jeszcze do przeciwnego przecięcia, które można byłoby interpretować jako sygnał kupna. RSI zachował się podobnie: po wyprzedaży zszedł w okolice 30 pkt, a następnie odbił w rejon około 40 pkt. Oznacza to odreagowanie od granicy wyprzedania, ale dopóki RSI pozostaje poniżej 50 pkt, przewaga momentum nadal nie leży jednoznacznie po stronie kupujących.
Interwał dzienny - oscylatory

Profil wolumenu dodatkowo pokazuje, dlaczego obrona obecnego wsparcia jest tak istotna. Dla zakresu widocznego na wykresie największa historyczna koncentracja obrotu znajduje się zdecydowanie niżej, w rejonie 4,85–5,40 zł, a punkt największego obrotu, czyli POC, przebiega w okolicy 5,12 zł. Oznacza to, że gdyby rynek trwale złamał 5,50–5,60 zł, kolejnymi naturalnymi obszarami, w których wcześniej dochodziło do dużej wymiany akcji, byłyby około 5,40 zł, następnie 5,12 zł oraz 4,85 zł. Jeszcze niżej na wykresie znajduje się zaznaczone wsparcie 4,678 zł. Z drugiej strony wyraźna koncentracja wolumenu występuje również w rejonie około 6,30–6,60 zł, co wzmacnia znaczenie tego obszaru jako potencjalnej bariery przy ewentualnym odbiciu.
Interwał dzienny - profil wolumenu

Układ średnich EMA również uległ pogorszeniu. Na zrzucie nie są pokazane parametry okresów poszczególnych średnich, dlatego nie przypisuję kolorom arbitralnie wartości typu EMA20, EMA50, EMA100 czy EMA200. Z samej geometrii wykresu wynika jednak, że po dużej czerwonej świecy kurs znalazł się poniżej szybszych średnich, które zaczęły zawracać w dół. Obecne 5,90 zł znajduje się jednocześnie w okolicy wolniejszych średnich skupionych mniej więcej przy 5,9–6,0 zł. Oznacza to, że rynek znalazł się w strefie technicznej równowagi: wsparcie cenowe 5,50–5,60 zł zostało obronione, ale nad kursem znajduje się zarówno pakiet średnich, jak i wcześniejsza struktura podaży. Dopóki kurs nie odzyska przynajmniej 6,30 zł, trudno mówić o powrocie do wcześniejszego układu wzrostowego.
Interwał dzienny - średnie EMA

Całościowo sytuacja Cognoru jest więc obecnie korekcyjna, a nie jednoznacznie spadkowa w długim terminie. Gwałtowna wyprzedaż uszkodziła krótkoterminowy trend i została potwierdzona wysokim wolumenem oraz sygnałem sprzedaży na MACD, ale jednocześnie kurs zatrzymał się dokładnie na bardzo ważnym, wcześniej wybitym poziomie 5,50–5,60 zł. To właśnie zachowanie tej strefy powinno być obecnie najważniejszym punktem obserwacji. Jej utrzymanie pozostawia możliwość budowania odbicia i ponownego testu 6,30 zł. Trwałe przełamanie dołem wyraźnie pogorszyłoby natomiast strukturę i skierowałoby uwagę na 5,40 zł, 5,12 zł oraz 4,85–4,68 zł. Z kolei sam powrót do 5,90 zł po przecenie jest na razie jedynie odreagowaniem – potwierdzenie siły kupujących wymagałoby odzyskania kolejnych oporów, poprawy układu EMA oraz wygaszenia sygnału sprzedaży na MACD.
Kluczowa informacja pojawiła się podczas konferencji prasowej i pochodziła od Krzysztofa Zoły, członka zarządu i dyrektora finansowego Cognoru. CFO zapowiedział, że w III kwartale spółka oczekuje pogorszenia wyników kwartał do kwartału na poziomie sprzedaży, wyniku operacyjnego i wyniku netto. Zoła określił to jako zjawisko sezonowe i wskazał m.in. na niższe wykorzystanie mocy oraz postoje remontowe w Stalowej Woli, Gliwicach i Siemianowicach Śląskich. Jednocześnie istotne jest, aby nie wyciągać z tej wypowiedzi zbyt daleko idących wniosków: zarząd nadal oczekuje zdecydowanej poprawy wyników całego 2026 roku rok do roku, a III kwartał ma być zdecydowanie lepszy niż słaby III kwartał 2025. CFO nie spodziewa się również powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza dalszego pogorszenia w IV kwartale.
Reakcja kursu była jednak bardzo silna. 31 sierpnia akcje rozpoczęły handel na 6,60 zł, osiągnęły maksimum 6,66 zł, minimum 5,62 zł i zakończyły sesję na 5,75 zł, co oznaczało spadek o 11,67% względem poprzedniego zamknięcia. Wolumen wyniósł około 2,18 mln akcji i był zdecydowanie podwyższony względem wcześniejszych sesji. Na podstawie samego wykresu dziennego nie można przypisać całego spadku wyłącznie jednej wypowiedzi z konferencji, ale czasowe powiązanie gwałtownej wyprzedaży z komunikacją dotyczącą słabszego III kwartału jest wyraźne.
Interwał dzienny - spadek po wynikach i konferencji
Z punktu widzenia ceny najważniejszym elementem wykresu jest obecnie strefa około 5,50–5,60 zł, zaznaczona czerwonym boksem. Jej znaczenie wynika z wcześniejszej struktury rynku. Przez kilka miesięcy rejon ten był górnym ograniczeniem konsolidacji, a po wybiciu w maju zmienił swoją funkcję z oporu w potencjalne wsparcie. Po sierpniowej przecenie kurs wrócił dokładnie do tego obszaru i jak dotąd został z niego wybroniony. Minimum spadku znalazło się w pobliżu 5,54–5,55 zł, a ostatnie zamknięcie na wykresie to 5,90 zł. Jest to więc obecnie najważniejszy technicznie punkt całej struktury. Samo odbicie od wsparcia nie jest jeszcze jednak potwierdzeniem zakończenia korekty.
Po stronie podażowej pierwszym naprawdę istotnym poziomem pozostaje 6,30 zł. Było to wcześniejsze wsparcie konsolidacji z lipca i sierpnia, które zostało gwałtownie przełamane 31 sierpnia, dlatego obecnie należy traktować je jako potencjalny opór. Powrót powyżej 6,30 zł i utrzymanie tego poziomu na zamknięciach dziennych byłoby pierwszym mocniejszym sygnałem naprawiania struktury po przecenie. Dopiero później istotne stają się 6,785 zł oraz strefa 7,085–7,20 zł, gdzie znajduje się maksimum całego ruchu wzrostowego. Zaznaczony poziom 8,325 zł jest znacznie bardziej odległym oporem i przy obecnym kursie nie ma jeszcze dużego znaczenia operacyjnego.
Interwał dzienny - wsparcia i opory / strefa kluczowa wsparcia po wybiciu konsolidacji
Obraz MACD pozostaje negatywny. Po gwałtownej przecenie linia MACD przecięła linię sygnałową od góry, obie znalazły się wyraźnie poniżej poziomu równowagi, a histogram przeszedł na wartości ujemne. Sygnał sprzedaży pozostaje zatem aktywny. W ostatnich świecach widać wprawdzie wyhamowanie dynamiki spadkowej histogramu, ale nie doszło jeszcze do przeciwnego przecięcia, które można byłoby interpretować jako sygnał kupna. RSI zachował się podobnie: po wyprzedaży zszedł w okolice 30 pkt, a następnie odbił w rejon około 40 pkt. Oznacza to odreagowanie od granicy wyprzedania, ale dopóki RSI pozostaje poniżej 50 pkt, przewaga momentum nadal nie leży jednoznacznie po stronie kupujących.
Interwał dzienny - oscylatory
Profil wolumenu dodatkowo pokazuje, dlaczego obrona obecnego wsparcia jest tak istotna. Dla zakresu widocznego na wykresie największa historyczna koncentracja obrotu znajduje się zdecydowanie niżej, w rejonie 4,85–5,40 zł, a punkt największego obrotu, czyli POC, przebiega w okolicy 5,12 zł. Oznacza to, że gdyby rynek trwale złamał 5,50–5,60 zł, kolejnymi naturalnymi obszarami, w których wcześniej dochodziło do dużej wymiany akcji, byłyby około 5,40 zł, następnie 5,12 zł oraz 4,85 zł. Jeszcze niżej na wykresie znajduje się zaznaczone wsparcie 4,678 zł. Z drugiej strony wyraźna koncentracja wolumenu występuje również w rejonie około 6,30–6,60 zł, co wzmacnia znaczenie tego obszaru jako potencjalnej bariery przy ewentualnym odbiciu.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Układ średnich EMA również uległ pogorszeniu. Na zrzucie nie są pokazane parametry okresów poszczególnych średnich, dlatego nie przypisuję kolorom arbitralnie wartości typu EMA20, EMA50, EMA100 czy EMA200. Z samej geometrii wykresu wynika jednak, że po dużej czerwonej świecy kurs znalazł się poniżej szybszych średnich, które zaczęły zawracać w dół. Obecne 5,90 zł znajduje się jednocześnie w okolicy wolniejszych średnich skupionych mniej więcej przy 5,9–6,0 zł. Oznacza to, że rynek znalazł się w strefie technicznej równowagi: wsparcie cenowe 5,50–5,60 zł zostało obronione, ale nad kursem znajduje się zarówno pakiet średnich, jak i wcześniejsza struktura podaży. Dopóki kurs nie odzyska przynajmniej 6,30 zł, trudno mówić o powrocie do wcześniejszego układu wzrostowego.
Interwał dzienny - średnie EMA
Całościowo sytuacja Cognoru jest więc obecnie korekcyjna, a nie jednoznacznie spadkowa w długim terminie. Gwałtowna wyprzedaż uszkodziła krótkoterminowy trend i została potwierdzona wysokim wolumenem oraz sygnałem sprzedaży na MACD, ale jednocześnie kurs zatrzymał się dokładnie na bardzo ważnym, wcześniej wybitym poziomie 5,50–5,60 zł. To właśnie zachowanie tej strefy powinno być obecnie najważniejszym punktem obserwacji. Jej utrzymanie pozostawia możliwość budowania odbicia i ponownego testu 6,30 zł. Trwałe przełamanie dołem wyraźnie pogorszyłoby natomiast strukturę i skierowałoby uwagę na 5,40 zł, 5,12 zł oraz 4,85–4,68 zł. Z kolei sam powrót do 5,90 zł po przecenie jest na razie jedynie odreagowaniem – potwierdzenie siły kupujących wymagałoby odzyskania kolejnych oporów, poprawy układu EMA oraz wygaszenia sygnału sprzedaży na MACD.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
